12 kwietnia 2014

Jak rysować kredkami na czarnym papierze cz.3

Dzisiaj powrót do tutoriali dotyczących rysowania na czarnym papierze! :) Kto od niedawna obserwuje mojego bloga lub przeoczył poprzednie posty ze wskazówkami dotyczącymi rysowania w stylu "białe na czarnym", najpierw zapraszam do zapoznania się z tymi tekstami:

Niniejszy tutorial będzie krótki i dziecinnie prosty, a wzbogaci i uatrakcyjni prace rysowane na czarnym papierze. Praca narysowana w stylu "białe na czarnym" sama w sobie jest efektowna [i na dodatek wykonanie jej zajmuje niewiele czasu - to dobra alternatywa dla rysowników zmagających się z nadmiarem weny przy napiętym harmonogramie ;)], ale dodanie tła może ją jeszcze urozmaicić i pomoże pokazać przestrzeń, drugi plan.
Poniższy poradnik można zastosować także przy rysowaniu węglem, pastelami, a nawet ołówkiem, ale myślę, że przyda się Wam głównie przy tworzeniu prac w tym stylu, ponieważ ostatnio napotkałam na wiele takich rysunków, a część z nich była kopiami moich portretów na czarnym papierze - bardzo mi miło, że się inspirujecie moją twórczością ^^ 

Tyle tytułem wstępu, przystępujemy do tutoriala! :)


 Przybory, których użyłam:
- suchy pastel Koh-I-Noor - można użyć nawet biały węgiel, kredę, ale polecam pastel :)
- ołówek Mars Stadleter Lumograph 8B - opcjonalnie, można go zastąpić czarną kredką
- zwykła gumka do mazania

Krok po kroku


#1 Najpierw miękkim białym pastelem pokryłam część obszaru, który miał stanowić tło. Nie zarysowałam tego fragmentu w całości, ponieważ planowałam, by tło było jaśniejsze przy głowie, a ciemniejsze przy krawędzi kartki.


#2 Następnie kolistymi ruchami rozmazałam pastel opuszką palca.


#3 Tak wygląda rozmazany obszar. Jeśli nie jesteśmy zadowoleni z rezultatu, bo tło wyszło za ciemne, powtarzamy czynność :)


#4 Następnie gumką wymazałam to, co wyszło poza linię głowy, by wyraźnie oddzielić ją od tła. Wówczas można dorysować odstające włosy, futro itp. za pomocą czarnej kredki. Ja użyłam ołówka Mars Stadleter Lumograph 8B, ponieważ 1) akurat miałam go pod ręką 2) jego grafit nie świeci się, jak w przypadku reszty ołówków. W pewnych miejscach pokrytych pastelem ołówek nie pokrywał idealnie kartki, więc kilkukrotnie stawiałam tam kreski, aż otrzymałam ładne, czarne linie :) Kreski stawiałam pewnie, ale szybko - dzięki temu linie wyszły naturalnie. Krawędzią pastela wykonałam dwie cienkie łukowate kreski bezpośrednio na czarnym papierze [a nie na rozmazanym wcześniej pyle z pastelu] - w ten sposób powstały odstające od głowy krótkie pasma włosów :)


#5 Kolejny krok - rysowanie pastelem kółek i rozmazywanie ich palcem. Można też potrzeć opuszek palca o pastel i dopiero wtedy ruchami kolistymi nałożyć pył na tło.
Niestety nie uwieczniłam tego kroku na zdjęciach, ale nie martwcie się :) Rysuję właśnie Brana Starka, gdzie będzie bardzo podobne tło i nie zapomnę zrobić fotek i pokazać ten ostatni krok :)

Tak wygląda gotowa praca:

Richard Madden jako Robb Stark z serialu "Gra o Tron"
Do wykonania tła można użyć również kredek, choć ja akurat nie jestem aż tak zadowolona z efektu, który uzyskałam. W przypadku rysunku przedstawiającego Sherlocka tło - które miało stanowić kontur jego płaszcza oraz twarzy - powinno być gładkie i sprawić wrażenie głębi. Tymczasem według mnie wyszło nieco sztucznie. 

