16 grudnia 2013

Jak rysować kredkami na czarnym papierze cz.2


W poprzedniej części tutorialu Jak rysować kredkami na czarnym papierze [przede wszystkim białą i szarą kredką] opisałam ogólnie, czym charakteryzuje się ów styl, podpowiedziałam, jakich przyborów używać i jak przygotować zdjęcie, a również podzieliłam się kilkoma podstawowymi wskazówkami: na jakie detale zwracać uwagę, jak rysować włosy. Dzisiaj część praktyczna, czyli portret Daenerys Targaryen z "Gry o tron"!

Do wykonania poniższej pracy użyłam:

Pierwszy etap to wybór zdjęcia. Szybko znalazłam idealny kadr z serialu, którego nawet nie trzeba było przerabiać w Photoshopie. Jednak widziałam już jedną pracę narysowaną konkretnie z tego zdjęcia, także w stylu "białe na czarnym" i nie miałam ochoty go powielać. Co więcej, twarz Dany była mało widoczna.


Na komputerze miałam zapisaną również tę fotografię. Tutaj twarz Daenerys bardziej mi się podobała.



Zdecydowałam się więc połączyć dwa zdjęcia i nieznacznie podkręcić kontrast :) Wyszło tak:



#1 Gotowe zdjęcie wydrukowałam w rozmiarze, w jakim chciałam je narysować i przyłożyłam do czarnej kartki papieru, wybierając miejsce, w którym przerysuję portret Daenerys. Wspomniałam w poprzedniej notce, że rysowane w stylu "białe na czarnym" prace mają specyficzny klimat smutku, tajemniczości itp. itd. Umiejscawianie portretowanej osoby z boku kartki - zamiast na środku - dodatkowo wzmaga ten efekt. 
W tym przypadku wydaje się, że Dany patrzy gdzieś w dal, więc narysowanie twarzy z samego kraja podkreśla przestrzeń znajdującą się przed postacią i... również jej emocje: wygląda, jakby się nad czymś zastanawiała. W serialu był to scena, w której zdecydowała się spalić ciało zmarłego męża oraz wstąpić w płomienie wraz z jajami smoków [dla niezorientowanych wyjaśnienie: nie spaliła się, ponieważ "ogień nie może zabić smoka", jak sama powiedziała. Smoki od wieków związane były z rodem Targaryenów, którego ostatnią potomkinią jest właśnie Daenerys].



#2 Po ustaleniu, gdzie znajdzie się twarz Dany, zaczęłam odmierzać odległości od skraju kartki i zaznaczając je delikatnie kredką. To mój sposób na wyznaczanie proporcji, szczególnie w trudniejszych miejscach.


#3 Tak właśnie wygląda wyznaczanie punktów. Zupełnie jak w tych książeczkach dla dzieci typu "połącz punkty" ;) Gdy narysowałam ich wystarczającą ilość, połączyłam je, jednocześnie patrząc na zdjęcie.



#4 Nie tworzę całego zarysu w powyższy sposób, jedynie tę trudniejszą część. Przez "trudniejszą" rozumiem tę, gdzie jest wiele krzywych linii, a ich dokładnie odwzorowanie jest niezwykle ważne - np. nos powinien być dokładnie taki, jak na fotografii, by Dany przypomniała samą siebie. Mniej istotne jest np. odwzorowanie linii warkocza. To tylko włosy - nie świadczą o podobieństwie portretowanej osoby.
Tak czy inaczej, resztę przerysowuję "na oko". Oto ukończony szkic wstępny, gotowy do kolorowania:


#5 Po skończeniu szkicu od razu przeszłam - jak zawsze - do oczu. Białym żelopisem narysowałam błysk światła na gałce.


#6 Następnie zaczęłam kolorować twarz kreskami. Ponieważ zależało mi na uzyskaniu gładkości, najpierw nałożyłam warstwę nieco twardszą białą kredką Derwent Artists.


Potem nałożyłam nań warstwę miękką kredką Derwent Coloursoft, rozjaśniając czoło. Poprawiłam kontur profilu twarzy, który był na zdjęciu mocno oświetlony.


Kolejnym krokiem było dalsze wypełnianie twarzy. Tym razem użyłam szarej kredki Derwent Artist, ponieważ policzki i nos Dany były delikatnie słabiej oświetlone od czoła.



