30 grudnia 2015

* Podsumowanie 2015 roku *

Drodzy czytelnicy ♥ Minął kolejny rok, kolejny z wielu. Już prawie 10 lat bloguję, a od 8 lub 7 staram się przekazywać Wam wszystkim wiedzę na temat rysowania i malowania, a od 2012 roku robię to tutaj [wcześniej na Onecie]. Ogromną radość sprawił mi fakt, że skoczyły statystki bloga - miesięcznie odwiedza mnie Was prawie 100 tysięcy, a odkąd założyłam tego bloga, wybiło ponad 2 miliony odsłon *___* Nie spodziewałam się takiego sukcesu, a wszystko zawdzięczam Wam ♥ Mam tylko małe marzenie na Nowy Rok: więcej komentarzy! Pomogą mi one efektywniej prowadzić blog, no i też bardziej zmotywują do tego :D Tak czy siak, dziękuję po stokroć, że jesteście, że mnie odwiedzacie i obserwujecie moją twórczość!
A teraz czas na najważniejszą część tego posta: PODSUMOWANIE 2015 ROKU. Organizuję tę akcję już 3 rok z rzędu, byśmy wszyscy razem świętowali swoje sukcesy artystyczne: nie tylko autorskie wystawy, udział bądź zwycięstwo w konkursie, ale przede wszystkim postępy w rysowaniu, malowaniu i innych dziedzinach związanych ze sztuką. Wspaniale było czytać, jaki poczyniliście progres, a jeszcze wspanialej było to widzieć dzięki nadesłanym przez Was pracom. Bardzo inspirujące! Mam nadzieję, że nie tylko moje słowa pod Waszymi pracami, ale także twórczość innych natchnie Was do tworzenia :) OK, tyle gadania, czas na...


PODSUMOWANIE 2015 ROKU

 

Kolejność przypadkowa. Wszystkie prace można powiększyć poprzez kliknięcie na nie.

 

ROKSANA


Cześć, jestem Roksana i mam 15 lat :) Rysuję od trzech lat, przeważnie portrety. Muszę przyznać że ten rok był dla mnie trudny pod względem artystycznym.Siadając do rysunku szybko traciłam chęci, cierpliwość i  motywację.  Prawdę mówiąc, ciągle robiłam to samo i po prostu się znudziłam. Ta "blokada" trwała ok. 4 miesiące. Przełom nastąpił, gdy spróbowałam nowych technik i stylów. Pojawiały się pierwsze obrazy. Sięgnęłam po akwarele. Nie każdy rysunek musiał wyglądać realistycznie, robiłam szkice z wyobraźni.


Nie znaczy to że całkowicie zrezygnowałam z portretów- moje umiejętności bardzo się poprawiły. Sama zauważam ogromny postęp jaki nastąpił przez ten rok. Jedną z moich ulubionych tegorocznych prac jest załączony ołówkowy Ragnar Lothbrok


​Nie mogę też zapomnieć o Calvinie Candie z filmu Django, któremu poświęciłam tyle czasu i cierpliwości... No i jeszcze Ozzy Osbourne :D



Dzięki zmianom udało mi się ponownie zacząć czerpać radość z rysowania (i nie tylko).Oczywiście wiem, że muszę jeszcze nad pewnymi rzeczami popracować i  je ulepszyć ale  jestem dumna z postępów i tego, że się nie poddałam i nadal tworzę :)​



 ---
Dziewczyno, strasznie się cieszę, że przezwyciężyłaś art blocka, bo naprawdę tworzysz piękne portrety ołówkowe! Ile bym dała, żeby tak rysować, kiedy miałam 15 lat :) Dbałość o detal i technika cieniowania na 5+! Fajnie, że znalazłaś swój własny sposób na pokonanie niemocy twórczej, czyli eksperymentowanie. Wychodzi Ci to super! Zachęcam Cię do dalszych prób z różnymi technikami i stylami, ale nie zaprzestawaj rysowania tak pięknych portretów, jak Ragnar i Calvin. Wspaniałe detale, cudowne odwzorowanie materiałów, szczegółów, pokazanie, co jest ciężkie, a co lekkie [dym] oraz uchwycenie ostrości i nieostrości. Super byłoby zobaczyć, co wyczarujesz w przyszłym roku! ♥



 ŁUKASZ


Cześć Ilojleen! Na początku przyjmij ode mnie spóźnione - Świąteczne oraz Noworoczne życzenia: wszelkiej dobroci, pomyślności a także wytrwałości w tym co robisz; mam tu na myśli zarówno pomoc przy nauce rysowania ale przede wszystkim pomoc jaką niosłaś Oliwce. To naprawdę bardzo szlachetne.Niestety nie udało mi się narysować aniołka dla Oliwki i nic mnie z tego faktu nie tłumaczy ale uważam, że i tak najwspanialszymi aniołkami jakie otrzymała Oliwka jesteście Wy dwie: Ty oraz Ewa niosące jej pomoc. Obyśmy mieli więcej takich ludzi wśród nas. :)
Wiem, że prosiłaś aby podsumowania roku przesyłać do 25.12. (więc znoof się spóźniam ;) ) ale dopiero zacząłem rysować, więc nie mam zbyt wiele prac do przejrzenia. Mało tego, nie dość że mam tylko jedną pracę, to w dodatku zabrakło mi wolnego czasu aby ją dokończyć :( Tak czy inaczej postanowiłem Ci ją przesłać,bo to głównie dzięki Twoim wskazówkom ( i odrobinkę dzięki YouTube) w przeciągu tak krótkiego czasu moje rysowanie zaczęło nabierać jakiegoś sensu :) Ok. Dość "biadolenia". Poniżej zamieszczam mój pierwszy portret "na poważnie".
Pozdrawiam i jeszcze raz życzę : najlepszego w Nowym Roku...


---
Dziękuję Ci bardzo za życzenia, a także za docenienie inicjatywy Ewy oraz mojego w nią wkładu. Nie jestem obojętna na cierpienie ludzi ani zwierząt i czułam, że muszę pomóc na tyle, ile dam rady! A aniołka Oliwce wciąż można przysłać! Jeśli tylko masz czas i chęci, to zachęcam :) Zaś co do nadesłanej pracy - szkoda, że tylko jedna, ale za to piękna. Kilkuletnie dzieci są niełatwym, ale bardzo wdzięcznym tematem do rysowania. Ty świetnie uchwyciłeś niewinność i urok tej dziewczynki. Oczy wyszły takie realistyczne i pełne emocji! Również włosy na plus :) Żywię nadzieję, że w przyszłym roku też weźmiesz udział w podsumowaniu i nadeślesz więcej prac ^^ P.S. Ogromnie się cieszę, że mój blog pomógł Ci w rysowaniu!


ANDZIA


Biorę udział w podsumowaniu, bo chciałam pokazać, jak wielką poprawę w mojej twórczości Ci zawdzięczam. Rysowałam właściwie od małego, ale "na poważnie" tworzę dopiero od kwietnia br. (mam 12 lat). Przeglądałam wtedy jakieś strony z rysunkami i pomyślałam, że też bym chciała tworzyć takie cuda :D. Dopadłam więc do byle jakiego ołówka i rysowałam, ale marnie mi szło ;). To jedna z tych prac:



Nie oszukujmy się, prace były straszne :D. Na początku byłam z nich dumna (!) , ale szybko mi przeszło. Przekopywałam więc internet w poszukiwaniu pomocy i trafiłam na twojego bloga. Nareszcie zaczęłam robić postępy :). Teraz jestem zadowolona z moich rysunków, ale przede mną jeszcze długie lata ćwiczeń.
Oto kilka nowszych prac (musiałam je wcisnąć na dwóch zdjęciach ;D) :



 --
Kolejna utalentowana młodziutka dziewczyna! Mówisz, że postęp zawdzięczasz mojemu blogu - czuję się niezwykle dumna, że mogłam pomóc rozwijać taki talent, ale pamiętaj - mówię to każdemu - najwięcej zawdzięczasz sobie. Swojej chęci do rysowania oraz ćwiczeniom. Ja tak nie rysowałam w wieku 12 lat, a moje umiejętności rozwijały się wolniej. W piękny sposób nauczyłaś się rysować włosy oraz oczy. To mocne punkty Twoich prac! Jestem zachwycona Twoją papugą oraz okiem i ustami w kolorze. Potrafisz oddać różnice pomiędzy skórą, a piórami :D No i ta babcia! Wykazałaś się odwagą i talentem, wykonując tak dobrze portret starszej osoby. Oby tak dalej!




OLIWIA

Nazywam się Oliwia Prajzendanc, w sieci można znaleźć mnie pod nickiem ,,ksobna''. Mam 18 lat, przygodę z rysowaniem zaczęłam sześć miesięcy temu, więc moje podsumowanie roku będzie tylko połowiczne. :D Z początku było mi trudno- nie znalałam się na narzędziach czy przyborach rysowniczych i myślałam, że zawojuję świat z jednym ołówkiem 2B i gumką myszką. Dopiero po obejrzeniu mnóstwa internetowych tutoriali i po przeczytaniu poradników (m. in. z Twojego bloga, droga Ilojleen) zdałam sobie sprawę, jak niewiele wiem. Przez te miesiące ćwiczyłam ciężko po kilka godzin dziennie, wprawiałam palce i nadgarstek w pocie czoła- bo zdałam sobie sprawę, że chcę podjąć studia na kierunku artystycznym. O ile pierwsze moje prace pokazywałam mamie i chłopakowi z rumieńcem wstydu na twarzy- abo oczy za duże, ucho za nisko, coś jest za bardzo przechylone- tak teraz rysuję z pełnym samozadowoleniem i potrafię sobie powiedzieć ,,Jej, brawo, dokładnie o to mi chodziło!''. Eksperymentowałam z wieloma technikami i stylami, w moich pracach przejawia się czasem styl fotorealistyczny, a czasem kreski aż kłują w oczy. Preferuję prace ołówkowe, ale często pozwalam sobie na ustępstwa i sięgam m. in. po kredki, cienkopisy, tusz lub długopis. Załączam kilka prac, które mogę uznać za ,,najlepsze'' z mojego dorobku. Mam nadzieję, że w roku 2016 będę robić kolejne postępy i może kiedyś dorównam Ci poziomem moich dzieł. :)











Oliwko - bardzo fajnie rysujesz jak na tak krótki "staż" :) Na początku miałam powiedzieć, że raczej jesteś mocniejsza w rysowaniu zwierząt, ale "Przenikanie" mnie zachwyciło! :D Sama miałam podobny pomysł na pracę - tylko ze swoimi zdjęciami - ale czy teraz jest sens coś takiego rysować, skoro tak pięknie Ci wyszło? :D Widać, że najlepiej czujesz się w ołówku - bardzo podoba mi się, jak rysujesz futro, oczy [są niezwykle żywe] oraz generalnie detale, ale nie da się nie zauważyć po Mike'u, że kredki to medium, które się Ciebie słucha :) To świetnie, że próbowałaś różnych technik i stylów i zaczęłaś być zadowolona ze swoich umiejętności. Miło mi bardzo, że mój blog Ci w tym dopomógł ♥ Trzymam kciuki za dalszy rozwój!
 

BOGNA

Mam na imię Bogna i mam 14 lat. Zdaję sobie sprawę, że umiejętności, jakie posiadam nie powalają, na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że dopiero zaczynam ;>  
Rok 2015 nie był dla mnie szczególnie owocnym rokiem, pod żadnym właściwie względem. Rysunek przeszedł na trzecie miejsce, kiedy cały zeszły rok szkolny trenowałam malarstwo, a zaraz za nim grafikę. Po dłuższym rozstaniu, już w wakacje, do ołówków trudno było mi wrócić, męczyłam więc jeszcze trochę cienkopisy i czarny marker. Tak powstał między innymi Edgar Allan Poe na szarym papierze.

Poza średnio udanymi portretami (jak na przykład Castiela z Supernatural :|) postanowiłam zabrać się za portrety filmowych postaci i tak właśnie powstały dwa najlepsze z moich rysunków w tym roku (oba przedstawiają Jokera Heatha Ledgera) 



Poza tym spróbowałam swoich sił w portretowaniu metodą kontrastów. Raczej nie polubiłam się z tą techniką, ale muszę przyznać, że z rysunku, który mi wyszedł jestem całkiem zadowolona.






W tym roku narysowałam też pierwszy udany portret (jeśli można nazwać to portretem) z wyobraźni. Bałam się, że bez jakiegoś punktu zaczepienia posypią mi się proporcje, ale w rezultacie wyszło całkiem zadowalająco.
To tyle z ważniejszych rzeczy w tym roku (poza tysiącem szkiców przedstawiających Ville Valo, Brenta Smitha, Jareda Leto i miliarda postaci z gier i horrorów).Na koniec chciałam podziękować ci za twojego genialnego bloga :)) Pozdrawiam! 

