9 stycznia 2014

Przedłużacz/obsadka do ołówków i kredek

Postanowiłam odświeżyć i rozszerzyć notkę o przedłużaczach, ponieważ teraz posiadam już nie jeden, a trzy i na dodatek każdy jest inny :) Z wiadomości - maili oraz komentarzy - czytelników wiem, że niektórzy, podobnie jak ja, kupili w tym roku kredki. Kredki są nieco droższe od ołówków, więc żal byłoby porzucać ogryzki, którymi ciężko rysować, a których rdzeń nie został maksymalnie wykorzystany. W tym poście znajduję na to radę! ;)

Jak wspominałam przy okazji [dosyć starego już] postu pt. Poprawne trzymanie ołówka w dłoni, używanie zbyt krótkich ołówków może niekorzystnie wpłynąć na efekt końcowy pracy, ponieważ trudno o precyzyjną kreskę. Zalecałam odłożenie/wyrzucenie ich. I nagle, niedługo potem, natrafiłam na sprytne "urządzonko", które zapobiegnie marnotrawieniu ołówków i kredek - przedłużacz, zwany też obsadką! Pozwala wykorzystać do końca krótkie przybory, których nie jesteśmy już w stanie utrzymać w dłoni. Dzięki niemu w komfortowy sposób możemy wykonywać precyzyjne kreski. Nie wiem, jakie pobudki kierowały mną, kiedy w osobnym piórniku składowałam przez ostatnie 4 lata takie krótkie, wówczas bezużyteczne ołówki, ale wiem, że dobrze robiłam. Teraz nie muszę co chwilę kupować nowych przyborów, wykorzystuję te stare! :)

W sklepach plastycznych dostępne do nabycia są wielorakie przedłużacze, nadające się do różnego rodzaju ołówków, kredek, pasteli w ołówku. Różnią się kolorem, kształtem i - uwaga! - średnicą. Dlatego zanim kupicie takową obsadkę, sprawdźcie, czy nadaje się do tego typu przyborów, które używacie.

PRZEDŁUŻACZ CREATACOLOR


Mój pierwszy przedłużacz wypatrzyłam parę lat temu w pewnym sklepie plastycznym. Na stronie internetowej tego sklepu napisali o nim: "Polerowany ręcznie uchwyt imituje biało-srebrny marmur, wyposażony w solidną metalową obsadkę. Idealny do ołówków monolith grafit". Sama sprzedawczyni sklepu powiedziała mi, że nie nadaje się on do moich ukochanych ołówków Koh-I-Noor, tylko do bezdrzewnych grafitów. Zrezygnowana, zapytałam o przedłużacze w innym sklepie. Zaoferowano mi ten sam, firmy CretaColor, identyczny, ponoć pasujący do produktów Koh-I-Noora. Poprosiłam o sprawdzenie. Voila! Obsadka idealnie trzymała w sztywnej pozycji ołówek tej firmy :) Dlatego naprawdę warto sprawdzić samemu, a nie polegać na słowach niezorientowanej osoby.


Przedłużacz jest lekki, dobrze leży w ręce, mocno trzyma ołówki. Cena nie jest wygórowana: wtedy udało mi się go kupić za 7,50zł, ale widziałam go też za 10zł. To chyba się opłaca bardziej niż wyrzucanie za krótkich ołówków, prawda? :)



 PRZEDŁUŻACZE DERWENT


To tegoroczny nabytek :) Podobnie jak przypadku przedłużacza CretyColor, obie obsadki są lekkie i dobrze leżą w ręce. Powierzchnia obsadek jest matowa. Wyglądają na solidny produkt, który prędko się nie zniszczy.

Srebrny przedłużacz przeznaczony jest produktów Derwenta: kredek Coloursoft, Artists, Drawing, pasteli w ołówku, węgli w ołówku [zwykłych lub barwionych], ołówków wodorozpuszczalnych Watersoluble, blendera do kredek, burnishera, jednak pasuje do wszystkich innych "ołówkowych" przyborów o średnicy 8mm.








Czarny przedłużacz z kolei jest niesamowicie uniwersalny! Zastanawiam się tak naprawdę nie do czego on pasuje, a do czego nie pasuje ;) Kiedy tylko otwarłam opakowanie, postanowiłam sprawdzić na nim wszystkie "ołówkowopodobne" przybory, które posiadam, nie tylko produkty Derwenta. Okazało się, że mieszczą się w nim idealnie wszystkie ołówki, kredki i pastele, które mają średnicę 7mm. Ten przedłużacz nadaje się do: 
- ołówków Koh-I-Noor [seria 1500, 1860, 1900]
- kredek Koh-I-Noor Polycolor
- kredek Faber-Castell
- ołówków wodorozpuszczalnych Derwent Graphitone
- ołówków Derwent Sketching
- pasteli w ołówku CretaColor
- a nawet gumki w ołówku Faber-Castell!

