4 grudnia 2013

Jak rysować kredkami na czarnym papierze cz. 1


Podczas pisania tutorialu o rysowaniu kredkami na czarnym papierze, rozrósł się on do sporych rozmiarów tekstu z bardzo dużą ilością obrazków. Niestety, nie zdążyłam również dokończyć wszystkich planowanych prac, dlatego postanowiłam podzielić go na 2 lub 3 części [ilość postów wyjdzie więc w praniu :)]. Czasami chyba dobrze jest dawkować wiedzę, zamiast starać się na raz ogarnąć cały jej ogrom :D
Dziś więc podstawy, czyli część teoretyczna.

Styl "białe na czarnym"


Czym w ogóle charakteryzuje się ten styl? Gdzie go poznałam?

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/429/Robb%20StarkStyl rysowania kredkami/pastelami [głównie białą] na czarnym papierze nieoficjalnie, dosyć potocznie można nazwać "białe na czarnym". Takiego określenia będę używać w tym tutorialu. Niektórzy mówią o rysowaniu negatywowym, ale ja jakoś przyzwyczaiłam się do tej banalnie prostej nazwy "białe na czarnym".
Pierwsze takie prace zobaczyłam na Deviantarcie w 2010 roku. Do tego momentu nie wpadłam na to, że czarny papier można wykorzystać w inny sposób, niż do wycinanek, origami itd. Prace, na które się natknęłam, wykonane były białym pastelem, więc wkrótce potem kolekcja moich przyborów wzbogaciła się o pastele w ołówku [uznałam, że rysowanie nimi będzie poręczniejsze i bardziej precyzyjne, niż pastelami w sztyfcie]. Przykłady moich pierwszych portretów na czarnym papierze można obejrzeć tu oraz tu [+ tutorial]. Jakiś czas potem poznałam na Deviantarcie Merilyn - bardzo utalentowaną dziewczynę, która - mimo, że rysuje ze zdjęć - tworzy bardzo kreatywne prace. Choć moje pierwsze prace na czarnym papierze powstały dzięki inspiracji twórczością innych osób, to rysunki tej Estonki najbardziej nakręciły mnie do wykonywania takich portretów częściej, bardziej na poważnie. Zauważyłam, że Merilyn używa głównie kredek, a nie pasteli, dlatego też postanowiłam spróbować, czy może kredki nie będą lepsze od pasteli. I w ten sposób porzuciłam pastele w ołówku na rzecz kredek :)

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/397/SherlockTeraz parę słów o tym, czym charakteryzują się prace wykonane na czarnym papierze. Jak widać na pierwszy rzut oka, nie są to prace radosne i kolorowe. Czarny kolor kartki dodaje rysunkowi nastroju powagi, zadumy, a stosunkowo mała powierzchnia zarysowanego papieru sprawia, że twarze [bo głównie mówię o portretach], są jakby ukryte w mroku, co z kolei dodaje pracom tajemniczości lub nawet intymności. Przynajmniej takie są moje odczucia. Kiedy patrzę na takie portrety [szczególnie te, które były bazowane na zdjęciu z twarzą nieroześmianą, pozbawioną wyrazistej mimiki], mam wrażenie, jakbym z ukrycia podejrzała narysowaną postać w momencie zwątpienia, żalu, smutku, zagubienia, skupienia, etc. Sama staram się wybierać takie fotografie do odwzorowania, by po przeniesieniu ich na papier, prace odzwierciedlały te raczej smutne, poważne, ulotne emocje, niż pozytywne, wesołe itp.

Uwielbiam tworzyć prace na czarnym papierze: rysuje się je szybko [mnie schodzi maksymalnie 5 godzin], nie trzeba nakładać kilku warstw [jak w przypadku ołówka], są efektowne, niecodzienne [najczęściej używa się białej kartki lub płótna]. Nie widzę żadnych minusów tego stylu :)


