21 czerwca 2015

Jak rysować proste blond włosy

Kiedy wykonuję portret, najbardziej skupiam się na twarzy, ponieważ w tego typu przedstawieniach ludzi najważniejsze jest oddanie podobieństwa odwzorowywanej osoby [a często także emocji, w zależności od tego, co jest ważniejsze dla rysownika ogólnie bądź na tej konkretnej pracy :)]. Jednak włosy też często mogą stanowić bardzo istotny element portretu, a przede wszystkim jego ozdobę. Oczywiście, że większą siłę przekazu, większy wpływ na emocje i niezliczoną ilość interpretacji będzie miał portret bezwłosej kobiety, ale kiedy chcemy zachwycić rysunkiem czysto estetycznie, warto skupić się na fryzurze. Dużo gęstych, lśniących włosów, szczególnie pięknie ułożonych, może znacznie uatrakcyjnić portret.

MichałOlivia Wilde

http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/29/Robert%20PattinsonNo more dreaming

Aidan TurnerKili


Osobiście dla mnie duże wyzwanie stanowiło zawsze rysowanie blond włosów. Myślę, że wreszcie udało mi się ogarnąć temat, w styczniu tego roku portretując aktora Lee Pace'a jako króla elfów Thranduila, czyli postać z ekranizacji książki prof. J.R.R. Tolkiena "Hobbit".


 RYSOWANIE WŁOSÓW BLOND KROK PO KROKU




Potrzebne przybory:
  • ołówki z oznaczeniem H [może być HB, B, 2H] oraz B [2B lub 3B]
  • zwykła gumka do mazania + ewentualnie gumka chlebowa
  • biały żelopis lub biała farba akrylowa, tusz lub gwasz
  • opcjonalnie gumka w ołówku

Rysunek zaczynam jak zawsze od wykonania dokładnego szkicu [ołówkiem 2B]. Następnie zajmuję się cieniowaniem poszczególnych partii pracy, na pierwszy ogień biorąc się za twarz. To niezmienna zasada, bez względu na to, jaki kolor włosów oraz jaką fryzurę ma ta osoba. Jak nie raz powtarzałam w tutorialach, jeśli twarz nie wyjdzie - czyli podobieństwo zostanie zatracone - nie ma sensu dalej męczyć się nad tym rysunkiem. Wiadomo, że można wprowadzać poprawki, nawet w trakcie cieniowania twarzy, ale jeśli pocieniowane oblicze bardzo nas nie satysfakcjonuje, warto wyciągnąć wnioski i zacząć szkic od nowa. W końcu na błędach się uczymy!
Później z reguły rysuję włosy. Jednak wiadomo, że są wyjątki od reguł i tak było w przypadku tego portretu Thranduila. Otóż po pocieniowaniu twarzy, od razu zajęłam się diademem, zbroją, a nawet tłem, które zawsze zostawiam na koniec. Dlaczego tak postąpiłam? Właśnie ze względu na włosy, które są jasne! Już tłumaczę, o co chodzi: kiedy rysujemy ołówkami, grafit trochę się obsypuje. Część spada z kartki, a część może się do niej przyczepić lub nawet zostać wtarta. Gdy taki pył grafitowy trafia na zarysowany na ciemno obszar, nie ma problemu - wygląd naszego rysunku nie ulegnie zmianie. Jednak gdy trafi na tę część rysunku, która została pocieniowana delikatnie lub nie całkiem zakreskowana, brudzi ją. Co wtedy zrobić? Wymazać gumką, zwykłą czy chlebową? Żadne z rozwiązań nie wydaje się dobre, bowiem oprócz niepotrzebnego grafitu możemy wymazać także ważną część rysunku, a nie zawsze da się je poprawić tak, by korekty nie były widoczne [np. w przypadku gładkiego cieniowania]. Dlatego bardzo jasne partie rysunku, takie jak włosy, gdzie część kartki nie zostanie zarysowana, najlepiej zostawić na koniec. Nie musimy się wówczas obawiać, że grafit zaprószy się nam na pracę i ją pobrudzi. Tak czy inaczej przed przystąpieniem do rysowania tego jasnego obszaru - cieniowania, rysowania blond włosów itd. - powinniśmy oczyścić go z grafitu za pomocą gumki chlebowej.
Dodatkowym powodem, dla którego należy przełożyć rysowanie blond włosów na później, jest kwestia wykonania odstających włosków. Żeby mieć co wymazać [gdy "rysujemy" włosy za pomocą gumki] lub narysować/namalować [farbą, żelopisem], musimy mieć ciemny podkład, tło. Dlatego właśnie w poniższym portrecie wykonałam wszystko, przerysowałam całe zdjęcie, pozostawiając włosy na koniec.