Ponadto jako akcesorium firmy Derwent pasuje do większości ich przyborów: ołówków Graphic, kredek akwarelowych i kredek Studio, ale tego nie już nie miałam jak sprawdzić, ale wierzę na słowo zapewnieniom na stronie internetowej tej firmy :)
Spodobał mi się wygląd przedłużacza [uwielbiam kolor czarny ;)] i to, jaki jest w dotyku. Sprawia wrażenie, jakby był powleczony bardzo cieniutką warstwą gumy.


Dostępne są tylko i wyłącznie w komplecie w cenie ok. 24zł, ale myślę, że ich uniwersalność [szczególnie czarnego przedłużacza] zrekompensuje wydatek.













Jeśli ktoś jeszcze nie jest przekonany, że warto zainwestować w przedłużacze CretyColor oraz Derwenta, oto moje kolejne argumenty ;)




80 komentarzy :

  1. Mam taki przedłużacz i parę razy tylek mi uratował. Przedłuża żywotność kredek, bo ja jak zwykle mam za malo funduszy, by już lecieć kupować nowe. Choć takie urządzonko i tak nie niweluje myśli, że trzeba udać się w rychłej przyszłości do sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nawet mimo wydłużonego "żywota" kredek i ołówków, i tak kiedyś się kończą :D Ale naprawdę warto kupić przedłużacz, to potem się zwraca :)

      Usuń
  2. Cudowna kolekcja 'ogryzków'! Ja mam w swojej około 8 i już myślałam, że to dużo ;) Taki przedłużacz to świetny wydatek i chyba sama w podobny zainwestuje. U mnie bardzo dobrze sprawdza się taki jakby... ołówek automatyczny z wkładami grafitowymi grubości wkładu ołówka (?) Nie mam pojęcia jak się to nazywa, ale jestem pewna, że wiesz o co chodzi. Często ratuje w ten sposób ułamane ołówki lub kredki, których zawsze żal wyrzucać a tak to po prostu umieszczam rysik w takim 'osprzętowaniu' i rysuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) można wykorzystać niemalże 100% grafitu, który jest w ołówku :) Wiem, o czym mówisz - pisałam o Versatilu tutaj.

      Usuń
  3. Och, a ja głupia zawsze kupuję nowy ołówek, gdy już mi się go źle trzyma w dłoni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz masz już sposób na wyeksploatowanie ołówka do końca bez utraty komfortu :D

      Usuń
  4. Mam do Ciebie pytania, kompletnie nie związane z tematem notki (co musisz mi wybaczyć). Chciałam zapytać o włosy, dokładniej dwie rzeczy.
    Jedna z nich, to pytanie o połysk włosów. Czy na każdym paśmie należy tak rysować jak pokazywałaś w tutorialu?
    Druga sprawa, bardzo banalna, ale strasznie mi przeszkadza. A mianowicie: Mam wrażenie, że nie potrafię dobrze narysować pasm. Chodzi mi o ich ilość, kierunek itp. Trzeba, żeby było ich jak najwięcej? (oczywiście w granicach rozsądku)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na Twoje oba pytania brzmi tak samo: jeśli rysujesz ze zdjęcia, rysuj to, co widzisz. Jeśli z wyobraźni, podpatrz to na innych zdjęciach bądź zdaj się na swoje wyczucie. Trudno, byś rysowała mało pasm osobie, która ma bardzo gęste włosy, albo błysk na fryzurze jakiej staruszki o siwych, puchowych włosach ;)
      Przeczytaj proszę ten tekst :)

      Usuń
    2. Czyli im gęściejsze włosy, tym więcej pasm, tak? :) Rysuję po części z wyobraźni, biorąc pod uwagę kilka zdjęć, zdając się też na wyczucie. Notkę czytałam już wcześniej, ale i tak dziękuję c: Myślę, że po prostu potrzebuję trochę praktyki.

      Usuń
  5. To ja też niezwiązane z tematem:jak narysować farbowane włosy(bo kredką to jeszcze dam radę,ale ołówkiem?).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...tak samo ja zwykłe włosy? :)

      Usuń
  6. Witam cię Dominiko mam pytanie czy przyjmujesz zamówienia na akcesoria, gdyż są mi potrzebne , a u mnie w plastyku takowych nie znajdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to jakaś drobna rzecz, mogę ją załatwić :) Napisz do mnie maila.

