3 października 2014

Jak narysować oczy - na podstawie oczu wytrzeszczonych :)

Wiele lat temu zobaczywszy tutoriale na Deviantarcie oraz na prośbę osób odwiedzających mój stary, nieistniejący już blog rysunkowy na Onecie, zdecydowałam się stworzyć swój pierwszy tutorial. Ponieważ Deviantart miał specjalną kategorię dla tutoriali, napisałam go w języku angielskim, a tematem było rysowanie oczu. Na podstawie oczu Charlize Theron i Jareda Leto pokazałam, jak wykonać oczy bez makijażu i oczy z makijażem typu "smoky eye". Planowałam go przetłumaczyć i ten plan tłumaczenia trwał dobrych kilka lat, aż w końcu tutorial się zdeaktualizował, gdyż zmieniła się moja metoda rysowania oczu. Dlatego wreszcie postanowiłam napisać nowy poradnik na ten temat! ^^

W poniższym tutorialu pokażę jak poprawnie wykonać szkic oka [według mojej metody] oraz jak pocieniować oko. Wykonanie dobrego szkicu to połowa sukcesu, bo od niego zależeć będzie, czy osoba portretowana będzie do siebie podobna. Cieniowanie zaś nada pracy realizmu, którego zabraknie, gdy gałka oczna będzie się wydawać płaska, jak na poniższych rysunkach:

Shannon Leto

Anthony Kiedis
Mało realistyczne te oczy, prawda? Pozwólcie więc, że krok po kroku pokażę Wam, jak to zmienić :)


Przybory


  • ulubione ołówki :) - ja wybrałam ołówki firmy Koh-I-Noor, seria 1860
  • gumka do mazania [zwykła i chlebowa] - mój wybór: Factis i Faber-Castell
  • pędzel i biały tusz [opcjonalnie] - Koh-I-Noor
  • linijka
    + kartka papieru :)
    + zdjęcie wydrukowane w tym samym formacie, co kartka



Zdjęcie

Zazwyczaj rysuję poważne twarze, korzystając z bardzo dobrej jakości i sporej wielkości zdjęć. Tym razem po dłuższej przerwie w rysowaniu ołówkowych portretów postanowiłam sportretować jednego z moich ulubionych aktorów, Mishę Collinsa [znanego z roli anioła Castiela w serialu "Supernatural"] z fotografii, na której jego mina będzie odbiegała daleko od poważnej, czym odzwierciedli stukniętą osobowość tego pana ;) Byłam na tyle zdeterminowana, że nie tylko szukałam właściwego zdjęcia łącznie ok. 5 godzin, ale i zdecydowałam się na średniej jakości i wielkości zdjęcie! :D Dokładnie takie, jak widzicie poniżej - fotka wcale nie jest pomniejszona, jej wymiary to jedynie 500 x 667px.



Niektórzy mogą się zdziwić - jak chcę uczyć rysowania oczu, skoro rysownicy najczęściej portretują poważnie lub wesoło spoglądające oczy a nie wytrzeszczone? Cóż, odpowiedź jest prosta: niniejszy tutorial jest uniwersalny. Mój sposób na wstępny szkic można wykorzystać przy każdym typie spojrzenia, przy każdej mimice twarzy. Pokażę również, jak cieniować i w jakiej kolejności. Nie oznacza to jednak, że moja kolejność jest jedyną słuszną, po prostu czuję, że ta metoda jest dla mnie najskuteczniejsza. Każdy powinien znaleźć własną i jeśli cieniowanie oczu najbardziej lubi zaczynać od gałki ocznej, a nie od tęczówek jak ja, niech podąża tą ścieżką :)

Tradycyjnie fotografię wydrukowałam w odcieniach szarości na kartce A4 - z powodu braku kolorowego tuszu, braku potrzeby kolorowego wydruku [w końcu rysowałam ołówkami, nie kredkami] oraz dla ułatwienia. Choć dawniej rysowałam głównie patrząc na kolorowe zdjęcia z gazet [ach, czasy bez Internetu, ktoś je w ogóle pamięta? ;)] i nadal potrafię z takowych korzystać, ułatwieniem jest odwzorowanie fotki na podstawie szarego wydruku. Od razu wiemy, jaki odcień szarości/czerni powinniśmy uzyskać :)


Uwaga! W tutorialu pisząc LEWE OKO mam na myśli lewe oko Mishy w rzeczywistości, czyli prawe na skanie i odwrotnie, pisząc PRAWE OKO - lewe na obrazku.



Rysowanie oczu krok po kroku


#1 Wykonanie wstępnego szkicu portretu zawsze zaczynam od rysowania oczu. Jeśli nie odzwierciedlą one podobieństwa, nie podejmuję się kontynuowania pracy, bo portretowana przeze mnie osoba nie będzie przypominała siebie. Od razu wymazuję oczy i zaczynam od nowa, albo ponawiam próbę za jakiś czas, np. na następny dzień lub parę dni [by frustracja spowodowana fiaskiem zniknęła :D].
Właściwe rysowanie oczu rozpoczynam od wyznaczenia miejsca, gdzie powinny znajdować się na kartce, robię to poprzez stawianie punktów. Pomagam sobie przy tym linijką, odmierzając na zdjęciu odległości pomiędzy konkretnymi miejscami, takimi jak kąciki oczu, środek powieki, granice źrenicy i tęczówki itd., i przenosząc te odległości na kartkę papieru. Najpierw zaznaczam punkty, potem rysuję pomocnicze linie, które już powoli nadają kształt oczom.
Ponieważ rysowałam oczy wytrzeszczone, pamiętałam również, że tym razem musi być widoczne więcej białka gałki ocznej, niż w przypadku oczu w "normalnego wzroku".


