28 sierpnia 2012

Muzeum Sztuki w Budapeszcie

Wnętrze muzeum
W lipcu tego roku po raz pierwszy odwiedziłam kraj Madziarów. Do wycieczki zachęciła mnie nie tylko serdeczna znajomość z przemiłą Węgierką, ale także projekt, który musiałam wykonać na zaliczenie semestru na uczelni. Podczas przeszukiwania Internetu i czytania przewodników zakochałam się w tym kraju ;)
W czasie tego wypadu miałam okazję zwiedzić Muzeum Sztuki w Budapeszcie. Niestety, niecałe 3 godziny, które miałam do dyspozycji, nie wystarczą na obejrzenie około 100 tysięcy [!] eksponatów :( 

Wśród eksponatów muzeum znajdują się obrazy wielu flamandzkich, hiszpańskich, francuskich, angielskich, niemieckich włoskich reprezentujących różne style, pochodzących z różnych epok. Mamy tu obrazy - wymienię tych najbardziej znanych -  Rembrandta, Durera, Velasqueza, Bruegla, Tycjana, Rafaela, Goi, Rubensa, Cranacha, El Greco, Delacroix, Maneta, Moneta, Renoir. Nie ma ściany, na której nie wisiałby obraz. Są wielkie i małe, znane i mniej znane, piękne i mniej zapierające dech w piersiach, ale człowiek... po prostu nie wie, gdzie patrzeć! W muzeum znajdziemy też rzeźby, posągi, płaskorzeźby wykonane na terenie Grecji i Rzymu kilka setek lat przed naszą erą, broń, biżuterię, ozdoby, przedmioty codziennego użytku, jest też jedna z największych kolekcji sztuki egipskiej [niestety była zamknięta w czasie mojej wizyty]. Z sali do sali, a z niej do kolejnych kilku małych pokoików. Żeby dobrze przyglądnąć się każdemu dziełu sztuki, potrzeba chyba tygodnia, a nie marnych 3 godzin, które ja miałam... niektóre sale po prostu przebiegałam w pośpiechu, by dotrzeć do tych najbardziej znanych dzieł.

O ile byłam nieco zaskoczona proporcjami ciała dziewczynki strzelającej z łuku [środkowe zdjęcie], popiersie starca [z lewej] zrobiło na mnie ogromne wrażenie :)
Obraz aut. Velasqueza
Obraz aut. Durera
Rzeźba aut. da Vinci
Obraz aut. Goi
Obraz aut. da Vinci

Ja przy słynnej "Ćwierci wołu" Rembrandta [widać zmęczenie
na twarzy po 3 godzinnym bieganiu w słabo klimatyzowanych
pomieszczeniach xD]
Nawet człowiek bez wrażliwości artysty nie jest w stanie opuścić tego muzeum, nie będąc w zachwycie. Bardzo żałuję, że mając możliwość zobaczenia tylu dzieł najsłynniejszych i najbardziej utalentowanych malarzy, mogłam na większość z nich tylko rzucić okiem, zamiast poświęcić im choć 2 minuty na dokładną analizę ;)







Obraz aut. Bruegla


 
 
 

 
  
Poniżej zdjęcia z wystawy sztuki antycznej:


 
  
Przy okazji chciałabym pokazać Wam kilka innych pięknych miejsc w Budapeszcie i jego okolicach :)
Baszta Rybacka, kościół Macieja i pomnik króla Stefana: 


 

Fontanna króla Macieja i ściana Zamku Królewskiego:


Plac Bohaterów:


Parlament - niesamowity eklektyczny budynek!


Fragmenty bram na Wzgórzu Zamkowym:


 Fontanna przed Zamkiem Królewskim i kościół w Parku Varosliget:

 
Zwykła brama w kamienicy, a tak dekoracyjna!

Ja, w tle z Bazyliką św. Stefana w tle :)
Bazylika św. Stefana, patrona Węgier,
poniżej zdjęcia wnętrza:



Bazylika św. Wojciecha w Esztergom i jej wnętrze. To najważniejszy kościół na Węgrzech.


Na koniec piękne panoramy Budapesztu ze Wzgórza Gellerta:

 

Jeśli tymi zdjęciami nie udało mi się sprawić, że ktoś zapragnął znaleźć się natychmiast w Budapeszcie, to mam nadzieję, że przynajmniej zachwyciło Was piękno dzieł sztuki w Muzeum, jak i architektury Węgier ^^

P.S. Nie zgadzam się na kopiowanie/edycję/publikowanie w Internecie tych zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...