25 czerwca 2014

Węgiel - podstawowe informacje


Dzisiaj co nieco teorii na temat jednego z najbardziej popularnych, a jednocześnie najrzadziej używanego przeze mnie medium rysunkowego: węgla.

Węgiel nie jest łatwą ani czystą techniką. Ze względu na swoją sypkość czyni pracę z nim brudną - prawdopodobieństwo przypadkowego rozmazania tego, co się narysowało, jest wielokrotnie większe, niż w przypadku rysunku ołówkiem lub kredkami!

Na przestrzeni lat asortyment węgli dostępnych do nabycia wzbogacił się o wiele różnych rodzajów, a nawet kolorów! Przejdźmy jednak do podstawowych informacji na temat tego medium.

 

Czym jest węgiel?

Węgiel używany był od zarania dziejów. Jest to właściwie pierwsze medium, które służyło ludziom do rysowania :) Ponoć dopiero w XIX wieku węgiel ustąpił ołówkom pierwsze miejsce w kategorii najpopularniejszych przyborów do rysowania.
Za Wikipedią: 

Węgiel drzewny (roślinny), czerń węglowa, C.I. 77266 (E153) – lekka, czarna substancja wytwarzana z drewna w procesie suchej destylacji. Głównym składnikiem jest węgiel pierwiastkowy, zanieczyszczony popiołem i licznymi związkami organicznymi.

Węgiel naturalny dzieli się na twardy (ze zwęglonych wiórów drzewnych) i miękki. Miękki powstaje w wyniku spalania cienkich gałązek wierzby, winorośli, lipy, bukszpanu itp. przy ograniczonym dostępie powietrza.

Jakie prace można rysować węglem?

Wszystkie. Węgiel najczęściej używa się do rysowania szybkich, ekspresyjnych prac, gdzie nieważny jest detal - chodzi o odwzorowanie tego, co się widzi, w jak najkrótszym czasie, przygotowanie szkicu, np. studium postaci, martwej natury. Nie znaczy to, że nie można rysować nim szczegółowych, a nawet realistycznych prac. Spokojnie sprawdzi się przy rysowaniu architektury, portretów ludzi i zwierząt. Węgiel przydaje się do prac na dużym formacie, gdzie można w nieskrępowany i szybki sposób stawiać kreski.



Powyższe prace zostały wykonane przez Wyspiańskiego, Mehoffera, Degasa oraz Antonowa. Polecam też poprzeglądać powyższe linki, warto! :)

Rodzaje węgla

  • węgiel rysunkowy - dostępny w postaci delikatnych pałeczek o różnych średnicach, przydaje się głównie do nieszczegółowych szkiców
  • węgiel w ołówku
    • czarny - idealny do rysowania detali i cienkich linii [np. włosów]
    • barwiony - dodanie akcentów kolorystycznych do czarnego węgla uatrakcyjni rysunek. Można zamiast niego użyć pasteli, ale mimo wszystko nic innego tak perfekcyjnie nie będzie współgrało z węglem, jak inny węgiel ;)
  • węgiel w sztyfcie - przyda się do rysowania na szybko, na dużym formacie, do wykonywania architektury, lasu, tła.
Węgiel, którym rysujemy, warto dobrać do stylu oraz tematu, którym się zajmiemy. Oczywiste jest, że do prac szczegółowych, takich jak portrety, przyda się węgiel rysunkowy albo w ołówku, a budynki pomoże pocieniować węgiel w sztyfcie.

Więcej na temat rodzajów węgli w następnej notce!


