28 grudnia 2012

Jak narysować realistycznie skórę: piegi


"Lilija"
Rysowanie piegów jest łatwiejsze, niż się może wydawać. Na początek należy pamiętać, że te plamy na skórze, które mogą być zlokalizowane nawet na całej twarzy, mają nieregularne kształty. To nie koliste czy owalne plamki, choć najbardziej przypominają kształtem te figury, jednak mają bardziej "poszarpane" brzegi. O ich różnorodności w wielkości i kształcie można się przekonać, googlując zdjęcia piegowatych osób. Taki research może być przydatny, kiedy chce się narysować piegi na portrecie z wyobraźni.
Jensen Ackles

Jeśli zaś chodzi o sportretowanie piegusa z fotografii, wystarczy tylko uważnie się jej przyjrzeć. Wydaje mi się, że nie ma sensu przerysowywać piegów co do jednego, wystarczy zachować ich optycznie podobną ilość, co na zdjęciu. Uważam, że to samo tyczy się kształtu piegów - niemożliwe jest odwzorować każdego, chyba, że w dużym przybliżeniu na dużym formacie ;) 

Tyle teorii, przystąpmy do praktyki, tym bardziej, że moja metoda rysowania piegów jest prosta i nie ma co się o niej rozpisywać: piegi rysuję bardzo delikatnie cieniując niezatemperowanym ołówkiem: 3B piegi ciemne, 2B piegi jasne. Na koniec wygładzam je nieco również niezatemperowanym, a wręcz bardzo tępym ołówkiem F. That's all! :)


Z cyklu o realistycznym rysowaniu skóry:
Jak narysować zmarszczki
Jak narysować pory





____________
P.S. Za 3 dni koniec mojego konkursu rysunkowego! Jak idzie tym, który jeszcze nie nadesłali prac, kończycie? :) Rozstrzygnięcie około połowy stycznia, ponieważ sędziów jest kilku i debata, komu należy się podium, zajmie trochę czasu. Wyniki będą ogłoszone tutaj i na Deviantarcie.
Tymczasem, Szczęśliwego Nowego Roku 2013! Oby obfitował w wiele udanych prac! :)

13 grudnia 2012

ETAPY TWORZENIA: Harry Potter

DANIEL RADCLIFFE, RALPH FIENNES, EMMA WATSON, RUPERT GRINT JAKO HARRY POTTER, LORD VOLDEMORT, HERMIONA GRANGER I RON WEASLEY

Format: A4
Przybory: ołówki Koh-I-Noor H, F-6B, gumka zwykła i chlebowa, biały żelopis
Czas: jakieś 60 godz.
Zdjęcia:
- [link]
- [link]
- [link]
Data narysowania: listopad 2011r.



10 grudnia 2012

ETAPY TWORZENIA: portrety Jensena Acklesa

JENSEN ACKLES
Amerykański aktor, znany z roli Dean Winchestera, postaci z serialu "Supernatural".



Format: A4
Przybory: ołówki Koh-I-Noor F-8B, gumka zwykła i chlebowa, wiszer do czarnego tła
Czas: jakieś 25godz.
Zdjęcie: [link]
Data narysowania: lipiec 2012r.




Format: A4
Przybory: ołówki Koh-I-Noor F, B-4B, gumka zwykła i chlebowa
Czas: ok. 35godz.
Zdjęcie: [link]
Data narysowania: wrzesień 2010r.



Format: A4
Przybory: ołówki Koh-I-Noor F, H-6B, gumka zwykła i chlebowa
Czas: jakieś 30godz.
Zdjęcie: [link]
Data narysowania: lipiec 2010r.

6 grudnia 2012

Targi Sztuki w Krakowie

Ostatnio na blogu zamieszczałam tutoriale z cyklu "Jak narysować realistyczną skórę", więc na odmianę postanowiłam [wreszcie] przygotować i opublikować  fotoreportaż z I edycji Targów Sztuki w Krakowie i pokazać Wam, jak to wygląda. Być może nie wszyscy mieli okazję brać udział w tego typu wydarzeniu :)

Targi Sztuki odbyły się w hali targów przy ul. Centralnej w dniach 22.09 - 23.09.2012r. Wystawiono głównie różnego rodzaju malarstwo - m.in. realistyczne, surrealistyczne i abstrakcyjne, ale miłośnicy rzeźby, grafiki i fotografii, a nawet digital artu też mogli znaleźć coś dla siebie. Swoją twórczość zaprezentowali zarówno młodzi, jak i dojrzali artyści.

