18 czerwca 2012

Mój "Dekalog" rysowania

Poniżej zebrałam kilka wskazówek, które uważam za podstawę mojego "warsztatu" :)

#1 Nie dociskam ołówka. Zawsze prowadzę go po kartce lekko, wyjątkiem jest rysowanie włosów, ale i wówczas nacisk grafitu na kartkę nie jest silny. Poczytaj: Jak cieniować i jak nie cieniować. 

#2 Rysuję przy dobrym oświetleniu, najczęściej przy świetle dziennym. Grafit odbija sztuczne światło lampy, przez co jednolite wycieniowanie jakiegoś obszaru - szczególnie ciemnego - staje się niemożliwe. 

#3 Korzystam z wyraźnych, dużych zdjęć. Wiadomo, że część rzeczy można sobie dośpiewać, ale jeśli zależy Ci na dokładnym odwzorowaniu, perfekcyjnym uchwyceniu podobieństwa, zalecam wybierać fotografie jak najlepszej rozdzielczości. To również ułatwia rysowanie. Poczytaj: Dobór odpowiedniego zdjęcia.  

#4 Czyste ręce i "podkładka" [np. w postaci czystej białej kartki] pod nadgarstkiem to podstawa zachowania czystości rysunku. Nic się wówczas nie pobrudzi ani nie rozmaże.  

#5 Dobre przybory. Drogie - niekoniecznie, nie zawsze cena idzie w parze z jakością. Czasem tanie może być dobre, a drogie - lichej jakości. Wiadomo, zwykły rysunek można wykonać czymkolwiek, ale do porządnego rysunku potrzebne są porządne przybory. Dlatego nie kupuj byle jakich ołówków z kiosku, a ołówki uznanych marek, jak Koh-I-Noor [moje ulubione, 1-1,50zł za sztukę], Derwent, Faber Castell... Poczytaj: Moje podstawowe przybory i inne posty z kategorii Przydatne przybory. 

#6 Czysty papier. Do rysowania nie używam kartek w kratkę czy w linię, ani tym bardziej kartek pomiętych i zabrudzonych. Tak robią dzieci w podstawówce ;) Można kupić blok rysunkowy Canson albo korzystać z papieru do drukarki, jak ja. 

#7 Cieniowanie na moich rysunkach jest zasługą kilku warstw ołówka. Choć miękki ołówek, taki jak 5B, może dla niektórych wystarczyć do pocieniowania np. ciemnego podkoszulka, ja nigdy tak nie cieniuję. Warstwę bazową zawsze stanowi ołówek F na który kładę kilka warstw innymi ołówkami. Poczytaj: Jak cieniować i jak nie cieniować i Jak narysować ubrania/materiały [ogólne wskazówki].

#8 Kolejność rysowania jest dla mnie ważna. Zawsze najpierw wykonuję cały szkic. W przypadku portretu nigdy nie rysuję w całości np. oczu, i dopiero zabieram się za resztę szkicu, bo może się wtedy okazać, że to, co chciałam narysować, nie zmieści się na kartce. Dopiero po wykonaniu całego szkicu biorę się za twarz [najpierw oczy, brwi, nos...], potem rysuję włosy, a potem rysuję resztę, poczynając od elementów bliżej górnego lewego krańca kartki, a kończąc w prawym dolnym. Wynika to z faktu, że jestem praworęczna i nie rozmazuję wówczas tego, co pocieniowałam, tylko moja ręka [pod którą leży zabezpieczająca, czysta kartka] przesuwa się po obszarach czystych. Gdybym cieniowała najpierw dolną część kartki, potem górną, grafit mógłby się rozmazać. Osobom leworęcznym zalecam rysowanie od górnego, prawego rogu. Jeśli zamierzam rysować tło, najczęściej zostawiam je na koniec. Poniżej przykładowe etapy tworzenia na podstawie portretu Jareda Leto z 2010 roku.


#9 Kiedy rysuję, nie spieszę się. W końcu nie tworzę prac na ilość, a na jakość. Nie wykonuję żadnej części rysunku na "odwal się", każda powinna być tak samo ważna. Zazwyczaj odpuszczam sobie rysowanie, gdy jestem śpiąca, zmęczona albo zła. Choć nie powiem, często zdarza się, że przy lekkim poddenerwowaniu postawienie kilku kresek ołówkiem pomaga mi odzyskać spokój :D