 ---
No nie, ja wychodzę! Kolejna osoba, która jest dekadę młodsza ode mnie, rysuje lepiej, niż ja, kiedy byłam w jej wieku, a na dodatek uprzedza "że dopiero zaczyna" :P Uważam, że pomimo faktu, że rysunek odszedł na dalszy plan, możesz pochwalić się owocnym rokiem. Wypróbowałaś różne style i nawet, jeśli są jakieś niedoskonałości, to na tyle drobne, że możesz być z siebie zadowolona! Bardzo ładnie cieniujesz i przykładasz się do detali. Widać, że postać Jokera odgrywana przez Heatha Ledgera Cię inspiruje i że przekłada się to na jakość rysunku. Dlatego zawsze polecam rysować to, co się lubi :D Myślę, że masz potencjał w stylu minimalistycznym, spróbuj go kiedyś jeszcze raz! No i dalej ćwicz rysowanie z wyobraźni, bo jest super :D
P.S. Awww dziękuję ♥




 AGNIESZKA [RYBOZA]


Mam na imię Agnieszka, mam prawie 21 lat i rysuję już ok. 4 lata, a maluję chyba 1,5. Tegoroczne podsumowanie będzie króciutkie, bowiem studia absorbują prawie cały mój czas i niestety nie wykonałam zbyt wielu prac w tym roku. Ale jednak jest się czym pochwalić :)
Po pierwsze, moje Bożątko wygrało Twój konkurs "Demony słowiańskie". Było to dla mnie niezwykłe wyróżnienie, ponieważ moim zdaniem było wiele lepszych prac od mojej (nie piszę tego przez skromność, tylko na prawdę tak uważam). A nagroda - kredki akwarelowe typu progresso - "spadła mi z nieba", gdyż zamierzałam kupić sobie jakieś porządne akwarelki, a te właśnie kredki można używać jako akwarele w kostce :)
Po drugie, moje prace akwarelowe wychodzą mi wreszcie mniej więcej tak jak bym sobie tego życzyła. Opanowanie akwareli zajęło mi ponad rok i myślę, że jest to najtrudniejsza technika, z jaką miałam na razie do czynienia.

W tym roku wzięłam się też za oleje (to znaczy zaczęłam pierwszy obraz w 2014, ale skończyłam go w 2015 i wyszedł okropny). Namalowałam 5 prac, szału nie ma, ale chyba też źle nie jest; oto najlepszy malunek:


A jeśli chodzi o rysowanie, wciąż moją ulubioną techniką są kredki. To co się zmieniło u mnie w tym roku, to użycie jeszcze większej liczby pisaków, długopisów cienkopisów... Jakiś miesiąc temu odkryłam, że białe ecoline jest 100 razy lepsze niż biały żelopis :)
Moim osiągnięciem w tym roku jest też otrzymywanie zamówień. Prace się podobają, więc sądzę, że opanowałam oddawanie podobieństwa postaci.
Na koniec dorzucam kilka bardziej udanych prac:







 ---
Agnieszko, miło znowu widzieć Twoje prace! Wyrobiłaś sobie już pewien styl, po którym od razu poznałam Twoją twórczość [zanim przyjrzałam się, kto jest nadawcą maila], i sukcesywnie go udoskonalasz. Podziwiam Twoje prace kredkowe i ołówkowe, pięknie cieniujesz/kolorujesz i dbasz o detale. Szczególnie podobają mi się te dwie ostatnie [od tej pani w kapeluszu nie można oderwać oczu, mam wrażenie, że naprawdę się na mnie patrzy! A i dziecko przeurocze :D], choć ta pierwsza akwarela też przykuwa wzrok ♥ Cieszę się [oraz ponownie gratuluję!], że do Ciebie trafiły kredki akwarelowe Progresso. Byłam pewna, a teraz jeszcze to dodatkowo widzę, że z sędziami podjęliśmy dobrą decyzję! Trzymam kciuki za liczne zlecenia oraz doskonalenie malarstwa olejnego!



DARIA


Już trzeci rok uczestniczę w Twoim (jakże pomocnym) podsumowaniu. Z tego powodu sama zauważam zmiany, które zachodzą z roku na rok, z rysunku na rysunek. W tym roku co prawda nie miałam czasu na rysowanie, natomiast moim postanowieniem na rok 2016 jest tworzenie jednej pracy na miesiąc.
Na kolażu ułożyłam rysunki chronologicznie i duma mnie rozpiera, bo widzę efekty! Skupiałam się na włosach i cieniowaniu. Według mnie zaszła niemała zmiana. Dostrzegam jej zwłaszcza kiedy porównuję twórczość z 2014 i 2013 roku.

Dziękuję Ci więc za organizowanie PODSUMOWANIA, ponieważ w moim przypadku okazało się być pomocnym wydarzeniem. Chciałabym zasięgnąć Twojej mistrzowskiej opinii :D Przyjmę każdą krytykę! Spinam się i mam nadzieję, że do zobaczenia na podsumowaniu 2016 ;)
Tobie Ilojleen oraz Twoim czytelnikom życzę weny, chęci, czasu i pomysłów - niech moc będzie z Wami!

---
Może nie uwierzysz, ale poznałam po nadesłanych pracach, że miałam już wcześniej do czynienia z Twoją twórczością :D Zaglądnęłam do poprzedniego podsumowania [niestety obrazki z Podsumowania 2013 roku zjadł ImageShack :c] i z radością zauważyłam, że byłaś bardzo dobra, a teraz jesteś jeszcze lepsza! W zachwycający sposób rysujesz włosy! Są takie lśniące, gęste... Widać, że się przyłożyłaś! Szczególnie dobrze wyszedł portret Cary i tej rudej pani [niestety jej nie poznaję]. Nie mogę się do niczego przyczepić ;) Ale może sugestia: spróbujesz narysować jakiegoś pana? :D Bo portrety kobiet już wspaniale opanowałaś.
Dziękuję za życzenia i wzajemnie! Mam nadzieję, że widzimy się za rok :)


MAREK


Witam, cieszę się, że mogę po raz kolejny uczestniczyć w podsumowaniu roku. Na początek chcę wspomnieć o rysunku, z podsumowania 2014, na konkurs w lokalnej bibliotece. Biblioteka wydała podkładki pod mysz z moim rysunkiem(zdj nr 1) i rozdaje je jako nagrody w różnych lokalnych wydarzeniach i konkursach. Początek 2015 roku to konkurs na aniołka bożonarodzeniowego w Centrum Animacji i uzyskanie wyróżnienia w kategorii 17+ (zdj nr 2). Pierwszy raz spróbowałem wziąć udział w konkursie grafiki cyfrowej, nic nie osiągnąłem ;) ale powstał bazyliszek stworzony na tablecie(zdj nr 3). Powrót do ołówków dał mi dużą radość i z tym entuzjazmem powstał portret Angeliny Joli z filmu „Czarownica”, który został nawet tłem w grupie Talenty FB na facebook’u (zdj nr 4). Kolejny konkurs to demony słowiańskie na Twoim blogu i autoportret wampira ;) (zdj nr 5). W międzyczasie dyrekcja w szkole poprosiła mnie o narysowanie 2 rysunków, które miały zawisnąć obok siłowni (zdj nr 6 i 6a). Wykonałem także kilka portretów na zamówienie (najbardziej udane to zdj nr 7 i 8 ). Aby przełamać monotonię szarości, zakupiłem kredki portretowe koh-i-noora i tak powstał pierwszy, z którego jestem zadowolony, portret kredkami inspirowany Hobbitem (zdj nr 9). Jednym z ciekawszych wydarzeń roku było to, że zapisałem się na zajęcia rysunku, które od października utworzono w domu kultury w moim mieście. Tu powstało kilka rysunków „pierwszy raz” jak np. pierwszy raz suchymi pastelami, czy białą kredką na czarnym papierze (zdj nr 10 i 10a). Na koniec wisienka na torcie, czyli konkurs na rysunek radosnej babci. Wyróżnienie, które otrzymałem od Ciebie dużo dla mnie znaczyło i zmobilizowało do bardziej wytężonej pracy.

Jest jeszcze kilka stworzonych rysunków na pewien konkurs, ale jeszcze nie chcę ich ujawniać, być może będzie się czym pochwalić w następnym podsumowaniu ;)













---
O ho ho! To dopiero był owocny rok, Marku - btw, miło znowu Cię tu widzieć! Bierzesz udział w tylu akcjach i konkursach, bardzo mnie to cieszy :D Widzę, że logo biblioteki, które stworzyłeś w 2014 roku święci sukcesy też w 2015 roku! Gratuluję :) Gratuluję również wyróżnień w różnych konkursach - w zupełności zasłużone! Super, że tak doceniono Twój talent, że otrzymałeś w tym roku trochę zleceń. Wiem, jak to cieszy, kiedy ktoś pragnie mieć na własność Twoją pracę! :D Ponadto zdradzę Ci, że uważam kupno kredek za słuszne :) W ołówku osiągnąłeś już bardzo dobry poziom [super detale, nienaganne cieniowanie, proporcje i perspektywa takie, jakie powinny być], co przede wszystkim udowodniłeś babuszką, więc czas - jak sam mówisz - wprowadzić trochę koloru! Trzymam kciuki za dalszy rozwój :) A, nie mogę przestać się zachwycać Diaboliną - piękna kobieta pięknie przedstawiona :) No i uwielbiam Twój wampirzy autoportret! Masz nie tylko talent, ale i poczucie humoru :D


BASIA [STEYFI]


Ten rok się kończy i radośnie stwierdzam, że w żadnym poprzednim nie zrobiłam tak wiele :) Przede wszystkim w październiku zaczęłam studiować malarstwo. Dzięki temu po raz pierwszy wypróbowałam farby akrylowe, akwarele, rysunek tuszem, węglem, sangwiną. Po raz pierwszy rysowałam z natury i to na formacie 100x70 cm (i wiem już, że wolę mniejsze formaty;)) W grudniu pokazałam swoje rysunki na wystawie uczelnianej. Założyłam też bloga i stronę na facebooku.



Rysunek zrobiony kredką, tuszem i białym gwaszem



Ta praca przedstawia Balladynę. Na zakończenie liceum udało mi się zająć pierwsze miejsce w konkursie plastycznym o Juliuszu Słowackim.

Praca wykonana farbami akrylowymi.

 ---
I ja się w takim razie bardzo cieszę, Basiu, że to był tak szczęśliwy pod względem artystycznym rok dla Ciebie [oraz że znowu bierzesz udział w podsumowaniu]! Twoje prace są niesamowicie estetyczne, bez względu na to, w jakiej technice tworzysz ♥ Zwłaszcza spodobała mi się Balladyna [gratuluję I miejsca na podium!], ze względu na gładkość cieniowania, kontrast i pięknie wykonane tło! Jestem pewna, że będziesz najlepszą studentką na roku :D Trzymam kciuki, byś miała wytrwałość pracować na dużych formatach [taka tendencja na studiach artystycznych].



WIKTORIA


Odkąd pierwszy raz weszłam na twojego bloga, czyli jakieś dwa albo trzy lata temu, zawsze chciałam wziąć udział w podsumowaniu, ale zawsze miałam albo za mało, albo za mało skończonych prac, albo po prostu nie zdążałam czegoś przygotować :-)
Postanowiłam, że w tym roku to zmienię i choć w czasie kiedy teoretycznie ma się najwięcej czasu na tworzenie, czyli na wakacjach nie robiłam prawie nic związanego z jakimiś większymi pracami, głównie z powodu wysokich temperatur, przy których człowiekowi nic się nie chce, w pozostałej części roku udało mi się coś zrobić :-)
Na załączonych obrazkach są moje prace z tego roku (oczywiście tylko część z nich, akurat w tym roku ogólnie za bardzo się nie obijałam, ale dużo prac jest związanych z rodziną i znajomymi i nie wiem, czy pozwoliliby, żeby publikować ich twarze :D ). Numerki w nawiasach oznaczają pracę, która jest "przykładem" danego podpunktu ;)