      Usuń
    2. Czekam na odpowiedź mail'ową prawie tydzień :(

      Usuń
    3. *No może przesadziłem z tym tygodniem

      Usuń
    4. Na tamten dzień... 3 dni ;) Marcinie, tygodniowo dostaję dziesiątki wiadomości na różnych portalach, a ja jestem jedna jedyna, poza tym pracuję i muszę spać ;) Cierpliwości.

      Usuń
  7. Cześć :D
    Mnie zaintrygowała wspomniana przez Ciebie tutaj gumka w ołówku. Nie przypominam sobie notki o niej, więc zastanawiam się czy to z powodu jej niskiej wartości czy po prostu czeka na swoją kolej :) Wydaje mi się, że mogłaby się okazać wiele bardziej precyzyjna od zwykłych gumek. Poza tym ciekawi mnie, jak wygląda struganie takiej gumki ;) Byłabym wdzięczna za informację, czy warto się zaopatrzyć w to (potencjalne) cudo :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pisałam o niej, choć taka notka się tworzy [porównanie wszystkich gumek, które mam]. Ale... powiem na wstępie, że ta, którą mam, nie satysfakcjonuje mnie. Jest miękka i ciężko się nią maże :/ może jakby była bardziej twarda, dałoby się nią precyzyjne mazać, ale z kolei wiadomo, że twarde gumki gorzej zbierają grafit.

      Usuń
    2. Dominiko i Natalio, jeśli chodzi o gumki ołówkowe Faber-Castell wypróbowałam dwa rodzaje. Jedna jest faktycznie miękka- taka z różową gumką, druga jest twardsza i nawet całkiem fajnie mi mazała- jest biała i z pędzelkiem po drugiej zmiatania do strącania śmieci od gumki :D
      Pozdrawiam, Ligia (ta od linków z nimrodel5) :D

      Usuń
    3. Fakt, zapomniałam, że jest jeszcze ten drugi rodzaj ^^' przecież pokazano mi obie, kiedy kupowałam tę gumkę... ;) Dzięki za Twój przydatny komentarz!

      Usuń
    4. "Po drugiej stronie" tam miało być :). Byłam niewyspana,przepraszam za zjedzenie wyrazu :D .

      Usuń
    5. Nic nie szkodzi, zrozumiałam :D

      Usuń
  8. masz jakie s rysunki Harry'ego oprócz tego na startowej?? pozdrawiam :) - P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam, ale bardzo stare... a więc raczej nie powalają ;D

      Usuń
  9. Czy w tym tutorialu o oczach, który masz w planach, będzie coś wspomniane o oczach widzianych z boku?

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna rzecz taki przedłużacz ^^


    http://striking-rose.blogspot.com/
    Jeśli Ci się spodoba zaobserwuj, będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć:)
    Nominuję Cię do nagrody LBA - więcej u mnie (www.malinowy-imbryczek.blogspot.com) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale nie robię tagów... nie mam kiedy :)

      Usuń
  12. Tak zupełnie od czapy. Czy jest coś złego w "zrysowywaniu" czyiś prac? Chodzi mi o to, że jak zobaczę jakiś rysunek, spodoba mi się i będę chciała narysować go, wzorować sie na nim, to czy mam mieć jakieś wyrzuty sumienia, bądź czy autor, który mimo nie wie, że coś takiego zaistniało ma prawo być na mnie zły?

    Pozdrawiam,
    Dominika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim przypadku powinnaś najpierw zapytać autora o zgodę :)

      Usuń
    2. Anonimowy - wszystko zależy od autora pracy. Np. mnie jest miło, kiedy ktoś pyta się, czy może przerysować mój rysunek, ale nie musi. Bardziej zależy mi na tym, żeby zaznaczył pod swoją opublikowaną pracą, że wzorował ją na mojej, inspirował się nią :) Jednak po prostu najlepiej pytać.

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  13. Bardzo przydatny post! Ja również kilekcjonuję 'ogryzki', uważam, że każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny, szczególnie w przypadku kredek - każda ma swó niepowtarzalny kolor. Na pewno skorzystam z Twoich rad, może poprawię swój rysunek? Zapraszam do siebie ;) http://day-dreamin-g.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Masz rację! Uroczo wyglądają takie małe, kolorowe mini-kredeczki :D

      Usuń
  14. mam pytanie :) powiedziała byś mi jakich ołówków najlepiej używać do malowanie portretów ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądnąć listę notek po prawej stronie nigdy nie zaszkodzi :P Moje podstawowe przybory.