Właściwości

  • Węgiel łatwo się rozciera, ale przy tym dosyć prószy, za czym idzie brak czystości - kiedy rysowałam prace zamieszczone w tej notce, miałam ręce brudne od węgla aż po łokcie :D
  •  W zależności od nacisku, możemy uzyskać nieco transparentne cieniowanie, jak również smolistą, głęboką czerń.  
  • Dzięki temu, że węgiel daje tak głęboką czerń, można uzyskać niezwykłą atmosferę pracy. Kontrast pomiędzy papierem [białym lub kolorowym] a obszarem pokrytym węglem podkreśla dramatyzm, sugeruje gwałtowność, tajemniczość... alternatyw jest wiele :) Węgla można użyć do nadania większej głębi pracom ołówkowym.
  • Bardzo łatwo się zmazuje, bez względu na to, czy używamy gumki chlebowej, czy zwykłej. Odradzam jednak użycie gumki chlebowej, gdyż pył tak mocno zabrudzi gumkę, że straci ona swoją lepkość [dzięki której ma zdolność zbierania grafitu ołówka, węgla itd.].
  • Węgiel można rozmazywać palcem, wiszerem, pędzlem lub chusteczką. Węgiel można rozmazywać bezpośrednio na kartce, na której się rysowało, lub zarysować pewien obszar na dodatkowej kartce papieru, następnie rozetrzeć wiszerem, pędzlem lub chusteczką i dopiero nałożyć na właściwą pracę. Rozmazywanie pomoże ukazać coś delikatnego, coś, co nie posiada zwartej konsystencji [jak gaz czy mgła] bądź rozmytego, znajdującego się w oddali [efekt niskiej głębi ostrości].
  • węgiel jest wodorozpuszczalny ze względu na zawartość glinki. Długo nie miałam o tym pojęcia, być może dla niektórych z Was to także będzie zaskoczeniem. Dlatego można eksperymentować i łączyć go z akwarelami, ołówkami wodorozpuszczalnymi i kredkami akwarelowymi.

Z czym łączyć węgiel?

Najlepiej współpracuje z barwionym węglem, ołówkami i pastelami. Można go używać w połączeniu z białą kredą/pastelem/węglem - daje ciekawy efekt, szczególnie na kolorowym papierze!

Papier

Do rysowania węglem najlepiej używać papieru fakturowanego, nieco szorstkiego. Zapewni on większą przyczepność węgla, niż papier gładki, a także pozwoli uzyskać interesującą fakturę. Przyznam jednak, że osobiście jednak polubiłam rysowanie węglem na papierze gładkim :) Łatwiej o precyzję stawianych kresek [bo węgiel nie wpada w zagłębienia faktury, w wyniku czego rysujemy krzywą kreskę], nietrudno jest wykonywać na takim papierze detale, prościej jest osiągnąć efekt gładkości, jeśli zależy nam na realizmie.
Prace wykonane węglem prezentują się najlepiej na białym lub kolorowym [ale jasnym] papierze.

W sklepach plastycznych i papierniczych bez trudu znaleźć papier do rysowania węglem. Nie ma przeciwwskazań, by rysować na kartkach z bloku rysunkowego albo technicznego, ale naprawdę fajnie pracuje się na bristolu. Można kupić go w różnych formatach, od B1 [100cm x 70cm] do A4 [21 cm x 29,7cm] oraz kolorach. Do wyboru są gładkie oraz fakturowane papiery. Ogranicza nas jedynie nasze widzi-mi-się oraz poziom różnorodności asortymentu sklepu ;)



Zabezpieczanie prac wykonanych węglem

Po ukończonej pracy rysunek wykonany węglem powinno się zabezpieczyć za pomocą fiksatywy [w płynie lub sprayu] lub lakieru do włosów. Obrazek należy spryskiwać z odległości, tak, by osiadła na nim "mgiełka" spray'u. Dzięki temu węgiel przyklei się do papieru i nie będzie się tak obsypywał.

Powyższe rysunki zostały wykonane przez Leonarda da Vinci.







Zobaczcie również:


67 komentarzy :

  1. Fajny poradnik. :)
    Właśnie od niedawna posiadam węgiel.

    http://pabiart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Ja mam od zeszłego roku, ale od niedawna zaczęłam nim tworzyć :)

      Usuń
    2. Jak kupiłem sobie ostatnio z Koh i noora w kredce :) A teraz planuję sobie dość duże zakupy rysownicze w Szale dla artystów, bo pojawiły się środki, ale muszę się trochę ograniczyć, bo dobrze wiesz Ilojleen jak to jest, gdy się zacznie oglądać przybory... i budżet przekroczony z 2 razy :P Głównie zamierzam kupić Promarkery Letraset. Może o nich słyszałaś?