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/375/Sherlock
Benedict Cumberbatch jako Sherlock Holmes

Powinnam była użyć miękkiego pastela, by - podobnie jak w przypadku portretu Robba - było widać, że tło jest tłem, a postać znajduje się na pierwszym planie. W fotografii to nazywa się głębią ostrości - im mniejsza jest głębia ostrości, tym mniej wyraźne jest tło, tym bardziej rozmyte detale. Po pierwsze, pozwala to podkreślić, co jest na pierwszym, a co na drugim planie. Po drugie, dzięki temu zabiegowi zwracamy uwagę na to, co jest najważniejsze [dotyczy to zarówno fotografii, rysunków i obrazów] - czasami, choć nie zawsze, tło może niepotrzebnie odwracać uwagę. Kiedyś rozwinę ten temat :)

Tak czy inaczej, zawsze można spróbować rozmazać tło blenderem albo wetrzeć w kartkę pozostałe ze strugania kredki wiórki z rdzenia za pomocą palca, waty lub wacika do demakijażu, by uzyskać rozmyte tło ;) 

Następny tutorial o rysowaniu na czarnym papierze będzie dotyczył wykonywania futra ^^


43 komentarze :

  1. Śliczne prace, Ilojleen.
    Nie widziałem wcześniejszych tutoriali, dopiero teraz na nie wpadłem. Tekst rzeczowy, jasny i przystępny. Rady nieocenione, nic tylko brać się za rysowanie. Osobiście w dziedzinie rysunku jestem laikiem, ale i ja próbowałem eksperymentować z czarnym papierem - tyle że używałem białego markera (który, swoją drogą, dawał dość marne efekty). Muszę uzupełnić moje przybory i ponownie spróbuję :)
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na czwartą część!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotnie dziękuję za pochlebną opinię na temat rysunków i samej notki :)
      Koniecznie wypróbuj ten styl! Na początku rysowanie w odwrotny sposób [czyli tego, co jasne, a nie cieni], może być nieco dezorientujące, ale przyzwyczaisz się. To bardzo przyjemny typ rysunku do wykonania :D
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. Mam takie pytanie, które pewnie dla ciebie jest dziecinnie proste, ale ja niestety jestem początkująca w dziedzinie rysowania: gdzie taki czarny papier można kupić? :D

    Z góry dziękuję za odpowiedź, twój blog jest wspaniały! Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo c: W sklepie plastycznym albo papierniczym :)

      Usuń
  3. Świetny blog! Naprawdę wiele poradników bardzo mi się przydało, dzięki niemu też zaczęłam rysować :D
    Ilojleen, mam pytanie. Czy planujesz dodać część trzecią poradnika: najczęściej popełniane błędy w portretowaniu? Strasznie przydały mi się dwie pierwsze części, dlatego byłoby mi niezmiernie miło gdyby pojawiła się także trzecia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, super! :D I dzięki wielkie, cieszę się, że moje wskazówki Ci się przydały :)
      Muszę Cię rozczarować, ale... chyba nie :( wydaje mi się, że uwzględniłam wszystkie najczęściej powtarzające się błędy, jeśli chodzi o portretowanie. Ale specjalnie dla Ciebie jeszcze raz rzucę okiem na tamte notki i na moje pierwsze prace, a nuż jeszcze coś rzuci mi się w oko :)

      Usuń
  4. Rysujesz doskonale! Zazdroszczę ci i chciałabym kiedyś rysować tak samo <3
    A tak przy okazji, mam pytanie do Ciebie. Czy uważasz, że każdy może nauczyć się rysować? Czy do tego potrzebny jest talent?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! ^^ Wszystko jest możliwe :) Powiem tak: talent, czyli - w moim mniemaniu naturalne predyspozycje, pomagają na starcie. Im więcej tego talentu, tym łatwiej Ci go rozwinąć za pomocą ćwiczeń. Dotyczy to nie tylko rysowania :) Bez tych wrodzonych zdolności jest ciężej, ale jeśli się czegoś chce... "impossible is nothing" :)