Skąd się tam wzięłam i co robiłam? Zainteresowanie sztuką, tym, jak funkcjonują targi sztuki, a także chęć wzbogacenia swojego CV sprawiło, że zgłosiłam się na wolontariat w czasie tej imprezy kulturalnej :) Moim zadaniem było ankietowanie zwiedzających. Zadawałam im 12 pytań związanych z opinią na temat organizacji, jakości wystawionych dzieł, pytałam o zainteresowania, o to, z jakich środków masowego przekazu korzystają i co powinno zostać ulepszone na następnej edycji targów. Potem robiłam podsumowanie ankiet, przez pewien czas siedziałam też na recepcji, uśmiechając się do gości :D


Hala targowa podzielona była na stoiska. W jednym boksie czasem zgromadzona była twórczość nie jednego artysty, a całej grupy artystycznej. Wśród wystawiających swoje prace znaleźli się nawet zagraniczni goście.
 

Najbardziej zachwyciły mnie prace pana Tomasza Sętowskiego. Marzy mi się mieć tyle wyobraźni i kreatywności, a przy okazji odwagi, by zacząć tworzyć w tym stylu - mariażu realizmu z fantastyką [zdradzę tajemnicę, że w planach na 2013 rok mam wykonanie kilku rysunków w stylu realistycznym, gdzie pojawią się postacie ze świata nadprzyrodzonego :))]. Obrazy pana Tomasza cieszyły się one nie tylko moim zainteresowaniem, również zwiedzający przystawali dłużej przy jego obrazach i podziwiali kunszt tego malarza. Jeśli nic mnie nie ominęło, to spośród wszystkich wystawionych dzieł sztuki, właśnie jego obraz był zakupiony jako pierwszy.
Zachęcam do odwiedzenia jego strony, już samo intro jest niesamowite! www.setowski.art.pl

Obrazy Tomasza Sętowskiego

Drugim artystą, którego prace zwróciły moją uwagę, był Jarosław Jaśnikowski. Jego twórczość również opiera się na połączeniu realizmu i fantastyki. Ten surrealista, jak sam mówi, przelewa na płótno świat, Świat Alternatywny, który kiedyś mu się przyśnił. Muszę przyznać, że choć jego malarstwo wydaje mi się nieco ciut nachalne w formie i nie pasuje do typowego polskiego domu, to jednak i tak bardzo mi się spodobało - podziwiam talent, wyobraźnię, a także sposób, w jaki opowiada o tym drugim, alternatywnym, nieco steampunkowym świecie [lubię takie klimaty :)]. Strona artysty: www.jjart.pl.



Obrazy Jarosława Jaśnikowskiego
Bardzo przypadły mi do gustu także fotografie państwa Komorowskich. Na ich stronie www.bwkomorowscy.com można oglądnąć zdjęcia, które wykonali. Uwiecznili na nich abstrakcyjne formy stworzone przez... naturę.

Przepraszam za małą ilość i słabą jakość zdjęć. Robiłam je telefonem, czasem w pośpiechu, czasem ukradkiem [w końcu nie byłam tam zwiedzającą, a pracowałam :D]. Więcej zdjęć lepszej jakości, a także listę wystawców, można znaleźć na stronie Targów w Krakowie.

Mam nadzieję, że tym postem zachęciłam Was choć trochę do popróbowania swoich sił we wprowadzaniu fantastycznych elementów do swoich prac [ja, jak na razie, nieśmiało uczyniłam to w autoportrecie "I got the Devil on my shoulder"], a przynajmniej do wybierania się na takie wydarzenia kulturalne i szukania tam inspiracji. Nie wiem, czy wszyscy wiedzą, ale w przypadku większości - jak nie wszystkich! - muzeów wstęp w jeden konkretny dzień w tygodniu jest bezpłatny! To idealna okazja, by nie tylko zapoznać się ze sztuką, ale i zmotywować do działania czy poszukać pomysłu na swoją twórczość. Studentom kierunków humanistycznych polecam również zorientowanie się, do jakich muzeów i galerii sztuki mogą wejść za darmo w każdy dzień. Ja, kiedy tylko zechcę, mogę odwiedzać Pałac Sztuki w Krakowie, a moja koleżanka Bunkier Sztuki. Korzystajcie z takich możliwości, bo warto! :)

Przypominam o moim konkursie - szczegóły po kliknięciu w napis na górze po prawej stronie bloga :)

18 listopada 2012

Jak narysować realistycznie skórę: zmarszczki


ZMARSZCZKI U LUDZI STARSZYCH

Zmarszczki to generalnie domena ludzi starszych. Choć w prawdziwym życiu raczej nie są postrzegane one jako zalety, stanowią główny atut w portretach przedstawiających ludzi bardzo dojrzałych. Najczęściej występują w takich miejscach, jak okolice oczu i ust, czoło. Nierzadko zmarszczki znaczą także policzki, w ten sposób nadgryziona zębem czasu zostaje także szyja. Nie wspominam o innych częściach ciała [np. dłoniach], ponieważ rzadziej pojawiają się na portretach.

