23 czerwca 2012

Trzy sposoby na problemy z proporcjami twarzy

Wielu początkujących rysowników ma problemy z proporcjami twarzy na rysunku. A to oczy są za duże, a to zezowate, a to usta są narysowane za wysoko, pod samym nosem, a to głowa wygląda na spuchniętą, albo czoło jest za wysokie. Istnieją jednak sposoby, dzięki którym rysowanie portretów z poprawnymi proporcjami nie będzie już takie trudne.


SPOSÓB I

Sposób pierwszy to sposób wymagający zapamiętania kilku reguł, które - uwaga! - niestety nie zawsze znajdą zastosowanie. Ludzka twarz, najczęściej symetryczna, wcale nie musi taka być. Każda buzia ma indywidualne cechy. Jedni mają dłuższy nos, inni większy rozstaw oczu, inni wysokie czoło, a jeszcze inni szeeeeroki uśmiech. Jednakże wszystkie twarze w większym lub mniejszym stopniu podlegają poniższemu kanonowi. Przyjrzyjmy się jemu.

Do obrazków pomocniczych wybrałam portret Roberta Pattinsona, ponieważ to jeden z niewielu moich portretów, gdzie twarz ukazana jest całkowicie przodem, a takiej twarzy tu potrzebujemy. Poza tym, okazało się, że twarz tego aktora spełnia bardzo dobrze wymagania tego kanonu.


Obrazek nr 1
Czerwone linie na tym rysunku dzielą twarz na trzy równej wielkości części. Pierwsza część to obszar, który otwiera linia przecinająca miejsce, gdzie z czoła wyrastają włosy, a zamyka linia na wysokości brwi. Druga część zaczyna się od linii brwi, a kończy się na czubku nosa. Trzecia część tego podziału zaczyna się od końca nosa, a kończy na szczęce. Jak powiedziałam, są to trzy równe części.

Obrazek nr 2
Zajmijmy się drugą, środkową częścią z poprzedniego obszaru. Tu linia poprowadzona od wewnętrznych kącików oczu łączy się z szerokością nozdrzy zarówno z lewej, jak i prawej strony.

Obrazek nr 3
Czerwone linie na tym rysunku pokazują, że kraniec tęczówki od wewnętrznej strony oka łączy się idealnie z kącikiem ust.

Obrazek nr 4
Ten z kolei obrazek ilustruje fakt, iż twarz człowieka jest dosyć symetryczna. Co z lewej - to i z prawej. Odcinek pomiędzy wewnętrznym krańcem lewej tęczówki a środkiem nosa, jest taki sam, jak od środka nosa do wewnętrznego krańca prawej tęczówki.

Obrazek nr 5
Widoczny na tym rysunku równoramienny trójkąt również wyznacza proporcje. Jest on wpisany w prostokąt, którego dłuższe boki widoczne są dobrze na obrazku nr 3 i 4. Jego podstawę stanowi linia pozioma pod dolną wargą. Punkt znajdujący się na poziomie linii brwi, pośrodku nosa jest wierzchołkiem trójkąta. Biegnące od niego ramiona określają, gdzie mają znajdować się kąciki ust.

Kliknij na obrazki, by je powiększyć.



    

    


Robert Pattinson

Obrazek nr 6
Inną zasadą dotyczącą proporcji na twarzy, jest odległość pomiędzy oczami. Poniższy przykład ilustruje, że wynosi ona... długość jednego oka.

 


Pamiętaj!
O czym nie napisałam wyżej, a co jeszcze można wyczytać z twarzy, analizując ją dokładnie:
- oczy znajdują się w połowie drogi pomiędzy szczytem głowy, a brodą [nie: końcem brody, szczęki, patrz linia pod dolną wargą na obrazku nr 5];
- koniec nosa znajduje się mniej więcej w połowie drogi pomiędzy brodą a oczami;
- usta umiejscowione są mniej więcej w połowie drogi pomiędzy brodą a nosem;
- uszy mniej więcej umiejscowione są: ich czubek na wysokości brwi, oraz płatek na wysokości końca nosa.


Przykład, jak bardzo ludzka twarz może być symetryczna, ilustruje ten portret Michaela C. Halla. Na skan portretu nałożyłam... odbicie lustrzane tego samego rysunku, zmieniając tylko krycie tak, by widoczny był też rysunek znajdujący się "pod spodem".


  
Michael C.Hall
Zalety sposobu:
- oparty na powszechnie znanych kanonach
- uczciwy
- łatwiej można wyrobić sobie sprawną rękę
Wady sposobu:
- nie pasuje do wszystkich twarzy, gdyż każda jest inna
- nadaje się tylko do rysowania twarzy en face [ustawionych przodem]
- czasochłonny




SPOSÓB II

Ten sposób polega na pomaganiu sobie linijką, a więc oprócz ołówków przygotuj linijkę i zdjęcie, z którego chcesz rysować - może to być wydruk lub strona z gazety, ale w takim samym formacie, w jakim ma być rysunek.

 Najlepiej jest zacząć od narysowania oka. Następnie, by narysować drugie oko, trzeba odmierzyć linijką na zdjęciu odległość pomiędzy źrenicami ze zdjęcia. Potem przenosisz tą odległość na kartkę papieru, pamiętając, ile centymetrów dzieli obie źrenice. Później możesz zacząć odmierzać wysokość czoła, odległość pomiędzy źrenicami a szczęką, szerokość twarzy, długość ust, nosa, itd., itd.

