27 sierpnia 2013

Garść różnorodnych porad cz. 2

 Część 1: Garść różnorodnych porad :)

► Dla osób, które rysują w kolorze, bardzo przydatne są tak zwane colour chart, czyli wzorniki barw, czyli... po prostu tabelki prezentujące kolory :) Podpatrzyłam ten pomysł u wielu rysowników [a więc odcinam się od jego autorstwa :)] i uznałam, że i ja wykonam takie colour charty. Myślę, że większość Was o nich wie, ale postanowiłam się na wszelki wypadek podzielić pomysłem z tymi nieświadomymi :)
Gdy kupimy kredki, cienkopisy albo nowe pisaki, często testujemy ich kolory na kartce na brudno, którą potem często wyrzucamy, albo ewentualnie zostawiamy, często nie podpisując próbkowanych barw. Kiedy jakiś czas później chcemy narysować coś nowymi przyborami, zdajemy sobie sprawę, że nie pamiętamy, jaki dana kredka/pisak ma kolor [czasem wkład ma choćby minimalnie inny odcień, niż to, co zostawia na kartce] i znowu musimy przeprowadzać test na osobnej kartce, albo ryzykować, od razu rysując na czysto. 
Ale po co się męczyć za każdym razem? Warto więc przygotować taki wzornik kolorów, zakolorowując czy to prostokąty, kółka, kwadraty czy nawet gwiazdki [pełna dowolność według upodobań :D] i dopisując sam numer [lub również nazwę] kredki/markera/innego przyboru. Swoje colour charty przygotowywałam, korzystając z pięknej pogody: kredki wzięłam ze sobą na balkon :)


A oto rezultaty przygotowywania wzorników barw moich kredek Derwent:


► Kontynuując temat balkonu :) Co prawda już kończy się lato, ale dni bywają jeszcze ciepłe i słoneczne i szkoda byłoby nie korzystać z takiej ładnej pogody. Pewnie czasem chcielibyście gdzieś wyjść, a jednocześnie ciągnie Was do rysowania, jednak nie możecie/nie macie ochoty na tworzenie w plenerze. Jest na to sposób! Wystarczy przenieść się na balkon [jeśli ktoś takowy ma :)] i tam zorganizować kącik do rysowania. Brak rozkładanego, przenośnego stołu może sprawić problem, ale i na to jest rozwiązanie: deska. W moim przypadku była to ta sama, której używam do malowania akwarelami, zdjęcie tu. Deskę taką można położyć na taborecie czy krześle, tworząc stół. Można też położyć ją na podłokietnikach leżaka, jak ja. W ten sposób siedziałam wygodnie, mając w zasięgu ręki prowizoryczny, ale spełniający swoją rolę blat do rysowania :) Trzeba tylko uważać, żeby nie stracić przyborów, które mogą sturlać się z deski! Ja złapałam taką niesforną kredkę w ostatniej chwili zanim spadła z balkonu... najadłam się strachu! ;)

► Tę podpowiedź kieruję do osób lubiących rysować całe postaci, nie tylko portrety. Domyślam się, że jeśli nie rysujecie z wyobraźni, a posługujecie się zdjęciami, zdarza się Wam godzinami przeszukiwać Internet w celu znalezienia tej pozy. Gorąco polecam do tego celu stronę Pose Maniacs. Można na niej znaleźć mnóstwo różnorodnych wykonanych w programie graficznym póz, zarówno dynamicznych, jak i statycznych, ukazanych pod wieloma kątami. Liczne kategorie pomagają skrócić poszukiwania: można wybrać płeć, pozę [w tańcu, walcząc, klęcząc] i inne. Pomaga też dostępna opcja kratkowania [Grid], dzięki której jeszcze dokładniej można odwzorować postać. Ciała pozbawione są skóry, przez co doskonale widoczne są mięśnie [to ważne, by wiedzieć, jak wygląda człowiek "od wewnątrz". Znajomość układu mięśniowego pozwala narysować realistyczne ciało [pamiętacie swoje rysunki z przedszkola czy podstawówki? Ludziki miały nóżki jak prostokąty i palce jak kiełbaski, prawda? :) Zupełnie, jakby były wypełnione bezkształtnymi mięśniami lub w ogóle ich nie miały].

