25 stycznia 2014

Jak rysować kredkami kręcone włosy

Jak wspomniałam, od wiosny zeszłego roku znacznie powiększyła się kolekcja moich kredek. Od tego momentu wciąż z nimi eksperymentuję i testuję ich możliwości. Ponieważ przed kupnem pierwszego większego kompletu kredek [Derwent Coloursoft] nie narysowałam od dawna żadnej porządnej pracy w 100% wykonanej kredkami, postanowiłam na rozgrzewkę wziąć się za coś, co uwielbiam rysować - włosy! Oto efekt:


http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/416/Fryzury
Po opublikowaniu tej pracy pojawiły się prośby, bym napisała tutorial, jak rysować włosy kredkami. Zaczynając ten rysunek, nie byłam pewna, jak się za niego zabrać, był dosyć eksperymentalny - pewne rzeczy robiłam dobrze, przy niektórych... zbłądziłam [mimo że kredkami włosy rysuje się niemal identycznie, jak ołówkami]. A żeby stworzyć tutorial, potrzebuję mieć w głowie uporządkowaną wiedzę :) Dopiero po jego wykonaniu zaświtało mi w głowie, "czym to się je" i obiecałam sobie, że przy okazji następnego kredkowego portretu, udokumentuję proces rysowania i go opiszę. Tak też zrobiłam... i dzięki temu powstał niniejszy post :)

DOBÓR KREDEK

Do rysowania włosów [bez względu na ich kolor i to, czy są kręcone, czy proste] są potrzebne co najmniej 3 odcienie kredek w podobnym kolorze: ciemny, średni i jasny [w przypadku rysowania ciemnobrązowych loków, które będę tu opisywać, jeden z brązów można zastąpić czarną kredką]. 




Choć trzy odcienie w zupełności wystarczą, warto sięgnąć po więcej barw, ponieważ da to bardziej realistyczny i interesujący efekt.



Włosy na zdjęciach to cieniutkie linie i takimi trzeba je przedstawiać na realistycznych portretach. By udało się pokazać na papierze, że włosy to tysiące linii zbitych razem w pasma, należy rysować dobrze zatemperowanymi kredkami. Najbardziej do rysowania włosów nadają się średniomiękkie lub twarde kredki. Rdzeń miękkich kredek szybko się tępi, w związku z czym trzeba byłoby je często strugać... a więc kredka szybciej by się skończyła [ale jest na to rada - przedłużacz ;)]. Z kolei wkład twardszych kredek dłużej pozostaje ostry.

Niestety, pośród moich średniomiękkich/twardych kredek nie znalazłam satysfakcjonujących mnie odcieni brązów, więc wybrałam miękkie kredki - Derwent Coloursoft. Potraktowałam to jak kolejne wyzwanie - narysowanie włosów - w dodatku kręconych - miękkimi kredkami.

Do odwzorowania włosów Aidana Turnera z tego zdjęcia:


...użyłam przede wszystkim Black Brown i Mid Brown, ale korzystałam również z innych odcieni brązów. Włosy na tym zdjęciu są dosyć ciemne, niemalże czarne i mało widać pasma. Ja jednak nie jestem osobą, która idzie na łatwiznę i nie chciałam zakolorować prawie całego obszaru fryzury jednym kolorem, gdzie nie gdzie rysując jasnobrązowe pasma. Chciałam zmierzyć się z lokami - moją Nemesis ;) Dlatego zdecydowałam się narysować włosy w nieco jaśniejszym odcieniu, by móc wyraźnie zaznaczyć każde pasmo. Brakowało mi też brązowej kredki w bardzo ciemnym, prawie czarnym odcieniu [czemu dałoby się jakoś zaradzić]...  a nie chciałam znowu rysować Aidanowi czarnych włosów. Uznałam też, że za ciemna fryzura mogłaby przytłoczyć i zdominować portret. 

Wybrałam też ołówek Mars Steadler Lumograph 8B, ponieważ jest smoliście czarny, przypomina czarną kredkę, ale nie jest tak miękki, więc bez problemu można nim wykonać cienkie kreski. Dobrze pokrywał miękkie, kremowe kredki Derwent Coloursoft.