      Usuń
    3. Wiem, mam to samo - idę po kredkę, wracam z 3-4 :D
      Tak, słyszałam, choć nie używałam [może wkrótce... :)], ale są chwalone przez artystów! Mają naprawdę dużą gamę kolorów, odcienie dobrze się ze sobą mieszają [do nabycia jest także specjalny blender].

      Usuń
    4. Ilojleen, czym się różni Koh i noor Versatil, a Versatle?

      Usuń
    5. Wydaje mi się, że niczym, bo mam i taki, i taki, i wyglądają tak samo :D

      Usuń
  2. kolejna przydatna notka! nawet nie wiedziałam że węgiel jest wodorozpuszczalny! Mam nawet ten w postaci pałeczek K-I-N ale jakoś mi nie idzie nim rysowanie, odłożyłam go na razie na bok. Może wrócę jeszcze do niego. Jak na razie szukam czegoś co pozwoli mi na dodawanie białych kropek bo mi ten biały żelopis od Ciebie zasechł ;(
    PS. powiadomienie o tej notce jeszcze nie doszło ale poczekamy do jutra. Chciałam jeszcze raz kliknąć w opcję subskrypcji ale pisze że mój adres już się na niej znajduje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że uważasz ten post za przydatny ^^ Myślę, że na rysowanie węglem trzeba znaleźć odpowiednią chwilę i wenę. Ja się nieco poduczyłam i obyłam z węglem, ale wciąż nie umiem stworzyć za jego pomocą arcydzieł :D
      Może biały tusz, gwasz lub akryl? Tylko do tego potrzebny będzie cieniutki, precyzyjny pędzelek. W poprzedniej notce czytelniczka polecała Artline Multi Pen, z tym, że jest on grubszy niż żelopis Pentela. Próbowałaś włożyć żelopis do gorącej wody? Może wtedy się trochę upłynni i ścieknie do początku wkładu.
      A może spróbuj się wypisać z subskrypcji i ponownie zapisać? Jeśli nie ma takiej opcji, ja mogę Cię wypisać, byś mogła znowu do niej dołączyć.

      Usuń
    2. Każda Twoja notka jest dla mnie przydatna. Ty nie umiesz tworzyć arcydzieł? To jest niedorzeczne. Twoje ręce zawsze coś pięknego wymalują,wyrysują nawet patykiem na ziemi:P
      Właśnie kupiłam biały tusz zobaczymy jak się sprawdzi:P Próbowałam wszystkiego ale życia z żelopisu już nie wydobyłam:P Jeżeli o tą subskrypcję to nie mogę się z niej wypisać:\ Jeżeli mogłabyś mnie wykluczyć z niej to byłabym wdzięczna:) Wiem czytałam wszystkie Twoje notki i patrzyłam ten pisak i zobaczymy co z nim wyczaruje:)

      Usuń
    3. Ojej, ile komplementów ^^ *rumieni się* Dziękuję Ci bardzo!
      I jak wrażenia po użyciu?
      Już Cię wypisuję, byś mogła się zapisać na nowo :)

      Usuń
    4. Nie ma za co dziękować;) Ja tylko pisze prawdę:P Powiem szczerze, że pierw bałam się użyć tego białego tuszu ale gdy wzięłam na osobnej kartce i pierw zamazałam mały obszar to zobaczyłam że nie widać że kartka jest tak jakby nasiąknięta nawet jak wezmę kilka razy nałożę tusz. Miękki ołówek jakby tworzył taką fajną"ochronną" warstwę :P A co do pisaka też go kupiłam i byłam w szoku że jest on dostępny w zwykłym papierniczym:P Myślałam że jego 1 mm końcówka nie może zdziałać cienkich linii ale się myliłam:) Da się nim posługiwać i to dość precyzyjnie nie tylko na większych formatach :). Czego mogę się obawiać po nim że końcówka może się z czasem pobrudzić od miękkiego ołówka i zamiast na biało będzie malował na szaro:\ ale to muszę jeszcze wypróbować:) Do subskrypcji się znów przyłączyłam i zobaczymy jak to będzie:) Na razie wiadomość o niej trafiła do podanego w regułach przeze mnie folderu więc chyba problem będzie rozwiązany:) Jeszcze raz pozdrawiam i mam nadzieję że wakacje się udały:)