Zalety sposobu:
- małe prawdopodobieństwo błędu
- uczciwy sposób
- pomaga usprawnić rękę
- sprawdza się przy każdym typie portretu

Wady sposobu:
- czasochłonny
- czasem może się zdarzyć, że pomylimy się w odmierzaniu i to i owo może się poplątać
- dosyć trudniej jest wyuczyć się potem rysowania bez pomocy linijki


SPOSÓB III

Metoda kratkowania. Najpierw musisz podzielić zdjęcie [wydruku lub strony z gazety] na równe kwadraty, rysując równoległe i prostopadłe linie. Następnie na czystej kartce delikatnie rysujemy kwadraty o takiej samej długości boku, jak u tych, narysowanych na wydruku. Potem pozostaje tylko przeanalizować każdy jeden kwadrat ze zdjęcia i wypełnić konturami odpowiadający mu kwadrat na czystej - jedynie z siatką - kartce.
Kratkę na poniższych obrazkach dodałam przy pomocy Photoshopa.

  
[ zdjęcie znalezione przy pomocy google.pl]



Michael C.Hall

Zalety sposobu:
- dosyć łatwo osiągnąć jest prawidłowe proporcje
- kontury postaci narysuje się w ten sposób szybciej
- sprawdza się w każdym typie portretu
Wady sposobu:
- trzeba wymazywać linie pomocnicze
- dosyć trudniej jest wyuczyć się potem rysowania bez pomocy kratek



Metody są różne, jak widać. Na pewno mogą być jeszcze inne, które nie są mi znane. Sama na początku mojej przygody z rysunkiem korzystałam ze sposobu II, wspomagając się bardzo często linijką - teraz jest mi rzadziej  potrzebna. Może przyda się on początkującym portrecistom? Może przyda się sposób I? Albo III? Należy pamiętać, że to są zasady. A zasady można łamać, zmieniać, ulepszać, mieszać. Niektórzy mogą powiedzieć, że to oszukańcze sposoby, ale ja tylko pokazuję, co można zrobić. Nikogo nie zmuszam. Korzystających z nich nie będę krytykować, oceniać negatywnie. Tylko kalkowanie albo rysowanie na bladych wydrukach uznaję za w pełni nieuczciwe. Czekam za to na opinie, czy te metody pomogły :)


96 komentarzy :

  1. Ja też na poczaku używałam linijki ale często z marnym skutkiem ;) Mi najbardziej podoba się sposób 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dzięki niemu można dobrze wyćwiczyć rękę :)

      Usuń
  2. Jak czytam Twojego bloga i oglądam rysunki to zaraz mam ochotę na rysowanie:)Pozdrawiam

    P.S.Przepraszam, że się czepiam, ale przy tym pierwszym sposobie chyba powinno być 'en face'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! Nie wiem, czemu tak kiedyś pisałam xD Dzięki za poprawienie mnie i za miłe słowa :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Świetny tutorial! Mam tylko jedno pytanie. W jaki sposób mam nanieść siatkę na obraz za pomocą Photosopa? Posiadam PS, ale jestem zielona jeśli chodzi o obsługę, a taka siatka bardzo by mi pomogła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Cóż, też nie jestem świetnie obeznana z PSem i nie wiem, jak to zrobić "odręcznie", ale poszukałam w Googlach taką kratkę i powymazywałam to i owo: http://www.sendspace.com/file/j77j40 Teraz wystarczy włożyć jako pierwszą warstwę zdjęcie do przerysowania i gotowe:) Mam nadzieję, że pomogłam:D

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo! :))

      Usuń
  4. Własnie takiego bloga potrzebuje do obserwacji! Osobiście preferuje digital painting a zasady proporcji ludzkiej twarzy na pewno mi się przydadzą, szczególnie, że rysuje gł. portrety:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój blog Ci się spodobał, mimo, że nie zajmujesz się tradycyjnym rysunkiem ^^

      Usuń
  5. Jestem ciekaw co myslisz o odrysowaniu samych konturów twarzy ew miejsc gdzie sa oczy,nos,usta ale samego zarysu bez absolutnie żadnych detali np przykładając kartke do monitora komputera i wyznaczajac kilka podstawowych linii.Przy pomocy linijki ciężko jest to zrobić bez dobrej jakosci i wielkosci zdjecia a takiego zdjecia nie wydrukuje sie bez drukarki.Napewno jest to o wiele szybszy sposób ale czy uczciwy ? i tu jest własnie moje pytanie jak Ty to widzisz ?.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź znajduje się w tej notce :) Uważam to za nieuczciwe, bo wówczas wszyscy będą przekonani, że autor rysunku jest bardzo uzdolniony, ma wprawną rękę i potrafi super odwzorować kontury, co jest nieprawdą.

      Usuń
    2. Wybacz, będę polemizować:D Jak ktoś jest kiepski i tak będzie kiepski nawet 'oszukując'. Wyjaśniam wypowiedzianą herezję: patrząc na rysunki osób idących w stronę realizmu nie robi mi żadnej różnicy, czy ktoś robi szkic "uczciwie", czy "nieuczciwie", bo liczy się efekt - a ten można milion razy zrujnować nieumiejętnym światłocieniem, słabą techniką i nieumiejętnością odtwarzania tekstur nawet mając gotowe, zerżnięte kontury. Tak więc moim zdaniem i tak jasno widać co kto umie;P

      Usuń
    3. Polemika jest jak najbardziej dozwolona, lubię słuchać czyiś poglądów, ale w kwestii kalkowania będę uparta jak osioł i nie zmienię zdania ;) Masz rację co do cieniowania, to weryfikuje zdolności, pokazuje, co kto potrafi. Tyle, że tutaj rozmowa tyczy się tylko konturów, a nie światłocienia i innych rzeczy, które wymieniłaś :) Jeśli ktoś kalkuje i to zataja, to oszustwo. Kiedy otwarcie mówi o kalkowaniu - to jest OK, tylko... czego się wówczas nauczy? :) Sam sobie robi krzywdę.

