11 kwietnia 2015

Jak narysować portret kredkami


Ostatnio była teoria i troszkę podstawowej praktyki związanej z rysowaniem kredkami, dziś czysta praktyka na podstawie mojego portretu z Marcysiąbush. Ponieważ zdjęcia z naszego spotkania bardzo się Wam spodobały, a kilka osób nawet nas narysowało [jeszcze raz dziękuję ♥], postanowiłam, że odkryję sekrety kredkowego portretu na podstawie właśnie tej pracy :)


Może nie jest to mega realistyczny i bardzo szczegółowy rysunek, ale skoro dopiero zaczynamy naukę portretowania kredkami, na początek sprawdzi się w sam raz :) Stworzenie pracy w tym stylu, z gładką twarzą, mało szczegółową, z jednolitym światłocieniem jest łatwiejsze, niż wykonanie portretu z dynamicznym światłocieniem, w nietypowej kolorystyce i wieloma detalami. Spokojnie, do tego też dojdziemy, kiedy tylko narysuję i udokumentuję proces rysowania tego zdjęcia :D

Wyrazy naszych twarzy były nieco trudne do uchwycenia, ale nie raz zmierzyłam się już z rysowaniem głupich min, więc nie była to dla mnie nowość. Jednak twarz wykrzywiona w sposób śmieszny lub w grymasie to niewątpliwie wyzwanie, dlatego jeśli zdecydujecie się na szalony portret, zanim przystąpicie do kolorowania, upewnijcie się, że wstępny szkic został wykonany poprawnie. Na początek jednak bezpiecznie wziąć się za portret en face. Ale do odważnych świat należy, może strzelicie sobie zdjęcie z głupią miną i narysujecie siebie kredkami? :D Dla mnie ten autoportret z Marcysiąbush był pierwszym autoportretem od kilku lat, pierwszym autoportretem w kolorze i pierwszym w towarzystwie :)


Przybory

  • kredki - co jest oczywiste :) Jeśli macie mały zestaw kredek, a planujecie dużo portretować, warto zaopatrzyć się w kolory cieliste. Wiadomo, że kolory można mieszać, ale jednak kredka przypominająca kolor skóry jest niezastąpiona. W zależności od zdjęcia, które wybierzecie, mogą Wam być potrzebne różne kolory, jednak jeśli chcielibyście uzyskać portret kolorystycznie podobny do mojego, zaopatrzcie się w kolor cielisty, różne odcienie różu, pomarańczu, czerwieni, ciepłego brązu. 
  • blender - opcjonalnie, w zależności od tego, jak mieszają się Wasze kredki
  • ołówek 2B - do wykonania szkicu
  • gumka chlebowa

Krok po kroku

#1 Standardowo zaczynam od wykonania dokładnego szkicu. Jak wspominałam przy okazji notki Jak rysować kredkami - a także kilku innych tutoriali - najodpowiedniejszym ołówkiem* do tej czynności jest ołówek 2B. Ten ołówek łatwo wymazać, poza tym nie zostawia wgłębień w papierze jakie mógłby zostawić np. ołówek B. Szkic powinien być narysowany delikatnie.

*Nie powinno się wykonywać szkicu kredką, ponieważ jest ona trudna do wymazania i nie jest tak precyzyjna, jak ołówek.

 

#2 Kiedy już upewnię się, że szkic wygląda dokładnie tak, jak powinien - a więc jest dokładnym odzwierciedleniem zdjęcia - kolejnym krokiem jest przystąpienie do wypełniania twarzy. Kiedy rysuję oczy, które mają wyrazistą linię rzęs, długie czarne rzęsy lub eyelinerową kreskę [czyli takie, jak ja mam na poniższej fotografii], zaczynam od zaznaczenia jej czarną kredką lub ołówkiem Steadtler Mars Lumograph 8B. Koloruję także źrenicę. Nie jest to jednak reguła nie do obejścia - swobodnie można zacząć od kolorowania tęczówki, a rzęsami i źrenicą zająć się później.