► Jeszcze jeden sposób szukania póz... wszystkie "stock accounts" na Deviantarcie. Można znaleźć je poprzez ogólną wyszukiwarkę [link] lub przeglądając konkretne konta, np. Faestock, Twigg, MjRanum, Liam, czy Senshi. Darmowo udostępniają oni zdjęcia, które wykonali albo na których sami się znajdują, i pozwalają z nich korzystać pod warunkiem, iż nie korzystacie z fotografii w celach zarobkowych i, w razie zamieszczenia pracy w Internecie, dodacie adnotację, że wzorowaliście się na ich zdjęciu. O dodatkowych zasadach można przeczytać na ich profilach bądź bezpośrednio pod zdjęciem.
W przyszłości zamierzam rozwinąć temat wyszukiwania fotografii etc.


► Wspomniałam wyżej o kratkowaniu. Swojego czasu wpadłam na pomysł, który ułatwi życie osobom posługujących się metodą griddingu [więcej na temat metody kratkowania tutaj: Trzy sposoby na problemy z proporcjami twarzy], które drukują zdjęcia do przerysowania. Potrafię sobie wyobrazić, że można dostać bzika, po raz kolejny rysując precyzyjnie pionowe i poziome linie na wydruku, dbając o to, żeby były równoległe i tworzyły idealne kwadraty. Tymczasem można tego uniknąć! Wystarczy sztywna koszulka na dokumenty [taka, której tylko dwa boki są złączone, niestety nie wiem, jak się fachowo nazywa, ale moja mama mówi "elka"] , linijka, kartka w kratkę i cienkopis albo długopis :)






1. W zeszycie w kratkę rysujemy pionowe i poziome linie, które krzyżując się, będą tworzyły jednakowej wielkości kwadraty. Do wykonania ich użyłam jasnego cienkopisu.
2. Rozcinamy koszulkę wzdłuż złączonych fabrycznie boków i otrzymujemy dwie prostokątne folie. Jedną z nich nakładamy na kartkę i za pomocą wodoodpornego cienkopisu lub zwykłego długopisu "kalkujemy" narysowaną wcześniej kratkę.
3. Szablon do kratkowania gotowy! Ołówkiem rysujemy identyczną kratkę na kartce papieru, na której chcemy wykonać rysunek.
4. Nakładamy koszulkę na wydruk/zdjęcie tak, by krawędzie szablonu i kartki stykały się ze sobą w rogach. Można zacząć rysowanie! :)

Proces przygotowywania szablonu. Zdjęcie Aidana Turnera, które widać na ostatnim obrazku, zamierzam wkrótce wykonać kredkami... :)




66 komentarzy :

  1. Spadłaś mi z nieba z tą stroną z pozami!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam też http://tasastock.deviantart.com/ i http://null-entity.deviantart.com/ . Uwielbiam stocki Claire. Nie robi takich znudzonych, beznamiętnych min, jak 3/4 'stockerów' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za dodatkowe stocki, które mogą się przydać rysownikom, jak również mnie :)

      Usuń
  3. Bardzo przydatna notka :) Zwłaszcza z tą metodą "kartkowania"! Muszę wypróbować :)

    Pozdrowienia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam "kratkowania"... Wzrok zawodzi :P

      Asia

      Usuń
  4. A propos kolorów... Wspominałaś gdzieś, że lubisz amerykańskie seriale, więc może kojarzysz American Horror Story? Niedawno zaczęłam rysować podwójny portret Moiry O'Hary (starszej i młodej) i zastanawiam się, czy dobrym pomysłem byłoby narysować ich włosy kredkami (bo szkoda mi zamieniać taką piękną czerwień na ołówkową szarość) i gdybym rysowała kredkami włosy, to czy brwi też powinny być czerwone? Jak uważasz?

    PS.Nie będę Cię zamęczała zdjęciami, mailami, itp., bo wiem, że nie masz na to czasu, więc jeśli nie kojarzysz ani serialu ani Moiry, to się nie przejmuj i olej moje pytanie ;) ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nawet nie słyszałam o tym serialu :( Dodanie kolorowych elementów - takich jak czerwone włosy - fajny pomysł :) Myślę, że powinnaś na odmianę zostawić rysowanie brwi na koniec i dopiero zadecydować albo zrobić "wizualizację" w programie graficznym - usunąć kolor za wyjątkiem brwi i włosów.