KROK PO KROKU


#1 Rysowanie włosów [również kręconych] kredkami wygląda  niemalże tak samo, jak w przypadku wykonywania ich ołówkami. 
Rysując włosy Aidana Turnera najpierw ołówkiem ogólnie zaznaczyłam kształt fryzury, potem zaczęłam dzielić włosy na pasma. Gdy rysujemy na podstawie zdjęcia, oczywiście staramy się odwzorować układ pasm, który widzimy. Kiedy rysujemy z wyobraźni, trzeba zdać się na swoje wyczucie, ale dobrze jest podpatrzyć na innych fotografiach z podobnymi fryzurami, jak układają się włosy. 


#2 Następnie poprawiłam krawędzie pasm brązową kredką [Derwent Coloursoft - Brown Black]. 


#3  Tą samą brązową kredką, którą użyłam do konturowania pasm, użyłam do "wypełniania" pasm przy końcach. Włosy wyrastające prosto z głowy [te przy czole] rysowałam zgodnie z kierunkiem rośnięcia. Przy nasadzie pasma kreski stawia się gęściej, a mniej więcej w połowie pasma kreski powinny się rozchodzić.
Wykonując te pasma, które nie wyrastają bezpośrednio z głowy [a są po prostu pasmami leżącymi gdzieś indziej we fryzurze :D], trzymam się tej samej zasady: kreskę rysuję od końca pasma w stronę środka, czyli już niekoniecznie w kierunku, w którym rosną włosy!


Pamiętajcie, że pasmo kręconych włosów może mieć - podobnie jak przysłowiowy kij - dwa końce :D

K - koniec pasma
 #4 Jak widać na poprzednim obrazku [tym całym, nie na powyższym fragmencie, objaśniającym, gdzie są końce pasm], wypełniając pasma, nie zakolorowywałam ich w całości. Nie zostawiłam ich takich bynajmniej z lenistwa :D Otóż, tak samo jak w przypadku rysowania włosów ołówkami, należy pokazać trójwymiarowość włosów, z czym wiąże się uchwycenie światłocienia. O czym ja gadam? ;) Po prostu w niektórych miejscach włosy są ciemniejsze, w niektórych jaśniejsze, mają inny odcień, a ma to oczywiście związek z padającym na nie światłem :) Dlatego do rysowania kręconych włosów u nasady lub końców pasm, użyłam ciemnobrązowej kredki, zostawiając po środku pasma puste miejsca na wypełnienie ich kredką o jaśniejszym odcieniu brązu [Mid Brown]. To właśnie są te miejsca, gdzie od włosów odbija się światło :)


#5 Kreski, które miały wypełnić środek pasma, zaczęłam rysować w miejscu, gdzie kończyły się kreski narysowane wcześniej ciemnobrązową kredką.


#6 Kontynuowałam wypełnianie kolejnych pasm, kierując się dotychczasową zasadą: tam, gdzie się dało, ciemnobrązową kredką kreski stawiałam w kierunku, w którym rosną włosy, zaczynając od nasady pasma, a w innych przypadkach rysowałam kreski końców pasma w stronę środka, dopiero w następnej kolejności zakreskowywałam środek pasma.
Na tym etapie dodałam również kilka odstających włosków, opadających na czoło Aidana. Wykonałam je porządnie zastruganą kredką.


#7 Na tym etapie głównie używałam ciemnobrązowej kredki. Narysowałam nią te wszystkie cieńsze pasma po lewej stronie portretu, ponieważ pada na nie mniej światła . Przy tej okazji skorzystałam z ołówka Mars Steadtler Lumograph 8B. Wypełniłam nim miejsca pomiędzy pasmami, nieco przyciemniłam niektóre pasma, po prostu rysując po wcześniej zakolorowanym kredką obszarze.


#8 A tu... niespodzianka! Złamałam zasadę, o której wspominałam i zamiast najpierw narysować  kreski przy obu końcach pasma, zaczęłam od środka.
Tym udowodniłam, że niektóre reguły w rysowaniu można naginać i wcale nie przynosi to uszczerbku w wyglądzie pracy :)

Oto sposób, w jaki wypełniałam pasma włosów, tym razem zaczynając od jasnobrązowej kredki:


Tutaj jeszcze jeden pomocniczy obrazek, który ilustruje, jak rysowałam pasma. Rysując je, czasem nie warto precyzyjnie, w wolnym tempie stawiać kreski. Tam, gdzie kończą się pasma, można szybko ["ekspresyjnie"] pociągnąć rysikiem po papierze.