A w tym roku u mnie było tak:
1. Jako pierwsza w tym roku w całości wykonana ołówkami (co się u mnie w sumie rzadko zdarza), portret Thorina z Hobbita, (4)
2. Pierwszy skończony, większy (sam rysunek ma rozmiary mniej więcej A6 :D) rysunek wykonany w całości długopisem, (2)
3. Pierwszy prawie skończony (sądzę, że może skończę go jeszcze w tym roku :-) ), prawie w całości wykonany markerami rysunek (moje "nowe nabytki" z tego roku- 5 markerów w odcieniach szarości i 2 w kolorach cielistych + 2 prace techniką mieszaną (markery cieliste i inne przybory, m. in. kredki biału żelopis) (6 i 10),
4. Mój pierwszy udział w jednym z Twoich konkursów i jeden z tych tym roku, w których dużo sama wymyślałam :-) (7)
5. Pierwszy, większy (A4 ;)) rysunek w całości wykonany kolorowymi długopisami, a za razem praca wysłana na twój konkurs, drugi w którym brałam udział :-) , (9)
6. Pierwsze większe obrazki namalowane akrylami (malowałam na początku roku swój plakat Hobbita na dużej tekturze, mniej więcej 100×50cm, ale niestety kiedyś przeciąg zwiał go z półki, a moja kotka oczywiście wykorzystała okazję i Bilbo teraz ma rozdrapaną twarz... Zniechęciło mnie to całkiem do skończenia go, ale za to już zaczęłam nowy :-) )
7. Moje pierwsze prace akwarelami "na poważnie" (po 5 latach od kiedy dostałam blok akwarelowy, zdecydowałam się go otworzyć :3), (11- Wioletka Baudelaire, 12, 13, 14- hrabia Olaf z Serii Niefortunnych Zdarzeń jest mniejszy- A6 :-) )
8. Pierwszy skończony, większy (A4 ^^) rysunek kredkami Derwent Coloursoft ;),
9. Lepszy poziom moich rysunków anamorficznych (z iluzją optyczną)(15),
10. Więcej prac "białe na czarnym", czyli techniką, o której dowiedziałam się z twojego bloga, (5 i 8)
11. Zaczęłam się bawić z czarnymi cienkopisami... Zobaczymy co z tego wyjdzie :-) ,
12. Więcej mini rysunków ^^ (3)
12. Duuuuużo prac, chyba więcej niż w poprzednich latach, na prawie każde urodziny i inne okazje dla znajomych i rodziny,
13. Drzewo genealogiczne mojej rodziny na konkurs plastyczny (wymyśliłam sobie, że zamiast zdjęć sama porobię portrety, na szczęście poprzestałam tylko na sobie, rodzicach, dziadkach i pradziadkach, bo i tak wyszło 15 portetów ołówkiem i cienkopisem o wymiarach jak rozmiar A8 :-) ), w którym zajęłam 1. miejsce :-) ,
14. Mój ostatni wyczyn- zaczęłam wreszcie rysować i malować w szkicowniku, który też dostałam kilka lat temu, pod choinkę :-) (12)
15. Wreszcie założyłam segregator ze swoimi pracami, ale po szukaniu teraz tych wszystkich dat, kiedy daną z nich zrobiłam sądzę, żę będę musiała jakoś to bardziej zorganizować i w tym roku jak tylko na to popatrzę i zobaczę, że prac jest tylko tyle, będę dorabiać nowe i w przyszłym roku będzie ich więcej :-)

Pewnie jeszcze coś pominęłam i w dodatku zgodnie z moim założeniem dorobię coś jeszcze przed końcem roku, ale to chyba wszystko co sobie przypomniałam i co do tej pory zrobiłam :-)



 ---
 Na początku: cieszę się, że udało Ci się w końcu wziąć udział w podsumowaniu! :D Mam nadzieję, że od tej pory będziesz jego stałym uczestnikiem. Widzimy tu 15 prac, a mówisz, że stworzyłaś dużo innych, których nie pokazałaś tutaj, a więc to faktycznie był owocny rok! Doskonaliłaś tyle równych technik... na dodatek każdą z powodzeniem! Na pierwszy rzut oka wyróżniają się znakomite portrety z "Hobbita"/"Władcy pierścieni". Oklaski za Gandalfa i konkursową babuszkę - niełatwo jest rysować długopisem, bo jak wiadomo, kiedy nastąpi pomyłka - nie ma przebacz! Fajnie, że zdecydowałaś się użyć wreszcie bloku akwarelowego, bo jak na pierwsze kroki w akwareli, to Ci zazdroszczę :D Ja tak nie potrafię! Nie mogę zdecydować, czy bardziej podoba mi się uroczy żółwik, czy demoniczny hrabia :) Gratuluję również wytrwałości oraz wygranej w konkursie plastycznym - to na pewno było nie lada wyzwanie wykonać tyle portretów członków rodziny! Jednakże bardzo mi przykro z powodu zniszczonego obrazu :( Życzę Ci, by przyszły rok był równie kreatywny i owocny!





WERONIKA


Mam 13 lat, dokładnie rok temu zaczęłam swoją przygodę z rysowaniem. Na początku moje rysunki niebyły idealne... Jednak rysowałam dalej ;-) To dzięki twojemu blogowi (i jeszcze jednemu) nauczyłam się prawie wszystkiego. Jak rysować włosy, oczy, usta... Wtedy rysowałam tylko ołówkiem, jednak około marca dostałam swoje pierwsze kredki z wyższej półki (chodzi, że nie Bambino ;-) Narysowałam portret mojego małego kuzyna ;-). Od połowy roku rysuje prawie tylko kredkami, czasami może farbami olejnymi czy pastelami suchymi...


Przesyłam Ci moje rysunki (portret kuzyna i te które narysowałam już dawno jak i miesiąc temu)



---
Patrząc na portret z 2014 roku, miałyśmy podobny start - będąc od Ciebie o rok starszą, prezentowałam podobny poziom umiejętności. Jednak w przeciwieństwie do Ciebie, nie wykonałam tak dużego postępu w tak krótkim czasie! Gratulacje :D Masz potencjał, który bardzo szybko rozwijasz. Portret kuzyna jest ładny, ale nieco płaski, za to portrety dziewczyn zyskały trójwymiarowość! Ładnie rysujesz oczy [są pełne życia] i usta [widać, że są wypukłe]. Mam nadzieję, że weźmiesz udział w podsumowaniu 2016 roku, to dopiero będzie uczta dla oka :D



KAJA

Mam na imię Kaja i mam 17 lat. Artystyczny rok 2015 zaczęłam dopiero w czerwcu. Po paru latach przerwy w rysowaniu postanowiłam wreszcie coś stworzyć. Do tej pory rysowałam jedynie ołówkiem HB. Pierwszymi pracami, w których użyłam całego zestawu ołówków były portrety chihuahua i sowy.


Przyszły wakacje i postanowiłam na jakiś czas porzucić moich odwiecznych modeli- zwierząt i nauczyć się rysować ludzi. W ten sposób odkryłam blog „Ilojleen”. Było to tuż przed ogłoszeniem konkursu o babuszce. Babuszka była moim trzecim rysunkiem człowieka i pierwszym, jak sądzę, udanym. Wcześniejsze prace bynajmniej nie przypominały człowieka. Teraz widzę jaki postęp można osiągnąć jedynie czytając tutoriale i oglądając prace innych. O wielu błędach, które popełniałam, nie miałam pojęcia.


 


Bardzo spodobały mi się kolorowe rysunki innych uczestników. Zaraz po konkursie kupiłam kredki akwarelowe i po raz pierwszy narysowałam coś w kolorze! Był to „Minionek” oraz niedokończony jeszcze „Jeździec z nikąd” (który jest nadal pierwszym i jedynym rysunkiem namalowanym na brązowym papierze). We wrześniu po raz pierwszy zdecydowałam się na spróbowanie swoich sił w stylu hiperrealistycznym. Tak powstał rysunek mokrej kobiety, nad którym poświęciłam najwięcej czasu.





Niestety bardzo dużo prac jest nadal niedokończonych, ponieważ w tym półroczu miałam dwa razy prawą rękę w gipsie. Brak fizycznej możliwości rysowania paradoksalnie pomógł mi w rozwoju rysowniczym. Po powrocie do zdrowia miałam ogromną ochotę na tworzenie obrazów czy nawet zwykłe bazgranie. Tego przypływu energii spodziewam się również już w styczniu. Myślę, że rok 2015, choć artystycznie krótki, był pełen nowych doświadczeń z rysowaniem.

(Część moich prac inspirowanych jest obrazkami znalezionymi w internecie, tak aby się nikt nie przyczepił ;) ).

---
Super, że wróciłaś do rysowania, bo szkoda by było, by taki talent się marnował :) Dokonałaś w tym roku - a raczej półroczu - rewolucji. Rysunki zwierzątek są bardzo udane, babcia też baaardzo fajna [naprawdę to Twój trzeci portret człowieka?! Wow!], ale perełką pośród tegorocznych prac jest kobieta z mokrą twarzą. Cieniowanie, odwzorowanie wody i detale [zwłaszcza dłoni] to majstersztyk! Odnalazłaś się także w kredkach. Widać, że "ołówkowe przybory" to Twój żywioł. Podziwiam też Twoją determinację oraz rezultaty, biorąc pod uwagę, że Twoja ręka znalazła się w gipsie aż dwa razy! Oby to były 2 pierwsze i ostatnie razy :) No i cieszę się, że mój blog w jakiś sposób mógł się przyczynić do powstania takiej zacnej twórczości ^^



 OLA


Od czego by tu zacząć? Może od tego, że ten rok był dla mnie fantastycznym rokiem, pokazałam innym i sobie, że jak się chce, to się wszystko da. W tym roku wzięłam się porządnie za rysowanie, motywowałam siebie i czerpałam inspiracje z każdego zakątka. Mogę szczerze powiedzieć, że jestem z siebie dumna, ponieważ zrobiłam duży postęp jeżeli chodzi o rysowanie ołówkami, przestałam się bać, że zepsuję pracę i śmiało sięgałam po nowe metody. Podszkoliłam się w cieniowaniu, ponieważ jeszcze w styczniu umiejętność ta była u mnie bliska zeru (przykład na zdjęciu poniżej :P). W 2015 roku po raz pierwszy sięgnęłam po długopis (i nie ostatni! :)) czego efekty widać na (niestety trochę po przejściach, podpisanym przez narysowaną osobę) rysunku. Jest to metoda o wiele trudniejsza, ale równie satysfakcjonująca. Cel na 2016 rok? Nie poddać się i ciągnąć dalej, ponieważ rysowanie to jedna z lepszych rzeczy, za które miałam odwagę się kiedykolwiek zabrać. No i obiecałam sobie, że wezmę się za kredki na poważnie, bo próbowałam parę razy ale bez lepszego skutku :D








---
I słusznie zrobiłaś, Olu, że tak się przyłożyłaś do rysowania, bo Twój zapał i wysiłek był tego wart! Wystarczy zaledwie rzucić okiem na portret ze stycznia i z grudnia. Ciśnie się na usta jedno słowo, a właściwie dwa: MEGA POSTĘP. W zakresie cieniowania, detali, włosów. No i podobieństwo też cacy! :D Zaletą Twoich prac jest także umiejętność oddawania emocji. Nawet na tym nieskończonym portrecie ze stycznia widać, że to osoba myśląca, czująca, a nie tępo patrzące oczy. Jak na pierwszą próbę rysowania długopisem, pan Czapla wyszedł super. A jaki piękny błyszczący saksofon [? *wstydzi się, bo nie zna się na instrumentach muzycznych*]! Widziałam na Instagramie, że rysujesz tego pana ponownie, ale kredkami - powodzenia ♥




 DARIA

Mam na imię Daria i mam 17 lat. Rysuję właściwie od dziecka, już w przedszkolu mówiono mi, że mam talent do rysowania, jednak tak bardziej "poważnie" rysuję 4 lata. Najczęściej używam kredek lub ołówków. W tym roku powstał mój pierwszy rysunek kredkami Polycolor. I jest to portret przedstawiający Gabrysię Raczyńską (Basię z M jak miłość). Jest to też mój pierwszy portret, który przedstawia dziecko. No i nieco chyba postarzyłam osobę. Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało, no i wykonanie włosów również kuleje.


W tym roku, i całkiem niedawno bo miesiąc temu dostałam szkicownik, mój pierwszy. Nigdy prędzej nie rysowałam w szkicownikach tylko na zwykłych kartkach i uważam, że szkicownik to świetna sprawa. Dzięki temu zaprzyjaźniłam się bardziej z ołówkiem, bo zawsze wolałam zwykłe kredki. Jako pierwszy szkic powstał koń. Myślę, że jak na pierwszy raz nie wyszedł wcale źle.




Powstały również dwa obrazy, nie takie małe. Pierwszy przedstawia kota, a drugi sowy. Jeśli chodzi o malowanie na płótnach to na razie nie potrafię malowac niczego realistycznego, no ale może z czasem się uda. Stworzyłam również parę obrazów, już mniejszych, w stylu pop art. Zaczęłam tez rysować portrety na większych formatach niż A4- jako przykład podam portret kobiety (na zdjęciu z różami). Narysowałam też staruszkę na konkurs na Twoim blogu, i uważam że jest to jeden z moich lepszych rysunków. Zaopatrzyłam się też w kredki Mondeluz i rysowanie nimi to również przyjemność. Uważam, że ten rok był przełomowy jeśli chodzi o moją twórczość artystyczną. Zaczęłam tworzyć w nowych technikach i założyłam też bloga z moimi rysunkami daryyl.blogspot.com Myślę, że w tym roku zrobiłam spory postęp i zauważyłam, że moje rysunki są coraz lepsze, aczkolwiek przede mną jeszcze długa droga. 


