16 lipca 2016

Jak postarzyć portretowaną osobę

Całkiem niedawno, w wyniku serii pewnych bodźców, do których zaliczało się zaobserwowanie u siebie kolejnego siwego włosa, napotkanie wyfotoszopowanych zdjęć Madonny, która ma na nich gładszą skórę niż ja, zabawa na Snapchacie w postarzający filtr oraz kolejna prośba w sklepie o okazanie dowodu, zrodził się w mojej głowie pomysł na niniejszą notkę, czyli wykonania rzeczy przewrotnej: nie upiększania, odmładzania portretowanej osoby, a postarzenia jej! :D A ponieważ nikogo młodego nie chciałam straszyć przedwczesną wizją siebie w czasie późnej starości, na warsztat wzięłam swoją twarz :) Ale praktyka za chwilę, najpierw teoria!


Jak z upływem lat zmienia się ludzka twarz, czyli analiza!


To, że wraz z wiekiem zmienia się nasz wygląd, zmieniają się rysy twarzy, przybywa zmarszczek, to jest oczywiste dla każdego [nawet, jeśli nie wszyscy się na to godzą :D]. Jednak gdyby kazać komuś wskazać dokładne zmiany, jakie zachodzą na twarzy, wymieni pewnie ogólnie pojawienie się zmarszczek i wiotczejącą skórę. A gdyby kazać mu narysować? Oj, to byłoby już cięższe zadanie :) Dlatego pozwoliłam sobie - na podstawie książki Brendy Hoddinott "Rysowanie dla bystrzaków" oraz własnej wiedzy, którą zyskałam dzięki rysowaniu licznych portretów oraz obserwowaniu twarzy ludzi starszych [chociażby moich dziadków] - wyszczególnić dla Was zachodzące z upływem czasu elementy procesu starzenia się twarzy.

Wiek nastoletni

To wiek, w którym dziecięca do tej pory twarz nabiera proporcji, rysów twarzy dorosłej osoby. Twarz zazwyczaj szczupleje, u chłopców zarysowuje się delikatnie szczęka, pojawia się zarost. Zaś dziewczęta w wieku nastoletnim mają najbardziej pełne usta - potem stają się bardziej płaskie :( *chlip chlip*



















Młody dorosły

Wraz z wkroczeniem w dorosłość, szczęka u mężczyzn coraz śmielej się zaznacza. Zarost jest gęstszy, to już nie tylko tzw. "koper" pod nosem, ale i broda ;) Sama broda czasem się powiększa, podobnie jak nos, który nabiera swojego unikatowego dla danej osoby kształtu. Niektórzy mężczyźni zaczynają zauważać u siebie jabłko Adama. U obu płci mogą pojawić się widoczne kości policzkowe, łuki brwiowe. Dziewczyny nadal mają pełne usta, twarz zazwyczaj szczupleje.
Portretując taką osobę, jej młody wiek można podkreślić np. niecodzienną fryzurą jak irokez, dready lub choćby rozwichrzyć jej włosy :)












Dojrzały dorosły [30+]

U obu płci rysy twarzy stają się jeszcze bardziej zdecydowane, wyraźne. Osoby szczupłe mają jeszcze bardziej widoczne kości policzkowe, szczęki, łuki brwiowe. Mężczyźni potrafią wyhodować imponujący zarost, mają masywniejszą szyję, a kobiety, o ile nie wspomagają się kwasem hialuronowym [:D], tracą pełność ust z okresu nastoletniego. Zaś bez znaczenia na wagę i płeć, ujawniają się pierwsze zmarszczki, zwane mimicznymi: przy kącikach oczu, na czole oraz te dwa długie wgłębienia idące od nozdrzy po usta. 