Dobór zdjęcia

Pierwszą rzeczą, jaką należy sobie uświadomić przy wybieraniu zdjęcia do rysunku w tym stylu jest fakt, że niestety... nie każde się nada.
Odpowiednie zdjęcia najłatwiej jest znaleźć za pomocą Google Grafiki: po prostu wpisujemy, co chcemy znaleźć [kot, koń, szklanka, Nina Dobrev, Loki itd. itp. :D]. Najlepiej szukać słowa po angielsku, wówczas możemy znaleźć więcej fotografii spełniających nasze kryteria. Dodatkowo, warto w Narzędziach wyszukiwania zaznaczyć opcję Kolor na czarny. To dodatkowo może ułatwić nam znalezienie odpowiedniej fotki.
Zdjęcia odpowiednie do wykonania w tej technice można również znaleźć, wpisując do Google Grafiki frazę "low key" - za podpowiedź bardzo dziękuję Kamili ^^
Inne alternatywy to DeviantART, Shadowness [gdzie mile widziane jest uprzednie zapytanie się o zgodę autora zdjęcia] czy setki stron typu "free stock photos" :)

Niektóre fotografie nadają się wprost do użycia, edytowanie ich w programie graficznym jest niepotrzebne.



Inne trzeba tylko nieco podrasować, np.:


A inne nie nadają się w ogóle, nawet jeśli są dosyć ciemne:


Najważniejszą cechą, która determinuje to, czy dane zdjęcie się nadaje, czy nie - obok dużej ilości czerni - jest kontrast. Oczywiście można rysować na dużym i na mniejszym kontraście, ale w pełni oświetlona twarz [albo przedmiot, zależy, co się rysuje] niespecjalnie nadaje się do wykonania w tym stylu.

Jak przygotować wybrane zdjęcie? 

Kiedy wybraliśmy fotografię, z której będziemy rysować, można od razu rozpocząć radosny proces twórczy albo, jeśli trzeba, przystąpić do edycji w programie graficznym. [ja korzystam z Photoshopa] ;)

#1 Otwieramy wybrane zdjęcie w programie i usuwamy kolor [Obrazek - Dopasuj - Usuń kolor].





#2 Następnie - jeśli zdjęcie to zrzut serialu/filmu/etc. z ekranu [tzw. screencap, jak w powyższym przypadku] - poprawiamy jego ostrość [Filtr - Wyostrzanie - Wyostrzanie/Wyostrz bardziej].


#3 Kolejnym krokiem jest zwiększenie kontrastu i pogłębienie czerni. Do tego posłużą opcje Kontrast, Poziomy i Krzywe.



Nie zawsze korzystam z wszystkich opcji - najczęściej wystarczą mi same Poziomy. Najpierw przesuwam w lewo prawy suwak. Dzięki temu jaśniejsze partie zdjęcia rozjaśniają się. Przy okazji ciemne obszary stają się bardziej jasne, co jest w tym przypadku niepożądane :) Dlatego też w następnej kolejności korzystam z lewego i środkowego suwaka. Za ich pomocą ciemne obszary stają się bardziej czarne. Oczywiście ma to też wpływ na jaśniejsze obszary, więc po prostu trzeba się pobawić, popróbować, by udało się uzyskać optymalny efekt :)
Kiedy jakieś części zdjęcia wydają się za jasne, a nie chcemy utracić jasności jasnych obszarów [masło maślane ;)], to wtedy używamy opcji Ściemnianie z Paska narzędzi. Ustawiamy wielkość pędzla i ekspozycję [najlepiej 15-50%] i przyciemniamy za jasne fragmenty.

#4 Zdjęcie gotowe [kiedy wykonam portret Brana z tego zdjęcia, dodam tutaj ten rysunek do porównania]! Można zacząć drukowanie lub rysowanie prosto z monitora. W przypadku drukowania radziłabym jeszcze maksymalnie obciąć zdjęcie po bokach albo podmazać gumką czarne obszary, by zużyć jak najmniej tuszu.


Przykład edytowania jeszcze jednej fotografii [z której będę rysować twarz Daenerys do właściwego tutorialu :)].



Przybory

- papier - w niniejszym tutorialu posługuję się czarnym papierem, ale nada się oczywiście każdy o ciemnym kolorze :) Jednakże czarna kartka najlepiej odda atmosferę tajemniczości, ulotności chwili, zadumy, którą staram się najczęściej pokazać w rysunkach tego typu. Korzystam zawsze z czarnych bloków firmy Canson i rysuję na gładszej stronie, kiedy chcę [a zazwyczaj chcę :)] uzyskać jednolite, gładkie cieniowanie. To ważne, kiedy wolimy fotorealizm, niż bardziej "ekspresyjne", "artystyczne" prace.


