25 czerwca 2014

Węgiel - podstawowe informacje


Dzisiaj co nieco teorii na temat jednego z najbardziej popularnych, a jednocześnie najrzadziej używanego przeze mnie medium rysunkowego: węgla.

Węgiel nie jest łatwą ani czystą techniką. Ze względu na swoją sypkość czyni pracę z nim brudną - prawdopodobieństwo przypadkowego rozmazania tego, co się narysowało, jest wielokrotnie większe, niż w przypadku rysunku ołówkiem lub kredkami!

Na przestrzeni lat asortyment węgli dostępnych do nabycia wzbogacił się o wiele różnych rodzajów, a nawet kolorów! Przejdźmy jednak do podstawowych informacji na temat tego medium.

 

Czym jest węgiel?

Węgiel używany był od zarania dziejów. Jest to właściwie pierwsze medium, które służyło ludziom do rysowania :) Ponoć dopiero w XIX wieku węgiel ustąpił ołówkom pierwsze miejsce w kategorii najpopularniejszych przyborów do rysowania.
Za Wikipedią: 

Węgiel drzewny (roślinny), czerń węglowa, C.I. 77266 (E153) – lekka, czarna substancja wytwarzana z drewna w procesie suchej destylacji. Głównym składnikiem jest węgiel pierwiastkowy, zanieczyszczony popiołem i licznymi związkami organicznymi.

Węgiel naturalny dzieli się na twardy (ze zwęglonych wiórów drzewnych) i miękki. Miękki powstaje w wyniku spalania cienkich gałązek wierzby, winorośli, lipy, bukszpanu itp. przy ograniczonym dostępie powietrza.

Jakie prace można rysować węglem?

Wszystkie. Węgiel najczęściej używa się do rysowania szybkich, ekspresyjnych prac, gdzie nieważny jest detal - chodzi o odwzorowanie tego, co się widzi, w jak najkrótszym czasie, przygotowanie szkicu, np. studium postaci, martwej natury. Nie znaczy to, że nie można rysować nim szczegółowych, a nawet realistycznych prac. Spokojnie sprawdzi się przy rysowaniu architektury, portretów ludzi i zwierząt. Węgiel przydaje się do prac na dużym formacie, gdzie można w nieskrępowany i szybki sposób stawiać kreski.



Powyższe prace zostały wykonane przez Wyspiańskiego, Mehoffera, Degasa oraz Antonowa. Polecam też poprzeglądać powyższe linki, warto! :)

Rodzaje węgla

  • węgiel rysunkowy - dostępny w postaci delikatnych pałeczek o różnych średnicach, przydaje się głównie do nieszczegółowych szkiców
  • węgiel w ołówku
    • czarny - idealny do rysowania detali i cienkich linii [np. włosów]
    • barwiony - dodanie akcentów kolorystycznych do czarnego węgla uatrakcyjni rysunek. Można zamiast niego użyć pasteli, ale mimo wszystko nic innego tak perfekcyjnie nie będzie współgrało z węglem, jak inny węgiel ;)
  • węgiel w sztyfcie - przyda się do rysowania na szybko, na dużym formacie, do wykonywania architektury, lasu, tła.
Węgiel, którym rysujemy, warto dobrać do stylu oraz tematu, którym się zajmiemy. Oczywiste jest, że do prac szczegółowych, takich jak portrety, przyda się węgiel rysunkowy albo w ołówku, a budynki pomoże pocieniować węgiel w sztyfcie.

Więcej na temat rodzajów węgli w następnej notce!


Właściwości

  • Węgiel łatwo się rozciera, ale przy tym dosyć prószy, za czym idzie brak czystości - kiedy rysowałam prace zamieszczone w tej notce, miałam ręce brudne od węgla aż po łokcie :D
  •  W zależności od nacisku, możemy uzyskać nieco transparentne cieniowanie, jak również smolistą, głęboką czerń.  
  • Dzięki temu, że węgiel daje tak głęboką czerń, można uzyskać niezwykłą atmosferę pracy. Kontrast pomiędzy papierem [białym lub kolorowym] a obszarem pokrytym węglem podkreśla dramatyzm, sugeruje gwałtowność, tajemniczość... alternatyw jest wiele :) Węgla można użyć do nadania większej głębi pracom ołówkowym.
  • Bardzo łatwo się zmazuje, bez względu na to, czy używamy gumki chlebowej, czy zwykłej. Odradzam jednak użycie gumki chlebowej, gdyż pył tak mocno zabrudzi gumkę, że straci ona swoją lepkość [dzięki której ma zdolność zbierania grafitu ołówka, węgla itd.].
  • Węgiel można rozmazywać palcem, wiszerem, pędzlem lub chusteczką. Węgiel można rozmazywać bezpośrednio na kartce, na której się rysowało, lub zarysować pewien obszar na dodatkowej kartce papieru, następnie rozetrzeć wiszerem, pędzlem lub chusteczką i dopiero nałożyć na właściwą pracę. Rozmazywanie pomoże ukazać coś delikatnego, coś, co nie posiada zwartej konsystencji [jak gaz czy mgła] bądź rozmytego, znajdującego się w oddali [efekt niskiej głębi ostrości].
  • węgiel jest wodorozpuszczalny ze względu na zawartość glinki. Długo nie miałam o tym pojęcia, być może dla niektórych z Was to także będzie zaskoczeniem. Dlatego można eksperymentować i łączyć go z akwarelami, ołówkami wodorozpuszczalnymi i kredkami akwarelowymi.