---
Kocham realizm, dlatego zawsze w pierwszej kolejności zwracam uwagę na prace wykonane w tym stylu, ale kurczę, te sówki są przeurocze ♥ Chętnie bym taki obrazek powiesiła w pokoju dziecka [własnego lub młodszego rodzeństwa, ale nie mam ani tego, ani tego :D]. Uważam, że portret Gabrysi nie jest wcale zły, ale widać, że zrobiłaś postęp od wykonania go. Portrety babuszki oraz kobiety na zielonym tle są bardziej dokładne, realistyczne i szczegółowe, nic dziwnego, że jesteś zadowolona z odwzorowania starszej pani. Idziesz w dobrym kierunku i nie mogę się doczekać, co zaprezentujesz w przyszłym! Twoje przedstawienia koni są również bardzo ładne. Podobają mi się ciepłe kolory, których używasz. Widać w tych pracach miłość do koni! Jeździsz może? Trzymam kciuki za rozwój bloga ^^



MARZENA

Rysuje od niedawna ,wlasciwie przeszlo rok .Rysowaniem zarazilam sie od brata ,kiedy ogladalam jego piekne  prace pomyslalam ze moze sproboje i tak sie zaczelo .Nie mam niestety zbyt duzo czasu na swoje hobby ,robie moze ze dwa rysunki w miesiacu .Ale mysle ze jakis progres jest widoczny w moich pracach ,choc jeszcze sporo musze sie nauczyc .Przesylam pare swoich rysunkow ,pierwsze portrety olowkami niestety nie udane i pare najnowszych prac . Od niedawna uczeszczam tez  na kurs rysunku z aktem w roli glownej .,chce sie caly czas rozwijac i mam nadzieje ze mi sie uda . Bralam tez udzial w konkursie Debutonu -halloween .Co prawda nie udalo sie nic wygrac ale nie o to chodzilo,chcialam sie poprostu sprawdzic. 






---

Witaj w klubie! Też zaczęłam rysować pod wpływem inspiracji innej osoby. To wspaniałe, że zwykłe przejrzenie czyiś prac może dać kopa do działania i zapoczątkować rozwój tej pięknej pasji, jaką jest rysowanie :) A jeszcze lepiej, kiedy objawiają się takie perełki, jak Twoja twórczość. Portret kobiety w pierwszym rzędzie prac był poprawny pod względem proporcji, ale brakowało mu realizmu. Ale te czasy już za Tobą, widzę tu trudny, ale super wykonany portret matki z dzieckiem, demoniczną czarownicę [jej wzrok sprawia, że przechodzą mnie ciarki po plecach, naprawdę!] oraz piękne, subtelne i jakże realistyczne oko! Moim ulubieńcem jest jednak słodki szczeniaczek - urzekł mnie nie tylko jego urok, który tak dobrze oddałaś, ale znakomicie wykonane futerko! Poproszę o więcej prac kredkowych! ♥ :D No i życzę powodzenia na kursie!



PIOTREK G.


Witaj Dominiko, to moje ostatnie prace po "rewolucji" jaką zafundowałaś mi swoimi tutorialami. Wziąłem wszystkie uwagi do siebie i zacząłem rysować tak jak powinno się rysować, odzyskałem wiarę. Próbuję różnych tematów a zostaję przy ołówkach jeśli chodzi o technikę. Jestem totalnym samoukiem, wszystko rysuję z pasji, czuję się spełniony, rysowanie odstresowuje mnie :)














 ---
Nie za dużo napisałeś o swoich pracach, Piotrku, ale to nie szkodzi, bo mówią same za siebie [no, choć może fajnie byłoby się dowiedzieć coś więcej na temat pomysłów, które realizujesz]! Twoje prace są perfekcyjne ♥ Idealne cieniowanie, świetne koncepcje, doskonałe kompozycje, cudowne detale. Proszę pana, ma pan genialną wyobraźnię i niesamowity talent! Gdybym się tatuowała, to Ciebie poprosiłabym o wykonanie projektu! Albo skorzystała z jednego już gotowego za Twoim pozwoleniem :D No i nie gadaj, że to dzięki moim tutorialom, haha :D One niestety nie uczą takiej kreatywności xD To Twoja bogata wyobraźnia pozwoliła stworzyć takie wyróżniające się prace. Oby tak dalej! Koniecznie przyślij swoje prace w przyszłym roku :) Może rozważ karierę tatuażysty? ^_^



MATEUSZ


ROk 2015 jest dla mnie wspaniałym przeżyciem, który związany jest z moją nadal trwającą przygodą artystyczną.W czerwcu zostałem zgłoszony, wraz z moimi portretami, do konkursu "ALE TALENT", który odbywa się co roku w moim mieście. Została tam wystawiona wystawa moich prac i co więcej opowiedziałem publiczności czym jest dla mnie moja pasja. Była to magiczna chwila, ale i również pełna nerwów i emocji, gdyż jestem chory na Zespół Touretta. Co więcej był to mój pierwszy występ przed tak szeroką publicznością,gdzie miałem zaprezentować swoje możliwości artystyczne. Na konkursie zająłem 3-e miejsce ! :D (dołączam zdjęcie z wystawy oraz moje portrety)




Szkoła to również miejsce gdzie zostały zaprezentowane moje starsze portrety. Widoczny jest również progres w narysowanym 2PAC`u, gdzie zadawalający efekt udało mi się osiągnąć za 3-m razem.




Ten rok uważam również za czas dużego progressu i pewnego "stopnia wtajemniczenia" w rysunku, ponieważ wszedłem na belke fotorealizmu. Wykonałem też dużo portretów przy których nauczyłem się rysować lekką fakture skóry, zmarszczki oraz okulary przeciwsłoneczne. Rysuję już 4 lata i choć miałem strasznie dużo długich przerw w rysowaniu, złamałem z nerwów dużo ołówków, zmarnowałem dużo kartek, do wszystkiego musiałem dojść samemu to i tak nie żałuję bo uwielbiam rysować i sprawia mi to ogromną przyjemność i z rysunkiem mam zamiar wiązać swoją przyszłość !
więcej mojej twórczości można znaleźć na
www.matteo-art.cba.pl
www.instagram.com/matteo_art  @matteo_art





---
Mateuszu, jesteś moim bohaterem! Nie wiem za wiele o Zespole Tourette'a, ale wiem na tyle, żeby wiedzieć, że na pewno nie ułatwia Ci rysowania. Mimo to pięknie rozwinąłeś swój talent [idealnie widać to na przykładzie Tupaca] i jeszcze odniosłeś zasłużone zresztą sukcesy :D Gratuluję Ci odwagi, by realizować swoje pasje pomimo przeszkód, oraz talentu, który niezaprzeczalnie wypracowałeś na przestrzeni tych kilku lat. Twoje portrety są realistyczne, dopracowane, estetyczne, szczegółowe, doskonale oddajesz wszystkie faktury i zróżnicowania materiałów. Tupac jest świetny, ale muszę przyznać, że zachwycił mnie też ostatni portret - wygląda zupełnie jak fotografia! Oby tak dalej, życzę Ci kolejnych sukcesów :D


EWELINA [TURDUSMERULA]


Rok 2015 okazał się dosyć obfity w ołówkowe portrety/rysunki (aż sama się zdziwiłam!). Z większości  jestem zadowolona a nawet bardzo zadowolona: Neymar, Rafał Maślak, Maffashion z motylami, Jan Paweł II,  kocia rodzinka czy stopy zakochanej pary (jak to głupio brzmi).  
Postanowienia na ten rok były dwa:  brak pośpiechu w rysowaniu (co zawsze, a to zawsze, prędzej czy później coś zepsuło) oraz ćwiczenia nad gładkim cieniowaniem większych powierzchni. Melduję wykonanie zadania! Potwierdzają to moje dwa ulubione i najlepsze rysunki. Pierwszym z nich jest portret Adama Levine z Maroon 5 przytulającego nagą niewiastę. Spora ilość odsłoniętego ciała była  dla mnie nie lada wyzwaniem, bo dosyć często przy takich elementach zostawały nieestetyczne plamy.

Drugi ulubieniec to najświeższy fanart ze Wspaniałego Stulecia przedstawiający Buraka Özçivita jako  Malkoçoğlu Bali Beya. W tym przypadku w grę wchodziła cierpliwość i dopracowanie szczegółów, zwłaszcza kurtki. Nauczyłam się odkładać pracę na półkę w chwili, gdy poczułam nieodpartą chęć przyspieszenia tempa pracy.  Efekty widać jak na dłoni.


Ilość kredek w zapatrzeniu w stosunku do wykonanych nimi rysunków jest nadal nieproporcjonalna. Spośród kilku prac szczególnie wyróżnia się kolorowa ilustracja realistycznych ust, za którą mogłabym sobie sama przybić za nią piątkę – tak bardzo jestem z niej dumna.


Bardzo żałuję, że nie udało mi się lepiej zaprzyjaźnić się z akwarelami, które w końcu delikatnie „poczułam” przy ilustracji hortensji. Każdy płatek okazał się fajną zabawą i balansowaniem między odpowiednią ilością wody i pigmentu.  W tym roku również założyłam bloga rysunkowego (podejście numer 1000), który powoli raczkuje i na, którym mogę napisać coś więcej od siebie niż na facebookowym fanpage’u czy profilu instagramowym: @ turdusmerulaart turdusmerulaart.blogspot.com.
Plany na kolejny rok  hmmm  - więcej koloru i jeszcze mniej pośpiechu.

---
Obserwuję Twoją twórczość od jakiegoś czasu i widzę, jak duże postępy poczyniłaś, szczególnie w tym roku! :D Cieszyło mnie patrzenie na Twoje kolejne ołówkowe prace, szczególnie, że sama stworzyłam ich tak mało w tym roku :P Na Twoich dawnych rysunkach w miejscach, które miały z założenia być gładkie, troszkę było widać kreski, a teraz te miejsca są idealnie gładkie! Wystarczy spojrzeć na dzieła, które przysłałaś. Szczególnie wyróżnia się portret Buraka [to dopiero śmiesznie brzmi ;D]. Niesamowite jest to, co wykonałaś! Życzę Ci jak najwięcej takich prac. Ale tych typu Adam Levine z nagą niewiastą również, bo charakteryzuje ją fajny dynamizm :) No i nie odpuszczę sobie pochwalenia ust. Są mega realistyczne i przykuwają uwagę! Życzę Ci, byś w 2016 roku z sukcesem poćwiczyła technikę akwarelową i oby Twój blog się rozwijał ^_^




WIOLETKA


Jestem Wioletka i chodzę do drugiej klasy liceum. To jest moje drugie podsumowanie, którego bardzo nie mogłem się doczekać. W tym roku dużo mniej rysowałam, ale uważam, że przynajmniej zrobiłam duży progres. Może to dziwne, ale pomimo tego, że jestem w tym dużo lepsza niż wcześniej, to nie jestem zadowolona tak, jak wcześniej. Chyba stałam się dużo bardziej krytyczna wobec swoich prac. Zaczęłam też malować swój pierwszy obraz olejny. Nie mam niestety aktualnego zdjęcia, gdyż przemądra "ja" zostawiła go w szkolnej pracowni artystycznej. :D



Jednak w tym roku powróciłam do szydełkowania, tylko, że kiedyś robiłam tylko amigurumi:



​​Teraz robiłam z kordonka: aniołki, serwetkę, bombkę i śnieżynki. :)



​​A tutaj cała reszt moich w miarę "wartościowych" prac. :p






​W przypadku "Krwawej Polski" to chyba pomyliłam kolejność kolorów na twarzy. :)



​Elsa z "Krainy Lodu". :) Wszyscy mi mówią, że nijak to do Elsy podobne i jak teraz na to patrzę to chyba mają rację. :D



​A ten rysunek to tak by nie wyglądał gdyby nie pomoc mojej koleżanki za którą jestem jej bardzo wdzięczna. :)






​Przepraszam, że piszę tak chaotycznie, ale w tym roku miałam dużo więcej prac do przesłania niż w zeszłym. Najbardziej jestem dumna z tego. że udało mi się sprzedać pięć aniołków i dziesięć gwiazdek. (5zł za aniołka, 2.50zł za gwiazdkę, ale on następnego roku podwyżka do 10zł :D). Może nie wiele napisałam, ale mam nadzieję, że moje prace przemówiły za mnie. ;) To wszystko, co miałam do powodzenia na ten rok. :) Nie mogę się już doczekać tego, co przyślą inni. :)

---
Witaj ponownie! ♥ To naturalne, że z czasem oraz progresem stajemy się coraz bardziej krytyczni wobec swoich prac. Kiedy rozwijamy swoje umiejętności, widzimy postęp i chcemy jeszcze więcej :D I czujemy, że potrafimy więcej, więc rysujemy, malujemy, zawzięcie, by wreszcie być zadowolonym :D Ja tak mam do tej pory! Tak czy inaczej, zerknęłam na Twoje zeszłoroczne prace i widzę postęp, zwłaszcza dotyczy to ołówkowych portretów. Szkoda, że nie masz zdjęcia ukończonego obrazu olejnego, chętnie bym go zobaczyła, bo ładnie się zapowiadał :) Bardzo podobają mi się Twoje szydełkowe prace. Ile w nich delikatności i magii świątecznej ^^ Najbardziej spodobał mi się amigurumi [dzięki za podanie nazwy, nie wiedziałam, że tak to się nazywa] - jest przecudny ^^



ANGELIKA L.