      Usuń
    2. Serial polecam, jest taki "klimatyczny", jeden z niewielu seriali, które mi się podobają oprócz House'a :)
      Dziękuję za radę i pomoc w podjęciu decyzji, co dalej z rysunkiem (może dzięki temu uda mi się go skończyć w terminie i załapać się na pierwszy w życiu konkurs ^.^, jakbyś miała chęć i czas zajrzeć do tego rysunku, to jest na moim dA - wystarczy, że klikniesz w mój nick) Nie wiem, co ja bym bez Ciebie i Twojego bloga zrobiła ;*

      Usuń
    3. Dzięki za polecenie i nie ma za co:)
      Przepraszam... Gdyby doba była 2 razy dłuższa, a moje zdrowie w lepszym stanie, odwiedzałabym wszystkich czytelników mojego bloga za każdym razem, kiedy by mnie o to poprosili... ;)

      Usuń
  5. Ach, nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że napisałaś o tych pozach! Zawsze mam z tym problem, a te strony to świetny pomysł. Dotąd używałam takiego "drzewnianego chopka", którego można dowolnie ustawiać, ale wiadomo, taki chłopek nie ma pełnego zakresu ruchów człowieka, nie ma też szczegółów takich jak np. palce, a te strony ze stockami rozwiązały mój problem <3
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki drewniany model nie ma nawet mięśni, porządnej twarzy... jest na pewno pomocny, ale nie tak, jak takie strony :) Cieszę się, że pomogłam!

      Usuń
  6. Strona z pozami jest świetna! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę, że znalazłam Twój blog. Rysuję od dość dawna, jednak z długimi przerwami, i właśnie dopiero teraz po kolejnej długiej przerwie postanowiłam wziąć się za swój rysunek na poważnie. Rysowanie martwej natury idzie mi w porządku natomiast zawsze, ale to zawsze "bałam się" rysować postać ludzką jak i portrety(proporcje!). Teraz od kilku tygodni jakoś się przełamuję i Twoje wskazówki na pewno mi bardzo pomogą ;)
    Wrócę i to jeszcze nie raz. Śledzę też Twojego Tumblra.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za odwiedziny! Życzę powodzenia w rysowaniu, mam nadzieję, że moje porady pomogą :)

      Usuń
  8. Muszę koniecznie zrobić sobie taką tabelę kolorów, aż dziw że jeszcze na to nie wpadłam xD O Pose Maniacs dowiedziała się niedawno i bardzo sobie chwalę, szczególnie że mają tam fajne ćwiczenie - 30 Second Drawing. Ogólnie dziękuję za porady, są bardzo pomocne ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiam, czemu sama o tym wcześniej nie pomyślałam xD
      Nie ma za co!

      Usuń
  9. Ja to używam zawsze google grafika. Colour charty zawsze robię,ale czesto zapominam podpisać xd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Google Grafika też dobra sprawa :)

      Usuń
  10. Jak zawsze świetna notka:)

    Mam pytanie czy kredki koh i noor polycolor są dobre do rysowania portretów a może lepiej wybrać jakieś inne(takie żeby nie drogie i miały dobre kolory do portetowania)? Czytałam, że masz te kredki więc mam nadzieję że mi doradzisz.

    Super Ci wyszła ta nowa praca kredkami:) zresztą wszystkie Twoje prace są super.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam, ale stary komplet, którego już nie produkują. Z tej nowej serii mam tylko kilka kolorów [bynajmniej to nie odcienie "skórkowe"], ale są bardzo fajne :) Ale może zainteresuje Cię to: Koh-I-Noor posiada specjalny zestaw kredek do portretów. Kiedyś planuję je nabyć :)

      Dziękuję bardzo ^^ Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Właśnie kiedyś trafiłam na ten komplet i miałam zamiar go kupić, ale jednak kupiłam inne kredki na razie nawet dobrze się sprawują;)

      Usuń
    3. Można wiedzieć jakie? :)

