30 maja 2015

* ROSTRZYGNIĘCIE KONKURSU DEMONY SŁOWIAŃSKIE *

Tak niewyraźna ostatnio ta pogoda była koszmarna... nic się nie chciało robić, tylko spać. Albo leżeć w łóżku z dobrą książką. To koniec maja, powinny być już upały, same słoneczne dni, a nie tylko chmury i deszcz... Dobrze, że wygląda na to, że pogoda zaczyna się poprawiać... Ale zaraz, po co ja w ogóle o tym bredzę? :D Oto chwila, na którą wszyscy czekali :D Ogłoszenie wyników konkursu mojego III konkursu rysunkowego sponsorowanego przez firmę Koh-I-Noor! 

Na wstępie muszę ogromnie podziękować wszystkim uczestnikom za taki liczny udział! Liczba osób, które nadesłały prace, przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania... Spodziewałam się jakiś 60-70 prac, a tymczasem dostałam ponad 2 razy więcej zgłoszeń, bo 166! :o Żaden konkurs, który do tej pory zorganizowałam, nie cieszył się taką popularnością. Wierzę, że zasługa w tym atrakcyjnych nagród i ciekawego tematu :D

Ja oraz 4 sędziów miała nie lada ciężkie zadanie przed sobą, gdyż zostaliśmy zasypani tyloma wspaniałymi pracami! Podczas wybierania zwycięzców przy poprzednich konkursach było trudno, ale teraz to już było wręcz wyzwanie. Bardzo żałuję, że na podium są tylko 3 miejsca... powinno być o wiele więcej! :D

Wybierając zwycięskie i wyróżnione prace, z sędziami braliśmy pod uwagę nie tylko realizm/zdolności, ale także kreatywność [czy ktoś przerysował zdjęcie, czy wykazał się również inwencją twórczą], szczegółowość, sposób przedstawienia demona [czy ktoś nieobeznany w temacie mógł zorientować się, że patrzy na pracę przedstawiającą demona]. Wiadomo jednak, że każdy z sędziów, włącznie ze mną, miał własne, subiektywne preferencje, gust, więc proszę pamiętajcie o tym, jeśli zdarzy się, że nie zgodzicie się z naszym wyborem :) Zwycięzcami zostały osoby, które zgromadziły największą liczbę punktów [za każde 1 miejsce wybrane przez sędziów dawałam pracy 3 punkty, za 2 - 2 i za 3 - 1. Za wyróżnienia - każdy sędzia miał wybrać kilka prac zasługujących na wyróżnienie - dawałam po pół punktu].
Proszę o nie pisanie komentarzy typu "tamta praca powinna wygrać", "ta praca jest brzydka", "ta nie zasługuje na to miejsce", by nie urazić nikogo! Każdy włożył w rysunek pracę, czas i wykonał go w swoim w swoim stylu. I właśnie... to jest piękne, że każdy rysuje inaczej i inaczej postrzega temat demonów słowiańskich :D Byliśmy zachwyceni różnorodnością przedstawień! Tyle demonów i tyle odmiennych wyobrażeń! Szczególnie powaliły nas prace, których autorzy wykazali się kreatywnością ^^ Ja sama poczułam się bardzo zainspirowana i mam nadzieję, że wkrótce stworzę coś w tej tematyce :D

OK, tyle tytułem wstępu, przejdźmy do rzeczy! Oto wszystkie prace, które zostały nadesłane! Podzieliłam je według rodzajów demonów. Tak jak się spodziewałam, pojawiło się wiele przedstawień rusałek, więc od nich zacznijmy :)


27 maja 2015

* Newsy XVII *

Kochani! ♥

Pewnie z niecierpliwością oczekujecie wyników konkursu "Demony słowiańskie" i w pełni to rozumiem! :) Gdy zimą brałam udział w konkursie Debutonu, sama nie mogłam się doczekać ogłoszenia zwycięzców. Muszę jednak poprosić Was o troszkę cierpliwości, bowiem tylko 2 z 4 sędziów wytypowało prace, które według nich powinny znaleźć się na podium. Czekając na pozostałą dwójkę, sama oglądam Wasze dzieła i waham się i główkuję. To trudny orzech do zgryzienia, bowiem otrzymałam... aż 165 prac! :D
Wyniki na pewno nie ukażą się w piątek, ponieważ cały dzień aż do późnego wieczora będę poza domem. Tak więc: jutro albo weekend.  Spakowane nagrody już czekają na wysłanie C:


A z innej beczki, chciałabym pokazać Wam cudowny prezent, jaki dostałam od jednej z czytelniczek,  Marty [Marta Kaźmierczak Art]! Oprócz przemiłego listu, ozdobionego równie uroczo jak koperta, otrzymałam piękny portret jednego z moich ulubionych aktorów, Jensena Acklesa! *__* Stokrotnie Ci dziękuję, Marto, jestem mega wdzięczna i mega szczęśliwa! ♥


Tutaj możecie zobaczyć skan portretu Jensena.