#10 Zazwyczaj rysuję to, co lubię. Nie odradzam jednak zajmowania się tematem lub techniką, który nas mało interesuje, bo warto próbować wszystkiego. Dzięki temu uczymy się, pokonujemy pewne słabości. Jednak az doświadczenia wiem, że rysowanie czegoś, co nas kompletnie nie pociąga, co uznajemy za mega nudne, sprawi, że mniej przyłożymy się do pracy, a to przełoży się na końcowy efekt - rysunek, obraz, malunek nie będzie tak dobry, jaki mógłby być, kiedy rysowalibyśmy np. ulubione zwierzątko, swojego ukochanego czy ulubioną postać z książki. Tyle w kwestii tematu, zaś jeśli chodzi o wypróbowywanie nowych technik, jak najbardziej to polecam. Mimo, że na początku może Wam coś nie wychodzić, nie porzucajcie od razu rozpoczętej pracy, nie targajcie kartki. Pozwólcie sobie ochłonąć i spróbujcie zrobić drugie, a nawet trzecie podejście do problematycznej pracy. Dzięki temu udało mi się uratować parę rysunków, zamiast wyrzucać je na początkowym etapie tworzenia :)

85 komentarzy :

  1. Hehe, pomocne wskazówki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jestes mistrzynia;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam za szczerość, ile średnio powinno się brać za portret? Ostatnio coraz więcej ludzi zamawia u mnie portrety, i nie bardzo wiem na ile można takie prace "wycenić"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma uniwersalnych, "średnich" stawek :) Wszystko zależy od formatu, przyborów, czasu poświęconego na rysowanie, a także stopnia trudności wykonania. Początkujący rysujący biorą niewiele, a dyplomowani artyści znacznie więcej, choć zdarza się, że amator życzy sobie bajońskie pieniądze za nic... Porównaj ceny na Allegro :)

      Usuń
  4. Jesteś wielka!Nigdy bym czegoś takiego nie narysował,mówie tu o twojej większości prac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie należy mówić nigdy! Wystarczy samozaparcie [jednak motywowane nie złością, a radością :D] i częste rysowanie :) Dziękuję Ci!

      Usuń
  5. jakiś czas temu postawiłam sobie za cel dobrze rysować za 30 lat. I pracuję nad tym. Teraz już zdarza mi się popełnić względnie dobry rysunek - ale potem zepsuć 15:( Jak porównuję swoje prace do prac innych - na przykład Twoich - mam ochotę rzucić to wsystko w diabły, bo mam wrażenie, że choćbym żyła 1000 lat i tak nie osiągnę takiego poziomu...
    Jak wychodzić z takich dołkow i jak się motywować, bo jak nie widać progresu to nie jest dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30 lat? Dałaś sobie dużo czasu :D A tak na poważnie, warto sobie stawiać cele, ale nie na siłę, typu: "Mam rok, żeby rysować tak i tak", bo kiedy nie wychodzi, człowiek jest bardziej sfrustrowany. "Deadline się zbliża, a ja wciąż nie poczyniłam postępów". Gdybym narzucała na siebie taki reżim, obawiam się, że rysowałabym gorzej, niż teraz. Wychodzę z założenia, że do rysunku trzeba podchodzić ze spokojem i przyjemnością :) Stawiać sobie cele "postaram się nauczyć rysować blond włosy/sierść/dzieci" jest jak najbardziej OK, ale nie warto sobie wyznaczać terminów :)
      No i nie wolno się zniechęcać, czego ja jestem dowodem :) Może popróbuj najpierw popracować nad fragmentami prac, zanim zabierzesz się za całość. Np. zacznij od narysowania różnych oczu kilkanaście razy, potem ust itd., jeśli zajmujesz się portretowaniem. I inspiruj się pracami innych osób. Ja średnio maluję akwarelami, a jak widzę czyjś piękny malunek, nie zazdroszczę i nie zniechęcam się "ja tak nigdy nie będę malować", a podziwiam :) Potem motywuje mnie to do pracy. Nawet, jeśli po takiej inspiracji obrazek mi nie wyjdzie, pozłoszczę się, to po kolejnym przeglądaniu akwarelowych prac znowu się zainspiruję i będę malować, jednocześnie zdobywając coraz większe doświadczenie w akwarelach! Nic nie idzie na marne ^^
      Życzę weny i postępów w tym nowym roku! :)

      Usuń
  6. Zazdroszczę talentu:) Ja również przejawiam 'jakieś tam' zdolności, niestety brak u mnie dostatecznych umiejętności... Moje portrety są nierealistyczne. No ale ja się zawzięłam, powoli poprawiam moje błędy, rysując osobno oczy, usta, nos, włosy i tak dalej, i tak dalej... Nie wyrzucam też starych rysunków- motywują mnie do działania, bo porównując je z nowszymi pracami widzę, co mi się udało poprawić, a co jeszcze muszę dopracować.
    Zapisałam się nawet na kółko plastyczne w mojej szkole, i kiedy inni sobie rzeźbią, malują, czy co tam pani sobie wymyśli to ja pod jej czujnym okiem męczę te portrety. Ale efekty już widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)
      Masz bardzo fajne podejście - nie załamywać się, tylko walczyć i ćwiczyć :D To jedyna droga do robienia postępów. No i czas - nie od razu Kraków zbudowano :) Trzymam kciuki, powodzenia!

