5 czerwca 2013

Jak malować tuszem kreślarskim

Dzisiejsza pogoda [w Krakowie leje!] nie zachęca do opuszczania domu, więc może to odpowiednia pora, by zająć się rysowaniem lub malowaniem, albo chociażby... poznaniem nowej techniki. Wszystkich - nie tylko tych, którzy się nudzą :) - zapraszam do przeczytania moich wypocin o tuszu kreślarskim :)
 
Tusz znany był już od starożytności i służył do pisania oraz do wykonywania malunków. Jest wodoodporny - raz nałożona plama nie da się już poprawić, co stanowi zarazem jego wadę i zaletę. Schnie szybciej niż akwarela. Należy go wstrząsnąć przed użyciem. Wykazuje odporność na światło, a więc nie blednie.

Na rynku dostępne są różne rodzaje tuszy kreślarskich - rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych w wodzie. Dostępne są też w wielu różnych kolorach, jednak najbardziej popularny jest czarny. Mój tusz został wyprodukowany przez firmę Koh-I-Noor. Kosztował mnie równe 3zł, a w jego buteleczce mieści się 20ml. Tylko i aż! Jest to bowiem bardzo wydajny płyn :) Nawet niewielką ilością tuszu, zaledwie kropelką, można namalować nietransparentną, jednolitą plamę. By uzyskać efekt transparentności, wystarczy dodać wody.

Tusz sam w sobie stanowi konkretną technikę, ale można go też łączyć z innymi: przede wszystkim z akwarelą, a także kawą, kredkami czy ołówkami.

Poniższy tutorial zawiera raczej podstawowe informacje, niż szczegółową wiedzę. Malunek przedstawiający Bofura i Killiego był moją pierwszą pracą wykonaną tuszem. Jak bardziej zgłębię tę technikę, na pewno podzielę się doświadczeniem na blogu :) Zachęcam osoby bardziej obeznane z tuszem do dzielenia się wskazówkami.

[Otwórz obrazek w nowej karcie, by zobaczyć pełny rozmiar]


P.S. Wprowadziłam komentowanie z weryfikacją obrazkową. Ubolewam nad tym, że musiałam to zrobić, ale od paru miesięcy ten blog zasypywany jest spamem botów. Blogspot nie do końca sobie z tym radzi - wyrzuca tylko część komentarzy, które i tak zaśmiecają mi skrzynkę pocztową.
P.S.II. Wciąż zmagam się z pracą magisterską, a teraz także z egzaminami, stąd moje rzadkie wizyty na blogu ;)


33 komentarze :

  1. Świetny poradnik ;D
    Jeśli znajdzie Pani czas, to prosiłbym o drobny poradnik o włosach prostych bo zmagam się z tym od kilku tygodni i nie osiągam efektów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tam pani :D
      Dzięki :) Tutorial o rysowaniu włosów [także video tutorial] znajdziesz po prawej stronie; to ogólne porady, które pasują do włosów prostych :)

      Usuń
    2. Spróbowałem. Powiesz mi czy dobrze to robię?
      http://www.youtube.com/watch?v=nBGLce0QA6A&feature=youtu.be

      z góry dziękuję ;)

      Usuń
  2. Właśnie wczoraj zakupiłem tusz, a tu poradnik :D!
    Na swojej stronie pisałaś, że chcesz zrobić portrety wszystkich krasnoludów, prawda? Kto następny? :)
    Ps. Dziękuję za poradnik do portretu z profilu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za zbieg okoliczności :D W takim razie życzę owocnego malowania tuszem! Następni w kolejce są Thorin i Fili, namaluję ich w wakacje :)
      P.S. Nie ma za co!

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy poradnik. Nigdy nie myślałam, żeby użyć tuszu, ale chyba jednak spróbuję.