Więcej na temat papierów, których używam tutaj.


- kredki - koniecznie miękkie lub średniomiękkie. Czarny papier jest... po prostu czarny i kredki o twardym rdzeniu mogą nie pokryć kartki, której ciemny kolor będzie przebijał spod spodu.


Do rysunków tego typu poleciłabym kredki Koh-I-Noor [Polycolor, Mondeluz, nadają się również kredki Progresso] oraz Derwent [Coloursoft, Artists, Drawing]. Wcześniej podkreślałam, jak istotne jest rysowanie na gładkim papierze, a to dlatego, że miękkie kredki mogą nie pokryć papieru w 100% i mogą być widoczne pory [co akurat może być przydatne przy kolorowaniu skóry :)]. Twarde kredki mogą natomiast służyć jako blender.



Poniżej rysunki wykonane kredkami: Koh-I-Noor Mondeluz [Chris Hemsworth], Derwent Artists [kormoran], Derwent Coloursoft [Arya Stark].



- suche pastele - świetnie nadają się do wykonywania tła. Dzięki nim szybko i sprawnie można wypełnić kartkę, a także odróżnić postać od tła, by nie zlała się z nim. Więcej o rysowaniu nimi tła w następnej części postu :)
Dobre i tanie pastele  suche są produkowane przez firmę Koh-I-Noor oraz Renesans. Sama posiadam od wielu lat Koh-I-Noory, 36 kolorów.



- biały żelopis np. Pentel
- blender do kredek Derwent

- linijka - pomocna przy odmierzaniu odległości
- gumka zwykła i chlebowa - polecam zwykłą gumkę Factis [używam jej od zawsze] oraz chlebową Faber-Castell
- strugaczka

 

Rysowanie - ogólne wskazówki

 

  • Do rysowania skóry twarzy, włosów, jak również pozostałych fragmentów rysunku wystarczy nawet jeden odcień bieli, by stworzyć rysunek w stylu, który opisuję w tej notce, ale dla ułatwienia sobie życia warto sięgnąć też po szarą kredkę w średnim odcieniu [by nie zlewał się z jasnością białej kredki, ani z czernią kartki]. Naturalnie, nie trzeba się ograniczać do skali szarości, można skorzystać z szerszej gamy kolorów, jak ja np. w tej pracy:

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/97/The%20Vampirie%20Diaries

  • Kolorując kartkę, można rysować i kreski, i kółka. Korzystam z metody kreskowania i cyrkulizmu naprzemiennie, ale częściej rysuję linie w sposób identyczny, jak na filmiku przedstawionym w tej notce.

video 

  • Używając miękkich kredek, nie trzeba ich dociskać mocno do kartki, bo pozostawiają na papierze wyrazistą kreskę. Kolorując twarz, ubrania, itd. delikatnie przesuwam kredką po kartce. Zwiększam trochę nacisk, gdy rysuję najbardziej jasne części rysunku, takie jak: linię profilu twarzy, włosy.
  • Rysując na czarnym papierze, należy narysować to co jasne [wypukłe, wystawione do światła], nie to, co ciemne, jak to bywa w przypadku rysowania węglem czy ołówkiem. To całkowita zmiana postrzegania, trzeba przestawić swoją percepcję, zacząć widzieć to, co zwykle na kartce zostawia się białe. Początki bywają dezorientujące ;)
  • Wykonanie portretu najczęściej zaczynam od oczu, zarówno jeśli chodzi o pierwszy etap [czyli narysowanie szkicu, zarysów], jak i drugi etap [kolorowanie].
  • Jeśli jesteś praworęczny, pamiętaj, by zacząć kolorowanie od lewej strony. Dzięki temu unikniesz pobrudzenia nie tylko nadgarstka, ale i rysunku. W przypadku leworęczności - zacznij od strony prawej.
  • Po skończonej pracy warto zabezpieczyć rysunek przed zniszczeniem. Nadaje się do tego lakier do włosów lub fiksatywa - tylko nie przesadź z ilością ;) 

    Rysowanie twarzy / skóry


    Biała kredka posłuży do narysowania najbardziej oświetlonych części twarzy. Szczególnie przyda się do portretów profilowych, w których światło wyraźnie zaznacza kontur twarzy. Osobiście stosuję białą kredkę do wszystkich portretów na czarnym papierze.
    Szara kredka jest dobra do cieniowania słabiej oświetlonych części twarzy. Pomaga osiągnąć lepsze "przejście" pomiędzy obszarem pokolorowanym białą kredką a czystą czarną kartką.