W niektórych miejscach [np. środek policzka czy nasada nosa] światło było mocniejsze, dlatego też delikatnie przeciągnęłam po nich białą kredką Derwent Coloursoft.


Kontynuowałam kolorowanie twarzy za pomocą 4 różnych kredek, w zależności od potrzeby. Miękką białą lub szarą rozjaśniałam pewne elementy, a tymi nieco twardszymi wygładzałam cieniowanie. Służył mi do tego również blender. To bezbarwna kredka, która pozwala uzyskać gładkość na zarysowanej powierzchni oraz ładne zmieszanie się kolorów.




#7 Później przyszła kolej na usta. Najpierw zaznaczyłam najbardziej jasne miejsca miękką białą kredką. Potem dodałam nieco cieni szarą twardszą kredką. Dokończyłam też brodę, rysując dwie warstwy: białą twardą, a następnie białą miękką kredką. Twardą szarą kredką wykonałam "przejścia" pomiędzy czarnym papierem, a zarysowanym kredkami obszarem, bardzo delikatnie cienując. Niemalże nie dotykałam papieru rysikiem kredki.




Twarz już skończona! :)


#8 Następnie zajęłam włosami. Uwielbiam rysować włosy, więc odwzorowanie fryzury Daenerys było najprzyjemniejszą częścią z całego procesu rysowania :) Na wstępie twardą białą kredką zaznaczyłam pasma włosów. Potem miękką białą zakolorowałam pasmo, rysując linie zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosów. Zaznaczyłam też część ucha, jak i włoski opadające na policzek.



#9 Na chwilę odłożyłam ten fragment portretu, by zająć się ramionami i plecami Daenerys. Na pierwszą warstwę z białej twardej kredki nałożyłam warstwę miękką białą kredką.



Oto filmik przedstawiający, jak kolorowałam plecy Daenerys:


Przepraszam za koszmarną jakość filmiku. Próbowałam rozjaśnić obraz w Movie Makerze, 
ale nie specjalnie mi się to udało. Może ktoś byłby tak zdolny i miły i umiał poprawić widoczność nagrania? 

Pokryłam papier i szarą, i białą miękką kredką - można to stwierdzić po widocznych porach.

 
Wygładziłam te miejsca za pomocą białej kredki oraz blendera. Krawędzie ostrego światła na ramieniu Dany złagodziłam, cieniując je szarą twardszą kredką [w ten sam sposób, jak przy rysowaniu brody].
 
#10 Kolejnym etapem było cieniowanie dekoltu i szyi Daenerys. Z tą częścią rysunku postąpiłam tak samo, jak w przypadku ramion i pleców. Zmarszczkę na szyi narysowałam ołówkiem 8B Staedtlera. Przypomina on bardziej naprawdę czarną kredkę niż ołówek. Za jego pomocą poprawiałam też kształt nosa, brody itd., po prostu rysując po białej kredce tym ołówkiem. Uwaga! Ciężko go wymazać i nie da się po nim rysować, więc jego użycie zostawiam zawsze na koniec.


#11 Białym żelopisem wykonałam błyszczący materiał sukienki Daenerys [te białe kredki przy szyi i białe kropki przy dekolcie].
#12 Powróciłam do rysowania włosów Dany. Poniżej znajduje się video, na którym można obejrzeć pierwszy etap odwzorowywania fryzury [proszę wybaczyć mi obskurne paznokcie, nie miałam ich kiedy pomalować na nowo :P]. Używałam dwóch białych kredek: miękkiej oraz twardej, jak również szarej twardszej, która posłużyła mi do narysowania tych włosów, na które pada najmniej światła. Dbałam, by kredki były dobrze zatemperowane. Ewentualne pomyłki korygowałam na bieżąco za pomocą zwykłej gumki.

video


Trzymałam się zasady rysowania włosów zgodnie z kierunkiem rośnięcia. Zaczęłam zaznaczać warkocz za pomocą białej miękkiej kredki. Szarą twardszą rysowałam pojedyncze, równoległe do siebie linie, które tworzyły pasma włosów znajdujące się na boku głowy Daenerys [nad uchem]. Użyłam jej również do pokolorowania szyi.

