24 czerwca 2012

Jak narysować pojedyncze, białe włoski [np. na włosach na głowie, brodzie, wąsach]?

Być może słowo "narysować" jest nieodpowiednie, ale ja uważam, że idealnie pasuje. Wystarczy mieć zwykły nożyk [choć można się obyć bez niego] i odpowiednią gumkę do mazania. Osobiście polecam zwykłą gumkę firmy Factis:

  


Cały trik polega na odcięciu za pomocą nożyka [bądź oderwaniu pomocą paznokcia] kawałka gumki tak, by powstała z jednego boku ostra krawędź. Ta mała, odcięta/oderwana część nie może być za mała, gdyż potem będzie nią ciężko operować.





   

Więc, gdy już masz taki odcięty kawałek, zacznij jego ostrzejszą krawędzią "rysować" białe włoski, tak, jakbyś to robił ołówkiem.

  


PRZYKŁADY RYSUNKÓW, NA KTÓRYCH NARYSOWAŁAM BIAŁE WŁOSKI PRZY POMOCY GUMKI DO MAZANIA:



Mischa Barton



Michał

 

Kate Beckinsale

 

Alex


Należy pamiętać, by nie przesadzić z ilością białych kresek oraz by nie 'rysować' gumką o zbyt grubych, nieostrych krawędziach!
Inaczej efekt może być mierny, jak tu:

 
Naomi Watts

Jak rysować zarost i wąsy

WĄSY I ZAROST KROK PO KROKU


#1 Szkic - ogólny zarys

Ołówkiem [np. B] narysuj ogólny zarys, linię, która oddzieli zarośniętą część twarzy od tej wygolonej. Najlepiej, by obrys był troszkę mniejszy niż faktyczna linia odgradzająca te obszary, gdyż potem, dodając kreski, możemy zrobić za duży zarost. Nie chodzi o rysowanie jej krótkimi kreseczkami, tylko normalną, krzywą linią. Pamiętaj, by nie naciskać mocno! Należy zrobić to bardzo delikatnie. Kreska nie może być ciemniejsza niż odcień cieniowania twarzy.
  
Robert Pattinson
[zielona linia to linia, gdzie faktycznie kończy się zarost, czerwona to ta,
która powinna być narysowana na samym początku. Zawsze potem
można dodać parę włosków za czerwoną linią, by zarost dosięgnął zielonej].
 
#2 Rysowanie włosów
Pierwsze kreski postaw bezpośrednio pod nosem oraz wzdłuż linii szczęki. Wąsy rysuj od tych położonych najwyżej, kreski stawiaj za pomocą ruchów z góry na dół kartki. Brodę i całe owłosienie na szczękach, szczególnie przy linii policzków i brody rysuj odwrotnie, ruchami od dołu do góry, kolejne włosy rysuj w stronę dolnej wargi. Z kolei włosy wokół dolnej wargi rysuj tak, jak w przypadku tych pod nosem - ruchami z góry na dół. Rysuj "X", "V" i "Y" [wyjaśnienie pojęcia "iksów, fał i igreków" poniżej, w ogólnych poradach]. Zwracaj uwagę na kąt, pod jakim układają się włosy!

#3 Zagęszczanie i przerzedzanie włosów
Może się zdarzyć, że narysowałeś za mało włosów. Nic prostszego. Dorysuj gdzie nie gdzie kilka kresek, ale nie za dużo. W przypadku zbyt dużej liczby włosków posłuż się gumką chlebową. Dociskając ją do papieru, usuniesz niepożądane linie. Uwaga! Nie wymazuj tych niepotrzebnych kresek, jakbyś mazał coś z zeszytu, a jedynie dociskaj gumkę do miejsca, gdzie się znajdują. W razie, gdyby po tej czynności zostały białe plamy, rozmaż delikatnie palcem/chusteczką to miejsce lub pocieniuj twardszym ołówkiem, np. HB.

#4 Jasne włoski.
Bywa, że niektóre włosy w zaroście, wąsach są jaśniejsze, tak więc, gdy skoczysz już rysować ołówkiem wszystkie włoski, weź kawałek zwykłej gumki i "narysuj" nią białe kreski [szczegółowe informacje, jak to zrobić tutaj].


OGÓLNE PORADY

  • Do rysowania włosów w zaroście można używać różnej miękkości ołówków, ale nigdy nie twardszych niż B** i nigdy perfekcyjnie zatemperowanych. Często zarost rysuję ołówkiem 2B, którego grafit stracił nieco na ostrości.
  • Nie rysuj zarostu na białej kartce, zacznij go rysować, gdy skończysz cieniować okolice szczęki, policzków, nosa.
  • Wystrzegaj się rysowania włosów w zaroście za rzadko bądź za gęsto.
  • Zarost będzie bardziej realistyczny, jeżeli zamiast samych kresek przypominających literę "I" będziesz rysować też "X" i Y". Nie rysuj ich jednak za dużo, gdyż wówczas twarz nie będzie wyglądać na zarośniętą, a zszytą ;) Możesz też narysować włoski stykające się ze sobą końcami - jak litera "V".
 