    Rysowanie włosów

    Włosy jasne [blond, siwe, srebrne ;)]

    Jasne kosmyki należy wykonać dobrze zastruganą białą kredką. Rysując poszczególne pasma, należy zwracać uwagę na natężenie światła padające na włosy, szczególnie tyczy się to włosów falowanych. Żeby osiągnąć naturalny efekt, trzeba zmieniać nacisk rdzenia kredki na kartkę.

    http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/425/Cersei%20Lannister

    Nie zapomnijcie o narysowaniu odstających włosków! To nie tylko doda rysunkowi wiarygodności, realizmu [przecież nikt nie ma idealnie przylizanych włosów], ale i będzie on bardziej interesująco wyglądał - w końcu diabeł tkwi w szczegółach :) Miałam ogromną frajdę, rysując piękne falowane włosy Cersei [z lewej] oraz nieco rozwichrzony koczek Aryi [z prawej] ^^ Chyba już tysiąc razy powtarzałam, że rysowanie włosów to mój... fetysz :)


    Włosy pośrednie [brązowe, rude]

    Tutaj warto sięgnąć po szarą kredkę. Warto dodać parę kresek białą kredką, by zasugerować, że włosy zdrowo się błyszczą albo że odbija się na nich światło. W przypadku rysowania skudłaconych, matowych włosów, lepiej odłożyć na bok białą kredkę :)

    http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/423/Tyrion%20Lannister

    Włosy ciemne [czarne, ciemnobrązowe]

    Jeśli chodzi o rysowanie ciemnych włosów, czarna kartka odwala za nas połowę roboty. Wystarczy krótkimi kreskami jedynie zaznaczyć miejsca, gdzie na czuprynę pada światło.


    http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/427/Jon%20Snowhttp://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/409/Castiel


    Jeśli chce się zaakcentować białe błyski na włosach, najlepiej posłużyć się do tego pastelem w ołówku lub w sztyfcie, który pozostawi na kartce bardziej bielszy pigment niż kredka.

    Podobnie jak włosy wykonujemy futro, sierść.

    http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/408/Kot

    Detale i faktury

    Ze względu na to, że zdecydowana większość moich prac na czarnym papierze jest monochromatyczna [raczej nie dodaję koloru], stawiam na odwzorowanie możliwie jak największej ilości detali, by ożywić rysunek, by wyglądał ciekawiej. Dotyczy to zarówno rysowania setek włosków odstających od czupryny portretowanej osoby, zmarszczek, zarostu, porów skóry, jak również faktur ubrań.

    Odwzorowanie faktur materiałów nie jest istotne tylko ze względu na urozmaicenie pracy. Dzięki temu rysunek nabiera realizmu, bo właśnie takie szczegóły podpowiadają nam, z jakim materiałem mamy do czynienia: możemy bez problemu stwierdzić, że Arya Stark ma na sobie zmechaconą bluzkę [z lewej], a Jaime Lannister nosi skórzany płaszcz [z prawej].


    Tak samo jest z twarzą - dodanie detali w postaci zmarszczek pozwala rozpoznać nam, czy mamy do czynienia z osobą młodą, czy starszą. Młoda Arya [z lewej] ma gładką twarz, a jej matka, Catelyn [z prawej] przeoraną zmarszczkami na czole i pod oczami. Także po jej szyi widać, że to nie jest młoda osoba.


    Dla eksperymentu i poparcia swoich słów na szybko odmłodziłam Catelyn usuwając zmarszczki w Photoshopie. Jest różnica, prawda? :) Dlatego tak ważne są detale, nawet w tak prostym stylu, jakim jest rysowanie na czarnym papierze.



    Szczegóły różnego rodzaju polecam wykonać białym żelopisem. Nadaje się rysowania do krótkiego zarostu,  błyszczących elementów np. wykonanych z metalu, srebrnej nici, białych rzęs, siwych włosów, porów na twarzy, kropelek potu, łez, a przede wszystkim do odbłysków światła w oczach :)


    Można się jednak obejść bez żelopisu. Szczegóły da się wykonać także kredkami, dociskając je mocniej [tu można użyć twardszej kredki, bo pod naciskiem może się złamać czubek  wkładu miękkiej kredki], choć wiadomo: nie będą się aż tak odznaczały na czarnym papierze, jak żelopis.