      Usuń
  7. kurcze ale ci zazdroszczę tego talentu. Jesteś mistrzynią <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej,od paru dni śledzę ten blog i nie wiem czy mogę się wpleść w Waszą rozmowę,jeśli tak to napiszcie cokolwiek wtedy się odezwię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, po to jest możliwość komentowania ;)

      Usuń
    2. Witam i na wstępie przepraszam za błędy ortograficzne,ale to nie ważne,po pierwsze nie chciałbym być anonimowy,jestem dziadkiem cudownego wnuka i to mnie zachęciło do poszukania takiego właśnie blogu,mam 52 lata,mieszkam w Siemianowicach Śl.,ale to też nie ważne,lecz to że nie mogę się napatrzeć na tego właśnie osobnika i postanowiłem go po prostu narysować,po przeczytaniu paru wskazówek zrobiłem szkic który spodobał się bliskim tylko nie mnie,ale widzę że po małym treningu może coś z tego wyjdzie,a to wszystko za Twoją pomocą i tu właśnie dlatego postanowiłem do Ciebie napisać i z całego serca podziękować Tobie że bezinteresownie i za darmo Udzielasz tyle wartościowych wskazówek,na pewno Jesteś bardzo dobrym człowiekiem,bardzo żałuję że w moim otoczeniu nie ma więcej takich osób,życie byłoby o wiele bezpieczniejsze i ciekawsze,dosyć zrzędzenia ale taka moja natura,wszystkiego dobrego Krysiek Nawrat.

      Usuń
    3. Panie Krzysztofie! Bardzo cieszę się, że moje porady na tym blogu Panu pomogły :) Również niezmiernie mi miło, że postrzega mnie Pan jako dobrego człowieka. Także życzę Panu wszystkiego dobrego i samych udanych prac! Trzymam kciuki za rozwój zdolności :)

      Usuń
  9. super prace podziwiam :) ja odlozylam w kat moj szkicownik i olowki ale patrzac na Twoje prace postanowilam je przeprosic :) osobiscie nie rysuje po kilkanascie razy ust oczu itd tylko caly portret, nie wiem czy to dobry sposob, ale rysowanie pojedynczych elementow nie sprawialoby mi tyle przyjemnosci. Jakies tam efekty mojej pracy widac, ale jestem w szoku jakie detale potrafisz narysowac na formacie a4 kazdy wlos, cien zmarszczki i wszystko , najdrobniejsza drobnostke :D , ja mam wrazenie ze moje olowki nawet dobrze zatemperowane maja zbyt grube koncowki zeby taki szczegolik narysowac. pozdrawiam serdecznie i ciesze sie ze trafilam Twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa ^^ Faktycznie, dbam o to, by moje ołówki były bardzo dobrze zatemperowane!
      Co do rysowania pojedynczych elementów, również tak nie robię :) Ale to dobre ćwiczenie dla kogoś, kto ma problemy z poszczególnymi częściami twarzy.

      Usuń
  10. ja mam problem z ubraniami no i rzesy brwi i wlosy mnie jakos troche przerastaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W notkach "Najczęściej popełniane błędy w portretowaniu" jest mowa o rzęsach i brwiach, a tutaj o włosach:
      http://ilojleen.blogspot.com/2012/06/jak-rysowac-wosy.html
      http://ilojleen.blogspot.com/2012/06/jak-rysowac-wosy-wideo.html
      http://ilojleen.blogspot.com/2013/04/jak-rysowac-falowane-wosy.html
      Co nieco na temat ubrań można znaleźć tutaj: http://ilojleen.blogspot.com/2012/06/jak-narysowac-materiayubrania-ogolne.html Życzę powodzenia! ^^

