25 sierpnia 2013

* Newsy V *

 Witajcie!

Dziś krótko i zwięźle :) Zaraz po weekendzie opublikuję drugą notkę z cyklu "Garść różnorodnych porad", a niedługo potem dodam wreszcie zapowiadany od zeszłego miesiąca post o tutorialach i obserwacji. Na wrzesień planuję dużo informacji o kredkach :)

Ze względu na prośby, które pojawiły się w komentarzach pod wynikami dotychczas zorganizowanych przeze mnie konkursów, planuję również urządzać co jakiś czas konkursy bez nagród... czy raczej wyzwania. Będzie to próba pobudzenia Waszej kreatywności, forma zmotywowania Was do rysowania :) Będę podawała temat takiej pracy-wyzwania, który będziecie mogli wedle własnego uznania zinterpretować lub zdjęcie, które będziecie mogli po prostu przerysować [z dozwolonymi ewentualnymi modyfikacjami: dodatkowe elementy, dowolne wykadrowanie, zmiana koloru]. Autorzy najlepszych zgłoszeń będą mogli liczyć na moją szczegółową ocenę prac, jeśli będą mieli ochotę. Co Wy na to? :)

Wkrótce odpiszę na zaległe maile, które dostałam w sierpniu. Tymczasem zapraszam na mojego Facebooka, Deviantarta i stronę internetową, gdzie na bieżąco zamieszam nowe rysunki :)




P.S. Oto jak wyglądały moje wakacje w Krynicy Zdroju, z których właśnie wróciłam: czytanie "Gry o Tron" i rysowanie jej postaci. Udało mi się wykonać portret Jaime'a, Cersei i Catelyn, przeczytać cały I tom sagi Pieśni Lodu i Ognia, a także odświeżyć mój hiszpański.
Zabrać mi dostęp do Internetu i nagle staję się bardzo produktywna :B












17 komentarzy :

  1. Konkurs-wyzwania to super pomysł, wezmę udział-jestem za :) W Krynicy byłam rok temu i wakacje miło wspominam ;)
    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że podoba Ci się ten pomysł :)
      Krynica to przyjemne miasteczko, szkoda tylko, że główna pijalnia jest remontowana. Miałam ją ochotę odwiedzić, bo najbardziej utkwiła mi w pamięci, kiedy w dzieciństwie jeździłam do Krynicy na ferie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Może to i dobrze, że była zamknięta... Ja w tym roku byłam też w takiej pijalni, którą pamiętałam z dzieciństwa (poznałam zabawną nazwę na te dzbaneczki do picia - "pijałki" ;D ), nie pamiętałam tylko, że ta woda akurat była niesmaczna - trochę smakowała tym zardzewiałym kranem, z którego leciała... Ale najgorzej wspominam wodę "Mieszko", która ogólnie mówiąc miała pomagać na problemy brzuchowo-żołądkowe... No cóż - pomogła aż za bardzo, więcej jej nie piłam xD Jakbyś się na tę wodę natknęła, to radzę - nie pij jej, o ile w pobliżu nie ma łazienki ;)

      Usuń
    3. Fakt, faktem miło wspominam wszystko oprócz wody z pijalni, mojego charczącego psa, który ciągnął na smyczy jak oszalały i naszego mieszkanka wakacyjnego (na ofercie napisano 'cicha okolica') koło którego średnio co 3 minuty przejeżdżał tir i się nie wyspałam :D Wodę piłam też w Kudowie-Zdrój i też nie była najlepsza w smaku... Pozdrowienia!
      Asia

      Usuń
    4. Kokos - "Piłajki", jak uroczo :D Sama mam taką ponad 10-letnią piłajkę w kształcie liska - pije się z jego ogona :) Ogólnie te wszystkie wody są niesmaczne, chyba Słotwinka najbardziej znośna... ale odwiedzić pijalnię chciałam nie dla wód, a dla odświeżenia wspomnień :) Ale dzięki za radę!

      Asia - moja okolica była znacznie spokojniejsza, ale jeśli Cię to pocieszy, 2 albo 3 dni z rzędu od rana coś naprawiano, wiertarka i te sprawy :D

      Usuń
    5. Ja też mam około 10-letnią pijałkę - wiewiórkę, a w tym roku dokupiłam do mojej kolekcji zwierzątek łabądzia ^^

      Usuń
    6. Kolekcjonujesz zwierzyniec :D

      Usuń
  2. Zgadzam się z poprzedniczką, świetny pomysł motywowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że i Tobie podoba się pomysł! :)

      Usuń
  3. A po którym dodasz post po wczorajszym weekendzie czy kolejnym bo ja już czekam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wczorajszym ;) Notka chyba będzie jutro :)

      Usuń
  4. Anielski talent do rysowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny pomysł z tymi wyzwaniami! Już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...