#3 Następnie zajmuję się tęczówkami. Ich kolor dobieram w oparciu o wzornik kolorów. To bardzo przydatna rzecz, kiedy chcemy zachować w miarę wierną kolorystykę zdjęcia. W przypadku rysowania z wyobraźni oczywiście wybieramy kolor, który najbardziej nam się spodobał/pasuje do konceptu naszej pracy :)


Zanim jednak przystąpię do kolorowania oczu, wybieram także ciemniejszy odcień koloru od tego, który wybrałam jako podstawowy kolor tęczówki, np. w przypadku oczu niebieskich - granat, w przypadku brązowych lub piwnych - ciemny brąz itd. Tą ciemniejszą kredką na wstępie wykonuję okrąg stanowiący krawędź tęczówki, bowiem krawędź ta z reguły jest ciemniejsza od pozostałej kolorowej części oka. Dopiero potem wypełniam jaśniejszą tęczówkę kolistymi ruchami. Niektóre miejsca omijam - to będą odbicia światła. Taki kontrast w obrębie tęczówki będzie fajnie, realistycznie wyglądał i ożywi oko.
Sięgam też po różową kredkę. Wykonuję nią te paseczki ciała, które znajdują się w okolicach oczu. Jednak zanim to zrobię, podmazuję delikatnie szkic wykonany ołówkiem. To ważne! Dzięki temu ołówek nie będzie przebijał spod warstwy kredki. Tak samo robię później z pozostałymi częściami rysunku.
Z zestawu kredek wybieram też taką, której kolor jest szary lub bladoniebieski. Za jej pomocą wypełniam obszar gałki ocznej. Znowu omijam niektóre miejsca, sugerując, że tam odbija się światło. Zazwyczaj przy kącikach oczu kredkę dociskam mocniej, by uzyskać ciemniejszy odcień. W ten sposób uda się zaznaczyć, że gałka oczna jest kulą. Niezakolorowanie gałki ocznej, pozostawienie jej bladej może wywołać wrażenie spłaszczonego oka. Na koniec można dodać parę różowych/czerwonawych żyłek w oczach, by podnieść poziom realizmu. Należy uważać, by nie przesadzić, bo osoba portretowana może zacząć wyglądać, jakby nie przespała kilku nocy z rzędu ;)
Szczegółowy tutorial na temat rysowania kredkowych oczu tutaj.


#4 Dalej można kontynuować rysowanie okolic oczu, ja jednak często na tym etapie przechodzę do wykonywania brwi albo czoła. Sięgam po cielisty kolor - coś z pogranicza różu i pomarańczu, jednak raczej bladego, niż nasyconego [polecam kredkę Derwent Drawing Light Sienna albo Koh-I-Noor Polycolor 9 albo Derwent Coloursoft Peach] - to będzie bazowy kolor do skóry. Wypełniam nią cały obszar czoła. Jeśli posiadamy kredkę woskową, technika kolorowania nie będzie mieć znaczenia, bo ślady pociągnięcia kredki znikną pod kolejnymi warstwami. W przypadku kredek o olejowym składzie warto kolorować metodą cyrkulizmu.


#5 Kolorując czoło, możemy też pokolorować okolice wokół oczu. Kiedy kolorujemy obszar wokół brwi, możemy bardzo delikatnie wjechać właśnie na miejsce, gdzie mają znaleźć się brwi [wcześniej szkic brwi należy lekko podmazać, by był nieco niewidoczony!]. Dzięki temu, gdy narysujemy już brwi [pamiętajcie: brwi dobrze jest rysować zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosków], spomiędzy włosków nie będą wyzierać białe przestrzenie. Na tym etapie zaczynam przyciemnianie niektórych partii rysunku w okolicach czoła i oczu. Używam do tego kredki w kolorze ciemnołososiowym, lekko brzoskwiniowym lub średnim ciepłobrązowym. Należy uważać, kiedy wypełniamy przestrzenie pomiędzy rzęsami, by nie wjechać na nie, bo możemy rozmazać czarną kredkę. Dlatego czasem warto rysować rzęsy dopiero po pokolorowaniu okolic oczu, a nie utrudniać sobie robotę, jak ja :)


Jeśli twarz nie ma dziwnego grymasu, zmarszczek i różnych "udziwnień", dalej ją wypełniam uprzednio wybranym kolorem podstawowym. Rudą/rdzawą kredką zaznaczam wewnętrzne kąciki oczu. Można to oczywiście zrobić wcześniej :)



#6 Na tym etapie zaczynam nadawać czołu kształt. Biorę kredkę, którą wybrałam w poprzednim kroku do przyciemnienia [w kolorze ciemnołososiowym, lekko brzoskwioniowym lub średnim ciepłobrązowym, w zależności, jaką kolorystkę będzie miał mieć nasz rysunek] i wzorując się na zdjęciu koloruję te ciemniejsze obszary. Tutaj wybrałam kredkę z zestawu portretowego Koh-I-Noor nr 354. Niektóre miejsca - np. jak środek czoła - zostawiam niezakolorowane, ponieważ są wypukłe. Musimy pamiętać: ciemne = wklęsłe/płaskie, jasne = wypukłe.