      Usuń
  11. Ja mam pytanie. Mianowicie czy twoje wskazówki odnoszą się do rysunku hobbistycznego, czy też stawiasz na profesjonalizm? W przypadku tego drugiego mam wątpliwość w stosunku do kilku rad. Nie odbierz tego jako krytykę, sama w następnym tygodniu podchodzę do egzaminu w liceum plastycznym,po prostu się zastanawiam. Na przykład jeśli chodzi o kolejność rysowania, zaznaczyłaś, że najpierw rysujesz cały szkic, a dopiero potem dopracowujesz szczegóły. Z drugiej strony, kiedy podałaś przykład rysunku portretowego, wyraźnie wyznaczyłaś sobie kierunek górny lewy róg - dolny prawy róg. Z tego co wiem, powinno się zawsze rozkładać rysowanie tak, by na danym etapie mieć w miarę skończony szkic, tzn. że wszystkie części rysunku są w miarę równolegle dopracowywane. Co się zaś tyczy uwagi na temat tego, że należy rysować według swoich upodobań nie spiesząc się przy tym, to przy rysowaniu "zawodowym" i "profesjonalnym" jest to raczej niemożliwe ;) Jeśli chce się mieć porządny warsztat, powinno się najpierw wyrobić sobie kreskę itp., niezależnie od tego, co się lubi. Zaczyna się wtedy od martwej natury, dopiero potem dochodzą portrety i inne rzeczy (chociaż ja sama też się raczej specjalizuję w portretach). Dlatego odpowiedz mi proszę, prowadzisz tego bloga jako wskazówki dla amatorów pasjonatów, czy też chodzi o portrety sensu stricte, czy o coś zupełnie innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę to, że piszesz pod notką o tytule "MÓJ Dekalog rysowania",a także moje wykształcenie i przede wszystkim fakt, że jestem samoukiem i mówię o sobie jako amatorce, jak uważasz? ;)
      Jak można zakładać, że tylko jeden sposób rysowania jest poprawny, że nie można próbować inaczej i narzucać jeszcze innym swoje zdanie? Ja opisałam swój, ale każdy może robić to po swojemu. Jeśli chcesz rozmazywać nadgarstkiem to, co już narysowałeś, to Twoja sprawa, mnie nic do tego :) A ja dalej będę rysować od górnego lewego rogu ;)
      Zaś zmuszanie siebie do rysowania czegoś, bo "tak trzeba", zabija chęć do tworzenia. Wiem to nie tylko po sobie, ale po tym, co mi mówili znajomi studiujący na ASP.
      Podsumowując, masz bardzo rygorystyczne podejście do rysowania. Nie gniewaj się, ale jest to dosyć smutne, bo narzucając na siebie sztywne zasady, nie można czerpać radości z tworzenia. Jeśli jesteś w szkole plastycznej czy na akademii, owszem, musisz to robić, bo nie ma wyjścia. Ale daj sobie trochę wolności poza zajęciami. Życzę Ci, być zaczął po prostu cieszyć się rysowaniem :)

      Usuń
  12. Witam, od dłuższego czasu zaglądam na Twoją stronę, bo poleciła mi ją znajoma. I jestem zachwycona Twoimi rysunkami, widać, że wkładasz w nie, nie tylko dużą ilość godzin pracy, ale także serce i kochasz to co robisz. Gdyby tak nie było efekty nie były by tak powalające :)
    Sama jestem w trakcie zakładania bloga, bo hobbistycznie też rysuje (wole nie porównywać z Twoimi pracami ;) i chciałabym w wolnym czasie sprzedawać portrety jeśli ktokolwiek zechce kupić.
    Wiele Twoich wskazówek bardzo mi się przydało, zwłaszcza te odnośnie rysowania włosów. Wczesniej mazgałam je bez ładu i składu, a teraz staram się oddzielać pasma i zdaniem innych zrobiłam postępy.
    Pisz dalej tego bloga! Będę na bank częstym gościem :) i dziękuje!

    P'S Mam zamówienie na samochód i nie mogę sobie poradzić z jego proporcjami, miałabyś na to jakiś sposób?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to prawda, kocham rysować i nie wyobrażam sobie żyć bez tego :) Cieszę się, że moje porady Ci pomogły i robisz postępy! Oby tak dalej :)
      Pytasz portrecistkę o rysowanie samochodów... ;) Może notka o uchwyceniu proporcji twarzy pomoże, a konkretnie II i III sposób.

      Usuń
  13. Masz naprawdę świetne porady. Jak wymyśliłaś swój nick?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :)
      Pisałam opowiadanie fantasy i wymyślałam sobie imiona, które brzmiałyby podobnie do imion elfów Tolkiena. Po prostu dopasowywałam różne kombinacje sylab i tak jakoś wyszło :)

      Usuń
  14. Cześć kilka dni temu postanowiłąmże że będę rysować portrety ale nie bardzo wiem od czego zacząć pomogłąbyś byłabym bardzo wdzięczna :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij od przeczytania moich tutoriali: o cieniowaniu, proporcjach, rysowaniu poszczególnych elementów, takich jak włosy, oczy, nos... :) Wszystkie notki są podane po prawej stronie ;)

      Usuń
  15. mimo, że już długo rysuję, to czytając twoje wskazówki czuję się jakby mi mózg wyprano ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie w złym tego słowa znaczeniu :)