Dojrzały dorosły [45+]

Wielu osobom po 40 zaczynają siwieć włosy [choć znam przypadki, którzy osiwieli znacznie wcześniej, ba, nawet ja sama dopatrzyłam się u siebie kilku siwych włosów w przeciągu ostatnich lat :D], a także przerzedzać się. Panowie najczęściej cierpią na problem powiększających się zakoli. To sprawia, że optycznie czoło wydaje się wyższe. Dotychczasowe zmarszczki u mężczyzn i kobiet pogłębiają się, co więcej, tworzą się nowe, na razie drobne. Tworzą się worki pod oczami. Powieki opadają, skóra troszkę wiotczeje. Przez to, że staje się mniej jędrna, uwidaczniają się niektóre zarysy czaszki, a skóra pod szyją tworzy tzw. "turkey neck", "indyczą szyję". 


Wczesna starość [60+]

Na tym etapie zdecydowana większość osób obu płci ma zdecydowane zmarszczki oraz siwe włosy. Zmiany w gęstości włosów również można podkreślić za pomocą fryzury - zmiana uczesania w taki sposób, by ukryć niedostatki [panie tapirują włosy, a panowie zaczesują się na jedną stronę]. Niektórzy są już całkiem łysi, także zarost się przerzedza. Cała twarz u osób po 60stce jest przeorana zmarszczkami w mniejszym lub większym stopniu. Największe zmiany są na szyi, czole oraz w okolicach oczu ["kurze łapki", bruzdy pomiędzy brwiami oraz worki pod oczami]. Górne powieki bardziej opadają, czasami stają się niewidoczne, schowane pod płatem skóry spod brwi. Do zmian w fizjonomii można również zaliczyć wyraźne zaznaczenie się oczodołu, co daje efekt cofnięcia się oczu. Broda oraz nos czasem się powiększają, stają bardziej krągłe, a linia szczęki zanika pod wpływem wiotczejącej skóry policzków i żuchwy. U części osób uwidaczniają się plamy wątrobowe.


Starość [80+]

Z włosami w tym wieku są tylko 2 możliwości: albo ich nie ma, albo są białe/siwe. To czas, kiedy jest ich najmniej, nawet mniej, niż w momencie narodzin ;) Zakola przeradzają się czasem w potężną łysinę, która zostawia nieliczne kępki włosów z tyłu i boków głowy. Podeszły wiek odbija się wówczas także na brwiach: one też są bardzo siwe, bywają krzaczaste lub znikome. Niektóre włoski są nawet dłuższe, niż pozostałe. Rzęsy stają się jaśniejsze i rzadsze. Opadająca skóra całkiem ukrywa linię szczęki oraz brody, likwidując granicę pomiędzy głową a szyją. Szyja jest masywna, najbardziej pomarszczona. Wyeksponowane zostają kości policzkowe [przez co same policzki są zapadnięte] broda oraz nos [u niektórych nabiera on bardzo kulisty lub wyjątkowo garbaty kształt]. Usta stają się bardzo płaskie, blade, przeorane zmarszczkami. Zaczyna obwisać również skóra uszu [płatki są wówczas większe]. Pojawiają się kolejne zmarszczki, np. na skroniach, pośrodku policzków, koło uszu. Plamy wątrobowe są już liczne. Oczy stają się malutkie, bardziej kuliste w kształcie.

A teraz przechodzimy do praktyki!

Jak postarzyć portretowaną osobę - tutorial krok po kroku


Co będzie potrzebne:
  • ołówki
  • gumka w ołówku
  • gumka chlebowa, biały żelopis - opcjonalnie
Przed przystąpieniem do wykonania postarzonego portretu młodej osoby zachęcam do przypomnienia sobie wskazówek na temat rysowania zmarszczek. To bardzo istotne ^_^


#1 Na początek wykonałam szkic na podstawie zdjęcia mojej twarzy en face [od przodu]. Stwierdziłam, że bazując na takiej fotografii, najlepiej uchwycę wszystkie zmiany, które zamierzałam wprowadzić na swojej twarzy, a które pewnie kiedyś też wprowadzi upływ czasu :D 

Zaznaczyłam na rysunku to, co najważniejsze: oczy, brwi, nos, usta i oczywiście zarys twarzy z włosami. By ułatwić dalszą pracę nad rysunkiem, dodałam też bruzdy przy policzkach oraz linię brody [mam ją naturalnie wyraźnie zaznaczoną].