    Bofur i Kili wyszli świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ♥ Spróbuj, spróbuj, powodzenia :)

      Usuń
  4. Hej! ;)
    Ja piszę w sprawie dredów. Nie pisze pod tamtym postem, ponieważ tutaj chyba częściej sprawdzasz czy są komentarze, niż na starszych postach :D
    Znalazłam taki o to poradnik:
    http://odadjian.deviantart.com/art/How-to-draw-dreads-English-v-60145505
    Może ci on bardzo pomóc, i sama możesz go udoskonalić, ten tutorial + twoje doświadczenie = niesamowite dredy
    Tylko trzeba by było nad tym tutorialem popracować, przemyśl to, popróbuj, i wyjdzie naprawdę niezły poradnik
    Myślę, że rozważysz moją propozycję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tylko ten fragment o różnych końcówkach dredów by się przydał :) Reszta nie dotyczy specjalnie realistycznego rysowania, którym się zajmuję.
      Teraz skupiam się na pisaniu nowych tutoriali, ale może kiedyś... Tak czy siak, dzięki za linka :)

      Usuń
  5. Zetknęłam się kiedyś z tuszem na kursie rysunku, jednak wtedy nie posługiwałam się pędzlem, a piórkiem. Ciekawe doświadczenie, jednak do pędzla na razie nie mogę się przekonać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować! Świetnie mi się malowało pędzlem, nie musiałam co chwilę maczać go w tuszu. Poza tym, da się nim uzyskać średnie i jasne tony. Świetna sprawa ^^

      Usuń
  6. Joanna Rubin18.06.2013, 19:26

    Efekt niesamowity!!! Teraz czekam jeszcze na tutorial o ustach, mój największy problem :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że nabrałaś ochoty na wypróbowanie tuszu :)) Również pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Witaj^^
    Chciałam Ci powiedzieć, że już od jakiegoś roku odwiedzam twój blog.
    Nigdy nie sądziłam, że będę umiała rysować portrety..Unikałam tego, ale zainspirowała mnie koleżanka i tym jak zobaczyłam jakie cuda robi wiszer ..hehe.
    Bardzo mi się to spodobało^^
    I chciałam ci powiedzieć, że robię w nich postępy ;D Dzięki twojej pomocy.^^
    Tylko, że mam mały problem z wielkością oczu ciągle rysuję je za duże. -_-. Czy mogłabyś mi jakoś w tym doradzić? Pati.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dzięki moim poradom robisz postępy :) Co do wielkości oczu, zapraszam tu :)

      Usuń
  8. Cześć
    Dość często tu zaglądam,masz świetne prace,genialnie cieniujesz ja póki co jeszcze ci nie dorównuję ale zastanawia mnie od jakiegoś czasu jedno,dlaczego twoje prace nie wyglądają jak zdjęcie?Pracujesz nad tym?bo mimo wszystko widać że są to szkice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie jestem wystarczająco utalentowana, inaczej nie potrafię. Harry Potter, Sully Erna czy I lost my hope along the way to szczyty moich możliwości. Skoro - jak sama twierdzisz - mi nie dorównujesz, to wiesz, że choćbyś nie wiadomo, jak się starała, pewnej granicy nie przekroczysz. Może z czasem :)
      Tak czy siak, dziękuję za miłe słowa :))

      Usuń
    2. A, co do tej granicy, mówiłam ogólnie, o wszystkich rysownikach :) Każdy się rozwija, doskonali, ale w ciągu nocy nie przeskoczy z średniego realizmu na hiperrealizm ;)

      Usuń
  9. No coś ty,nie bądź taka skromna,jesteś mega utalentowana ^^ Ale wydaje mi się że twoje szkice są zbyt wygładzone i dajesz za jasne światło.A tak ogólnie to masz rację ;x a Potter wygląda jak z plakatu,jest genialny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tych artystów, których uważam za mistrzów w tworzeniu prac wyglądających identycznie jak zdjęcia, jeszcze mi daleko :)
      Gdyby moje cieniowanie byłoby mniej wygładzone, moje rysunki jeszcze mniej przypominałyby fotografie. Poza tym wszystko zależy od zdjęcia, na którym się wzoruję. Dla jednych rysuję za jasno, dla innych za ciemno... nigdy nikomu nie dogodzę i nie zamierzam się przejmować, bo rysuję dla siebie, tak jak umiem :)) Ale konstruktywna krytyka zawsze mile widziana. Dzięki raz jeszcze!

