26 marca 2014

Ołówki Derwent Graphic


Moi drodzy, dziś czas na kolejną, po ołówkach wodorozpuszczalnych, recenzję przyborów z zestawu Derwent Sketching Collection 38 - recenzję ołówków Derwent Graphic.


Oto, jak prezentują się te ołówki:


Ołówki Derwent Graphic są lekkie, ich trzon ma średnicę 7mm i jest sześciokątny [pasuje do przedłużacza CretaColor i czarnego przedłużacza Derwent]. Możemy na nim znaleźć informację o producencie, kraju pochodzenia oraz stopień miękkości: ołówki Graphic dostępne są w gradacji od 9H - 9B. Mają najwyższą światłotrwałość - 8 w skali 0-8, co oznacza, że rysunki wykonane nimi są niemalże niewrażliwe na działanie światła słonecznego.

Jeśli chodzi już o stricte subiektywną opinię, najprościej będzie mi zrecenzować te ołówki w oparciu o moje doświadczenia z ołówkami Koh-I-Noor. Na początek oczywiste stwierdzenie: Graphici różnią się od Koh-I-Noorów. 

Na papierze dosyć gładkim miękkie ołówki w przeciwieństwie do Koh-I-Noorów nieco tracą na "ciemności" i sąsiadujące ze sobą miękkości nie różnią się diamteralnie od siebie, co widać na poniższym porównaniu:


Wówczas ołówek Graphic 3B rysuje bardziej jak Koh-I-Noorowski 2B, a 6B przypomina w odcieniu 5B [odwrotnie jest w przypadku firmy Faber-Castell - ich ołówki rysują ciemniej od ołówków czeskiej firmy, np. Faber-Castell 4B zachowuje się jak 6B Koh-I-Noora].
Do porównania choćby 7B Koh-I-Noora:



Są jednak zalety tej właściwości: po pierwsze, dzięki temu możemy łatwo uzyskać delikatny, niekontrastowy rysunek utrzymany w szarościach [np. taki]. Po drugie, wystarczy jedna bądź dwie warstwy na gładkim papierze, by uzyskać pożądany efekt jednolitego cieniowania, więc rysując Graphicami zaoszczędzamy czas ;) Te nieco bardziej twarde spośród miękkich ołówków, czyli np. 2B, B, dobrze się ze sobą łączą przy nakładaniu warstw. Z tymi bardziej miękkimi, np. 5B-9B, trzeba nieco popracować, ponieważ sprawdzają się one lepiej na papierze subtelnie porowatym.






Właśnie na takim wykonałam rysunki, które znajdują się na końcu tego postu. Wówczas każdy ołówek zachowywał się tak, jak powinien w moim mniemaniu, no, cieniowanie może wychodziło nawet troszeczkę ciemniej.


Przy rysowaniu na mniej gładkim papierze odkryłam niestety, że Graphici lubią się sypać - a konkretnie większość miękkich. Grafitowy pył rozwala się po kartce, więc trzeba uważać i na bieżąco usuwać go  za pomocą gumki chlebowej bądź... metodą zdmuchiwania ;)

Ani grafity, ani drewno je otaczające nie jest łamliwe. Kreski narysowane Graphicami dobrze się wymazują, nawet te wykonane ołówkami o bardziej miękkim rysiku. Tu rezultat jednego pociągnięcia gumką:

Jak widać, mimo sypania się, Graphicami można osiągnąć nimi całkiem dobry, realistyczny efekt, nawet jeśli chodzi o narysowanie maleńkiej twarzy czy równie niewielkich trampek. Po pokryciu ostatniej warstwy ołówkiem o twardym graficie, cieniowanie staje się gładkie.



Cena za sztukę: od ok. 2,30zł wzwyż.

Ołówki Derwent Graphic dostępne na sztuki, w blistrach oraz zestawach:
- 4 ołówki w blistrze [wersje: Soft albo Medium]
- 6 ołówków w metalowym opakowaniu + strugaczka
- 12 ołówków [wersje Soft, Medium i Hard]
- 24 ołówki [9H, 3H, 2x2H, H, F, B, 2xHB, 2x2B, 3B, 2x4B, 5B, 6B, 7B, 8B i 9B]
- blister 8 elementów [ołówki Graphitone i Graphic]
- Sketching Collection 12, 24, 38


Graphic Pencils 6 TinGraphic Soft Pencil Blister (4)Graphic Medium Pencils 12 Tin

Sketching Collection 24 TinGraphic Pencils 24 TinGraphic Blister Mixed Media (8)


 
Moje prace wykonane ołówkami Derwent Graphic:

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/437/Ned

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/445/%C5%BBaba


Prace innych artystów wykonane Graphicami:


23 komentarze :

  1. Kolejny, przydany post. Właśnie niedawno zacząłem się zastanawiać na zakupem jakiegoś sprzętu, nie znając się zbyt specjalnie, a tu proszę - spadłaś mi z nieba ;)
    Czekam na kolejny post i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Skoro jesteś początkujący, spróbuj kupić sobie po kilka ołówków z różnych firm, żeby przekonać się, które odpowiadają Ci najbardziej :)

      Usuń
  2. super post, bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj :)
    O mój Boże! Śliczna żabka *.* wow !! Długo mnie nie było, to przez lekcje.... a blondyna kredkami wyszła cudnie. Ja nie mam czasu na rysowanie... we wtorek już sprawdzian szóstoklasisty. Zero stresu :D Muszę iść się spakować :)
    Pozdrawiam,
    Martyna :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twój zachwyt nad żabką i Cate :D
      Znam niestety ten ból, kiedy chce się rysować, ale obowiązki nie pozwalają :( Powodzenia, trzymam kciuki za Ciebie :*

      Usuń
  4. Matko piękne <3 *_____*
    szczerze chciałabym rysować tak jak ty-a moja kol jak ja XD nie ogarniam ja tak brzydko rysuje ;/
    Szczerze fajna recenzja, chodź ostatnio coś ćwiczę farbami niż ołówkami więc na razie ołówki nie chcą mi potrzebne ;D
    Czekam do następnego postu i miłego dnia/nocy XD
    zależy kiedy to czytasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, dziękuję bardzo :D Życzę powodzenia zarówno w malowaniu farbami, jak i na przyszłość w rysowaniu ołówkami!
      Wypadło na "miłą noc", bo już po północy ^^ Wzajemnie, miłej jakiejkolwiek pory dnia hah :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Świetna recenzja!
    Widać pracę i poświęcenie włożone w każdy post! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi bardzo, że to widzisz i doceniasz ^^ Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Miło, że Ci się podobają :)

      Usuń
  7. Nie pisze się Koh-I-Noorowski Tylko Koh-I-Norski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym wymienić 3 błędy, które zrobiłeś/łaś w swoim komentarzu, ale chyba na blogu o rysowaniu, pod recenzją ołówków, nie będziemy rozważać zagadnień poprawnej polszczyzny, neologizmów, interpunkcji itd., hm? :)

      Usuń
  8. Widziałam już gdzieś komentarz z zapytaniem czy oceniasz prace więc nie będę się powtarzała... Ale mam problem. Kiedy rysuję portret patrząc na portret namalowany przez kogoś (np. przez ciebie) wychodzi mi to nawet, nawet. Jeżeli jednak rysuję ze zdjęcia mój rysunek jest okropny! Nie ma w nim w ogóle podobieństwa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę świetny post :D Dopiero zaczynam rysować, a Twój blog to dla mnie świetny sposób do uczenia się. Dzięki Tobie mam 6 z plastyki, wygrywam różne konkursy, no i co najważniejsze odkryłam pasję :) Wiedz, że zawdzięczam Ci bardzo dużo ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to głównie Twoja zasługa, bo można czytać mojego bloga, a nie stosować się do wskazówek, albo po prostu nie "zapalić" się do rysowania :D Tak czy siak cieszę się bardzo z Twoich osiągnięć i dziękuję za miłe słowa! ^^

      Usuń
  10. Mam wrażenie, że tak bardzo zrosłam się z koh-i-noorem, że nie dałabym rady narysować czegokolwiek jakimiś innymi ołówkami. Chociaż te Derwentu prezentują się trochę profesjonalniej, takie mam odczucie :) Swoją drogą, w życiu bym nie pomyślała, że gładkość papieru ma jakiś wpływ na odcień ołówka, ciekawe spostrzeżenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam takie wrażenie, ale jednak podołałam :D
      Oj wpływa, im twardszy ołówek i gładszy papier, tym bardziej "szary" efekt.

      Usuń
  11. powiedz proszę jak nauczyłaś się rysować. czy zawsze tak pięknie rysowałaś czy szkoliłaś się? ile czasu zajęło ci dojście do tak niesamowitej perfekcji? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam złą wiadomość: nikt od razu ładnie nie rysuje ;p Nauczyłam się rysować... po prostu dużo rysując :D Żadne kursy, ani nic. A rysuję od 13 lat, ale jeszcze daleko mi do perfekcji :D Miło mi jednak, że tak uważasz ♥

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...