Tutaj widać, jak bardzo pomocne jest rysowanie ze zdjęcia wydrukowanego w tym samym formacie, co kartka, na której tworzymy. Nie trzeba przeliczać żadnych proporcji, zastanawiać się, w którym miejscu zacząć, żeby zmieścić portret na kartce, żeby nic nie "uciąć" itd.,wystarczy tylko wziąć linijkę w łapę i odmierzać. Ja zaznaczam przy pomocy linijki najważniejsze elementy [takie jak oczy, nos, usta] by w 100% uchwycić podobieństwo. Resztę, np. włosy czy ubranie rysuję odręcznie [tzw. freehand] - nieodwzorowanie koszuli czy fryzury w sposób perfekcyjny nie wpłynie na podobieństwo portretowanej osoby, prawda? :)
Oczywiście, to jedna z metod na odwzorowywanie zdjęcia. Inni korzystają z metody kratkowania, inni wszystko rysują odręcznie [podziwiam! ^^], inni rozbijają poszczególne elementy fotografii na figury geometryczne albo trzymają się zasad podziału twarzy. Metody te opisałam tutaj [za wyjątkiem sposobu rysowania figur geometrycznych, która została zaprezentowana tutaj przez Kasię].


#2 Po wyznaczeniu wszystkich najważniejszych punktów, które będą tworzyć oko, zaczynam je łączyć, analizując oczywiście kształty linii, które mam narysować. W żadnym wypadku nie łączę punktów linią prostą. Zaczynam od narysowania małych okręgów [odbicia światła w oczach] oraz większych, czyli tęczówek*...

*P.S. Należy zwrócić uwagę, czy część tęczówki nie jest zachodzi pod powiekę. Na poniższym rysunku prawe oko chowa się trochę pod skórę powieki, dlatego nie narysowałam idealnego okręgu, a nieco spłaszczony, ucięty.


...dorysowuję przy okazji źrenice...


oraz zaczynam rysować kształt oka.


Moim celem na tym etapie jest "zamknięcie" oka, narysowanie ciała okalającego gałkę oczną. Zaczynam też rysowanie górnych powiek i zmarszczek pod oczami.


Tutaj widać ukończone powieki oraz dorysowane linie rzęs. W tym momencie uznaję wstępny, pierwszy etap wykonywania szkicu za ukończony i...


...wymazuję go! :D Oczywiście nie całkiem. Po co to robię? Ano dlatego, iż ten wstępny szkic nie jest "czysty", w 100% precyzyjny, widać punkty, które zaznaczyłam na początku rysowania. Po wymazaniu szkicu gumką chlebową w taki sposób, by został po nim blady ślad, rysuję go ponownie, bacznie przyglądając się zdjęciu i eliminując poprzednie niedociągnięcia.


#3 Po wykonaniu nowego szkicu, tym razem właściwego, który będzie w satysfakcjonujący sposób oddawał podobieństwo portretowanej osoby, zabieram się za narysowanie pozostałych elementów szkicu i poprawienie ich [podobnie jak to zrobiłam w przypadku oczu]: brwi, nosa, zmarszczek, ust, włosów, ubrań... innymi słowy, odwzorowuję całe zdjęcie. Dopiero po wykonaniu pełnego szkicu, przechodzę do właściwego cieniowania oczu :)
Zaczynam od obrysowania miękkim, zatemperowanym ołówkiem [4B, 5B albo 6B] konturu tęczówki oraz zacieniowania źrenicy. Tęczówkę oka cieniuję stępionym ołówkiem F:



#4 Teraz przechodzę do wypełniania tęczówki. W zależności od potrzeb [czy oko ma być ciemne, czy jasne], sięgam po dobrze naostrzone ołówki o konkretnej miękkości. Zawsze zaczynam od ołówków twardszych, potem tymi bardziej miękkimi cieniuję miejsca, które są ciemniejsze na zdjęciu. Tu użyłam ołówka 2B [I warstwa po ołówku F] oraz 3B [II warstwa, nie na całej powierzchni tęczówki].


 Cieniuję, zataczając ołówkiem małe kółka/elipsy i trzymając go w ten sposób:


Ponieważ oko wydało mi się za płaskie i za jasne, sięgnęłam też po ołówek 4B i przyciemniłam nim obszary blisko krawędzi tęczówki oraz wokół źrenicy.


#5 Gdy tęczówka jest gotowa, zaczynam delikatnie cieniować gałkę oczną. Gdybym przyciskała ołówki mocniej, cieniowanie byłoby za ciemne, a gałka oczna wyglądałaby, jakby miała szary, a nie biały kolor. Zawsze używam najpierw ołówka F [jako bazy, podobnie jak wtedy, kiedy cieniowałam tęczówkę], a następnie ołówka B lub nawet twardszego, H.
Nie przestraszcie się, że oko wygląda na tym etapie tak ciemno [moja mama patrząc wówczas na rysunek też tak myślała i sugerowała podmazanie grafitu gumką chlebową], bowiem kiedy pojawi się cieniowanie wokół oczu, gałka nie będzie tak rzucała się w... oczy :)


Zazwyczaj wystarczą mi dwie warstwy, by w zakończyć pracę nad cieniowaniem gałki ocznej. Naturalnie w razie potrzeby, sięgam po miększe ołówki i nakładam więcej warstw grafitu. Kiedy zachodzi taka potrzeba? Wtedy, kiedy na gałkę oczną pada więcej cienia, jak na poniższym fragmencie portretu Iana Somerhaldera:  


#6 Tymczasem, gdy jestem zadowolona z efektu, zabieram się za detale gałki ocznej, tzn. żyłki. Nawet, gdy na zdjęciu osoby, którą rysujemy, nie widnieją żyłki, warto dodać choć jedną, dwie, słabo widoczne, gdyż doda to naturalności, realizmu. W tym przypadku złożyło się tak, że oczy Mishy naznaczone były wieloma żyłkami. Do ich narysowania wybrałam ołówek B - niby zaliczający się do grafitów miękkich, ale wystarczająco twardy, by linie nim wykonane nie były za ciemne.



#7 Gdy na portrecie pojawią się już żyłki, czasem zabieram się za cieniowanie drugiego oka, a czasem za cieniowanie obszarów wokół tego ukończonego. Kieruje mną zwyczajne"widzi mi się" :)
Jeśli postanawiam dalej pracować nad skończonym okiem, na początek, jak zawsze, cieniuję okolice oka stępionym ołówkiem F [długimi kreskami]...