      Usuń
  15. Pani Dominiko, polecam kupno gumki automatycznej factis , czy miała Pani kiedyś burnisher ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie natrafiłam na taką, ale faktycznie jest, istnieje! :D Będę o nią pytać.
      Nie, burnishera nie używałam.

      P.S. Co wszyscy z tą "panią", jeszcze jestem całkiem młoda :D

      Usuń
    2. Nie zaprzeczam i bardzo ładna :)

      Usuń
    3. Czyli mogę zwracać się "Ilojleen" ?

      Usuń
    4. Oj, dziękuję za komplement :) tak, proszę, albo po imieniu :)

      Usuń
  16. Witaj Ilojleen! Opuściłam poprzedni wpis z powodu nowego laptopa i nowego internetu. Obeszłam się tydzień bez tego. Właśnie skończyłam czytać ten wpis. Poprzedni był bardzo ciekawy. Historie o pracach były niesamowite. Ten jest również bardzo przydatny. Wiedziałam, że ominę jakiś wpis, ale czekałam zniecierpliwiona. :-) Cieszę się, że znów mam dostęp do internetu! :-D Ty, jak to Ty napisałaś bardzo przydatny tekst. Ja teraz skończyłam rysować kredkami Audrey Tautou i teraz rysuję pewną scenkę z filmu.
    Pozdrawiam, Martyna :***

    PS. Twój pierwszy pies ołówkiem wyszedł znakomicie! Do rysowania zwierząt też masz talent, czego nie powiem o sobie ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwołuję "PS". Coś mi się pomieszało ;-)Przecież pies nie Twój, ale i tak czekam na Twojego zwierzaczka! :-D

      Usuń
    2. Nic się nie stało, że ominęłaś wpis :) ale miło, że go nadrobiłaś i że Ci się spodobał! Szkoda jednak, że nie wzięłaś udziału w podsumowaniu :( Ja bez Internetu przez dłuższy czas, to jak bez ręki!
      Powodzenia z rysowaniem sceny z filmu :) Jaki to film?

      No, piesek nie mój, a rysowanie zwierząt średnio mi idzie... ale zamierzam zmierzyć się z tym tematem w tym roku :) Pozdrawiam!

      Usuń
    3. jest to film 'Śniadanie u Tiffany'ego'. Postanawiam odświeżyć relacje z ołówkami ;-) Wybrałam zdjęcie Holly patrzącej na wystawę. To w sumie postać od tyłu, ale to jest to zdjęcie. Czuję to ;-D Miałam dylemat między tym właśnie zdjęciem a pocałunkiem Holly i Tiffany'ego, ale wybrałam pierwsze. Tak szczerze to wcale mi to nie wychodzi. Dziś zaczynam trzeci szkic. -,- .
      Pozdrawiam raz jeszcze ! :-)

      Usuń
    4. Wstyd się przyznać, ale nie oglądałam tego filmu ^^' Muszę kiedyś nadrobić filmy z kategorii "klasyka" :) Jeszcze raz życzę powodzenia, by tym razem się udało!
      Trzymaj się :)

      Usuń
  17. A ja mam pytanie z innej beczki...
    Wiem,że Ty "cieniujesz" nakładając a siebie kilka warstw ołówka ,a ja wolę po prostu cieniować,to mi lepiej wychodzi. Myślisz,że taką techniką uda mi się dalej zajść czy konieczne jest nakładanie warstw ,żeby rysować tak pięknie jak wielcy artyści?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysuj taką techniką, która najbardziej Ci odpowiada i dzięki której robisz postępy :)

      Usuń
  18. czesc, mam do Ciebie pytanko, czy jest jakis sposob na to zeby moje rysunki (chodzi mi tu o prace wykonane olowkiem) sie tak strasznie nie blyszczaly??? nie mam skanera dlatego fotografuje moje prace a wtedy to juz w ogole sie blyszcza z kazdej strony, orginaly tez ale mniej, jest jaki sposob na to by uniknac tego niepozadanego efektu albo go zmniejszyc? pozdrawiam serdecznie. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotografowanie prac niestety nie jest tak łatwe, jak skanowanie i trochę trzeba się namęczyć :( Na pewno nie możesz swoich prac układać w stronę światła, jednakże muszą być dobrze oświetlone - fotografuj je w słoneczny dzień. Lepiej, by leżały na płasko. Stań nad rysunkiem - jeśli położysz go na biurku, po prostu stań na stołku, żeby móc zrobić zdjęcie z góry, celując obiektywem prostopadle na rysunek. W ten sposób widzisz światło równomiernie rozłożone na rysunku. Mam nadzieję, że pomogłam :)