      Usuń
  16. Ooo..jak dobrze, że Cię odnalazłam
    Mam zamiar nauczyć się pięknie rysować i szukałam stronki ,która da mi odpowiedź na wszystkie moje pytania... a tu prosze znalazłam :)
    Wielkie dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, mam nadzieję, że moje porady okażą się dla Ciebie pomocne :) Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Cudny blog! Mam 13 lat i kocham rysować:) Ciągle tylko coś tam bazgram. Nigdy nie potrafiłam narysować oczu. A tutaj na tym blogu ... jest wszystko! Co prawda oglądając twoje prace mam ochotę rzucić malowanie ale cóż nie wszyscy mają taki talent jak ty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie porzucaj rysowania, powinno Cię to zmotywować :) Przynajmniej ja tak zaczęłam: w wieku 13 lat zobaczyłam prace koleżanki i uparłam się, że też tak muszę umieć rysować :)
      Dzięki wielkie i pozdrawiam!

      Usuń
  18. Brakuje jednego: rysowanie ze zdjęć uznać tylko za dodatkowe ćwiczenie a zacząć od rysowania martwej natury z patrzenia! Każdy student 1 roku ASP napisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że nie zwróciłeś/łaś uwagi na tytuł: Mój Dekalog rysowania. Jak mogę pisać w swoich własnych 10 przykazaniach dotyczących rysunku realistycznego, żeby traktować to jako dodatkowe ćwiczenie? To się chyba wyklucza, a ja nie jestem studentką ASP, ani nie aspiruję do uczenia w sposób akademicki.

      Usuń
  19. Witam jestem twoją fanką od... 2 dni i jestem pod wrażeniem, dzięki tobie wróciłam do rysowania po 6 latach, ale nie jestem tak dobra jak ty. Czytam i uczę się od ciebie mam nadzieję, że za kilka lat będę tak dobra jak ty, pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mam nową fankę :D Bardzo dziękuję! Cieszę się, że zdecydowałaś się na powrót do rysowania dzięki moim pracom. Życzę powodzenia i pozdrawiam! :)

      Usuń
  20. Hej właśnie uczę się rysować i szukałam fajnych blogów gdzie znalazłabym jakieś ciekawe i pomocne wskazówki. W ten właśnie sposób trafiłam na twojego bloga, który okazał się cudowny wszystko jasno i przejrzyście napisane oraz pokazane to wszystko co robisz na zdjęciach :) Mam nadzieję, że choć trochę się od Ciebie nauczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, Dario :) Ja z kolei mam nadzieję, że moje porady będą dla Ciebie pomocne :)

      Usuń
  21. Chyba coś się popsuło w linku do posta o cieniowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyłączyłam notkę, bo się rozsypała, muszę ją naprawić ;p

      Usuń
  22. Od wczoraj sledze twoje prace i podpowiedzi ktore sa niezmiernie cenne dla mnie, szukalam na wielu stronach natomiast ta dala mi wszystko czego oczekiwalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że moje porady Ci pomagają :D

      Usuń
  23. Nie mam pojęcia jak to robisz, ale podziwiam. Ja rysuję kupę lat-nigdy nie byłam w żadnej szkole, na żadnym kursie, ale do pięt Ci nie dorastam. Podziwiam naprawdę. I szczerze gratuluję TALENTU!!
    Jeśli znajdziesz chwilkę-zerknij może coś podpowiesz. Jest tu mała część z całości i rysunki najnowsze sprzed 2lat. https://plus.google.com/u/0/photos/100039036737483091482/albums/5706680952288112689

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa! Ja również jestem samoukiem, więc wszystko jest przed Tobą :) Widać u Ciebie opanowane podstawy, także chwytaj za ołówki i ćwicz! :)

      Usuń
  24. Hej! Mam 14 lat i kocham rysować:) Nie chodzę na żadne kursy, do żadnej szkoły mimo że rodzice proponowali mi to:) Jednak nie wiem co robię nie tak. Nikt z najbliższych nie potrafi mi powiedzieć. "Wszystko jest boskie"- mówią. "W twoim wieku tak rysować!" Irytuje mnie to. Potrzebuje krytyki bo wiem że moje prace nie są idealne (jak twoje). DLATEGO ZADAJE PYTANIE: Czy mogłabym wysłać do ciebie kilka moich prac (zdjęcia emailem.) Abyś je oceniła? Powiedziała. Skrytykowała. Bardzo takiego czegoś potrzebuję.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twoją potrzebę, ale niestety nie oceniam już prac :( Wyjaśnienie znajdziesz w FAQ. Ale przeczytaj oraz tę notkę, myślę, że pomogą Ci wyeliminować większość błędów, które najczęściej popełniają początkujący :) Powodzenia, pozdrawiam :)