...a następnie delikatnie cieniuję ten sam obszar zatemperowanym dobrze ołówkiem 2B [krótkimi kreskami lub metodą elips/kółek]. Miękkim ołówkiem [5B albo 6B, ale mogą być też ołówki jeszcze miększe] zaznaczam łukowatą linię rzęs oraz rysuję rzęsy. Kreski rysuję od nasady rzęs. Rysuję je mniej więcej tak, jak widzę na zdjęciu. Nic się nie stanie, jeśli narysuję o jedną rzęsę za mało albo za dużo lub pod innym kątem.


#8 Kolejnym krokiem jest nadanie trójwymiarowości obszarowi wokół oka. Za pomocą różnych miękkich, dobrze zatemperowanych ołówków [zwykle wystarczy 3B, jeśli nie ma sporych różnic w odcieniach szarości] cieniuję przestrzeń pomiędzy okiem a brwią, obszar pod okiem... Wtedy stawiam na metodę kółek/elips, by cieniowanie na tym etapie nabierało gładkości.
Cieniując oko Mishy, przypomniałam sobie o jeszcze jednym odbiciu światła na jego tęczówce. Wymazałam biały punkcik gumką [może być chlebowa, w ołówku lub kawałek zwykłej z ostrym czubkiem, np. firmy Factis. Można również wykonać taką kropkę białym żelopisem, tuszem, gwaszem, akrylem...].


#9 Zazwyczaj [choć nie zawsze] na tym etapie zaczynam pracę nad drugim okiem, powtarzając kroki z dotychczasowych punktów.



#10 Czas na brwi. Kiedy wycieniuję już większość obszaru nad okiem i zbliżam się do miejsca, gdzie są brwi, sięgam po miękki, zatemperowany ołówek [miękkość do wyboru własnego, zależy, jak ciemne mają być brwi] i rysuję włoski. 
W międzyczasie kontynuuję cieniowanie obszarów wokół oczu i nosa.


#11 U osób o jasnym odcieniu skóry bądź posiadających cienką skórę, zazwyczaj uwidaczniają się żyłki na powiekach, kiedy szeroko otwierając oczy naciągną skórę. Mam tak ja, ma Misha, ma pewnie większość z Was :) 
Prześwitujące spod skóry żyłki rysuję za pomocą ołówka 2B. Tym razem eksperymentalnie pociągnęłam po tych liniach niezatemperowanym ołówkiem F. To była dobra decyzja, bo ołówek ten zadziałał niczym blender i linie złagodniały, stając się bardziej naturalnymi.
Zmarszczki dolnych powiek też wykonuję za pomocą ołówka 2B. Rysując te ciemniejsze, dociskam ołówek nieco mocniej [lub zamieniam na ołówek 3B], jaśniejsze wykonuję delikatnie.


#12 Dalej cieniuję obszary wokół oczu. Na krótko przed końcem jeszcze raz przyglądam się oczom na zdjęciu i dokonuję niemal ostatecznych poprawek. Na zdjęciu, w pewnych miejscach pod okiem, w okolicy wewnętrznych kącików oczu zauważyłam coś w rodzaju jaśniejszych plam - to takie nierówności skóry. Na niniejszym portrecie wykonałam je, lekko dociskając do kartki czubkiem gumki chlebowej.
Wygładzam cieniowanie okolic oczu, skroni nosa za pomocą zatemperowanego ołówka B, by znikły pory kartki.


#13 Na ostatnim etapie poprawek dodałam kilka małych zmarszczek, które dostrzegłam na zdjęciu i do końca wycieniowałam te dwie, duże zmarszczki ciągnące się od nosa w kierunku policzków. Pod prawym okiem gumką chlebową wymazałam cienką linię, która miała odzwierciedlać małą zmarszczkę. Z pomocą cieniutkiego pędzelka białym tuszem dodałam kilka białych plamek nad górną powieką i zaraz pod dolną powieką lewego oka,  w okolicy brwi. Tuszu użyłam też do rozjaśnienia białych punktów, które nieco przybrudziły się w czasie pracy [np. odbić światła na źrenicach oraz w mokrych kącikach oczu].
Taaa daaam! Oczy są gotowe! :)



Może powyższy rysunek nie jest 100% kopią zdjęcia, ale jednak jestem człowiekiem, nie ksero :'D


CIENIOWANIE A WYGLĄD OCZU

Co do sposobu cieniowania, które zastosowałam w portrecie Mishy - przypominam, że użyłam ołówków o takiej, a nie innej miękkości i twardości, ponieważ sugerując się zdjęciem, zaplanowałam sobie, że dane elementy będą miały taki, a nie inny odcień szarości/czerni. Gdyby ktoś chciał wykonać bardziej blady portret, powinien użyć twardszych ołówków, a gdyby chciał otrzymać ciemniejsze cieniowanie, powinien sięgnąć po ołówki miększe i wykonać więcej warstw. Wciąż jednak użyłabym ołówka F oraz B w tej samej "funkcji".
Moje metody cieniowania i sposoby otrzymania danego odcienia szarości/czerni omówiłam w wielu notkach, ale głównie w tym poście.


Jeszcze parę słów na temat tego, jak cieniowanie gałki ocznej wpływa na zmianę naszego postrzegania narysowanych oczu.

Przedstawione w tym tutorialu oczy Mishy to typowe [no, może nietypowe, jeśli chodzi o wytrzeszcz :)] oczy umiarkowanie wilgotne. Gałka oka ludzkiego zawsze jest mokra dzięki cieczy łzowej rozprowadzanej przez powiekę w czasie zamykania oka. Podobny stopień wilgotności mają oczy na portrecie mojego znajomego:
 

Delikatne cieniowanie gałki ocznej, wiodące od kącików oka a zanikające/blednące w pobliżu tęczówki sprawiło, że oglądający rysunek ma - słuszne zresztą - wrażenie, że oko jest kulą. Nie widać jednak, by oko było mokre [poza wewnętrznymi kącikami oczu, którym wilgotność "nadają" białe plamki]. 
Kolejna praca tego typu:

Olivia Wilde
Tymczasem, gdy chcemy uwzględnić fakt, że oko nie tylko jest kulą, ale w dodatku mokrą, warto nieco mocniej pocieniować obszar gałki, pozostawiając niektóre miejsca białe. Najczęściej niezarysowane pola, które mają zasugerować oglądającemu portret wilgotność, znajdują się pośrodku oka, na wysokości źrenicy, o tak:

Olivia Wilde

Czasem jednak znajdują się nieco wyżej [jest to zależne od kąta i miejsca źródła padania światła]:
Amy Winehouse

Zauważyć należy, że białe plamki na oczach Olivii Wilde i Amy Winehouse mają łagodne rozmyte krawędzie i jest ich zaledwie kilka. Gdy zaś chcemy nadać oczom wygląd zapłakanych, wszystkie odbicia światła powinny mieć ostre krawędzie, jak na poniższym portrecie Cristiny. Powinno też ich być więcej. Widać różnicę?