      Usuń
  11. Kiedy Kolejny Post ? ^^ Kocham tego bloga ! Tylko jego odwiedzam ^^
    -Wiktoria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tak lubisz mojego bloga! :) Cierpliwości, nowy post tworzy się ;)

      Usuń
  12. Mam jeszcze pytanko :) Planujesz może jakiś tutorial o rysowaniu białą kredką na czarnym papierze? Ostatnio się lepiej wyposażyłam (biała kredka z Koh-I-Noora, czarny papier Canson, brązowe suche pastele kilka grafitów...Efekty szkolnej przeceny -50% w Tesco :D) i szukam jakiejś porady :)

    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już jeden tutorial w tym stylu, tutaj --> http://ilojleen.blogspot.com/2012/07/pastelowy-rysunek-na-czarnym-papierze.html

      Usuń
    2. Asia - tak, ten tutorial jest na liście po lewej stronie bloga "W przygotowaniu" :)
      Czy ta przecena nadal jest w Tesco? :D

      Kokos - masz rację, ale to bardzo prosty tutorial, trochę zmieniłam metodę i zamierzam napisać nowy ^^

      Usuń
    3. Promocja jest do jutra :D (http://www.tesco.pl/akcje-konkursy/27-rabat/). Są tam produkty z Koh-I-Noora (przynajmniej być powinny co wynika z opowieści mojej mamy :) )

      Pozdrawiam,
      Asia :)

      Usuń
    4. Ja byłam wczoraj i ułowiłam czarny blok Cansona za 4-5 zł i zestaw - 4 ołówki Progresso (HB, 2B, 4B, 6B) za 8 zł, a zastanawiam się, czy nie polecieć jeszcze jutro po większy zapas czarnego papieru skoro taki tani ^^

      Usuń
    5. Dzięki za informacje, dziewczyny! Jestem jednak zdziwiona ceną czarnego papieru... :( Mówicie o takim z zebrą albo chłopakiem na deskorolce na pierwszej stronie? Ja za niego daję 3,90zł w sklepie plastycznym.

      Usuń
    6. Ja mam ten z zebrą... Ale u mnie on jest wszędzie straszliwie drogi, to 4 czy 5 zł w tesco to prawie jak za darmo w porównaniu do innych sklepów ;O

      Usuń
  13. Czasami używam myku z folią, ale tAKŻE podkładam dobrze widoczną kartkę w narysowaną kratkę wg. skali zdjęcia, o ile kartka jest dość cienka. Męczy mnie bardzo drukowanie zdjęć, więc kupuję sobie tableta i skończy się też problem ze światłem na zdjęciu. Często też rysuję bez niczego, po prostu widziany przedmiot lub zwierzę, ale przy precyzyjnym rysunku potrzebne jest zdjęcie. A może masz lepszy pomysł niż tablet?
    Ps. rady z tabelami wykorzystam u siebie, czy to przy ołówkach, węglu czy kredkach, jeszcze nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy do końca zrozumiałam... chcesz kalkować z tableta?

      Usuń
  14. Bardzo się cieszę na tą zapowiadaną serię porad odnośnie kredek. Zrobiłam już sobie nawet porządki w szafeczce na świętości do rysowania ;D Od zawsze rysuję tylko ołówkami, więc może teraz spróbuję czegoś nowego-kolorowego. Te tablice kolorów to świetna sprawa, ale i tak pewnie będę robić je w kółko od nowa, bo nie mam takiej fajnej 'blaszki' na kredki jak Ty, no i mieszczą mi się tylko w pokaźnym kartonie i strasznie się tam mieszają ;) Za strony ze stock'ami i posemaniac'a biję pokłony, są naprawdę świetne i mega pomocne, dzięki!

    btw, masz bardzo ładny charakter pisma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za wyjątkiem jednego tutoriala, będą to raczej recenzje, niż porady ;) Sama dopiero uczę się kredek, więc nie posiadam wystarczającego doświadczenia, by się rozpisywać na ich temat.
      Kredki można zawsze posegregować w jednym kartonowym pudle [takim po towarze ze sklepu, po jakimś sprzęcie albo kupić takie w Ikei], zrobić w nim przegródki, ewentualnie kupić/zrobić osobne piórniki na każdy komplet :)
      Nie ma za co!