      Usuń
    4. Praca typu przerysowany po szybie, płasko zamalowany kontur to rzeczywiście bez sensu - ale i takie grzeszki miałam swojego czasu na swoim koncie. Patrzenie na ładny, udany rysunek bardzo podnosiło mi pewność siebie i wiarę we własne umiejętności;P Teraz - po trzech latach na kierunku plastyczno-informatycznym (i przerwy w rysunku realistycznym, bo zdaniem profesorów choćbym stanęła na uszach NIGDY nie będę w stanie rysować realistycznie przy rzekomym braku predyspozycji) umiem zrobić szkic z ręki - ale zwyczajnie wolę szybsze metody;P

      Usuń
    5. No tak, to może w sumie zwiększyć wiarę w swoje możliwości, ale chyba tylko na chwilę :D Tak czy siak, nie przejmuj się opinią profesorów, tylko rysuj tak, jak masz na to ochotę, bo to klucz do sukcesu :)

      Usuń
    6. odrysowania kontury to oszustwko? a uzywanie linijki do odmierzania ile centymetrow tu a ile tam juz nie? smieszne i zupelnie nielogiczne . przy pierwszym przynajmniej nie traci sie czasu i sił na zbyteczna zabawe.

      Usuń
    7. Nie, przynajmniej w moim przypadku, bo ja odmierzam tylko najważniejsze elementy, takie jak oczy, usta. Większość rysuję odręcznie. Kalkowanie to przerysowanie wszystkiego.
      Wolę "tracić czas", jak to określiłeś/łaś, bo wiem, że to moja praca, wykonana moimi rękami, a nie przekalkowana.
      Życzę spokoju w Święta :)

      Usuń
    8. A czy jak rysuję i co jakiś czas (czasem zdarza mi się robić to praktycznie co chwilę) przykładam kartkę do monitora i przyglądam się, gdzie narysowałam coś krzywo... i sugerując się tym, co zauważyłam, odkładam kartkę z powrotem na biurko i poprawiam, to oszustwo czy uczciwa metoda? Nie rysuję ani jednej kreski, kiedy kartka leży na monitorze, ale sugeruję się tym, że w niektórych miejscach kreski na moim rysunku i te na komputerze się nie pokrywają... To jest ok?

      Usuń
    9. Robię dokładnie jak przedmówca. Wcześniej kilka razy zdarzyło mi się odrysować kontur a następnie pocieniować, ale - podobnie jak llojleen - uznałem to za nieuczciwe. Jako, że miałem problem z odwzorowaniem proporcji to jednak jakiegoś sposobu na początek musiałem się złapać. Teraz, dzięki metodzie przykładania kartki do monitora, obserwacji i wyłapywaniu błędów, małymi kroczkami staram się coraz rzadziej korzystać z tej metody. Chodzi przecież nam wszystkim, aby umieć rysować korzystając wyłącznie z własnego wzroku.

      Usuń
  6. Ja rysuję tylko kilka lat. Ale rysuje na zdjęciu sposób I wszystkie linie zaznaczam kąciki ust końce nosa. A potem rysuje coś takiego na kartce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze :) Ta metoda ćwiczy rękę i uczy patrzenia! :)

      Usuń
  7. hej super pomocne rady :) jaka technika z tych wyzej wymienionych rysujesz portrety gwiazd lub te na zlecenie? pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Jak napisałam w notce, korzystam z II metody :) Czasem używam linijki więcej, czasem mniej.

      Usuń
  8. Hej. Mam pytanie. czy rysowałas kiedys kogos "na żywo"? ja mam z tym problem, bo zeby rysowac na zywo trzeba miec opanowana tradycjna metode proporcji tj.tą pierwszą, z ktora idzie mi ciezko. pozostale metody o wiele lepiej ale przeciez nie bede kogos rysowac na zywo za pomoca kratek.. dlatego zaciekawilo mnie,czy Ty jako osoba swietnie rysująca potrafisz rysowac modeli na zywo,a jesli tak, to z jakim efektem,czy takim samym jak rysowanie z komputera. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wykonywałam porządnego portretu na żywo, raczej szkice całej sylwetki z ogólnym uwzględnieniem cech charakterystycznych twarzy osoby, ale bez zajmowania się szczegółami i realizmem. Niestety, rysowanie na żywo nie jest tak stosunkowo łatwe, jak rysowanie ze zdjęć, ale mam nadzieję, że się tego kiedyś nauczę :D Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. wpadłam na Twojego bloga przez fb i się naczytać nie mogę :D a czytam juz godzine xD na tyle pomocnych rad tu trafilam że moja wena twórcza sie dzięki temu odnawia :D naprawdę fajnie i w prosty sposob to wszystko wytlumaczone :) czekam na kolejne rady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję za pochwały! :D Powodzenia w tworzeniu!

      Usuń
    2. dziekuje :) juz widze efekty po przeczytaniu Twojego bloga ;) mam nadzieje że bd coraz lepiej :)

      Usuń
    3. Super :D To oby tak dalej!