#1  Zaczęłam od delikatnego zaznaczenia pasm włosów twardym ołówkiem. Stwierdziłam, że od razu spróbuję wykonać włoski opadające pojedynczo na naramiennik Thranduila. Narysowałam je białym żelopisem Marvy, który dozuje dobrą ilość białego tuszu, ale niestety przerywa, dlatego zmuszczona byłam niektóre linie rysować dwukrotnie. Nie starałam się w 100% odwzorować zdjęcia. Jak wspominałam, włosy nie stanowią o podobieństwie. Porównałam z fotografią tylko ogólne rozmieszczenie oraz gęstość włosków i je narysowałam.


#2 Następnie zajęłam się pierwszą partią blond włosów, które już trzeba było wykonać ołówkami. Wzięłam twardy ołówek [najlepiej H lub HB, ale może też być B] i zaczęłam rysować kreski jednym, zdecydowanym, aczkolwiek krótkim w tym przypadku pociągnięciem. Linie rysowałam od obu końców pasma, kierując je ku środkowi. Pośrodku pasma zostawiłam białą, niezarysowaną przestrzeń. To podkreśliło trójwymiarowość włosów. Rysowane przeze mnie pasma lezą bowiem na ramieniu, uginając się lekko. To "zgięcie" zostało zasugerowane właśnie tym niezarysowanym środkiem pasma. Zapewne zauważyliście też ciemniejsze pasma - wykonałam je ołówkiem 2B, oczywiście dobrze zatemperowanym.



#3 Chcąc od razu ukończyć tę partię włosów, dorysowałam białe włoski nachodzące na uprzednio narysowane pasmo. Nie jest to obowiązkowy krok na tym etapie - wymazywania bądź dorysowanie włosków można zostawić na później.


#4 W następnej kolejności zajęłam się rysowaniem włosów wyrastających z okolic skroni. Część ledwo zaczętego pasma, które widać, znajduje się nieco w głębi, w cieniu, przy skroni, dlatego do jego wykonania użyłam nieco miększego ołówka: 3B [może też być 2B lub 4B]. Kreski rysowałam, stawiając ich początek przy skroni, wiodąc linie w dół, zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosów. 


Następnie wzięłam ołówek twardszy o jedną miękkość. Zaczęłam nim przedłużać linie, które przedtem rysowałam ołówkiem 3B. Nowych linii nie zaczynałam jednak rysować dokładnie w miejscu, gdzie kończyły się kreski wykonane ołówkiem 3B, tylko nieco wcześniej. Gdzie? Zilustruję to obrazkiem ze starego, ale wciąż aktualnego tutoriala. "Wcześniej", czyli w punkcie A dla jednego z dwóch końców pasm.





Następnie sięgnęłam po ołówek H. Zrobiłam to samo, co z ołówkiem 2B, czyli przedłużałam linie. Każdą kreskę starałam się postawić jednym, zdecydowanym ruchem. Linie stawiałam mniej więcej równolegle wobec siebie. Nie były one idealnie proste, ani idealnie równoległe, ponieważ na zdjęciu przedstawiającym Thranduila, ta część jego włosów łagodnie spływa po napierśniku [czyli czymś wypukłym].
Zwróciłam też uwagę na to, że włosy pod brodą są ciemniejsze - to dlatego, że broda rzuca na nie cień. Do ich wykonania znowu użyłam ołówka 2B lub 3B.


