23 czerwca 2012

Rozmazywać czy nie rozmazywać?

Rysownicy podzieleni są na dwa "obozy" - są tacy, którzy kategorycznie sprzeciwiają się rozmazywaniu rysunku. Mówią, że przez to rysunek jest mniej artystyczny, bardziej wypieszczony, traci na charakterze. Są też tacy, którzy nie mają nic przeciwko takiej czynności.

Ja lokuję się gdzieś pośrodku, ponieważ nie uważam rozmazywania za naganne. Jednakże, od kilku lat już tego nie praktykuję. Dawniej rozmazywałam cienie na twarzy, cienie na ubraniu, szyję, ręce... wszystko, co się dało. Teraz tego nie robię [no, może jakieś 5% mojego rysunku jest rozmazywane - trochę celowo, trochę przypadkowo], bo tak mi wygodniej i przede wszystkim -  wydaje mi się, że nierozmazywany rysunek wychodzi trochę lepiej.To tylko moja opinia, ktoś może oczywiście mieć inne zdanie :)

 
JEŚLI CHCESZ ROZMAZYWAĆ...

  • Musisz pamiętać, jaki charakter będzie miał Twój rysunek. Jeśli będzie to szkic, zrezygnuj z rozmazywania. Szkic budowany jest przez rysowanie szybkich kresek, które mają podkreślić najważniejsze cechy przedmiotu / osoby, którą rysujesz.
  • Zastanów się, które partie rysunku można rozmazać, a które nie. Nie należy rozmazywać konturów, włosów i oczu. Można rozmazać tło - szczególnie, gdy chce się uzyskać niską głębię ostrości, ubrania, cienie na twarzy itp.
  • Rozmazuj z umiarem. Zbyt rozmazany rysunek może wyjść niewyraźny, wydawać się brudny.


Czym możesz rozmazywać grafit:

- wiszer - można go używać zarówno do rysunków wykonywanych ołówkiem, węglem, pastelami... Więcej możesz o nim przeczytać w poście Przydatne przybory: wiszer.

 


- patyczki higieniczne - nadają się do rozmazywania małych obszarów. Zamiast nich można użyć odrobiny waty umiejscowionej na końcu wykałaczki.


   


- chusteczki higieniczne - nałożone na wskazujący palec jak kapturek, sprawdzają się przy dużych obszarach do rozmazania.




     
- palec ;) - była to jedyna metoda praktykowana przeze mnie, i to przez wiele lat. Obecnie prawie w ogóle nie rozmazuję. Dlaczego prawie? Gdyż czasem zdarzy się, że na cieniowanym obszarze zbyt widoczne są kreski pozostawione po ołówku, albo jakiś obszar jest tylko troszeczkę za jasny, przeciągnę w tym miejscu na kartce palcem, ale bardzo delikatnie. Można więc powiedzieć, że rozmazuję tylko 5% rysunku :) Gdy używa się palców do rozmazywania, należy pamiętać, by nie były ani tłuste, ani wilgotne. Mokry, brudny lub tłusty palec może zrujnować rysunek!


 

29 komentarzy :

  1. Wow, napisałaś że już prawie nie rozmazujesz, ale twarz faceta na górnym tle wygląda jakby była cała rozmazana, nie widać rysów ołówka itp. Pięknie to wygląda, ale nadal nie mogę uwierzyć że to bez rozmazania :O, jak to robisz? u mnie zawsze widać zmianę ołówka, zmianę warstw dlatego muszę rozmazywać ;/
    Czemu nie jestem tak utalentowana jak ty.. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Jakoś oduczyłam się rozmazywać i już tego nie potrafię :D Sekret leży w wielu warstwach, odpowiednim ich cieniowaniu i dobrze zaostrzonych ołówkach. Generalnie opisałam cały proces w notce "Jak cieniować i nie cieniować" :)
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  2. tzn. że facet który jest w tle nie jest rozmazywany ?
    ile nakładasz mniej więcej tych warstw ?