      Usuń
  3. bardzo przydatna notka. miałam od dawna już wziąć się za węgiel i mam kolejny powód, by to zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ilojleen - jestem amatorką, wybaczcie głupie pytanie - czy spryskujesz czymś swoje prace ołówkowe bądź wykonane kredkami? Czy ich nie trzeba zabezpieczać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie nie jest głupie :) Nie, nie zabezpieczam moich prac, ale o tym, jak można to zrobić, napisałam tutaj :)

      Usuń
  5. O, jak ja nienawidzę węgla! Może to się kiedyś zmieni, ale jak na razie, to jest za brudne jak dla mnie, no i ciężko się tworzy szczegółowe prace, a ja właśnie wolę szczegółowe... Prawdę mówiąc, też nie miałam zielonego pojęcia, że węgiel jest wodorozpuszczalny :O Ale póki co, męczę pastele, do węgla jeszcze nie "dojrzałam" xD
    Jak znam życie, to znowu wyczarujesz coś pięknego i okaże się, że w kolejnym medium radzisz sobie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przestałam go nienawidzić, ale wciąż uczę się go lubić :) Właśnie ze względu na tę ogromną sypkość, problemy z utrzymaniem czystości w trakcie pracy, nadal mam do niego "wąty" ;) Pastele są jednak nieco czystsze i też je wolę od węgla.
      Dziękuję, mam nadzieję, że Cię nie zawiodę c:

      Usuń
    2. A może chusteczki nawilżane coś zaradzą? :D Mnie się bardzo przydały przy zabawie z pastelami suchymi.

      Usuń
    3. Zawsze podczas rysowania pastelami korzystałam z wilgotnego ręcznika toaletowego w rolce :D Mimo wszystko, wszędzie jest brudno, i na biurku, i na rysunku :(

      Usuń
  6. Zabłysnę i się pochwalę, że wiedziałam o wodorozpuszczalności węgla. :D Takie wspaniałe medium, God bless.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie brawa dla Ciebie :D

      Usuń
  7. Świetna notka :)! Bardzo miło, że tak szanujesz fanów bloga. Same odpisywanie na 100 komentarzy to już wow. A tu notki 2-3 w miesiącu. Miło! Tak trzymaj!
    Notka przydatna, może i ja spróbuje węgla? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie jest bardzo miło, że ktoś docenia moje starania ♥ 100 komentarzy jeszcze nie miałam [chyba, że włącznie z moimi, tyle to się uzbierało :)], ale sprawiłoby mi to wiele radości.
      Dzięki! :) Wkrótce notka z recenzjami węgli, a potem jakieś wstępne tutoriale, więc mam nadzieję, że Cię zainspirują!

      Usuń
  8. Fajna notka, ja jeszcze nigdy nie próbowałam rysowania węglem. Może kiedyś spróbuję? :D Ogólnie to bardzo Ci zazdroszczę Twojego talentu. Jesteś niesamowita! Ja dopiero się uczę i nie wychodzi mi tak jak Tobie :D

    I jeszcze jedno pytanie: Czy planujesz w najbliższym czasie zrobić jakieś wyzwanie rysunkowe? Chętnie wzięłabym udział :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ten miły komentarz :* Jak pisałam Venet powyżej, będzie kilka notek zw. z węglem, więc mam nadzieję, że Cię zmotywują i Ci pomogą :)
      Niestety w najbliższej przyszłości nie :( Tamto wyzwanie zajęło mi 3 tygodnie intensywnej pracy, które przełożyły się na ból kręgosłupa i zaniedbanie obowiązków ^^' chciałam bowiem napisać te opinie porządnie, nie po łebkach. Ale w tym roku na pewno coś zorganizuję!