Kontynuowałam przedłużanie włosów twardym ołówkiem...


#5 Następnie dobrze zatemperowanym ołówkiem 2B przyciemniłam niektóre partie fryzury. Dzięki temu włosy przestały być płaskie, a stały się bardziej trójwymiarowe, realistyczne - w końcu włosy nie układają się w idealnie gładką "kurtynę" ;) Zwróćcie uwagę, iż najciemniejsze włosy znajdują się blisko twarzy - po stronie prawego policzka i brody. To dlatego, że twarz Thranduila rzuca na nie cień.


#6 Dla odmiany zajęłam się czubkiem głowy elfa. Wzięłam twardy ołówek [H lub HB] i uwzględniając kształt głowy, zaczęłam rysować łukowate linie. Nie zarysowałam całego obszaru czubka głowy ze względu na to, że postawiłam na mocny kontrast na zdjęciu. Przy rysowaniu blond włosów, takie "puste" obszary zdarzają się częściej i wyglądają naturalniej, niż przy rysowaniu włosów ciemnych.


Zaczesane do tyłu na gładko włosy tak właśnie najczęściej się układają. Środek idzie lekko łukowato do góry, boki idą łukowato... na boki :D To wskazówka, która może przydać podczas rysowania portretów z wyobraźni.
 

#7 By nieco zróżnicować i uczynić bardziej realistycznym czubek głowy, użyłam miększego ołówka [np. 2B] i przyciemniłam niektóre partie. By nadać bardziej trójwymiarowy efekt pewnym pasmom [taki, by wydawało się, że odstają od głowy], należy zastosować przyciemnienie pod jedną z krawędzi pasma - a konkretnie pod dolną. Jeśli nie udało mi się tego klarownie wyjaśnić, na poniższym obrazku pomocniczym macie strzałkę, która wskazuje, o jaki cień chodzi :) Prawda, że pasmo się wyróżnia na tle innych włosów?
Zaczesane do tyłu włosy odsłaniają linię skóra-włosy. Należy wiedzieć, że linia ta nigdy nie jest idealnie równa. Niektóre z włosów rosną trochę niżej, inne trochę wyżej na czole. Dlatego rysując widoczne włosy wyrastające z głowy, zacznijcie rysować kreski w różnych miejscach, nie na równi. To doda portretowi naturalności.
Ponadto żelopisem lub gumką w ołówku warto wykonać kilka linii przechodzących prostopadle bądź pod kątem do narysowanych ołówkiem włosów: jeszcze bardziej zwiększy to naturalność fryzurze, bowiem każda osoba posiada choćby kilka niesfornych włosków, które układają się w inną stronę, niż reszta włosów :)
 

#8 Na tym etapie wróciłam do przedłużania włosów opadających na klatkę piersiową. Dalej używałam twardego ołówka H. Wypełniłam nim cały biały obszar aż do miejsca, w którym mają się skończyć włosy.



#9 Teraz zaprezentuję sztuczkę, jak wykonać realistycznie wyglądające końcówki włosów na ciemnym tle. Wiem, że wielu osobom sprawia to trudność. Ja również nie radziłam sobie z tym problemem:

Chad KroegerMischa Barton

Opadające na ramiona Chada włosy wyglądają jak chaotyczna gęstwina kresek na tle jakiejś mgły - porażka :D W przypadku Mischy Barton poczyniłam postępy, ale to nadal nie było to...