    60 komentarzy :

    1. Dominiko twoje prace są cudne <3 brak słów chociaż moje też takie będą pewnie :3 pisze do Ciebie od kilku dni e-mail'a na podsumowanie roku. Dziękuję że obserwujesz mój Art page na facebooku. Gratuluje też zostania testerem Derwenta. Pozdrawiam ciepło
      Rafał

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję za wszystkie miłe słowa :) Będę czekać na maila!

        Usuń
    2. Witaj Ilojleen :)
      Jestem zafascynowana Twoimi pracami i tą treścią. Na te pare minut odpłynęłam czytając tekst postu. Świetnie wyszło :) Aż chcę mi się wziąść biały pastel i rysować! Bo na nowe kredki jeszcze czekam, na przesyłkę, a ostatnia biała kredka mi się złamała. Ostrzyłam, a rysik ciągle wypadał. To dziwne, bo w stosunku do reszty kredek moja ostrzałka (metalowa, taka jak Ty masz) zachowuje się bardzo dobrze. :)
      Good job !
      Pozdrawiam serdecznie, Martyna :*

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dzięki wielkie :D Miło, że moje notki inspirują Cię do tworzenia. Na złamane rysiki jest rada: tutaj.
        Oby Twoje kredki szybko przyszły :) Pozdrawiam!

        Usuń
    3. Czekałam na ten post, nawet nie wiesz, jak bardzo poprawiłaś mi nim humor :*

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jej, bardzo mnie to cieszy, że poprawiłam Ci tym nastrój :)

        Usuń
    4. Bardzo się przyda taki tutorial, szczególnie krok po kroku. Zainspirowałem się Twoimi „białymi rysunkami na czarnym” i właśnie walczę z jednym portrecikiem. Walka to dobre słowo bo kupiłem papier Canson Mi-teintes, jest dosyć mocno fakturowany i sprawia mi to sporo kłopotu. :) Jeśli mogę dorzucić swoje trzy grosze , to biały żelopis można zastąpić farbami i najmniejszym pędzelkiem retuszerskim. W moich stronach nie udało mi się dostać żelopisu. Doświadczenie mam niewielkie, ale z moich ograniczonych eksperymentów wynika, że najlepiej sprawdza się akryl. Jego zaletą jest to, że jest nieprzezroczysty, zasycha szybko i jest na tyle twardy i odporny na ścieranie, że można po nim rysować (o ile warstwa nie jest przesadnie gruba). Z olejami jest podobnie ale dłużej schną i nie są aż tak twarde. Z gwaszem muszę jeszcze poeksperymentować. Ze starszych prób pamiętam, że gwasz jest dosyć delikatną farbą i trzeba uważać z rysowaniem po niej.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Cieszę się, że Ci się podobają! :)
        Znam ten papier, faktycznie, trudno na nim osiągnąć efekt gładkości, jeśli do takiego właśnie ktoś dąży.
        Dzięki za Twoje trzy grosze; to informacje, o których wiedziałam, ale jakoś nie wpadło mi tym razem do głowy, by o nich napisać [na szczęście wspomniałam o tym w notce o białym żelopisie :)]. Można też użyć ekoliny, ale to droższa i mniej efektowna sprawa, niż farby olejne czy akwarelowe.

        Usuń
    5. Niesamowite że tworzyłaś samą pastelą na czarnym papierze dla mnie jest ona zbyt frustrująca czyt. rozmazująca abym mogła stworzyć nią cały rysunek ;) używam jej tylko do zarysu postaci (bo się łatwo ściera jak coś nie wyjdzie) parę kwestii mi rozjaśniłaś, a tak poza tym to w końcu się doczekałam na ten tutorial hehe :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mnie bardziej frustrowało to, że ciężko nią było zrobić szczegóły na A4 :(
        Cieszę się, że już część teoretyczna okazała się dla Ciebie pomocna :)

        Usuń
    6. Dzięki Ci, dzięki!
      Właśnie jakoś ostatnio mam chęć narysować coś na czarnym papierze. ^^