#2 Teraz trudniejsza część zadania: postarzanie. Niejednokrotnie powtarzałam Wam, drodzy rysownicy, że w naszej pasji bardzo istotna jest obserwacja, dokładna analiza tego, co widzimy. I to 14-letnie dogłębne obserwowanie bardzo przydało mi się do wykonania swojego portretu w podeszłym wieku :D Oczywiście mogłam pójść na łatwiznę i użyć programu lub aplikacji do postarzania zdjęć... ale ja lubię stawiać sobie wyzwania :D Widziałam wiele twarzy starych ludzi, czy to osobiście, czy na zdjęciach, kilkukrotnie rysowałam też osoby dojrzałe. Dzięki temu wiedziałam, co powinnam zmienić w swoim portrecie. Postawiłam na radykalne postarzenie się, by efekt był widoczny. Wykonując poniższy wstępny szkic, nie wiedziałam, że postarzę się jeszcze bardziej, niż zamierzałam :D
W szkicu mojej młodej twarzy wprowadziłam następujące zmiany:
  • dodałam zmarszczki poziome na czole, bruzdy pionowe w okolicach brwi
  • obniżyłam kąciki zewnętrzne oczu [z natury mam opadające kąciki oczu, uznałam, że na starość opadną jeszcze bardziej wraz z wiotczejącą skórą], narysowałam "kurze łapki"
  • zmieniłam kształt górnych powiek, bardziej wyginając ich łuk pośrodku
  • zrobiłam odrobinę bardziej krzaczaste brwi
  • mocniej zaakcentowałam moje worki pod oczami, dorysowałam odchodzące od nich zmarszczki
  • dodałam zmarszczki z boku i u nasady nosa
  • powiększyłam czubek nosa
  • zmieniłam nieco rysy twarzy, powiększając delikatnie kości policzkowe [w rzeczywistości mam je widoczne, więc pewnie na starość się uwydatnią], a uszczuplając policzki
  • obniżyłam dolną część twarzy, robiąc lekko obwisłe policzki i minimalnie większą brodę
  • zaznaczyłam pionowe bruzdy na policzkach
  • mocniej zaznaczyłam i wydłużyłam bruzdy od nasady nosa do ust
  • dodałam zmarszczki nad ustami
  • zwęziłam usta i wyraźniej zaznaczyłam kąciki ust
  • dodałam zmarszczki w okolicach brody
  • postarzyłam szyję poprzez narysowanie obwisłej skóry
  • zmieniłam fryzurę ;)

To wszystko, jeśli chodzi o wstępny szkic. Inne, istotne elementy, dzięki którym mogłam się postarzyć, były już zależne od cieniowania. Przejdźmy więc do tego etapu :)


#3 Jak zawsze w przypadku portretów, zaczynam wypełnianie kartki od oczu. Pocieniowałam gałkę oczną [ołówek F i B], tęczówkę [2B i 3B] i źrenicę [5B]. Dodałam ołówkiem żyłki [starsze osoby miewają przekrwione oczy z widocznymi żyłkami] oraz białym żelopisem i gumką w ołówku odbicia światła na gałce. 
Jak pisałam w notce o cieniowaniu, wypełniając twarz, zawsze w pierwszej kolejności korzystam z tępego ołówka F, po czym cieniuję dobrze zatemperowanym ołówkiem 2B. Cieniując okolice oczu, uwzględniałam rozmieszczenie zmarszczek. Stosując nieco mocniejszy docisk, poprawiłam ich kontury, a resztę pocieniowałam delikatniej. Zwracałam uwagę na to, że zmarszczki to nie tylko rowy, ale i wypukłe bruzdy, więc granice fałdek przyciemniałam, a środkową część zostawiałam jaśniejszą. 