Dodam, że efekt zapłakanych oczu wykonałam z wyobraźni [tutaj oryginalne zdjęcie do porównania], bazując na doświadczeniach z obserwacji wielu zdjęć, na które natrafiłam w przeszłości :) OBSERWACJA JEST WAŻNA! :)

Gdy zrezygnuje się z rysowania odbić światła na gałce ocznej, a zostawi się białe/bardzo delikatnie pocieniowane obszary o ostrych krawędziach i wykona się źrenice o zmniejszonym rozmiarze, uzyskać można ciekawy efekt. Efekt taki sugeruje, iż na oczy pada mocne światło. Przykład - poniższy portret Mischy Barton.

Mischa Barton

Bywa tak, że na oczy pada cień. Wówczas gałkę oczną należy pocieniować miększymi ołówkami [przynajmniej częściowo, zależy, ile cienia pada na oko]. Poniżej widać, jak prawe oko Jareda do polowy znajduje się w cieniu rzucanym przez brew.

Jared Leto
Oczy osób starszych różnią się od oczu osób młodszych. Wokół nich pojawia się wiele zmarszczek, a zewnętrzne kąciki oczu oraz górne powieki opadają [więcej o oczach osób starszych oraz wykonywaniu zmarszczek w tej części twarzy opisałam tutaj]. Opadające powieki często tworzą swojego rodzaju daszek rzucający cień na oczy. Mój dziadziu dokładnie tak ma :)
  

Kiedy spoglądamy w bok, gałka oczna zmienia swoją pozycję. Tęczówka przesuwa się do kącików, a pojawia się dotąd skryta w oczodole część oka. By podkreślić, że mamy do czynienia z kulą, warto nieco ciemniej pocieniować kąciki oczu, tak jak na poniższym portrecie... kogo? Poznajecie te oczy? :D




I jeszcze trochę wskazówek z dotychczasowych postów, o których powinno się pamiętać:


Dolne rzęsy  nie wyrastają  prosto z oka, dolnej powieki. Należy zrobić odstęp pomiędzy linią okalającą oko, a miejscem, skąd wyrastają rzęsy. Poprawnie umiejscowione rzęsy wyglądają tak:

   
 Mischa Barton | Michael C.Hall

     
Mena Suvari | Jared Leto

 
Robert Pattinson

Oczy nie mogą być narysowane w zbyt bliskiej, ani w zbyt dalekiej odległości od siebie. Idealnym rozstawem oczu jest odległość wynosząca długość jednego oka. Oznacza to, że tyle milimetrów powinno dzielić wewnętrzne kąciki oka lewego i prawego, co odległość kącika zewnętrznego i wewnętrznego [byle którego] oka. Poniżej obrazek ilustrujący moje słowa:



Oczywiście każdy człowiek ma inną twarz i należy wziąć to pod uwagę. Wówczas powyższa metoda nie sprawdzi się w 100%, ale na pewno pomoże :) Będzie wiadomo, że nie można narysować oczu w odległości długości pół oka lub długości dwóch oczu!

Brwi, nawet najbardziej krzaczaste, nie rosną, jak popadnie :) Absolutnym błędem jest narysowanie ich w sposób, w jaki zrobiłam to ja 12 lat temu na poniższym portrecie:

Emma Watson jako Hermiona Granger

Nie dość, że kierowałam ołówkiem tak, jakbym robiła jakieś szlaczki, to jeszcze wygląda na to, że każdy włos unosi się w dół/w górę. A tak naprawdę brwi rosną całkiem inaczej. Zazwyczaj kierunek układania się włosków jest dosyć podobny. Zachęcam do przeanalizowania poniższego obrazka pomocniczego. Czerwonymi strzałkami zaznaczyłam w jakich kierunkach prowadzę ołówek, gdy rysuję włoski.

Ian Somerhalder jako Damon Salvatore


Przede wszystkim, aby brew wyglądała realistycznie, każdy włosek z osobna powinno być widać na rysunku. To nie zygzak rysowany jedną, albo kilkoma liniami. To nie iksy, nałożone jeden na drugi. Wszystkie włoski powinny być jednej grubości, ale nie tej samej długości czy "jasności". Gdy rysuję brwi, zazwyczaj używam dwóch ołówków, miększego i twardszego.



Fiu, to chyba wszystko :) Wkrótce postaram się też wrzucić trochę informacji na temat rysowania oczu z wyobraźni, wezmę pod uwagę też różne perspektywy, bo powyższy tutorial oczywiście odnosi się do odwzorowywania oczu ze zdjęć i bez względu na perspektywę, przerysowanie ich polega na tym samym [według zaprezentowanej przeze mnie metody] :) Jednak wskazówki z niego możecie śmiało zastosować do rysowania wymyślonych przez siebie oczu, np. technikę cieniowania, rysowania żyłek itd.

Powodzenia! :)


73 komentarze :

  1. Dziękuję za wskazówki. :)

    W #1 jest literówka "Of razu". Poza tym nie wyświetla się obrazek, na którym prezentujesz brwi Emmy Watson.