Hugh Laurie | Jared Leto
  • Zwracaj uwagę na jasność i grubość włosków w zaroście: czy są grube i ciemne, a może jasne i cienkie. Do grubych włosów używaj miększych ołówków, np. 4B, 5B, mało zatemperowanych, a do cienkich, jasnych B, 2B, bardziej naostrzonych. Możesz też dodać kilka włosków za pomocą gumki chlebowej bądź zwykłej. Jak? -> klik.
 
Johnny Depp
  • Przeanalizuj ułożenie włosów we wąsach, szczególnie tych dłuższych. Podobnie jak włosy na głowie, są bardziej skupione cebulkami, a ich końcówki rozchodzą się w różnych kierunkach; jak również układają się pasmami. W żadnym wypadku nie jest tak, że każdy włos idzie w inną stronę.
  • Pamiętaj, że twarz ludzka nie jest płaska, tylko posiada liczne "pagórki", wgłębienia w zależności od indywidualnych cech fizycznych człowieka. Przyjrzyj się twarzy, którą rysujesz. Może osoba portretowana ma zapadnięte bądź pucułowate policzki? Wydatną brodę? To wszystko - te wybrzuszenia i wklęśnięcia - sprawia, że włoski w zaroście układają się na twarzy pod różnymi kątami. Przeanalizuj tę poradę na podstawie pomocniczych obrazków:
Kliknij na obrazki, by je powiększyć.
   
Jared Leto | Hugh Laurie
  • Oceń, czy zarost, który rysujesz, jest kilkudniowy, czy niczym broda u św. Mikołaja ;) W pierwszym wypadku będziesz miał za zadanie narysować krótkie linie, a w drugim czeka Cię bardziej skomplikowana praca [ponieważ im dłuższe włosy, tym bardziej skomplikowane są ich sploty, ułożenie. Długa prosta broda? Też należy zwrócić uwagę na ułożenie pasm]. Poniżej poskręcana broda na przykładzie portretu Villego Valo:
 
Ville Valo

[czerwonymi strzałkami oznaczone są kierunki układania się włosów,
a białą oznaczyłam błąd - brak choćby kilku włosów pod nosem]
 

** nie jest to bezwzględny zakaz, ponieważ wcale nie musisz trzymać się moich wskazówek, sądzę jednak, że twardsze ołówki nie nadają się do rysowania zarostu ;)


ŹLE NARYSOWANE ZAROSTY WRAZ Z OBJAŚNIENIEM BŁĘDÓW

  • Poniżej narysowany zarost jest za gęsty pod nosem, a za rzadki na brodzie. Ponadto granica pomiędzy linią zarostu a wygoloną twarzą jest zbyt wyraźna, rzucająca się w oczy. Wypadałoby narysować kilka drobnych kreseczek na pograniczu tych obszarów, by stworzyć łagodne "przejście". Brak też tutaj "iksów" i "igreków".


Anthony Kiedis



  • Wydawałoby się, że ta broda narysowana jest poprawnie, ponieważ widzimy "X", "V" i "Y". Nic bardziej mylnego. Żeby stworzyć w rzeczywistości, na [żywym] człowieku taką brodę, potrzeba by było najpierw zapuścić brodę bezpośrednio pod dolną wargą, poczekać, aż urośnie na kilka milimetrów, a potem w kolejne dni wygolić różne odpowiednie partie szczęki... co jest nienaturalne, sztuczne, niemożliwe! Na poniższym rysunku pogranicza pomiędzy zarostem a gładką twarzą są zbyt mocne, kreski niemalże wszędzie są zbyt intensywnie zaznaczone.
 
Tomo Milicevic

  • Tutaj z kolei zarost jest zbyt idealny. Kreseczki są niemal równoległe, co jest niemożliwe w rzeczywistości, jak również narysowane za rzadko. Gdzie "X", "V" i "Y"?
 
Shannon Leto


Podobnie jest tu, za rzadkie i za równoległe kreski, nie ma "iksów" i "igreków"...

 


Michael C. Hall

...i tu:
 
Ian Somerhalder

  • Za chaotyczna broda: przy takiej długości włosów powinno być ich więcej i powinny układać się bardziej "grzecznie".
Jared Leto

  • Włosy w poniżej przedstawionych brodach są za długie. Włosów powinno być więcej, ale krótsze. Tutaj po prostu rysowałam długie linie, by wypełnić obszar, gdzie miała być broda, co było błędem.