 

Długie cienkie kreski widoczne na poniższym rysunku wykonywałam swobodnymi "zamachami". Nie dbałam o to, by odwzorować idealnie każdy włosek, bo mogłoby to wyglądać sztucznie. Swobodne kreski dodają pracy lekkości.

 
 #13 Na samym końcu dokończyłam białą kredką warkocz opadający na plecy Dany i dorysowałam kilka włosków odstających od niego oraz od głowy. To wzbogaca pracę o istotne detale i dodaje realizmu.

#14 Gumką chlebową wymazałam z kartki wszystkie pyłki i rozmazane części kolorowania. W czasie tworzenia pracy poprawiałam nią również zarysowywane obszary [np. gdy źle pokolorowałam obojczyk i przypominał dziwnie umiejscowioną kość :D]. Rysunek zeskanowałam. Tak prezentuje się gotowa praca:

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/438/Daenerys%20Targaryen

Wiem, że w poprzedniej notce zalecałam rysowanie od górnego lewego rogu [jeśli jest się praworęcznym], ale uznałam, że ważniejsze jest dla mnie wykonanie twarzy Daenerys w pierwszej kolejności. Jeśli nie wyszłaby mi twarz - nie uzyskałaby dobrych proporcji, podobieństwa - to czas, który wcześniej poświęciłam na narysowanie włosów i pleców byłby stracony :) Wygląda na to, że przygotuję też 3 część tutorialu o rysowaniu na czarnym papierze. Do omówienia zostało mi wykonywanie tła oraz skanowanie... i pewnie jeszcze kilka aspektów, o których zapomniałam, a o których sobie przypomnę :)



P.S. Przepraszam, że nie odpisałam jeszcze na wszystkie maile i komentarze, nadrobię wkrótce zaległości! Zmagam się z przeziębieniem, pracą, nadchodzącymi Świętami oraz portretami-prezentami na Gwiazdkę ;)

73 komentarze :

  1. tak pięknie rysujesz na czarnym papierze, że zainspirowałaś mnie i sama spróbuję wykonac podobne rysunki. kupiłam już czarny papier, skolekcjonowałam białe kreedki i zabiorę się do roboty, ale to po świętach, bo na razie również wykonuję rysunki jako prezenty pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, cieszę się, że też spróbujesz tego stylu :D Życzę miłego tworzenia zarówno rysunków na czarnym papierze, jak i rysunków-prezentów :)

      Usuń
    2. Ach, no i dziękuję :D

      Usuń
  2. Zbieram się od jakiegoś czasu, żeby kupić czarny papier i białe kredki, bo naprawdę ładnie to wygląda. Oczywiście na pewno nie wyjdzie mi to od razu tak dobrze jak Tobie, ale wiadomo.. trzeba ćwiczyć. Naprawdę Cię podziwiam i uwielbiam oglądać wszystkie prace, które zamieszczasz w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za miłe słowa ♥ Oj, nie nastawiaj się od razu tak negatywnie! Może mój tutorial ułatwi Ci start, ja musiałam sama kombinować :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Witam, Nieraz już byłam na twoim blogu, ale rzadko kiedy komentowałam, więc postanawiam to nadrobić. Nie muszę mówić, że masz niesamowity talent i wiele się od Ciebie nauczyłam, prawda? Czy mogłabym prosić Cię o przysługę? Czy wykonujesz zamówienia? Chciałabym Cię prosić, abyś wykonała mi jeden, lub kilka rysunków na bloga, które bym wykorzystała na swoim blogu z opowiadaniem. Dałabym tam twoje rysunki, nawet zrobiłabym reklamę, co ty na to ?
    Oto mój blog.http://lifedreamscometrue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Niestety, nie rysuję już na zamówienia :(

      Usuń
  4. masz talent dziewczyno.Zazdoszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam :)
    Daenerys oczywiście piękna. Moje kredeczki już doszły i mam już czym rysować :) Pozostaje w sobotę jechać po czarny papier :) Powiem, że szczególnie podobają mi się włosy Daenerys. No takie prawdziwe. I tak trudno mi się przestawić na rysowanie - nie cienia - ale światłą. :P
    Martyna :*

    I jeszcze dodam fajną parodię. Idealna do tworzenia (Mam już parę pomysłów dzięki tej piosence):
    Kasia Bujakiewicz i V-Unit Parodia Last Christmas :D Wpisz sobie w Google. Nie chciałam dawać linku, żebyś nie musiała przepisywać tych wszystkich cyferek. No do znudzenia ;)

    Pozdrawiam i Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Rysowanie włosów to mój prawdziwy fetysz :D
      W takim razie życzę udanych zakupów, a potem owocnego tworzenia :)

      A, słyszałam o tej parodii ^^ Dzięki wielkie i wzajemnie radosnych, rodzinnych Świąt Bożonarodzeniowych!