      Usuń
  15. Super notka,bardzo pomocny jest szczególnie patent z koszulką na dokumenty :) Mam jednak pytanie dotyczące kredek Derwenta,a mianowicie czy wiesz gdzie można je nabyć za w miarę przyzwoitą cenę. Ja niestety (albo stety) mam wyobraźnie 'w kolorze' i trudno mi odpowiednio stopniować szarosci szczególnie gdy rysuję 'z głowy'. Pomyslałam więc o zakupie jakis porządnych kredek ale nie ukrywam że po zobaczeniu ceny za komplet Derwenta lekko się przeraziłam :D
    Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na nowy tutorial o rysowaniu włosów.
    Eryka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Myślę, że najtaniej można znaleźć na Allegro. Ja na szczęście skorzystałam ze zniżki studenckiej ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Co do kratek, to jeśli w sumie drukujesz zdjęcia, to czemu nie wydrukować również z kratką? Ja tak zawsze robię, ewentualnie nie drukuję zdjęć a patrzę na ekran laptopa i mam dwie wersje zdjęcia - z kratka i bez :) Korzystam z darmowego programu PhotoFiltre (po zainstalowaniu można zmienić język na polski). Nowa jak i stara wersja programu ma taką opcję jak 'generator siatki' (z tym, że stara wersja o wiele lepiej sobie z tym radziła, bo nowa tą siatkę robi jakąś dziwną, nawet po zaznaczeniu opcji 'modyfikuj', podczas gdy w starej były piękne, równiutkie kwadraciki). Wchodzimy w Filtry -> Inne -> Generator siatki i bawimy się w ustawieniach :)
    Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś chce zachować zdjęcie np. do powieszenia na ścianie/tablicy korkowej/w szafie, to po co je niszczyć kratkami? A co do patrzenia na ekran... po co psuć oczy? Ja mam tak dużą wadę wzroku, że w tej chwili zamiast -11 dioptrii miałabym -30, gdybym ciągle wgapiała się w monitor... ;)
      Ale dzięki za cynk o programie, na pewno się ta informacja komuś przyda :) Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Świetny pomysł z tym szablonem kolorów (nawet jeśli nie Twój :P). Sama na to nie wpadłam. Co prawda kredki mam od niedawna, ale to mnie nie usprawiedliwia. Na pewno skorzystam z tej rady.

    Do tego ten pomysł na kalkowanie kratkowania jest wspaniały! Do tej pory za każdym razem musiałam się męczyć rysując równe linię, a Ty mi to ułatwiłać. Dziękuje bardzo za Twe cenne rady!
    Jeszcze nie raz zajrze na Twojego bloga :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miły komentarz, zapraszam ponownie! :)

      Usuń
  18. Mogłabyś zrobić tutorial jak rysować poszczególne części twarzy kredkami? :) Chodzi mi o oczy, usta, nos. Rysuję właśnie portret, ale nie bardzo mi wychodzą usta i oczy, rzęsy... Byłabym wdzięczna za taki tutorial!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie... nie :) Jak już pisałam, moje doświadczenie z kredkami na razie jest małe. Tylko raz narysowałam kredkami kolorową twarz, w dodatku małą i bez detali, więc nie mam wiedzy, którą mogłabym się dzielić. Poza tym, trochę ciężko o uniwersalny tutorial dotyczący rysowania kredkami części twarzy, choćby dlatego, że każde kredki rysują inaczej ;)

      Usuń
  19. Patrząc na tę kolorową pracę z fryzurami, myślę, że spokojnie mogłabyś zrobić tutorial o robieniu włosów kredkami... Może to nie jest tak ściśle rzecz biorąc część twarzy, ale taki poradnik byłby na pewno niebywale przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, jak mi wyjdzie, więc skupiłam się na rysowaniu tych fryzur... skanowanie lub robienie zdjęć co chwilę rozprasza :( ale myślę, że zrobię jeszcze jeden taki komplet fryzur i wtedy pojawi się wersja krok po kroku, choć tak naprawdę niewiele różni się to od rysowania włosów ołówkiem :)

      Usuń
  20. Mam problem, z którym zwracam się do ciebie. Rysuję portret, na którym jest wełniana czapka i nie mam pojęcia jak ją narysować. Masz może jakiś pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wełniane ubrania nie są niestety moją mocną stroną, ale zwykłam je rysować za pomocą... serduszek, o tak - [link].

