27 sierpnia 2013

Garść różnorodnych porad cz. 2

 Część 1: Garść różnorodnych porad :)

► Dla osób, które rysują w kolorze, bardzo przydatne są tak zwane colour chart, czyli wzorniki barw, czyli... po prostu tabelki prezentujące kolory :) Podpatrzyłam ten pomysł u wielu rysowników [a więc odcinam się od jego autorstwa :)] i uznałam, że i ja wykonam takie colour charty. Myślę, że większość Was o nich wie, ale postanowiłam się na wszelki wypadek podzielić pomysłem z tymi nieświadomymi :)
Gdy kupimy kredki, cienkopisy albo nowe pisaki, często testujemy ich kolory na kartce na brudno, którą potem często wyrzucamy, albo ewentualnie zostawiamy, często nie podpisując próbkowanych barw. Kiedy jakiś czas później chcemy narysować coś nowymi przyborami, zdajemy sobie sprawę, że nie pamiętamy, jaki dana kredka/pisak ma kolor [czasem wkład ma choćby minimalnie inny odcień, niż to, co zostawia na kartce] i znowu musimy przeprowadzać test na osobnej kartce, albo ryzykować, od razu rysując na czysto. 
Ale po co się męczyć za każdym razem? Warto więc przygotować taki wzornik kolorów, zakolorowując czy to prostokąty, kółka, kwadraty czy nawet gwiazdki [pełna dowolność według upodobań :D] i dopisując sam numer [lub również nazwę] kredki/markera/innego przyboru. Swoje colour charty przygotowywałam, korzystając z pięknej pogody: kredki wzięłam ze sobą na balkon :)


A oto rezultaty przygotowywania wzorników barw moich kredek Derwent:


► Kontynuując temat balkonu :) Co prawda już kończy się lato, ale dni bywają jeszcze ciepłe i słoneczne i szkoda byłoby nie korzystać z takiej ładnej pogody. Pewnie czasem chcielibyście gdzieś wyjść, a jednocześnie ciągnie Was do rysowania, jednak nie możecie/nie macie ochoty na tworzenie w plenerze. Jest na to sposób! Wystarczy przenieść się na balkon [jeśli ktoś takowy ma :)] i tam zorganizować kącik do rysowania. Brak rozkładanego, przenośnego stołu może sprawić problem, ale i na to jest rozwiązanie: deska. W moim przypadku była to ta sama, której używam do malowania akwarelami, zdjęcie tu. Deskę taką można położyć na taborecie czy krześle, tworząc stół. Można też położyć ją na podłokietnikach leżaka, jak ja. W ten sposób siedziałam wygodnie, mając w zasięgu ręki prowizoryczny, ale spełniający swoją rolę blat do rysowania :) Trzeba tylko uważać, żeby nie stracić przyborów, które mogą sturlać się z deski! Ja złapałam taką niesforną kredkę w ostatniej chwili zanim spadła z balkonu... najadłam się strachu! ;)

► Tę podpowiedź kieruję do osób lubiących rysować całe postaci, nie tylko portrety. Domyślam się, że jeśli nie rysujecie z wyobraźni, a posługujecie się zdjęciami, zdarza się Wam godzinami przeszukiwać Internet w celu znalezienia tej pozy. Gorąco polecam do tego celu stronę Pose Maniacs. Można na niej znaleźć mnóstwo różnorodnych wykonanych w programie graficznym póz, zarówno dynamicznych, jak i statycznych, ukazanych pod wieloma kątami. Liczne kategorie pomagają skrócić poszukiwania: można wybrać płeć, pozę [w tańcu, walcząc, klęcząc] i inne. Pomaga też dostępna opcja kratkowania [Grid], dzięki której jeszcze dokładniej można odwzorować postać. Ciała pozbawione są skóry, przez co doskonale widoczne są mięśnie [to ważne, by wiedzieć, jak wygląda człowiek "od wewnątrz". Znajomość układu mięśniowego pozwala narysować realistyczne ciało [pamiętacie swoje rysunki z przedszkola czy podstawówki? Ludziki miały nóżki jak prostokąty i palce jak kiełbaski, prawda? :) Zupełnie, jakby były wypełnione bezkształtnymi mięśniami lub w ogóle ich nie miały].

