24 maja 2014

* Rysunkowe wyzwanie - ocena rysunków *

Moi drodzy! Nadszedł czas na opublikowanie notki z 62 pracami nadesłanymi na pierwsze zorganizowane na tym blogu rysunkowe wyzwanie! :D

Nagrodą - jeśli tak to można nazwać :) - w tym wyzwaniu miała być moja obiektywna opinia na temat nadesłanego zgłoszenia. Nie dla najlepszej czy kilku najlepszych prac, ale dla wszystkich uczestników :) Przez ostatnie 3 tygodnie solennie wywiązywałam się wiec z obietnicy, spędzając każdą wolną chwilę [no, z odpoczynkiem na serial lub rysowanie, by nie doszło do tzw. zmęczenia materiału :D] na pisaniu szczegółowych ocen, uwzględniając zalety i niedociągnięcia prac.

Za każdym razem starałam się uwzględnić w ocenie następujące rzeczy:

- proporcje
- podobieństwo
- realizm [jeśli praca miała być realistyczna]
- technikę cieniowania
- technikę wykonania włosów
- szczegóły
- kolorystykę [w wypadku kolorowych prac]
- kreatywność [zmiany dokonane względem zdjęcia nie były obowiązkowe]

Proszę mi wybaczyć, jeśli pewne słowa czy zwroty się powtarzają w moich ocenach. Przy 61 pracach ciężko się nie powtarzać :D

Właśnie! Ogłaszając wyzwanie, napisałam, że jeśli uzbiera się duża liczba prac, zastanowię się nad nagrodzeniem najlepszej jakimś akcesorium. 62 zgłoszenia wręcz mnie oszołomiły :D Nie spodziewałam się, że tylu rysowników weźmie udział w wyzwaniu, więc z radością chciałabym poinformować, że zdecydowałam nagrodzić najbardziej kreatywną oraz najbardziej realistyczną/wierną zdjęciu pracę! :)

Wszystkie nadesłane na rysunkowe wyzwanie prace oraz opinie, które napisałam, możecie zobaczyć po kliknięciu na "Czytaj więcej" - musiałam w ten sposób opublikować notkę, bo bałam się, że co słabsze łącza internetowe nie podołają takiej ilości obrazków, poza tym... kilka chwil więcej w niepewności, prawda? :D

16 maja 2014

Jak rysować kredkami na czarnym papierze cz. 5

RYSOWANIE SIERŚCI / FUTRA O KRÓTKICH WŁOSACH

Kiedy natrafiłam na poniższe zdjęcie, od razu wiedziałam, że muszę je narysować! Jak wspomniałam na początku poprzedniej części tutoriali z serii "Jak rysować kredkami na czarnym papierze", od dłuższego czasu noszę się z zamiarem sportretowania kota i stwierdziłam, że wykonanie kociego futerka na czarnym papierze będzie łatwiejsze, niż ołówkami na białej kartce. I nie pomyliłam się :)



Do kociego portretu użyłam:
- miękkiej białej kredki [użyłam kredki Derwent Drawing; może być zastąpiona np. kredką Koh-I-Noor Polycolor lub Mondeluz] - nada się do narysowania tych najbardziej białych fragmentów futra [jak również błysku w kocim oku]. Twarda biała kredka nie pokryje tak dobrze czarnego papieru;
- twardej białej kredki [tutaj użyłam "średniotwardej/miękkiej" kredki Derwent Artists; może być zastąpiona każdą tanią, twardą kredką] - do narysowania wibrysów [wąsów] kota;
- twardej szarej kredki [tutaj użyłam "średniotwardej/miękkiej" kredki Derwent Artists; może być zastąpiona każdą tanią, twardą kredką] - do wykonania detali futra oraz delikatnego cieniowania;
- miękkiej szarej kredki [Derwent Coloursoft; może być zastąpiona kredką Koh-I-Noor Polycolor lub Mondeluz] - przyda się do wykonywania miękkich, "rozmytych" części futra