Johnny Depp

   


Chad Kroeger


23 czerwca 2012

Jak narysować jednolite czarne/ciemne tło na rysunku

Uzyskanie jednolitego, czarnego/ciemnego tła na rysunku dla niektórych rysowników wydaje się być niemożliwe. Mi również zajęło trochę czasu, zanim odkryłam jak cieniować kartkę, by wyglądało to w miarę przyzwoicie, schludnie. Kiedyś to wyglądało tak:

 http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/274/Cathrine%20Zeta-Jones
Catherina Zeta-Jones


W tym poście postaram się wyjaśnić jak wykonać czarne tło na rysunku, ale można zastosować te wskazówki nie tylko do tła, czego przykładem jest ten portret:

 http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/67/Jensen%20Ackles
Jensen Ackles

SPOSÓB I

#1 Ołówkiem F [może też być HB] wycieniuj wybrany obszar. Pamiętaj, by ołówek nie był zatemperowany - mój ukochany ołówek F nie był strugany od dobrych kilkunastu portretów :D
Wygląda tak:

 

Rysuję tym "stępionym", płaskim końcem. Takie cieniowanie ma na celu pokrycie porów kartki papieru, wygładzenie go. Tak wyglądało kiedyś moje cieniowanie miękkim ołówkiem bez "podkładu" z ołówkiem F, widać pory kartki papieru:

  

#2 Gdy pocieniujesz już pożądany obszar, weź ołówek dobrze zatemperowany 5B lub 6B. Zacznij cieniować od krawędzi, cyrkulicznie [to znaczy rysując kółka, albo elipsy, jak Ci wygodniej]. Rysuj kółka ciasno przy sobie. To dosyć czasochłonny proces, ale chyba liczy się jakość rysunku, a nie jak szybko został zrobiony, prawda? :)

#3 Pokryj dany obszar ołówkiem o miękkim graficie kilkoma warstwami. Jednorazowe wypełnienie grafitem nie wystarczy, bo mimo użycia ołówka F, nie wszystkie pory papieru zostały wypełnione. Powtórz czynność kilkukrotnie.


Jeśli bardzo zależy Ci na czasie, cieniuj długimi kreskami, bądź własną metodą ;)


SPOSÓB II

#1 Patrz: punkt #1 sposób I.
#2 Rysuj kreskami. Stawiaj je ciasno, jedna przy drugiej. Gdy pocieniujesz już konkretny obszar, może on niestety wyglądać tak:

  

Aby pozbyć się tego efektu, użyj wiszera. Połóż jego końcówkę płasko przy kartce papieru i "rysując" nim okręgi/elipsy, rozmazuj czarny obszar. W ten sposób znikną brzydkie kreski po graficie.

 

Widać różnicę, prawda? :)

  

#3 Jeszcze raz pocieniuj ołówkiem 5B lub 6B, potem jeszcze raz zastosuj wiszer. Powtórz ten krok kilkukrotnie, aż uzyskasz tak ciemną czerń, która Cię usatysfakcjonuje :)


SPOSÓB III

Przy powyższych dwóch metodach używam ołówków 5B, 6B, zdarza się też, że użyję 8B. Generalnie, im większa cyferka przy B, tym miększy grafit i tym mocniejsza czerń. Z drugiej strony niestety im bardziej miękki ołówek, tym gorzej pokrywa kartkę, ale dobre wycieniowanie ołówkiem F, a potem kilkukrotne 8B i na koniec ponownie jakimś twardym ołówkiem powinno załatwić sprawę. Zeszłam trochę z planowanego tematu, tak więc wracam do tego, co chciałam napisać :)

By uzyskać głęboką czerń, pewna rysowniczka z zagranicy polecała następujące ołówki: Sakura Bruynzeel 9B i Staedtler Mars Lumograph 8B. Tła na jej rysunkach były faktycznie bardzo czarne. Niestety, nie miałam okazji wypróbować Sakury i podać Wam moją własną opinię, za to nabyłam Staedtler Mars Lumograph 8B. Moją recenzję na jego temat można przeczytać tutaj.


SPOSÓB IV

W tym wypadku proponuję użyć też innych przyborów, niż ołówki. Możesz najpierw pocieniować kartkę ołówkiem, potem za pomocą miękkich pasteli lub węgla przyciemnić ten obszar. Jednak wiąże się to z ryzykiem, że rysunek będzie brudzić, lub sam zostanie pobrudzony.



Co sprawi, że portret będzie realistyczny?