► Jeszcze jeden sposób szukania póz... wszystkie "stock accounts" na Deviantarcie. Można znaleźć je poprzez ogólną wyszukiwarkę [link] lub przeglądając konkretne konta, np. Faestock, Twigg, MjRanum, Liam, czy Senshi. Darmowo udostępniają oni zdjęcia, które wykonali albo na których sami się znajdują, i pozwalają z nich korzystać pod warunkiem, iż nie korzystacie z fotografii w celach zarobkowych i, w razie zamieszczenia pracy w Internecie, dodacie adnotację, że wzorowaliście się na ich zdjęciu. O dodatkowych zasadach można przeczytać na ich profilach bądź bezpośrednio pod zdjęciem.
W przyszłości zamierzam rozwinąć temat wyszukiwania fotografii etc.


► Wspomniałam wyżej o kratkowaniu. Swojego czasu wpadłam na pomysł, który ułatwi życie osobom posługujących się metodą griddingu [więcej na temat metody kratkowania tutaj: Trzy sposoby na problemy z proporcjami twarzy], które drukują zdjęcia do przerysowania. Potrafię sobie wyobrazić, że można dostać bzika, po raz kolejny rysując precyzyjnie pionowe i poziome linie na wydruku, dbając o to, żeby były równoległe i tworzyły idealne kwadraty. Tymczasem można tego uniknąć! Wystarczy sztywna koszulka na dokumenty [taka, której tylko dwa boki są złączone, niestety nie wiem, jak się fachowo nazywa, ale moja mama mówi "elka"] , linijka, kartka w kratkę i cienkopis albo długopis :)






1. W zeszycie w kratkę rysujemy pionowe i poziome linie, które krzyżując się, będą tworzyły jednakowej wielkości kwadraty. Do wykonania ich użyłam jasnego cienkopisu.
2. Rozcinamy koszulkę wzdłuż złączonych fabrycznie boków i otrzymujemy dwie prostokątne folie. Jedną z nich nakładamy na kartkę i za pomocą wodoodpornego cienkopisu lub zwykłego długopisu "kalkujemy" narysowaną wcześniej kratkę.
3. Szablon do kratkowania gotowy! Ołówkiem rysujemy identyczną kratkę na kartce papieru, na której chcemy wykonać rysunek.
4. Nakładamy koszulkę na wydruk/zdjęcie tak, by krawędzie szablonu i kartki stykały się ze sobą w rogach. Można zacząć rysowanie! :)

Proces przygotowywania szablonu. Zdjęcie Aidana Turnera, które widać na ostatnim obrazku, zamierzam wkrótce wykonać kredkami... :)




25 sierpnia 2013

* Newsy V *

 Witajcie!

Dziś krótko i zwięźle :) Zaraz po weekendzie opublikuję drugą notkę z cyklu "Garść różnorodnych porad", a niedługo potem dodam wreszcie zapowiadany od zeszłego miesiąca post o tutorialach i obserwacji. Na wrzesień planuję dużo informacji o kredkach :)

Ze względu na prośby, które pojawiły się w komentarzach pod wynikami dotychczas zorganizowanych przeze mnie konkursów, planuję również urządzać co jakiś czas konkursy bez nagród... czy raczej wyzwania. Będzie to próba pobudzenia Waszej kreatywności, forma zmotywowania Was do rysowania :) Będę podawała temat takiej pracy-wyzwania, który będziecie mogli wedle własnego uznania zinterpretować lub zdjęcie, które będziecie mogli po prostu przerysować [z dozwolonymi ewentualnymi modyfikacjami: dodatkowe elementy, dowolne wykadrowanie, zmiana koloru]. Autorzy najlepszych zgłoszeń będą mogli liczyć na moją szczegółową ocenę prac, jeśli będą mieli ochotę. Co Wy na to? :)