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/448/Kot


#1 Rysunek zaczęłam wykonywać od oka. Użyłam do tego białej kredki Derwent Drawing, ponieważ świetnie odznacza się na czarnym papierze. Następnie przeszłam do części, która teraz nas najbardziej interesuje - futerka. Do odwzorowania sierści na czubku głowy kota użyłam szarych kredek, miękkiej [Derwent Coloursoft] oraz nieco twardszej [Derwent Artists]. Najpierw miękką kredką pokolorowałam delikatnie zaznaczony na obrazku na niebiesko obszar. Nią wykonałam też odstające od reszty futra włoski [stawiając kreski w kierunku, który wskazują czerwone strzałki] oraz pojedyncze, nieregularne plamy znajdujące się niżej.


Miękką białą kredką dodałam kilka białych kresek [po prawej stronie obrazka]. Szarą kredką Derwent Artists złagodziłam brzegi plam tworzących sierść, by uzyskać efekt rozmycia. Delikatnymi ruchami zaczęłam cieniować krawędzie wspomnianych plam. Nabrały one miękkości, stały się mniej wyraźne. To sugeruje niską głębię ostrości [o głębi ostrości w fotografii wspomniałam tutaj].

#2 Środkowa część pyszczka! Obszar pomiędzy okiem a nosem stanowiła średniej długości jasna sierść. Rysując tę część, stawiałam pewne, w miarę równoległe kreski miękką, białą kredką. Wcześniej delikatnie zakolorowałam na szaro ten ciemniejszy obszar, na którym zaznaczone są niebieskie strzałki. 
Obrazek z prawej pokazuje z kolei coś nowego :) Nie obawiajcie się, to chyba najprostsza rzecz, o której dziś piszę :) Do wykonania sierści na "policzkowej" [nazwijmy to tak] części pyszczka użyłam tylko miękkich, niezatemperowanych kredek, białej i szarej. Musicie pamiętać, by rysując sierść, nawet te najkrótsze włoski, uwzględnić kierunek ich rośnięcia, układania się. Więc jak wykonywałam te kreseczki? Skąd wiedziałam, ile ma ich być i w którym miejscu mają być narysowane? Otóż nie przejmowałam się tym :) Tę krótką sierść rysowałam, celowo wymuszając na ręce drżenie tak, by kreski nie były idealne, a bezkształtne, nieco, powiedzmy ekspresyjne, przy jednoczesnym kierowaniu ich wzdłuż na niebiesko zaznaczonych strzałek - to była jedyna rzecz, na którą zwracałam uwagę ^^ Gdybym narysowała te włoski byle jak, w obojętnie którym kierunku,"policzek" kota wyglądałby na płaski albo zdeformowany [nie wiem, co gorsze :D].



#3 Na koniec rzecz, którą już omówiłam przy okazji poprzedniej części tutoriala: długie włosie. Czerwone strzałki tłumaczą kierunki stawianych przeze mnie kresek. Możecie zauważyć, że nie wszystkie włosy są idealnie skierowane są w tę samą stronę [dolny lewy róg obrazka]. Wynika to z prostego faktu: sierść to włosy, a jak to włosy, lubią się mierzwić i żyć własnym życiem :) Tak samo jest z kocią sierścią: choć większość włosów, w tym krótkich, układa się pasmami, tworząc ładną, "ugrzecznioną" sierść, gdzie nie gdzie można zauważyć buntujące się włosy :D


Wydaje mi się, że to na razie wszystko, jeśli chodzi o rysowanie na czarnym papierze: pokazałam, jak dobrać pasujące do tego stylu zdjęcie, jak zaznaczać proporcje, jak kolorować, wykonywać światłocień, tło oraz jak rysować włosy, futro oraz sierść. Jeśli jeszcze coś wpadnie mi do głowy, z pewnością napiszę o tym tutorial. Mam nadzieję, że udało mi się Was zainteresować tym prostym i efektownym stylem i że tak jak ja, polubicie tworzenie w nim ^^


Poprzednie części:



P.S. Info dla osób, które wzięły udział w moim rysunkowym wyzwaniu: oceniłam już 40/61 nadesłanych prac! :) Wiem, że minęły już nieco ponad 2 tygodnie od deadline'u, ale staram się pisać rzetelne opinie. Cierpliwości ^^

4 maja 2014

* Newsy IX *

Moi drodzy!