#4 Na tym etapie wypełniłam już prawie całą twarz ołówkiem F. Jako następną warstwę kładłam ołówek 2B, a gdy chciałam pewien obszar przyciemnić, używałam ołówka 3B. Zależało mi na uzyskaniu choćby umiarkowanego kontrastu. W ten sposób - zaznaczając pewne fragmenty twarzy jaśniej lub ciemniej - mogłam dawać wrażenie, że coś jest wypukłe lub wklęsłe. Zgodnie z tym, co mogłam przewidzieć, na starość uwypuklą mi się kości policzkowe, górne części policzków, a środkowe i dolne się zapadną. I tu już było z górki - to, co zapadnięte powinno być ciemne, to co wypukłe - jasne. 
By zmaksymalizować wrażenie głęboko osadzonych oczu, oprócz przyciemnienia obszaru bezpośrednio nad górną powieką, rozjaśniłam środek łuku brwiowego pod brwią i przyciemniłam obszar pod workami pod oczami. Tak jak mówiłam, zwiększenie kontrastu czyni elementy rysunku bardziej wypukłe lub wklęsłe, bardziej realistyczne. 
Nie odmówiłam sobie narysowania rzęs c: Na portretach starszych osób często są one mało widoczne, ale jako że mam długie rzęsy, myślę, że na starość też będą [choć mniej] widoczne. 



#5 Miękkim ołówkiem 3B pogłębiałam cienie, a gumką chlebową rozjaśniałam pewne elementy, co dodatkowo postarzyło moją twarz. Zajęłam się też nosem i jego okolicami. Tępym, miękkim ołówkiem narysowałam kilka kropek na czubku nosa, które miały imitować pory lub wągry - jedne i drugie też są bardziej widoczne u starszych ludzi. Gumką chlebową tak podmazałam środek czubka nosa, by wydawał się większy [wystarczy trochę podociskać wałeczkiem gumki chlebowej]. By zyskać co najmniej dekadę, dorysowałam miękkim ołówkiem [2B] plamy wątrobowe na policzkach i pogłębiłam zmarszczki, stosując ołówek 3B.
Za pomocą cieniowania nieco zmniejszyłam  i podniosłam policzki. Trochę skrzywiłam sobie nos - przez przypadek, nieuwagę, ale postanowiłam, że tak już zostanie. Kto wie, może miałam wypadek i złamałam nos, zanim zostałam starszą panią? :)



#6 Pocieniowałam czoło. F => 2B => B - taka była kolejność cieniowania. F wygładził kartkę, by nie prześwitywały pory, 2B przyciemnił czoło do "kolorytu" [czy raczej skali szarości] twarzy, dobrze zatemperowany ołówek B dodatkowo wygładził cieniowanie. Podkreśliłam zmarszczki na czole, mocniej dociskając ołówek 2B. Tym samym ołówkiem pocieniowałam również okolice nad ustami, policzki i brodę. Górną linię podbródka przyciemniłam ołówkiem 3B, tak samo jak policzek. Dzięki temu wyszczupliłam twarz. Poprawiłam też zmarszczki nad ustami - moje nie powinny być tak widoczne, bo to najczęściej palacze mają wyraźne bruzdy w tym miejscu, a ja nie palę :D No, ale czego nie robi się, by wyglądać jak najstarzej? :D



#7 Mocniej poprawiłam zmarszczki na policzkach, nad ustami oraz dodałam kilka na brodzie. Ponieważ wydały mi się lekko za ostre, złagodziłam je tępym ołówkiem F - zadziałał jak blender, lekko rozmazując miększy grafit i czyniąc go ociupinkę jaśniejszym. Pocieniowałam też usta. Na zdjęciu mam usta pomalowane błyszczykiem, dzięki czemu wydają się pełniejsze. Tutaj postawiłam na brak makijażu i płaskie usta. Wraz wiekiem przybywa bruzd także na ustach, więc dorysowałam je i na swoim portrecie.  



#8 Przyszła kolej na czoło i szyję. Wiedziałam, że wiek dobrze widać właśnie po tych dwóch elementach twarzy. Ołówkiem B tak pocieniowałam obszary między poszczególnymi zmarszczkami poziomymi, by obszar pod nimi był ciemniejszy i stopniowo się rozjaśniał. Takie jaśniejsze paseczki podkreśliły fakt, że zmarszczki mają wypukłości i dodały realizmu rysunkowi. Przyciemniłam ołówkiem 3B lewą stronę czoła [lewą na rysunku, nie tę lewą ukrytą pod włosami], przez co bardziej uwidoczniła się czaszka. 
Na tym etapie trochę nie miałam pomysłu na to, jak pocieniować szyję. O wiele łatwiej byłoby przedstawić ją z boku lub całkiem frontalnie, a nie w ujęciu 3/4. Wiedziałam jednak, że muszą być wyraźne dwa fałdy obwisłej skóry i zmarszczki.