Wkrótce odpiszę na zaległe maile, które dostałam w sierpniu. Tymczasem zapraszam na mojego Facebooka, Deviantarta i stronę internetową, gdzie na bieżąco zamieszam nowe rysunki :)




P.S. Oto jak wyglądały moje wakacje w Krynicy Zdroju, z których właśnie wróciłam: czytanie "Gry o Tron" i rysowanie jej postaci. Udało mi się wykonać portret Jaime'a, Cersei i Catelyn, przeczytać cały I tom sagi Pieśni Lodu i Ognia, a także odświeżyć mój hiszpański.
Zabrać mi dostęp do Internetu i nagle staję się bardzo produktywna :B












13 sierpnia 2013

Cienkopisy Stabilo Point 88 - nie tylko do pisania!

Właśnie skończył się konkurs zorganizowany przeze mnie oraz firmę Stabilo. Czas więc na parę słów o głównej nagrodzie: kultowych cienkopisach Point 88. Myślę, że ten post przyda się nie tylko zwycięzcom, ale również pozostałym czytelnikom bloga :) - prawdopodobnie większość z Was posiada choćby jeden cienkopis tej firmy. Być może [taką mam nadzieję] moje trzy grosze na temat Pointów 88 sprawią, że przydadzą się Wam nie tylko w zapisywaniu ważnych nazwisk, pojęć czy dat w zeszytach i notatkach, ale także w tworzeniu :)

Na początek krótko, jak to się zaczęło. Pewnego dnia zobaczyłam w swojej skrzynce wyjątkowego maila - skontaktowała się ze mną "Stabilo PR Girl". Wspólnie zdecydowałyśmy zorganizować konkurs dla Was, moich czytelników :) Planowałam od jakiegoś czasu konkurs, ale nie wiedziałam, jakie nagrody mogłabym tym razem zaoferować, więc przybory sponsorowane przez tę firmę mogły być nie tylko sposobem na  zmotywowanie Was do rysowania, ale także odpowiednią formą podziękowania za miłe słowa dotyczące mojej twórczości :) Wkrótce spotkałam się z dziewczyną, która do mnie napisała: niezwykle sympatyczną Olą, "motorem" akcji Stabilo Stripe up your life, wspierającą kreatywnych i pozytywnie zakręconych ludzi. Otrzymałam nie tylko świetny zestaw cienkopisów [któremu poświęciłam resztę tego posta], ale także przemiłą notkę, widoczną na zdjęciu powyżej :)

 A oto dzisiejsi bohaterowie w pełnej krasie - cienkopisy Stabilo Point 88.



Zaprezentowany komplet zawiera 25 kolorów, barwy są zarówno ciepłe, jak i zimne, ale wszystkie charakteryzują się intensywnością. Wśród dostępnych odcieni jest jeszcze 5 neonowych cienkopisów. 
Poniżej próbki kolorów - niestety, mój skaner nie oddał w 100% ich barw, ale zapisane słowa są możliwie najbardziej zbliżone kolorystycznie!
[nazwy kolorów podpatrzyłam na jakiejś aukcji Allegro - "szarzeń" rządzi ;)]




◄ Neonowe kolory [pierwszych 5 z prawej strony]


Stabilo Point 88 Mini ►


Cienkopisy Stabilo Point 88 to klasyk. Ich pomarańczowy design w białe paski jest wszędzie rozpoznawalny :) Barwne skuwki ułatwiające identyfikację koloru, z jakim mamy do czynienia, są wentylowane [na wypadek połknięcia]. Kolory Pointów 88 są żywe, ich tusz jest wykonany na bazie wody [niestety nie są wodoodporne]. Fibrowa końcówka cienkopisu jest dosyć delikatna, lepiej nie naciskać jej mocno. Narysowana Pointem 88 linia ma grubość 0,4mm.

Cienkopisy te można nabyć w kioskach, supermarketach, sklepach papierniczych i plastycznych na sztuki, jak i w zestawach, w wersji zwykłej [dostępne w 30 kolorach], jak i wersji mini [dostępne w 20 kolorach]. Cena za sztukę jest optymalna: od 2zł do 4zł.