      Usuń
  9. Bardzo przydatny wpis. Nigdy nawet nie myślałam, że te gumki mogą tak róznić się od siebie efektami, a tu prosze. Jednak tej co wypadła najlepiej w rankingu nigdy nie widziałam. Miałabym do cb.. taką prośbę wielką. Czy mogłabyś ocenić rysunki na moim blogu? Potrzeba mi szczerych rad i krytyki. Będę bardzo wdzięczna. Pozdrwiam.

    kopytkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o gumkach to poprzedni post był, ale dziękuję! ^^
      Zuziu, odpisałam Ci już w tej kwestii w poprzednim komentarzu, bodajże w notce o gumkach lub z wyzwaniem rysunkowym, niestety nie pamiętam :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Rzeczywiście węgiel i praca nim bardzo różni się od ołówka, wystarczy jednak dać mu szansę i efekty mogą być zaskakujące. Z Twoimi zdolnościami Dominiko mogłabyś stworzyć wiele ciekawych prac.
    Drażni tylko, że praktycznie każdą pracę należałoby zabezpieczyć albo fiksatywą (co przy nieumiejętnym / nieostrożnym stosowaniu może zniszczyć obrazek), albo od razu pod passe-partout i szkło ;)
    A w ogóle to łączenie węgla i grafitu jest dość popularne wśród artystów. Węglem można też wykonywać bardzo szczegółowe prace.
    Warto zobaczyć prace Emanuele Dascanio (na YT jest kilka krótkich filmów z nim w roli głównej)
    lub prace J.D.Hillberry (www.jdhillberry.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za wiarę we mnie i moje zdolności :) Przyznam, że pierwsza [po wielu latach] węglowa praca poszła do kosza, ale kolejne już nie :) Zabezpieczyłam je lakierem do włosów, już nie sypią się tak bardzo, ale wciąż brudzą, więc do koszulki włożyłam także dodatkową folię.
      Znałam wcześniej obu artystów, ale dobrze, że o nich wspominasz! To artyści, których twórczość warto śledzić :)

      Usuń
  11. Mam kilka rodzajów węgli (część to jeszcze nabytek z podstawówki c: ), ale jak zaczęłam nimi rysować i wszystko mi się rozmazało, to póki co się zniechęciłam (przejdzie mi jak zwykle) :) Za to używam węgla do robienia cienia np za postacią w akwarelowych malunkach (nie rozmywam go wodą, a tylko rozcieram palcem). Daje to fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł na wykorzystanie węgla ^^ na pewno taki cień wygląda naturalnie. Może z czasem przekonasz się do rysowania samym węglem? Ja się właśnie uczę :D

      Usuń
  12. Mam takie pytanie (nie związane zbytnio z postem):
    Czy używałaś kiedyś poradników, książek itp. o rysowaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem samoukiem i całe doświadczenie opieram na własnych ćwiczeniach, próbowaniu i popełnianiu błędów. Czasem czytam tutoriale, ale i tak robię po swojemu :) Jedyne, co się nauczyłam od kogoś, to rysowanie zarostu nie tylko za pomocą kresek, a X i Y również [od cataclysm-x.deviantart.com] :) Posiadam książkę "Rysowanie dla bystrzaków" Brendy Hoddinott, jest w niej wiele fajnych wskazówek i polecam tę książkę każdemu początkującemu. Jednakże, jak wspominałam, lubię wszystko robić po swojemu :D

      Usuń
  13. Węgiel! <3 Świetnie się bawiłam rysując wiszące kurtki i płaszcze. Jest to naprawdę dobre ćwiczenie, zwłaszcza przy nauce cieniowania. Należy powiesić ubranie na wieszaku, wieszak na klamce lub drzwiach szafy i próbować uchwycić te wszystkie fałdy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zamierzam poćwiczyć takie rysowanie tkanin :D