#9 Przerwy pomiędzy pasmami zarysowywałam wcześniej wspomnianym ołówkiem 8B. Dzięki temu podkreśliłam głębię fryzury, ponieważ włosy nie są przecież płaskie. Widać, że niektóre pasma są bliżej przodu, a niektóre gdzieś z tyłu głowy. Można też bez problemu się domyślić, że pod jednym pasmem kryje się drugie. Obszar włosów leżących bezpośrednio przy uchu i szczęce [po lewej stronie porteru] całkowicie zakolorowałam ołówkiem Steadtlera 8B.


#10 Wydawałoby się, że rysunek jest skończony, przynajmniej jeśli chodzi o włosy. Tymczasem, zostały jeszcze szczegóły - pozornie nieistotne, ale jednak zmienią wygląd fryzury.


#11 Ostatnim krokiem jest ożywienie fryzury, dodanie jej realizmu poprzez dorysowanie wielu pojedynczych włosków. Należy dorysować je zarówno w obrębie fryzury, a także na obrzeżach. Najpierw jednak trzeba zrobić tło, ponieważ łatwiej i szybciej jest dodać wiele kreseczek na tle, zamiast je potem precyzyjnie i mozolnie obrysowywać.
W obrębie fryzury - czyli bezpośrednio na ukończonych wcześniej pasmach - narysowałam kilka dłuższych kresek, które miały imitować pojedyncze, odstające od pozostałych włosy. Użyłam do tego kremowej kredki, by się odznaczała.


Przy krawędziach fryzury dodałam wiele niesfornych włosków, które są nieodłącznym elementem loków. Rysując je, niespecjalnie zwracałam uwagę na zdjęcie. Włosy nie świadczą w końcu o podobieństwie portretowanej osoby :)



GOTOWA PRACA :) 



Ukończony portret z tłem:

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/431/Aidan%20Turner


Bonus: rysowanie włosów krok po kroku w formie gifa :)



Inne, przydatne posty w tym temacie:

Następną "kredkową" fryzurą, którą przedstawię, będą proste blond włosy. Powodzenia w rysowaniu loków! :)



____

P.S. Nowa notka za parę dni - w ramach rekompensaty za 2 tygodniową przerwę :) Tymczasem zapraszam do lektury wywiadu ze mną, jeśli ktoś byłby zainteresowany c:


53 komentarze :

  1. Ja właśnie nienawidze wręcz rysować włosów! Brak mi cierpliwości - zależy mi zawsze na twarzy a sama fryzura mało mnie obchodzi. Teraz z tym walczę i ćwiczę i ćwiczę te niesforne kudliska! Twoje rady bardzo mi pomagają ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że Ci pomagają :) Mam nadzieję, że wkrótce polubisz rysowanie włosów tak, jak ja :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Czytałam Twój wywiad. Zawsze czytam ;) Domyślałam się, że napiszesz tutorial z tym rysunkiem. Pomocne, ale sama przezwyciężyłam ten trud. Trochę za późno ;P Ale i tak przydatne. Ja uwielbiam rysowanie włosów - zaraz po oczach. Śniadanie u Tiffany'ego jest bardzo dobrym filmem. Polecam ;*
    No więc pozostaje mi tworzyć i czekać na kolejną notkę.
    Martyna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że poświęciłaś chwilę na przeczytanie mojego wywiadu :)
      Hah, czasem trafiam z tutorialem idealnie na czas, a czasem niestety ktoś sam zdąży spróbować swoich sił, zanim ja przygotuję poradnik. Podobnie jak Ty, najbardziej lubię rysować włosy i oczy! :)
      Film na pewno obejrzę :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Cudowne, nie mogę się napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialna instrukcja i mam nadzieję, że mi się kiedyś przyda *.* Też jak wyżej nie mam cierpliwości do rysowania włosów, ale ten post może mi jakoś pomoże do ćwiczenia cierpliwości, bo efekt jest... wow <3
    Pozdrawiam i weny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam nadzieję, że Ci się przyda :) Dziękuję pięknie ^^ Wzajemnie weny!