Cienkopisy głównie służą do pisania, ale również świetnie nadają się do rysowania. Można je łączyć z wieloma innymi technikami: ołówkami, kredkami, lub akwarelami. Pasują do różnych stylów: zarówno rysunku realistycznego, jak i mangowego. Mogą posłużyć do wykonywania prac w stylu pop artowym, naśladujących sztukę współczesną albo w dawnym stylu pointylizmu. Świetnie nadają się do wykonywania lineartów, projektów tatuaży, graffiti, różnych innych designów, czy szczegółów takich jak: źrenice, tęczówki, usta, biżuteria, wzór na ubraniu.


A teraz Wam to udowodnię :)

Pasują do [...] rysunku realistycznego...

Zaplanowałam zwykły, realistyczny portret dziewczyny. Dawno nie rysowałam twarzy z profilu, a że znalazłam to zdjęcie Twigg, z której emanowała jednocześnie moc, pewna zadziorność i piękno, zdecydowałam się uwiecznić jej śliczną twarz. Zanim zaczęłam rysować, stwierdziłam, że taka praca na pewno nabierze wyrazu, będzie bardziej unikatowa, jeśli dodam kolorowe wzory wykonane cienkopisami Stabilo... Praca nosi tytuł No more dreaming, który jest zaczerpnięty ze słów utworu "Blinding" Florence + The Machine. Chciałam, by twarz dziewczyny, kolorowe zawijasy i tytuł pracy tworzyły spójną całość, a nie były tylko "ładnym rysunkiem". Twigg uosabia tu silną dziewczynę ["ilustruje" to jej zacięty wyraz twarzy], która nie chce więcej marzyć [marzenia pokazane zostały za pomocą różnobarwnego tła], woli twardo stąpać po ziemi, wie, że świat, życie bywa okrutne ["No more dreaming like a girl so in love with the wrong world" - tutaj tekst piosenki z tłumaczeniem]. Sytuację przedstawioną na portrecie wyjaśnia tytuł pracy, jednak można ten rysunek interpretować, jak się chce :)

Można je łączyć z [...] akwarelami...
  
Nie jestem zagorzałą fanką Japonii, która czyta o Kraju Kwitnącej Wiśni wszystko, co wpadnie jej w ręce czy zbiera gadżety związane z tym państwem, ale element kultury, jakim są gejsze, zawsze mnie interesował. Piękne kimona, staranny makijaż, sposób chodzenia i gestykulowania... wszystko to składa się na fascynującą całość. Szczególnie stroje gejsz zachwycają wzorami! Kiedyś już raz namalowałam gejszę [tu malunek, a tutaj związana z nim notka na blogu]. Gdy obmyślałam, co mogłabym stworzyć z użyciem Pointów 88, pomysł na poniższą pracę wpadł mi do głowy nagle. Nie wiem jak, skąd i dlaczego. Od razu jednak wiedziałam, że przedstawię gejszę i odlatujące z jej kimona motyle, a użyję w nim fioletowych cienkopisów i akwareli w tym samym kolorze :)


Niestety nie zdążyłam zeskanować pracy, tak więc zamieszczam zdjęcie.



► Mogą posłużyć do wykonywania prac w stylu pointylizmu...


 
Pointylizm/puentylizm + Pointy 88... nazwy stylu i cienkopisów same mówią za siebie i aż się prosi, by je połączyć na kartce papieru! Wykonanie takiego portretu to benedyktyńska, ale bardzo przyjemna praca. I nie ma szans, żeby się nie udało! Żadnych nerwów, jak przy akwareli, która bywa kapryśna i rządzi się własnymi prawami, żadnego cieniowania warstwami, jak ołówkiem, żadnego oczekiwania na wyschnięcie, jak w przypadku farb... tylko kropki! Szybko, sprawnie i efektownie :)

Tutaj więcej przykładów dzieł w stylu pointylizmu. Szczególnie spodobała mi się praca Colina Williamsa; zamierzam kiedyś stworzyć rysunek na tak samo wysokim poziomie realizmu - oczywiście użyję Pointów 88 :) Powyższy portret Olivii był tylko rozgrzewką, stworzoną w ciągu jednego wieczora :)










Świetnie nadają się do wykonywania lineartów...