Z czym łączyć węgiel?

Najlepiej współpracuje z barwionym węglem, ołówkami i pastelami. Można go używać w połączeniu z białą kredą/pastelem/węglem - daje ciekawy efekt, szczególnie na kolorowym papierze!

Papier

Do rysowania węglem najlepiej używać papieru fakturowanego, nieco szorstkiego. Zapewni on większą przyczepność węgla, niż papier gładki, a także pozwoli uzyskać interesującą fakturę. Przyznam jednak, że osobiście jednak polubiłam rysowanie węglem na papierze gładkim :) Łatwiej o precyzję stawianych kresek [bo węgiel nie wpada w zagłębienia faktury, w wyniku czego rysujemy krzywą kreskę], nietrudno jest wykonywać na takim papierze detale, prościej jest osiągnąć efekt gładkości, jeśli zależy nam na realizmie.
Prace wykonane węglem prezentują się najlepiej na białym lub kolorowym [ale jasnym] papierze.

W sklepach plastycznych i papierniczych bez trudu znaleźć papier do rysowania węglem. Nie ma przeciwwskazań, by rysować na kartkach z bloku rysunkowego albo technicznego, ale naprawdę fajnie pracuje się na bristolu. Można kupić go w różnych formatach, od B1 [100cm x 70cm] do A4 [21 cm x 29,7cm] oraz kolorach. Do wyboru są gładkie oraz fakturowane papiery. Ogranicza nas jedynie nasze widzi-mi-się oraz poziom różnorodności asortymentu sklepu ;)



Zabezpieczanie prac wykonanych węglem

Po ukończonej pracy rysunek wykonany węglem powinno się zabezpieczyć za pomocą fiksatywy [w płynie lub sprayu] lub lakieru do włosów. Obrazek należy spryskiwać z odległości, tak, by osiadła na nim "mgiełka" spray'u. Dzięki temu węgiel przyklei się do papieru i nie będzie się tak obsypywał.

Powyższe rysunki zostały wykonane przez Leonarda da Vinci.







Zobaczcie również:


4 czerwca 2014

Gumki do mazania

Internet jest przepełniony recenzjami różnych przyborów plastycznych: ołówków, farb akrylowych, olejnych, pasteli. Można natrafić na kilkanaście bądź nawet kilkadziesiąt opinii o danych kredkach w różnych językach i różnej długości wypowiedzi. Jest też wiele ocen akcesoriów do rysowania i malowania, jednak wciąż przytłaczająca ilość recenzji dotyczy ołówków, farb itd., a nie "dodatków". Dlatego dziś... moja własna recenzja gumek do mazania :)



1 Gumka Factis


Hiszpańska firma Factis posiada prawie stuletnią tradycję i produkuje różnego rodzaju gumki do mazania, które sprzedaje w ponad 80 krajach świata. Przedstawiona na zdjęciu obok gumka typu S 20 jest moją ulubioną :) Używałam ją od czasów podstawówki, jeszcze zanim zaczęłam rysować "na poważnie" [naturalnie wówczas służyła mi do wymazywania zapisków w zeszytach]! 

To biała, syntetyczna, mięciutka gumka, która ma wymiary 55,5 x 23,5 x 13,5 mm. Dostępna jest też jej mniejsza wersja o wymiarach 50 x 23,5 x 9,5 mm, typ S 24. Bardzo dobrze wymazuje grafit, choć zostawia pełno ścinek. Idealnie nadaje się do wykonywania błysków oraz cienkich, pojedynczych włosków na fryzurze na ołówkowych portretach.

Cena: ok. 2,50zł.

 Inne gumki firmy Factis.

