9 sierpnia 2012

Jak malować akwarelami

Akwarele to  bardzo efektowna, ale ciężka do opanowania technika. To nie ołówki, które można wymazać, to nie pastele, które można łatwo rozmazać i wymieszać kolory. Sama jestem laikiem w tej dziedzinie, medium to wypróbowuję stosunkowo od niedawna, ale postanowiłam podzielić się moją [bardzo podstawową] wiedzą na temat tej techniki.

KREDKI AKWARELOWE A AKWARELE W TUBCE A AKWARELE W KOSTKACH


Zacznę od kredek, ponieważ najpierw miałam styczność właśnie z nimi. Posiadam komplet kredek firmy Koh-I-Noor - Mondeluz, 24 kolory [zapłaciłam za nie 26,50zł]. Na początku bazgroliłam nimi to i owo i byłam usatysfakcjonowana. Rozczarowanie przyszło w momencie, gdy próbowałam użyć ich do pokrycia większych powierzchni. Najpierw zamalowałam cały obszar, potem zamoczyłam pędzel i zaczęłam rozmywać nim "zakredkowaną" powierzchnię. Powstały niejednolite plamy, zacieki. Farba nie pokrywała idealnie kartki. Doszłam do wniosku, że te kredki są perfekcyjne do rysowania drobnych elementów, cienkich linii, ale nie np. do malowania tła i innych, większych obszarów. Mam też kredki akwarelowe Koh-I-Noor Progresso Aquarell [12 kolorów], które bardziej polubiłam. Więcej o kredkach akwarelowych tu.

Największe zadowolenie mam za to z akwarelek w tubce firmy "Euroclass". Za 12 kolorów można zapłacić nawet 13zł. Farbki te są nie tylko tanie, ale i wydajne. Niewielka ilość wystarczy do pomalowania nie tylko szczegółów, ale i większych obszarów. Można je mieszać na palecie, uzyskując całą gamę barw. Można je też rozcieńczać wodą, by uzyskać jaśniejszy odcień [nie tak jak kredki akwarelowe, z nimi jest problem]. Nauczyłam się, że należy otwierać je ostrożnie [po raz pierwszy przy dziurawieniu sreberka], bo czasem lubią wybuchać :P Zgromadzone powietrze wydostając się na zewnątrz, wypycha gwałtownie farbę, rozlewając ją na dłonie i wszystko wokół. W ten sposób zniszczyłam jeden malunek... 
Tak czy siak, kupno akwarel w tubce to dobra inwestycja. Oczywiście nie tylko firma Euroclass jest godna polecenia, ale tę, w przeciwieństwie do innych, wypróbowałam osobiście. Ponoć akwarele w tubkach szybciej wysychają niż te w kostkach, ale zawsze można dodać nieco wody, by je rozrobić i przywrócić do życia. Odratować można też zaschnięty nadmiar farby, która został ana palecie, wystarczy dodać kroplę wody i wymieszać [robię to wykałaczką]. Dlatego posiadam baaardzo dużo prowizorycznych palet, których nie czyszczę po skończeniu malowania, a odkładam do ponownego użycia i wykorzystania pozostałego na nich pigmentu.
 
Akwarel w kostkach nie posiadam, nigdy nie próbowałam i w związku z tym nie mam o nich opinii, a nie zwykłam przepisywać cudzych. Powiem tyle, że niektórzy sobie je chwalą bardziej niż inne typy akwarel [są ponoć najbardziej wydajne], ale wiadomo - to kwestia upodobań :) Akwareliści polecają kostki St.Petersburg i Karmański.
Wszystkie rodzaje akwarel można ze sobą łączyć: tło zrobić kostkami lub tubkami, a detale kredkami.

A teraz pytanie - czy drogie farby akwarelowe zawsze będą lepsze, niż tańsze? Nie, nie muszą. Dlatego najpierw polecam pogooglować różne fora w Internecie, aby przekonać się, które akwarele są najlepsze, a od których należy trzymać się z daleka.


