15 maja 2015

Spotkanie z Marcysiąbush III

Hej hej!

Jak tam, maturzyści? Chyba zdecydowana większość ma już za sobą egzamin dojrzałości. Mam nadzieję, że wszystko poszło Wam dobrze, a teraz cieszycie się najdłuższymi wakacjami życia, które spędzicie radośnie i twórczo ^^

Skoro jesteśmy przy radosnym spędzaniu czasu... Na początku maja na spontanie spotkałam się z Martą Marcysiąbush z Artystycznych Ciekawostek :) Dla niezorientowanych/nowych czytelników: z Martą znamy się kilka lat [poznałyśmy się dzięki portalowi Deviantart], ale dopiero od zeszłego roku zaczęłyśmy praktykować odwiedziny :) O naszych poprzednich spotkaniach możecie przeczytać tutaj i tutaj
Ponownie zawitałam do Katowic. Jak zawsze, to był niezwykle mile spędzony dzień ^_^ Zupełnie jak wtedy, kiedy w listopadzie przyjechałam na Śląsk, po powitalnych uściskach ruszyłyśmy na kawę. Tym razem od razu skierowałyśmy się do Małego Kredensu, gdzie zadowolone usiadłyśmy przy tym samym stoliku, co poprzednio [w czasie naszych pogaduch usłyszałyśmy zza ściany zawiedzione głosy "O nie, nasze miejsce jest zajęte", na co z Martą na żarty się obruszyłyśmy - oczywiście między sobą, nie na głos - "Jakie Wasze miejsce? NASZE" :D



Po kawie i herbacie "Gigant" postanowiłyśmy się wreszcie przejść. Nie odmówiłyśmy sobie także smacznych zapiekanek C: Nazwy w menu po prostu nas rozwaliły! Zgadniecie, które zapiekanki zamówiłyśmy?


 Głupich min też nie mogłyśmy sobie odmówić... :D


W czasie naszego spotkania dyskutowałyśmy jak zawsze o sztuce, rysowaniu, blogach, tutorialach, zorganizowanym przeze mnie konkursie, w którym Marta sędziuje i... wielu innych sprawach. Nie wszystko muszę zdradzać, prawda? Niektóre babskie ploteczki powinny zostać tajemnicą :>
Pogoda i okoliczności dopisywały, więc przesiedziałam w Katowicach do wieczora, gdy słońce zaczęło już chylić się ku zachodowi.



Pożegnanie z Martą nie było smutne, bowiem obiecałyśmy się wkrótce spotkać w Krakowie! ^^

Przy okazji  chciałam przeprosić, że od miesiąca nie pojawił się żaden nowy tutorial :< Przyznam, że przez ostatni miesiąc albo nie rysowałam, albo rysowałam takie rzeczy, które nie nadawałyby się na poradnik [bo np. taki temat już był poruszany na blogu]. Wkrótce to powinno się zmienić ^^

Pozdrawiam ciepło! ♥


8 maja 2015

ETAPY TWORZENIA: Feathers in our bed

FEATHERS IN OUR BED

Portret przedstawiający użytkownika dA Vitaly-Sokol i jego dziewczynę
Format: 19,5x 24cm
Przybory: ołówki Koh-I-Noor H-8B, zwykła gumka Factis, gumka chlebowa, biały żelopis Marvy
Czas: ~35 godz.
Zdjęcie: [link]
Tytuł i inspiracja: Sacrilage - Yeah Yeah Yeahs
Data narysowania: luty 2015r.

Otwarcie obrazka w nowej karcie pozwoli zobaczyć największe powiększenie skanu.



Przypominam o konkursie! Zostały 2 tygodnie :) Klik klik po więcej szczegółów!

http://ilojleen.blogspot.com/2015/04/konkurs.html

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...