Mam nadzieję, że choć pogoda nie dopisała, majówka Wam się udała :) Mnie na pewno, póki świeciło słońce i było ciepło, korzystałam ^^

Zaczęłam też ogarniać notkę z pracami nadesłanymi na wyzwanie rysunkowe. Na razie zdążyłam zmniejszyć obrazki, dodać na nie znaki wodne [by nikt ich nie ukradł i nie przypisywał sobie autorstwa :)] i wkleić wszystkie do postu. W poprzedniej notce wspominałam, że cieszy mnie, że tylu rysowników wzięło w nim udział. Jednak wówczas nie spodziewałam się wielkiej fali prac, która nadeszła w czwartek wieczorem i ciągnęła się aż do wczorajszej nocy! 30 kwietnia w mojej skrzynce było chyba ponad 35 rysunków, dzisiaj jest... 60 :D Jestem w szoku, w poprzednich konkursach brało udział o połowę mniej osób! Super, że więcej rysowników angażuje się w moje akcje  ^^
Ale...
Wiem, że zobligowałam się przygotować oceny wszystkich prac na krótko po 6 maja, ale obawiam się, że przy tak ogromnej liczbie zgłoszeń i moim zamiarze napisania porządnej opinii [nie jednego zdania na zasadzie "o, fajne kolory!", "dobrze Ci idzie z oddawaniem podobieństwa"], niemożliwe jest, bym wyrobiła się nawet do 10 maja... :( Wierzę też, że gdybym próbowała na siłę zdążyć napisać wszystkie 60 opinii w przeciągu kilku dni, większość z nich byłaby napisana pod wpływem przemęczenia, byle jak, a ja straciłabym rozum i nie wiedziałabym, jak się nazywam xD
Dlatego publikację notki przewiduję na dzień pomiędzy 15 a 31 maja. Bardzo przepraszam! Mam nadzieję, że warto będzie czekać :)

Ponadto mam jeszcze inną, niefajną wiadomość :( Imageshack, na który wrzucałam wszystkie zdjęcia i obrazki [głównie na tym blogu, ale nie tylko], jakiś czas temu przestał być darmowym serwisem hostingowym. Wspaniałomyślnie ogłosili, że spoko, nie trzeba się denerwować, jeśli nie chcesz płacić użytkowniku, nic się nie martw, dotychczas załadowane obrazki zostaną na Twoim koncie, będziesz mógł z nich korzystać, jedyny minus, niedogodność, to brak możliwości hostingowania nowych obrazków. OK! A parę dni temu zonk: mail z powiadomieniem, że jeśli nie upgraduję [nie zapłacę znaczy się] konta, to znaczy, że nie jest mi już ono potrzebne. Na koniec pytanie: upgrade czy delete? Zastanawiałam się, czy to przypadkiem nie oznacza, że wszystko, co tam załadowałam, pójdzie do piachu. 
Poirytowałam się.
Na tym blogu jest dodanych ponad 100 postów, z których 3/4 zawiera obrazki hostingowane na Imageshacku. Jeśli sami zamierzają usunąć mój profil na tym portalu, tzn., że wkrótce na moim blogu zostanie sam tekst. Dlatego też postanowiłam przezornie załadować wszystko na Imgur i podmienić obrazki w postach na te hostingowane na tym darmowym serwisie. To jednak zajmie trochę czasu, podobnie jak pisanie opinii z rysunkowego wyzwania, dlatego niestety muszę prosić Was o cierpliwość. W maju prawdopodobnie pojawi się tylko post z ocenami Waszych prac, jeden tutorial i ewentualnie jedna recenzja przyborów. Liczę gorąco na to, że zrozumiecie sytuację :) ♥

Życzę powodzenia maturzystom!
Pozdrawiam wszystkich ciepło :)



Szukaj

Ładuję...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...