Nie ma rad, dzięki którym - od razu jak tylko zaczniesz je stosować - Twoje rysunki staną się fotorealistyczne, a sam zamienisz się w mistrza portretów. Uważam jednak, że część osób, podejmując się rysowania, nie zdaje sobie sprawy, że istnieje kilka podstaw, które mogą im pomóc w rozwinięciu skrzydeł w dążeniu do realizmu. Poniżej znajdziesz wskazówki, które mogą być przydatne:



#1 Odpowiednie zdjęcie
.
Podstawowe zasady dotyczące rysowania ze zdjęć:
- fotografia musi być duża, wyraźna, nie może być za blada, bądź za ciemna
- muszą być widoczne takie szczegóły jak rzęsy,
- dla początkujących polecam zająć się najpierw portretami en face, czyli twarzy zwróconej do przodu. Są najprostsze do narysowania. Twarz jest wówczas symetryczna, można ją podzielić na pół - wszystko z lewej strony ma swój identyczny odpowiednik z prawej. 
- więcej o doborze zdjęć tu.

#2 Podobieństwo.
Czy portretujesz osobę znaną, czy nieznaną, ważną rolę odgrywa podobieństwo. Im bardziej rysy twarzy, kształt oczu, ust, nosa będzie się różnił od oryginalnego zdjęcia, tym mniejsze ono będzie. Nie musisz narysować włosów dokładnie w ten sposób, w jaki ułożone są one na zdjęciu. Dwa włoski w tą, czy w tamtą, jedno pasmo włosów więcej... to nie wpływa na podobieństwo. Zaś, jak wspominałam wcześniej, kształt oczu, ust, nosa i twarzy ma, i to największe. Należy zadbać m.in. o:

- grubość warg - zwróć uwagę, czy są jednakowej grubości, czy może górna warga jest węższa?
- szerokość ust - czy są małe, czy szerokie na pół twarzy jak u Jokera? ;)
- kształt oczu - czy zewnętrzne kąciki opadają, czy wznoszą się; czy są duże, czy małe, czy powieki są duże, opadające na gałkę oczną
- rzęsy - ważna jest ich ilość, długość, grubość [cienkie linie czy grube kreski?], ułożenie. Oczywiście nie chodzi o to, żebyś liczył ilość rzęs, mierzył odległość pomiędzy każdą z nich czy mierzył pod jakim kątem są ułożone, ale zwróć uwagę, czy jest ich wiele, czy są rzadkie, czy są długie, czy krótkie. Chodzi o ich ogólny wygląd!
- nos - przyjrzyj się, jaka jest jego długość od nasady do czubka, czy jest garbaty, czy prosty, szeroki czy wąski; zwróć uwagę na wielkość i szerokość nozdrzy
- kształt twarzy, jej rysy - jaką twarz ma osoba na zdjęciu? Czy może jest to twarz krągła, pociągła, trójkątna, czy kwadratowa?
- kości policzkowe - zwróć uwagę, czy widać je na zdjęciu.
- znaki szczególne - czy osoba portretowana ma jakieś pieprzyki na twarzy?
- zmarszczki - uchwyć na portrecie najbardziej widoczne zmarszczki. Nie chodzi o ich dokładną liczbę, ale te najbardziej rzucające się w oczy zaznacz na twarzy.
- wąsy - oceń, czy wąsy są długie, krótkie, czy włosy je tworzące są jasne, czy ciemne, czy są grube, czy cienki, pod jakim kątem się układają, czy są splątane, czy włosy w wąsach gładko o siebie przylegają.
- zarost - zwróć uwagę, czy jest to zarost kilkudniowy, czy raczej broda jak u św. Mikołaja ;) Wszystkie włosy na twarzy podczas golenia są ścinane jednocześnie, a więc równomiernie rosną. Pamiętaj, żeby nie rysować jednych włosków dłuższych, drugich krótszych. Oczywiście nie chodzi o mierzenie linijką długości każdej narysowanej kreski, ale chyba na oko potrafisz stwierdzić, czy są podobnej długości :) 

#3 Detale.
Dbaj o detale, nawet najmniejsze szczegóły. Widzisz na zdjęciu, że określona liczba* rzęs wokół oka ułożona jest pod konkretnym kątem*, w taki, a nie inny sposób? Trzymaj się tego. Im bardziej będziesz wprawiony w rysowaniu, tym bardziej będziesz mógł sobie pozwolić na improwizację, jeśli tylko będziesz miał ochotę ;)

* Jak już napisałam w #2, pamiętaj, że nie każę, byś mierzył kątomierzem ułożenie rzęs względem oka, ani żebyś je liczył co do jednej. Po prostu musisz zwrócić uwagę na ich ogólną liczbę - czy jest ich dużo, czy mało, oraz kąt - jeśli są bardzo podniesione do góry względem oka - musisz je tak narysować.