W związku z akcją PODSUMOWANIE 2015 ROKU przesyłam swój "mały sukces". Pierwszy raz biorę udział w takiej akcji i szczerze nie wiem co pisać .. :D. Pomysł na ten rysunek nie jest mój, zobaczyłam obrazek w Internecie i postanowiłam narysować właśnie coś takiego. Po raz pierwszy jestem naprawdę zadowolona z mojej pracy i wyszła dokładnie tak jak chciałam, a może nawet i lepiej niż się spodziewałam :)


---
Pomimo zapożyczonego pomysłu, masz pełne prawo być z siebie zadowolona, a nawet dumna! Kiedy brakuje koncepcji, warto jest nadrobić dobrą techniką, co Ty uczyniłaś :D Bardzo ładnie narysowałaś włosy, ładnie pocieniowałaś twarz, ale jakoś najbardziej podobają mi się róże. Wyglądają dokładnie jak róże, a nie jakieś tam inne kwiatki, a co więcej, zostały ładnie pocieniowane. Proszę przyrzeknij, że w przyszłym roku nadeślesz więcej, równie ładnych, albo i nawet lepszych prac :D



ANETA

Witam, przesyłam tylko jedną pracę. Wysyłam kilka zdjęć, bo sama nie wiem która jakość jest najlepsza (moim zdaniem najlepiej wszystkie detale witać przy 1042x). Jest to "ślepota" wykonana dla mojego chłopaka :) Obrazek znalazł w Internecie, który ja powieliłam ołówkiem. Po rocznej przerwie w rysowaniu, uważam, że to moja najlepiej wykonana praca dotychczas.


---
Twoje podsumowanie jest skromne, ale jak efektowne! Kolorystycznie praca lepiej prezentuje się na pierwszym zdjęciu, ale na drugim widać piękne detale! ♥ Bardzo interesujące przedstawienie ludzkiej twarzy, nietypowe. Odwzorowałaś je na wysokim poziomie - widać trójwymiarowość nosa, widać też bielmo. Mam nadzieję, że 2016 rok będzie bardziej owocny, jeśli chodzi o ilość prac [bo do jakości jestem pewna :D], bo szkoda byłoby marnować taki talent :)


 

OLIWIA

Mam na imię Oliwka i mam 14 lat. Rok 2015 nie był rokiem, w którym stworzyłam wiele rysunków... większość z nich leży i kwiczy w teczce niedokończonych. Mimo wszystko jestem zadowolona, bo w porównaniu do 2014, prace są lepsze. Nieco odeszłam od kredek. Nowością są dla mnie - a właściwie wielkim powrotem - ołówki. Zawzięłam się i zrobiłam dwa ołówkowe portrety. Mam co do nich mieszane uczucia, bo Emma Watson niezbyt przypomina siebie, z resztą ta sama sytuacja jest przy portrecie, który miał przedstawiać Lily Collins. 




Ołówki stawiają opór, ale za to pokochałam technikę mieszaną długopisów i kredek akwarelowych na mokro. Dwie najbardziej udane prace tą techniką to portret Eda Sheerana i mojej młodszej siostry :)







Brałam udział w konkursach na twoim blogu. Dzięki nim, pierwszy raz narysowałam starszą osobę, a dodatkowo z wyobraźni (Wodnika). Dzięki twojemu kolejnemu konkursowi zmobilizowałam się, aby narysować przecudną babcię, a dodatkowo na formacie A3, którego unikam, jak ognia!



Starałam się rysować z wyobraźni, stworzyć kilka fanartów. Dlatego narysowałam moją wersję Hermiony Granger, Jacka Frosta i Elsę, a także własną postać.





​​
​Oprócz tego przesyłam ostatnią dokończoną pracę przedstawiającą Gary'ego Oldmana.



Dodatkowo w tym miesiącu miną 2 lata, odkąd założyłam moją stronkę z rysunkami na Facebooku. Mam nadzieję, że w 2016 roku zakopię topór wojenny z ołówkami, spróbuję wielu nowych technik rysowania i stworzę dużo (ale naprawdę dobrych!) prac. 

---
Z prawdziwą przyjemnością patrzyłam na prace, które przysłałaś. Zaczęło się tak ładnie, choć z brakującym podobieństwem, potem coraz lepiej... aż tu nagle bum! Oniemiałam na widok portretu Gary'ego Oldmana - wygląda zupełnie jak zdjęcie! :D Ale od początku: nawet jeśli traciłaś podobieństwo [Lily przypomina mi Ninę Dobrev :D], prace same w sobie były bardzo dobre technicznie. Jednak naprawdę "rozkwitłaś" dzięki kredkom - zachwycam się narysowanym z wyobraźni Wodnikiem i babuszką, podziwiam także fanarty postaci z filmów animowanych i książek, pokazałaś w nich swój styl, a jednak łatwo rozpoznać, kto to. No i służy Ci też "styl mieszany", w którym wykonałaś Eda i siostrę. Jestem pewna, że przyszły rok przyniesie tak samo wyjątkowe prace!
A, i chyba mówiłam to już przy konkursie babuszki - a jeśli nie, to na pewno pomyślałam - aż ciężko uwierzyć, że masz dopiero 14 lat! Gdybym miała teraz 14 lat, posiadała ten sam poziom umiejętności, co wtedy, i zobaczyła Twoje prace, to bym się popłakała z zazdrości ;D



MIREK


Jak może pamiętasz z podsumowania 2014, rysuję raptem od listopada 2014. Czyli 2015 to mój pierwszy pełen rok zabawy z rysunkiem :-). Przyznam, że był to bardzo aktywny rok - wykonałem blisko 200 prac, cały czas szukając swojego stylu i miotając się pomiędzy minimalizmem a realizmem. Pojawiły się pierwsze krajobrazy (rys.1 ), zwierzęta (rys.2), potem cała seria portretów "połówkowych"  (rys.3). Najczęściej rysuję ze zdjęć, ale czasami naśladuję te prace innych artystów, które zrobiły na mnie wyjątkowe wrażenie.




 


Stąd seria "minimalistyczna" (rys.4 i rys.5) oraz portret na podst. rysunku amerykańskiego artysty JD Hillberry (rys.6). Z tego ostatniego jestem szczególnie dumny, gdyż autor zauważył go na portalu DeviantArt w zalewie innych prac "na bazie" jego rysunku i skomentował: "Nice work! I think you made me look older than I really do though! My suggestion for improvement... Put more value in the skin tones to make them stand out from the "paper".". :-)



Potem odkryłem technikę "białe na czarnym", a że naśladownictwo mistrzów dobrze rokuje, wykonałem pracę (rys.7) na podst. Twojej pracy, Dominiko (i korzystając z Twojego poradnika).



Na jakiś czas zafascynował mnie realizm 3D (rys.8 i rys.9). Znowu wróciłem do zwierząt, po raz pierwszy chyba udało mi się narysować poprawnego kota (rys.10). Zahaczyłem trochę o abstrakcję (rys.11).






Jednak cały czas głównym motywem były "normalne" portrety (jako przykład rys.12 i rys.13). 





No i najlepsze na koniec: w listopadzie miałem pierwszą w życiu wystawę - w MDK w Otwocku! (rys.15 i rys.16). Szczególnie wzruszające był moment, gdy zobaczyłem prace dzieci z kółka plastycznego w tym MDK wykonane na podstawie MOICH prac... Dominiko, nie wiesz nawet, jak duża w tym wszystkim jest Twoja zasługa - i Twojego bloga. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!















---
Cieszę się widząc, że nadal rozwijasz umiejętności manualne, Mirku ^^ 200? Wow, ja w swój najbardziej pracowity rok stworzyłam chyba 70 rysunków, ale kiedy to było - kiedy jedna praca zajmowała mi 3-6h :D Tak czy inaczej: nawet jeśli wszystkie Twoje prace są monochromatyczne, to jednak są na tyle zróżnicowane, że nikt nie mógłby Ci zarzucić, że w kółko robisz to samo. To świetnie, że portretowałeś ludzi w różnych stylach, zwierzęta, a także martwą naturę. Każda praca odznacza się bardzo dobrym poziomem, bez względu na temat, co czyni Cię artystą uniwersalnym, z dużym potencjałem :) Nic więc dziwnego, że dostrzegł Cię J.D. Hillberry! Mnie również jest miło, że wykonałeś tak dobrą kopię mojego rysunku z kotkiem :) Gratuluję też wystawy - w pełni zasłużona! I oj tam, oj tam z moim wkładem :D Sam poświęciłeś dużo czasu w rozwijanie pasji i to sobie możesz być wdzięczny za tak wspaniałe rezultaty :D



DOROTA


W tym roku nagromadziłam wiele wspaniałych wspomnień: z cudownych podróży do nowych miejsc, ze spotkań z świetnymi ludźmi i z przygód rysowniczych. 2015 zaczęłam od zamknięcia starego bloga i założenia nowego schizof-remi-k.blogspot.com , aby rozpocząć z czysta kartą oraz rysunkami. Przez pierwszych sześć miesięcy tworzyłam od czasu do czasu (przeważnie na lekcjach). Dopiero w wakacje się obudziłam i częściej łapałam za ołówki, cienkopisy lub pióro od tabletu.

Sukcesami tego roku z pewnością był Daily Drawings, którego się pojęłam. I wykonałam w 100% Codziennie przez 100 dni rysowałam :D To było mocno motywujące ćwiczenie, pobudzające chęć rysowania i z pewnością rozwijające, choć ze względu, że 1 rysunek przypadał na 1 dzień, przez ten czas nie brałam się, za nic ambitniejszego. Jednak mocno je polecam.





Dodatkowo w tym roku przełamałam się i w końcu założyłam fanpage'a facebook.com/Schizofremikart :) Miałam też ciekawą przygodę w wakacje, gdy za granicą zepsuło nam się auto, czekając na lawetę, zaczęłam rysować po ziemi znalezionym kamieniem ;P efekt końcowy był nie najgorszy, ale widoczność słaba.


---
Czasami nowy, świeży start jest jak najbardziej potrzebny! Niezmiernie się cieszę, że w tym roku znalazłaś tyle inspiracji dzięki spotkaniom z ludźmi i podróżom. Widać to po różnorodności Twoich prac. Tyle technik, tyle stylów, a każdy ciekawy i na dobrym poziomie! Podziwiam Twoją wytrwałość, rysowanie codziennie przez 100 dni to nie lada wyzwanie! Faktycznie trudniej wtedy o bardziej realistyczną czy złożoną pracę, ale to doskonałe ćwiczenie obserwacji, wyobraźni i... nadgarstka :D Z nadesłanych prac najbardziej spodobała mi się brama [może do tajemniczego ogrodu albo baśniowej krainy? :D] - wygląda, jakby ją żywcem wyjęto z książki. Detale i koncept są zachwycające. W digitalach świetnie oddajesz emocje [i podobieństwo chyba też, bo widzę Ciri we wrześniu...? :D]. Spodobał mi się też pomysł rysowania na jezdni xD To dowód na to, że tworzyć można wszędzie i wszystkim :D

KAROLINA [KARAKOPIARA]


Cześć, z tej strony Karolina, tym razem już 16-letnia :D W tym roku po raz pierwszy rysunki wykonane ołówkiem podzieliły się u mnie na pół z tymi kolorowymi. Co prawda przez pierwszych kilka miesięcy raczej nie rozstawałam się z ukochaną szarością, wtedy powstał jeden z moich najlepszych, jeśli nie najlepszy portret - Hugh Laurie.


 

Nic dziwnego że osiągnęłam taki efekt, przyświecał mi szczytny cel - radość mamy po otrzymaniu takiego prezentu :) Niestety, tak dobre prace przeplatały się często z naprawdę miernymi, wykonanymi gorzej niż niektóre sprzed dwóch lat. Był to efekt mojego lenistwa, gnania ku zaplanowanym terminom i próbom podtrzymania ciągłej aktywności na facebookowym fanpage'u. Do moich portretów znów wkradło się rozmazywanie grafitu, przez które powstawały takie niewypały jak np. portret youtubera Remigiusza Maciaszka. 


 

Na ołówkową prostą wyprowadził mnie dopiero portret Dane'a DeHaana. 


Wakacje minęły mi pod znakiem dwóch rysunków, głównie babci na twój konkurs :D Wtedy właśnie nastąpiła przełom i coraz bardziej ciągnęło mnie do kolorów. Sama babuszka jest ulubioną pracą wśród większości moich znajomych :) W lipcu podjęłam się także jednego z największych wyzwań w ''karierze'' - ponownego narysowania Neytiri z Avatara, z czym styczność miałam ostatnio w 2011 roku. Przeznaczyłam na to dwa miesiące, ale było warto. Moje zestawienie 2011-2015 zyskało wielki jak na moją skromną stronkę rozgłos, a z dumy to mi prawie urosły skrzydełka :D 


Jednak nie spoczywałam na laurach. W tym roku ogromny wpływ na mnie i moją twórczość miał Wiedźmin - zarówno gry, jak i książki z serii. To dzięki swojskiemu Wiedźkowi udało mi się stworzyć zdecydowanie najbardziej szczegółowy rysunek w życiu - Geralta i Ciri. Jest to perełka w mojej kolekcji i oczko w głowie, na równi z rysunkiem ukończonym miesiąc później - Dianą z gry League of Legends, moim debiucie na fioletowym papierze. 