      Usuń
    2. Dziekuje :) mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie dotyczace papieru, niektorzy swoje prace wykonuja na papierze bialam a inni na kremowym(?) niestety z tym ( jak ja go nazywam) kremowym nie mialam stycznosci, kiedy lepiej uzywac kremowego papieru a kiedy bialego, i jak wlasciwie nazywa sie ten kremowy papier? :) bardzo serdecznie pozdrawiam, z gory dziekuje za odpowiedz :)

      Usuń
    3. Kremowy papier to po prostu kremowy papier :D
      To nie jest tak, że dany odcień papieru jest przeznaczony do konkretnych rysunków :) Fakt faktem, że na przykład na papierze o odcieniu brązowym, herbacianym prace wydają się na starsze, ale kremowy jest za jasny na taki efekt. Rysuj, na czym chcesz! :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  19. Przecudowny blog! :-) Porady są świetne i bardzo przydatne. Rysunki piękne! Wszystko idealne! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzisiaj przymierzałam różne moje ołówki do przedłużacza marmurkowego i pasowały wszystkie ołówki, które mam- Kooh-i-Noor, Faber Castell, Derwent, Staedler a nawet i Bic (bez gumki, ołówek mi się złamał... :D).
    Pozdrawiam,
    Ligia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, one pasują do przedłużacza CretyColor, bo są węższe w średnicy :) Pozdrawiam!

      Usuń
  21. Świetna sprawa :) Człowiekowi ciężko rozstać się z tymi ołówkowymi ogryzkami i męczy się podczas rysowania, a taki przedłużać jednak ułatwia pracę. Pozdrawiam i życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - oklaski dla tego, który wymyślił przedłużacz i ułatwił nam życie ^^ Dzięki i wzajemnie!

      Usuń
  22. Siemanko : )
    Ja rowniez mam pytanie 'z innej beczki'...
    Jakimi kredkami wypelnialas usta w swoim rysunku 'Angelina Jolie jako Diabolina'? Kolor wyszedl bardzo wyrazny i zywy.
    a tak w ogole to pieknie rysujesz : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jedną kredką Koh-I-Noor Polycolor [numer 7 chyba?] i jedną kredką Derwent Coloursoft [Deep red] :)

      Usuń
    2. Dziekuje za szybka odpowiedz : )
      A mam jeszcze jedno pytanko... Na jakiej stronce mozna je zamowic na sztuki? Czy mozna tak w ogole? ; >

      Usuń
    3. Pozwól, że odpowiem ci zamiast Ilojleen:
      Oczywiście, że można i Polycolory i Coloursofty, jednak nie pamiętam w jakich sklepach dokładnie. Aha, wydaje mi się, że w jednym sklepie żeby było to będzie trudno, ale mogę się mylić:D
      Możesz też poszukać w sklepach plastycznych, Polycolory można dostać w Empiku(ale są dość drogie).

      Usuń
    4. Też kiedyś szukałam Polycolorów na sztuki na Internecie, ale koniec końców nie znalazłam nic poza możliwością kupna każdego koloru po kilka sztuk - chyba na czeskiej stronie :P Najlepiej rozglądać się po dużych sklepach plastycznych, bo w Empiku jest stosunkowo niewiele kolorów, a np. w krakowskim Stormie jest sporo odcieni :)
      O wiele łatwiej jest dostać Coloursofty, np. na stronie Szału. Generalnie, Google nie gryzie, to dzięki wyszukiwarce znalazłam odpowiedź na to pytanie :D

      Usuń
    5. Co do kredek Polycolor, to już wiem, gdzie je widziałam w internecie!
      Można znaleźć na sztuki w następujących sklepach:
      markery.pl
      weloveart.pl

      I więcej nie znalazłam:C Nie korzystałam z żadnych z tych sklepów, więc nie mogę wydać opinii.
      Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam:D

      Usuń
    6. Super, tak, pomogłaś! A jednak są na sztuki :D Chyba muszę częściej konsultować swoją wiedzę z wujkiem Google :P Kiedyś byłam na stronie weloveart.pl, ale nie było ich tam wówczas. Teraz doszukałam się też ich na stronie papierniczy.net.pl.

