13 września 2015

Jak prowadzić artystycznego bloga na Tumblrze?

Witajcie!

Po leniwym okresie na blogu spowodowanym dosyć aktywnym okresem życia pozainternetowego [jak również ogarnianiem ostatniego konkursu plastycznego :D], wracam z nową, skromną bądź co bądź, ale przydatną notką. Wolałabym Wam zaprezentować praktyczne wskazówki dotyczące rysowania lub malowania, ale ponieważ wakacje były okresem posuchy artystycznej i minęły na powolnym skrobaniu jednego portretu ołówkowego, niestety nie posiadam żadnego materiału na tutoriale :c Dobra wiadomość, a nawet wiadomości są takie, że wspomniany portret może będzie ukończony nawet dzisiaj [napiszę na jego podstawie tutorial dotyczący włosów], a lada dzień zabieram się za recenzowanie przyborów takich jak kredki Faber-Castell Polychromos i pastele w ołówku Koh-I-Noor Gioconda, z czym będzie wiązać się pewnie kilka notek na temat rysowania pastelami [tych niestety na blogu brakuje]. W trakcie opracowywania znajdują się dwie pierwsze pozycje z listy "W przygotowaniu" [lewa kolumna bloga]. A znając mnie, w międzyczasie powstanie kilka innych postów, które zrealizuję przy okazji tworzenia rysunków ;)

Tymczasem jako materiał na notkę postanowiłam wykorzystać swoją odpowiedź na pytanie zadane mi przez obserwatorkę na Tumblrze: 

Mam pytanie takie trochę od czapy, dotyczące raczej Tumblra niż rysunku [...] Wiem, że wybicie się na tle innych artystów jest pierońsko trudne i zajmuje długo i nie ma nic wspólnego z byciem łatwym, ale czy masz może jakieś rady? W sensie co zrobić aby nie utknąć wiecznie na poziomie 3 notek niezależnie od poziomu rysunku.

To jest dobre pytanie... bo z Tumblrem jest ciężka sprawa. Widziałam świetnych artystów z zaledwie kilkoma notkami na porządnej pracy, widziałam takich, co - nie owijając w bawełnę - są początkującymi rysownikami, a mają setki notek. Bywa też tak, że 99% Waszych bardzo dobrych rysunków będzie miało max. kilkanaście notek, a jeden, zrobiony na szybko - 1000. Ja jestem tego doskonałym przykładem. Jedne z moich najlepszych prac mają:

Zaś ten oto banalny, narysowany za pomocą kilku kresek Sam Winchester ma 425 notek!
Zdarzają się jednak wyjątki, kiedy moje lepsze prace mają większy feedback, np.:

Generalnie z Tumblrem jest tak, jak z pogodą w górach - jest tak samo nieprzewidywalny! Wiele zależy od godziny, o której opublikujecie pracę, dnia, obserwatorów, rodzaju i wyglądu pracy, tego, czy ktoś sprawdzi takiego i takiego taga, czyli… trzeba mieć szczęście, by wstrzelić się z odpowiednim artworkiem w odpowiednim czasie. Ale co mogę poradzić?


NAZWA I TYTUŁ BLOGA

Dobrze, by tytuł i nazwa bloga kojarzyły się ze sztuką albo choćby sugerowały, że to blog z Waszą twórczością. Można w tytule dodawać "drawings", "art", "artworks", "paintings" itp., a unikać skomplikowanych [khy, khy *Ilojleen zakasłała*], długich nazw, nadmiaru cyferek, które nie będą się z niczym kojarzyły i będą trudne do zapamiętania. Ja w nazwie bloga mam "ilojleenart", a tytuł mówi, że na blogu publikuję przede wszystkim portrety i różne ołówkowe prace.

TAGI

Poprawnie tagujcie swoje prace -  raczej po angielsku. Jeśli rysujecie fanart, wpiszcie w tagi np. imię aktora, imię postaci, którą gra, serial, w którym gra. Czasem można trochę pokombinować i napisać w tagach jakiś pairing, np. przy portrecie Castiela z "Supernatural" można wpisać "Destiel"”. Shipping na Tumblrze to rzecz powszechna :D Jeśli to nie fanart, wpiszcie w tagi słowa takie jak "art", "artists on tumblr", "illustration", "drawing"… to przyciągnie miłośników sztuki! Jeśli narysowaliście uroczego pieska, dopisz np. cuteness overload, cute…

Oprócz imienia aktora, imienia postaci, którą gra i nazwy serialu, dopisałam serialowy pairing "Sterek" i ten... realny, "Hobrien" ;)
"Cuteness overload" to tag często towarzyszący zdjęciom, gifom i rysunkom uroczych zwierzątek.