Okolice oczu. Na starość powszechnym zjawiskiem jest opadanie powiek, a najbardziej zewnętrznych kącików oczu [choć ja sama, mimo, że jestem dopiero po 20-stce, posiadam opadnięte kąciki oczu - taka moja budowa anatomiczna. Strach pomyśleć, co będzie, kiedy będę siwą staruszką ;)]. Skóra wokół oczu staje się wiotka i tworzy liczne zmarszczki.
Rysując zmarszczki na portrecie mojego dziadzia, stosowałam średnio miękkie ołówki [2B i 3B]. Najpierw wycieniowałam okolice oczu standardowym sposobem: ołówek F, potem ołówek 2B, następnie ciemniejsze miejsca ołówkiem 3B, stosując na przemian cieniowanie kreskami i okręgami [Jak cieniować i jak nie cieniować]. Wstępnie bardzo delikatnie zaznaczyłam ołówkiem linie zmarszczek wokół oczu. Potem przystąpiłam do ich realnego rysowania :) Korzystałam z niezatemperowanych ołówków 2B i 3B. Mocniej [ale nie dociskając ołówka do kartki za bardzo!] zaznaczyłam te najgłębsze zmarszczki. Ołówkiem 2B zaznaczyłam te jaśniejsze zmarszczki, dalej wystrzegając się mocnego nacisku.
Tam, gdzie fałdy skóry powinny być uwypuklone, np. nad lewym okiem [na poniższym obrazku pomocniczym tym po prawej stronie] gumką chlebową wydmazałam nieco grafit, by opadnięta powieka zyskała efekt trójwymiarowości, by nie wyglądała na coś płaskiego nad okiem, a na prawdziwe, miękkie ciało. To samo zrobiłam pod drugim okiem. Następnie dodałam kilka zakręconych linii, baaardzo delikatnie, bezwiednie prowadząc ołówek oraz gumką Factis wymazałam kilka pojedynczych krótkich kreseczek, by skóra wydawała się jeszcze bardziej pomarszczona. Całość na koniec pocieniowałam ołówkiem F.




Oko na początku rysowania vs. oko ukończone
Hugh Laurie jako Gregory House
Przy zewnętrznych kącikach oczu tworzą się tak zwane kurze łapki. To sieć licznych zmarszczek, dłuższych i krótszych, powierzchownych i głębokich, które przypominają właśnie kurze pazurki. Rysując je na podstawie zdjęcia, po prostu wystarczy przerysować tę samą liczbę zmarszczek - szczególnie, jeśli zależy nam na wiernym odwzorowaniu, lepiej nie popuszczać wodzy wyobraźni. Kiedy rysujemy z wyobraźni... wówczas również lepiej nie przesadzać. Tu znajduje zastosowanie zasada "im mniej, tym więcej". Za dużo kurzych łapek na portrecie wykonanym z wyobraźni uczyniłoby twarz karykaturalną.


Czoło. W tym przypadku na czoło pada cień rzucany przez rondo kapelusza. Przez taki światłocień, zmarszczki stają się bardziej wyraziste, więc należy uważać, by nie wyszły groteskowo, a naturalnie. 
Zaczęłam mimo wszystko jak zawsze cieniować warstwami: ołówek F, ołówek 2B. Delikatnie zaznaczyłam linie zmarszczek. Potem skorzystałam z ołówka 4B, by wycieniować tę najbardziej ukrytą w cieniu część czoła. Kolejnym krokiem było mocniejsze pocieniowanie obszarów znajdujących się pod wcześniej narysowanymi liniami zmarszczek. Potraficie je zlokalizować na poniższym obrazku, prawda? To te ciemne plamy bliżej środkowej części czoła :) Jednak na tym nie koniec, ponieważ zmarszczki wciąż nie wyglądały trójwymiarowo. Ostatnią czynnością, która nadała im realizmu, było uformowanie gumki chlebowej w stożek ze spiczastą końcówką i wymazanie nią linii nad tymi najciemniejszymi plamami. Oprócz tych miejsc, dodałam parę malutkich, nieregularnych kreseczek w innych miejscach i ołówkiem, i gumką chlebową.