      Usuń
  10. dzieki :D oby oby :D a u Ciebie się cos tworzy nowego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co ^^
      Miło, że zapytałaś :) U mnie jak zawsze, chwytam za ołówek lub inne przybory, kiedy tylko mogę! Teraz rysuję portet do tutorialu o ustach, a wczoraj na Fesja, a dziś na stronę wrzuciłam nowy rysunek :)

      Usuń
    2. No to fajnie :) zaraz zobacze ;) ja jestem w trakcie rysowania zegara odbitego w wodzie, rysuje od 3miesięcy tak na serio więc nie wiem jak to wyjdzie jeśli intersuje Cie jak mi idzie to zajrzyj na moją stronkę na fb :) https://www.facebook.com/pages/Andzia-Art/481751251873639

      Usuń
    3. Rysunki i sztuka zawsze mnie interesują, niestety nie jestem w stanie odwiedzać każdego, kto mnie o to poprosi :( Ale życzę powodzenia!

      Usuń
    4. No cóż rozumiem :( szkoda ale i tak dziękuje :)

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam. mam pytanko - sposób 3 niby oszykanczy ale tak sobie mysle ze twaorzac w ten sposob same kontury to jeszcze nic w porownaniu z tym co czeka dalej cieniowanie itp. Ostatnio natkalem sie na WIELKĄ KSIEGE RYSOWANIA HAMMOND gdzie tak naprawde nauka rysunku zaczyna sie od siatki - i to podobno tez z czasem usprawnia. Co o tym sądzisz? nieukrywam ze rysuje od jakiegos miesiaca i pare razy skorzystalem z tej opcji - jest to napewno jakies ulatwienie ale od czegos trzeba zacząc ...Ps. moge podeslac rysunki do oceny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją opinię wyraziłam w poście:
      "Niektórzy mogą powiedzieć, że to oszukańcze sposoby, ale ja tylko pokazuję, co można zrobić. Nikogo nie zmuszam. Korzystających z nich nie będę krytykować, oceniać negatywnie. Tylko kalkowanie albo rysowanie na bladych wydrukach uznaję za w pełni nieuczciwe." :)
      Przykro mi, nie oceniam teraz prac.

      Usuń
    2. kalkowanie i rysowanie na bladych wydrukach - to juz jest nieuczciwe - reszta dozwolona - wazne zeby wzrokowo przenosic rysunek linie itp nie wazne czy bedzie siatka pomocnicza czy linijka czy cos tam innego....wielu znanych swiatowych artystów pomaga sobie w roznorodny sposob...to jest kwestia samych konturów - DOPIERO SIE ZACZYNA CIENIOWANIE I TU TRZEBA SIE WYKAZAC !!!!

      Usuń
  13. c.d zapraszam do oceny

    https://www.facebook.com/media/set/?set=a.486287648092426.1073741834.100001335847586&type=3

    OdpowiedzUsuń
  14. Rysowałam I, II i III sposobem. Ciężko było z pierwszym, szczególnie że na nim się uczyłam. Przeszłam na II i było dobrze, z III tak samo. Zostałam więc przy II i III. :) Nie uważam że III jest chociaż trochę oszukańczy, liczy się umiejętność odrysowania konturów. A to, że pomoże sobie człowiek kratkami, to nie jest taki duży grzeszek, no ale. Każdy ma własne zdanie. ;)
    Pierwsza stronka jaką przejrzałam na blogu, a już mi się bardzo podoba. Jasno, przejrzyście. No i nie wywyższasz się talentem, który masz. Naprawdę jestem pod wrażeniem, na początku myślałam że rysunki na górze i najnowsza praca to po prostu zdjęcia. :D

    Co do trzeciego sposobu (adresuję do rysowników korzystających z tego sposobu):
    Rysuję tylko i wyłącznie w formacie A4. Dlatego przygotowałam sobie szablon kratek wykonany cienkopisem. Na komputerze w GIMPie mam taki sam do zdjęć. Obydwa bardzo ułatwiają mi pracę, nie tracę czasu na rysowanie kratek. Polecam taką metodę jeśli ktoś wykonuje rysunki na zwykłym, cienkim papierze. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście możesz uważać, że nie jest to oszukańczy sposób, ja jednak myślę, tak, jak napisałam: że jest "troszeczkę oszukańczy". Dlaczego? Co, jeśli ktoś będzie posługiwał się tak gęstą kratką, jaka jest w zeszytach? Wtedy żadnym problemem nie będzie idealne odwzorowanie konturów.

      Jeśli mogę zapytać... jak korzystasz z tego odręcznie wykonanego szablonu? Tak się składa, że ostatnio wpadłam na nowy pomysł w ułatwieniu sobie metody kratkowania :)

      Dziękuję Ci za miłe słowa, cieszę się, że podobają Ci się moje rysunki i blog :)

      Usuń
  15. Masakra, na tyle pomocnych rad tu trafiłem, że się naczytać nie mog, mam ten ,,dtyk'' do rysunku, aczkolwiek mam problemy z doborem odpowiednich przyborów, jak i niektóeymi technicznymi aspektami rysunku, przywróciłaś mi wenę twóczą ^^ biore się do roboty :D Dzięki wielkie za rady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mój blog dał Ci kopa do tworzenia, powodzenia! I dziękuję :))

      Usuń
  16. pierwszy raz na tym blogu, a już widzę że jest świetny. Trochę, głównie z wyobraźni sam pacykuję.Może jakieś porady na temat rysowania samej głowy w ogólnym zarysie. Będę wdzięczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Odsyłam tutaj, może to pomoże :)