      Usuń
  25. Twoje prace są piękne, naprawdę :) Ja także próbuję rysować... Mam zaledwie 12 lat i rysuję z pamięci i nie zawsze mi wychodzi :/ Poza tym nie mam dobrych ołówków, ani nic takiego. Mam tylko jeden twardy, szkolny ołówek i drugi miękki, gumkę i chusteczkę do rozmazywania. Ale, muszę przyznać, że po przeczytaniu kilku postów z Twojego bloga widać u mnie duży postęp :) Życzę Ci żebyś dalej tak pięknie rysowała :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie :) Jesteś dosyć młoda [z tej strony kłania się osoba niemal ćwierćwieczna :))] , więc masz pełno czasu na ćwiczenia i rozwijanie umiejętności. Koniecznie jednak zaopatrz się w ołówki o różnej miękkości. Koh-I-Noory kupowane na sztuki kosztują mniej więcej 1,60zł, więc to nieduży wydatek, jeśli kupisz miękkości od H-6B, a nawet B-6B. Gumka chlebowa również może Ci się przydać, a jest niedroga. Zbliża się Dzień Dziecka, więc... :D Innych "gadżetów" na początek Ci nie potrzeba. Mnie samej do tej pory wystarczy taki komplet ołówków, gumka zwykła [polecam Factis!] i chlebowa, by stworzyć dobrze wyglądający rysunek.
      Dziękuję Ci bardzo i życzę powodzenia! Nie poddawaj się :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  26. Witaj Ilojleen:)
    Przeglądam Twojego bloga dosłownie od 2 dni i stałaś się dla mnie powodem (tylko i wyłącznie w dobrym tego słowa znaczeniu) by powrócić do zakurzonego hobby sprzed x lat;) Wprawdzie na tamten czas bardziej szkicowałam twarze ze zdjęć głównie znajomych, ale technika i przybory pozostawiają wiele do życzenia patrząc z perspektywy czasu (ale od czegoś człowiek zaczyna w końcu);) Od zawsze byłam samoukiem w temacie rysunku i uważam, że metodą prób i błędów można dojść do mistrzostwa, czego jesteś żywym przykładem. Ale najważniejsza w tym wszystkim jest radość jaka płynie ze świadomych posunięć ołówkiem (kredką, pastelą, węglem - niepotrzebne skreślić;)) niźli sam efekt, choć równie ważny!!! Rysowanie zawsze dawało mi taki wewnętrzny spokój, uczyło cierpliwości, wytrwałości, precyzji. Uwielbiam ten rodzaj skupienia, który oddala na pewien czas wszystkie myśli, ew. problemy. Nie przez przypadek znalazłam się TU i dziękuję Ci za nieświadomego kopniaka, którego dajesz z tego co przeczytałam wielu osobom:))
    Pozdrawiam ciepło!
    ps. w dążeniu do... i tak liczy się droga sama w sobie nie cel...
    veltou

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, nie masz pojęcia, jak to mnie cieszy :D To ogromnie schlebiające i podnoszące na duchu, że mój blog może spowodować, że ktoś powróci do pasji sprzed lat albo zacznie dopiero przygodę z rysunkiem :)
      Podobnie jak Ty, odczuwam to samo, kiedy rysuję. Sam proces rysowania daje tyle radości i ukojenia, co żadna melisa czy czekolada :D A jak praca się uda, to do tych uczuć dochodzi jeszcze duma!
      Dzięki jeszcze raz za miłe słowa i życzę powodzenia w rysowaniu! Pozdrawiam serdecznie :))

      Usuń
  27. Cześć!
    Jestem w wieku szkolnym i ostatnio próbowałam narysować realistyczny portret mojej kuzynki. Chyba w ogóle nie wyszło. Gdy moja mama zauważyła że jestem tym zainteresowana, zaczęła szukać w internecie jakichś porad na ten temat. I znalazła twój blog.
    Niezwykle podobają mi się twoje rysunki. Są takie prawdziwe! Chciałabym mieć taki talent. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę jaka to musi być frajda patrząc na swoje skończone prace. Z twoimi wskazówkami mam nadzieję poprawić swoją technikę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz :) Jesteś młodą osobą, więc masz dużo czasu, by rozwinąć swoje zdolności. Nie przejmuj się błędami, porażkami - dzięki nim się uczysz! Mnie również nie zawsze wychodziły wszystkie rysunki. Mam nadzieję, że mój blog Ci pomoże czynić postępy. Tego Ci życzę! :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  28. Powiem Ci tak... Jesteś świetna. Dziękuję za rady, najlepszy blog o rysowaniu na świecie. Po prostu aż chce się rysować, jak jestem mądrzejsza. Niby takie drobne rady, ukierunkowujące, ale widzę efekty w pracach przed i po poprawkach. Dziękuje jeszcze raz, uwielbiam Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem wdzięczna za Twoje pochlebne słowa, aż się uśmiechnęłam do monitora, czytając o "najlepszym blogu o rysowaniu" ♥ Cieszę się, że robisz dzięki niemu postępy!
      Dziękuję też za miłe słowa o mojej twórczości! Pozdrawiam :)