Dosyć skuteczny trik opatentowałam dopiero przy portrecie Thranduila, a pomógł mi żelopis i gumka. Otóż po tym, jak narysowałam ołówkiem H włosy, wzięłam kawałek zwykłej gumki [marki Factis, można ją zastąpić gumką w ołówku] o ostrej krawędzi [ktoś nie wie, o co mi chodzi? :) Zapraszam tutaj po wyjaśnienie] i zaczęłam wymazywać cienkie linie. Zrobiłam to krótkimi, zdecydowanymi ruchami, stawiając gumkę prawie na końcu pasm włosów, ciągnąc ją w stronę ciemnego tła. Im ciemniejsze tło, im więcej warstw grafitu położyliście/im mocniej dociskaliście ołówek, tym ciężej będzie wymazać to ciemne tło. Nie szkodzi, bo ostateczny efekt osiągniemy dzięki żelopisowi [albo białej farbie]! :)


#10 Czas na biały żelopis. W miejscu, gdzie wymazywałam włosy gumką, zaczęłam nim rysować linie zachodzące na ciemne tło. W zależności od tego, czy pasma są rozwichrzone, czy nie, rysujemy albo mało pojedynczych włosków, z których większość będzie skierowana w jedną stronę, albo rysujemy mały bałagan - więcej włosków, skierowanych w różne strony :) 
Co zrobić, jeśli włoski nam nie wyjdą takie, jak sobie tego życzyliśmy? Będą za grube, za krzywe? Tak więc po wyschnięciu tuszu, można go delikatnie zeskrobać np. igłą :) W ten sposób osiągnęłam efekt takich cienkich włosków wokół fryzury króla Mrocznej Puszczy ^^
 


 #11 Po korekcie włosków znajdujących się na ciemnym tle zajęłam się prawą stroną fryzury Thranduila. Podobnie jak wcześniej, używałam ołówka H [lub HB] do wykonania jaśniejszych pasm, a 2B i 3B do ciemniejszych.
W międzyczasie za pomocą gumki i żelopisu narysowałam płatki śniegu. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj.



 #12 Po narysowaniu włosów, wzięłam do ręki biały żelopis i narysowałam odstające od fryzury włoski. Żadna fryzura nie jest idealnie gładka, szczególnie walczącego elfa ;)


Niemniej jednak, chyba trochę przesadziłam z ilością włosków... ;D

Na koniec jeszcze raz sięgnęłam po kawałek gumki Factis. Postanowiłam nim rozjaśnić niektóre fragmenty pasm. Wymazałam więc kilka linii zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosów / układania się pasm. To dobry sposób na rozjaśnienie fryzury, kiedy wydaje się Wam, że wyszła za ciemna.


 #13 Blond grzywa Thranduila skończona! Jak Wam się podoba efekt? :)



Co warto zapamiętać z tego tutorialu?
  • do rysowania blond włosów przydają się raczej twarde ołówki z oznaczeniem H lub HB
  • miękkie ołówki, takie jak 2B, 3B nadają się do wykonania cieni na blond fryzurze
  • niezwykle przydatny do wykonania odstających włosków jest biały żelopis, gumka w ołówku lub biała farba [akryl, gwasz albo tusz]
  • jasne włosy rysuje się w ten sam sposób, co ciemne

43 komentarze :

  1. Dzięki przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :)

      Usuń
  2. Joanna Rubin21.06.2015, 17:31

    Hah właśnie od wczoraj pracuję dla odmiany nad portretem osoby z prostymi blond włosami (ale w kolorze). A tutaj wchodzę na bloga i widzę ten post :D Tutorial świetny jak zawsze, podobnie wyobrażałam zabranie się za te proste blond włosy. Te z mojego rysunku będą jednak bardziej wycieniowane, bo są jakby w ciemniejszym otoczeniu ;) i dość ułożone, więc mam nadzieję, że pójdzie łatwo haha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O blond włosach kredkami też jest tutorial ^^ Dziękuję i życzę powodzenia :)