2 Gumka Milan

Milan to kolejna hiszpańska firma z prawie stuletnią tradycją. Mają bardzo szeroki asortyment akcesoriów szkolnych, biurowych oraz plastycznych, a wśród nich naprawdę bogatą ofertę gumek do mazania. Gumka, którą ja posiadam, ma wyjątkowy wygląd rosyjskiej laleczki - matrioszki... typu 2 w 1 :) 
Ta postać laleczki to etui z satynową powłoką. Po odczepieniu główki uzyskujemy dostęp do gumki, tak więc takie opakowanie to bardzo dobre rozwiązanie, bowiem chroni gumkę przed pobrudzeniem się. Tułów matrioszki stanowi z kolei temperówka z pojemniczkiem na wiórki. Matrioszka więc stanowi super akcesorium do zabrania w plener - jak wspominałam, gumka się nie pobrudzi, a temperówka się nie zgubi :) Gumka maże na przyzwoitym poziomie ;)
W ramach takiego rozwiązania 2 w 1 dostępne są różne wzory oraz wariacje kolorystyczne. Można także kupić gumkę w etui z syntetycznymi włoskami do usuwania ścinków gumki z rysunku.

Cena: ok. 7-9zł


Milan produkuje także megagumkę, zwaną Gigant :D Jej wymiary to 68 x 50 x 28 mm.


 

3 Gumka Faber-Castell Dust free


Mniemam, iż niektórzy mogą być zaskoczeni kolorem gumki. Gwarantuję jednak, że nawet przy intensywnie zawziętym pocieraniu jej o papier, nie zostawia czarnych śladów :) Co jest wyjątkowego w tej gumce winylowej? Otóż zostawia znacznie mniej ścinek, niż inne. W trakcie tarcia ścinki łączą się ze sobą w większy kawałek, zamiast namnażać na potęgę. Odkryłam, że fajnie sprawdzają się na czarnym papierze. Inne gumki zostawiały jasne ślady w miejscach, w których pocierałam nimi o ciemny papier, w przypadku gumki F-C dust free nie otrzymywałam takiego nieładnego efektu. Dostępna jest powszechnie w kolorach czarnym, białym oraz granatowym, ale można napotkać też inne kolory.

Cena: ok. 1,80 - 2,50zł.

Czarne gumki typu "dust free" produkują także Milan i Pentel.

4 Gumka chlebowa Faber-Castell


Chlebowa gumka Faber-Castell to najlepsza tego typu gumka, na jaką natrafiłam :) Bardzo dobrze się formuje, nie klei się do rąk, ale jest wystarczająco lepka, by zebrać grafit. Kiedy już trochę się pobrudzi, przy dalszej pracy nie zostawia tego brudu [pyłu z ołówka] na kartce, niszcząc pracę*. Wystarczy trochę ją pougniatać, a znowu zyska większą lepkość. Wiadomo, że nie można używać gumki chlebowej w nieskończoność, ale ta gumka jest ekonomiczna, starcza na długo.
Gumki chlebowe Faber-Castell można kupić w różnych kolorach, ja jednak z przyzwyczajenia [taka ze mnie "creature of habit", jak to się mówi po angielsku :)] zawsze kupuję szarą. Sprzedawane są na sztuki opakowane w folii albo w szczelnych plastikowych etui, które przypominają mi małe walizeczki :)

Cena: ok. 3zł bez etui, ok. 3,70zł z etui.

* Gumka chlebowa zbiera pył i z ołówka, i pasteli i węgla, jednakże o ile nie brudzi rysunku, kiedy używamy jej ponownie po zebraniu zwykłego grafitu, przy następnym użyciu po mazaniu nią węgla lub pasteli może pobrudzić pracę!


5 Gumka Derwent


Ta niewielkich rozmiarów gumka Derwenta to gumka winylowa [ze sztucznego tworzywa, nie tak, jak gumka Factis]. Jest elastyczna, o średniej miękkości, dzięki czemu bardzo dobrze sprawdza się przy wymazywaniu cienkich linii. Pocięta na mniejsze kawałeczki [np. w celu wymazania cienkich włosków], nie pokruszy się ani nie będzie się bardzo wyginać, co zapewni większą kontrolę nad wymazywanymi fragmentami rysunku. Pozostawia tyle ścinków, co przeciętna gumka ;) Sprzedawana jest na sztuki oraz w zestawach z innymi przyborami.
Cena: 2,50 - 3zł.