Okolice ust. Wraz z upływem lat zmarszczki mimiczne [o których wspomnę jeszcze w dalszej części posta] wokół ust pogłębiają się jeszcze bardziej znacząco. Kąciki ust opadają, ponieważ skóra nie jest już tak elastyczna, jędrna, jak kiedyś. Skierowane w dół kąciki ust u młodej osoby oznaczałyby często niezadowolenie, u ludzi starszych - niekoniecznie. Kiedy mój dziadziu pozował do zdjęcia, na podstawie którego narysowałam jego portret, wcale się nie krzywił ;) 
Również broda starszej osoby starzeje się. By nadać jej starczy wygląd, taki, jak na zdjęciu, narysowałam na jej środku kilka nieregularnych kropek ołówkiem, jak również... gumką chlebową :) Dodałam też parę pionowych, nieco łukowatych kresek na linii usta-krawędź szczęki.


Tutaj możecie zobaczyć portret w całości.

ZMARSZCZKI U LUDZI MŁODYCH

Zmarszczki miewają też osoby młode, najczęściej ci, którzy dużo się dziwią, śmieją albo złoszczą ;) To tak zwane zmarszczki mimiczne. Tworzą się one w okolicach oczu oraz ust oraz na czole. Wystarczy spojrzeć na porównanie dwóch różnych portretów Iana Somerhaldera mojego autorstwa. Mimo młodego wieku, na obu Ian posiada kreski pod oczami, zachodzące trochę na policzki.
Jak wykonałam te zmarszczki? Narysowałam je delikatnie ołówkiem 2B. Potem, nad tymi łukowatymi kreskami, "narysowałam" kreskę gumką chlebową, by zaakcentować to nieznaczne żłobienie na twarzy.  Na portrecie Iana jako Damona [obrazek po prawej, z kolorową tęczówką] dodałam też kilka nieco diagonalnych, łukowatych kresek bezpośrednio pod okiem. Widać je pod zewnętrznym kącikiem oka, zaraz pod rzęsami? :)

Ian Somerhalder
Misha Collins jako Castiel
Podobnie jak Ian, zmarszczki na policzkach posiada też Misha Collins. Na fragmencie rysunku zamieszczonego obok widać je dokładnie. Narysowałam je tym samym sposobem, co zmarszczki Iana. Dodatkowo wymazałam kilka kresek gumką Factis [metodę tę opisałam w tej notce: Jak narysować pojedyncze, białe włoski [np. na włosach na głowie, brodzie, wąsach]?], by imitowały te delikatniejsze zmarszczki.

Nieznaczne zmarszczki pod oczami ma także Olivia Wilde. Wykonałam je dokładnie tak samo, jak inne zmarszczki: pocieniowałam okolice oczu, narysowałam lekko kreski, poczynając od kącików oczu, a następnie wymazałam obszar pomiędzy nimi gumką chlebową za pomocą jednego pociągnięcia. 
Olivia Wilde

Roguc
Zmarszczki mimiczne uwydatniają się szczególnie, kiedy robimy różne miny :) Oprócz okolic oczu, ust, marszczy się nos, czoło.
Po lewej stronie umieściłam etapy rysowania głębokich zmarszczek na czole krzywiącego się Piotra Roguckiego :D Zaczęłam od pocieniowania całości czoła ołówkiem F. Następnie zaznaczyłam linię zmarszczek ołówkiem 2B, potem pocieniowałam nim również całe czoło. Kolejnym krokiem był etap nadawania tym krzywym liniom realistycznego, "zmarszczkowego"/"fałdowanego" wyglądu. Miękkim ołówkiem wyraźnie zaznaczyłam uprzednio narysowane kreski i zaczęłam delikatnymi ruchami cieniować ich okolice. Całość zwieńczyła warstwa ołówkiem F :)
Jensen Ackles

Obok przykłady portretów ilustrujących zmarszczki mimiczne, uwidocznione dzięki ekspresyjnej mimice: śmiejący się Jensen Ackles z kurzymi łapkami wokół oczu, wyraźnie zaznaczonymi głębokimi zmarszczkami wynikającymi z uniesienia się kącików ust; oraz Jared Leto, który przybierając agresywny wyraz twarzy, zyskał zmarszczki u nasady nosa, pod oczami oraz wokół ust.







 

 

 






INNE ZMARSZCZKI

Zmarszczki, często karykaturalne, głębokie i licznie usiane po twarzy mają postacie fantastyczne, jak choćby Voldemort z ekranizacji sagi o Harrym Potterze :) Narysowanie tych poniżej stanowiło dla mnie nie lada wyzwanie!