      Usuń
  17. twoje prace są NIESAMOWITE ja też rysuje ale o wiele gorzej od ciebie , słuchaj mogłabym spróbować przerysować jakiś twój rysunek prosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Na pewno z czasem zrobisz postępy - przecież ja też nie rysowałam tak od początku :)
      Tak, oczywiście. Jeśli zamieścisz tę pracę w Internecie, daj znać i proszę napisz, że była inspirowana moją. Byłabym ogromnie wdzięczna! :) Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Świetny poradnik! Na pewno zajrzę tu nie raz.Mój problem polega na nieumiejętności rysowania proporcji (głównie twarzy) głównie chodzi tu o nos , którego umiejscowienia nie mogę za choinkę dobrze wyznaczyć. Stosowałem się do porad ale w przypadku nosa to mi nie pomaga, dlatego zastanawiam się nad 3 metoda (oszukańczą :D). Tylko szkoda ze tak jak napisałaś to nie rozwiąże moich problemow ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to tak tyci tyci oszukańcza metoda :) Może przeczytaj jeszcze post o rysowaniu nosów? Link po prawej stronie bloga, kategoria tutoriale :)
      Dziękuję bardzo i zachęcam do ponownych odwiedzin :)

      Usuń
  19. Bardzo przydatne rady. Sama próbuję rysować, chociaż myślę, że może jestem już na to za stara (jestem w twoim wieku a rysuje jak przedszkolak). Próbowałam metody kratek (kratka taka ok. 6cmx6cm), z wydrukowanym szablonem kratek i kratką naniesioną na rysunek i JAKOŚ szło, ale nie czułam zbytniej satysfakcji z tak wykonywanego szkicu (faktycznie wydawał się nieco oszukany). Zaczęłam metodą II ale wszystko wychodzi jakieś... krzywe. Ech, może się po prostu do tego nie nadaje. W każdym razie odwalasz świetną robotę z tą stroną! A rysunki masz przecudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, na naukę rysowania, jak i samo rysowanie, nigdy nie jest za późno :) Nie poddawaj się, spróbuj zmniejszyć kratkę. Może na początku się nią posługuj, a potem spróbuj rysować całkowicie odręcznie. Poza tym, ważne jest też cieniowanie - znam osoby posługujące się kratką, które tworzą bardzo realistyczne prace. Proporcje otrzymane za pomocą kratki to jedno, ale pięknie cieniować człowiek za pomocą żadnego triku się nie nauczy :D Ćwicz dalej! :)
      Dziękuję bardzo ♥

      Usuń
  20. Dostałam się tu bo szukałam w google szkiców żeby się podszkolić. Mam 12 lat (tak, wiem trochę mało :D) i NA SERIO rysuję od tygodnia xD Moja metoda jest jednak trochę inna. Ja zazwyczaj przerysowuję ze zdjęć. Ale kiedy rysuję sobie "tak, o" to proporcje "czerpię" z pamięci. Po prostu przyglądam się sobie w lustrze albo na innym ludziom (innym to tak nieznacznie) albo patrzę na zdjęcia lub rysunki innych. W ten sposób się trochę szkole i dużo pamiętam :) Ale myślę, że Twoje metody także się przydadzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również przerysowuję ze zdjęć :)
      To prawda, Twoja metoda jest dobra i dużo się przy niej uczysz, choć przyznam, że ciężka na start :)

      Usuń
    2. W sumie rysowałam już od dawna, ale dopiero niedawno spróbowałam swoich sił w realistyce :)

      Usuń
  21. Witam :) od paru miesięcy zaczęłam rysować portrety, szukając nowego zdjęcia na google natrafiłam na twój blog 2 razy :D przekonując samą siebie że warto poświęcić czas poczytałam trochę i musze stwierdzić że twoje porady są sensowne i możliwe że pomocne, piszesz bardzo zrozumiale i szczerze mówiąc gdybym się spięła to wykorzystałabym wszystkie informacje które są tu zawarte :) ale że moje nastawienie mówi mi ,,jeśli chcesz coś osiągnąć i być naprawdę z tego dumna to musisz to osiągnąć bez niczyjej pomocy" to lecę wyłącznie na samouka, ale życzę powodzenia w dalszej karierze artystycznej i naprawdę podziwiam i rysunki i to że tak umiejętnie potrafisz prowadzić blog :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję po stokroć za Twój miły komentarz ♥ cieszę się, że uważasz, że piszę w zrozumiały i sensowny sposób :) Muszę Cię pochwalić za Twoje podejście co do samodzielnej nauki - mam takie samo! Choć przyznam, że podglądam tutoriale dotyczące malowania akwarelami, bo często ponoszę porażkę w starciu z tymi farbami wodnymi :) Tak czy siak, tutoriale nie są złe, ani też korzystanie z nich nie jest złe, ale jednak największą dumę i radość przynosi osiąganie czegoś dzięki swojej samodzielnej pracy :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  22. cześć Dominika, świetny poradnik i umiejętności. znalazłem tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania ale mam ich jeszcze parę. Pierwszy dotyczy przygotowania konturów do wypełniania, Dałabyś radę zamieścić jakiś filmik w którym rysujesz ten pierwszy etap? Co innego teoria, co innego praktyka, wiesz jak to jest. Mam tu na myśli sposób z linijką. A jeżeli potrafisz, z przyjemnością zobaczyłbym też jak to robisz bez linijki. Jeśli jednak nie to jakieś wskazówki jak zaznaczyć kontury bez linijki prosiłbym. Bo to jest mur którego nie mogę przeskoczyć żeby osiągnąć upragniony cel, a takie wskazówki mogą mi posłużyć jako "drabina" do tego muru. No i druga sprawa jest taka że bardzo bym chciał się nauczyć jak idealnie skalować np ze zdjęcia A4 do A3 i na odwrót lub A5 do A4 no i inne formaty do innych. Na koniec jeszcze takie pytanie. Co sądzisz o rysowaniu z monitora? Z góry dzięki. Pozdrawiam i niech moc dalej będzie z Tobą. Marek ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, Marku :)
      Postaram się, jednak nic nie mogę obiecać :( To kilkugodzinny proces, w czasie którego często prawie jeżdżę nosem po kartce [słaby wzrok, -11 dioptrii ;)], więc chyba byłoby najczęściej widać na nagraniu moją głowę xD Stąd do tej pory nagrałam tak mało filmików. Przyznam też, że świadomosć bycia nagrywaną mnie stresuje :P Tak więc nic nie obiecuję, ale zobaczę, co da się zrobić.
      Na skalowanie przyda się III metoda, po prostu musisz narysować dwa razy większą lub dwa razy mniejszą kratkę :) Np. gdy na wydruku A4 masz bok kwadratu o długości 3cm, na A3 musi mieć 6cm :)
      O kalkowaniu z monitora [które notabene uszkadza delikatny ekran], myślę to samo, co o kalkowaniu na szybie - oszukujemy siebie i innych i w ten sposób nigdy nie nauczymy się rysować...