      Usuń
  6. Niesamowity realizm :o Trudno powiedzieć coś więcej niż przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  7. "portretami-prezentami na prezenty"
    Ach, zostawię to zdanie w spokoju, wpis nie jest przecież o pisaniu :D
    Powodzenia w rysowaniu ich!

    wierszownik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam całą tę notkę kilka godzin, byłam zmęczona, stąd to "masło maślane" ;p
      Dzięki :)

      Usuń
  8. Odwiedzam to miejsce regularnie od dłuższego czasu, więc może czas najwyższy napisać coś od siebie ;) Kapitalny blog! Na początku szczerze mówiąc wpędził mnie w 'rysunkową' depresję, bo jak zobaczyłam te cuda, które tworzysz, odechciało mi się dosłownie wszystkiego, mając w głowie tę niemiłą świadomość, że dojście do Twojego poziomu jest niestety raczej nieosiągalne dla przeciętnego człowieka. W akcie buntu i rozpaczy odłożyłam na dobre kilka tygodni ołówki, kredki i wszystko inne i można powiedzieć, że nieumyślnie "zabiłaś" początkującego rysownika :D Tak czy siak po głębszym przemyśleniu sprawy, Twój blog zamiast wpędzać mnie w doła, zaczął mnie inspirować i koniec końców wyszło mi to wszystko na dobre, bo teraz z większą starannością podchodzę do każdego rysunku, starając się pamiętać o tym, że przecież Ty też musiałaś kiedyś od czegoś zaczynać, zanim nabyłaś te umiejętności, które masz teraz :P Nie przedłużając, podziwiam Twoje prace i gratuluję talentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że zdecydowałaś się odezwać i zachęcam do częstszego komentowania :) Nic mi nie mówi bardziej o potrzebie pomocy innych rysowników, niż ich wiadomości :)
      Cieszę się, że zmieniłaś nastawienie co do rysowania i mojego bloga. Od tego on jest - żeby pokazać, że rysowanie to nie czarna magia :) Super, że teraz bardziej się przykładasz do tworzenia. Powodzenia!

      Dzięki za miłe słowa, pozdrawiam! :)

      Usuń
  9. Lubię czytać twoje porady, dobrze wszystko tłumaczysz i przy okazji inspirujesz. Jeśli zaopatrzę się w jakieś sensowne kredki to zabieram się za rysunek na czarnym papierze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pochlebną opinię :) Życzę dobrej i owocnej zabawy z kredkami i czarnym papierem :)

      Usuń
  10. Filmiki były bardzo pomocne. Jestem za większą ilością filmików. :) Tak dla jasności nie uważam, że piszesz nudno albo niejasno. :D Wręcz przeciwnie. :) A tutorial już się przydał w praktyce. Muszę przyznać, że trudno się przestawić na malowanie światłem a nie cieniem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie nagrywałabym więcej, ale aparat przez dłuższy czas był niesprawny, nagrywa tylko 30min. filmiki, no i trochę ciężko mi się rysuje, jak muszę uważać, żeby go nie przewrócić :( ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby - kiedy mogę - rejestrować to, co rysuję.
      Dzięki za miłe słowa odnośnie mojego stylu pisania :) Czasami czytając pewne teksty w Internecie [różnego rodzaju] nie wiem, o co chodzi, bo są tak zamotane, na meritum czeka się długo lub nie ma go w ogóle. Ja wolę pisać konkretnie, choć czasem zdarzy mi się wpleść coś mniej rzeczowego. To odległe echo czasów, kiedy znacznie więcej pisałam [opowieści, wierszy itp.], niż rysowałam, a także potrzeba rozpisywania się, której nauczyłam się na studiach przy tworzeniu esejów, a przede wszystkim prac dyplomowych :) No... i właśnie się rozpisałam :)
      Cieszę się, że tutorial się przydał, efekty są oszałamiające, z tego, co widziałam! :D