Proszę się nie sugerować kolorem kredki na zdjęciu, musiała się tam znaleźć przypadkowo :D
Przejścia pomiędzy ciemniejszym kolorem, a kolorem bazowym można złagodzić i wygładzić jasnoróżową, stępioną kredką, rysując nią okręgi. Ja użyłam Derwent Coloursoft Soft Pink.


#7 Choć w notce Jak rysować kredkami napisałam, żeby zacząć rysowanie od krawędzi, czasem można wyłamać się spod tej reguły - a dlaczego nie? :) Ciepłym odcieniem różu zaznaczam środek zaróżowionego policzka.



Jasnym, liliowym odcieniem cieniuję wory pod oczami. Tak, w realizmie chodzi także o pokazywanie niedoskonałości, a takowymi są na pewno moje sińce ;) Dlatego postanowiłam nie upiększać się na tym portrecie. Takie sińce możecie wykonać, kiedy rysujecie osoby chore, zmęczone, blade. Nie przesadźcie z ilością fioletu! Chodzi o delikatne zaznaczenie.


#8 Kolorem wybranym na podstawowy odcień skóry zaczęłam kolorować nos. Różem przyciemniłam policzek, cieniując metodą cyrkulizmu.


#9 Przyszedł czas na nos. Najpierw dokończyłam kolorować go podstawowym, cielistym odcieniem. Następnie, bardzo delikatnie zaznaczyłam cienie na nosie. Nie dociskajcie od razu kredki, ponieważ możecie źle określić kształt nosa i co wtedy? Kolorujcie powoli, lekko dotykając kartki papieru. Zaznaczcie boki nosa, słupek [to ta część na dole pomiędzy nozdrzami] oraz płatki. Dociśnijcie kredkę nieco mocniej wtedy, kiedy będziecie pewni, że uzyskaliście dobry kształt nosa.



#10 A teraz język ;) Przypatrzyłam się zdjęciu i zauważyłam, że jego krawędzie są ciemniejsze, a środek jaśniejszy. Ciemnoczerwoną kredką poprawiłam kontury języka i zakolorowałam najciemniejsze obszary. Różową kredką, którą kolorowałam policzek, wypełniłam pozostałą część języka. Białą, miękką kredką rozjaśniłam ten fragment języka, który na zdjęciu był najjaśniejszy. Czasem można dodać kilka białych kropek żelopisem by podkreślić, że język jest mokry.


#11 Następnie wzięłam się za usta. By odróżnić kolor ust od języka, wybrałam inny odcień czerwieni, ale jeśli macie mały zestaw z tylko jednym odcieniem tego koloru, możecie go śmiało użyć. Nie kolorowałam całej powierzchni ust, ponieważ wyglądałyby płasko. Środkowe części warg pokolorowałam różową kredką. Dobrze zatemperowaną czerwoną kredką narysowałam kilka rowków na wargach. Wnętrze buzi pokolorowałam ołówkiem 8B Steadtler Mars Lumograph [możecie swobodnie wykorzystać czarną kredkę].
Później zabrałam się za wykonanie brody, używając tych samych odcieni kredek, których użyłam przy rysowaniu czoła i nosa.


#12 Zaczęłam rysować włosy. Ponieważ, jak wspomniałam, na portretach realistycznych warto jest uchwycić niedoskonałości [oczywiście nie zawsze i zależy jakiego rodzaju], postanowiłam przerysować swoje odrosty ;) Dlatego włosy też na czubku głowy wykonałam jasnobrązową kredką, a dalsze części włosów ciemniejszymi odcieniami brązu. Oczywiście włosy rysowałam dobrze zatemperowanymi kredkami zgodnie z kierunkiem rośnięcia.