#4 Przybory.
Dobre ołówki czy kredki to połowa sukcesu. Ich jakość przełoży się na końcowy efekt. Ważną rolę pełni też w przypadku ołówków ich gama. Nie należy używać tylko jednego ołówka do portretu. Trzeba użyć co najmniej 2 ołówków, o twardym i o miękkim graficie - przynajmniej według mnie. Osobiście korzystam z produktów firmy Koh-i-noor, od F do 6B.
Więcej o moich przyborach: tutaj.


#5 Cierpliwość.
Brak pośpiechu przyczyni się do zwiększenia się 'jakości wizualnej' rysunku. Im więcej czasu jemu poświęcisz, im będziesz bardziej skoncentrowany i im większą uwagę przyłożysz do każdej stawianej kreski, tym lepszy efekt osiągniesz. Dawniej poświęcenie 4h na jeden portret było  ponad moje siły. Jednak z czasem zaczęłam wydłużać czas portretowania, dopieszczając każdy centymetr kartki, nie śpieszyłam się. Teraz moje portrety zajmują mi nawet około 30h.

#6 Technika cieniowania
Wszystko na ten temat tu: Jak cieniować i jak nie cieniować?.



Zobacz również: Mój "Dekalog" rysowania.

Oczywiście to tylko ogólne zasady, których można, ale nie trzeba się trzymać. Dla każdego mogą one funkcjonować inaczej. Napisałam, co uważam za pomocne, przynajmniej dla mnie. Na początku narysowanie portretu zajmowało mi tylko 1h. Rysowałam ze zdjęć, jakie tylko wpadły mi w ręce, bez względu na ich jakość. Używałam jednego ołówka, HB. Starałam się dbać o podobieństwo, ale tylko ogólne. Z każdym kolejnym portretem zaczęło się to zmieniać: zaczęłam używać różnych ołówków, poświęcałam coraz więcej czasu na jeden rysunek, zaczęłam dbać o najmniejsze szczegóły. Dalej trzymam się wyżej wymienionych zasad :)


Rozmazywać czy nie rozmazywać?

Rysownicy podzieleni są na dwa "obozy" - są tacy, którzy kategorycznie sprzeciwiają się rozmazywaniu rysunku. Mówią, że przez to rysunek jest mniej artystyczny, bardziej wypieszczony, traci na charakterze. Są też tacy, którzy nie mają nic przeciwko takiej czynności.

Ja lokuję się gdzieś pośrodku, ponieważ nie uważam rozmazywania za naganne. Jednakże, od kilku lat już tego nie praktykuję. Dawniej rozmazywałam cienie na twarzy, cienie na ubraniu, szyję, ręce... wszystko, co się dało. Teraz tego nie robię [no, może jakieś 5% mojego rysunku jest rozmazywane - trochę celowo, trochę przypadkowo], bo tak mi wygodniej i przede wszystkim -  wydaje mi się, że nierozmazywany rysunek wychodzi trochę lepiej.To tylko moja opinia, ktoś może oczywiście mieć inne zdanie :)

 
JEŚLI CHCESZ ROZMAZYWAĆ...

  • Musisz pamiętać, jaki charakter będzie miał Twój rysunek. Jeśli będzie to szkic, zrezygnuj z rozmazywania. Szkic budowany jest przez rysowanie szybkich kresek, które mają podkreślić najważniejsze cechy przedmiotu / osoby, którą rysujesz.
  • Zastanów się, które partie rysunku można rozmazać, a które nie. Nie należy rozmazywać konturów, włosów i oczu. Można rozmazać tło - szczególnie, gdy chce się uzyskać niską głębię ostrości, ubrania, cienie na twarzy itp.
  • Rozmazuj z umiarem. Zbyt rozmazany rysunek może wyjść niewyraźny, wydawać się brudny.


Czym możesz rozmazywać grafit:

- wiszer - można go używać zarówno do rysunków wykonywanych ołówkiem, węglem, pastelami... Więcej możesz o nim przeczytać w poście Przydatne przybory: wiszer.

 


- patyczki higieniczne - nadają się do rozmazywania małych obszarów. Zamiast nich można użyć odrobiny waty umiejscowionej na końcu wykałaczki.


   


- chusteczki higieniczne - nałożone na wskazujący palec jak kapturek, sprawdzają się przy dużych obszarach do rozmazania.




     
- palec ;) - była to jedyna metoda praktykowana przeze mnie, i to przez wiele lat. Obecnie prawie w ogóle nie rozmazuję. Dlaczego prawie? Gdyż czasem zdarzy się, że na cieniowanym obszarze zbyt widoczne są kreski pozostawione po ołówku, albo jakiś obszar jest tylko troszeczkę za jasny, przeciągnę w tym miejscu na kartce palcem, ale bardzo delikatnie. Można więc powiedzieć, że rozmazuję tylko 5% rysunku :) Gdy używa się palców do rozmazywania, należy pamiętać, by nie były ani tłuste, ani wilgotne. Mokry, brudny lub tłusty palec może zrujnować rysunek!