Pamiętajcie, że liczy się tylko 5 pierwszych tagów i to je znajduje Tumblrowa wyszukiwarka. Także nie ma sensu pisać 100 tagów, jak na Instagramie, chyba że po to, by potem 1) móc stworzyć łatwy do przeglądania blog oraz 2) umożliwić obserwatorom uniewidocznienie nieinteresujących ich postów. Punkt 1 dotyczy podzielenia postów w kategorie, dzięki którym Wasi obserwatorzy szybciej i łatwiej odnajdą na blogu to, czego szukają, np. fanarty "Gry o tron" lub prace wykonane kredkami lub pejzaże lub Wasze prace z zeszłego roku. I tak dalej, i tak dalej. Każda moja praca na Tumblrze otagowana jest następującymi tagami:
- tagi związane z tym, co jest przedstawione [imię aktora, serial i postać, którą gra, rasa psa etc.]
- ogólny tag fandomu [np. portrety aktorów z "Gry o tron" taguję "GOT fanart"
- rok
- technika [rysunek, malunek]
- przybory [kredki, ołówki, akwarele etc.]



Punkt 2 dotyczy postów, którymi nie będą zainteresowani Wasi obserwatorzy. Np. jeśli interesują ich stricte Wasze prace, a nie chcą widzieć Waszych odpowiedzi na pytania, możecie wprowadzić specjalny tag, który będziecie dodawać przy publikowaniu odpowiedzi na wiadomość, np. "reply", "answer". Albo jeśli ktoś nie jest zaciekawiony WIPem, otagujcie niedokończone prace "WIP" albo "work in progress". Cokolwiek, co pomoże rozróżnić Waszym obserwatorom ważne dla nich posty od tych niechcianych. Dzięki takiemu tagowi będą mogli zablokować [posiadając wtyczkę XKit] sobie wyświetlanie takich postów. A po co blokować? Otóż nadmiar tego, co ich nie interesuje, może doprowadzić do tego, że przestaną Was obserwować.

Osoby zainteresowane postacią Legolasa mogą także chętnie zobaczyć portret Thranduila, dlatego dodałam do tagów imię syna króla elfów :)

Ważne: jeśli przedstawiacie w swoich pracach nagość, lepiej otagować te prace skrótem "NSFW" [not safe for work = niedopowiedni/niebezpieczny do pracy]. Jeśli zaś wykonacie rysunek, który mógłby wywołać w kimś nieprzyjemne uczucia, np. zilustrujecie jakąś... krwawą scenę śmierci, wpiszcie "tw:blood", "tw:death", gdzie skrót "tw" oznacza "trigger warning", co można przetłumaczyć po prostu jako ostrzeżenie. Delikatne osoby - jak ja - nie mają ochoty oglądać organów wewnętrznych... na zewnątrz :B Tutaj możecie poczytać więcej na temat tego, czym jest trigger warning i co [może] powinno być otagowane.


ODPOWIEDNIE WIZUALNE PRZEDSTAWIENIE PRACY


Ciekawym zjawiskiem jest to, że lepiej dodawać zdjęcia prac, wokół których zostały rozłożone przybory [im więcej, tym lepiej], zamiast porządnych skanów. Nie wiedzieć czemu, ale dodatek w postaci kredek, ołówków, pędzli działa jak magnes na Tumblerowiczów i jakoby zwiększa wartość artystyczną pracy ;D WSZYSTKIE moje posty typu “step by step”, gdzie umieszczam zdjęcia prac z przyborami, mają więcej notek niż posty z samymi skanami. Oto przykład:


Post "step by step" ma prawie 7000 notek, a post ze skanem niecałe 400. To samo jest z portretem Thorina Oakenshielda: "step by step" ma 1153 notki, a sam skan 311.

I tutaj płynnie przejdę do kolejnej rady: dodawajcie WIPy, czyli zdjęcia niedokończonych prac [artystycznie rozrzucone wokół przybory tutaj też są mile widziane xD]. Nie za dużo, nie za mało. 2-3 wystarczą. Starajcie się dużo nie pokazywać, bo ktoś się "opatrzy" z Waszym niedokończonym rysunkiem i już nie będzie zainteresowany efektem końcowym.