#13 Na tym etapie wzięłam się za bluzkę i szyję. Popielatą kredką pokolorowałam całość rękawa, nieco mocniej dociskając kredkę, by od razu zlikwidować pory papieru. Ciemnoszarą kredką wykonałam marszczenia materiału. Zmieniałam nacisk kredki w zależności od tonu, jaki chciałam uzyskać.
Jeśli zaś chodzi o szyję, na zdjęciu była nieco ciemniejsza od twarzy. Tak jak przedtem, cielisty kolor Light Sienna użyłam jako kolor bazowy, ale do cieni zamiast kredki w odcieniu różowego pomarańczu wybrałam ciepły, średni brąz. Dalej stosowałam metodę cyrkulizmu.


Również tym brązem bardzo delikatnie pocieniowałam całość szyi, a następnie powieliłam warstwę koloru bazowego. Dalej kontynuowałam rysowanie włosów.


Na koniec szyję wygładziłam jasnoróżową kredką Derwent Coloursoft Soft Pink. Zajęłam się też zębami. Najpierw wymazałam naprószony tam pigment za pomocą gumki chlebowej, a potem bardzo delikatnie zaznaczyłam krawędzie zębów szarą kredką.


#14 Kolej na Martę C: Jak zauważyliście, tym razem nie zaczęłam kolorować jednocześnie obu oczu. Nie ma nic złego w zajęciu się najpierw jednym okiem, a potem drugim. Rysujmy, jak nam wygodnie :) 
Marta ma nieco inny odcień oczu, niż ja, dlatego tym razem dodałam więcej granatu - nie tylko wokół obwódek tęczówek, ale na ich całości. Różową kredką zaznaczyłam paseczek nad gałką oczną, wewnętrzny kącik oka oraz żyłki. Łososiową [pomarańczowawo-różową] kredką zaczęłam przyciemniać niektóre fragmenty twarzy, np. obszar nad górną powieką - nie tylko dlatego, że w ten sposób zaznaczyć można było wgłębienie oczodołu, ale też dlatego, że w takim kolorze Marta miała cień na powiekach :)


Te same kroki powtórzyłam, rysując drugie oko. Ciepłym odcieniem różu pokolorowałam policzek, a liliowym bardzo delikatnie zaznaczyłam cienie pod oczami Marty.


#15 Zaczęłam rysować włosy Marty. W moim zestawie kredek Derwent Drawing znajduje się bardzo fajny, słomiany/bananowy kolor - Wheat. Skorzystałam z niego, by narysować włosy. Intensywna żółć mogłaby wyglądać nienaturalnie i krzykliwie gryźć się z kolorystyką twarzy. Jeśli nie posiadacie kredki w takim odcieniu, polecam się w nią zaopatrzyć, naprawdę warto :) A jeśli  jesteście w trakcie rysowania i na gwałt potrzebujecie wykonać blond czuprynę, użyjcie jak najmniej intensywnej żółci i stonujcie jej nasycenie bladobrązową lub szarą kredką, ale oszczędnie!
Samą twarz kolorowałam tymi samymi kolorami, których użyłam do wykonania swojej twarzy, poza ustami - do ust Marty wybrałam ciepły, intensywny róż.


Brwi zostały wykonane ciepłym odcieniem jasnego brązu, ponieważ taki kolor miały na zdjęciu. Jeśli nie macie jasnego brązu, to ten, który posiadacie, można rozjaśnić białą kredką. Tego samego koloru użyłam do dodania kilku pasemek we włosach.


#16 Tymi samymi kolorami, co twarz [+ odrobiną ciemnego brązu] pokolorowałam szyję. Dokończyłam rysować blond włosy, a dopiero później wypełniłam przestrzenie pomiędzy nimi zieloną kredką [czyli wykonałam prześwitujący spomiędzy włosów materiał bluzki] oraz różową [sweterek]. Zajęłam się także swoimi włosami, bluzką oraz kolczykiem Marty. 
Zwróćcie uwagę, że włosy Marty w okolicach kolczyka są brązowe. Jest tak dlatego, że te kosmyki znajdują się w cieniu. Również moje włosy w tamtym obszarze są ciemniejsze.
Cóż... twarze gotowe! Czas na tło :)


#17 Zadecydowałam, że powielę bąbelkowo/bokehowe tło, które kiedyś wykombinowałam przy portrecie Aidana Turnera. W tym celu najpierw pokolorowałam całe tło jasnoliliową kredką. Następnie użyłam średniego fioletu. Pierwszą warstwę pocieniowałam kreskami, drugą zaś metodą kółek/elips. Dzięki temu kolorowanie automatycznie wygładziło się. Na koniec wzięłam białą, miękką kredkę oraz kółecznik [plastikowy szablon kół] i zaczęłam rysować kółka.