      Usuń
  3. Super tutorial!
    Powiem szczerze- ja i ołówki nie mieliśmy okazji spotykać się często.
    Kiedyś miałam wielkie ambicje rysować realistyczne portrety ołówkiem, ale niestety mając ołówek HB w ręce, byle jaką kartkę z notesu i zdjęcie kiepskiej jakości... no szło średnio i szybko zrezygnowałam. Zaczęłam szperać na tym blogu i znalazłam wiele tutoriali odnośnie rysowania ołówków... i niedawno się przełamałam. Wiele, wiele, wiele i jeszcze wiele rzeczy udało mi się nauczyć dzięki tym tutorialom, ale nadal jestem w ciemnej puszczy ( i pustyni (?)).
    Ten tutorial jest super i naprawdę bardzo się przydał <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz, jestem za niego wdzięczna. Cieszę się, że mój blog pomógł Ci się przełamać i spróbowałaś swoich sił w realizmie. Trzymam kciuki za dalszy rozwój umiejętności ^^ ♥

      Usuń
  4. Super, że napisałaś o tym tutorial. Na pewno skorzystam ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przyda! ^^

      Usuń
  5. A to taki patent :) w życiu bym nie wpadła ,ponieważ mój biały długopis mnie strasznie denerwuje ciągle przerywa -,- i gumką wychodzą mi za grube pasemka . U Ciebie wygląda to świetnie i tak realistycznie *.* W jakim programie edytowałaś poprzedni filmik ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mój niestety też... tylko pierwszy Pentel był super, reszta mi przerywa. Zamierzam kupić nowy, inny żelopis, może on będzie lepszy. Dziękuję ♥
      W Windows Movie Maker, to prosty i dobry program :)

      Usuń
  6. Świetny tutorial:) skorzystam na 100%, bo w końcu zbliżają się wakacje:) A swoją drogą zaraziłaś mnie SCRAPBOOKINGIEM! wciąż coś wyklejam i sklejam i wycinam...
    chciałabym jeszcze się zapytać - kiedy nowy konkurs?
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to świetnie, że udało mi się na czas opublikować ten tutorial :)
      Jej, to super! Kurcze, nie pomyślałabym, że tą skromną notką o moich początkach Cię zainspiruję. Życzę miłego scrapbookingowania:D
      Wkrótce go ogłoszę, najpóźniej pierwszy tydzień lipca, dzisiaj postaram się poszukać zdjęcia, ostatnio nie miałam czasu się nad tym zastanowić.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Witaj, strona rewelacyjna, tyle przydatnych porad chyba nigdzie nie znalazłem co u Ciebie :-), od czasu gdy potajemnie przeglądam Twoją stronę (mam nadzieję że nie masz mi tego za złe), moje rysowanie troszeczkę wydoroślało.
    Dziekuję, i pozdrawiam Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochlebne słowa na temat bloga :) Cieszę się też, że poczyniłeś postępy dzięki moim poradom.
      Oczywiście, że nie mam Ci tego za złe, ale zachęcam do częstszego komentowania, lubię, kiedy czytelnicy wyrażają opinię na temat moich tutoriali :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Świetny tutorial, jak zawsze ^^
    Na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i życzę powodzenia ^^

      Usuń
  9. Hej, chciałam się spytać czy na rysunku bardzo mocno widać przejścia pomiędzy ołówkiem, a białym żelopisem? Zastanawiam się nad kupnem, ale nie wiem czy to nie będzie dziwnie wyglądać jak cały rysunek będzie wykonany ołówkiem, a tylko pojedyncze włoski żelopisem^^ Serdecznie dziękuję i pozdrawiam, Beata :D:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę widać,bo jednak żelopis pozostawia jakby lekko wypukły ślad, ale nie rzuca się to bardzo w oczy :) Gdyby była duża różnica, nie używałabym go :)
      Nie ma za co, pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Jakiej miękkości ołówki używasz do cieniowania twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały "proces" cieniowania, oraz to, jakich ołówków Dominika używa, opisała w notce "Jak cieniować i jak nie cieniować", znajdziesz w spisie po prawej stronie bloga:D

      Usuń
    2. Dokładnie, tak jak pisze Lirea :) Poza tym polecam notkę "Tutoriale a obserwacja", tam też napisałam co nieco na ten temat :)