    Pozdrawiam, Ifri

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co i dziękuję, zaraz wprowadzę poprawki ^^
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. Wolę rysować odręcznie, nigdy nie mogłam połapać się w zaznaczaniu. Cieszę się, że dodałaś ten post. Oczy zawsze sprawiały mi problem. A szczególnie cieniowanie skóry wokół oczu. Mniej więcej połapałam się o co chodzi.
    Pozdrawiam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Ci tak wygodniej, to super ^^
      Dzięki, cieszę się, że mogłam pomóc :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Muszę powiedzieć, że śledzę Twojego bloga już od dłuższego czasu i porady, które zamieszczasz są najlepsze jakie znalazłam :) Nie "puszysz się", dajesz praktyczne, przydatne porady, zrozumiałe dla każdego. Dzięki Tobie rysuję znacznie lepiej (chociaż zazwyczaj nie ludzi tylko moją największą miłość czyli konie)
    Rysunków nie ocenię, bo się nie da - są po prostu zbyt dobre ;) Czasami muszę się porządnie zastanowić, czy czasami nie wstawiasz czarno-białych zdjęć...
    Mam pytanie: być może uznasz mnie za ignorantkę, czy cuś, ale kim jest mężczyzna na nagłówku?
    Może w wolnym czasie (którego zapewne masz bardzo mało) spróbujesz narysować np.: konia, albo inne zwierzę? Oczywiście nie narzucam się - ot, taka luźna propozycja :)
    Siem rozpisała... Cóż, tak już mam :D Mam tylko nadzieję, ze nie usnęłaś z nudów...
    Rosomiątko pozdrawia i ściska swymi włochatymi łapkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za te wyrazy uznania, bardzo mi miło, że tak cenisz mojego bloga ♥ I cieszę się, że choć nie zajmujesz się głównie portretowaniem, jak ja, to i tak pomaga Ci on :)
      Dziękuję również za pochlebną opinię o rysunkach! Nie, nie jesteś żadną ignorantką :) Mało widać twarz, a poza tym ten pan jest średnio znany. To aktor, który grał w brytyjskim serialu "Being human" [na podstawie zrzutu ekranu wykonałam właśnie ten rysunek], a zyskał większą popularność jako krasnolud Kili z filmu "Hobbit" :)
      Konie rysowałam kiedyś, potem mi przeszło, choć nadal uwielbiam te zwierzęta i marzę, by kiedyś znowu usiąść na grzbiecie jednego z nich :) Mam już pośród swoich prac kilka kotów [wykonanych kredkami], żab i kormorana, a przymierzam się do psa :)
      Wcale mnie nie zanudziłaś :) Ostatnie zdanie mnie wręcz rozczuliło, bo raz, że jest takie urocze, a dwa, że przypomniało mi, jak niedawno na wakacjach szopy obmacywały mnie po dłoniach :D Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  4. Super pomocny post :) nie mogę się doczekać rysowania włosów kredkami i postu na temat rysowania kredkami :3 pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ^^ Tutoriale o rysowaniu włosów kredkami są już na blogu :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Kolejny świetny tutorial. Mam nadzieję, że się w końcu odblokuję, bo od 3 miesięcy nie miałem ołówka w ręce. To straszne, że nie mam czasu, ani ochoty rysować (a to straszniejsze). Mam nadzieję, że może oczy mnie odblokują :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, sama niedawno przeszłam przez art blocka :( Mało czasu to jedna sprawa, ale to, że nie czuje się ochoty na rysowanie pogłębia doła... Życzę Ci, żebyś przezwyciężył tę blokadę, miał czas i zaczął rysować! Będę się bardzo cieszyć, jeśli ten wytrzeszcz Cię do tego zainspiruje haha :D Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  6. Dziękuję Ci bardzo za ten post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie ^^

      Usuń
  7. Witam.
    Mam 12 lat, w przyszłości chciałabym rysować tak ładnie, jak Pani ;). Tego bloga odkryłam dopiero teraz i przyznam, że jest bardzo pomocny. Chociaż jestem dopiero dzieckiem, staram się dowiedzieć wszystkiego o sztuce...
    W związku z rysowaniem mam do Pani trzy pytania:

    1. Od czego Pani zaczynała?
    2. Ile kosztuje zestaw kredek z poprzedniego wpisu - 6 sztuk? (tak mniej-więcej)
    3. Czy może Pani zrobić poradnik dotyczący rysowania ludzi?

    Z góry serdecznie dziękuję, pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Na wstępie proszę, zwracaj się do mnie po imieniu :) Może i jestem 2 razy starsza, ale będzie mi miło, jeśli będziesz pisać do mnie na Ty.
      Do 13 roku życia rysowałam różne rzeczy, ale głównie ludzi, najczęściej całe sylwetki. "Poważne rysowanie" zaczęłam od portretów :)
      Mniej więcej 27zł, można sobie policzyć 6 x 4,50zł, chyba, że znajdzie się te w cenie 3,80zł. Na początek polecałabym Ci szerszą gamę kolorów w tańszym zestawie, np. kredki Koh-I-Noor Polycolor.
      To baaardzo szeroki temat - w zasadzie cały blog jest na ten temat ;) Nie wiem, czego Ci konkretnie potrzeba [niestety nie piszę też tutoriali na prośbę, wyjaśnienie tutaj], ale na moim blogu znajdziesz co nieco o rysowaniu twarzy, różnych sylwetek, portretu z profilu, rysowania oczu, ust, nosa, włosów, cieniowania... :) Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
      Pozdrawiam ciepło ♥

      Usuń
  8. Meh, nie będę Cię zanudzać jak trafiłam na Twój blog, ale muszę Ci powiedzieć że świetnie rysujesz (chociaż mówi tak każdy) ;]
    Oby tak dalej w takim razie ! ;D
    Naprawdę bardzo przydatny tutorial czekam na resztę bo widzę że w przygotowaniu :>
    Pozdrawiam serdecznie i życzę weny oraz czau na kolejne prace ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne przypadkiem :D Wiele maili, które otrzymuję, zaczyna się od "Trafiłam/łem na Twój blog przez przypadek" :D
      Mam nadzieję, że kolejne tutoriale też Cię zadowolą. Dziękuję za miłe słowa i życzenia! Wzajemnie, pozdrawiam! ^^

      Usuń
    2. akurat ja nie trafiłam przypadkiem ;)
      nie ma za co <3

      Usuń
    3. O, na odmianę ktoś, kto nie trafił przez przypadek :D

      Usuń
    4. hehe ;)