    OdpowiedzUsuń
  3. ten facet to Sully Erna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy przygotowywałam się do testów plastycznych do liceum, uczyłam się w klasie plastycznej w liceum, a także w policealnej szkole plastycznej, zawsze ale to ZAWSZE uczono mnie, że palcem się nie rozmazuje. I to prawda, bo palec zostawia brzydkie ślady. I na ASP ganiają za tę praktykę. Lepiej nie uczyć ludzi, że tak można, bo odzwyczajenie się tego może być później ciężkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z założenia, że każdy powinien rysować, jak chce, czerpać z tego przyjemność, a nie naginać kark do "widzimisię" nauczycieli. Liczy się efekt końcowy, a nie sposoby, dzięki którym go osiągnięto. Nikogo nie uczę rozmazywania. Sugeruję wolny wybór.

      P.S. Nie miałam żadnego problemu z odzwyczajeniem się od rozmazywania. Przyszło mi to całkiem naturalnie, w tej chwili w ogóle tego nie robię.

      Usuń
  5. Ilorleen jesteś po prostu boska! Dziękuje ci za przydatne wskazówki odnośnie do rysowania takich arcydzieł ;) Może kiedyś ja również będe tak rysowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. mam pytanie:
    czy można najpierw pocieniować dany obszar ołówkiem f,a potem wiszerem rozmazać grafit po ołówku f? za odpowiedź dzięki ;)
    ps.mam 6 ołówków: 2b,3b(można nim cieniować?),4b,5b i hb(nie wiedziałem że go mam ale muszę kupić nowy bo stary ołówek hb czasami się łamie. ;)
    Gdzie polecasz kupić ołówki? bo ja kupuje w firmie xerima w mielcu. ;P
    i gdzie można kupić ołówek 8b,7b i 6b? z góry dzięki za odpowiedź.:)
    Mateusz Rogóż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można przyjąć każdą technikę, jaką się chce, jeśli tylko Ci ona pasuje. Nie widzę jednak sensu w rozmazywaniu ołówka F, skoro to ołówek pośredni, którego grafit nie jest miękki i nie ma za bardzo czego rozmazywać.
      Ołówki można kupić w sklepie plastycznym bądź papierniczym, raczej nie w aptece czy mięsnym ;) Pytasz, gdzie polecam kupować... w Tuluzie w Krakowie, bo są tanie, ale podejrzewam, że nie zamierzasz tu przyjeżdżać po ołówki ;)

      Usuń
    2. a możesz stworzyć tutorial co i jak narysować kredkami?
      bardzo bym o to prosił ;)
      Mateusz Rogóż

      Usuń
    3. Co rysować kredkami? Można wszystko. A co do tego jak rysować - nie ma w tym żadnej filozofii, jak przy używaniu ołówków. Kredki w konkretnym zestawie nie różnią się od siebie miękkością, nie tak, jak ołówki. Technika cieniowania jest podobna jak przy ołówkach - można rysować elipsami lub kreskami, jak wygodniej [chociaż włosy oczywiście kreskami :))]. Kiedy chce się połączyć dwa kolory, lepiej jest nakładać najpierw delikatnie ciemny kolor, potem jasny. To wszystko ;)

      Usuń
  7. A ja jestem zwolennikiem rozmazywania, uwielbiam gładką powierzchnię. I z paroma rzeczami się nie zgodzę. Jak ktoś umie rozmazywać to rysunek nie będzie się wydawał brudny. Lepiej rozmazywać te małe fragmenty, oczy by się świeciły tak samo np. kurtka skórzana bez rozmazania się nie obejdzie, ale za to z tłem trzeba uważać bo na zbyt dużej powierzchni trudniej jest zachować tą gładkość. To takie moje zdanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście masz prawo się nie zgadzać :) Widziałam setki prac, gdzie grafit był pięknie i gładko roztarty, ale też gro portretów, gdzie przez nieumiejętne rozmazanie twarz wyglądała na posiniaczoną, tak więc wszystko zależy jak napisałeś - od umiejętności oraz - jak napisałam ja - od umiaru.
      Jednak całkowicie się nie zgodzę w kwestii kurtki skórzanej - do tej pory narysowałam wiele takich kurtek, ale te ostatnie, najnowsze, wyglądają realistycznie i gładko bez rozmazywania :) Mogę pokazać również prace innych rysowników, którzy poradzili sobie bez rozmazywania cieniowania na kurtce.