      Usuń
    2. Ok, ok. Co do tych konturów, nie chodziło mi o utworzenie Wszystkiego. Wystarczyłoby jakiś fragment. Tak żebym wiedział co w trawie piszczy. A żeby to długo nie trwało zawsze można załączyć film przyspieszony, prawda ;) Nie stresuj się przed kamerą, to nie relacja na żywo ;D? Po za tym dostałem lekkiego olśnienia jeszcze przed odczytaniem Twej wiadomości. (telepatia, czy co?) Więc postanowiłem sprawdzić to w praktyce i ... udało się. Teraz nie mam problemu z proporcjami; to zawsze była moja zmora. Znam już regułę tego sposobu z linijką i praktykuję też bez niej. Z początku nie wiedziałem o co z nią chodziło. MOże dlatego że zastanawiałem się jak np okrągłe oko narysować prostą linijką ;D. Tak czy inaczej, mam to czego chciałem. Żeby tyko motywacja do rysowania była tak entuzjastyczna. Zdarzyło mi się jeden portret odłożyć na ponad miesiąc, ale jak juz siądę do rysowania i "wpadnę" w wir / trans/ hipnozę to mnie nawet cysterną piwa nie odciągną ;]. Tak więc dzięki za pomocne wskazówki. Trzymaj się. Czekam na kolejne arcydzieła

      Usuń
    3. Ach, myślałam, że chodzi o cały portret. Tak, film można przyspieszyć, ale nie moje rysowanie xD Zobaczę, co da się zrobić [nie posiadam też własnego aparatu z funkcją nagrywania...], ale cieszę się, że zrozumiałeś w międzyczasie, o co chodzi :D Mnie również nie do wszystkiego potrzebna jest linijka.
      W takim razie życzę Ci jak najwięcej wolnego czasu, w którym będziesz wpadał w trans rysowania :D Powodzenia, dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Ha ha :D no jasne.
    PS. Z tak rozwiniętą perfekcją rysowania mogłabyś spróbować swoich sił w tatuowaniu realistycznym na ciele. (portrety, zwierzęta, biomechanika itp.) To jest mniej więcej to samo co rysowanie tylko opanowanie maszynki może na początku sprawiać problem. Pisałaś, że nie masz dochodów z rysowania. A Gdyby to zmienić? Mogłabyś zacząć po znajomych coś tatuować, o ile nie przeszkodziłby Ci od czasu do czasu widok krwi ;) i krzyk bólu potencjalnego masochisty ;D. Skoro rysunek masz opanowany po mistrzowsku, tatuowanie mogłoby Ci pójść o wiele łatwiej niż komuś kto rysunku nie ogarnia. Oczywiście nie mówię tu o tym żeby traktować to jako główny zawód, ale jako jakiś dodatkowy dochód. Warto spróbować coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, do perfekcji jeszcze mi daleko, wielu rzeczy nie potrafię rysować - moją zmorą jest choćby sierść czy kręcone blond włosy :) Tak czy inaczej, dzięki za sugestię i wiarę w moje możliwości, ale tatuowanie nie jest dla mnie. Za duża odpowiedzialność, stres, nie przepadam też za widokiem krwi [choć nie mdleję ;)]. Trzeba włożyć dużo pieniędzy w naukę, sprzęt, jest duża konkurencja, a przede wszystkim... nie ciągnie mnie do tego :)

      Usuń
  24. Świetny blog, również jestem samoukiem jednak przez ostatnie kilka lat nie poświęcałam się rysowaniu i teraz mam zamiar nadrobić zaległości. Myślę, że Twoje porady bardzo mi pomogą :) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i życzę powodzenia w powrocie do rysowania! :)

      Usuń
  25. Witaj!!!

    Twój blog jest bardzo rzeczowy i bardzo dużo ma w sobie informacji. Też zaczełam rysować choć przede mną długa jeszcze droga do perfekcji o jakiej marze. Czy mogłabyś zerknąć na bloga i moje rysunki a potem podpowiedzeć mi coś abym robiła to lepiej.
    www.magicznakreska.blox.pl.
    Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i dziękuję bardzo! :) Przykro mi, ale już nie oceniam szczegółowo prac innych osób [żywcem nie mam na to czasu], ale zerknęłam na bloga - masz bardzo ładne prace i jesteś na dobrej drodze, by stały się jeszcze lepsze!
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  26. Proszę o wybaczenie, jeśli to pytanie i/bądź odpowiedź na nie gdzieś są na Twoim blogu ale po prostu ich nie znalazłem... Napisałaś, że rysujesz na zwykłej kartce takiej jak w drukarce. Osobiście odniosłem wrażenie, że te kartki są zbyt cienkie i mocno przebijają na drugą stronę, w związku z tym rysowałem tylko i wyłącznie na kartkach technicznych no i w sumie A3, ale to już inna kwestia. Czy popełniam jakiś błąd? Czy rysowanie na grubszych formatach wpływa negatywnie na końcowy efekt? Może powinienem przerzucić się na cienkie, i w dodatku na A4? Bardzo proszę o odpowiedź, o ile jakaś istnieje na tak głupie pytania :( pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam problemu z przebijaniem kredek ani ołówków na drugą stronę papieru z drukarki, chyba, że masz na myśli inne techniki? Bo na pewno do pasteli czy akwareli taki papier się nie nadaje :) Rysować można i na cieńszych i na grubszych kartkach. Kartki z wyższą gramaturą są solidniejsze, jest mniejsze ryzyko pogięcia się, ale to wszystko. To na pewno nie kwestia formatu :) Za to problemem może być faktura, to czy papier jest gładki czy troszkę fakturowany. Mnie np. nie każdy papier podchodzi do rysowania ołówkami, jak również kredkami. Musisz po prostu trafić na taki, na którym dobrze będzie Ci się rysowało :) Trzymam kciuki, byś taki szybko znalazł!