Ralph Fiennes jako Lord Voldemort

 
Tym razem mamy do czynienia z wyraźnie głębokimi zmarszczkami na demonicznej facjacie Czarnego Pana ;) Zaczęłam więc odwrotnie: zamiast cieniować okolice oczu w pierwszej kolejności, zaznaczyłam najpierw te najgłębsze [= najciemniejsze] zmarszczki. Użyłam do tego miękkiego ołówka. Następnie pocieniowałam kartkę warstwowo: ołówek F, 2B, 3B, a potem w ruch poszły jeszcze bardziej miękkie ołówki :) Stale pilnowałam, by cieniując, nie pokryć grafitem uprzednio narysowanych linii zmarszczek. Dlatego też poprawiłam je, dociskając troszeczkę mocniej ołówkiem 4B [ewentualnie 5B]. Użyłam gumki Factis, by wymazać linie nad zmarszczkami [tak, jak to opisywałam omawiając rysowanie zmarszczek na czole mojego dziadzia lub zmarszczek pod oczami Iana Somerhaldera].


Voldemort na powyższym rysunku ma również wyraźnie zaznaczone pory na skórze. O ich rysowaniu możecie przeczytać tutaj: Jak rysować pory?


Podsumowując:
- zmarszczki mogą być płytkie, jak i głębokie, mogą wynikać ze starości lub być nieodwracalnym rezultatem ekspresyjnej mimiki, bądź być odwracalnym efektem chwilowej zmiany wyrazu twarzy
- zmarszczki rysujemy wokół oczu, ust, na czole, pomarszczone mogą być również policzki, broda, szyja.
- zmarszczki należy zaznaczać ołówkiem delikatnie - nawet, jeśli są to zmarszczki głębokie, nie należy dociskać mocno ołówka, lepiej jest wybrać taki z bardziej miękkim grafitem
- do narysowania zmarszczek przydatna jest gumka chlebowa [zwykła również się nada], dzięki niej można wykonać drobne zmarszczki, a także uwypuklić zmarszczki głębokie

Mam nadzieję, że post ten pomoże tym, którzy walczą z rysowaniem zmarszczek, jak i zachęci do rysowania starszych ludzi tych, którzy do tej pory obawiali się podjąć tego wyzwania :) Sama dawniej obawiałam się rysowania zmarszczek, ponieważ zawsze wychodziły mi jak wytatuowane na twarzy kreski. Teraz wiem, że nie poddawanie się, ciągłe ćwiczenie, przynosi rezultaty :)



9 listopada 2012

Jak rysować dready

Kilkukrotnie byłam pytana, jak realistycznie narysować dready. Z doświadczenia wiem, że pierwsze podejście do narysowania tego typu fryzury może się nie udać. Zanim nauczyłam się rysować jako tako dready, zaliczyłam nawet kilka wpadek. Dready przypominały wszystko, tylko nie dready. Koniecznie chciałam narysować je idealne u... Johnny'ego Deppa jako Jacka Sparrowa :)


Oto, jak beznadziejnie prezentowały się się kiedyś dready, które rysowałam:
 



Jak widać, próbowałam różnych sposobów. W wakacje 2007 poczyniłam postępy! Mówię o rysunku z początku notki.


Ten jedyny raz był w miarę udany. Wiem, że nie są to super-hiperrealistyczne dready i inni rysują je o niebo lepiej, ale postanowiłam się podzielić wiedzą i dać kilka wskazówek, jak sprawić, by chociaż w połowie dready wyglądały tak, jak powinny :)

KROK PO KROKU

#1 Naszkicuj fryzurę. Zazwyczaj rysować włosy na portrecie zaczyna się od naszkicowania pasm włosów. Tak samo zrób tutaj, zaznacz "pasma", czyli po prostu dready.





#2 Weź niezatemperowany ołówek 5B. Będziesz rysować nieregularne koła, elipsy, coś w rodzaju metody cyrkulizmu, tylko mocniej dociskając ołówek.


#3 Zacznij rysować linię [pamiętaj, nie zwykłą linię, tylko nakładające się na siebie koła/elipsy, tworzące linię] biegnącą z góry na dół, a pod kątem z lewa na prawo.



#4 Następnie zrób to samo, tylko w drugą stronę - rysuj linie z prawa na lewo. Nie rób tego aż nadto starannie. Wszystkie te "zmierzwione" linie, mają się na siebie nakładać, tworząc dready, których powierzchnia nie jest gładka, a nieco "skudłacona". Niezbyt zrozumiałe? Oto obrazek pomocniczy:


Życzę rysowania udanych Jacków Sparrowów i Bobów Marleyów ;)


29 października 2012

Jak narysować realistycznie skórę: pory


Pory to malutkie otworki w skórze ludzkiej. Są mikroskopijne, słabo widoczne gołym okiem, a jednak narysowanie ich na ołówkowym portrecie zwiększa jego realizm. Choć pory rozmieszczone są na całej twarzy, nie należy przesadzić z ich ilością ani wyrazistością.

Jak narysować pory?

