28 grudnia 2012

Jak narysować realistycznie skórę: piegi


"Lilija"
Rysowanie piegów jest łatwiejsze, niż się może wydawać. Na początek należy pamiętać, że te plamy na skórze, które mogą być zlokalizowane nawet na całej twarzy, mają nieregularne kształty. To nie koliste czy owalne plamki, choć najbardziej przypominają kształtem te figury, jednak mają bardziej "poszarpane" brzegi. O ich różnorodności w wielkości i kształcie można się przekonać, googlując zdjęcia piegowatych osób. Taki research może być przydatny, kiedy chce się narysować piegi na portrecie z wyobraźni.
Jensen Ackles

Jeśli zaś chodzi o sportretowanie piegusa z fotografii, wystarczy tylko uważnie się jej przyjrzeć. Wydaje mi się, że nie ma sensu przerysowywać piegów co do jednego, wystarczy zachować ich optycznie podobną ilość, co na zdjęciu. Uważam, że to samo tyczy się kształtu piegów - niemożliwe jest odwzorować każdego, chyba, że w dużym przybliżeniu na dużym formacie ;) 

Tyle teorii, przystąpmy do praktyki, tym bardziej, że moja metoda rysowania piegów jest prosta i nie ma co się o niej rozpisywać: piegi rysuję bardzo delikatnie cieniując niezatemperowanym ołówkiem: 3B piegi ciemne, 2B piegi jasne. Na koniec wygładzam je nieco również niezatemperowanym, a wręcz bardzo tępym ołówkiem F. That's all! :)


Z cyklu o realistycznym rysowaniu skóry:
Jak narysować zmarszczki
Jak narysować pory





____________
P.S. Za 3 dni koniec mojego konkursu rysunkowego! Jak idzie tym, który jeszcze nie nadesłali prac, kończycie? :) Rozstrzygnięcie około połowy stycznia, ponieważ sędziów jest kilku i debata, komu należy się podium, zajmie trochę czasu. Wyniki będą ogłoszone tutaj i na Deviantarcie.
Tymczasem, Szczęśliwego Nowego Roku 2013! Oby obfitował w wiele udanych prac! :)

16 komentarzy :

  1. Witam :) bardzo przydatny poradnik, zwłaszcza dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z rysowaniem, tak jak ja.
    Mam do Ciebie jedno pytanie, trochę niezwiązane z tym postem, a mianowicie zakupiłam ołówek firmy Faber-Castel grip 2001, oznakowany jest jako 2=B i właśnie nie wiem czy ma twardość B czy 2B, w sklepie pani mówiła, że to B ale wolę się zapytać osoby, która się dobrze na tym zna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że właśnie się nie znam ;) Porządną wiedzę posiadam tylko na temat tych przyborów, które używam. Ale przypuszczam, że to 2B, skoro jest tam 2...

      Usuń
    2. P.S. Przeczytaj komentarz "Anonimowy" poniżej, już chyba wiadomo, o co chodzi :D

      Usuń
  2. faber castel ma troche inna "rozmiarowke" . ja zakupilam sobie olowek 9B a dalabym sobie reke uciac ze to 8B jak nie 7B, poza tym z tego co wiem to od 9 zaczynaja sie wegle. o ile sie nie myle to angielska firma i inaczej oznaczaja wiec sprzedawczyni pewnie miala racje. najlatwiej sprawdzic w praktyce z innymi olowkami
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz, jak to napisałaś, przypomniało mi się, że kupiłam kiedyś ołówek 4B Faber Castell i zachowywał się jak 6B Koh-I-Noora! Właśnie sprawdziłam w piórniku - nadal go mam, opatrzony jest napisem "4B=0". Popieram, że najlepiej jest sprawdzić ołówki w praktyce i przekonać się o miękkości grafitu :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Każdy pisze "świetny blog, masz talent", a ja będę musiała jeszcze raz to powtórzyć ;). Jestem pod wielkim wrażeniem, sama uwielbiam rysować, ale w życiu nie pomyślałabym że da się tworzyć takie cuda! Ja dopiero zaczynam, uczę się po kolei szkicować oczy, usta, nos itd. Mam nadzieję że za kilka lat, chociaż w połowie Ci dorównam :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, ale do cudów moim rysunkom daleko - istnieją miliony prac lepszych od moich, które bardziej zasługują na ten tytuł :D Dziękuję i życzę Ci sukcesów w rysowaniu :)

      Usuń
  4. Brzmi tak prosto, gdy to tłumaczysz :) A mam jeszcze ostatnie pytanko do konkursu: czy gotową pracę mogę wstawić na dA, czy czekać do "po konkursie"? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! Masz talent, ale pewnie musiałaś w to również włożyć dużo pracy :) Chciałabym Cię zapytać, czy przy rysowaniu ołówkiem, można rozmazywać linie? Bo słyszałam, że nie,a le nie wiem czy to mit czy prawda ;) Pozdrawiam!
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Linie? Czy masz na myśli rozcieranie cieniowania?

      http://ilojleen.blogspot.com/2012/06/rozmazywac-czy-nie-rozmazywac.html

      Usuń
  6. Kiedy wyniki konkursu :D ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. hej:)
    przypadkowo trafiłam na Toj blog i jest swietny:)
    tez zajmuje sie malarstwem ale moje portrety nie sa tak perfekcyjne jak Twoje < zazdrości > :)
    Chciałam zapytać czy moze Ty wiesz co to za kredka (czy cos takiego) ktora uzywa osoba w poniższym filmie czasu 5:45

    http://www.youtube.com/watch?v=DZXF_zjyJ_s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Na mój gust to gumka do mazania, mam podobną: http://ilojleen.blogspot.com/2012/06/przybory.html

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...