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Cała przyjemność po mojej stronie :) To zachęcam gorąco, skoro chęci już są :)

        Usuń
    7. heeeej, ponieważ na pewno znasz się na kredkach mogłabyś mi podpowiedzieć jakie kredki kupić 10 letniemu dziecku? bardzo lubi rysować a ja nie wiem jakie będą odpowiednie. szukałam na wielu stronach, ale ich ceny są przerażające (to chyba jakieś mega profesjonalne), na twoim blogu też znalazłam kilka propozycji, ale nie potrafię się zdecydować i nie orientuję się w tym temacie. mogłabyś polecić jakieś kredki (w zestawie, najlepiej 24 albo 36 kol.) w rozsądnej cenie do 50 zł? :))

      P.S. twoje rysunki na czarnych kartkach są niesamowite. chyba sama spróbuję czegoś podobnego :P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Przepraszam, że się wtrącę, ale jak dla 10-latka to raczej żadne z tych, co są wspomniane na tym blogu, bo raczej się nie zmieszczą w 50 zł :P Myślę, że BIC Tropicolors (24 szt.) będą w sam raz, powinny kosztować około 20-30 zł :)

        Jeszcze raz przepraszam, za wtrącanie się.
        Pozdrawiam, Kasia.

        Usuń
      2. Tsa,tyle,że każde BICi są okropnie twarde. Zdecydowanie nie nadają się dla 10latka(wiem z doświadczenia). Lepiej kupić np.trójkątne Ekokredki Faber-Castell(są szkolne,mają ładniejsze kolory,a zdecydowanie nie są tak twarde!). Kosztują ok.30 zł.
        Zawsze też można kupić Mondeluzy. Wiele osób z nim zaczyna.
        P.S. BICów nie! Przez ich kredki odechciało mi się rysować! Niech najpierw nauczy się rysować wtedy tak.

        Usuń
      3. joanna k. - Generalnie znam się tylko na kredkach, których używam :) Ale słyszałam, że te kredki są bardzo fajne, miękkie i tanie, no i Koh-I-Noorowskie :)
        Dziękuję bardzo :)

        Kokos - w porządku, nie przepraszaj C:

        Usuń
      4. dzięki Wam za pomoc :))

        Usuń
    8. Hej C: Mam takie pytanko - używasz kredek sepiowych? Myślę, że ze względu na ich popularność przydałby się nam mały tutorial CC:

      OdpowiedzUsuń
    9. Ale cudowne! ♡♡♡♡

      OdpowiedzUsuń
    10. Hej c:
      Z Twoich porad nauczyłam się wiele, wskazówki wiele mi pomogły i widzę u siebie poprawę. Mam tylko dwa problemy. Jeden z nich to włosy. Chodzi mi o czarne (bądź bardzo ciemne) włosy, zaczesane do tyłu, jednak nie przylizane, normalnie zaczesane. Próbowałam je cieniować wg. podziału na "części" i rzeczywiście, wyszło, ale nie tak, jak tego bym chciała. I drugi problem: nos, oczy, brwi i usta z profilu. Nie mam pojęcia co mogę z nimi zrobić a podjęłam próbę narysowania postaci w takim właśnie wydaniu. Czy mogłabyś mi pomóc? Chociaż naprowadzić? Z góry dziękuję, Ilojleen :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Super, że moje porady Ci pomagają :)
        Włosy zaczesane do tyłu rysowałabym dokładnie tak, jak mówisz. Podzieliłabym na pasma i rysowałabym włosy zgodnie z kierunkiem ich rośnięcia.
        Co do Twojego drugiego pytania... tak naprawdę to temat na tutorial - nie da się na to odpowiedzieć w jednym komentarzu, bez obrazków pomocniczych. Może pomoże Ci ta notka. Brwi są najłatwiejsze: rysujesz krótkie linie tak, jak widzisz na zdjęciu :)

        Usuń
      2. Skoro tak uważasz, dalej będę je dzieliła na pasma.
        Wcześniej już przeglądałam dość dogłębnie tę notkę i chyba rzeczywiście spróbuję tak zrobić, ale zgodzę się- to jest bardzo dobry temat a tutorial :)
        Dzięki za pomoc C:

        Usuń
      3. Nie ma za co, pozdrawiam :)