Teraz, wraz z nadejściem grudnia, nieco utraciłam impet i walczę z art blockiem. Ostatni rysunek, który postanowiłam wysłać, to zbiorowy portret kilku zawodników z lokalnego klubu piłki ręcznej - KPRu Legionowo, podpisany przez całą drużynę. Od tamtej pory jakoś brak mi motywacji, ale liczę że to chwilowe, bo warto będzie powtórzyć tak udany rok, jakim był dla mnie 2015 :)
 ---
Witaj ponownie! :D Niezwykle miło mi, że wciąż odwiedzasz mój blog i jak poprzednio, zachwycasz swoją twórczością :) Oj, zazdroszczę bardzo Twojej mamie takiego prezentu w postaci portretu Hugh Lauriego! Mówisz, że to Twoja najlepsza praca - ja śmiem twierdzić, że rysunek z Geraltem i Ciri może spokojnie z nim rywalizować, i nie mówię tego ze względu na moją aktualną fascynację bohaterami Sapkowskiego [też czytam i baaardzo powoli gram, bo nie mam kiedy :c] :D Naprawdę, te 2 prace, jak i pozostałe, cechuje niesamowity realizm, szczegółowość, precyzja, no po prostu perfect! Nie uważam, że portret Remigiusza to niewypał, ale rzeczywiście jest tak, że kiedy się spieszymy, przekłada się to na jakość rysunku. No i nie dajmy się zwariować z systematyczną aktywnością na fanpage'u czy gdziekolwiek indziej w Internecie :D Twórzmy na jakość, nie ilość i pamiętajmy, że ci, którzy lubią naszą twórczość, poczekają na naszą nową, dopieszczoną pracę z radością :D A wracając do Twoich rysunków: jesteś nie tylko mistrzem ołówków, ale i kredek! Neytiri, babcia fanart LOL czy sportowcy [gratuluję zebrania autografów, na pewno byli zachwyceni!] - wszystko to jest doskonałe! Oby art block minął wraz z nadejściem Nowego Roku!




KLAUDIA

Hej! ^^. Na samym początku chciałam Ci bardzo podziękować Dominiko za to, że po prostu jesteś. Śledzę twojego bloga już od trzech lat <3 i biorę udział w kolejnym podsumowaniu... Więc do rzeczy. W tym roku zafascynowałam się Azjatyckimi krajami, dlatego też zajmowałam się wykonywaniem portretów ludzi głównie z tamtych rejonów. Mimo to, uważam, że moje prace wcale nie były nudne i monotonne, wręcz przeciwnie. Rok 2015 okazał się dla mnie inspiracją do wypróbowania różnych stylów malowania i rysowania, większość tego co tutaj zaprezentuję zawdzięczam właśnie Tobie i twoim wskazówkom <3

-W tym roku po raz pierwszy wykonałam rysunek oka na formacie A4, nie jestem do końca z niego zadowolona, ale cóż... człowiek uczy się na błędach :").
 -Po raz pierwszy próbowałam też "połączyć" twarze dwóch osób na jednym portrecie...
-Wzięłam również udział w rysunkowym konkursie organizowanym przez Ciebie i podjęłam się walki z akwarelami... co było nie lada wyzwaniem.
-Spróbowałam też wykonać portret osoby, której twarz oświetlona była kolorowymi reflektorami, co w efekcie zmusiło mnie do dobrania nietypowej kolorystyki... nie jestem pewna czy dałam radę..
-Mimo początkowych obaw akwarele bardzo przypadły mi do gustu, ale moja skromna paleta barw ograniczała niestety moje "wizje artystyczne" xDD, dlatego spróbowałam stworzyć coś w stylu abstrakcji? Sama nie wiem jak to nazwać xd
-Ostatnio, zainspirowana twoim postem o pirackiej mapie skarbów, nabazgrałam na kawałku starej kartki taki oto portrecik, nie jest idealny, ale to chyba najszybciej ukończony przeze mnie rysunek w całym moim życiu haha xd ^^. (rysowałam go ok 30min~~)








W 2015 podjęłam się próbie rysowania portretu na zamówienie, ale nie dostałam zgody na opublikowanie tego rysunku. Spróbowałam też swoich sił w różnych konkursach, między innymi tymi organizowanymi przez Ciebie oraz takimi między szkolnymi, organizowałam też kilka wystaw w szkole, niestety nie pomyślałam o zrobieniu zdjęcie... a niektóre moja prace przepadły bezpowrotnie.... ;__; ~~ To chyba wszystko ^^, jeszcze raz dziękuję, za to co dla nas robisz Dominiko! Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku! :D :3

 ---
Kurczę, wytrzymać ze mną 3 lata... xD Gratulacje! A tak na serio, to dziękuję Ci z całego serca za tak miłe słowa, tak długi czas obserwowania mojej twórczości oraz za kolejny udział w podsumowaniu. Jest mi bardzo miło ♥  Faktycznie 2015 rok to u Ciebie różnorodność stylów i technik, ale w bardzo dobrym wydaniu! Prace są żywe, dynamiczne, intrygujące, a przede wszystkim ładnie wykonane. Jak dla mnie przoduje portret babci [choć ten Azjata w odcieniach czerwieni też niczego sobie!] - namalować tak skomplikowane zdjęcie akwarelami zasługuje na uznanie! Myślę, że powinnaś być zadowolona z oka na A4. Sama zaczęłam rok temu rysować podobne, ale jeszcze go nie skończyłam, bo czeka mnie dużo monotonnego kolorowania xD Składam gratulacje ze względu na udział w konkursach oraz wystawy! Co więcej chciałam powiedzieć? A, bardzo ładnie kolorujesz i cieniujesz :) Mam nadzieję, że utrzymasz ten poziom w 2016 roku! Tak więc: szczęśliwego i artystycznego Nowego Roku! :D



KRZYSZTOF


Artystycznie można powiedzieć, że ten rok upłynął pod znakiem „walki z przeważającymi siłami wroga”.  :) Wrogiem w tym przypadku były: notoryczny brak czasu, tzw. około życiowe zawirowania i … lenistwo. :/ Przy braku wielkich sukcesów, mógłbym tu zakończyć podsumowanie, ale dosłownie rzutem na taśmę udało mi się skończyć obrazek (załączony poniżej), w którym można się dopatrzyć pewnych nowości. Mianowicie chodzi o skuteczne zastosowanie aerografu. Zwykle takie eksperymenty kończyły się lotem swobodnym rysunku do kosza i nagłym postępem siwizny. :) Tutaj aerograf posłużył mi do podmalówek, wstępnego cieniowania i położenia większych partii na czarno. Dzięki temu mam szansę nie zbankrutować przez zakup kontenera czarnych kredek. :) Drugim stosunkowo nowym elementem, rzadko spotykanym w mojej tzw. twórczości jest kolor. Nie odważyłem się na wykonanie całości w kolorze, ale ten trend kolorowo aerografowy postaram się podtrzymać w przyszłym roku. Poza tym nie planuje nic. :) Zobaczymy co życie przyniesie. Mam nadzieje Dominiko, że ogłosisz kilka konkursów bo one zawsze mnie mobilizują i inspirują do pracy.




Życzę wszystkim w przyszłym roku dalszego rozwoju warsztatu a dla Ciebie Dominiko dalszych sukcesów artystycznych, wielu nowych czytelników bloga i rozkwitu kariery video na Youtube. :)

 ---
Krzyśku - tylko jedna praca, a szczęka opada [nie tylko na podłogę, ale w moim przypadku kilka pięter niżej, do piwnicy :D]! Przykro mi, że okoliczności życiowe nie pozwoliły Ci częściej tworzyć, bo myślę, że  ja i wszyscy czytelnicy bloga chętnie zobaczyliby więcej prac Twojego autorstwa. Ten portret [no chyba można go tak nazwać, mimo, że nie widać twarzy :D] Hitmana jest genialny. Piękne cieniowanie, niesamowita dbałość o szczegóły i estetyka pracy powala. Dodanie koloru okazało się świetną decyzją!
Dziękuję też za życzenia - artystyczne sukcesy są mile widziane, tak samo jak nowi czytelnicy, ale co do You Tube'a - chyba wolę sobie zostać tam gdzieś w niszy, bo nieśmiała jestem :D Mam nadzieję widzieć u Ciebie w przyszłym roku więcej prac, także takich z akcentem kolorystycznym. I dużo czasu na tworzenie - to są moje życzenia dla Ciebie :)

 

PAULINA [CALLISTA]

Nazywam się Paulina, jednakże na blogspocie i Instagramie funkcjonuję pod nickiem Callista Art. Mam 16 lat. Profesjonalnym rysowaniem zajęłam się mniej więcej pod koniec 2014 roku i nie ukrywam, że moje umiejętności były jak na mój gust przeciętne. Gdy natrafiłam na twojego bloga, coś się zmieniło. Tak jak wcześniej rysowałam tylko po to, by pomazać sobie po kartce, tak w tym momencie zapragnęłam rysować tak cudownie jak ty.

Obecny rok był dla mnie przełomowy pod wieloma względami. Pierwszy raz wypróbowałam rysowania na czarnym papierze, pierwszy raz stworzyłam coś kredkami, co nie było kompletną porażką (efekt nie powala, jednak nie jest najgorzej) i narysowałam coś, co w końcu spełniło moje oczekiwania i wygląda całkiem nieźle oraz, co najważniejsze, przypomina oryginał.

Pierwsze miesiące kończącego się już roku minęły mi na eksperymentach z kredkami. Jak wcześniej wspomniałam, efekty nie powalają, ale jestem zdeterminowana, by poprawić swoją technikę. Ze względu na spory brak czasu w tym okresie, mam mało prac. Postanowiłam, że podzielę się tylko dwoma: portretem Oliviera Giroud, piłkarza Arsenalu FC, oraz rysunkiem Toyoty Supry:




Przełomem okazały się być wakacje. Jako że nie musiałam się przejmować już nauką, egzaminami gimnazjalnymi i tym podobnym rzeczom, postanowiłam wziąć się w garść i w końcu narysować coś takiego, że zwali mnie z nóg. Że w końcu będę mogła z pełną satysfakcją spojrzeć na pracę i być dumną, że nie zepsułam jej marnym tłem czy dziwnymi włosami. Tak oto powstał rysunek Jensena Acklesa. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie zauważyła niedoskonałości na tym rysunku. Moją słabą stroną jest niestety rysowanie włosów, brwi, brody oraz rzęs. Jak dwa ostatnie elementy wyszły tu w porządku, tak włosy i brwi, w szczególności jego prawa, niezbyt mnie zadowalają. Tak, teraz pewnie ktoś pomyśli, że niepotrzebnie się narzeka, jednak uważam, że powinno się w każdej swojej pracy szukać błędów, by potem ich nie powielać.




W ostatnim czasie, a właściwie to nawet w grudniu, skończyłam inne rysunki ołówkiem. Pierwszy z nich przedstawia aktorkę z serialu Supernatural, Alonę Tal, a drugi, polskiego rapera, Tede.





​W obu przypadkach tło nie do końca tak jak sobie wymarzyłam. Niestety, brakuje mi cierpliwości do ich rysowania. Na pierwszym rysunku, kartka strasznie się pofalowała, a na drugim, po lewej stronie postaci wygląda co najmniej dziwnie.

Jak pisałam prawie na początku, eksperymentowałam też z rysowaniem na czarnym papierze. Rysunki przedstawiają Batmana (była to pierwsza praca wykonana w ten sposób) oraz druga - Benedicta Cumberbatcha w roli Sherlocka Holmesa.



Jeśli miałabym ogólnie podsumować swoją twórczość, wskazać plusy i minusy, to do pierwszej kategorii chyba bym zaliczyła np. rysowani oczu, ubrań czy cieniowanie. Słabymi stronami z kolei są tła, zwłaszcza te jednolite. Po prostu nie potrafię wysiedzieć cały czas rysując jednokolorową plamę. Miejmy nadzieję, że kiedyś mi się uda.

Następny rok planuję poświęcić na szlifowanie rysowania kredkami oraz wypróbuję swój nowy nabytek, a mianowicie kredki akwarelowe. Dużą inspiracją dla mnie jest oglądanie twoich prac czy czytanie notek. Jest to moja pierwsza tego typu notka, więc nie wiem co jeszcze mogłabym napisać. Dziękuję ci za wszystkie twoje rady oraz czas, który poświęcasz na tego bloga. Życzę udanego sylwestra, szczęśliwego nowego roku oraz dużo zapału do rysowania :)

---
Kurczę, kolejna już osoba mówi o tym, że postęp w rysowaniu zawdzięcza mnie i mojemu blogowi! Dziękuję, mojego ego czuje się mile połechtane, a ja sama zaszczycona [♥] tym stwierdzeniem, ale powtórzę po raz kolejny: gdyby nie Wasza własna determinacja, czas poświęcony rysowaniu oraz radość, która towarzyszyła procesowi tworzenia, to nie byłoby takich efektów! Mój blog mógł dać podstawy, ale to Wy dobrze je wykorzystaliście :) Uważam, Paulinko, że świetnie się w tym roku spisałaś. Jak na pierwsze kroki w rysowaniu kredkami i na czarnym papierze, poszło Ci znakomicie! Równie dobrze, a nawet lepiej radzisz sobie z ołówkiem. Wiem, że każdy rysownik potrafi się czepiać choćby najmniejszych błędów czy niedociągnięć w swoich pracach, ale myślę, że nie masz na co narzekać - włosy Jensena wyszły bardzo fajnie! Co do jednolitych teł, nauczysz się tego, spokojnie - mi również zajęło chwilkę, żeby się naumieć się cieniować na gładko :D Życzę Ci udanych eksperymentów z kredkami akwarelowymi i dalszych postępów w rysowaniu tymi tradycyjnymi kredkami :) Wszystkiego dobrego i artystycznego w Nowym Roku!