Uwaga: Wasza twórczość powinna być ładnie zaprezentowana. Dzięki wyraźnemu, dobrze oświetlonemu i wykadrowanemu zdjęciu zainteresowanie Waszą pracą będzie większe, niż gdybyście dodali małe, zamazane zdjęcie rysunku. Ludzie lubią estetykę :3

TWÓRCZOŚĆ

Ważna jest nie tylko dobra jakość zdjęć lub skanów, ale i oczywiście jakość samych prac. Nie każdy jest Leonardem da Vinci, ale jeśli Wasze prace są staranne, wykonywane z pasją, to bardziej zachęci ludzi do obserwowania Was, niż byle jakie bazgroły na kartce z zeszytu.

Tumblr lubi najbardziej kreatywne prace i fanarty. Mix tego to to, co Tumblrowe tygryski lubią najbardziej! ^_^ Moje fanarty "Supernatural" wykonane na podstawie screenów z serialu czy zdjęć promocyjnych nie cieszą się taką popularnością, jak fanarty artystów, którzy rysują Deana jako punka, a Castiela jako… kobietę, nie wspominając już o różnych innych kombinacjach :D A jeśli już korzystacie ze zdjęć promujących serial, film, warto czasem coś pokombinować - nawet nie dla większej liczby notek, ale dla urozmacenia swojej twórczości i stworzenia kreatywnej pracy :)



OPIS PRACY

Zalecam oszczędny opis. Co/kto jest na rysunku, czego użyliście, link do Waszego fanpage’a/bloga… piszcie, co chcecie, ale raczej na temat ^^ Odpuście sobie narzekanie na to, co nie wyszło. Często jest tak, że dopóki czegoś nie wytkniecie, ludzie tego nie zauważą, a jak już zauważą, praca może się im mniej podobać. Co więcej, negatywność zniechęca. Pamiętam, że spotkałam kiedyś w Internecie jedną osobę, która rysowała super, a opisy jej prac były długie i traktowały o tym, co jej się nie podoba w tym, co wykonała... a ja się zastanawiałam, jak może się tak nisko oceniać, tak besztać? Wiem, wiem, samokrytyka się przydaje i ja narzekam czasem, że to czy tamto mi nie wyszło, ale tak ma każdy rysownik, prawda? :D To dobra rzecz, być wobec siebie wymagającym, bo oznacza, że dążymy do poprawy umiejętności i chcemy się rozwijać. Ale warto zatrzymać niektóre przemyślenia dla siebie. I jeszcze jedno: niektórzy mogą błędnie odczytać nasze narzekanie, a konkretnie jako oczekiwanie na komplementy. Cóż, nie miałam o tym pojęcia, dopóki nie zauważyłam, jak ktoś komuś na Deviantarcie zwraca na to uwagę...


CZAS PUBLIKACJI POSTÓW


Czas publikacji postów zależy od tego, kto Was obserwuje. Orientujecie się, czy macie w followerach więcej Polaków czy ludzi z zagranicy, np. ze Stanów Zjednoczonych? Jeśli rodaków, warto prace dodawać wieczorem. Wówczas dużo osób po pracy lub po szkole relaksuje się i korzysta z Internetu. Nie wszyscy przeglądają swoje tablice do końca, więc malunek opublikowany rano może zostać przez nich niezauważony. To samo tyczy się przeglądania tagów w wyszukiwarce - nie każdemu chce się przeglądać najstarsze posty z danego dnia. Jeśli zaś chodzi o obserwatorów z zagranicy, szczególnie tych z Ameryk lub Azji i Australii, trzeba uwzględnić różnicę czasową. Gdy jesteście świadomi, że większość followerów mieszka za oceanem, lepiej zaplanować publikację późną nocą [za pomocą opcji Queue lub Schedule], bo kiedy Wy będziecie smacznie spać, Amerykanie będą wykorzystywać wolny czas wieczorem na Internetowanie i zauważą Waszą pracę :)


CZĘSTOTLIWOŚĆ PUBLIKACJI POSTÓW


Dodawajcie prace często, ale nie spamujcie codziennie wieloma postami. Szczególnie WIPami. Z autopsji wiem, że blogi, które umieszczają setki zdjęć jednej niedokończonej pracy, mogą przytłaczać i nudzić.
Nie przesadzajcie z liczbą postów tekstowych. Wiadomo, jak preferujecie odpisać publicznie na jakąś wiadomość albo bawicie się w odpowiadania na pytania, nie ma wyjścia. Ale nie ma sensu często opisywać co rysujecie, jak Wam idzie, wiadomo, to blog artystyczny, ale ludzie są nastawieni przede wszystkim na oglądanie Waszej twórczości, a nie czytanie o niej. Z tego samego względu lepiej także unikać pisania osobistych rzeczy, informować o nich na osobnym, prywatnym blogu. Jeśli ktoś jest zainteresowany Waszym życiem, doda tego do obserwowanych, ale może być tak, że ciekawi go tylko Wasza twórczość.
Jednak od czasu do czasu warto napisać coś od siebie, by Wasi obserwatorzy Was poznali. Może nie informować o kupnie nowych butów, czy pysznej pizzy, którą jedliście, ale podzielić się inspiracjami, nowymi przyborami lub dać znać, nad czym obecnie pracujecie.