PĘDZLE

Istnieją różne rodzaje pędzli używanych do akwarel. Kupując pędzle w sklepie, pamiętaj, by zapytać sprzedawcy, czy są one przeznaczone do akwareli. Kiedyś prawie kupiłam pędzel do farb olejnych, a takiego nie powinno się używać do tego rodzaju medium.
Włosie pędzla może być syntetyczne i naturalne. Włosia naturalne, np. czerwonej kuny, sobola, kozy, wiewiórki, lepiej wchłaniają wodę i pobierają pigment farby. Polecam pędzle firmy Kozłowski. Posiadam tylko jeden pędzel tej marki, ponieważ za kilka włosków na krzyż [pędzel 0/10, pierwszy z lewej] trzeba zapłacić około 6 złotych... :o Bardzo lubię pędzle z włosia kucyka firmy Kolibri i Milan.
Syntetyczne włosia jednak nie są złe. Są przede wszystkim tańsze. Dobre firmy to Renesans i RestauroHouse.

Warto zaopatrzyć się w kilka rożnych pędzli: różnych firm [by przekonać się, która najlepiej nam odpowiada] oraz różnych grubości. Na zdjęciu po lewej stronie możecie zobaczyć moje pędzle: Milan, Kolibri, Kozłowski. Moje ulubione to pierwszy z prawej Kolibri 8 i Milan 3, czyli trzeci z prawej. Mam też komplet różnych pędzli nieznanej firmy, które dostałam w prezencie.





PAPIER


Papier przeznaczony do akwareli jest zazwyczaj fakturowany [tzw. prasowany na zimno] - nie jest gładki. Jest idealny dla początkujących. Można też kupić szorstki i prasowany na gorąco, który jest bardzo gładki i malowanie na nim jest trudniejsze. Najpopularniejszym formatem jest A4 i A5, ale w dobrze zaopatrzonych sklepach plastycznych wybór jest większy. Jeśli chodzi o kolor, zazwyczaj kartki są białe, rzadko można spotkać papier kremowy. Gramatury takiego papieru są różne - są kartki za cienkie, które falują się przy malowaniu i przemakają; są też a grube, ale są też takie, które są w sam raz, z gramaturą powyżej 160. Ja korzystam z papieru do akwarel firmy Canson, gramatura 250,  A4 cena ok. 10zł. Dostałam go na urodziny parę lat temu i polecam ten produkt :) Mam też taki sam w formacie A5.

Można też malować na innych kartkach, które nie są przeznaczone pod akwarele. Należy jednak pamiętać, by papier był gruby.


DODATKOWE PRZYBORY

  • guma maskująca. Post na ten temat tutaj.
  • paleta do mieszania kolorów. Post na ten temat tutaj
  • wodoodporny cienkopis. Post na ten temat tutaj.
  • deska [wiem, to nie jest przybór, ale ważne akcesorium... ;p] - warto skombinować twardą deskę, jeśli chce się zapobiec [a przynajmniej zminimalizować ryzyko] falowaniu papieru w czasie malowania. Cieszę się, że przeczytałam o tym na akwarelowym forum, bo inaczej wciąż złościłabym się na pofalowany papier... Można użyć deski z antyram, pleksi, płyty pilśniowej. W moim przypadku w ruch poszła nieużywana drewniana deska z antyramy. Przyklejam do niej kartkę papieru za pomocą przezroczystej taśmy klejącej lub taśmy malarskiej. Zaklejam delikatnie tylko krawędzie. Od razu po ukończonym malowaniu bardzo ostrożnie odklejam taśmę.





TECHNIKI

[przy użyciu akwarel w tubce lub w kostkach*]

Mokre na suche
Mokre na suche

To nic innego, jak malowanie akwarelą bezpośrednio na suchy, czysty papier, bądź wyschniętą już warstwę. Uzyskane dzięki temu plamy mają ostre krawędzie.

Mokre na mokre

Mokre na/w mokre 

Dzięki tej technice uda się Ci uzyskać łagodne przejścia kolorów, delikatne brzegi. Najpierw należy czystym, szerokim pędzlem namoczyć całą kartkę papieru [albo tylko miejsca, w których chcesz użyć tej techniki]. Szybciej będzie jednak włożyć kartkę pod strumień wody [ale nie przemocz jej!] albo potraktować nawilżoną gąbką. Gdy papier delikatnie podeschnie, ale nie wyschnie całkowicie, przystąp do malowania. Po lewej stronie przykład użycia tej techniki. Najpierw pomoczyłam papier, potem nałożyłam jedną farbę - niebieską, a za chwilę pokryłam papier zieloną akwarelą tak, by pędzel wjechał na obszar zamalowany na niebiesko.