6 & 7 Gumki chlebowa Koh-I-Noor


Gumki chlebowe czeskiej firmy Koh-I-Noor można kupić w kolorze szarym lub niebieskim. Dostępne są zafoliowane celofanem oraz w małym, plastikowym pudełeczku, które pewnie ma na celu chronić gumkę przed dodatkowymi [poza tymi nabytymi w czasie rysowania] zabrudzeniami. Dlaczego "pewnie"? Otóż niestety przez dziurkę w wieczku mogą dostać się brudy - zanim zakleiłam wieczko kawałkiem papieru, wiórki i pył z grafitu z nieoczyszczonej strugaczki wpadały przez owy otwór i brudziły gumkę. Ale już mam ten problem z głowy :)
Gumki Koh-I-Noora są twardsze od tych wytwarzanych przez Faber-Castell czy Derwent. Trzeba je ugniatać w rękach lub położyć na czymś ciepłym [zimą na kaloryferze :D], aby stały się bardziej plastyczne. Mimo wszystko, słabiej zbierają grafit, co może być jednocześnie wadą i zaletą w zależności od naszych potrzeb.

Cena: 1,50 - 2zł bez opakowania.

P.S. Tak, wiem, na zbiorowym zdjęciu wszystkich gumek w pudełku z Koh-I-Noora siedzi gumka Faber-Castell, proszę mi wybaczyć, zauważyłam to dopiero później :)

8 Gumka chlebowa Derwent


Gumka chlebowa Derwent jest nieco większa niż gumki chlebowe Koh-I-Noora, bardzo mięciutka i dosyć lepka. Ugniata się dobrze jak plastelina i formuje dokładnie tak, jak chcemy. Bardzo dobrze zbiera grafit, zupełnie jak gumka chlebowa Faber-Castell. Jednakże, ma pewną wadę: czasem pozostawia na kartce uprzednio zebrany grafit, tak więc przed ponownym użyciem lepiej ją wyczyścić, pocierając o inną kartkę.

Cena: 6 - 8zł.


 

9 Gumka w ołówku Faber-Castell

 

Są dwa rodzaje tej gumki: twarda oraz miękka. Ja kupiłam wersję miękką i miałam wobec niej wielkie nadzieje... Wydawało mi się, że idealnie sprawdzi się przy wymazywaniu cienkich włosków we fryzurze, błyskach na oczach oraz przy wykonywaniu detali. Szczerze mówiąc, nie jestem zadowolona z tego zakupu. Gumka jest za miękka, nie jest w stanie wymazać szczegółów, brudzi. Może kiedyś zainwestuję w wersję twardą lub w gumkę w ołówku Koh-I-Noora, bo tą jestem rozczarowana :(

Cena: ok. 6zł.




Na koniec porównanie, jak mażą gumki, które posiadam. W przypadku kółek pocieniowanych ołówkami 8B i 4B gumkę przeciągałam po danym obszarze trzykrotnie, w przypadku cieniowania ołówkami 2B i H jednokrotnie.


Na wstępie porównania chciałabym jednak zaznaczyć, że różne gumki różnie mażą na różnych papierach różne techniki cieniowania wykonane różnymi ołówkami :D
Moim absolutnym faworytem jest gumka Factis - wymazywała najdokładniej. Za nią plasują się gumki Derwent oraz Milan, które mają delikatne problemy z wymazywaniem ołówków o miększym graficie. Gumki Faber-Castell: dust free i w ołówku mają jeszcze większy problem, nawet z ołówkiem 2B. Czarną gumkę pozostawiam jednak do wymazywania kredek na czarnym papierze...


Faber-Castell jednak zwycięża w kategorii gumki chlebowe. Najdokładniej zbiera grafit. Na drugim miejscu Derwent, na ostatnim - choć bardzo lubię tę firmę i mam wiele jej produktów - Koh-I-Noor.


Podsumowując: moją ulubioną zwykłą gumką do mazania prac ołówkiem oraz kredkami jest gumka Factis, do mazania kredek na czarnym papierze lubię używać gumki typu dust free Faber-Castell, a  tej samej firmy gumka chlebowa najbardziej odpowiada moim wymaganiom.

Na koniec prośba: podzielcie się ze mną i innymi czytelnikami bloga swoimi opiniami dotyczącymi gumek, które używaliście. Które mażą najlepiej, które najgorzej, które brudzą, które nie radzą sobie z ołówkami o miękkim graficie, a które świetnie sprawdzają się przy wymazywaniu kredek itp. itd. :)


Dodane później:

Porównanie gumek od Marty K. :) Dzięki wielkie, czytelnicy i ja jesteśmy Ci wdzięczni!



Szukaj

Ładuję...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...