FEEDBACK

Starajcie się nie narzekać na mały feedback [OK, przyznam, że ja 2 razy nie mogłam się powstrzymać xD], ludzie mogą sobie pomyśleć "Wow, ma 50 notek i jeszcze mu/jej mało, ja mam zaledwie 2-3...", a jeśli naprawdę zależy Wam na większym zainteresowaniu i czujesz, że musicie o tym napisać, raczej wyraźcie swoją prośbę w sposób pozytywny - "Byłbym/byłabym ogromnie wdzięczny/a, gdybyście reblogowali moje prace, dzięki temu więcej osób je zobaczy. Z góry dziękuję!".
Jeśli Wasza twórczość cieszy się popularnością, dajcie obserwatorom o tym znać. Ja czasem piszę "posty dziękczynne", bo zawsze cieszy mnie duży feedback i chcę pokazać followerom, że ich aktywność wiele dla mnie znaczy ^_^

POZYSKIWANIE DODATKOWEGO FEEDBACKU I NOWYCH OBSERWATORÓW


Poszukajcie na Tumblrze blogów, które reblogują twórczość blogerów. Fandomową i niefandomową. Czasami jest opcja “Submit”, więc możecie dodać tam swoją pracę [nie zapomnijcie dodać w opisie linku do Waszego bloga!]. Jeśli dany blog jest popularny, niewykluczone, że Wasz artwork dostanie wiele notek, a Wy zdobędziecie nowych obserwatorów! Możecie też spróbować poprosić adminów tych blogów, żeby reblogowali to, co wykonaliście. Najlepiej zapytać się najpierw, czy reblogują to, co im się podeśle, a po uzyskanym potwierdzeniu, podesłać linka albo zaprosić na Twojego bloga. Spróbujcie szczęścia u escape-to-art - adminka jest bardzo miła i chętnie zagląda na blogi [napiszcie po angielsku, bo jeśli dobrze pamiętam, jest Portugalką albo Hiszpanką :)].



Myślę, że to całe Tumblrowe doświadczenie, jakim mogłam się z Wami podzielić. Dodam jeszcze, żebyście byli uprzejmi, nienachalni w promowaniu swojej twórczości, bo sztuka obroni się sama :) Liczę, że moje podpowiedzi pomogą Wam wybić się na Tumblrze - tylko pamiętajcie, jak mówiłam, zdobycie mega popularności na tym portalu jest jak z trafieniem 6 w Lotka - zdarza się, ale nieczęsto :D Powodzenia i miłego blogowania :D




28 komentarzy :

  1. Bardzo przydatny post! Ja tumblr'a mam od dawna i jeszcze nigdy nie miałem żadnej notki pod zdjęciami. Może teraz się to zmieni :D

    ultraviolentart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! Życzę Ci, żebyś miał większy feedback, bo zasługujesz [zerknęłam na Twoją Lanę del Rey :)]. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam zacząć kiedyś przygodę z tumblrem, niestety niespecjalnie ogarniałam ten serwis i dałam sobie spokój. Chyba spróbuję ponownie się z nim zaprzyjaźnić po Twoim wpisie :) A o tym, że liczy się tam tylko pierwsze 5 tagów nie miałam pojęcia :D

    serenedrawings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też nie ogarniałam Tumblra, ani trochę! Ale nie jest taki trudny, a już mega ułatwieniem jest wtyczka Xkit :) Cieszę się, że dzięki mnie dowiedziałaś się o 5 tagach! Powodzenia ^^

      Usuń
  4. Genialny post! Jak ty to robisz że Ci starcza siły na napisanie tylu rzeczy?

    pasjeihobby-kamola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu lubię pisać :D A że nie mam już czasu na wymyślanie i pisanie opowiadań i powieści, jak kiedyś, "wyżywam" się literacko na blogu :D Dziękuję bardzo ^^