      Usuń
  9. Jesteś zajebista. Uwielbiam cię ponad wszystko. :D Pomagasz nam , robisz zajebiste tutoriale , zajebiście rysujesz , jesteś śliczna i w ogóle świetna <3. Uwielbiam twój charakter i nie zdziwiłabym się gdybyś nazwała mnie psychofanką, ale powiem jedno. JESTEŚ NAJLEPSZA! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku xD Nie, nie nazwę Cię psychofanką xD Za to bardzo gorąco Ci podziękuję za te komplementy ♥ Niezwykle miło mi było czytać, że podoba Ci się też mój charakter, aż mi się humor poprawił :D Bowiem jestem dla Ciebie poniekąd obcą osobą, a jednak mnie polubiłaś ^^ Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Ano polubiłam Cię bo wydajesz mi się być fajna ^^ nie ma sprawy <3 pozdrawiam również :]

      Usuń
    3. Dzięki raz jeszcze, to wiele dla mnie znaczy n__n

      Usuń
    4. nie ma sprawy raz jeszcze <3

      Usuń
  10. Super post^^
    Zawsze mnie dziwiły rysowane przez ciebie oczy...
    Generalnie większość rysowników chyba rysuje te takie kreski od zewnątrz tęczówki do źrenicy(nie wiem, czy ogarniasz o co mi chodzi :D), a ty nigdy nie rysowałaś ich, tylko cieniujesz tęczówki tak samo jak ubranie, twarz itp.
    Po tym właśnie można rozpoznać twoje prace:D
    Zgadzam się z anonimem powyżej:
    JESTEŚ NAJLEPSZA!!!!!!!!!!!!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, rozumiem, o co Ci chodzi :) Przy tak małych źrenicach nie ma sensu rysować kresek [poza tym, widać, jakie niewyraźne jest zdjęcie :D], gdybym rysowała zbliżenie oczu, pewnie uwidoczniłabym te kreski.
      Aww, i Tobie dziękuję ślicznie :D ♥

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź!
      Czekam na Mishę w całej okazałości, chociaż chyba bardziej intryguje mnie Thorin w wersji dokończonej xD
      Używałaś już może kredek Derwent Inktense(widzę, że ich recenzja jest w przygotowaniu)? Nie chodzi mi o rysowanie jakiś wielkich dzieł, ale nawet o samo bazgranie nim po kartce. Jeśli tak, to jak wrażenia, możesz je porównać do akwarelowych(lepsze, gorsze, takie same) czy jeszcze nie możesz tego stwierdzić?

      Usuń
    3. Misha gotowy, Thorin na 100% będzie w tym roku, chciałabym go skończyć na czas światowej premiery filmu :)
      Na razie za mało próbowałam, by je ocenić, ale kolory mają przecudne!

      Usuń
    4. Super^^ Dzięki za odp!

      Usuń
  11. Super notka, jak zwykle mega przydatna! Jesteś tak profesjonalna i utalentowana, że chylę czoła i z niecierpliwością wyczekuję jakiegoś konkursu :) Pozdrawiam Dominko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za Twój miły komentarz ^^ Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  12. konkursu lub wzwania rysunkowego *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też:) Nie koniecznie konkurs. Wyzwanie rysunkowe w pełni by mnie usatysfakcjonowało:)

      Usuń
  13. Oj, to fakt, źle narysowane oczy = portret do kosza. Wystarczy minimalne uchybienie, a np. zamiast wesołego spojrzenia mamy poważne albo sprawiające wrażenie otępiałego. Już nie wspominając o totalnym braku podobieństwa. To moje refleksje po pierwszych próbach rysunkowych :-)
    Zresztą, zauważcie, żeby zapobiec rozpoznaniu osoby na zdjęciach, nakłada się pasek maskujący na oczy właśnie. A osoby znane nie bez przyczyny noszą ciemne okulary, gdy chcą pozostać incognito.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się ze mną zgadasz. Oczy są najważniejsze w portrecie!
      Słuszne spostrzeżenie z tym paskiem maskującym i ciemnymi okularami :D

      Usuń
  14. Hej :)
    Na początku komentarza pragnę Ci serdecznie podzękować za... za prowadzenie tego bloga! Ten blog dodaje mi siły, energii, zapału, podpowiada mi, jak je wykorzystać... Jest czytelny i przyjemny dla oka, wszystko jasno opisane. Mimo wszystko mam kilka pytań:
    -czy nie uważasz użycia linijki przy portretowaniu za lekkie 'oszustwo'? nie zarzucam ci nic, nie zrozum mnie źle, pytam, czy lepiej wykorzystywać ta technikę czy starać się jej unikać :)
    -czy przy używaniu linijki do rysowania np. oczu odmierzasz nią też odległość oczu od np. linii włosów?
    Przepraszam za zaśmiecanie bloga, ale to dla mnie istotne. Chcę osiągać jak najlepsze efekty, choć i tak nie dorównam Tobie :) Twój blog jest moim ulubionym. Jesteś wielka! :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ten miły i motywujący komentarz c: Cieszę się, że tak lubisz mój blog!
      Na pewno nie jest to tak mega uczciwy sposób, jak rysowanie wszystkiego odręcznie, ale dosyć ciężko jest odwzorować coś baaardzo skomplikowanego bez żadnych z takich "pomocniczych" metod. Nie uważam swojego sposobu za oszukańczy, bo jednak nie "kopiuję" każdego punktu. Jak napisałam, skupiam się głównie na "wypunktowaniu" oczu, ust, nosa i jakiś, powiedzmy strategicznych punktów [tu zawrę odpowiedź na Twoje drugie pytanie: tak, robię 2-3 punkty]. Resztę rysuję odręcznie.
      Ależ nie zaśmiecasz! Jak zwykłe pytanie i pochwały mogłyby zaśmiecać mój blog? :D Dziękuję Ci jeszcze raz, takie komentarze sprawiają mi radość ♥

      Usuń
  15. Świetna notka, bardzo przydatna :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki! ^^ Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  16. jak ktoś chce może zajrzeć też do mnie http://nemezisrysuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie reklamuj sie może na jej blogu.