      Usuń
  11. Witam.
    Mam na imię Emilia i jestem dwudziestoletnią studentką filologii polskiej. Niedawno natknęłam się na Twojego bloga i nie będę ukrywać, że naprawdę imponuje mi poziom Twoich prac. Są tak detaliczne i perfekcyjne, że nie sposób odróżnić ich od zdjęcia. Trzeba mieć ogromne pokłady cierpliwości, by z takimi szczegółami odwzorowywać fotografie, nie mówiąc już o warsztacie rysowniczym. Nie dość, że prezentujesz nam przepiękną galerię swoich rysunków wykonanych na przestrzeni lat, to jeszcze przygotowujesz poradniki dla osób, które chciałyby portretować. To wspaniałe, że w ten sposób dzielisz się swoją pasją. Ja dotąd rysowałam bardzo rzadko, dosłownie raz na ruski rok jakiś obrazek komiksowej postaci. Niedawno coś mnie tknęło i pomyślałam, że na pewno zwiększyłabym swoje umiejętności gdybym rysowała regularnie. To mogłoby dać mi radość, taką jaką daje mi tworzenie własnych historii, pisanie opowiadań... Na Święta dostanę szkicownik, podręcznik rysowania i kredki (potrzebne ołówki już mam, więc nic tylko brać się do pracy). Mam nadzieję, że nie będzie to słomiany zapał z mojej strony i jednak czegoś się nauczę. Zamierzam rysować portrety choć niekoniecznie fotorealistyczne, komiksowe postaci, być może zwierzęta... Najbardziej pociągające jest właśnie to, że sama jeszcze nie wiem jak mi to wyjdzie i jestem ciekawa efektu. Jestem w o tyle dobrej sytuacji, że kiedyś już coś rysowałam i nie zaczynam kompletnie od zera. Mimo wszystko obawiam się trochę zawodu... Pozdrawiam serdecznie. Magicznych, rysunkowych Świąt życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilio, dziękuję za tak długi i przemiły komentarz! :) Mam nadzieję, że uda Ci się pokochać rysowanie tak, żebyś już nigdy nie chciała z niego zrezygnować, bądź robić to rzadko. Wykorzystaj dobrze prezenty, które dostałaś na Gwiazdkę :) Trzymam kciuki za Twój rozwój, oby nigdy nie zabrakło Ci weny. I nie obawiaj się - początki mogą być trudne, ale od tego jest mój blog - by pomóc na starcie :)
      Święta już niestety minęły, życzenia doceniam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku!

      Usuń
  12. Niesamowie rysunki, jestes moim guru :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaa i jeszcze jedno, trafilam na Twojego bloga, bo nie wiedzialam jak sie zabrac za rysowanie wlosow (a robie prezent dla chlopaka). Dzieki Ci!! i wesolych swiat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój tutorial pomógł!
      Szczęśliwego Nowego Roku!

      Usuń
  14. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia! :) Mam nadzieję, że Twoje święta były udane. Szczęśliwego Nowego Roku! :)

      Usuń
  15. Rysunek-śliczny, tutorial-pomocny, przydatny i świetnie przygotowany ;) Chociaż święta już powoli mijają to życzę Ci Wesołych Świąt i szczęśliwego 2014 (i nie tylko ;) ) roku obfitującego w artystyczną wenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłą opinię i życzenia :) Weny nigdy mi nie brakuje, gorzej z czasem D: Z racji, że już po Świętach, życzę Ci Szczęśliwego Nowego Roku, oby obfitował w same udane prace! :)