      Usuń
  5. Świetny blog! Pięknie rysujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam cię za tę notkę :D Niby wiem, jak rysować włosy, ale nie zawsze mi to wychodzi. A ty tłumaczysz to tak precyzyjnie i dokładnie, że na pewno skorzystam z twoich rad. No i twój rysunek wyszedł naprawdę genialnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, bardzo mi miło :D Dzięki za pochlebną opinię na temat moich porad i rysunku :) Życzę powodzenia w rysowaniu!

      Usuń
  7. Cudownie, najbardziej podobają mi się różowe, niebieski i ten kłos *-* Chciałabym tak potrafić rysować! Masz ogromny talent, zazdroszczę ;*

    Obserwuję i zapraszam:
    sweetdreams121.blogspot.com
    olivia-mysza.tumblr.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za miłą opinię! ♥

      Usuń
  8. Zakochałem się!.... w tym blogu oczywiście ;) świetna robota. Czemu tak dużo świetnych porad, a tak mało czasu, żeby wszystko przeczytać? O wolnym czasie na rysowanie już nie wspomnę :( ale staram się bawić ołówkami. Chciałbym jeszcze zapytać jak takie tło fajne jak tu zrobić? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :D Wiesz, przynajmniej masz wszystko wyłożone na tacy, nie musisz tracić czasu na głowienie się "jak to narysować?" :)
      Najpierw pokolorowałam kartkę na kremowo i brązowo, a potem użyłam tzw. kółecznika, żeby narysować te okręgi białą kredką. Niektóre zakolorowałam, niektóre zostawiłam puste. Ot, cała filozofia :)

      Usuń
    2. O właśnie :) jak to dobrze mądrego posłuchać :) już nad tym tłem myślałem i widziałem te kółka jako puste pola obrysowywane, a tu taka rzecz :) dzięki, Pozdrawiam.

      p.s. W jednym z wpisów polecałaś książki dla początkujących (Jose Parramon'a mam i są ciekawe). Brakuje mi tylko "Rysowania dla bystrzaków" w wersji papierowej (bo ebooków nie lubię jakoś) a w internecie nigdzie nie są dostępne. Masz może do odsprzedania, albo jakieś namiary? Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Nie ma za co, cieszę się, że mogłam pomóc! :)
      Swojego egzemplarza nie planuję odsprzedać, ale mam go z Empiku. Poszukaj tam na dziale poradników, albo sprawdzaj co jakiś czas Allegro :)

      Usuń
    4. O, widzę, że jest na stronie Empiku do zamówienia, a tutaj nawet taniej :)

      Usuń
    5. w tej tańszej jest niedostępny, jak w większości księgarń, i już miałem odpuścić, ale rzeczywiście w empiku jest!! 2 dni temu jeszcze nie było :) dzięki już zamawiam.będzie prezent na urodziny ;)

      Usuń
  9. Ten portret jest obłędny! Też uwielbiam rysować włosy i jeżeli chodzi o technikę to robię to bardzo podobnie chociaż nie tak fotorealistycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Daj sobie czas, na pewno z czasem włosy zaczną wychodzić Ci bardziej realistycznie :)

      Usuń
  10. Fajna notka czytałem z przyjemnością mimo iż nie interesuje się kredkami.Tak samo jak ty lubię rysować włosy a najbardziej chyba dredy.
    PS. Bardzo mi się spodobły notki kredkami na czarnym papierze i czekam na 3 część.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mimo to post Ci się podobał :)
      Co do tutoriali o rysowaniu na czarnym papierze, choć już napisałam to, co najważniejsze, na pewno coś się jeszcze pojawi. Rysowanie tła, skanowanie, i jak jeszcze coś wpadnie mi do głowy, to dopiszę :)