      Usuń
  29. Witam :) z tej strony kłania się troszkę młodsza osoba która pasjonuje się tym samym. Twoje rysunki są...ech ciężko to opisać słowami, trzeba to zobaczyć, na pierwszy rzut oka widać że przelewasz na papier maksymalne skupienie, systematyczność oraz dużo uczuć które aż po prostu biją z Twoich prac, przynajmniej dla mojego oka :) Co prawda rysowania uczyłem się od kogoś innego ale to będzie pierwszy blog który przeczytam w każdej wolnej chwili, od deski, do deski. Pozdrawiam i życzę sukcesów w dalszej karierze, oraz " ostrych ołówków "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego serca dziękuję za Twój przemiły komentarz i wyrazy uznania :) Cieszy mnie fakt, że tak bardzo spodobały Ci się moje prace! Mam nadzieję, że mój blog Ci się przyda. Dziękuję za życzenia, wzajemnie życzę tego samego! :) Pozdrawiam!

      Usuń
  30. Ja bym dorzuciła do tego swoje przykazania dla początkujących:
    1. Nie zaczynaj nauki od skomplikowanych modeli z mnóstwem szczegółów i cieni, może skończyć się szybkim zniechęceniem. Na początek niech to będą jakieś proste przedmioty: kubek, wazon.
    2. Zanim zaczniesz cieniować, ćwicz rysowanie konturów i dobre oddanie proporcji. Do oddania podobieństwa twarzy wystarczy tak naprawdę parę kresek: owal twarzy, kształt oczu, nosa i ust. Jeśli spartoli się to na szkicu, to nawet i mistrzowskie cieniowanie nie pomoże: osoba na portrecie po prostu nie będzie do siebie podobna albo zamiast miłego uśmiechu wyjdzie nam złośliwy grymas.
    3. Nie jest niczym dziwnym, że na początku nie umiemy obrazka wycieniować obrazka ot tak, z ręki. Bardzo pomaga delikatne zaznaczenie wszelkich obszarów światła i cienia, większych odblasków. Inaczej łatwo się zgubić w gmatwaninie linii, krawędzi.

    Niektórzy mają wrodzoną zdolność postrzegania takich rzeczy bez myślenia o tym. Ale da się to też wyćwiczyć. To z doświadczeń własnych, po początkowym, chaotycznym nieco podejściu do sprawy zaczęłam się uczyć w sposób bardziej usystematyzowany.
    Może pokusisz się o dłuższy zestaw porad dla tych, co dopiero zaczynają i są niecierpliwi i rozczarowani, bo "nie wychodzi"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cenne rady! Oczywiście masz rację, ale ten post to "Mój dekalog", więc odnosiłam się do tego, co ja robię, do mojego portretowania twarzy. Stąd nie pasowałaby porada o rysowaniu prostych przedmiotów :) Ale pomyślę o podobnym, ogólnym poradniku w punktach, który byłby uniwersalny :)

      Usuń
  31. Witam :)
    mam 13lat i zaczynam dopiero rysować, wczesniej rysowalem tylko postacie animowane.
    mam kilka pytań dotyczących niektórych rzeczy , ponieważ wszystkie twoje posty sa dla mnie tak wazne ze nie umiem ich zebrać w całość.
    Właściwie do czego sluzy gumka chlebowa? Myslisz ze przyda mi sie na początek mojego rysowania? :)
    Chcialbym tez spytac dotycząca rysowania włosów ponieważ masz kilka filmikow na ktorych masz to przedstawione tylko ze mi dziala tylko cz.3 a dwie wcześniejsze części wyświetlają mi sie ze sa nie dostępne ;(
    Próbuje narysowac Angeline Jolie. Ona ma dlugie i proste włosy. Czy masz jakiś post w ktorym dajesz rady jak je narysowac? Bardzo to dla mnie wazne bo nie mam pojecia jak te wlosy ująć ;( zawsze miałem z tym problem.
    I jeszcze ostatnia rzecz:)
    jak zaczynałas rysowac to od razu ci wszystko wychodzilo? Czy nauczyłas sie wszystkie z biegem czasu?:))
    szacun.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Widzę, że ktoś tu nie poświęcił minuty na rozejrzenie się po blogu... ;) Na wszystkie pytania, które zadałeś, jest odpowiedź, zerknij w linki na prawo i do FAQu :)

      Usuń
  32. Witam ;D
    Oglądając niektóre Twoje prace ciężko uwierzyć że to nie zdjęcia :) Mam nadzieję że kiedyś zbliżę się do Twojego poziomu, choć rysowanie uznaję tylko za hobby, więc poświęcam mu średnio ze 4h w tygodniu ( mniej więcej tyle tworzę jeden rysunek ). Tak z ciekawości, kończyłaś jakąś szkołę artystyczną czy tak po prostu się nauczyłaś?