Pointy 88 przydadzą się szczególnie rysownikom mangi, której styl oparty jest głównie na konturowym "obrysowaniu postaci". Taki lineart można potem pokolorować kredkami, pisakami, akwarelami albo jeszcze innym medium. Ale nie wszyscy interesują się mangą i anime - w tym ja, jeśli mam być szczera, choć lata świetlne temu oglądałam "Pokemony" i "Czarodziejkę z Księżyca" ;) Poniżej prezentuję więc dwie różne mandale. Nie zaprojektowałam żadnej z nich [linki do stron autorek dostępne po kliknięciu na pracę], ale przerysowywanie wzoru [tym razem posłużyłam się metodą kratkowania, by możliwie jak najlepiej je odwzorować] było świetną zabawą i relaksem :)


Alternatyw na wykorzystanie Pointów 88 jest nieskończenie wiele. Może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, których nie wymieniłam? Jakie macie doświadczenia z Pointami 88?

Powiem tak: żałuję, że wcześniej nie miałam tylu Pointów 88, a tylko czerwony i zielony kolor. Teraz mam swoje nowe ulubione odcienie: to czerwień ciemna, brzoskwiniowy i zieleń lodowa :)

Podsumowując:

Zalety

  • 30 intensywnych kolorów, w tym 5 neonowych
  • dobra jakość zarówno trzonu cienkopisu, jak i wkładu
  • dobrze leżą w dłoni
  • dostępne w wersji zwykłej oraz w poręcznej wersji mini
  • do kupienia na sztuki, w zestawach lub w wygodnym, składanym piórniczku
  • powszechnie dostępne
  • przystępna cena [od 2zł]
  • mogą służyć do pisania i do rysowania
  • nie przerywają, nie przebijają [chyba, że kartka jest wyjątkowo cienka - wedle moich testów od 90g jest w porządku :)], nie zostawiają kleksów

Wady

  • nie są wodoodporne
  • przy mocnym nacisku łatwo uszkodzić fibrową końcówkę
  • przebijają na cienkich kartkach 

      9 sierpnia 2013

      Światło i cienie na portrecie cz. 2

       Dziś szybka i krótka notka :)

      Można powiedzieć, że autorem niniejszego postu jest Nacho Guzmán. Tworzy on różne artystyczne nagrania wideo, które zamieszcza na swojej stronie internetowej. Na Tumblrze natrafiłam na gify stworzone z fragmentów jednego z jego filmów i uznałam, że stanowią świetny materiał kolejną notkę na moim blogu z poradami :) 

      Bardzo pouczające jest nagranie, na którym widać poruszającą się twarz dziewczyny, oświetlaną pod różnymi kątami. Wzorując się na tych gifach, można stworzyć portret z wyobraźni, albo zmienić światłocień na zdjęciu, z którego się rysuje. Przydatne, prawda? :) Pełne nagranie można obejrzeć tutaj: [link].
      Tak więc bez zbędnego gadania - myślę, że nic więcej tu nie trzeba objaśniać, gify mówią same za siebie - patrzcie i się uczcie. Ja zrobię tak samo :)

       

       




      Światło i cienie na portrecie cz. 1


      6 sierpnia 2013

      * WYNIKI KONKURSU STABILO STRIPE UP YOUR LIFE *

      Witajcie!

      Jak mijają Wam wakacje? Pogoda wszędzie dopisuje, więc myślę, że jedyne, czego potrzeba do szczęścia, to basen albo jezioro w pobliżu, albo choćby porządny wentylator :)) Lada dzień wyjeżdżam z Krakowa na wakacje, ale niestety nie będzie mi dane mieć możliwości przebywać blisko żadnego zbiornika wodnego [gdybym chociaż potrafiła pływać :D]. Tymczasem kończę pracować nad nową notką o cienkopisach Stabilo Point 88. Będzie to połączenie recenzji i wskazówek, jak kreatywnie można je wykorzystać w rysunku/malunku.