Na koniec jeszcze jedna radosna wiadomość do podzielenia się z Wami: znowu się spotkałyśmy z Marcysiąbush! Tym razem w Krakowie i w towarzystwie jej zabawnego chłopaka :) Były naleśniki, sjesta w "Sjeście", wycieczka do sklepu plastycznego, która uratowała nas przed ulewą i ponowny odpoczynek w kawiarni :) Niestety nie spędziliśmy razem całego dnia, ale i tak było wesoło :D



To tyle nowin. Jeszcze raz proszę szanownych uczestników konkursu o odrobinę cierpliwości! C:
Pozdrawiam ciepło!




15 maja 2015

Spotkanie z Marcysiąbush III

Hej hej!

Jak tam, maturzyści? Chyba zdecydowana większość ma już za sobą egzamin dojrzałości. Mam nadzieję, że wszystko poszło Wam dobrze, a teraz cieszycie się najdłuższymi wakacjami życia, które spędzicie radośnie i twórczo ^^

Skoro jesteśmy przy radosnym spędzaniu czasu... Na początku maja na spontanie spotkałam się z Martą Marcysiąbush z Artystycznych Ciekawostek :) Dla niezorientowanych/nowych czytelników: z Martą znamy się kilka lat [poznałyśmy się dzięki portalowi Deviantart], ale dopiero od zeszłego roku zaczęłyśmy praktykować odwiedziny :) O naszych poprzednich spotkaniach możecie przeczytać tutaj i tutaj
Ponownie zawitałam do Katowic. Jak zawsze, to był niezwykle mile spędzony dzień ^_^ Zupełnie jak wtedy, kiedy w listopadzie przyjechałam na Śląsk, po powitalnych uściskach ruszyłyśmy na kawę. Tym razem od razu skierowałyśmy się do Małego Kredensu, gdzie zadowolone usiadłyśmy przy tym samym stoliku, co poprzednio [w czasie naszych pogaduch usłyszałyśmy zza ściany zawiedzione głosy "O nie, nasze miejsce jest zajęte", na co z Martą na żarty się obruszyłyśmy - oczywiście między sobą, nie na głos - "Jakie Wasze miejsce? NASZE" :D



Po kawie i herbacie "Gigant" postanowiłyśmy się wreszcie przejść. Nie odmówiłyśmy sobie także smacznych zapiekanek C: Nazwy w menu po prostu nas rozwaliły! Zgadniecie, które zapiekanki zamówiłyśmy?


 Głupich min też nie mogłyśmy sobie odmówić... :D


W czasie naszego spotkania dyskutowałyśmy jak zawsze o sztuce, rysowaniu, blogach, tutorialach, zorganizowanym przeze mnie konkursie, w którym Marta sędziuje i... wielu innych sprawach. Nie wszystko muszę zdradzać, prawda? Niektóre babskie ploteczki powinny zostać tajemnicą :>
Pogoda i okoliczności dopisywały, więc przesiedziałam w Katowicach do wieczora, gdy słońce zaczęło już chylić się ku zachodowi.



Pożegnanie z Martą nie było smutne, bowiem obiecałyśmy się wkrótce spotkać w Krakowie! ^^

Przy okazji  chciałam przeprosić, że od miesiąca nie pojawił się żaden nowy tutorial :< Przyznam, że przez ostatni miesiąc albo nie rysowałam, albo rysowałam takie rzeczy, które nie nadawałyby się na poradnik [bo np. taki temat już był poruszany na blogu]. Wkrótce to powinno się zmienić ^^

Pozdrawiam ciepło! ♥


8 maja 2015

ETAPY TWORZENIA: Feathers in our bed

FEATHERS IN OUR BED

Portret przedstawiający użytkownika dA Vitaly-Sokol i jego dziewczynę
Format: 19,5x 24cm
Przybory: ołówki Koh-I-Noor H-8B, zwykła gumka Factis, gumka chlebowa, biały żelopis Marvy
Czas: ~35 godz.
Zdjęcie: [link]
Tytuł i inspiracja: Sacrilage - Yeah Yeah Yeahs
Data narysowania: luty 2015r.

Otwarcie obrazka w nowej karcie pozwoli zobaczyć największe powiększenie skanu.



Przypominam o konkursie! Zostały 2 tygodnie :) Klik klik po więcej szczegółów!

http://ilojleen.blogspot.com/2015/04/konkurs.html

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...