      Usuń
  14. Cudownie rysujesz <3 Bede tu wpadala coraz czesciej. Mam pytanie. Czy w empiku dostane kredki derwent coloursoft? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie,nie dostaniesz. Prędzej K-i-n polycolor. Colorsofty możesz zamówić ze sklepów plastycznych.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo ^^ Anonim powyżej ma rację, Empik ma produkty Koh-I-Noora, Derwenta nie, choć kiedyś było kilka kredek tej angielskiej firmy na sztuki na przecenie :)

      Usuń
    3. Rok temu kredki Derwenta na sztuki: Coloursoft, Inktense, Drawing i Graphitint (po 2,50) można było kupić w tylko jednym Empiku w Warszawie. Chyba pod koniec wakacji w Empiku była przecena do 90% na wybrane artykuły, która objęła również te kredki. Od tamtego czasu kredki na sztuki w Empiku się nie pojawiły. Kredek Derwenta w zestawach nigdy w Empiku nie widziałam. Prawdopodobnie nawet gdyby
      się pojawiły, ich cena skłaniałaby do poszukania przyborów w innym miejscu.

      Oprócz sklepów plastycznych jest jeszcze Allegro.

      Pozdrawiam,
      Ifri

      Usuń
    4. To tu w Empiku w Galerii Krakowskiej były chyba jedynie Coloursofty. Już nie pamiętam, ale zaopatrzyłam się wówczas w kilka kolorów z tej serii.
      90%? Przecena jak marzenie! :D

      Usuń
  15. Jak zawsze profesjonalnie a jednocześnie zrozumiale :) Rysunki wykonane węglem są efektowne. Bardzo chciałabym kiedyś wykonać coś tą techniką, ale narazie muszę się nauczyć normalnie, heh :D

    Czy miałaby Pani chwilkę czasu i chęci aby pomóc mi w wyborze kredek lub zaproponuje inne? Mam duży dylemat, kierowałam się pani opiniami ale nie mogę dojść do wniosku :) Wstawię link do mojęgo pytania na zapytaj, ponieważ troszkę dużo tego i nie chcę wszystkiego kopiować: http://zapytaj.onet.pl/Category/028,010/2,27556893,Ktore_kredki_wybrac_KohiNoor_Polycolor_czy_Derwent_Artist.html

    Z góry dziękuję za uwagę i poradę :)
    Przepraszam, że w tym poście ale jest największa szansa, że to oczytasz :)

    Pozdrawiam, Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem z zapytaj i dołączam się do pytania :)

      Usuń
    2. Tylko że ja zastanawiam się nad kredkami Koh-i-noor Polycolor a także Derwent Coloursoft. A może jeszcze jakieś inne okażą się najlepsze? :D

      Usuń
    3. Dziękuję za miłe słowa :)

      Wydawało mi się, że w recenzji ujęłam najważniejsze cechy tych kredek i od razu wiadomo, czym się różnią :D Powtórzę więc: kredki Artists mają przygaszone kolory, są twarde i super nadają się do detali. Polycolory mają intensywne barwy, są miękkie, w związku z czym odrobinę trudniej wykonać detale [ale wcale nie jest to niemożliwe :)]. Musisz się po prostu zastanowić, w jakiej kolorystyce chcesz pracować i jaką lubisz twardość.

      Innymi kredkami niż K-I-N Polycolor, Mondeluz, Progresso, Derwent Coloursoft, Artists, Drawing nie rysuję, dlatego nie mogę nic innego polecić [odradzam tylko kredki Faber-Castell z zamkiem na opakowaniu], ale Marcysiabush poleca bardzo tanie kredki firmy BIC :)

      P.S. Żadna tam "pani" :D

      Usuń
    4. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, chyba zdecyduję się na koh-i-noor polycolor 48 kol, a może na święta uda mi się od rodziców wyciągnąć 72 Derwent Artists :) U mnie kredki 'idą' szybko kupiłam sobie jakieś pół mies. temu Mondeluzy i już niektóre kolory straciły na 1/3 długości :) Ale użyłam je również do malowania twarzy barankom c:

      Miałam właśnie z BIC, ale czasami fajnie mi się je 'łączyło' a czasem się denerwowałam, że za blade. Ogólnie zawsze rysowałam w ołówku, od niedawna przerzuciłam się (raczej próbuję swoich sił) w kredkach. Co prawda młoda jestem bo mam dopiero 15 lat, ale od dawna przypadły mi do gustu jakoś ołówki.