        Usuń
    11. Jak zwykle super poradnik, świetne rady ! Wiele się nauczyłam od ostatniego razu :) Mam jednak mały problem... Czy mogłabyś zrobić króciutki tutek o rysowaniu koronki? Jestem w trakcie rysowania większego projektu i pojawił się problem z białymi koronkowymi majteczkami. Nie mam zielonego pojęcia jak się za to zabrać :p Byłabym Ci niezmiernie wdzięczna :)
      Pozdrawiam Ola :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dzięki wielkie :) Przykro mi, ale nie planuję na razie wykonać rysunku, na którym byłaby koronka... ale mogę Ci coś podpowiedzieć: szkic wykonaj przy pomocy metody kratkowania [najlepiej wykonaj drobną kratkę np. na 5mm x 5mm], a potem cieniuj dziurki. Na koniec materiał podmaż gumką chlebową, by był czysty, jasny :)
        Pozdrawiam!

        Usuń
    12. Witam :).
      Komentarz może nie na temat aktualnej notki, ale chciałabym zapytać o pewien tutorial, a mianowicie "jak cieniować i jak nie cieniować". Otóż link podany z prawej strony nie działa, a kiedy szukałam samej notki w twoim blogu również jej nie znalazłam. Pytanie brzmi czy może ją usunęłaś? Bardzo by mi zależało na tym, aby wyjaśniły się okoliczności jej "zniknięcia" ;). Koniecznie chciałabym się zapoznać z tym tutorialem, uważam że pomógł by mi w doskonaleniu swoich prac. Byłabym ogromnie wdzięczna.
      Pozdrawiam, Hickstead.

      P.S.: Blog jest świetny, wiele pomocnych rad. Twoje prace aż zapierają dech w piersi, gratuluję wytrwałości w rozwijaniu talentu(bo zdecydowanie go masz!). Mam nadzieję, że w przyszłości zajmiesz się również tematem rysowania zwierząt (w szczególności koni :D). Jestem ciekawa, jakie mogłabyś dać rady na ten temat i mam nadzieje, że kiedyś się dowiem :D. Życzę weny!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ach, bo ta notka mi się rozsypała, kiedy chciałam ją edytować i musiałam ją chwilowo usunąć :( Wkrótce ją przywrócę.
        Dziękuję za tylko pochlebnych słów, bardzo mi miło! :) Konie kiedyś rysowałam [miałam w życiu epizod z jazdą konną, to był jedyny sport, który lubiłam hah :)], niewykluczone, że kiedyś znowu się nimi zajmę... choć na chwilę obecną ciągnie mnie bardziej do futrzaków takich jak koty czy psy... tylko jakoś nie mogę się za nie zabrać :D
        Dzięki i wzajemnie!

        Usuń
    13. Witam, muszę się o coś spytać, w internecie nie mogę znaleźć informacji o technice rysowania pastelami olejnymi. Masz może jakieś doświadczenie w tej sprawie?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Niestety, nie przepadam za pastelami olejnymi :(

        Usuń
    14. Pani Dominiko, dwa tygodnie temu kupiłam ołowki z Koh-I-Noor ( 1500, 2H-8B) i ołówka 8B nie można zatemperować. Podobny los ma mój ołowek 6B ( też z Koh-I-Noor, 1890). Ma Pani na to sposób ? Wiem, że to bez sensu pytać, ale jestem tak zdesperowana i rozpaczona. ;_; Przepraszam, ze tutaj proszę o radę, ale potrzebuję odpowiedzi. A tak po za tym to uwielbiam tego bloga! Ma Pani naprawdę wielki talent. <3

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Żadna "pani"! :D ale dziękuję pięknie :)
        Stawiałabym na tępą strugaczkę :) kiedy ostrze się stępi, nawet ołówek 2B ciągle się łamie.

        Usuń
    15. Witam. Jest pani cudowna!Chciałabym zapytać skąd ściągnęła/kupiła pani photoshop'a?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję :) Dostałam na płytce od kolegi parę ładnych lat temu. Skąd on miał - tego już nie wiem...
        P.S. Żadna "pani"! :)

        Usuń
    16. Witam:) Mam pytanie gdzie kupujesz swoje przybory. To może to trochę głupie pytanie, ale też mieszkam w Krakowie i chciałabym wiedzieć ;p

      Śliczne prace i pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i odsyłam do FAQ, tam jest lista sklepów :)

        Usuń
    17. Poprzez ''pani'' wyrażam szacunek :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. W zupełności wystarczy uprzejmy styl pisania, który zaprezentowałaś, naprawdę :)) Pozdrawiam ciepło!