      Usuń
    2. Podobno każdy, kto opanował umiejętność pisania, jest w stanie nauczyć się rysować. Przy czym najważniejsze jest wykształcenie umiejętności patrzenia. Najwięcej dzieje się w głowie, umiejętności manualne są drugorzędne, o czym świadczą przykłady ludzi malujących ustami czy nogami.

      Testuję to obecnie na sobie, robiąc ćwiczenia z książek "Rysunek. Odkryj swój talent dzieki prawej półkuli mózgu" oraz "Rysowanie dla bystrzaków". Jestem ponad dychę starsza od Ilojleen, ostatnio rysowałam jako nastoletnia fanka Queen, przerysowując portrety członków zespołu z malusieńkich zdjęć na okładkach kaset - bo prawie nic innego nie było dostępne (tak, drogie dzieci, kiedyś nie było internetu!).
      Teraz wróciłam do rysowania, potrzebuję czasami odskoczni od codziennych obowiązków. I... chcę rysować ze swoim dzieckiem coś sensownego, a nie wyłącznie prymitywne ludziki z okrągłymi brzuszkami i nogami jak zapałki.
      Szukając informacji o kredkach, które nie zrujnują mojej kieszeni, trafiłam tu, no i wsiąkłam do reszty...

      Usuń
    3. Właśnie o umiejętności patrzenia, obserwacji pisałam w tej notce. Nie mam pojęcia, jak ludzie potrafią tworzyć nogami czy ustami, to niesamowita umiejętność... przecież tymi częściami ciała niełatwo jest precyzyjnie stawiać kreski! Mam do nich ogromny szacunek.

      Sama posiadam "Rysowanie dla bystrzaków", dostałam tę książkę, kiedy opanowałam już portretowanie w zadowalającym stopniu, ale zawiera wiele cennych informacji odnośnie perspektywy, rysowania sierści itd. :)
      Oj, ja również tworzyłam w czasach, kiedy nie było Internetu, a zdjęcia znajdowałam w gazetach typu "Bravo" hah :)
      Miło mi, że spodobał Ci się mój blog, bo rozumiem, że to masz na myśli poprzez wsiąknięcie :) Mam nadzieję, że moje recenzje o kredkach Ci się przydały. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Ilojleen wiem że nie robisz tutoriali na zamówienie i nie chcesz próśb o takie tutoriale jednak mam do ciebie pytanie. ponieważ widzę że ostatnio często rysujesz zwierzęta i jak jescze trochę się wprawisz ,choziaż już jesteś wprawiona szczególnie w żabkach :) to mogłabyś zrobić jakiś tutorial dotyczący ich rysowania? Ponieważ twój blog to najlepszy blog o rysowaniu na świecie i nigdzie indziej nie ma takich wskazówek porad jak na twoim blogu, i jedyne co mi na nim brakuje to właśnie porad dotyczących innych rzeczy niż portrety oczywiście wiem że to twoja dziedzina i że to cię najbardziej kręci i to najlepiej umiesz, ale gdyby kiedyś udało ci się zrobić jakąś wskazóweczkę dotyczącą zwierząt bylabym bardzo wdzięczna
    Kocham Ciebie i Twoje Prace!<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, Tysiu ^^ ♥ Chciałabym Ci pomóc, ale tak naprawdę nie mam czego opisywać... już tłumaczę, dlaczego. Otóż jeśli chodzi o szkic, zaznaczenie kształtów, to cokolwiek rysuję, korzystam z metody opisanej tutaj w punkcie 2. W ten sam sposób wykonuję portrety, ale też w ten sam sposób naszkicowałam żaby. Jeśli chodzi o cieniowanie ołówkiem, rysowałam tą samą techniką, którą opisałam tutaj. A jeśli masz na myśli kolorowe żaby, o to tutorial o rysowaniu kredkami się tworzy, choć to nie jest trudne - wiele trudniej jest rysować ołówkiem :) Także nie mam żadnego specjalnego sposobu na rysowanie zwierząt, szkic wykonuję tak samo, jakbym portretowała człowieka :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź, w sumie masz rację chyba nie przemyślała do końca tego pytania, lecz bardziej chyba chodziło mi o futro czy coś q tym stylu, wczoraj rysowałam berneńskiego psa pasterskiego( bo chce narysować w przyszłości mojego psa takiej rasy) a jeszcze kiedyś rysowałam kotka i właściwie dzięki twojej odpowiedzi uświadomiłam sobie że do wszstkiego można dojść samemu
      Dziękuję bardzo:)
      A jeszcze jedno może to kiedyś widziałaś,ale te prace są po prostu cudne! Takie jak Twoje<3 http://pastelworks.net/pl/
      Pozdrawiam i nie mogę się doczekać następnych postów TYSIA;)