      Żałuję, że dopiero teraz 'wpadłam' na twojego bloga, bo troszkę długo szło mi 'dochodzenie' do tego jak co narysować samemu, ale mam z tego jakąś satysfakcje, a teraz mogę poprawić się i wyeliminować błędy dzięki tobie :)

      Dziękuję i pozdrawiam,
      Magda.

      Usuń
    5. Takze dziekuje ci za odpowiedz :) ja wole kredki miekke z intensywnymi barwami wiec chyba jednak wybiore derwent coloursoft ;) slyszalam ze koh-i-noor polycolor takze sa bardzo miekke ale mam bardzo duze zaufanie do Twoich recenzji i opinii a kredki coloursoft raczej chwalilas, wiec mysle ze to bedzie odpowiedni wybor :)
      Pozdrawiam :)
      P.S. przepraszam cie za brak polskich znakow i literowki ale nie jestem na komputerze i trudniej mi sie pisze :)

      Usuń
    6. Magda - Ten zestaw właśnie posiadam i jestem z niego zadowolona! ^^ Myślę, że Mondeluzy zużywają się szybciej, niż Polycolory czy Artisty, bo są to dosyć miękkie kredki, takie "smoliste".
      Malowanie twarzy barankom? A to ciekawe :D
      Nie mam doświadczenia z BICami, więc nie wiedziałam, że są blade.Dobrze wiedzieć! Choć prace Marcysibush wydają się być całkiem kolorowe :)
      Cieszę się, że mój blog jest dla Ciebie użyteczny! Pozdrawiam ciepło!

      Anonim 2 - nie będziesz zawiedziona! Koh-I-Noorami też byś nie była, ale jeśli zależy Ci na łatwiejszym pozbyciu się porów kartki, to Coloursofty będą odpowiednie. Często przy Polycolorach muszę stosować blender, zaś przy kredkach Derwent już nie :) miłego rysowania!
      P.S. Nie ma za co przepraszać :)

      Usuń
  16. Dawno nie rysowałam węglem, a tak 'na poważnie' to nigdy,to były tylko jakieś tam bazgroły.. :D Portrety rysowane węglem wyglądają jak... takie stare zdjęcia, mozliwe, że tylko ja mam takie odczucie :)Węgiel bardzo brudzi i nie sądzę, abym umiała się nim posługiwać. Ale nie miałam pojęcia, że jest wodorozpuszczalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Ty masz takie odczucie ^^ Prace wykonane węglem jakby... przenoszą w przeszłość! :) Coś w nich jest magicznego. Niestety sam proces twórczy może być frustrujący, ale staram się jakoś nad tym zapanować. Może jak jeszcze nieco "naumiem" się węgla i pokażę, czym go się je, to i Ty się do niego przekonasz :) Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Zostałaś nominowana do LBA na moim blogu http://szkicownikcookie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację, jednak prowadzę blog poświęcony nauce rysunku, nie piszę o sobie :( Ale miło, że o mnie pomyślałaś. Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Witaj Dominiko! Od 2 miesięcy zajmuje się na poważnie rysowaniem...
    Dopiero tydzień temu wpadłam na twoje prace... i te powaliły mnie i oczarowały! Później czytałam, czytałam, czytałam... co? Porady na twoim blogu!

    chciałabym się zapytać czy mogłabyś mi ocenić kilka prac? Napisać co robię źle, co mam poprawić....