      Usuń
  11. Dzięki tobie nauczyłam się rysować wiele rzeczy .Dziękuje że założyłaś ten blog.Ale nadal nie wychodzi mi cieniowanie,czy mogłaś by mi dać jakieś wskazówki?Prosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój blog jest dla Ciebie pomocny :)
      Co do cieniowania, jest cała notka na ten temat - z obrazkami i video. Akurat w tym momencie jest niedostępna, ale będzie za dzień lub dwa. Tymczasem możesz poczytać tutoriale o cieniowaniu ubrań itd. - w zasadzie dowiesz się z nich o tym, co z tej brakującej notki :)

      Usuń
  12. Wow, okazuje się, że gdy rysowałam te dwie czerownowłose panie, (pytałam Cię wtedy o radę) robiłam wszystko dokładnie tak, jak opisałaś to w tym tutorialu, który wtedy jeszcze nie istniał :D Dobrze wiedzieć, że moja rysunkowa intuicja nie zawsze zawodzi :) Teraz rysuję Britney Spears i mam straszny problem z dobraniem odcieniów kredków (a mam ich sporą kolekcję, jest z czego wybierać), próbuję mieszać kolory z różnych zestawów, z tych samych, ale zawsze wychodzi mi zbyt "siuśkowy" odcień xD Czy to tylko ja mam takie wrażenie, czy blond jest najtrudniej dokładnie odwzorować?
    P.S. A pamiętam jak jeszcze jakiś czas temu twierdziłaś, że gdzie Ci tam do pisania tutorialów o kredkowych portretach, przecież jeszcze Ci to nie wychodzi tak dobrze :P Cieszę się, że w końcu tutorial się jednak pojawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, jesteś żywym dowodem na to, że jak się chce, to się da rady nawet bez tutoriali :D Gratuluję!
      Powiem Ci, jak to z blond włosami, jak się za nie zabiorę - a najpewniej w przyszłym tygodniu :)

      P.S. To było jeszcze przed portretem Aidana, po którym wiele rzeczy mi się w głowie rozjaśniło, nie tylko w kwestii rysowania włosów ^^

      Usuń
  13. Dla mnie włosy to były, są i będą moim najgorszym koszmarem. I to w różnych postaciach brody,wąsy,a już zwłaszcza długie włosy są zawsze najgorsze w moimi rysunku. Ostatnio zainspirował mnie Twój rysunek Jacka Sparrowa. Zaważyłam go podczas oglądania galerii. To był dość dawny dla Ciebie rysunek, ale dla mnie był w sam raz, bo to był właśnie mój dzisiejszy etap rysowania. No i narysowałam. Zwłaszcza jeśli chodzi o brodę starałam się brać jak najwięcej Twoich porad. Do reszty porad nie czułam się zobowiązana, bo i tak nie kroczyłam w ciemnościach-przyglądałam się Twojemu rysunkowi. Trudno mi ocenić efekt. Jeśli chcesz zobaczyć rysunek możesz wejść na bloga,właśnie go tam dodałam http://modlitwypesymistow.blogspot.com/2014/01/rysunek-jack-sparrow.html .
    Wydaje mi się, że nie jest tak podobny jak Twój do zdjęcia, ale nie wyszedł zły. Teraz rysuję Alexa Turnera. I to z włosami niestety rozczochranymi aż strach rysować! Ale wypatrzyłam tam loki i będę uporczywe trzymała się choćby na dwóch kosmykach Twoich rad co do kręconych włosów. Zwłaszcza, że jeszcze nie rysowałam sposobem, który w tym poście przedstawiłaś. Może dla odmiany w końcu uporam się z włosami? Bo jak na żywo tak i na rysunkach są ode mnie całkowicie niezależne i nieposłuszne :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że zainspirowałaś się moim rysunkiem :) Aczkolwiek nie wiem, czy dobrze jest się wzorować na pracach, które mają tyle błędów xD Myślę, że wyszedł Ci całkiem dobrze! Zwróciłaś uwagę na szczegóły, a to pomija wielu początkujących, ułatwiając sobie pracę. Powinnaś przyłożyć się bardziej do proporcji - nie jest źle, ale warto popracować nad tą kwestią :)
      Życzę powodzenia z rysowaniem Alexa! Oprócz podążania za moimi wskazówkami, postaraj się także rysować na wyczucie. Jak najbardziej jest to możliwe, czego dowodem jest Kokos [komentarz powyżej] :)

      P.S. Polecam zerknąć na moje videotutoriale o rysowaniu włosów - linki po prawej stronie bloga.

