16 kwietnia 2013

Garść różnorodnych porad :)

To post, którego treść jest zgromadzeniem najróżniejszych porad, które nie pasują do tutoriali, a jednak są - przynajmniej tak myślę :) - warte przekazania. Z czasem będę dodawać kolejne wskazówki.
    ► Na pewno nie tylko ja spotkałam się z problemem łamiących się wkładów w ołówkach czy kredkach. Serce boli szczególnie, kiedy łamią się te drugie - ołówek bowiem można zawsze dokupić na sztuki, jest tani, a kredka jest droższa i często do kupienia w zestawach. Wkłady łamią się, kiedy upadną na ziemię z wysokości, podczas strugania czy nieumiejętnego przechowywania. Żal jest wyrzucać odłamane końcówki. Ale jest na to sposób! Wystarczy zaopatrzyć się w ołówek automatyczny Koh-I-Noor typu Versatil. Moje Versatile [posiadam 2 sztuki] są przedpotopowe, z wygrawerowaną na trzonie nazwą kraju producenta "Czechoslovakia" i numerem 5207 :)) A jak "strugać" takie wkłady? Należy odkręcić srebrną końcówkę Verstatila - znajdują się na niej jakby widełki, którymi można zaostrzyć wkład. Może do tego służyć również papier ścierny albo specjalna strugaczka firmy Stabilo :)



      ► Skoro jesteśmy w temacie łamiących się wkładów, kolejna rada w tym temacie. Wkłady można przechowywać we wnętrzu ołówka, ale co zrobić, kiedy nagromadziło się ich tyle, że się nie mieszczą? Można kupić Kinder Niespodziankę :D Czekoladę zjeść, zabawkę dać młodszemu rodzeństwu, a plastikowe pudełeczko zatrzymać dla siebie i w nim przechowywać złamane wkłady! Niemalże identyczne pudełeczko można znaleźć w zestawach z farbą do włosów, wkładane są w nie rękawiczki ochronne. Stąd właśnie mam swoje :)

        ► Zawsze, kiedy odwiedzam sklep plastyczny w celu uzupełnienia zapasów ołówków, kupuję je "małym hurtem". Czasem śmieję się do sprzedawcy, że ogołacam ich zapasy jak złodziej, wynosząc po 15-20 ołówków ;) Nigdy nie biorę po jednej sztuce danego typu, a robię to z następujących powodów: po pierwsze, dzięki temu zawsze mam pewność, że nie zabraknie mi przyborów, że nie obudzę się z przysłowiową ręką w nocniku, bo nagle zabrakło mi ołówka 5B i nie mam jak dokończyć rysunku. Po drugie, dzięki temu mogę rzadziej odwiedzać sklep plastyczny, zaoszczędzić czas i przeznaczyć go np. na rysowanie :D Choć przyznam, że bardzo lubię wizyty w plastycznym, zawsze czuję się tam jak dziecko w sklepie z zabawkami :D Po trzecie, ceny ołówków, jak wszystkich innych towarów w tym kraju, idą w górę. Dawniej kupowałam ołówki Koh-I-Noor z serii 1860 po 1zł, a od lutego 2012r. ceny artykułów plastycznych wzrosły o 30% i od tego czasu, już ponad rok, nabywam ołówki po 1,30zł, a gdzie nie gdzie widziałam nawet po 1,70zł. Dlatego moim zdaniem warto zrobić sobie zapas, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ceny znowu się podniosą.

          ► Następna rada też dotyczy kupowania ołówków hurtem. Jak przechowywać tyle ołówków, zanim się je użyje? Czasem warto zapytać sprzedawcę, czy nie ma kartonowego opakowania po komplecie ołówków czy innych przyborów. Obecnie swoje zapasy przechowuję w 3 pudełkach po Koh-I-Noorach:


            ► Temperówki są rożne - z magazynkiem na wiórki i bez niego. Posiadam takie, i takie. Kiedy wiem, że będę rysować "w terenie" [czyt. poza domem - na wykładzie, pomiędzy wykładami, u dziadków...], zabieram ze sobą tę z pojemniczkiem. W domu korzystam ze zwykłej strugaczki, a jako pojemnik na wiórki wykorzystuję... plastikowe/papierowe kubki po napojach :) Był już kubek po milkshake'u z McDonaldsa, był kubek po kawie. Dzięki temu nie trzeba biegać co rusz do kosza na śmieci, ani brudzić kuchennych miseczek czy szklanek. Dodatkową zaletą takiego pojemniczka jest to, że pokrywka chroni przed wysypaniem się wiórków :)







            Zobacz również:

                4 kwietnia 2013

                Jak rysować falowane włosy

                Trochę trwało przygotowanie tego tutorialu, bo u mnie zawsze wszystko w kwestii merytorycznej i estetycznej musi być na tip top, ale mam nadzieję, że warto było tyle czekać :)
                 
                [Otwórz obrazek w nowej karcie, by zobaczyć pełen rozmiar]



                Zobacz też:

                Szukaj

                Ładuję...
                Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...