Wykonałam wiele kółek różnej wielkości, niektóre zakolorowałam, niektóre nachodziły na siebie. Te kółeczka a la bąbelki nadały portretowi lekkości i jeszcze bardziej zwariowanego charakteru :)


#18 Rysunek gotowy!


Pamiętajcie, że sposób, który przedstawiłam, pasuje do normalnego albo "pozytywnego" portretu. Taka przyjemna, ciepła kolorystyka nie sprawdziłaby się w ponurym lub smutnym rysunku. Jest tak dlatego, że paleta barw niniejszej pracy opiera się na ciepłych kolorach. Jakie kolory proponuję do ponurych portretów możecie przeczytać tutaj: Jak rysować kredkami :)

Mam nadzieję, że notka przypadnie Wam do gustu i okaże się pomocna. Dajcie znać, jak wyszły Wasze portrety kredkowe po przeczytaniu tego tutoriala! :)



67 komentarzy :

  1. Efekt naprawdę fenomenalny! Jestem zachwycona! Sama próbuje trochę rysować portrety kredkami, nie idzie mi jeszcze tak dobrze jak tobie, ale w takim razie na pewno podłapie kilka tricków! I pomysł na tło niesamowicie mi się podoba! No i w takim razie z niecierpliwością będę wyczekiwać dokumentacji z tworzenia Castiela. Uwielbiam tą sesje... a Misha zresztą jest i moim ulubionym obiektem do rysowania, więc tym bardziej nie mogę się doczekać ^^
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ♥ Mam nadzieję, że porady rzeczywiście okażą się dla Ciebie użyteczne :)
      Ach, też uwielbiam Mishę i dla niego jestem skłonna odwzorować kredkami tak skomplikowane [jeśli chodzi o światłocień] i pełne szczegółów zdjęcie :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. No tak, ja i moja dziwaczna facjata :P Jeszcze z tą głupią brodawą pod nosem. Dzięki bogu już jej nie ma. Odwaliłaś kochana kawał dobrej roboty ! :) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam dziwaczna, zacna i zabawna! :D
      Dziękuję, choć moja praca nie równa się Twojej :3

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Dzisiaj dostałam kredki Portretait :D Już się biorę do rysowania

    OdpowiedzUsuń
  5. Joanna Rubin11.04.2015, 14:47

    Świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć, dziękuję ♥

      Usuń
  7. Świetny post! Czekała z niecierpliwością i oto jest:D Super zrealizowany, jak zawsze zresztą:) Oby tak dalej:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za mile słowa ♥ Pozdrawiam ciepło ^^

      Usuń
  8. Po przeczytaniu tej notki, na świetliły mi się wszystkie błędy jakie wykonywałam.;-) warto było czekać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tutorial wyjaśnił Ci pewne sprawy ^^

      Usuń
  9. Idealnie trafiłaś z terminem dodania notki, bo akurat za dwa dni przyjedzie do mnie zamówiony zestaw Koh-I-Noor Portrait, więc będę mogła wypróbować Twoje rady w praktyce ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, gratuluję nabytku! :D Powodzenia!

      Usuń
  10. Mam pytanie o kredki:D, czy miękkość kredek FC Polychromos jest podobna do Derwent Artists i czy Derwent Studio są naprawdę o wiele twardsze od Atists?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polychromosy są miększe niż Derwent Artists. Co do Derwent Studio nigdy ich nie miałam w ręce, ale producent informuje, że to "siostry bliźniaczki" Artistów i rysują tak samo :)

      Usuń
  11. świetny post naprawde.zachęciłaś mnie jeszcze badzuej do sięgnięcia po kredki:) czekam teraz aż przyjdzie mój nowy zestaw 132 Prismacolorów który specjalnie zamówiłam po ostatnich postach<3 pozdrawiam gorąco i życzę kolejnych udanych prac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Gratuluję tak zacnego nabytku, wszyscy bardzo chwalą te kredki. A jeszcze tyle kolorów... :D Dziękuję za miłe słowa i wzajemnie, samych udanych prac wykonanych tymi kredkami! Pozdrawiam ♥