      Usuń
    3. Ach! To ogólnie o zwierzaki Ci chodziło, myślałam, że o żaby! Wybacz, była już późna godzina, kiedy odpisywałam na ten komentarz. Jeśli chodzi o wykonanie szkicu, to nadal aktualnie jest to, co pisałam w tamtym komentarzu, a jeśli chodzi o rysowanie sierści... na razie opanowałam rysowanie futra na czarnym papierze, ale zamierzam spróbować swoich sił w "zwykłym" [kredkami lub ołówkami] wykonywaniu sierści. Będę dokumentować proces robiąc zdjęcia i jeśli mi wyjdzie, zamieszczę tutorial na blogu :)
      Oczywiście, że można rozwijać umiejętności samemu ^^ nie tylko ja jestem na to przykładem :D Wtedy osiągnięcie wymarzonego poziomu może [choć nie musi] trwać dłużej, niż przy korzystaniu z tutoriali, ale jaka wówczas jest duma z tego, co się wypracowało :D
      Wow, piękne! Szkoda, że ja tak nie potrafię rysować pastelami :( Może powinnam to wpisać na listę "do nauczenia się", zaraz po akwarelach :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Chyba też zrobię sobie taką listę;p

      Usuń
    5. Ja mam jeszcze taką listę "do narysowania", bo zauważyłam, że to motywuje do tego, żeby skuteczniej realizować rysunki ^^

      Usuń
  6. MEGA SUPER WYSZŁO, WIELBIĘ TWOJE PRACE! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło :D Dzięki serdeczne :D

      Usuń
  7. He,he,he ciągnie wilka do lasu ;)Już się bałem że pożegnaliśmy portrety ołówkowe,pastelowe na czarnym tle, na rzecz kredek,akwareli,architektury,zoologii i recenzji.Ale nieee....spoko,czuję że zobaczymy jeszcze niejeden portret z którego zasłyną ten blog.Chociaż aby oddać sprawiedliwość,trzeba przyznać że najnowsza praca(kot-profil)jest lepsza niż prawdziwy kot (patrzę na mojego zwierza-chyba chciałby być takim przystojniakiem).Niby zasmakowałem w portretach ołówkowych,taaaak owszem,ale co robią u mnie kupione niedawno coloursofty,zebrane niedawno pieniądze na akwarele?(choć to ostatnie to bardziej wina-zasługa Marcysi)Jesteście niezwykle inspirujące,oby tak dalej,pozdrawiam i trzymam kciuki.MM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to chyba nie źle, że próbowałam się uczyć czegoś nowego? :D Sam widzisz, że i Ciebie ciągnie do próbowania swoich sił nie tylko w ołówkach ^^
      Portrety ołówkiem zawsze będą na pierwszym miejscu, ale czasem czuję potrzebę sprawdzenia się w innym temacie i technikach. Jeśli chodzi o prace na czarnym papierze, to od 2 lat używam do nich kredek, a pasteli tylko do tła, jak na rysunku powyżej :) Nie brudzą, nie sypią się, o wiele łatwiej rysować nimi detale.
      Dziękuję serdecznie za miłe słowa, trzymam kciuki również za Ciebie! :)