JUSTYNA [MALLALAITH]


Mam na imię Justyna i mam 15 lat. Na wstępie chciałabym Ci serdecznie podziękować, że prowadzisz tego bloga i masz chęć dzielić się z nami swoją pasją <3
Jeśli chodzi o moje podsumowanie tego roku to nie mam za bardzo co napisać...rok jak każdy inny, choć w sumie mogę przyznać, że był nieco lepszy niż poprzedni jednak też bez rewelacji...
Na początku tego roku wymyśliłam sobie postanowienie, (takie w ramach motywacji) że w każdym miesiącu spróbuje stworzyć jeden rysunek. Nie do końca to się udało..zważywszy tez na fakt, że ostatnio narysowanie porządnego obrazka zajmuje mi strasznie dużo czasu. Jednak jestem z siebie dumna bo rysowałam w miarę regularnie bez większych przerw (za wyjątkiem przerwy spowodowanej art blockiem męczącym mnie już od trzech tygodni)
Jeśli chodzi o technikę, to nie zmieniło się zupełnie nic... Nadal rysuje tylko portrety i nadal rysuje tylko ołówkiem. Ostatnio, patrząc na te cudowne wielobarwne obrazki, kusiło mnie, by zakupić kredki. Planowałam, planowałam i...nic z tego. Może w przyszłym roku... :D
Jeśli miałabym się czymś tak już koniecznie pochwalić to myślę, że stawiałabym na rysunek Andreji Pejic. (rysowanej w październiku)Kiedy zobaczyłam jej zdjęcie od razu postanowiłam je nabazgrać. Spodobał mi się klimat na obrazku i śliczne koronki które lubię rysować. Tylko był jeden problem....mianowicie włosy. Nie przepadam za rysowaniem włosów a jasnych to już w szczególności. Jednak koniec końców z włosów jestem zadowolona a z koronki już nie tak bardzo... ale ogólnie rysunek zaliczam do udanych.
W moim podsumowaniu nie może zabraknąć również słynnej już babuszki :D To chyba najbardziej wymagający rysunek jaki przyszło mi tworzyć. pracy było masę ale ogólnie bardzo przyjemnie się rysowało.
Ostatnim rysunkiem jaki chciałam pokazać to ta śliczna nieznana mi z imienia, nazwiska ani pseudonimu pani.(z czerwca) U niej znowu zachwyciły mnie jej piękne z kolei kręcone włosy. I to chyba były pierwsze udane włosy :D Nie wiem czemu ale lubię ten rysunek.
W marcu czeka mnie wystawa. Nie jestem do końca przekonana bo nie lubię przemawiać publicznie i coś nie chce mi się wierzyć, że ktoś pofatygowałby się oglądać moje prace. Ale będzie co będzie...pochwale się w następnym podsumowaniu :D
Miło mi jeśli przeczytałaś do końca moje wypociny :D



---
Nie jestem zaskoczona, że nie udało Ci się zrealizować postanowienia "1 rysunek na miesiąc", ale... to dlatego, że Twoje portrety są tak wspaniałe, dopieszczone w każdym calu, tak do złudzenia przypominające czarno-białe fotografie, że chyba musiałabyś nie spać i nie chodzić do szkoły, żeby tworzyć jedną tak piękną pracę miesięcznie! :D Sama dobrze wiem, ile czasu zajmuje wykonanie porządnego portretu ołówkiem i dlatego też nie stworzyłam ich dużo w tym roku. Tak czy siak,  cieniowanie w Twoich pracach zachwyca, a detale to już całkiem magia ♥ Genialnie rysujesz włosy - zazdroszczę, jak cudownie wychodzą Ci jasne i kręcone włosy [ja byłam dumna z blond włosów, jakie narysowałam Thranduilowi, ale wymiękają one przy włosach Andreji]. Trzymam kciuki za wystawę - nie za to, czy ktoś w ogóle przyjdzie, bo jestem pewna, że pojawią się tłumy! :D - ale za udane przemówienie [ja się podczas swojej mowy w 2012 roku strasznie denerwowałam xD]! Koniecznie pochwal się, jak Ci poszło ^^ Życzę Ci równie pięknych prac w 2016 roku!


DOMINIKA


Hej! Nazywam się Dominika i mam 12 lat. Rysowanie to moja pasja od zawsze, ale portretami zajęłam się dopiero w maju tego roku. Moim pierwszym rysunkiem był Johnny Depp, narysowany w trzy godziny, jednym ołówkiem. Pamiętam, że byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona. Później już było coraz lepiej... Rysowałam kiedy tylko mogłam i w tym momencie mam ponad 50 rysunków (plus jeszcze kilka rozdanych dla rodziny i koleżanek :)). Zaopatrzyłam się w lepsze ołówki oraz kredki i wtedy moje rysunki stały się jeszcze lepsze. Wzięłam udział w twoim konkursie oraz w konkursach szkolnych, miałam swoją wystawę przez jakiś czas w szkole. Dzięki tobie nauczyłam się rysować na czarnym papierze (wcześniej nawet nie wiedziałam do końca po co jest biała kredka) i nauczyłam się lepiej cieniować. Niestety, z jednego konkursu mnie zdyskwalifikowano, ponieważ nie uwierzyli, że osoba w moim wieku potrafi tak rysować. Przez osiem godzin rysowałam Józefa Piłsudskiego, po to, aby ktoś stwierdził, że to nie ja. Praca została zwrócona, ale trochę w gorszym stanie...Jednak to mnie jeszcze bardziej zmotywowało do pracy. W 2016 chciałabym popracować nad włosami, ponieważ to sprawia mi największy problem.






---

Witaj w klubie, jednym z moich pierwszych rysunków na poważnie też był Johnny Depp, też narysowany szybko i jednym ołówkiem :D Tylko byłam starsza o rok :) 
Bardzo, ale to bardzo mi smutno, że spotkała Cię taka przykra sytuacja w związku z dyskwalifikacją :( Jak mogli Cię tak potraktować?! Nie było możliwości, by skontaktować się z organizatorami konkursu? No co za świnie :c Dla mnie i tak ten Piłsudski jest świetny, a Ty jesteś zwyciężczynią! ♥ Nie wszyscy w Twoim wieku potrafią tak rysować. Biorąc pod uwagę Johnny'ego i inne portrety, widać postęp, jaki poczyniłaś. Widzę, że masz talent, nad którym jedynie trzeba systematycznie popracować - ale do tego chyba nie muszę Cię namawiać, skoro w pół roku stworzyłaś aż 50 prac :) Służą Ci zarówno kredki, jak i ołówki ^^ Nieźle radzisz sobie na czarnym papierze! Trzymam kciuki za kolejny rok, szczególnie za rysowanie włosów, skoro to jest Twoim postanowieniem!



Matylda 

12 l.
Moim pierwszym "porządnym" rysunkiem jest ta czarownica wykonana około pól roku temu. Wtedy mało dbałam o rysunki, często zginałam je na pół żeby nie trzeba było nosić teczki do szkoły, ponieważ bardzo często rysowałam w szkole. Rysowałam w większości z wyobraźni, nie szukałam poradników, lecz miałam w domu kilka książek o rysowaniu dla początkujących.


Kolejnym rysunkiem był portret na zamówienie dla koleżanki. wtedy uznawałam go za idealną kopię Lodoviki Comello. Teraz widzę sporo że zrobiłam sporo błędów, między innymi braku powiek, nie zwróciłam uwagi na kształt oczu i brwi, źle pocieniowałam twarz. Miałam wówczas duży problem z włosami, ale jakoś udało mi się je uratować.


W wakacje zobaczyłam jak ktoś poleca Twoją stronę i pokazuje jak duże postępy zrobił w ciągu paru miesięcy. Postanowiłam ją zobaczyć. Zebrałam sporo porad i zaczęłam tworzyć kolejne rysunki z o wiele większą wiedzą o rysowaniu. Rysunek pod spodem to Emma Watson.


Do tej pory właściwie nie rysowałam ołówkiem, a co dopiero kilkoma, ale wierząc Twoim poradom, poszłam do sklepu i kupiłam parę sztuk. Z pracy pod spodem, Seleny Gomez nie jestem dumna. Selena nie bardzo przypomina siebie, a do włosów użyłam złych ołówków.

Z czasem prace wychodziły mi coraz lepiej. Harry Potter jest znacznie bardziej realistyczny, przypomina siebie, mniej widać kreski od kredki. Jest pierwszą pracą którą uznałam za ładną.


Tutaj jest kolejny rysunek na zamówienie - Lana Del Rey. Z niego jestem naprawdę dumna. Zrobiłam go we wrześniu tego roku.



Adrianna Skon - znowu rysunek na zamówienie . Do tej pory uznaję go za mój najlepszy rysunek kredkami. Zauważyłam, że ma lekko czerwone oczy, mimo że wcale nie używałam tego koloru do oczu....

Katniss Everdeen - główna bohaterka Igrzysk Śmierci,jednocześnie pierwszy rysunek na czarnym papierze, narysowany czarną kredką i suchymi pastelami.



Najnowszym rysunkiem, zrobionym w ostatniej chwili żeby zdążyć na podsumowanie jest ten oto husarz, tradycyjnie na zamówienie. Praca całkiem mi się podoba, ale według mnie jest strasznie blada - mam problem z rozmazywaniem się ołówków. na początku kolory są idealne, ale czym dłużej rysuje, stają się coraz bardziej jednolite - biel ciemnieje a czerń jaśnieje. Podkładanie kartki pod nadgarstek chyba niewiele daje. Muszę Ci bardzo podziękować, ponieważ bardzo zmotywowałaś mnie do działania i podarowałaś wiele przydatnych porad :. Bez nich rozwijanie swojej pasji szło by mi znacznie wolniej.

---
[ Na wstępie chcę zaznaczyć, że brakuje tu kilku prac. Matylda zapomniała je wysłać, poprosiłam o dosłanie, ale niestety nie zdążyła tego zrobić przed publikacją notki ]

Droga Matyldo, zrobiłaś wielki postęp w tym roku! ♥ Pierwsze prace były w porządku, ale niepozorne, a to, co stało się później... piękny rozwój :) Portrety Emmy i Harry'ego to przeskok do bardzo dobrych prac jak na ten wiek! Naprawdę ładnie operujesz kolorem i łapiesz podobieństwo. Moja ulubiona praca spośród tych, które przysłałaś, to portret Lany del Rey. Świetnie złapałaś podobieństwo i pięknie pocieniowałaś każdy element rysunku. Katniss też fajnie Ci wyszła. Uważam, że bardzo dobrze sobie radzisz jak na 12 lat, a szybki postęp w przeciągu roku wróży jeszcze lepsze prace w nadchodzących latach ^^ Trzymam za Ciebie kciuki!



DOMINIKA [ILOJLEEN] :D


Rok 2015 pod względem artystycznym był dla mnie całkiem zróżnicowany oraz... dziwny. Na początku ruszyłam jak z kopyta i zainspirowana filmem "Hobbit" stworzyłam 2 udane fanarty. Po raz pierwszy tak dobrze udało mi się narysować blond włosy oraz zbroję, która wręcz lśniła. Co więcej, ten portret Lee Pace'a jako Thranduila wykonałam w przeciągu 2 tygodni - nie pamiętam, kiedy ostatnio zdarzyło mi się tak szybko zacząć i skończyć ołówkowy portret, na dodatek tak szczegółowy :D

Thranduil

Drugim fanartem był portret Thorina i Kiliego - spróbowałam dodać nieco więcej półcieni białą i szarą kredką, niż dotychczas. To był według mnie najlepszy rysunek w stylu "białe na czarnym", jaki wówczas zrobiłam.

Thorin i Kili

Marzec okazał się dla mnie bardzo radosnym miesiącem - po raz pierwszy wygrałam [pozaszkolny] konkurs artystyczny [również dzięki Wam :*]! Byłam mega szczęśliwa! Za bon kupiłam wymarzony komplet 36 kredek Faber-Castell Polychromos i częściowo sfinansowałam konkurs rysunkowy na moim blogu. A w tym roku udało mi się zorganizować dla Was aż 2 konkursy! ^^

Feathers in our bed
Kwiecień, maj i czerwiec upłynął głównie pod znakiem prac na czarnym papierze. Powróciłam także do rysowania pastelami. Wiadomo, że nie dorównuję pastelistom z dużym doświadczeniem, ale po kilku latach przerwy... chyba nie najgorzej mi wyszło? :) Poniżej prace z grudnia i z kwietnia:

Arabska piękność


W tym roku miałam okazję po raz pierwszy przetestować również barwione ołówki wodorozpuszczalne Derwent Graphitint - oto jeden z rezultatów tych testów:


http://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/499/Rosyjska%20wiewi%C3%B3rka

 Coś tam próbowałam pokminić z własnym, bardziej kreskówkowym/mangowym stylem...