      Usuń
  10. Witam :) jestem pełna podziwu ...Twoje prace są cudowne :)
    ale mam pytanko mam problem z cieniowaniem oka..nie wiem za co mam się zabrać...czy mogłabyś opisać mniej więcej etapy jak to wykonać :) byłabym bardzo wdzięczna....często zaglądam na Twojego bloga...i wyczekuje nowości :)
    pzdr. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie ^^ Zajrzyj do tutoriala o rysowaniu oczu. Jest po angielsku, jeśli wolałabyś po polsku, niestety, musisz trochę poczekać... nie dam rady napisać tego w kilku zdaniach bez odpowiedniego zilustrowania.

      Usuń
    2. już przejrzałam całego Twojego bloga ...więc i na tutorial o oku trafiłam :) jednak wole poczekać na ten Twój po polsku :) pewnie o wiele więcej się z niego nauczę :)

      Usuń
    3. ... i na pewno będzie zawierał więcej informacji, niż ten obecny :)

      Usuń
  11. Jak na razie rysuję tylko ołówkiem, próbuję dołączać do tego markery, z tuszem jeszcze nie próbowałam, ale może czas najwyższy. Świetnie to wygląda! Masz wielki talent!!! Na pewno będę częściej wpadać:P pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i zapraszam ponownie, już w tym tygodniu :) Wspomniałaś o markerach, więc myślę, że możesz być zainteresowana tym, co się pojawi :) Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie i na kilku innych komputerach to działa. Znam ten drugi sposób, o którym wspomniałeś/łaś, ale musiałabym wówczas pozmieniać ustawienia/edytować większość postów.
      Przepraszam, że skasowałam treść komentarza i piszę półsłówkami, ale wolałabym być informowana o tym prywatnie ;)

      Usuń
  13. Uwielbiam ten blog, znalazłam tu dla siebie wiele przydatnych porad, które pomogły mi się poprawić. Jako, że tusz jest moim ulubionym środkiem wyrażania siebie, wiele się spodziewałam po tym wpisie. Jednak wyjątkowo się zawiodłam. Potraktowałaś mój ukochany tusz w wyjątkowo barbarzyński sposób, rozcieńczając go z wodą i tworząc odcienie szarości :P Dla mnie to zawsze była technika opierająca się na kontraście i godzinach 'kreseczkowania', by osiągnąć ładne cienie. Może to śmiesznie zabrzmi, ale tusz dla mnie jest taki 'męski'. Wygląda twardo i niedelikatnie, a ty nadałaś mu 'kobiecości'. Nie zaprzeczę, że ten sposób jest ciekawy, ale to jednak nie przemawia do mnie w żaden sposób. Polecam zainwestować w obsadkę i kilka stalówek, bo to na prawdę piękna technika. Mam nadzieję, że nie poczułaś się urażona, bo moje słowa mają charakter czysto żartobliwy ;) Pomijając ten drobny mankament, naprawdę Cię podziwiam, a Twoja twórczość jest piękna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za miłe słowa :) Co do tuszu, jestem świadoma, że typowe prace wykonane tuszem wyglądają inaczej [tak jak mówisz, mają choćby większy kontrast, jak prace tej artystki, której przykład podałam], ale chciałam zrobić coś inaczej, po swojemu :) Także w zasadzie tutorial powinien mieć nazwę "Jak Dominika maluje tuszem" :D
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  14. mam pytanie czy można malować takim piórkiem zwykłym na przykład od kury czy trzeba kreślarskie bo córka podszebuje . ps do podstawówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to miałaby być jakaś prosta, jednorazowa zabawa tuszem, to czemu nie? Pióro kreślarskie przyda się na pewno, jeśli zajdzie potrzeba stworzenia wielu prac, ponieważ jest wytrzymałe, bardziej precyzyjne i poręczne i wcale nie kosztuje dużo :)

      Usuń
  15. A czy moglibyście polecić jakiś marker do tworzenia fontów (czcionek)? Ewentualnie jak się zabrać za taką robotę

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...