      Usuń
  16. Hej Ilojleen,mam pytanie :)
    Chcę sobie kupić kredki Koh-i-noor polycolor ( na derwenty mnie nie stać) i nie wiem czy warto kupować ten zestaw? http://allegro.pl/koh-i-noor-kredki-polycolor-portret-24-kol-metal-i3751258638.html Bo ja w sumie rysuję tylko portrety i nic poza tym,ale zastanawiam się pomiędzy tym portretowym,a tym http://allegro.pl/kredki-polycolor-koh-i-noor-artystyczne-3824-metal-i3753528306.html
    Który byś wybrała myśląc tylko o rysowaniu portretów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, miałam podobny dylemat, ale na szczęście skończyło się na tym, że dostałam i kolory do portretu i zwykły zestaw :D
      Jeśli nastawiasz się zdecydowanie na portrety, wybrałabym zestaw portretowy, ale dokupiłabym na sztuki inne kolory. Ten zestaw ma przede wszystkim odcienie "twarzowe", a tylko jeden kolor niebieski i zielony, a co, jeśli będzie się chciało dorysować ubranie, biżuterię itp. itd.? :)

      Usuń
  17. Zakochałam sie w portrecie Daenerys ♥ Dopiero kilka dni temu trafiłam na tego bloga, ale lepiej późno niż wcale. Narazie przeczytałam tylko kilka notek i jestem pod wrażeniem talentu no i oczywiście zazdroszczę ^^ Jestem w tym wieku, w którym Pani zaczynała "poważne rysowanie" i bardo pomagają mi Pani rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej :) Dziękuję bardzo za miłe słowa, fajnie, że moje wskazówki się przydały! I żadna tam ze mnie "Pani" :D

      Usuń
  18. świetnie rysujesz, powoli powoli będę dążył do takiego efektu fotorealizmu. Przy okazji zapraszam na mojego bloga: artcza.blogspot.com oczywiście w wolnej chwili ;) pozdrawiam i czekam na kolejne rysunki z Twojej strony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! Powodzenia :)

      Usuń
  19. Nie ma za co dziękować wszystko, co napisałam to prawda, a nie bezpodstawna pochwała. :) Oczywiście, będę się starała rysować; już jedno postanowienie na nowy rok mam zapewnione. ;) Szczęśliwego nowego roku, Ilojleen i wielu tak świetnych prac, jak do tej pory. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtórzę więc jeszcze raz: trzymam za Ciebie kciuki! Serdeczne dzięki! ♥ Szczęśliwego Nowego Roku!

      Usuń
  20. www.youtube.com/user/theartcza

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej, cudowny talent *-* Chciałabym, żeby moje rysunki chociaż po części wychodziły tak jak Twoje :)

    olivia-mysza.tumblr.com Zapraszam na mojego tumblr'a :)
    sweetdreams121.blogspot.com Zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Praca przepiękna *-* Powiem że przeglądałam twoją galerię prac zaczynając od najwcześniejszego roku i idąc tak widać twój cały, że tak powiem, proces tworzenia :) jak rozwijałaś swój talent, i z każdym rokiem było coraz lepiej, prace coraz piękniejsze :) i sądzę, że jesteś już na szczycie, jeśli chodzi o ołówki, bo z uśmiechem na twarzy czytam jak kochasz i zarazem nienawidzisz akwareli xD ja mam to samo xd Ale przecież cały czas mamy możliwość rozwijania się :) Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa ♥ Myślę, że jeśli chodzi o ołówki, to nawet w połowie drogi nie jestem, bo wciąż zmorą są dla mnie kręcone blond włosy czy sierść zwierząt :D
      Ach, akwarele... to złośliwość losu, że tak pięknie wyglądają, a tak ciężko opanować tę technikę! Ale nie należy się poddawać, ja wciąż próbuję je okiełznać :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  23. Aha i jedno pytanie :) Czy rysowanie tak oto na czarnym papierze jest w jakimś stopniu prostsze od tego na białym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie na początku, bo rysujesz to, co jasne ;) ale potem jest łatwiej i szybciej :)

      Usuń
  24. zadziwiasz mnie z każdym rysunkiem jesteś niesamowita:)

    OdpowiedzUsuń
  25. czym moge zastapic blender? POza tym, czy moge wykonac taki portret jedynie 2 kredkami akwarelowymi koh-i-noor: biala i szara?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy rysujesz wszystkimi kolorami, blender może zastąpić biała kredka... co w tym przypadku nie jest możliwe, bo ten styl opiera się głównie na używaniu białej kredki :D Tak naprawdę nie musisz używać blendera, ja też nie zawsze z niego korzystam. Ewentualnie spróbuj wygładzić cieniowanie twardą białą kredką.
      Tak, możesz :) Pisałam o tym tutaj :)