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! Zacznę więc próbować różnych sposobów, od tego powinienem był zacząć. Rysuję wyłącznie ołówkiem. Osobiście wolę formaty większe, bo większe rysunki wydają mi się lepsze, dokładniejsze itd. Choć jak teraz pomyślę, to popełniam wiele błędów w proporcjach być może dlatego, gdyż te właśnie proporcje rysunku formatu A3 są inne (większe) od tych z odwzrowywanego obrazka, np z ekranu komputera. Gramatura musi mieć duże znaczenie w końcowym efekcie, nigdy nie zwróciłem na to uwagi... Dziękuję Ci za obszerną wypowiedź :) będę analizować Twoje porady i wdrażać je kiedy tylko pozwoli na to czas. jeszcze raz dziękuję :)

      ... no i gratuluję ambitnego i dobrze prowadzonego bloga, o Twoim talencie nie wspominając!

      Usuń
    3. Tzn. miałam na myśli, że przebijanie nie jest kwestią formatu, ale problemy z proporcjami mogą się pojawić - ciężej jest wzrokiem ogarnąć całą kartkę A3 i wszystko rozplanować. Nie wspominałam o tym, bo nie napisałeś, że chodzi o problem z wyznaczeniem proporcji :)
      Nie ma za co i dziękuję ^^

      Usuń
  27. Muszę powiedzieć, że blog bardzo mnie zainspirował. A przede wszystkim baaardzo podziwiam Twoje prace. Są nieziemskie! <3 Uwielbiam realizm, ale dopiero od niedawna zaczęłam się w to zagłębiać i to przy pomocy Twojego bloga (teraz rysuję portret ołówkiem i wychodzi mi o wiele lepiej niż kiedykolwiek w życiu ;)). Uważam, że jesteś naprawdę wspaniałą osobą (sympatyczną, uzdolnioną...) i cieszę się, że taka osoba jak Ty prowadzi bloga o rysowaniu, bo jest to moja pasja i miło jest skorzystać z takich porad. Pozdrawiam ciepło i życzę dalszych sukcesów. Twoja imienniczka, Dominika ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mi miło, że mój blog jest dla Ciebie inspiracją oraz że podobają Ci się moje prace ♥ Dziękuję też za pochlebne słowa na temat mojej osoby *rumieni się*
      Pozdrawiam ciepło i życzę weny, moja imienniczko :D

      Usuń
  28. Uwielbiam Twój blog jest skarbnica wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki tobie, teraz chce mi się rysować. I będę zaglądała na twojego bloga. :) Dziękuję. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę z tego powodu ♥ Dziękuję i zapraszam ponownie! :)

      Usuń
  30. naprawdę świetny blog :D wpadłam tu przez przypadek i już jestem pewna że zostanę dłużej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i zapraszam jak najczęściej! :D

      Usuń
  31. O proszę, nie znałam sposobu II :D O rzeczach z I sposobu również nie wiedziałam i są dla mnie miłym zaskoczeniem i na pewno przydadzą mi się niedługo te informacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten post wzbogacił Twoją wiedzę :D

      Usuń
  32. Dzięki, bardzo mi pomogłaś! Zapraszam na bIoga: www.my-world-is-designer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :)

      Usuń
  33. Witam,

    Jak zachować proporcje, jeżeli korzysta się ze zdjęć, które są w tablecie.
    Niestety nie mam możliwości rysowania z fotek z kompa.
    Kompletnie nie wiem jak mam to zrobić.
    Poproszę o pomoc.

    Pozdrawiam
    Agnieszka Nowak

    PS. świetny blog, dużo dobrych porad, w zrozumiałym, przystępnym języku.
    Pięknie Pani rysuje i jestem kolejną fanką.
    Podsyłam link do moich skromnych rysunków, gdyby Pani zechciała zerknąć
    http://szybkar.digart.pl/digarty/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można pozaznaczać na zdjęciu w tablecie linie pomocnicze lub nałożyć kratkę :))
      Dziękuję bardzo za miłe słowa i życzę owocnej twórczości :)