      Usuń
  14. Super tutorial :) Zacząłem rysować niecałe 2 miesiące temu i niestety włosy są najsłabszym elementem moich prac :/ Ale teraz już wiem jak się za nie zabrać - bardzo Ci za to dziękuję :) Cały Twój blog jest świetny i wszystkie porady są mega profesjonalne ;) A Twoje prace są po prostu niesamowite! Masz ogromny talent! I muszę przyznać, że Twoje prace były dla mnie impulsem, żeby samemu zacząć rysować właśnie portrety :D (a nigdy wcześniej ich nie rysowałem) :P
    Pozdrawiam,
    Andrzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :) Serdecznie dziękuję za pochlebną opinię na temat mojego bloga i rysunków! Jeszcze bardziej cieszę się, że zainspirowały Cię one do spróbowania sił w portretowaniu - trzymam kciuki, by się udało :D Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  15. Od dawna jestem Twoją fanką, a na Twojego bloga trafiłam jeszcze jak był na onecie. :) Masz niesamowity talent, ale także cierpliwość. :D Oglądałam Twoje rysunki od początku, które masz na swojej stronce i po prostu szok, jak wiele można wypracować, posiadając oczywiście wielki talent. :D Sama swój poziom określiłam jak u Ciebie rok 2006-2007, czyli jeszcze trochę pracy przede mną. ;)
    Piszę z zapytaniem, czy nie miałaś kiedyś gdzieś tutka o rysowaniu dymu, np papierosowego? Bo wydaje mi się, że takowy był, ale teraz jakoś nie mogę go znaleźć. Chyba że sobie to zmyśliłam:) Szukam właśnie porady w rysowaniu dymu, ponieważ chcę narysować Bilba z fajeczką, a nie chcę go zepsuć jakąś plamą, która miałaby imitować dym... Jeśli mogłabym Cię prosić o małą poradę w tej kwestii, to byłabym naprawdę wdzięczna. :)
    Pozdrawiam i życzę weny w dalszym tworzeniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne! To niezwykle miłe, że śledzisz mnie od Onetowskich czasów :)

      Nie, nie było takiego tutorialu. Możliwe, że coś komuś tłumaczyłam w komentarzach, ale poradnika krok po kroku jako takiego nie było.
      Tam, gdzie dym jest biały, po prostu należy zostawić czystą kartkę. Zaś obrzeża [łączące dym np. z tłem] trzeba bardzo delikatnie pocieniować, najlepiej twardym ołówkiem, albo po prostu rozmazać. Staraj się dobrze odwzorować to, co widzisz na zdjęciu :) Życzę powodzenia, zarówno z portretowaniem Bilba, jak i ogólnie z rysowaniem! :)

      Usuń
  16. uwielbiam twoje posty :D

    mam pytanko: czy polecisz jakiś dobry internetowy sklep z artykułami plastycznymi (mi najbardziej zależy na kredkach)? taki, któremu można zaufać i z dobrymi cenami. znalazłam ich mnóstwo, ale nie wiem który wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :)
      Nie mogę niestety polecić żadnego sklepu internetowego, bo nie kupuję przyborów online. Najlepiej jest wygooglować opinie na temat tych, które znalazłaś :) często na fanpage'ach sklepów ludzie piszą czy są zadowoleni, czy nie.