      Usuń
    2. Ok, czyli muszę kupić twardą białą kredkę. ;) Chociaż jeszcze poszukam w domu, czy takiej nie mam. Pamętam, że kiedyś taką miałem...
      Btw. Rysunki są SO GOOD :))

      Usuń
    3. Dzięki wielkie i miłego rysowania ^^

      Usuń
    4. Eee... Zamiast twardej białej kredki mama kupiła mi... białą kredkę pastelową KOH-I-NOOR "GIOCONDA" White chalk. To się nada? XD Jak myślisz? XDD

      Usuń
    5. Niestety, da zupełnie odwrotny efekt niż biała twarda kredka, która likwiduje porty i rysuje delikatnie - pastel wyeksponuje pory i będzie wyrazista :(

      Usuń
    6. Dobra, znalazłem wreszcie twardą szarą i białą kredkę. Chicałbym mieć jeszcze bledner, ale w sklepie dla plastyków go nie było. Czy zamiast blednera może być wiszer? :)

      Usuń
    7. *blender LITERÓWKA :)

      Usuń
    8. Nie, wiszer się sprawdza przy graficie albo pastelach. To przecież biała kredka miała Ci służyć za blender :D

      Usuń
  26. Dziękuje ci wielkie♥ Dzięki tobie, pierwszy raz rysowałam na czarnej kartce i odniosłam sukces!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo mnie to cieszy :D Cała przyjemność po mojej stronie!

      Usuń
  27. Efekt końcowy jest zachwycający ! Gratulacje ! I życzę kolejnych perfekcyjnych prac. We wstępie mamy informacje na temat użytych przyborów a jaki to papier ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne dzięki ♥ To Canson z bloku technicznego, gramatura 180g/m2 :)

      Usuń
  28. Bardzo przydatny wpis, jak zresztą cały blog. :D
    Planuję za niedługo spróbować takiego rysunku i mam pytanie - Czy kredki Faber-Castell mają być te "zwykłe" ołówkowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli kredki Faber-Castell Eco? Tak, choć one są średnio miękkie, przydałaby się np. biała kredka Mondeluz, Coloursoft, Drawing lub Polycolor.
      Dziękuję ^^ ♥

      Usuń
  29. Mam zamiar zaopatrzyć się w Polycolor, ale z Faber-Castell chciałam kupić te twardsze. Może kiedyś kupię Artists, ale na początek wolę kupić coś tańszego, a chcę wypróbować rysunki na czarnym papierze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK, powodzenia i dobrej zabawy :D

      Usuń
    2. Dziękuję. :D

      Usuń
  30. Witam :-) Czy mogłabyś podać numery szarej kredki Artist i Coloursoft? :-) W sklepie jest kilka ich odcieni i nie wiem którą wybrać, aby efekt był tak zadowalający jak u Ciebie :-)
    Bardzo dziękuję za odpowiedź :-)

    P.S. W moim sklepie nie mogłam kupić twardej białej kredki DEREWENT ARTIST i sprzedawczyni poleciła mi DEREWENT INKTENSE WHITE. Czy Twoim zdaniem można ją użyć do takiego portretu na czarnym tle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ^^ Mogą być nazwy? Artists - Gunmetal, Coloursoft - Dove Grey :) Przy okazji dziękuję za sprytnie wplecione komplementy ;D
      Jeśli chodzi o miękkość Inktensów, to są one pomiędzy Coloursoftami a Artistami. Jak najbardziej nadają się do portretu na czarnym papierze, choć nie uzyskają aż tak gładkiego efektu jak Artists.

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za pomoc :-) Ja sama jestem bardzo początkująca, a Twoją stronę traktuję jako szkołę, bo sporo się tu nauczyłam :-)
      P.S. Trudno znaleźć w tych czasach kogoś, kto bezinteresownie dzieli się wiedzą i doświadczeniem z resztą świata... Tak od siebie : WIELKIE DZIĘKI :-)

      Usuń
    3. Nie ma za co! Ogromnie cieszę się, że mój blog jest dla Ciebie tak użyteczny :) Dziękuję za miłe słowa ♥ ♥ ♥

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...