    To tylko prośba więc jeżeli nie masz czasu czy ochoty się w to bawić rozumiem:)

    Pozdrawiam
    Ewelina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwol ze odpowiem za Ilojleen ;D Pisala ona na blogu ze nie ocenia prac innych z powodu braku czasu i z tego co wiem nic sie nie zmienilo i wciaz nie ocenia prac ;)

      Usuń
    2. Ewelino, bardzo przepraszam, ale tak jak napisał anonim, niestety brakuje mi czasu :( przygotowywanie notek, robienie do nich rysunków, odpowiadanie na liczne komentarze oraz na maile itd. itp. zajmuje dużo czasu, a poza Internetem też mam swoje życie. Do tego dochodzą problemy zdrowotne, które nie pozwalają mi spędzać dużo czasu przed komputerem. Mam nadzieję, że nie pogniewasz się :) Koniecznie jednak zerknij do "Najczęściej popełnianych błędów", myślę, że Ci to pomoże!

      Usuń
  19. Super blog, ciesze sie ze w koncu na niego trafiłam.Wszystkie posty sa przydatne, tak jak i ten ;) polecam ci tylko wylaczyc weryfikacje obrazkowa przy komentarzach (wylacza sie ja w ustawieniach) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki za miły komentarz ♥ Przykro mi, ale bez tej weryfikacji na pocztę przychodziło mi codziennie do 20 wiadomości od bota. Zdarzało mi się nawet kasować przez przypadek powiadomienia od czytelników, kiedy usuwałam komentarze od botów :(

      Usuń
  20. witam mam pytanie; jak narysować ołówkiem deszcz? i najlepiej na czarnym tle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na czarnym tle, czyli czarnej kartce, czy na białej kartce pocieniowanej na ciemno? W pierwszym przypadku: polecam biały żelopis, tusz, gwasz, akryl, ale nawet i białą kredkę, a w drugim przypadku to samo albo wymazanie gumką kresek :)

      Usuń
  21. News przydatny mi na przyszłość, aczkolwiek nie rysuję węglem :D z niecierpliwością czekam na coś z ołówkami c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też raczej nie rysuję węglem :D Ostatnio nie rysowałam ołówkami, ale teraz do nich wracam, więc z pewnością jakiś tutorial dot. ołówków się pojawi :)

      Usuń
  22. Piękny ten rysunek na nagłówku. *-*
    Ostatnio cos tam robiłam węglem, ale nie miąłam lakieru do włosów, i wszystko się rozmazało. :/ No trudno. Wiem, że węgiel to zdecydowanie nie moja technika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, dziękuję, miło, że Ci się podoba, mimo, że nie jest mega szczegółowy ani realistyczny :D
      Rysowanie węglem to ciężki kawałek chleba, także nie przejmuj się tym zbytnio, wiele osób sobie z nim nie radzi - ja również miewam problemy :D Może jeśli nabierzemy doświadczenia i będziemy ćwiczyć, to nam się uda :D

      Usuń
  23. Uwielbiam twoje posty :) Szkoda, że tak rzadko dodajesz :c A już wyczekuję i nie mogę się doczekać najbardziej z tych w przygotowaniu: 'Rysowanie kredkami', 'Tło w rysunku - pomysły, wykonanie" i już to na co najbardziej czekam to: 'Jak rysować włosy [NOWA wersja - włosy proste, jasne, upięte w kucyk]' :))

    Masz wielki talent!
    Pozdrawiam c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Zazwyczaj dodaję 3-4 miesięcznie [ze względów osobistych i "wakacyjnych" od czerwca pojawiło się ich mniej], niestety nie jestem w stanie pisać częściej. Stawiam na jakość, nie na ilość :) Obecnie intensywnie pracuję nad postem o rysowaniu kredkami -- im więcej stworzę kredkowych prac, tym bardziej wyczerpująco opiszę temat, także proszę o cierpliwość :D Mam już też trochę materiału o pomysłach na tło, więc wkrótce biorę się za pisanie ^^
      Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam!

      Usuń
  24. Warto też wspomnieć o mało znanym rodzajem węgla jakim jest pył węglowy. Często też to co zwie się węglem jest zwyczajną pastelą :)
    Trochę więcej o węglowości węgla w poście na moim blogu juoart.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak strugać węgiel w ołówku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temperówką, nożykiem albo papierem ściernym :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...