      Usuń
  12. OMG *O* Mój ukochany portret Aidana! Nie miałam okazji wcześniej napisać, ale teraz muszę - ten rysunek jest w czołówce, jeśli chodzi o ranking moich ulubionych prac w ogóle (nie tylko Twoich). Jest... idealny!
    Jak się to czyta, to ma się wrażenie: "E, co w tym trudnego?", a potem biorę kredki w łapki i... Tsaa... Mam jednak nadzieję, że dzięki Twoim radom w końcu się przełamię i narysuję coś kolorowego, na co będzie można normalnie patrzeć, bez ryzyka utraty wzroku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, naprawdę mi miło, że tak podoba Ci się portret Aidana, szczerze mówiąc, on też należy do moich ulubionych prac, z których jestem najbardziej zadowolona ^^ Dziękuję ♥
      Mam nadzieję, że moje porady Ci pomogą i stworzysz jakąś super pracę! Jestem pewna, że nikt nie straci wzroku xD

      Usuń
  13. Witam ! Dominiko - powiem krótko - jesteś niesamowita ... Mega beztalencie a prowadzone przez Ciebie zasłynęłoby jako wzór portrecistów. Tak trzymaj, trzymaj kurs ... Pozdrawiam Ryszard

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Panie Ryszardzie za jak zwykle przemiły komentarz! :)

      Usuń
  14. Świetny poradnik, z pewnością się przyda ^^
    Może coś narysuję, ale obawiam się, że mam za mało kredek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :) Myślę, że jak posiadasz cielistą, to już masz podstawy, od których możesz wyjść i kombinować :)

      Usuń
  15. Przez jakiś czas nie miałam dostępu do Internetu, wchodzę, żeby sprawdzić czy czegoś nie dodałaś, a tu taka miła niespodzianka- nie dość, że nowy tutorial to jeszcze konkurs- naprawdę nas rozpieszczasz ;D
    Ja jestem dopiero początkująca (zaczęłam rysować w styczniu, kiedy to trafiłam na twój blog), więc wszelkie rady bardzo mi się przydadzą i chłonę je jak gąbka :D
    Chociaż nie idzie mi jeszcze zbyt dobrze, to postaram się wziąć udział w konkursi. Na wygraną nie liczę, ale to świetna motywacja, dobra zabawa i okazja do sprawdzenia się :)
    A poza tym będę miała okazję wykorzystać w praktyce wiedzę zdobytą dzięki temu tutorialowi :3
    Pewnie wszyscy ci to mówią, ale ja powtórzę: twój blog jest genialny i dziękuję ci za to, że go piszesz. Gdyby nie ty nie odkryłabym swojego hobby =]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, czego się nie robi dla czytelników :D Dziękuję za miłe słowa! Ogromnie cieszy mnie to, że zaczęłaś rysować zainspirowana moją twórczością/blogiem. To wiele dla mnie znaczy :)
      Super, jeśli zdecydujesz się wziąć udział w konkursie. Będę trzymać kciuki za owocną pracę! :)

      Usuń
  16. Świetna praca! Taki właśnie tutorial był mi potrzebny, już się naumiałam w miarę dobrze portretu ołówkiem, ale kredkami nigdy mi nie wychodziły. Mam nadzieję, że twoja notatka (swoja szosą dla mnie jak najbardziej na czasie) mi pomoże, jak tylko znajdę trochę czasu, dobrą twarz i natchnienie wykorzystam twoje rady :) . Bardzo lubię zaglądać na blogi twój i Marcysibsh, wasze praktyczne wskazówki pomogły mi zrobić naprawdę znaczne postępy w ciągu 2 lat (jak mi wczoraj przyjaciółka pokazała swój portret w moim wykonaniu z przed 2 lat i z przed pół roku to myślałam, że padnę – hahahah miałyśmy ubaw do końca dnia :D ). Czyńcie tak dalej. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Cieszę się, że tutorial Ci się przyda :)
      Fajnie jest porównywać stare prace z nowymi! Nie tylko czuje się wtedy dumę, że poczyniło się postępy, ale i można się pośmiać :D
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  17. Trafiłaś z terminem ,bo niedługo mają dojść moje derwent inktense ! A wskazówki na pewno wykożystam ,ponieważ zrobię rysunek jako prezent-niespodziankę
    Pozdrawiam
    Mikołaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, gratuluję zakupu! Lubię te kredki/tusz :) Mają piękne kolory i łatwiej się z nimi pracuje, niż z akwarelami. Przynajmniej dla mnie. Napisałam o nich recenzję, zawarłam też trochę porad dotyczących malowania nimi. Jeśli nie czytałeś, zapraszam do lektury :)
      Powodzenia w rysowaniu prezentu! :)

      Usuń
    2. Przeczytałem ją już ze 100 razy . Jak mi sié nudzi to po prostu ją czytam. Bardzo lubię tą recenzje !