W swoim "rysowniczym życiu" największą ilość porów zaznaczyłam na portrecie Piotra Roguckiego. Na fotografii, z której korzystałam, było ich mnóstwo. Jak je narysowałam? Wzięłam niezatemperowany ołówek 2B i delikatnie stawiałam  nieregularnie rozmieszczone,  różniące się nieco kształtem kropki. Ponieważ były zbyt wyraziste, dodatkowo "przejechałam" po nich bardzo stępionym ołówkiem F, dzięki czemu ich wygląd nieco "wysubtelniał".
I to cała filozofia :) Należy pamiętać, by nie dociskać za mocno ołówka, bo wtedy pory wyjdą nienaturalne.

Uwaga! Jeśli portret ma być dosyć ciemny i stosujecie miękkie dosyć miękkie ołówki, 2B będzie niewystarczający do narysowania porów, po prostu nie będzie ich widać, a jak wspominałam powyżej, nie powinno się mocno dociskać ołówka. Użyjcie wówczas ołówka 4B albo 5B, tak jak ja zrobiłam, rysując D. Radcliffe'a jako Harry'ego Pottera :)

Oba obrazki można powiększyć za pomocą kliknięcia.

D.Radcliffe jako Harry Potter
Piotr "Roguc" Rogucki






Zobacz też: 

P.S. Ten post rozpoczyna cykl tutoriali Jak narysować realistycznie skórę. Pojawią się jeszcze notki o piegach, zmarszczkach, bliznach, różnych niedoskonałościach twarzy. Są już przygotowane i będą publikowane mniej więcej co tydzień :) Następna w kolejności, najbardziej obszerna, poświęcona jest zmarszczkom.
P.S. II Druga akcja kupowania przeze mnie przyborów dla Was zakończona sukcesem :D Wszystkie osoby, które się zgłosiły, otrzymały białe żelopisy, wiszery i inne akcesoria ^^
P.S. III. Przypominam - ale nie pospieszam, w końcu jest jeszcze dużo czasu :) - o konkursie rysunkowym z nagrodami. Nadesłane zostały już 3 zgłoszenia, wiem, że tworzą się kolejne. Zachęcam do wzięcia udziału! :)



22 października 2012

PRZYDATNE PRZYBORY: Aquash Brush

Tym razem trochę nietypowa notka z cyklu "Przydatne przybory". Zawsze opisuję tu sprawdzone osobiście, godne polecenia akcesoria. Dziś napiszę o czymś, co przypadkiem napotkałam w czasie błądzenia po Deviantarcie, a wydało mi się niespotykane [bądź rzadko spotykane ] i warte uwagi - Aquash Brush.

To akcesorium to produkt firmy Pentel i przeznaczone jest do techniki akwarelowej. To swojego rodzaju pióro-pędzel, którego wilgotna końcówka potrafi delikatnie rozmazywać tzw. "twarde brzegi" powstałe przy malowaniu akwarelami. Nadaje się też do gwaszu, a także rozmywania kredek akwarelowych.
Tym specjalnym pędzlem można rozmazywać powierzchnię pomalowaną uprzednio farbą, jak również nabierać jego końcówką pigment i dopiero kłaść na kartkę.

Przed pierwszym użyciem należy wypłukać końcówkę w ciepłej wodzie.
W zależności od potrzeb, można kontrolować przepływ wody, ściskając trzon pędzla, którym jest miękki plastikowy zbiorniczek z wodą. Wówczas woda moczy pędzelek i można malować :) Dzięki Aquash Brushowi można uzyskać stopniowe, jednolite przejście koloru od jasnego odcienia do ciemnego. Nie jest potrzebne dodatkowe naczynie z czystą wodą. Aby oczyścić włosie, wystarczy mocno nacisnąć zbiorniczek. Woda, wypływając, wypłucze pigment akwareli. Potem można osuszyć końcówkę papierkiem.

Wygląda na to, że Aquash Brush ma same zalety! Jednak, niektórzy narzekają, że woda ze zbiorniczka aż nadto cieknie. Inni oponują, że to kwestia ćwiczeń i po pewnym czasie obsługa Aquash Brusha staje się dziecinnie prosta :) Aquash Brush nie nadaje się podobno do pomalowania stosunkowo dużych obszarów.

Dostępne są trzy rozmiary końcówek: mała, średnia i duża. Sprzedawane są na sztuki i w komplecie po trzy. Aquash Brush na polskiej stronie Pentela można nabyć w komplecie z kredkami akwarelowymi, gąbką i strugaczką, nie osobno. Pojedynczy Aquash Brush widziałam na Ebay'u, pojawia się też na aukcjach na Allegro.
Pisak pędzelkowy [jak jest on nazwany na tych stronach internetowych] jest do kupienia np. w Szale dla Plastyków oraz w Tuluzie, z tym, że firmy Derwent, nie Pentel, jednak ma to samo zadanie. Również firma Koh-I-Noor oferuje taki pędzel na swojej stronie. Czy tak samo się sprawuje, niestety tego nie wiem.