#9 Na koniec zajęłam się brwiami, włosami, ubraniem oraz ostatecznymi poprawkami. Nie zeskanowałam rysunku w trakcie rysowania fryzury ani bluzki, ani też nie nagrałam całego tego procesu, ponieważ już wyjaśniałam na blogu, jak rysować włosy oraz ubrania :) Jednak by nie potraktować tej części tutorialu po macoszemu, opowiem, co zrobiłam. 
Włosy oraz brwi wykonałam ołówkami B, 2B oraz 3B. Znaczna część fryzury została narysowana ołówkiem B [może też być H lub HB]. Niektóre części [jak włosy u nasady, miejsca, gdzie włosy się falują] wykonałam ołówkiem 2B, a te najciemniejsze [znajdujące się w okolicach szyi] 3B. Gumką w ołówku [którą można zastąpić kawałkiem zwykłej gumki, uciętej tak, by miała ostrą krawędź] dodałam wiele niesfornych włosków. 
Bluzkę wykonałam tak, jak w tutorialu o rysowaniu ubrań, dodając białym żelopisem koronkowy kołnierzyk. Tak babciowo mi się to skojarzyło ^^
Co do ostatecznych poprawek, użyłam głównie gumki w ołówku, by jeszcze bardziej posunąć się wiekiem, jak to się mówi :) Nożykiem zatemperowałam ją tak, by wymazywała cienkie kreski. Z jej pomocą dodałam trochę pionowych zmarszczek na czole, podmazałam przestrzenie pomiędzy innymi zmarszczkami na twarzy. To je uwypukliło.

No i babcia Dominika gotowa :D Jak Wam się podoba efekt?

Zainteresowanych ujrzeniem szczegółowego procesu rysowania zapraszam również do oglądnięcia filmiku, który jest połączeniem speed drawingu i tutorialu ^^





Jeszcze dodaję w bonusie gif, na którym widać porównanie pomiędzy 27-letnią mną, a 80+ :D Jak widzicie, pewne rzeczy, o których pisałam powyżej, uległy zmianie, ale mimo to wciąż widać, że to ja :)



A w ten sposób widzą mnie w przyszłości aplikacje Oldify [czarnobiałe zdjęcia] i Snapchat... :D Coś w tym jest, że osoby, które przez całe życie wyglądają na młodsze [ostatnio zwrócono się do mnie per "dziewczynka"! D:], brzydko się starzeją [patrzcie: wersja ze Snapchata] xD







Na koniec podsumowanie, czyli o czym musicie pamiętać, postarzając osobę na portrecie:
  • to, co ma być wypukłe, powinno być jasne, a to, co wklęsłe - ciemne
  • duży kontrast pomoże podkreślić te partie twarzy, które się uwidaczniają na starość
  • jeśli naszym celem jest widoczne postarzenie osoby, narysowanie zmarszczek to konieczność
  • im więcej narysuje się zmarszczek, tym starzej dana osoba będzie wyglądać
  • ciemne linie = głębokie zmarszczki, jasne linie = płytkie zmarszczki
  • zmarszczki tworzą się głównie na czole, wokół oczu, w bruzdach wiodących od nosa do ust, na policzkach
  • by postarzyć osobę, należy narysować zwiotczałą skórę górnych powiek i policzków oraz uwydatnić kości policzkowe, łuki brwiowe...
  • należy wziąć pod uwagę, że część osób na starość znacznie szczupleje na twarzy, a inna tyje



Jak Wam się podoba taka notka? :) Robiliście kiedyś coś takiego, tzn. postarzony portret? W planach mam też wykonać coś zupełnie odwrotnego - odmłodzić osobę na portrecie. Czy też jesteście zainteresowani takim tutorialem? :D



29 czerwca 2016

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...