      Usuń
    3. Ojejku :D To się cieszę, że Ci się tak podoba ta recenzja :D

      Usuń
  18. Super tutorial! Przeczytany, jeszcze tylko wykorzystać w praktyce.
    A tak ogólnie skończyłam autoportret z którego jestem na prawdę zadowolona ;)!
    Po tym 1,5 roku widzę nareszcie postępy. Może niedługo zacznę pracować kredkami, na razie ołówki ever. Pozdrawiam ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! ♥ Świetnie, gratuluję osiągnięcia! Autoportrety wbrew pozorom bywają trudne. Do tej pory nie udało mi się uchwycić swojego podobieństwa w 100 % xD
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  19. Dzin dybry :) Trafilam tu szukajac technik uzywania akwareli (bo wlasnie zakupilam sobie pierwsze od czasów przedszkola, hyhy). No a potem zobaczylam Twoje rysunki olówkiem i kopara mi opadla... i wisi przy podlodze... Fenomenalne to wszysko, gratuluje talentu!!! A jeszcze ten portret kredkami, niesamowity. Na razie to nie bardzo wiecej umiem napisac, bom w stuporze, z podziwu :)
    Zostaje wiernym kibicem Twojego talentu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miły i entuzjastyczny komentarz ♥

      Usuń
  20. Tak z innej beczki:jak się sprawują Faber Castell;) podobne do Derwent Coloursoft?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam czasu jeszcze nimi rysować "porządnie" [i ostatnio nie tworzyłam w ogóle ze względu na problemy z oczami], ale coś tam pobazgroliłam i wydają się być super, ale bardziej podobne są do Koh-I-Noor Polycolor :)

      Usuń
  21. Bardzo dobry post. Rób więcej takich jak wykonać portret krok po kroku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię jeszcze jeden czy 2, ale więcej nie będzie, bo to byłoby pisanie w kółko o tym samym :) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  22. Jejku... Podziwiam i zazdroszczę talentu! Dla mnie portret kredką to czarna magia (chociaż oczywiście wszystko kwestią wprawy).
    Pozdrawiam :)

    http://lorienmagpie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa! :) To prawda, bez ćwiczenia człowiek od razu się nie "naumie" :D

      Usuń
  23. Praca jak zwykle przecudna *-*
    Przy okazji http://rysunki1472.pinger.pl/m/22952417 <--- jakaś 15 letnia fanka Violetty skopiowała cały Twój wpis o cieniowaniu i być może wiele innych
    Wiem ż to nie moja sprawa, ale nienawidzę plagiatów i uznałam że powinnaś o tym wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano super. I nawet nie podała źródła. Z tego co widzę, blog jest już nieaktywny, ale i tak pozostawię odpowiedni komentarz. Dziękuję Ci bardzo za czujność! :* Jestem wdzięczna, że dałaś mi znać. Za miłe słowa również :)

      Usuń
    2. Ach, niezalogowani nie mogą dodać komentarza :(

      Usuń
  24. Bardzo przydatny tutorial ,spisałam sobie niektóre rzeczy ,aby później skorzystać ;).
    Powiedz : Czy Wheat można zastąpić Cream z coloursoft ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Cream ma nieco cieplejszy odcień, ale tak, nim też można rysować blond włosy :)

      Usuń
  25. I to jest to co lubię najbardziej czyli profesjonalny tutorial i konkurs w gratisie ♥ ♥ Ach, czego chcieć więcej? Super tutorial ♥♥ !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, dziękuję pięknie za takie miłe pochwały, Marto ♥ :*