        Usuń
    18. Ja z kolei mam pytanie: Czy można gdzieś kupić zestaw samych białych kredek (żeby różniły się twardością) ?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. W dobrych sklepach plastycznych i na Allegro są kredki na sztuki :) Nie spotkałam się z zestawem białych kredek o różnych twardościach.

        Usuń
      2. Bardzo dziekuje za odpowiedź ;)

        Usuń
    19. jesteś inspiracją !

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Miło mi to słyszeć c: dziękuję!

        Usuń
    20. Rysunki śliczne jak i inspirujące:)
      PS. małe pytanko:P czy mogłabym narysować jedną z Twoich prac a mianowicie chodzi mi o portret Robba Starka na czarnym papierze

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję ^^ Proszę, będzie mi bardzo miło! Jakbyś publikowała w necie tą pracę [możesz też podrzucić linka jak skończysz], byłabym megawdzięczna za wzmiankę, że była inspirowana moim rysunkiem :)

        Usuń
    21. Mam pytanie, jak uzyskałaś tak idealnie gładkie i białe białka w oczach Snow'a?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Białą, dobrze zatemperowaną kredką :)

        Usuń
    22. Witaj :) Od pewnego czasu śledzę wpisy na Twoim blogu oraz na fb i muszę przyzna, że jestem pod wrażeniem Twojego talentu i determinacji w podnoszeniu kunsztu artystycznego. Realizm w sztuce nie jest łatwą sprawą, ale Tobie udało się osiągnąć w tej dziedzinie prawdziwe mistrzostwo. Twój blog stał się dla mnie również źródłem inspiracji oraz motywacji do powrotu do szkicowania (z powodu kontuzji miałam ostatnio sporo wolnego czasu i spróbowałam narysować kilka portretów, z czego dwa pierwsze wzorowałam na dwóch Twoich pracach). Ten blog jest świetny a porady wskazówki naprawdę cenne. Miło oglądać prace kogoś, kto tworzy z pasją. Pewnie jeszcze nie raz w wolnej chwili tutaj zajrzę. Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Aww, jak miło jest czytać takie komentarze jak Twój! To podnosi na duchu i zachęca nie tylko do dalszego prowadzenia bloga, ale także rysowania :) Dziękuję bardzo za tyle pochwał! Cieszę się, że mój blog Ci pomaga. Zapraszam jak najczęściej! :)
        Pozdrawiam ciepło!

        Usuń
    23. Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to szukając fot do rysowania w tej technice najlepiej wpisać w wyszukiwarkę low key. To taka technika fotograficzna, która jest przeciwieństwem high key - nota bene te zdjęcia też fajnie by się rysowało :) Poradnik oczywiście super, dziękuję za niego serdecznie. Jeszcze w tym tygodniu nabędę przybory i chętnie się pobawię. Kamila

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wow! Nawet nie masz pojęcia, jak bardzo jestem Ci wdzięczna za tę podpowiedź :D Naprawdę, bardzo dziękuję! Za miłe słowa również. Życzę powodzenia z rysowaniem biało na czarnym :)

        Usuń
    24. Nie wyświetlają mi się obrazy od miejsca 'Dobór zdjęcia' do 'rysowanie - ogólne wskazówki' oraz 'Detale i faktury' :/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dzięki, że dałaś mi znać! W niedzielę uaktualnię notkę [bo jutro po pracy wyjeżdżam na Sylwestra, a dzisiaj nie zdążę]! :)

        Usuń
    25. Naprawdę wielki ukłon dla Ciebie! Niesamowite jest to, że istnieje taka magia rysunku! Podziwiam Twoje prace już od jakiegoś czasu i jedyne słowo aby opisać Twoje zdolności to "WOW". Chciałam Ci też podziękować za to, że tego bloga założyłaś. Twoje wszystkie rady zamieszczone tutaj są po prostu bezcenne!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję bardzo za miłe słowa ^_^ Cieszy mnie Twój komentarz! I motywuje do dalszej pracy nad blogiem :)

        Usuń

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...