      Usuń
  21. jesteś Kochana :) dziękuję za to wspomnienie o kratkowaniu. ja zawsze rysowałam te kratki najgorzej też było je wymazać

    OdpowiedzUsuń
  22. Oo blog idealny dla mnie, może się czegoś nauczę jeszcze. A kredeczki marzenie! zapraszam do mnie http://sherryart.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że mój blog Ci pomoże! :)

      Usuń
  23. naprawdę niezłe porady ;) wielkie dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na początek wielki szacunek za cierpliwość i chęć podzielenia się swoją wiedzą z innymi.
    Zaczynam dopiero swoją przygodę z rysowaniem mimo dość posuniętego wieku :), ale nigdy nie jest za późno na naukę.
    Szablon do kratkowania można wykonać w edytorze tekstu:
    Ustawiamy marginesy strony na 0,5 cm; wstawiamy tabelę i formatujemy tak, aby szerokość kolumn i wysokość wierszy miały wartość np.: 1 cm. Ilość wierszy i kolumn oraz wielkość kwadratów w zależności od gęstości siatki, jaką chcemy uzyskać.
    W sklepach papierniczych można kupić folię do drukarek i wystarczy nasz szablon wydrukować.
    Można sobie przygotować kilka szablonów z różną wielkością kwadratów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)
      Zgadzam się, na naukę rysunku nigdy nie jest za późno :) Życzę Ci powodzenia! A może powinnam napisać Pani/Panu, mam nadzieję, że nie uraziłam Cię poufałym zwrotem... :)
      Świetny pomysł! Nie miałam pojęcia, że taka folia istnieje! Dzięki serdeczne za podzielenie się tą wiedzą :)

      Usuń
  25. Zdarza ci się czasami używać metody kratkowania?! Zawsze myślałam, że nie, ale po przeczytaniu tej notki nieco zgłupiałam..
    P.S. Jakiej firmy masz te czarne pędzle z kolorowymi końcówkami? Dobrze się nimi maluje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie używam :)
      Które? Możesz mi pokazać na zdjęciu? Domyślam się, że zobaczyłaś je na którymś, tylko nie wiem, na którym.

      Usuń
    2. Np. na tym:
      http://ilojleen.bulwaria.info/photo/411/Bofur%20i%20tusz
      i chyba też w notce o malowaniu akwarelami i o gumie maskującej się gdzieś pojawiają.

      Usuń
    3. Ach, te :) Dostałam je od znajomego w prezencie. W gruncie rzeczy rzadko z nich korzystam, nie są złe, ale wolę pędzle Milan albo Kolibri. Jednak mam złą wiadomość: nie wiem, co to za firma, nic nie jest napisane na trzonku.

      Usuń
    4. Szkoda:( Można wiedzieć, ile sztuk było? Bo w internecie znalazłam już parę kompletów pasujących mniej więcej do wyglądu^^ Jeszcze tylko się zapytam: Trzonek czy co to tam jest, jest drewniany, czy plastikowy?
      P.S. Idziesz jak burza z tymi pracami. Jeszcze co prawda ich nie widziałam, ale mogę założyć się, że są rewelacyjne, jak Twoje wszystkie^^ :D

      Usuń
    5. Chyba 15, jeśli wszystkie mam na miejscu, mają musztardowe, rude, czerwone i niebieskie końcówki, są drewniane.
      Dzięki, ale oj, nie wiem, czy jak burza, We wrześniu nic nie narysowałam [tylko dokończyłam w pierwszym tygodniu portret na prezent ślubny], dopiero teraz udało mi się zrobić 2 prace na czarnym papierze i dokończyć rysowany od lipca portret ołówkowy.

      Usuń
    6. Jak na moje tempo, to jak burza:D
      Dzięki za info!
      Czekam na nowe rysunki(i oczywiście tutoriale :D)!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...