      Usuń
  8. Twój blog jest bardzo interesujący i pomocny na pewno dla mnie bo jestem początkujący.
    I chciałbym się spytać czy nie podała bys mi czasem jakiegoś linku z tani kredkami artystycznymi 72 kolory bo chciałbym bardzo takie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Najlepsze, a z tych tańszych kredek z taką gamą kolorów mogę polecić Koh-I-Noor Polycolor albo Mondeluz, jeśli chciałbyś uzyskać akwarelowy efekt. Myślę, że z pewnością znajdziesz coś na Allegro albo na stronach www sklepów plastycznych :)

      Usuń
  9. Ostatnio kupowałam prezent mojej siedmioletniej kuzynce. Ona uwielbia rysować, więc postanowiłam kupić jej m.in zestaw 12 kolorów kredek bambino znanych mi jeszcze z czasów mojego dzieciństwa.
    Później razem rysowałyśmy potworki (xD) i doszłam do wniosku, że te kredki mają naprawdę świetną jakość! Postanowiłam sama kupić sobie zestaw 24 kolorów za 19 zł, i powiem wam, że był to świetny wydatek. Od dzisiaj kredek tych używam do kolorowych szkiców, ćwiczeń i prostych np. komiksowych rysunków. Normalnie rysuję kredkami Derwent, które są dość drogie, więc szkoda mi ich na takie "bazgroły". A bambino tanie i małe, więc gdy wyjeżdżam gdzieś lub idę w plener zawsze mam przy sobie szkicownik i te kredeczki, którymi tworzę szkice nawet podczas jazy pociągiem ;)
    Z trzech takich szkiców wyszły później pełnowymiarowe obrazki! Naprawdę polecam spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rekomendację tych kredek! :) Już od drugiej osoby słyszę, że są fajne, także może kiedyś w nie zainwestuję, kiedy zużyję dotychczasowe zapasy :)

      Usuń
  10. Jeju sherlock <3 *O*
    Ee tam sztuczny-świat jest sztuczny
    Kosmici są sztuczni.
    Wszechświat jest sztuczny.
    Ale to jest dzieło.
    xd
    Czekam na kolejną notkę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, świat i wszechświat chyba jednak są prawdziwe, ale nie wszystko, co się znajduje w ich obrębie, jest :D Dzięki wielkie!

      Usuń
  11. Jestem Fanką ślicznie !!! Moim zdaniem rysujesz idealnie ale zdarzają ci się wpadki ??? Jak tak to jakie ??
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, Roksano :) Do ideału mi daleko, nie potrafię bowiem wszystkiego narysować na takim poziomie, jakbym pragnęła, np. blond włosów :D Wpadki mi się zdarzają, tutaj są prace, z których część nie dokończyłam, bo mnie znudziło ich tworzenie, a część nie dokończyłam, bo uznałam, że mi nie wyszły :D Jeśli chodzi o to, co mi się nie udaje... mam problemy z akwarelami. Idzie mi lepiej, niż kiedyś, ale przy większości prac te farby wodne nie słuchają się mnie, np. tworzą się zacieki. Czasem przy malowaniu tuszem drgnie mi ręka i postawię źle plamę, zdarza się, że z rozpędu nałożę za ciemną plamę i źle to wygląda. Głównie to z "mokrymi technikami" zdarzają mi się wpadki, z ołówkami i kredkami raczej nie mam problemu, choć nie twierdzę, że prace nimi wychodzą mi perfekcyjnie :D
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  12. Czy masz może w planach ocenę kredek Derwent'a Inktense? :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli otrzymam zestaw Inktensów do testowania, z pewnością o nich napiszę :)