* Jeśli chodzi o kredki akwarelowe, można najpierw zarysować nimi pożądany obszar na suchej kartce, a następnie wilgotnym pędzelkiem przeciągnąć po tym miejscu. Można też zarysować kawałek osobnej kartki [takiej "na brudno"], mokrym pędzelkiem pomazać w tym miejscu [w celu zebrania koloru] i dopiero malować nim na czystej kartce.




JAK MALOWAĆ?

Sully Erna
Kiedy malujesz kilka warstw, najlepiej namalować w pierwszej kolejności najjaśniejszą warstwę. Dopiero nań nakładać kolejne, ciemniejsze warstwy [za pomocą tego samego koloru, tyle że wymieszanego z mniejszą ilością wody], różne wzory, cienie. Jednak należy poczekać, aż warstwa bazowa dobrze wyschnie.
Przeanalizujmy obrazek z prawej strony [proszę mi wybaczyć taki... przykład "od dupy strony" :D] :
Na samym początku namalowałam najjaśniejszą, bladoniebieską warstwę [1] - pokryłam nią całe dżinsy. Potem dodałam nieco więcej farby do zbiorniczka, w z którego czerpałam akwarelę do pierwszej warstwy i nałożyłam w niektórych miejscach [2]. Jednak na zdjęciu istniały jeszcze ciemniejsze partie dżinsów. Ponownie dodałam nieco więcej akwareli do zbiorniczka, rozrobiłam i nałożyłam gęstszą, mniej rocieńczoną akwarelę [3], i tak samo postąpiłam z jeszcze ciemniejszą warstwą [4]. Na samym końcu pomalowałam zagięcia materiału na czarno [5].

To dzięki wodzie akwarele malują. Wody jednak należy używać z umiarem. Wiadome jest, że w celu uzyskania jasnego odcienia, należy wymieszać farbkę z większą ilością wody. Jednakże w momencie, gdy położysz akwarelę na kartkę i uznasz, że jest za ciemna, nie próbuj rozcieńczać jej wodą na kartce, szczególnie dużą ilością, bo może wyjść katastrofa - plamy, zacieki. Najlepiej wypróbowywać akwarelę na osobnej kartce i dopiero, przy uzyskaniu satysfakcjonującego odcienia, nakładać go na papier.

Pamiętaj, że kolor akwareli, którą nanosisz na papier, ostatecznie będzie nieco jaśniejszy, niż zaraz po pomalowaniu. Po prostu blednie w trakcie schnięcia. Tylko gęsta farbka, ze znikomą ilością wody, będzie tak ciemna, jak zaraz po nałożeniu jej na papier.

W przypadku jakiś błędów - np. namalowania niejednolitego tła - odradzam natychmiastowe próby poprawy przy pomocy dosyć wilgotnego pędzla. Lepiej odczekać, aż warstwa wyschnie i dopiero nałożyć kolejną, jeśli to możliwe. Inaczej pojawią się plamy [nie rysuj również kredkami akwarelowymi po wilgotnej farbie - efekt może wyjść koszmarny!]. Można za to "rozmiękczać" ostre krawędzie wilgotnym pędzlem, ale nie moczyć całe tła czy większe obszary! Na obrazkach widać, jak dzięki wodzie udało mi się uzyskać łagodne cienie na plecach i stopniowe rozjaśnianie się granatowego tła.

Kolory powinno się mieszać na palecie. Rozrabianie akwarel bezpośrednio na malunku może go zniszczyć.




STYLE

Generalnie, cechą charakterystyczną akwarelowych prac jest ich lekkość, ulotność, delikatność. Malowanie bladymi kolorami, bez użycia nadmiaru farby, idealnie pasuje do pejzaży, martwej natury, architektury. Można też malować akwarelami prawie jak szkolnymi plakatówkami, dodając niewiele wody, malując mocne, wyraziste plamy. Taki styl, w połączeniu z wyrazistymi, żywymi kolorami akwarel, nadaje się do ilustracji podobnych do tych, które publikuje się w książkach dla dzieci. Można również wykonać monochromatyczną pracę [jeden kolor], która będzie charakteryzowała się mocnym kontrastem, co sprawi że będzie dynamiczna, albo słabym kontrastem, która nada jej subtelności. Można także łączyć ze sobą żywe kolory również z tematami, do których być może nie pasowałyby takie kolory. Przykład: A quiet place autorstwa bardzo utalentowanej Aurory.