      Ale do rzeczy! Rozgaduję się o wakacjach i planowanym poście, a przecież najwyższy czas ogłosić wyniki konkursu Stabilo Stripe Up Your Life! :)


      Podobnie jak w przypadku poprzedniego konkursu organizowanego na moim blogu, zostałam zasypana fajnymi, pomysłowymi pracami i znowu miałam problem z wybraniem zwycięskich zgłoszeń. Decyzja była tym bardziej ciężka, iż miałam wybrać tylko dwa rysunki! :(
      Po przesłaniu wszystkich prac konkursowych i konsultacjach z reprezentantką Stabilo, okazało się, że ów "problem" można rozwiązać :) Firmie Stabilo tak bardzo spodobały się nadesłane zgłoszenia, że postanowiła przyznać dodatkowe nagrody! Czy to nie wspaniałe? :D Zamiast 2 miejsc i 2 zwycięzców, mamy aż 4 miejsca i 5 nagrodzonych osób!

      Wybierając najlepsze prace z reprezentantką Stabilo, zwracałyśmy uwagę na kreatywne podejście do tematu oraz poziom umiejętności. Praca miała wywoływać pozytywne skojarzenia i nawiązywać do paskowego, pomarańczowo-białego designu Pointów 88. Tematem konkursu było hasło "Stripe up your life", co w wolnym tłumaczeniu można rozumieć jako "Wprowadź paski w swoje życie". Nie wszyscy jednak portretowali siebie - nie było to obowiązkowe, ale nie dyskwalifikowało uczestników :)
      Oto nadesłane prace konkursowe:
      [w celu zachowania prywatności prace podpisałam tylko częścią adresu mailowego]
















      A teraz czas na zwycięzców...

      IV MIEJSCE





      Ex aequo Kasia i Magda! Dziewczyny otrzymują zestawy Pointów 88 mini.

      III MIEJSCE

       

      Krzysiek otrzymuje  zestaw Pointów 88 15 sztuk + okulary.

      II MIEJSCE



      Tomek otrzymuje zestaw Pointów 88 15 sztuk + okulary.

      I MIEJSCE


      Natalia otrzymuje zestaw Pointów 88 w  rozwijanym piórniku + okulary.


      Gratulujemy Natalii, Krzyśkowi, Tomkowi, Kasi oraz Magdzie! Super prace, oby chęć do rysowania oraz kreatywność Was nie opuszczała :) Czekam na Wasze adresy, na które mają zostać wysłane nagrody. Zgłoście się mailowo możliwie jak najszybciej na ilojleencontest@gmail.com.


      Oto nagrody ufundowane przez Stabilo:


      Pozostałym uczestnikom, którzy wysłali swoje rysunki i malunki na konkurs także dziękuję za wzięcie udziału. Moje gratulacje, spisaliście się świetnie! Mam nadzieję, że rysując prace z motywem "Stripe up your life" dobrze się bawiliście. Czasami fajnie jest stawić sobie wyzwanie: wykonać rysunek interpretujący jakiś temat, hasło. To rozwija kreatywność i wyobraźnię. Sama ostatnio pokombinowałam z cienkopisami Stabilo, odchodząc nieco od charakterystycznych dla mnie realistycznych portretów wykonanych tylko i wyłącznie ołówkiem, a tworząc coś odmiennego, bardziej pomysłowego. Widzieliście już jeden przykład [No more dreaming], ale będzie więcej :)

      Tak czy inaczej, niezmiernie mi miło, że kolejny konkurs organizowany przeze mnie - a wspaniałomyślnie sponsorowany przez firmę Stabilo - cieszył się Waszym zainteresowaniem! Według mnie każdy, nie tylko za umiejętności, ale i za same chęci powinien być nagrodzony, ale niestety tak się nie da ;)

      Ważne pytanie! Czy wszyscy [nie tylko zwycięzcy] zgadzają się, by Stabilo zamieściło na ich fanpage'u na Facebooku Wasze prace? Piszcie w komentarzach.

      Jeszcze raz gratuluję wszystkim! :)


      Szukaj

      Ładuję...
      Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...