      Usuń
  13. Rysunki wspaniałe. Chcę tak rysować, ale nie umiem :D
    Mam pytanie, ale nie odnoszące się do tego posta:
    Czy w zestawie Koh-I-Noor Polycolor 72 kolory są wszystkie kolory z pozostałych zestawów tzn. zestawów z 12, 24, 36 i 48 kolorami? Głupie pytania zadaję, ale chciałabym mieć jak największą różnorodność barw :>
    Wesołych Świąt, smacznego jajka i mokrego Dyngusa życzy
    Lily

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wzajemnie cudownych, radosnych Świąt Wielkanocnych ♥ Dzięki również ma miłe słowa dotyczące moich prac :)
      Tak, zestaw 72 kredek to pełna gama kolorów :) Pamiętaj tylko, że w tych zestawach specjalnych [portretowym, pejzażowym] jest kilka kolorów, których nie znajdziesz w tym komplecie.

      Usuń
  14. Hej Ilojleen :)
    Ja chciałam Ci tylko podziękować,że wpadłaś na pomysł by publikować swoje prace w internecie.Uwielbiam je, przeglądać są świetne! Po latach rysowania dziecinnych misiów i innych takich, postanowiłam wziąć się za portrety. Mój pierwszy portret był tak okropny, że od razu rzuciłam to w kąt. Jednak gdy odkryłam Twojego bloga i zobaczyłam jakie wspaniałe rzeczy rysujesz, zainspirowałam się i wzięłam ołówki do ręki. Dziś jest już trochę lepiej, choć wiem, że ogrom pracy przede mną. Czasami nie mam weny, wchodzę na Twojego bloga i Twoje rysunki sprawiają, że chce mi się rysować. Dziękuję, że jesteś i dbasz o rozwijanie naszych talentów.
    Jesteś wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze powtarzam, że takie miłe, optymistyczne komentarze nigdy mi się nie znudzą ^^ Dziękuję Ci pięknie za pochlebne słowa na temat moich prac, ale także i to, że doceniasz moją pracę! Cieszę się ogromnie, że czujesz się zainspirowana i zmotywowana, by rysować i starać się rozwijać :) Życzę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam!

      Usuń
  15. Kocham twój blog <3
    Wpadłam tu przez przypadek, ale chyba zostanę częstym gościem.
    Chodzę od jakiegoś pół roku na kurs, ale tam przygotowuje bardziej do rzeczy architektonicznych, a nie tego co lubię. Zaniedbałam trochę rysowanie dla przyjemności, ale teraz postanowiłam to nadrobić. Czeka mnie dużo pracy żeby choć trochę rysować tak jak ty, ale w końcu każdy musi ćwiczyć.
    Nwm czy mogę wstawić linka do bloga, którego przed chwilą założyłam. Jeśli ci to przeszkadza bardzo przepraszam i go usunę.
    http://przekleci-idealnoscia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo C: Zapraszam Cię do odwiedzania mojego bloga jak najczęściej oraz życzę przyjemnego nadrabiania zaległości :))
      nie, nie mam nic przeciwko :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Hej! Mam małe pytanko dotyczące używania białej kredki akwarelowej przy malowaniu na czarnym papierze: czy używasz wody czy też korzystasz z nich jak ze zwykłych kredek?
    Pozdrawiam i wieczorem wysyłam pracę na wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nigdy nie rozmywałam białej kredki akwarelowej na papierze, wydaje mi się, że rozmyłaby się całkiem i znikła :D Używam jej jak zwykłej kredki.
      OK, super! :)

      Usuń
  17. Naprawdę dobry poradnik. Dajesz świetne rady.
    Komentarz spóźniony, ale cóż.

    PS W moje urodziny, pojawił się całkiem fajny post z Sherlockiem. Przypadek? Nie sądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie stało, dziękuję bardzo ^^
      Hah, cudowny zbieg okoliczności :)

      Usuń
  18. Czarny z bielą mega połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...