Ciekawą alternatywą jest też łączenie akwareli z innym medium. Wyżej wymieniona dziewczyna łączy często akwarele z pastelami. Efekt godny podziwu :) Ja pokusiłam się o mix akwareli ze zwykłymi kredkami:

Johnny Depp
Technika akwarelowa często sprawdza się też przy rysowaniu mangi. Wówczas stosuje się wyraźne, czarne kontury za pomocą atramentu lub cienkopisu.



KROK PO KROKU

na podstawie jednego z moich malunków

#1 Zaczęłam od szkicu miękkim ołówkiem, potem kontury poprawiłam cienkopisem. Nawet, jeśli nie zamierzasz robić konturów, warto zaznaczyć ołówkiem miejsca, które chcesz zamalować. Możesz też iść na żywioł :D


#2 Po wykonaniu konturów wodoodpornym cienkopisem, gumką chlebową [ewentualnie zwykłą] wymazałam szkic ołówkiem. Rozpoczęłam malowanie. Na samym początku czystym, ale wilgotnym pędzlem przeciągnęłam miejsca, które chciałam zamalować w pierwszej kolejności [technika mokre na mokre]. Najpierw lepiej zająć się jednym kolorem. Pędzel gromadzi w sobie pigment i w momencie, gdybyś chciał nagle użyć innego koloru, mógłbyś zabrudzić farbę oraz malunek.


#3 Gdy skończyłam malowanie wszystkich elementów na czarno, wypłukałam bardzo dokładnie pędzel i pomalowałam nim żółte paski na kimonie gejszy [albo użyłam innego, pamięć mnie zawodzi ;))]. Potem, po wypłukaniu [albo zmianie pędzla] wzięłam się za malowanie czerwoną akwarelą. Najpierw znowu namoczyłam czystym pędzlem kimono i dopiero zamalowałam te najciemniejsze, karminowe partie. Potem delikatnie namoczyłam pędzel w wodzie i... zaczęłam malować te jasnoróżowe obszary. Tak, tak! To nie inny kolor farby. Taki efekt daje rozcieńczenie farbki pozostałej na pędzlu. Im więcej moczyłam pędzel, tym jaśniejsze plamy zostawiał na papierze. Jednak nie wolno używać nadmiaru wody, tak, aby na kartce powstały "kałuże".


#4 Potem przy pomocy gumy maskującej wykonałam białe wzorki na kimonie. Jak to zrobiłam, dokładnie opisałam tutaj: Guma maskująca [lateks, płyn]. Następnie pomalowałam resztę kimona na czerwono. Po dokładnym wypłukaniu pędzli, pokolorowałam atrapę smoka/maskę demona [?], którą trzyma gejsza. Wprowadziłam drobne poprawki i gejsza była gotowa :)


Gejsza
[malunek wygląda nieco lepiej w rzeczywistości]

Warto zobaczyć też:


Polecam:
  • galerię Gold-Seven, genialnej "akwarelistki" :D, która nie tylko cudownie ilustruje powieści Tolkiena, ale i pisze naprawdę dobre tutoriale o tej technice [niestety tylko po angielsku]
  • lekturę polskiego forum o akwarelach: www.akwarela.fora.pl

Zachęcam do dzielenia się doświadczeniami :)


46 komentarzy :

  1. Margott

    Narobiłaś mi apetytu na akwarele. :D Tylko, że w domu mam tylko kredki akwarelowe. Najfajniejsze chyba są takie prace gdzie autor łączy różne techniki. Dają dużo radości zarówno twórcy jak i widzom/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :) Masz w zupełności rację - prace powstałe z połączenia różnych technik dają często zaskakujący [pozytywnie efekt], choć niewielu się na to odważa.

      Usuń
  2. Ja próbowałam malować akwarelami ale mi nie wychodzi,wszystko mi się zlewa :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak poćwiczysz, będzie szło Ci lepiej :) Początki są niestety ciężkie...