      Usuń
  11. Gratuluję portretu i bardzo zazdroszczę talentu. ;) Myślę, że blond włosy (i nie tylko) to zmora większości, więc dziękuję za wskazówki, ale mam pytanie trochę z innej beczki...
    Ile czasu spędzasz nad samym szkicem? Znaczy, chodzi mi już taki dopracowany, który zaczynasz już cieniować... i czy często coś poprawiasz/wymazujesz? Czy to najprostszy czy może najtrudniejszy etap? xD

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie ♥
      Kilka godzin, w zależności od tego, jak bardzo jest skomplikowany. Im więcej względnie prostych, czy łagodnie krzywych linii, tym szybciej mi to idzie. Najwięcej czasu spędzam nad twarzą, szczególnie, kiedy na zdjęciu jest skomplikowany wyraz twarzy. Czy często mażę, poprawiam? "Często" to pojęcie względne xD Powiedziałabym, że średnio na jeża, ale to też zależy od tego, czy zdjęcie zawiera dużo szczegółów lub jest trudne do odwzorowania. To trudniejszy etap, niż cieniowanie.
      Pozdrawiam ^^

      Usuń
  12. Witaj!
    pisałam już kiedyś do Ciebie o skromne rady i wróciłam tu po kojelną, ponieważ kiedy tylko pomyślę że potrzebuje kogoś kto rysuje perfekcyjnie jesteś pierwszą osobą która przychodzi mi na myśl.
    jestem w trakcie katowania portretu Jensena Acklesa i wszystko szło w miare ładnie do momentu kiedy zauważyłam że to nie Jensen, to co narysowałam to być może mężczyzna który go przypomina - patrze na zdjęcie (które jest przepiękne) a potem na rysunek i widze że brakuje czegoś ważnego co sprawi że będzie to on. Mierze wszystkie proporcje no niby sie zgadza... Rzecz w tym że często tak sie dzieje, mimo starannych przygotowań w efekcie końcowym portret przedstawia coś podobnego ale nie dokładnie to co było w zamierzeniu.
    No i bardzo bardzo potrzebuje Twojej rady, co mam z tym zrobić, jak temu zaradzić i przede wszystkim czy moge jeszcze jakoś uratować Jensena :c
    Liczę że coś na to poradzisz, z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że tak wysoko oceniasz moje prace, ale naprawdę nie rysuję perfekcyjnie :D ♥
      Podeślij mi zdjęcie i rysunek na maila, z samego opisu nie jestem jednak w stanie nic stwierdzić. Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Czy używałaś już Faber Castell Polychromos? Nie mogę się doczekać recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, od 2 miesięcy mam zastój w rysowaniu kredkami i boleję nad tym ;____;

      Usuń
  14. TYlko raz rysowałam blond włosy ołówkami. I wyszło tragicznie, Może następnym razem wyjdzie to lepiej.
    http://kociepelko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę powodzenia! ♥

      Usuń
  15. Zawsze miałam takiego farta, że włosy które miały być w kolorze blond, wychodziły szatynowe (może dlatego rysuję tylko osoby o ciemnych włosach :D)
    Po raz pierwszy jestem na Twoim blogu, zainteresował mnie właśnie ten oto post. I co by tu powiedzieć, jesteś po prostu świetna. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa ♥ Mam nadzieję, że ten post Ci pomoże i odtąd blondyni będą blondynami :D