      Usuń
  17. Wreszcie może coś zrobię z rysowaniem włosów. Niby już twarz w miarę wychodziła, ale te włosy to zazwyczaj jak z painta wyglądały u mnie... Dzięki, świetny blog, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :) Mam nadzieję, że po zastosowaniu moich wskazówek rysunek Ci się uda ^^ Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  18. Witaj! Jestem pod wrażeniem Twoich prac ;3 Posiadam zestaw kredek derwenta właśnie Coloursofty. Po przeczytaniu Twojej notki włosy w moich rysunkach wychodzą znakomicie (sama byłam pod wrażeniem że udało mi się tak narysować!! Natomiast mam problem z cieniowaniem kredkami twarzy, staram się nałożyć jak najwięcej kolorów żeby rysunek był realistyczny, niestety nic do siebie nie pasuje, kiedy wycieniuję twarz jednym kolorem kredki wygląda nudno i nie ciekawie, natomiast kiedy użyje więcej kredek (z zamiarem uzyskania "trójwymiarowości" xd) to portret staje się zupełnie nie podobny, a sama twarz wygląda śmiesznie. Próbowałam najpierw zacieniować np. brązową kredką ciemniejsze miejsca na twarzy potem stopniowo dodawać inne kolory, ale niestety nic mi nie wychodzi, szczególnie "cienie" pod oczami czyli zupełnie ciemniejsze miejsce od całej reszty! Z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne notki o rysowaniu kredkami, pozdrawiam ciepło ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Cieszę się, że moja notka tak bardzo Ci pomogła :) Myślę, że intuicja dobrze Ci podpowiadała, jak rysować twarz - że warto użyć kilku kolorów i zakolorować najpierw pewne obszary na brązowo... Napiszę na ten temat więcej, kiedy narysuję następną twarz kredkami, żeby udokumentować proces tworzenia krok po kroku. Tymczasem życzę powodzenia! :)

      Usuń
  19. A zrobisz o blondynach? Chciałem narysować Elsę z Frozen'a Disneya, ale mi trochu lepiej mogło wyjść :D. Ty chyba nic nie robisz oprócz rysowania, bo to jest... Niesamowite! Gratuluję talentu, rozwijaj go dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D Jest już taki tutorial.
      P.S. Chciałabym móc tylko rysować i nic więcej, ale jak każdy mam życie i obowiązki ;)

      Usuń
  20. nie zastanawialas się ,ze popełniasz trochę bledow w dolnej części twarzy tj usta sa nienaturalne szczególnie pod nosem , niepropocjomalna broda , jakas wykrzywiona w grymasach kolo ust twarz ... od razu patrząc na te rysunki widze , cos nienaturalnego , oczywiście sa wyjątki ... a przecież to można poprawić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poprawiłam, bo widocznie nie zauważyłam/nie potrafiłam poprawić/ne uznałam, że trzeba coś poprawiać... i tak jest w tym przypadku. Wiele czasu spędziłam nad tą pracą, gapiąc się na zdjęcie i odwzorowując je na kartce i może portret nie jest idealny, ale usta i broda są w porządku. Komentarz "są nienaturalne" jest niejasny i bynajmniej nie wskazuje, co ponoć jest źle i jak to poprawić. Pracę kredkami zaś można poprawiać do określonego momentu, potem nie pozwala na to wosk zawarty w tych konkretnych kredkach.

      Usuń
  21. Bardzo przydatny poradnik. Twoje prace są niesamowite ! Wszystkie twoje posty bardzo mi się przydają ! Jeśli masz trochę czasu zerknij na mojego bloga http://girlwithblueeyess.blogspot.com/ dopiero zaczynam, może miałabyś dla mnie jakieś porady odnośnie rysowania? Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa! :) Cały ten blog zawiera porady o rysowaniu, a innych blogów nie odwiedzam [wyjaśnienie w zakładce O mnie], przykro mi.

      Usuń
  22. Sweetaśne są te różowe włosy! Spróbuje je narysować. Nie martw się, napisze, że zapożyczyłam od ciebie ;). I tak twoje będą lepsze. I mam takie pytanko: jakie kredki polecasz najbardziej??? Bo chcę jakieś kupić, ale nie mogę się zdecydować. I żeby były w miarę tanie, pliss.

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha, OK, trzymam kciuki, by też wyszły słitaśnie :D Polecam Koh-I-Noor Polycolor, to średnia półka cenowa. Tanie i polecane [aczkolwiek nie przeze mnie] są kredki Faber Castel Eco. Marcysiabush poleca z kolei kredki Colorino Kids :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Twojego bloga, naprawdę! Sama trochę rysuję, ale dopiero wszystkiego się uczę, więc z przyjemnością mi się czyta takie posty :) Życzę sobie, żeby kiedyś narysować taki portret jak wyżej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa uznania, Złotowłosa ^^ Trzymam kciuki, by Ci się udało :)

      Usuń
  25. Genialne! Jakby to były dwie fotografie, a ta twoja jeszcze ładniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...