 

Dobór odpowiedniego zdjęcia

Dobór zdjęcia odpowiedniego do wykonania portretu jest sprawą kluczową. Przeglądając rysunki z poprzednich lat zauważyłam, że często źle wybierałam fotografie. Najczęściej kierowałam się tym, czy zdjęcie mi się podoba lub czy jest na nim moja ulubiona gwiazda. Wielkość i jakość fotki nie miały znaczenia. Teraz staranniej dokonuję wyboru i przekłada się to na końcowy rezultat. Poniżej prezentuję kryteria doboru zdjęć i nieodpowiednie zdjęcia.


#1 Zdjęcie musi być bardzo wyraźne. "Rozpikselizowana" fotografia od razu nadaje się do odrzucenia. Fotka, nawet jeśli jest duża, ale widać na niej piksele, po prostu się nie nadaje. Dobierając zdjęcie, patrzę, czy widać dokładnie kontury wszystkich części twarzy/ciała, czy widać rzęsy, każdy włosek zarostu. Tutaj wszystko jest niewyraźne:


Uwaga! Nie należy mylić zdjęcia "rozpikselizowanego" z takim, na którym głębia ostrości jest niska, jak na poniższym zdjęciu J.Leto. On sam jest wyraźny, a tło jest jedynie rozmazane, nie "rozpikselizowane".


#2 Zdjęcie nie może być za ciemne. Zbyt ciemne zdjęcie nie pozwoli na dokładną analizę zdjęcia [wzrokiem ;)], ponieważ nie wszystko jest widoczne, każdy element zlewa się w ciemną plamę.


 #3 Elementy fotografii nie mogą się ze sobą zlewać. Niby to zdjęcie nie jest takie ciemne, ale... też wszystko się ze sobą zlewa [i poza tym jest niewyraźne ;)]. Jasne włosy Kurta zlewają się z jego twarzą, jasny odcień skóry zlewa się z T-shirtem. Cała jego postać zlewa się z tłem. Jeśli na portrecie chcecie też uchwycić tło, musi się ono odróżniać od postaci. Oczywiście można też samemu wymyślić tło ;)

 

#4 Fotografia nie może być za jasna. Zbyt intensywna jasność [lub zbyt duży kontrast] zdjęcia wpłynie niekorzystnie na realizm rysunku. Gdy zdjęcie jest jasne, nie widać dobrze ważnych elementów, które nie są może widoczne na pierwszy rzut oka na fotografii, ale stanowią o cechach charakterystycznych osoby portretowanej: cienie pod oczami, lekko wystające kości policzkowe, wystająca broda, garb na nosie, rumieńce na policzkach, zagłębienie nad górną wargą, zmarszczki...



#5 Zbyt szczegółowe zdjęcie. Teraz mogą paść pytania: jak to? Przecież sama mówiłaś, że zdjęcie powinno mieć dużo szczegółów. Owszem, mówiłam, nie wypieram się. Ale dla początkujących rysowników zbyt wiele detali może stanowić za wysoką poprzeczkę. Duża szczegółowość może sprawić, że skupimy się za mocno na detalach. Może to odwrócić uwagę od podobieństwa osoby portretowanej i innych rzeczy. Ja sama dopiero od jakiś kilku lat mam odwagę korzystać z dosyć szczegółowych fotografii, a rysuję od 2002 roku.

#6 Lepsze czarno-białe niż kolorowe, jeśli rysuje się ołówkiem. Ułatwienie stanowi portretowanie osoby z czarno-białego lub monochromatycznego zdjęcia. Wówczas dokładniej zauważa się tonacje fotografii: które obszary są ciemniejsze, a które są jaśniejsze. Jeśli zdjęcie, z którego chcesz rysować, jest kolorowe, usuń kolor w Photoshopie. Jeśli nie posiadasz tego programu graficznego, użyj: Microsoft Office Picture Manager. Po prostu kliknij prawy przyciskiem myszki na plik, potem wybierz "Otwórz za pomocą Microsoft Office Picture Manager" -> Edytuj obrazy -> Kolor -> Nasycenie - wartość ustaw na -100. Wybierając Jasność i Kontrast możesz zmienić także te cechy zdjęcia. 
 
 


ZDJĘCIA, KTÓRE SIĘ NADAJĄ DO PRZERYSOWANIA:




Gdzie znaleźć dobre do narysowania zdjęcia?