Warto obejrzeć [filmiki, na których artyści używają Pentelowskiego Aquash Brusha]:
- Pentel Aquash
- Pentel Aquash watercolor
- Giant Panda (Drawing with Pentel Brushes)
- Mount Fuji painted with Aquash by Pentel Arts [oficjalne video firmy Pentel]

Warto poczytać:
  • Watercolor Tutorial English [angielski tutorial o malowaniu akwarelami, którego autorka zastosowała także Aquash Brush]
  • Waterbrush - szczegółowa opinia akwarelisty na temat różnych "pędzli wodnych", m.in. Aquash Brusha [po angielsku]
 
Inne posty związane z malowaniem akwarelami:


    12 października 2012

    * KONKURS *

    Witajcie!
    Mam przyjemność ogłosić konkurs plastyczny z okazji 10-lecia mojej twórczości :) W poprzednim poście pytałam Was o to, jak chcecie, by wyglądał. Znaczna większość z Was zaproponowała, by coś narysować, a odrzuciła pomysł o loterii. Cieszy mnie Wasz zapał :D Generalnie preferowaliście portret jako temat, a ołówek jako technikę. Uznałam, że zupełna dowolność w doborze zdjęcia do portretu byłaby zbyt prosta, a narzucenie fotografii do przerysowania zbyt ograniczające. Nikt jednak nie sprecyzował tematu bardziej szczegółowo, np. "ulubiony muzyk", "moja rodzina", "zabawny autoportret". Również dowolność techniki mogłaby sprawić, że rozbieżność prac byłaby zbyt wielka. Jak wspomniałam w komentarzach pod tamtym postem, niesamowicie ciężko byłoby mi ocenić, co jest lepsze - czy np. pastelowy portret dziecka, czy akwarelowa karykatura, a może ołówkowy portret psa.  Dlatego wybrałam coś pośrodku ^^


    Temat
    Scena z ulubionego serialu lub filmu. 

    Dowolny film czy serial, stary albo nowy, zagraniczny lub polski, czarno-biały albo kolorowy. Dowolna ilość osób na rysunku, ale jedna to minimum! Można narysować kilka scen na jednej kartce.

    Uwaga! Zwykły portret aktora czy aktorki, nawet ucharakteryzowanych na postać, którą grają [typu plakat reklamujący film] nie kwalifikuje się. Tradycyjny portret samej twarzy liczy, się ale musi być to "screen capture" z serialu i filmu, czyli zrzut, fragment sceny. Można za to użyć kombinacji zdjęcia promocyjnego i "screen capture". Nie uznaję scen z animowanych filmów realistycznych [takich, w których nie grają aktorzy].
    Można dodawać różne elementy do sceny [własne tło, napisy] być kreatywnym. Im bardziej kreatywny rysunek, tym lepiej!

    Przykłady:
    - portret Johnny'ego Deppa jako Jacka Sparrowa z plakatu "Piratów..." - NIE. Ale rysunek, na którym Johnny jako Jack płynie statkiem albo ucieka w charakterystyczny dla siebie sposób :D - TAK.
    - obsada serialu "Supernatural" z sesji zdjęciowej - NIE. Ale połączenie kilku fotografii ze scen serialu [np. na jednym zdjęciu Sam Winchester piszący na laptopie, a na drugim Dean Winchester i Castiel rozmawiający] - TAK.
    - Ian Somerhalder z Niną Dobrev na zdjęciu przedstawiającym wspólną scenę z serialu "Pamiętniki Wampirów" + dwa osobne zdjęcia promujące serial/z sesji zdjęciowej - TAK
    - portret Mishy Collinsa jako Castiela na podstawie jednego "screen capture" z filmu - TAK.
    - rodzaj "rysunkowego fotomontażu", tzn. dwie sceny połączone w jedną [np. ja ostatnio narysowałam na jednej kartce portret z profilu B.Cumberbatcha jako Sherlocka z jednej sceny i M.Freemana jako Watsona z drugiej sceny] - TAK
    - postać z filmu Resident Evil: Degeneration - NIE.

    Przykłady kwalifikujących się prac z mojej twórczości:





    ...plus jeszcze kilka prac innych rysowników: tutaj.

    Jeśli ktoś będzie miał wątpliwości, czy dane zdjęcie się nadaje, można mnie zapytać.