      Usuń
  16. Uwielbiam twoje rysunki, rady i wszystko co piszesz :)
    Na razie ten post mi się nie przyda, ale w niedalekiej przyszłości mam zamiar rysować właśnie blondynkę i może w końcu jasne włosy wyjdą mi jak należy
    W ogóle bardzo bym chciała rysować tak realistyczne i żywe portrety jak twoje, ale zawsze proporcje twarzy stanowią największy problem. Niby czytałam rady i próbowałam coś szkicować, ale to nigdy nie było to co chciałam. Nie wiem co mam robić, bo jakąś tam iskierkę talentu mam i chcę ją rozwijać
    I nie mogę się doczekać konkursu! Na pewno wezmę udział. Liczę na jakąś osobę, bo to najbardziej przetestuje umiejętności i da większe pole do popisu wyobraźni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne dzięki za pochlebną opinię ^^
      Nie martw się, jestem pewna, że z czasem wyćwiczysz proporcje. Może spróbuj metodę kratkowania? To łatwy sposób, poćwicz go, a potem spróbuj rysować odręcznie :)
      Cieszę się, ze chcesz wziąć udział w konkursie! :D

      Usuń
    2. Twoje rysunki Jensena i Jareda zachęciły mnie do obejrzenia serialu Supernatural. Od razu polubiłam aktorów, a zwłaszcza Acklesa
      Tylko mam problem, ponieważ wszędzie na internecie są strony z limitami i nie da się serialu oglądać ile tylko się chce
      Wiesz może gdzie mogę kupić płytę z nagranym całym serialem najlepiej z lektorem albo obejrzeć w internecie?
      Pytanie może niezbyt związane z blogiem, ale twoje prace strasznie mnie inspirują, intrygują i zachęcają do oglądania filmów z tymi aktorami :)
      Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się jeszcze jakiś rysunek z Winchesterami w rolach głównych, bo bardzo ich polubiłam ;)

      Usuń
    3. Jej, strasznie się cieszę, że moje rysunki sprawiły, że zainteresował Cię Supernatural :D Płyty z sezonami mogą być na Allegro, ale odcinki online możesz obejrzeć na kinoman.tv lub nocnyseans.pl :)
      Tak! Planuję jeszcze kilka fanartów SPN w tym roku ^^ Pozdrawiam ciepło i dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  17. Podziwiam dbałość z jaką wykonujesz te wszystkie tutoriale ♥ . Nareaszcie blond włosy nie będą problemem. Dziękuję Ci za to ! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo C: wierzę, że poradziłabyś sobie z blond włosami i bez mojego tutorialu :D

      Usuń
  18. Mam jedno wielkie pytanie jak rysowac żyły prześwitujące przez skóre i wypukłe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześwitujące przez skórę wystarczy narysować miękkim ołówkiem, lekko stępionym, a przy wypukłych... jak wycieniujesz skórę, to tam, gdzie chcesz, żeby była żyła, lekko podmaż gumką chlebową [albo wcześniej pocieniuj jaśniej to miejsce], a przy krawędzi tej jasnej plamy pocieniuj trochę miększym ołówkiem :)

      Usuń
  19. Cholernie mnie zmotywowałaś, aby ruszyć się, pokonać ArtBlocka i zacząć coś rysować :D
    Od teraz blond włosy nie będą wielką tajemnicą i rzeczą, której unikam tak samo jak czarnych <:
    Dziękuję, za kolejny, wspaniały i baardzo szczegółowy tutorial :)

    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale to bardzo się cieszę! Art block to wstrętna paskuda, którą czasem łatwiej, a czasem ciężej pokonać. Super, że moja notka Cię zmotywowała do walki z nim! :)
      Dziękuję serdecznie i pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Tak właśnie szukałam czegoś o rysowaniu jasnych włosów i trafiłam na Twój tutorial. Bardzo mi się podoba i na pewno jest bardzo przydatny. Szczególnie sposób z końcówkami, które chyba dla większości osób były prawdziwą zmorą. Do tego zakochałam się w metalicznym efekcie ubrania na końcowym rysunku. Ale zastanawia mnie jedno - pojedyncze białe włosy wydają się nieco zbyt grube.To pewnie wina żelopisu ;). Tak więc powtórzę jeszcze raz: świetny tutorial!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że podoba Ci się rysunek i że uważasz ten tutorial za pomocny ^^ Tak, też uważasz, że wyszły za grubo, ale nie dałam rady ich już bardziej "odchudzić" :C
      Dzięki, pozdrawiam :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...