      Usuń
  34. Hej!
    Chciałam się podzielić jeszcze jedną metodą, którą ja stosuję od niepamiętnych dziejów :-) Jest ona przydatna gdy chcemy coś narysować, a okazuje się, ze nie mamy linijki na podorędziu ;-)
    Otóż odległości odmierzam za pomocą ołówka i kciuka. Nie wiem jak to zobrazować dokładnie, ale układam dłoń na ołówku tak, by czubek ołówka dotykał jednego punktu odcinka, który chce zmierzyć, a mój kciuk trzymający ołówek dotyka drugiego punktu odcinka. W ten sposób zdjęty pomiar nanoszę na miejsce 'docelowe' i kciukiem 'zahaczam' w jednym punkcie a czubkiem ołówka odznaczam koniec odcinka.
    Kiedyś sprawdzałam się linijką i muszę powiedzieć, że granica błędu, jesli się wkradnie, jest minimalna :-)
    Prace swietne, cudowne, dzieki Tobie zaczynam rysować włosy, które wyglądają jak włosy, w końcu!!!
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Asiu! Dzięki za podzielenie się wiedzą na temat tej metody. Znam ją, ale nigdy jakoś nie ogarnęłam stosowania jej xD
      Cieszę się, że moje porady na temat włosów Ci pomogły! :D
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  35. Sposoby OK, powiedz mi tylko, jak uzasadnic to, ze kratka jest nieuczciwa, a linijka juz w 100%? Moim zdaniem z dwojga zlego sposob z linijka wymaga mniej inwencji ;) Oczywiscie nie twierdze, ze jest niedopuszczalny, ale jezeli uznamy ze kratka jest oszukancza to odmierzanie linijka tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam. Po pierwsze super blog. Niedawno go odkryłam i jestem nim zachwycona :) Dziękuję za wszelkie rady, bo na pewno będą dla mnie ważne. Aczkolwiek jedną kwestię chcę poruszyć. Po pierwsze. Rysowanie ZE ZDJĘCIA jest już KOPIĄ. To nie rysowanie Z NATURY, czy Z WYOBRAŹNI. To KOPIOWANIE. Dlatego uważam tak samo, jak mi to mój profesor z uczelni powiedział (parafrazuję): "jeśli rysuje Pani ze zdjęcia, to kalkowanie jest tym samym, jak gdyby Pani odmierzała sobie z linijki. Szkoda czasu na linijkę". A zaznaczam, że jest to doktor habilitowany i naprawdę ma dobrze poukładane w głowie :). Stąd idę właśnie tym kierunkiem. Rysuję fotorealistyczne portrety i rysuję je poprzez kalkowanie. Ale chcę cały czas uczyć się także rysować z głowy, czy z natury, żebym poprzez moje rysowanie ze zdjęcia nie cofnęła się do tyłu w tworzeniu.
    Zaznaczam, że uwielbiam cieniowanie i taki sposób na tworzenie też jest w moim przekonaniu dobry jeśli ma się SWÓJ STYL :) I jestem pewna tego co mówię. Logicznie myśląc - nasz (Twój i mój) sposób na rysunek ma dać taki efekt, iż praca jest niemalże taka sama jak zdjęcie. Pytanie - po co taką pracę tworzyć? Nam się to podoba, ludziom także - więc choćby po to. Ale, aby ułatwić sobie życie uważam, że lepiej jest sobie to przekalkować i tyle. Samo kalkowanie trwa u mnie średnio 1 h (zależy od portretu). Jetem ciekawa co myślisz o tym, co napisałam. Pozdrawiam serdecznie, Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! :)
      Każdy może mieć swój pogląd, osoba bardzo wykształcona lub nie. Inny profesor pewnie zabroniłby kalkować :) Dla mnie kalkowanie z monitora czy inaczej nie jest uczciwe, szczególnie, jeśli się to zataja. Ja z linijki już prawie nie korzystam [zwróć uwagę, że post był opublikowany 4 lata temu, a jeszcze był przeniesiony ze starego bloga, pisanego w 2008 roku]. Wykonanie szkicu bez kalkowania daje satysfakcję, że się potrafi wiernie odwzorować zarysy :) I dla mnie realizm jest super - własnoręczne stworzenie czegoś, zamiana białej kartki papieru na coś, co przypomina zdjęcie... czy to nie jest wyzwanie? :) Ponadto teraz mało kto ma czas i ochotę, by usiąść za darmo zapozować, a szczególnie jeśli chce się rysować osoby znane - to nie jest możliwe :D

      Usuń
  37. witam :) chciałam się ciebie poradzić na temat tego iż na moje nieszczęście coraz to częściej ciągnie mnie do kalkowania poprzez przykładanie kartki do monitora. Mam świadomość, że robię źle i jest mi potem smutno kiedy ktoś zachwyca sie moim rysunkiem biorąc pod uwage, że nie zrobiłam go w 100% sama, mimo że oprócz 20sek "przerysowywania" spędzam nad nim 4 godziny i solidnie przykładałam sie do jak najwierniejszego oddania prawdziwego kolorytu skóry. Nakładam warstwa po warstwie kolory i nie zostawiam bo bron boże na etapie wstępnego szkicu to i tak czuje sie z tym źle gdy myślę że tego "najważniejszego" czyli szkicu nie potrafie wykonac sama... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że to nie jest najbardziej uczciwe wykonanie szkicu i nie dziwię się, że to Cię gryzie. Może spróbuj któryś z wymienionych wyżej metod? Gwarantuję Ci, że satysfakcja będzie znacznie większa, a wyrzuty sumienia znikną :D Trzymam za Ciebie kciuki!♥

      Usuń
  38. Cześć, a ja mam pytanko. Jak to wygląda z rysowaniem ludzi sławnych, no bo przecież nie mamy własnych zdjęć, to korzystamy z internetu, no i rysując z patrzenia przerysowujemy to, co jest na monitorze. Czy można taki rysunek publikować - nikt się nie przyczepi?

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć. Właśnie dowiedziałam się o kolejnym sposobie wyznaczania proporcji, który może się przydać. Połączenie prostymi liniami zewnętrznych kącików oczu ze środkiem brzegu dolnej wargi tworzy trójkąt równoboczny.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...