      Usuń
  17. Post świetny, wartościowy. Wszystko przejrzyście i na temat. Mogę cię aby chwalić.
    P.S. Jeśli sprzedajesz swoje pracę to ile za nie bierzesz? Na jakich warunkach odbywa się płatność?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie! :)
      Nie, nie sprzedaję swoich prac. Kiedyś rysowałam na zlecenie, najpierw prosiłam o zadatek, potem rysowałam, a po przelaniu na konto reszty należności wysyłałam pracę do nowego właściciela :)

      Usuń
  18. Naprawdę pomocna notka :) Podczas czytania spostrzegłam, że rysuję oczy w nieco podobny sposób, mam na myśli to zaznaczanie punktów, a potem łączenie w jedną całość :D
    Jeszcze dużo brakuje mi do twojego poziomu, lecz zauważyłam, że zwykle ludzie w moich pracach najbardziej chwalą właśnie oczy:)
    ostatnio miałam długą, ponad miesięczną przerwę w rysowaniu, na swoje usprawiedliwienie mogę jednak powiedzieć, że to wina nowej szkoły i stresu związanego z tym wszystkim. Jednakże mam trochę zamówień więc mam nadzieję, że wrócę do formy :)
    Rozpisałam się tu o sobie, haha :D mam nadzieję, że Cię nie zameczylam :)
    Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo n__n To dobrze, że mocną stroną Twoich prac są oczy, bo ze względu na konieczność precyzji w odwzorowaniu ich, są nieco trudniejsze do narysowania, niż inne elementy twarzy, a Ty dajesz sobie z tym radę! Nic nie szkodzi, że podzieliłaś się swoimi troskami :) Obyś szybko wróciła do formy! Życzę też powodzenia w nowej szkole. Pozdrawiam ciepło ^^

      Usuń
  19. Witam kochana !
    Oczka jak zwykle piękne. Sama nie wiem co mam Ci już pisać... Ciągle tylko pięknie, ładnie... Do znudzenia! :D Ale Twoje rysunki nigdy mnie nie znudzą :] Ja , już wspominałam zbieram na Derwent Drawing i K-I-N Mondeluz, bo... akwarelowe są tanie. Za 72 kol. Płaci się około 100 zł :D No mam już 77 zł jeszcze "tylko" 123 zł ! C: Już nie mogę się doczekać !
    Szkoła to jest jakaś opętana... W 1 gim. mam mało czasu, a co dopiero będzie w liceum czy na jakichś studiach ! -,- To wgl czasu na spanie nie będzie haha xD
    Także pozdrawiam serdecznie, jak zawsze zresztą ;)
    Martyna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, dziękuję! Mnie wcale takie komentarze nie nudzą, a motywują! ^^
      Oby udało Ci się jak najszybciej zebrać pieniądze, jesteś już prawie w połowie :) Nawet się nie obejrzysz, a będziesz odbierać paczkę z przyborami!
      Życzę trochę wytchnienia w szkole :)
      Pozdrawiam gorąco! ^^

      Usuń
  20. Ilojeen, co zrobić by "zamkniete" usta wygladały bardziej realistycznie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli, jak robić, żeby linia oddzielająca wargi nie wyglądała jak sztuczna krecha? Czy jeszcze coś innego? :)

      Usuń
  21. Jej! Ile nowych wpisów *-* Nie było mnie tu baardzo długo, ponieważ szkoła pochłonęła mi sporą ilość czasu. Teraz siedzę z zapaleniem szyi i nadrabiam zaległości. Nie wiem ile czasu wyczekiwałam tego 'odświeżonego' poradnika dotyczącego oczu! Bardzo się cieszę, że go dodałaś i podzieliłaś się z nami twoją metodą. Powiem, szczerze, że na podstawie twoich poradników(jesteś moim guru, już chyba nie raz wspominałam) wypracowałam sobie podobną metodę c: Ale efekty u mnie nie dosięgają takiego poziomu jak u ciebie! Widziałam już tą pracę skończoną, jest genialna :* Jesteś perfekcyjna w każdym calu.

    Pozdrawiam jak zawsze, Magda c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapalenie szyi? Kurczę, współczuję. Miałam kiedyś postrzał i to nic fajnego...
      Ja również się cieszę, że Ty się cieszysz :D Naprawdę długo mi to zeszło, ale przynajmniej jest porządniejszy, niż tamten stary po angielsku. Jeśli masz podobne metody, to wierzę, że to tylko kwestia czasu, kiedy wyćwiczysz realistyczne rysowanie oczu :)
      Dziękuję, pozdrawiam i życzę zdrowia ♥

      Usuń
  22. Witam :) Mam 13 lat i od ponad dwóch lat rysuję. W przyszłości chciałabym rysować tak jak Ty i
    Twoje posty bardzo mi pomagają. Osobiście Cię podziwiam <3 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój blog Ci pomaga ^^ Dziękuję za miłe słowa, życzę weny i pozdrawiam ♥

      Usuń
  23. Cześć ! :) Twój blog jest super pomocny :) zaczynam dopiero przygodę z portretami i jeszcze długa droga przede mną aby dojść do wyższego poziomu :) chciałabym spytać jak Ty zaczynałaś naukę rysowania portretów.. niestety ja rzucam się chyba zbyt szybko na głęboką wodę i te moje portrety wychodzą mi bardzo kiepskie przez co bardzo szybko tracę motywacje :) może mogłabyś mi doradzić jak zacząć w ogóle ćwiczyć rysunek , portrety? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za miłe słowa! :) Rysowałam w zasadzie od zawsze, a moje rysowanie "na poważnie" zaczęło się od regularnego wykonywania portretów. Pewnie Cię rozczaruję mówiąc, że nie robiłam żadnych specjalnych ćwiczeń, nie czytałam tutoriali... Po prostu brałam zdjęcie, które mi się podobało i przerysowywałam je. Nie wiem, czy to była dobra metoda :D Tobie polecam ćwiczyć pojedyncze części twarzy, ale i całe portrety. Na początek wybieraj twarze ustawione en face, bo są najłatwiejsze do narysowania. Wybieraj proste do odwzorowania zdjęcia, a kiedy dojdziesz do wprawy, wybieraj trudniejsze, z większą ilością szczegółów, z różnej perspektywy :) Powodzenia!