    PS; Dzięki za wskazówki, mega blog, wcześniej nawet nie wiedziałem które ołówki są miękkie a które twarde ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa ♥ Jestem samoukiem. Pozdrawiam!

      Usuń
  33. To ty rysowałaś Thorina? *o* Kocham Hobbita a ten rysunek...WoW...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja ^^ Dziękuję za Twój zachwyt :D

      Usuń
  34. Zastanawiam się jak nauczyłaś się rysowania, że tak to nazwę "częściami". Widziałam wiele filmików, na których ludzie rysują w taki właśnie sposób i ciekawi mnie czy to po jakimś czasie bierze się z praktyki czy oni nauczyli się gdzieś takiej techniki rysowania etapami :) Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak inni, u mnie przyszło to od tak, naturalnie. 12 lat temu narysowanie oka i "wycieniowanie" go [ujęłam to słowo w cudzysłów, gdyż co to było za cieniowanie wówczas...], zajmowało mi chwilę, po czym zajmowałam się kolejnym okiem, potem czas się stopniowo wydłużał i wydłużał, ale rysowanie etapami zostało.
      To wynika także z faktu, że rysując oczy najpierw, wiemy, czy uzyskamy podobieństwo portretowanej osoby, czy nie. Po co marnować czas na resztę rysunku, kiedy ta najważniejsza część nie wyjdzie? Co więcej, nie rozmazuje się wówczas nadgarstkiem [bądź kartką podłożoną pod niego] pozostałej części rysunku :)

      Usuń
  35. Hej! Ja chodzę do podstawówki! I tez jak nauczyciele przynudzają (czyli często) to biorę kartkę z zeszytu od matmy ;). Mam takie pytanie jeszcze... Mam w domu szkicownik Fabriano z karkami jakby w kolorze ,,sepii' i kropkami. To chyba nazywa się memobook czy coś takiego. Czy będzie na tym tez wyglądać estetycznie? I jeszcze jakie kredki najbardziej polecasz? Nie zawracam ci już głowy :-).

    Pozdrowionka, Wera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, wiem, o co chodzi :) Taki szkicownik jest świetny przy wyznaczaniu proporcji i rysowaniu architektury, ale szczerze mówiąc, dla mnie tylko czysta kartka [bez żadnych linii, kratek czy kropek] wygląda bardzo estetycznie. Ale zawsze te kropki można jakoś ciekawie wykorzystać :)
      Polecam kredki Derwent i Koh-I-Noor, ich recenzje są na blogu :))

      Usuń
  36. Świetne porady ❤️ Może zajrzyj do mnie ?❤️ Uczesierysowac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przykro mi, nie odwiedzam innych blogów :(

      Usuń
  37. Gdzie kupujesz przybory?

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten kot z 2014 roku w 4,5h mistrzostwo świata!!!!!!!!!!!!!!! A oczy wspaniałe!!!!!!! Szkoda, że ja takiego daru nie dostałam.... Powodzenia i jak największej ilości pięknych, świetnie wykończonych prac życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa ♥ Ale to nie dar, przynajmniej w większości... wrodzone zdolności manualne czy zmysł obserwacji ułatwiają start, ale moje prace to efekt 14 lat rysowania :D

      Usuń
  39. Jak dobrze, że jest ktoś taki, jak ty!!! W końcu będę wiedziała jak cieniować! Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie ♥

      Usuń
  40. To mój świeżo założony blog. Potrzebuje krytyków, wiem, że od razu padną ostre słowa. Proszę o 100% szczerość. Dobrze wiem, że rysuję ohydnie, ale po to jest praktyka. Potem jak osiągnę, w miarę satysfakcjonujący poziom, tacy jak ja teraz, będą mogli zobaczyć ten progress, zmotywować się i zainspirować. Na razie to ja potrzebuję motywacji, i konstruktywnej krytyki :) Z góry przepraszam, jeśli odbierzesz to jako reklamę Ilojleen, ale mi naprawdę zostało niewiele czasu, a potrzebuję umiejętności. Mogłabyś czasem tam wpaść i mi coś doradzić? Teraz nie mam żadnego rysunku, ale za niedługo jakieś paskudztwo musi się pojawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://pracanadrysunkiem.blogspot.com/ tutaj

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...