      Usuń
  3. Hey. Od dawna śledzę Twoje poczynania i Cię naprawdę podziwiam. Ja sama mam kilkanaście lat i próbuję rysować. Podobno jestem niezła ale postronne osoby zachwycą się wszystkim ja wiem, że muszę jeszcze nad rysowaniem popracować ;)
    Na ogół rysuję ołówkiem choć mam ładną gamę kredek ale chyba do mnie nie przemawiają )nie będę z nich rezygnować całkowicie ale postanowiłam kupić nowe. Kredki faber castell są ciut drogie więc wybór padł na firmę koh-i-noor (jestem zadowolona z ich ołówków a kredki też podobno są na wysokim poziomie). Wybrałam dwie propozycje tej firmy, na które mogę sobie pozwolić finansowo:
    -36 kol. kredki polycolor
    -48 kol. kredki akwarelowe mondeluz.

    i tu pytanie co poleciłabyś osobie, którą można nazwać początkującą w zabawie kredkami? wizualnie strasznie podobają mi się kolory, które są cudne ale nie wiem jak wygląda rysowanie w praktyce. poczytałam sporo opinii i każdy zachwala i jedne i drugie więc czy mogłabyś mi pomóc?

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochlebne słowa :)

      Kredki, które wymieniłaś, różnią się od siebie choćby tym, że jedne są zwykłe, drugie akwarelowe. Posiadam te drugie, Koh-I-Noor Mondeluz, tylko że 24 kolory. Rysują one inaczej niż zwykłe kredki ze względu na skład ich grafitów i - według mnie - nie pokrywają kartki wystarczająco [są prześwity]. Przeznaczeniem takich kredek jest malowanie, ale oczywiście można używać jak zwykłych. Jeśli zależy Ci bardziej na zwykłym cieniowaniu, polecałabym Polycolor.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za Twoją opinię. Wezmę ją pod uwagę ;*

      Usuń
  4. Twoje prace są niesamowite, wyglądają jak prawdziwe czarno-białe zdjęcia. Ja od niedawna kupiłam sobie książkę "Wielka Księga Rysowania" i tam pisze żeby rozmazywać więc sama nie wiem co robić proszę Cię o poradę czy początkujący mają rozmazywać czy nie.Proszę Cię odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Proszę na przyszłość poświęć trochę czasu na przeglądnięcie spisu postów na tym blogu - http://ilojleen.blogspot.com/2012/06/rozmazywac-czy-nie-rozmazywac.html Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Witam! Pieknie pani rysuje realistycznie! Ja sie wlasnie tym interesuje i chcialabym realistycznie wiem ze wiszery sie nadaja ? Ale w szkole go zabraniaja a innego pomyslu nie mam... Ma Pani sposob na real rysowanie? Dziekuje za odp. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale jeszcze żadna tam ze mnie "pani" :) Większość postów na tym blogu jest odpowiedzią na Twoje pytanie ;) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Wlasnie czytam, bylo napisane ze sekret lezy we warstwach ale ja sobie na prawde tego nie wyobrazam wszystko wyszlo by u mnie nieestetycznie... Nie nadaje sie do tego :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj poćwiczyć, mnie również nie od razu wychodziło :)

      Usuń
  7. Świetny post bardzo mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, dziękuję ^^

      Usuń
    2. Jak malować cienie na rysunku farbami plakatowymi?

      Usuń
  8. Witaj! Właśnie postanowiłam rozpocząć zabawę z akwarelami i Twój post okazał się bardzo pomocny (nie miałam na przykład pojęcia o istnieniu gumy maskującej ;)) Mam tylko pytanie, jakiej taśmy używałaś do przklejenia kartki do deski, zwykłej czy jakieś specjalnej? Moja niszczy rysunek, potrzebuję wiec chyba bardziej delikatnej... I jeszcze jedno, czy cienkopisy wodoodporne są dostepne w różnych kolorach?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam zwykłej, aczkolwiek potem stwierdziłam, że lepsza jest taśma malarska, taka żółta :)
      Oj, te Faber-Castell chyba nie. Musisz popytać w sklepach plastycznych lub papierniczych :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. a co z farbami olejnymi? Probowalas nimi malowac? Czy pojawi sie (lub juz jest a ja go nie widze) post na ten temat? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie będzie postu na ten temat. Nigdy nie próbowałam farb olejnych, akryli też nie :) Zapraszam do Marty, ona jest w tym temacie obeznana :)

      Usuń
  10. Taaak też miałam styczność z tymi kredkami. Bardzo je lubiłam. Tak jak mówisz małe drobne elementy nimi rysowane wyglądają wspaniale za to tło rysowałam kredkami Bambino lub akwarelami. Dawało to bardzo ciekawy efekt ;)
    Ściskam ciepło i życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! :) Dziękuję bardzo!