      Usuń
  5. Hej . Chciałam Ci strasznie podziękować. Kiedy w lutym tego roku trafiłam na twojego bloga zaczełam rysować bardziej na poważnie. Teraz kiedy patrzę na swój rysunek z początku tego roku i ten , który jeszcze rysuję widzę wielką różnicę. A to wszystko dzięki tobie. Może gdybym nie trafiła na twojego bloga mój poziom rysowania mało co by się ruszył. Szkoda, że nie znam osoby, która mogła by go ocenić. No cóż… Mam jeszcze jedną prośbę. Kiedy byś szukała pomysłu na tuto rial mogłabyś zrobić taki jak cieniować twarz ołówkiem. Tak, czytałam tamten ostatni, ale nadal się trochę boję jej cieniować. Z góry dzięki Pozdraawiam )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie się cieszę, że poczyniłaś postępy, ale pamiętaj, zawdzięczasz to także sobie :D Życzę powodzenia w dalszym rozwijaniu umiejętności :)
      Taaak, nawet powinnam, bo ten stary nie jest do końca aktualny, ale jak poczytasz notki o rysowaniu oczu, ust, nosa, to tam są też wskazówki dotyczące rysowania skóry :)

      Usuń
  6. Świetna notka, a portret Aidana jeszcze lepszy, widziałam już na fanpage'u:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post, chciałabym mieć Tumblra ale chyba za mało czasu :)

    P.S. Uwielbiam twojego bloga, myślę że dzięki twoim radom dużo się nauczyłam więc chcę ci podziękować ^_^


    julalou-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie rysujesz bardzo często, artystyczny Tumblr nie zajmuje aż tyle czasu. Ale rozumiem, sama nie mam czasu na wszystkie portale, na których jestem... totalnie zaniedbałam Stars Portraits, Deviantarta, a także fanpage'a... :c
      To ja dziękuję Tobie za miłe słowa, które są motywacją do prowadzenia tego bloga ^^

      Usuń
  8. Dziękuje Ci za wszystkie rady dzięki nim coraz lepiej rysuje :)
    A tak z ciekawości jak tam twoja kreatywna destrukcja z dziennikiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, cieszę się, że mogę pomagać!
      Ostatnio nie miałam prawie w ogóle wolnego czasu na rysowanie, ani Dziennik... :(

      Usuń
  9. Eh ja jeszcze nie zastanawiałam się nad posiadaniem Tumblr'a, może kiedyś... jak się rozkręcę na dobre z rysowaniem. Wiem jednak, że nigdy nie będę mieć Deviantarta. Za dużo tam dziwaków, pseudoartystów, chamów i ludzi którzy nie grzeszą skromnością. Ja podziękuję. Jeśli chodzi o twoje portrety to doszłaś do niewiarygodnej wręcz perfekcji. Zawsze będę cię w tym względzie podziwiać. Pozdrawiam i zapraszam: http://le-royaumele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie wrażenie o Digarcie, jak Ty o Deviatnarcie. Ale Deviantart powoli zamiera, więc Cię nie namawiam na otwarcie tam konta ;) Tumblr też skupia różnych dziwaków, ale głównie pozytywnych :D
      Dziękuję pięknie za tak pochlebne słowa ♥

      Usuń
  10. Ale swietnie piszesz. Kazdy podpunkt wyjaśniony, napisany w zrozumiałym języku haha. Bardzo pomocny post! Pozdrawiam :)
    Zapraszam na mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam pytanie nie na temat. Na konkurs w szkole chcialabym przygotować leśny krajobraz. Do tej pory tak ,,na poważnie" rysowałam tylko ołówkiem, a ten się niezbyt to tego nadaje. Zastanawiam sie czym to wykonać. Myślałam nad barwionymi ołówkami wodorozpuszczalnymi albo kredkami akwarelowymi, z żadną z tych metod nie miałam wcześniej styczności. Nie wiem co będzie lepsze. Możesz mi doradzić? A może polecasz jakąś inną metodę? Z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie nie ma większej różnicy pomiędzy tymi ołówkami, a kredkami, poza kolorystyką, więc zależy, jaki efekt chcesz uzyskać - czy smutnego, czy radosnego krajobrazu :) Generalnie techniki wodne nadają się jak ulał do malowania lasu, ale możesz spróbować też wykonać rysunek pastelami. Powodzenia w konkursie :*

      Usuń
    2. Dzięki za radę :)

      Usuń
  12. Ale to rysowanie to cierpliwości uczy

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam kiedyś nad Tumblerem, ale brakowało mi motywacji. Może po tym poście coś się zmieni :) Świetna notka

    Pozdrawiam i zapraszam:
    a-artistry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To życzę powodzenia w blogowaniu, jesli zaczniesz :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...