      Usuń
  24. Witam:)) na początku musze tez napisac ze twoje rysunki sa niesamowite! Pokazywalem je nawet znajomym. Kazdy był pod ogromnym wrażeniem ; ) mam pytanie co do cieniowania wokół oka. Trzeba rysować długimi liniami tak jak napisalas . Stosowaem sie ta metoda tyle ze u mnie wygląda to duzo mniej realistycznie i są takie "biale przerwy" . To świadczy o tym że mam rysować bardziej dokładnie? Czy nastepne warstwy to zakryją? I jeszcze jedno pytanko. Jak cieniowalas gałkę oczna to jakim sposobem?
    Pozdrawiam serdecznie; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za miły komentarz i za promowanie mojej twórczości! :) Postaraj się rysować kreski bliżej. Część przerw na pewno zniknie pod kolejnymi warstwami!
      A pewnie metodą kółek/elips :)

      Usuń
  25. Dziekuje ci! Nawet nie wiesz jak bardzo jestem ci wdzieczna. Dzieki tobie zrozumialam bledy jakie robie w rysowaniu, i nauczylam sie dzieki tobie rzeczy , ktorych moje nauczycielki nie potrafily mi pokazac. Przez to moj poziom rysowania mysle ze wzrosl, i bede dalej stosowac twoje rady. Czy moglabys kiedys pokazac jak rysujesz zadarty nos/jak go narysowac? Bo mam z tym duzy problem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję! Super, bardzo się cieszę, że mój blog pomógł Ci wyeliminować błędy, które popełniałaś ^^
      W sumie w tutorialu na temat rysowania nosa jest parę słów na ten temat :)

      Usuń
  26. oczy, oczy, oczy... ugh... chyba jeden z elementów które mi nie wychodzą. siedzę teraz nad rysunkiem próbując ale idzie mi ciężko xD cały czas za małe albo za duże ;/ ale teraz po przeczytaniu wiem co robię źle i wiem jak poprawić... chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że mój tutorial uświadomił Cię, jak poprawić rysunek :) Trzymam kciuki za udaną pracę!

      Usuń
  27. Witaj ponownie miła kobietko )))) Zgodnie z Twoimi radami narysowałam parę oczu i aż muszę się tym z Tobą podzielić bo są niesamowite. nie dość, że wyglądają w końcu jak oczy to jeszcze NIEMAL identyczne z oryginałem. Ale już rozumiem jak ważne jest dobre zdjęcie ))). Nie mogę oderwać oczu od tych oczu i jestem Ci za to bardzo wdzięczna, tzn. na blog, naprawdę cenne rady i za to, że potrafisz zachęcić i zmotywować. Do sierpnia nie mam dostępu do drukarki (jestem w pracy) więc korzystam tylko z ekranu komputera ale i tak postępy są niesamowite. A frajda jeszcze większa. Pozdrawiam Cie serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! :D Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że moje rady Ci pomogły, hura! Duża jest w tym też zasługa Ciebie samej i Twoich zdolności, pamiętaj o tym:D Dziękuję też za miłe słowa i pozdrawiam ♥

      Usuń
  28. Nigdy nie myślałam, że będę rysować portret z linijką w ręku. I że to da takie efekty! )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy sposób jest dobry, jeśli skuteczny! :D

      Usuń
  29. Woooow jestem pod wrażeniem, przepięknie rysujesz. Gratuluję Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej, ciekawy tutorial. Mam jednak dwie uwagi. Co prawda napisałaś, że każdy ma swój sposób, oczywiście niema co do tego żadnych wątpliwości. Moja uwaga dotyczy metody jaką proponujesz na naukę rysowania odpowiednich odległości i propozycji oczu, czyli:
    1. najlepiej odwzorowywania zdjęcia, wydruku,
    2. Wykorzystania linijki i linii pomocnicznych.

    Z tymi dwoma zabiegami nie mogę się zgodzić ponieważ ad. 1. Zdjecie/wydruk jest płaskie, zdecydowanie lepiej jest uczyć się realistycznego rysowania z natury, gdy patrzymy na modela/obiekt. Dlatego zresztą wykorzystuje się modeli do nauki relistycznego rysunku. Jak słusznie zaznaczyłaś bardzo ważna jest obserwacja więc lepiej obserwować obiekt rzeczywisty niż wyobrażać trójwymiarowość postaci/ obiektu.
    Ad 2. Tworząc linię pomocniczne idziesz na łatwiznę, ok. Każdy może pracować jak mu wygodnie i tego nie neguje, nie mniej jednak pragnę zwrócić uwagę, że stosując takie ułatwienie wydłużemy sobie czas nauki rysowania odpowiednich proporcji, odległości i odwzorowania obiektu. Moim zdaniem lepszą metodą jest rysowanie szybkiego szkicu potem rysowanie, bez pomocy linijki, oczu aż do skutku. Zmusza to do dokładnej obserwacji, czas rysowania znacznie się wydłuża ale owocuje to w przyszłości. Osobiście uważam, że rysowanie z linijką to pomyłka i w gruncie rzeczy utrudnianie sobie nauki.

    Nie chcę aby mój komentarz wyglądał jak hejt. Uważam, że bardzo przejrzyście i cierpliwie wszystko opisujesz i fajnie rysujesz. Ale chciałem zwrócić uwagę na te dwie rzeczy i zostawić do przemyślenia.

    Życzę dużo frajdy i motywacji z pracy twórczej.

    Przypadkiem wpadłem na twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rozbudowany komentarz i uwagi! :) Wcale nie uznałam go za hejt, bo jest napisany kulturalnie, na poziomie. Muszę jednak zaznaczyć, że mój blog dotyczy rysowania ze zdjęć, bo inaczej nie potrafię. Gdybym kiedykolwiek chodziła na jakiś kurs, do jakiejś szkoły plastycznej, wówczas mogłabym uczyć o rysowaniu z natury. A tak to nie mogę, bo się nie znam :)

      P.S. Nie linie pomocnicze, a punkty pomocnicze :) I prawie już nie używam linijki.

      Usuń
  31. Jesteś moją inspiracją ^^. Sama rysuję od ponad 6 lat ale do Twoich prac mi jeszcze daleko :P. To w jaki sposób prowadzisz tego bloga zasługuje na pochwałę. Są tu zamieszczone wszystkie potrzebne informacje, a to z jaką pasją je przekazujesz... nie do opisania :D Jeden z lepszych blogów jakie widziałam. Oby tak dalej ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, dziękuję za tak motywujący komentarz! :D ♥

      Usuń
  32. Ilojleen, długo zajmuje Ci stworzenie takiej pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten portret rysowałam jakieś 55 godzin :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...