      Usuń
  11. Dzięki za lekcję :) dobrze się czasem dowiedzieć czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, dziękuję za miły komentarz :)

      Usuń
  12. na prawdę bardzo przydatny blog :) ja dopiero zaczynam i mój blog jest również o plastyce... na razie za wiele tam nie ma ale mimo wszystko zapraszam http://art-prodakszyns.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę powodzenia w prowadzeniu bloga! :)

      Usuń
  13. Co sądzisz o kredkach akwaelowych firmy Astra?

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć. Ja też troszkę rysuję,ale ty to ŁAŁ ! Gdyby nie ten blog to ja bym niezaczęła.. Więc dzięki ! :3 A tak w ogóle spróbowałam namalować jeden z twoich rysunków ,ale po swojemu.. Nw czy mi się udał możesz mi powiedzieć swoją opinię?? Uwielbiam Cię jesteś moim mentorem! Ps.Nie rysowałam tego kredkami lecz malowałam farbami akwarelowymi.
    ---> file:///C:/Documents%20and%20Settings/Patrycja/Pulpit/japonka%20%3bp.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Dziękuję ♥ Cieszę się, że mój blog zainspirował Cię do rysowania :) Miło mi, że spróbowałaś odwzorować tę pracę [ona też jest wykonana akwarelami], ale niestety podałaś mi lokalizację pliku na komputerze, a nie linka...

      Usuń
  15. Ej, mam nietypowe pytanie. XD Czy mogę rozmazywać akwarelę śliną? Ja tak robię i nie wiem, czy to dobrze... XDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego śliną? ^^' Woda dobrze rozmywa kredki i... jest to po prostu higieniczne xD

      Usuń
  16. czy farbami akwarelami w tubce można malowac tylko po papierze czy też na innej powierzchni ? w życiu ich nie używałam a dostałam w prezencie z tym ze ja nie tworze obrazów ale z niczego cos np ze słoika wazon itd . będę wdzieczna za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie można, ale efekty nie będą najlepsze, bo to dosyć transparentne farby i nie kryją dobrze. Słoik można byłoby pomalować prędzej akrylami.
      Może więc warto podać prezent dalej? :)

      Usuń
  17. Dzisiaj malowałam akwarelami po czym spojrzałam na tutorial i zdałam sobie sprawę że tak naprawdę robię odwrotnie. Najpier maluję najciemniejsze miejsca a następnie nakładam jaśniejszy kolor. Najśmieśniejsze jest to że cienie wychodzą same z siebie bo robię szkic farbą. Co do trików to do pozyskania efektu rozmazania dobrze jest pomalować husteczę a potem przecierać nią na kartce

    OdpowiedzUsuń
  18. Moze to i glupie pytanie ale ja chce sie dowiedziec: jak zabezpieczyc taki obraz/obrazek malowany akwarelami?
    Stosujesz jakis wodoodporny lakier?

    OdpowiedzUsuń
  19. Niczym ich nie zabezpieczam, ale są werniksy do akwarel w buteleczkach albo spray Talens Protecting Spray :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za bardzo pomocna odpowiedz

      ------

      Gościu z zapytania powyżej

      Usuń
  20. Część
    Od jakiego czasu śledzę Twój blog, po pierwsze cudne Masz prac we:) po drugie nie boisz się próbować różnych technik jak i akcesoriów do tworzenia:) ja ostatnio zainteresowała się akwarelami;D z początku to była tragedia, ale gdzieś tutaj wyczytałam że można mokry pędzelek nanieść na kredke akwarelowa A potem na papier i fakt ta metoda jest suuuuper, moja kolejna praca jest nieco leprza niż poprzednia;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za miłe słowa! ♥ Cieszę się bardzo, że moja podpowiedź Ci pomogła :D

      Usuń
  21. Czy mogłabym się dowiedzieć, gdzie kupiłaś te akwarele?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam je w prezencie, także niestety nie wiem, gdzie można je kupić :(

      Usuń
  22. Świetnie to wygląda! Jeśli chodzi o akwarele to możecie popróbować w sklepach internetowych bo mają pełno asortymentu malarskiego. W sklepach stacjonarnych próbowałem już coś takiego znaleźć i niestety nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy w którym. Szał lub Storm [stacjonarne sklepy mam na myśli] są dobrze zaopatrzone :) Naturalnie, czasem brakuje asortymentu, kiedy czekają na dostawę.
      Dziękuję ^^

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...