- Google Grafika - tu polecam zajrzeć w pierwszej kolejności. Wpisujemy w wyszukiwarkę imię ulubionej gwiazdy, albo hasło "pies", "koń", ciemnowłosa dziewczyna" [a najlepiej jest wpisywać to po angielsku], ustawiamy wielkość zdjęć na Duże i szukamy! :)
- strona ulubionej gwiazdy tworzona przez fanów - często korzystam z tego źródła, gdyż można tam znaleźć przegląd wszystkich sesji zdjęciowych, jakie wykonano danej osobie.
- Deviantart.com, Pinterest.com - opcja dla rysowników, którzy nie chcą rysować celebrytów. Są strony obfitujące w przeróżne zdjęcia, szczególnie polecam pierwszą wymienioną. Ale uwaga! Powinno się zapytać autora fotografii o zgodę na przerysowanie jej.



Nie polecam szukania zdjęć na stronach typu: High Quality Celebrities Photos, ponieważ są to często strony zawirusowane.




Jak rysować oczy


Niestety, tutorial "Jak narysować oczy?" nadal nie został przeze mnie przetłumaczony z języka angielskiego, ale mam nadzieję opublikować wkrótce jego polską, ulepszoną wersję. Tymczasem znających język angielski zapraszam do lektury i powodzenia w ćwiczeniu :)
Kliknij na obrazek, by go powiększyć.




Jak narysować portret


To tutorial z 2007 roku. Obecnie przygotowuję lepszy, obszerniejszy, a przede wszystkim bardziej aktualny. Moje metody rysowania zmieniły się nieco ;)

Moje podstawowe przybory

Aby stworzyć rysunek, z którego będzie się zadowolonym, potrzebne jest trochę talentu, dużo cierpliwości, odpowiednie zdjęcie lub kreatywna wyobraźnia, a także dobrej jakości przybory. Zaś dobra jakość wcale nie musi oznaczać wysokiej ceny. Poniżej zaprezentowałam zestaw przyborów o cenach, które w większości nie nadszarpną zbytnio Waszych funduszy, a których sama używam do rysowania.

Lista moich przyborów prezentuje się następująco, używam:
 



OŁÓWKI
Dobre ołówki to klucz do sukcesu. Znaczenie ma firma oraz ich miękkość/twardość. Osobiście polecam ołówki Koh-I-Noor, które towarzyszą mi od wielu lat i przy pomocy których powstały zarówno moje pierwsze poważne rysunki, jak i te najnowsze. Inne popularne, aczkolwiek nie wypróbowane przeze mnie firmy to Derwent i Faber-Castell. Ołówki charakteryzują się różną miękkością grafitu. Najczęściej spotykane są ołówki tzw. techniczne: od 8H do H o twardym graficie, oraz do szkicowania: od B do 8B o miękkim graficie i ołówki pośrednie: HB, F. Ja zaś najchętniej korzystam z F, 2B, 3B, 4B. Cena za ołówek: ok. 1,50zł, gdzie nie gdzie do nabycia nawet za 1zł!

TEMPERÓWKA

Temperówka, zastrugaczka bądź strugaczka... wiele nazw, wiele kształtów i kolorów, jednakże jedno zadanie: naostrzyć tępy ołówek. Dostępne są strugaczki drewniane, metalowe, plastikowe. Materiał, z którego są wykonane, nie jest istotny i nie wpływa na jakość rysunku [choć metalowe bądź drewniane nie ulegną zniszczeniu tak szybko jak plastikowe]. Ważne jest, by jej ostrze sprawiło, że grafit ołówka jest odpowiednio zaostrzony. Cena zwykłej strugaczki: ok. 3zł.


Oprócz tradycyjnych temperówek można również spotkać temperówkę na żyletkę. Posiadam jedną takiego typu [strugam nią najczęściej pastele w ołówku], jedną zwykłą oraz potrójną strugaczkę Faber-Castell [cena: 11,50zł], widoczną na zdjęciu po lewej stronie. Składa się z dwóch pojemniczków na wiórki po struganiu i 3 otworów o różnej średnicy: dwóch uniwersalnych do zwykłych kredek i ołówków, jak również tych nieco szerszych; oraz z dziurki przeznaczonej specjalnie do kredek Colour Grip firmy Faber Castell.





GUMKI DO MAZANIA

Gumka zwykła: polecana i wypróbowana przeze mnie to gumka firmy Factis. Jest miękka, dobrze wymazuje niepotrzebne kreski. Odrywając od niej małe kawałki uzyskamy idealne "narzędzia", które pomogą stworzyć nam np. pojedyncze włoski [ więcej na ten temat tutaj: Jak narysować pojedyncze, białe włoski [np. na włosach na głowie, brodzie, wąsach]?] bądź wymazać drobne partie rysunku. Cena: ok. 2,50zł.