      Usuń
  26. Hmm... od czego by zacząć... można powiedzieć, że jak na razie szukam swojego powołania (mam 16 lat to chyba jeszcze trochę czasu mi zostało ;)) podobnie jak Ty od zawsze, odkąd tylko pamiętam, zawsze lubiłam rysować. Kończąc gimnazjum miałam poważny dylemat mat-fiz, czy liceum plastyczne, no cóż wybór padł na pierwszą opcję (ze względu na większe perspektywy), co bynajmniej nie zmniejszyło mojego zainteresowania sztuką. Spróbowała już wielu technik (akwarela, pastele suche i olejne, „szkicowanie”, techniki wydrapywania czy białe na czarnym), ale jak dotąd ołówek jest najbardziej „wydajny” jeśli chodzi o pokłady mojego talentu, choć akwarela bardziej sprawdza się (przynajmniej moim zdaniem), przy rysowaniu elementów fantastyki czy science-ficton za którymi przepadam ;). Dlatego nie mogę się oderwać od twojego bloga !!! Masz wielki talent, którego wielu mogłoby Ci pozazdrościć. Gorąco pozdrawiam….
    PS: Kiedyś natknęłam się na ciekawą osobowość - https://www.youtube.com/user/marydoodles (swego czasu nieco mnie zainspirowała, więc pomyślałam, że może Cię zainteresować)
    K. K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że mimo wybrania liceum ze ścisłym kierunkiem nie porzuciłaś rysowania i że na dodatek próbujesz różnych technik! ^^ Dziękuję serdecznie za miłe słowa ♥ I za linka do kanału, fajne filmiki ^^

      Usuń
  27. Jesteś niesamowita, tyle czasu, energii i pasji wkładasz w wszystko co robisz i dzielisz się z tym z innymi, to się naprawdę bardzo ceni. Myślę, że nie przesadzę, jeśli powiem, że jesteś moim autorytetem :') Gdyby nie twój blog, na pewno bym nie zaczęła ćwiczyć rysunku i dalej byłby na zerowym poziomie, a dzięki twoim poradom i ćwiczeniom, stopniowo, pomalutku widać jakieś tam efekty. Do tego jesteś strasznie miłą osóbką i bardzo otwartą na swoich czytelników. Więcej takich ludzi jak Ty :)
    Mam nadzieję, że nie ma problemu, że wszystkim w domu pokazuję twoje prace :'D

    Dziękuję za kolejny tutorial, z pewnością niedługo wezmę się za coś kredkowego i z niego skorzystam :)


    Pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo dziękuję za takie pochlebne słowa ♥ Naprawdę, to miód na moje uszy, czy raczej oczy, kiedy czytam takie komentarze :) Cieszę się, że dzięki mojemu blogowi zrobiłaś postępy! Przyjemnie mi również, że uważasz mnie za miłą osobę ^^

      Nie ma za co, powodzenia! Pozdrawiam ciepło c:

      Usuń
  28. Po tym tutorialu mam ochotę na rysowanie kredkami :)
    Mam tylko pytanie: czy według ciebie lepsze są kredki Derwent czy Prismacolor?

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że post zachęcił Cię do rysowania ^^
      Oj, nie używałam nigdy Prismacolorów, więc nie mam o nich zdania :)

      Usuń
  29. Hej! niesamowite prace! masz ogromny talent:) Ale wiem, że przede wszystkim zdobycie takiego warsztatu to po prostu ciężka praca! Podziwiam:)
    Mam pytanie... W jaki sposób nanosisz początkowy szkic? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji dla takich totalnie początkujących osób. Wszędzie piszą: krok 1 narysuj dokładny szkic. Ale jak dokładnie? na oko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za miły komentarz! :) O tym, jak zaczynam szkic, piszę tu oraz np. tutaj :)

      Usuń
  30. Witam :) Jestem zachwycona Twoim rysunkiem :) Bardzo fajny post. Wiele można się nauczyć. Zapraszam do siebie. :)
    http://wyobraznianeli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za słowa uznania! ♥

      Usuń
  31. Cześć! na wstępie oczywiście gratuluje wielkiego talentu. Twoje prace są zjawiskowe i podziwiam, że do wszystkiego doszłaś sama. Odnośnie powyższego rysunku, czy na bieżąco wymazujesz gumką każdy fragment szkicu wykonany ołówkiem i następnie to samo poprawiasz kredką? Czy zamalowujesz ołówek kredką? Obawiam się, że nie znalazłam tego w tekście :) Serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa ^_^ Chyba w tym tutorialu zapomniałam o tym wspomnieć, ale zdaje się, że w ogólnym poście o rysowaniu kredkami napisałam o mazaniu gumką. Więc tak, gumką chlebową wymazuję na bieżąco dany fragment, którym się zajmuję, ale nie w 100%, tylko zostawiam delikatny, prawie niewidoczny kontur. Mam nadzieję, że pomogłam :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...