      Usuń
    7. Są, są! Trzeba tylko się nieco zagłębić w ten temat :D Fakt, kiedyś też byłam na stronie tego sklepu papierniczy.net, ale zapomniałam, że też tam są:D Jeśli kogoś by to jeszcze obchodziło, to ostatnio znalazłam je też tu:

      http://www.sklepdlaplastykow.pl/kredka-artystyczna-polycolor-koh-i-noor

      Możliwości są :D

      Usuń
  23. Witam.
    Dziekuje za bloga ktorego prowadzisz bo bardzo mi pomogl w zrozumieniu tego jak rysowac jakie techniki stosowac i czym malowac zeby bylo po prostu ladnie. Twoje zapiski tutoriale opisane bardzo dokladnie krok po kroku pozwalaja na udoskonalenie talentu jaki sie posiada a nawet na nauczenie sie po prostu rysowania od podstaw.
    Jeszcze raz baaardzo dziekuje za ten blog : ) trafilem na niego calkiem przypadkiem ;p
    Ja wyzej pisalem do Ciebie z zapytaniem jakimi kretkami rysowalas usta Jolie : )
    Pochwale Ci sie... a co ;p to jest efekt przeczytania dokladnie Twojego bloga (mam nadzieje ze sie spodoba) :

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=370115613113523&set=a.188488461276240.21885.100003452632464&type=1&comment_id=370259219765829&offset=0&total_comments=7&ref=notif&notif_t=photo_comment

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój blog przydał Ci się w rozwijaniu umiejętności! Bardzo ładna ta Marylin :) Dziękuję też za miłe słowa i pozdrawiam!

      Usuń
  24. A który przedłużacz lepszy, Cretycolor czy Derwenta? (ten 7mm)
    Fajna kolekcja ogryzków^^ Ja taką pewnie bym miała po niecałych trzech latach, wnioskując z tempa zużywania moich ołówków :D. Ostatnio zszedł mi cały ołówek tylko na ostrzeniu:D
    Będę się chyba zaopatrywać w hurtowniach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Wolę Derwenta, bo jest nie tylko ładniejszy, ale i bardziej wytrzymały i... nie śmierdzi. Ta metalowa końcówka w przedłużaczu CretyColor jakiś czas temu zbrązowiała i nieprzyjemnie pachnie.

      Usuń
    2. Dzięki za pomoc!

      Usuń
  25. Muszę przyznać, że te przedłużki mnie zawiodły :/ Nie wiem, czy to tylko moje mają taką wadę, czy też jest to powszechny problem, mianowicie chodzi mi o ich średnicę. Czarna przedłużka teoretycznie powinna mieć średnicę o długości 7mm, natomiast srebrna 8mm. Tymczasem u mnie wszystkie przybory ze średnicą 7mm (ołówki Koh-I-Noora, kredki Polycolor itp.) są za luźne i wypadają w trakcie rysowania, trzeba je raz owinąć taśmą (ja używam papierowej), by się solidnie trzymały. Jest to niewątpliwie wada, którą jednak można jakoś "naprawić", gorzej jest z przedłużką srebrną, gdyż ma ona średnicę (tak na oko) z 7,5mm, w każdym razie na pewno nie ma 8mm, gdyż kredki Derwenta się w niej nie mieszczą. Tego akurat nijak naprawić się nie da :( Takie moje podsumowanie :) W sumie zastanawiam się nad kupnem innego zestawu przedłużek (te 8mm bardzo by mi się przydało), jednak jest możliwość, że trafię znowu tak samo i będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Nie chcę absolutnie nikogo zniechęcać do kupna tego produktu, informuję tylko o tym, co się może człowiekowi przydarzyć :)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie zaskoczyłaś D: Może trafiłaś na jakiś pechowy egzemplarz? A kręciłaś tą metalową częścią we wzorek? Jak widzisz na zdjęciach, moje kredki zmieściły się do srebrnego przedłużacza, a co do czarnego, uwierz mi na słowo, że nie wypadają.

      Usuń
    2. Boże, ale ja głupia jestem, nie wiedziałam, że tymi elementami ze wzorkami można kręcić...co jak co, wpadałam na wiele pomysłów, ale ten do głowy mi nie przyszedł. Srebrny jest już dopasowany, teraz się z czarnym siłuję :) Dzięki wielkie, uratowałaś mi tylną część ciała :D

      Usuń
    3. Cieszę się, że mogłam pomóc xD

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...