    Gdzie można szukać zdjęć?
    Google Grafika [szukać po nazwisku aktora/aktorki/nazwie serialu/imieniu postaci, warto dodać słówko "screen capture" albo "screen cap"], fanowskie strony internetowe poświęcone aktorom, aktorkom, serialom, filmom. Dużo zdjęć, z których rysuję, znalazłam właśnie dzięki takim witrynom.

    Technika i styl
    Ołówek lub kredki.
    To one mają stanowić podstawę rysunku. Można mieszać te techniki, zezwalam również na dodanie elementów akwarelami lub pastelami.
    Realizm.
    Choćby względny - ludzie mają wyglądać realistycznie. Rysowanie w stylu mangowym lub karykatur odpada.

    Format
    Obojętny.
    Preferowanie format A4, ale praca może być również niewymiarowa [w przypadku, gdyby była wykonywana na kwadratowej kartce], może być na A5 albo A3 [choć chyba za dużo z tym zachodu ;)].

    Nadsyłanie prac
    Na adres: ilojleencontest@gmail.com
    Proszę przesłać skan i zdjęcie rysunku. Dlaczego chcę oba? By porównać i wiedzieć, że praca nie została ulepszona w Photoshopie. Obrazek musi być bardzo dobrej rozdzielczości i dużej wielkości. Przysyłanie skanów 480x640 pikseli albo marnej jakości fotografii z komórki to strzelanie sobie w kolano, bo co ja zobaczę? :D
    Plik - najlepiej w formacie jpg, ale jakoś sobie poradzę z innymi :)
    Mile widziane dodatkowo zdjęcie "work in progress", czyli w czasie tworzenia. Nie mam na myśli fotografowania siebie w czasie radosnego procesu twórczego, tylko niedokończoną pracę :) Chcę w ten sposób wyeliminować wszelkiego rodzaju kantowanie.
    Również mile widziane uzasadnienie, dlaczego narysowało się właśnie tę scenę, co się na niej dzieje, ale niekonieczne ^^ Najważniejsze jest przede wszystkim wykonanie rysunku.

    Każdy może nadesłać tylko jedną pracę konkursową, ale może ją wymienić na inną, nowszą, jeśli taką wykona przed deadlinem.

    Deadline
    31 grudnia 2012r.
    Zdaję sobie sprawę, że każdy ma swoje obowiązki, studia, szkołę, pracę, dlatego daję 2,5 miesiąca na wykonanie rysunku/malunku.

    Czego nie wolno:
    - zgłaszać prac wykonanych przed 12.10.2012r.
    - nadsyłać nie swoich prac! Jeśli ktoś ukradnie rysunek z Internetu, dowiem się. Wujek Google już jest na tyle sprytny, że wyszukuje podobne obrazy...;)
    - manipulować skanami/zdjęciami rysunku w programach graficznych. Zabraniam zmian kolorów, wymazywania i innych, podobnych poprawek, drastycznie zmieniających pracę. Można nagiąć tę regułę w jednym przypadku: jeśli pojawi się jakaś przypadkowa, niechciana plama z akwareli, czekolady, napoju :D Przycinanie skanu, usuwanie pyłków z niego po skanowaniu jest naturalnie dozwolone.
    - rysować na wydrukowanych zdjęciach... w mig rozpoznam taką oszukańczą pracę, bo razem z innymi użytkownikami DeviantARTu stoczyłam niejedną wojnę z oszustami.  
    - dodawać elementów w programach graficznych - napisów, obrazków, etc. Praca ma być w 100% wykonana w technice tradycyjnej!

    Nagrody ^^
    • I miejsce - ołówkowy portret formatu A5 mojego autorstwa  [dowolnej osoby, może być zwycięzcy lub jakiejś gwiazdy] lub komplet 24 pasteli olejnych
    • II miejsce - komplet 24 pasteli olejnych 
    • III miejsce - rysunek białym pastelem na czarnej kartce A4 [portret dowolnej osoby, jednak ja będę miała większy wpływ na dobór zdjęcia ze względu na ograniczenia - nie każda fotografia nadaje się do wykonania w tym stylu]

    Jury
    Ja oraz 4 moich znajomych, w tym studentka ASP :) Na pewno nie będziemy faworyzować prac ze względu na nasze zamiłowania do konkretnych seriali czy filmów, liczy się wykonanie!


    Mam nadzieję, że temat konkursu i jego zasady Wam odpowiadają i otrzymam dużo zgłoszeń! :) Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, co stworzycie :) 
    Pytania dotyczące konkursu napiszcie w komentarzach lub nadsyłajcie na adres: ilojleencontest@gmail.com. 


    Szukaj

    Ładuję...
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...