Gumka chlebowa: to gumka, której kształt można dowolnie formować, wedle własnych upodobań. Można ją użyć podobnie jak drobne kawałki zwykłej gumki. Firma Faber-Castell produkuje dobre gumki chlebowe, ale jeszcze lepsze - przynajmniej w mojej opinii - są gumki Koh-I-Noora. Cena: ok. 3zł. Więcej o gumce chlebowej napisałam tu.

W sklepach można spotkać gumki w ołówku [zdjęcie], dwa rodzaje - twarde i miękkie, oba w cenie ok. 5zł. Wyglądają zupełnie jak ołówek, ale zamiast grafitu posiadają w swoim wnętrzu gumkę. Przez jakiś czas szukałam takiej gumki, jednak natrafiłam na coś, co nadaje się do wielokrotnego użytku. To chowana/wysuwana gumka [z ang. retractable eraser] zwana Ain Clic, z wymiennym wkładem, firmy Pentel, cena ok. 7zł. Sama gumka nie przypadła mi do gustu, ale odkryłam, że możliwość wymiany wkładu ma zaletę - zamiast wkładu Pentela można włożyć tam kawałek gumki Factis o odpowiednim kształcie. Wówczas mazanie drobnych rzeczy na rysunku stanie się prostsze :)

Dostępne są także gumki elektryczne [zdjęcie] oraz ostatnio przeze mnie odkryte, choć jeszcze niewypróbowane gumki typu Sleeve firmy Faber-Castell [zdjęcie].


KREDKI



Portrety i inne rysunki można tworzyć także w kolorze. Służą do tego na przykład kredki. Najpopularniejsze firmy to Koh-I-Noor, Faber-Castell i Derwent. Marki, które wymieniłam, produkują różne rodzaje kredek: dla amatorów, jak i dla profesjonalistów. Dostępne są np. zwykłe kredki Faber-Castell, jak i Faber-Castell Polychromos. Oczywiście im lepsze, tym droższe - komplet 24 "Polychromosów" może kosztować 120zł! Bardzo chwalone są kredki Prismacolor. Ja posiadam zestaw 72 kolorów Derwent Coloursoft [cena od 260zł wzwyż], komplet 24 kolorów Derwent Artists [cena od 80zł wzwyż], zestaw 36 kredek Faber-Castell [cena: od 35zł wzwyż] oraz stare, wyprodukowane jeszcze w Czechosłowacji kredki Koh-I-Noor Toison D'Or Polycolor, w liczbie 48. Kredki można także kupować pojedynczo w sklepach dla plastyków bądź w większych sklepach papierniczych. Gama kolorów jest bardzo, bardzo bogata. Nawet kolor szary może mieć z 5 różnych odcieni!



PASTELE SUCHE/MIĘKKIE


Nieco trudniejsze w “obsłudze” niż ołówki i kredki są pastele. Można nabyć wiele rodzajów pasteli: miękkie/suche, twarde, olejne, wodne, kredki woskowe, jak również pastele w sztyfcie czy w ołówku. W moim komplecie przyborów znalazły się pastele suche zwane miękkimi, z firmy Koh-I-Noor. Wybrałam optymalną dla mnie liczbę kolorów: 36. Gdy potrzebuję jakiegoś koloru, którego nie ma w zestawie, zawsze mogę wybrać się do sklepu dla plastyków, gdyż pastele te sprzedawane są też na sztuki. Cena za sztukę waha się między 2,50zł a 4zł, a za komplet 36 kolorów od około 40zł. Na rynku dostępne są również ołówki pastelowe oprawione w drewno, wyglądają niczym zwykły ołówek. Idealnie nadają się do tworzenia szczegółów na obrazie. Wśród moich przyborów znalazły się takie, marki CretaColor. Powinny kosztować do 3zł.




O nieopisanych powyżej przyborach, a wymienionych w liście, można poczytać klikając w ich nazwę [są im poświęcone osobne posty].










Jeszcze jedna rzecz: często jestem pytana, jakie przybory poleciłabym. Czy lepsze są ołówki Derwent, czy Staedtler? Jakie farby są dobre dla początkujących? Czy wolę kredki Faber-Castell czy Lyra, itp., itd. Niestety, nie będę nikomu mydlić oczu i bawić się w alfę i omegę: takie pytania w moim kierunku są bezcelowe, bo nie potrafię wydać opinii na temat czegoś, czego nie wypróbowałam. Od lat stosuję te same, sprawdzone, opisane w tym poście przybory. Mogę ewentualnie odpowiedzieć, czy coś słyszałam na temat danych akcesoriów, ale bez oceny własnej. Proponuję Wam jednak zapytać osoby używające te przybory, a najlepiej wygooglować swoje pytanie, np. "kredki akwarelowe Koh-I-Noor opinie" :)




P.S. A tak przechowuję swoje przybory :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...