      Usuń
  8. ja mam zwykłe kredki takie grube i chude czy jakoś tak :| i nie mam kasy na ołówki i kredki(oczywiście nowe) ale słyszałem ze można zarabiać na własnym blogu,wystarczy tylko zarejestrować swój blog na stronie adtaily.pl a potem użyć widgetu adtaily :| CZY TO PRAWDA?
    CZEKAM NA ODP. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. i mam blog na blog.pl
    Mateusz Rogóż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się tym, zapytaj wujka Google ;)

      Usuń
  10. dziś stworzyłem swój pierwszy portret którego obiektem jest Emma Watson. Szczerze muszę powiedzieć, że gdyby nie Twój blog, chyba bym sobie nie poradził :) mam mały staż w rysunku (około 2 lat) , chodź podobno mam talent, to dzięki radom na tym blogu nauczyłem się czegoś nowego :) Dziękuje ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że mój blog Ci pomógł! ^^

      Usuń
  11. Jakimi olowkami cieniujesz twarz chodzi mi o kolejnosc olowkow ktorymi cieniujesz?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm... Ty tutaj o ołówkach, rodzajach, 2b, 3b, etc. A ja wszystko rysuję jednym twardym, i choć nie mam takiego talentu jak Ty to jakoś wychodzi... Oczywiście, jeżeli ktoś chciałby rysować zawodowo, to trzeba mieć "sprzęt". Ale jeśli ktoś rysuje sobie dla przyjemności bez większego celu to ołówek nie ma większego znaczenia, bo liczy się sam rysunek. Twoje rady są bardzo pomocne, ale nie zawsze trzeba mieć wszystko dobre i markowe.

    PS: Super blog, życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu go, i oczywiście w rysowaniu :)

    Pozdrawiam, Ola ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jednym ołówkiem może wyjść dobry rysunek, jeśli chodzi o proporcje, podobieństwo, perspektywa, itp. ale... byle jakim ołówkiem z kiosku nie narysujesz np. fotorealistycznego portretu z głęboką czernią, nie oszukujmy się :) Ja rysuję dla przyjemności, nie zawodowo, ale chcę, by moje prace wyglądały dobrze. Na tym blogu opisuję, jak ja rysuję. Nie jak ma rysować każdy - to osobista decyzja, czy ktoś będzie korzystał z moich rad i rysował realistyczne prace tą samą gamą ołówków, co ja, czy bardziej płaskie rysunki za pomocą jednego.

      Nie liczy się marka, ale jakość, to, jak się ołówkiem rysuje. A że zazwyczaj z jakością idzie w parze znana marka, to tylko świadczy o tym, że producent danych ołówków, kredek itd. odwala dobrą robotę :) Moje ulubione ołówki to Koh-I-Noory, znana firma, a tania i dobra.

      Dziękuję, pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Nie rozmazuje się rysunków, efekt rozmazania powinno się uzyskać poprzez odpowiednie kreski, węgiel owszem, nie ołówek. W każdej szkole tak Ci powiedzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jeszcze raz, uważniej, zapoznać się z tekstem i komentarzami pod notką.

      Usuń
  14. Hejka :) od dłuższego czasu 'śledzę' :) twój blog i ślicznie rysujesz, mam pytanie :
    czy masz jakąś 'taktykę' na rysowanie szybkich szczegółowych szkicy ????
    Czekam na szybką odpowiedź i z góry dziękuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Fajnie, że zaglądasz tu od dawna! Co do Twojego pytania, niestety nie da się szybko, i szczegółowo jednocześnie :c

      Usuń
  15. Ja jestem takim typem, że wkurzam się gdy widzę rozmazany rysunek ołówkiem i już szykuję się do ostrego gderania, gdy nagle przypominam sobie że kiedyś robiłam to samo i poprzestaję na "Świetnie jak na początek" ;D Ale generalnie nie rozmazuję, bo to źle wygląda. Ewentualnie można tło, żeby uzyskać efekt nieostrości, ale jestem pod tym względem ostrożna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam osoby, które genialnie rysują, rozmazując. Nierozmazywanie jest trudniejsze, ale ostatecznie liczy się efekt :D
      Tak, ja właśnie czasem rozmazuję tło wiszerem :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...