Potem męczył mnie art block :( Czasami jest tak, że życie dopada nas do tego stopnia, że nie mamy ochoty tworzyć. Tak więc lipiec i sierpień minął mi praktycznie bez rysowania. W tym okresie nie stworzyłam ani jednej pracy, a te, które publikowałam w Internecie, były wykonane przed wakacjami. Dopiero po wakacjach odzyskałam wenę.
W 2015 roku kombinowałam z "rysunkowymi fotomontażami", czyli przerysowywaniem kilku, złączonych ze sobą zdjęć. Tak powstał między innymi Castiel na tle galaktyki oraz mój najbardziej skomplikowany [i chyba najlepszy, razem z Thorinem i Kilim] rysunek na czarnym papierze - fanart Kapitana Ameryki i Zimowego Żołnierza, który jednocześnie był powrotem dla wykonywania zamówień [ale tylko na czarnym papierze :B]. Zleceniodawczynią była - uwaga - dziewczyna z Trinidad i Tobago! :D Byłam zaskoczona, że ktoś z zagranicy chce mieć mój rysunek [a nawet 2!].

CastielSteve i Bucky


Po raz pierwszy stworzyłam rysunek w stylu chibi - aniołka z wyobraźni, przeznaczonego na prezent dla chorej Oliwki. Dla niej również narysowałam aniołka na czarnym papierze - była to praca na aukcję charytatywną mającą wspomóc finansowo rodzinę dziewczynki. Aukcja zakończyła się sukcesem :)

Aniołekhttp://www.ilojleen.bulwaria.info/photo/518/Anio%C5%82ek

Pod koniec roku po raz pierwszy wykonałam portret konia na czarnym papierze. Generalnie, nie rysowałam koni od wielu lat, więc byłam zadowolona z efektu. Pokochałam też kredki Polychromos prawdziwie głęboką miłością :D We wrześniu zrobiłam nimi malutki portrecik Czkawki z "Jak wytresować smoka", ale dopiero w grudniu po narysowaniu oka pojęłam, że to są kredki idealne :D Na razie prezentuję tylko WIPy wymienionych prac, wkrótce pokażę gotowe rysunki.


Co jeszcze zdarzyło się w 2015 roku? W końcu ruszyłam [choć powoli] z kanałem na YouTube, zaszczycono mnie propozycją ilustracji do książek [którą z bólem odrzuciłam, bo nie czuję się jeszcze na siłach tworzyć ilustracji D:], zdobyłam kilka wyróżnień na portalu Debuton [♥], a także rozpoczęłam przygodę ze scrapbookingiem i ogólnie pojętymi "paper crafts". Powoli, skromnie, mniej lub bardziej kreatywnie. Podjęłam się wykonania kilku projektów:
- mapy skarbów

- "Pirackiej Księgi" [projekt w powijakach]


 - "Notesu z radosnymi wspomnieniami" [wolę jednak angielską nazwę, którą mu nadałam: "Happy Events Journal"; projekt na bieżąco realizowany]:

- kartek okolicznościowych, w tym świątecznych:
 

Założyłam też konto na Instagramie, które szczęśliwie zostało zauważone pośród milionów innych użytkowników c:
P.S. To oczywiście nie wszystkie moje prace. Moje dokonania z 2015 roku [nie wszystkie i tak czy siak, mam w zanadrzu 4 albo 5 nieopublikowanych rysunków] możecie zobaczyć tutaj: Ilojleen.

No i to wszystko! Dziękuję Wam za liczny udział w podsumowaniu, kłaniam się tym, który zdecydowali się przysłać swoje prace po raz drugi lub trzeci - miło mi, że wciąż ze mną jesteście i aktywnie bierzecie udział w życiu tego bloga - i kłaniam się tym, którzy pierwszy raz wzięli udział w tej akcji - fajnie było poznać i podziwiać Waszą twórczość!
A teraz zmykam, bo czeka na mnie walizka do spakowania :D Wy też gdzieś wyjeżdżacie na Sylwestra? Gdziekolwiek będziecie, bawcie się dobrze ♥ Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku, mnóstwo weny i pięknych prac :D

Dominika









97 komentarzy :

  1. Nareszcie! :D
    Od kilku dni parę razy dziennie sprawdzałam, czy nie pojawiła się nowa notka na blogu z podsumowaniem roku, aż w końcu się doczekałam :)
    Mnóstwo pięknych prac. Aż zazdrość mnie zżera jak patrzę na niektóre z nich :P
    Dziękuję za miłe słowa odnośnie mojej twórczości. Po twoim ostatnim komentarzu na Instagramie, zmotywowałaś mnie do ponownej współpracy z kredkami. Od razu rzuciłam się na głęboką wodę i postanowiłam narysować jeden z plakatów Supernatural z Jensenem w klatce. Jak na razie idzie nieźle. Dziękuję ci za ten komentarz. Niby mała rzecz, ale jednak dał mi kopa do działania :)
    Pozdrawiam Dominiko i życzę udanego, hucznego sylwestra. No i oczywiście mnóstwa cudownych prac w nadchodzącym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogarnąć tyle prac i napisać komentarze do nich to jednak czasochłonne wyzwanie ^^'
      Nie ma za co! No to się strasznie cieszę, że mój komentarz Cię zmotywował. Wiem, o które zdjęcie Ci chodzi, ja z takiego będę rysować Castiela :D
      Dziękuję za życzenia i wzajemnie! ♥

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Twój blog odwiedzam regularnie i jestem nim zachwycona i oczywiście Tobą Autorką :) Jedyne co ciężko mi znieść to te fruwajki w tle. Bardzo rozpraszają. Mój ulubiony post jest o mapie :) Nie mogę się doczekać aż sama taką zrobię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję :3 Śnieżynki wkrótce znikną. Chciałam nimi wprowadzić świąteczny nastrój :)

      Usuń
  3. wow, przecudowne prace! W niektórych pracach można się zadurzyć,są niesamowite :) sama rysuję,prowadzę o tym blog,jednak moje umiejętności są znacznie mniejsze niż np. Twoje :) podziwiam za tak ogromny talent! :) zapraszam do przejrzenia moich prac na vereeben-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i autorów prac z tej notki ♥

      Usuń
  4. obserwuje Twój blog od dawna, zawsze prace są świetne. Teraz jendak nie potrafię się zabrać do rysowania, zaczęłam też wypalać w drewnie, choć i tak motywacja niska.Teraz jednak dostałam kopa, biorę się za siebie:D Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, to super! :D Nie ma to jak nagła motywacja do tworzenia :D Powodzenia z wypalaniem w drewnie ^^
      Wzajemnie!

      Usuń
  5. Na ten blog trafiłam przez przypadek kilka miesięcy ;) wtrącając do podsumowania roku to jedynie mogę dodać a raczej stwierdzić że nie jest ważne czy rysunek jest ładny/brzydki/taki sobie/itd.. ważne żeby dana osoba była z niego zadowolona a z samego rysowania czerpała przyjemność :) a oglądając te prace jestem pod wrażeniem
    osobiście też trochę rysuję ale póki co mam przerwę i uzupełniam swoje braki właśnie czytając tego bloga :)

    pozdrawiam Dominika K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że prace tak Ci się spodobały. I masz absolutną rację, ważna jest satysfakcja, choć nie tak łatwo ją osiągnąć :D Każdy artysta czepia się swojego dzieła :D
      To rysuj, rysuj! Niech to będzie Twoje postanowienie w Nowym Roku!

      Usuń
  6. Cześć!
    Nie wiem jak to się stało, że przeoczyłam informację o podsumowaniu :( Sama się nie mogę nadziwić, tym bardziej, że powinnam sama na podsumowanie czekać, bo Twojego bloga śledzę już od ponad roku (o ile nawet nie dwóch, nie pamiętam...) więc wiem, że podsumowania robisz. W sumie to niewiele straciłam bo nawet gdybym chciała coś wysłać to nie bardzo miałabym co. :( W tym roku spod mojej ręki wyszło bardzo niewiele prac, z których i tak nie jestem zadowolona. Plączę się między jednym stylem a drugim, tracę ochotę na rysowanie widząc, że mi nie wychodzi, mam też zresztą kilka innych zainteresowań i pasji (w których też nie zrobiłam zbyt wiele postępów, co ja robiłam w tym roku?), poza tym jestem leniem i często zwyczajnie nie chce mi się rysować, no i ta szkoła odbierająca czas i chęć...
    Ale teraz widzę tu tyle pięknych prac! Nic nie daje takiego kopa, jak zobaczenie ogromnych postępów innych! Czuję się mega zainspirowana i naładowana energią oraz motywacją! :D Dziękuję Ci za to, że robisz te podsumowania, i dziękuję Wam, że bierzecie w nich udział, bo to naprawdę bardzo fajna akcja :) Kto wie, może za rok dołączę?... :)
    Gratuluję Ci Twoich cudownych prac i postępów (o ile Twoje dzieła jeszcze w ogóle mogą być lepsze), jesteś świetna w tym co robisz! Gratuluję też osobom, które przedstawiły tu swoje postępy - aż mnie zatkało, w przypadku niektórych osób nie mogłam uwierzyć, że to dzieła tych samych osób! Jesteście nadzwyczajni, Wasze prace już są świetne i widać, jak wielkie poczyniliście postępy - jestem strasznie ciekawa, jak będą się prezentowały za rok!
    Życzę Tobie i wszystkim innym jak największych sukcesów w nowym roku i pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie zapomniałam!
      Życzę Ci dalszych sukcesów w blogowaniu, bo Twój blog jest świetny! :D

      Usuń
    2. Szkoda, że przegapiłaś podsumowanie :( Mam nadzieję, że w tym roku Ci się uda nadesłać prace na czas! Coś bym jednak chciała powiedzieć na temat tego, co napisałaś: nie szkodzi, że się "plączesz" pomiędzy stylami. To naturalny etap w życiu rysownika. Po prostu szukasz tego, czego tworzenie będzie sprawiać Ci największą radość i w czym będziesz czuła się swobodnie :) No i zniechęcenie też jest naturalne, ale w notce "Nieudane prace - porażka czy doświadczenie?" wyjaśniłam, że każda praca, nawet nie wyglądająca tak, jakbyśmy chcieli, jest cenną lekcją. Przeczytaj ją proszę :) Może jeszcze bardziej zmotywuje Cię do działania, niż ta notka Podsumowania 2015 roku :D
      Dziękuję za miłe słowa w imieniu swoim i czytelników ♥ Wszystkiego dobrego w 2016 roku! :D

      Usuń
    3. Czytałam już wcześniej ale dzięki za przypomnienie :)
      Dziękuję za rady i życzenia! Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Można jeszcze wysłać? ^_^
    marmurka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, przykro mi, był na to czas od połowy listopada do 25 grudnia :(

      Usuń
    2. Ok, spróbuję za rok! ☺

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę!

      Usuń
  8. Jak to możliwe, że wszystkie - bez wyjątku - prace są takie cudowne? Jak je widzę to prawie nie żałuję, że nie wzięłam udziału ;)
    Serio, postępy niektórych można ocenić tylko owacjami na stojąco
    A ja - żeby nie było - próbowałam wczoraj narysować oczy, zwykłe, smutne oczy. Z zarysu byłam bardzo zadowolona, uważam, że wyszedł mi naprawdę ładnie. Już oczami wyobraźni widziałam jak wstawiam piękny, skończony rysunek na Insta, inni mnie chwalą, wszystko pięknie ładnie. No ale niestety musiałam jeszcze wycieniować. Robiłam dokładnie tak, jak zawsze pokazujesz - wzięłam specjalnie ołówek F, potem B i 2B, nałożyłam kilka dodatkowych warstw i... I wyszło jak zwykle. Może było ciut lepiej niż zwykle, ale i tak widać było ślady ołówka. Zaliczyłam epickie potknięcie, o takie: http://49.media.tumblr.com/234a6e5d5c84d5541e85991c12b54c66/tumblr_n6ilo0wt7N1r8wrwro7_250.gif
    Także to by chyba było na tyle z moim rysowaniem :]
    Na koniec gratuluję wszystkim wspaniałych prac (Tobie też, Dominiko :)) a w Nowym Roku życzę takich samych ogromnych postępów, wspaniałych prac i nietypowych pomysłów :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, bez takich mi tu :D Każdy jest ważny i mile widziany w podsumowaniu! Mam nadzieję, że zobaczę w grudniu Twoje prace :) I naprawdę, proszę, nie zniechęcaj się tak. Myślisz, że ja nie cieniowałam kiedyś brzydko, że nie było widać kresek? :) Dziękuję za życzenia i życzę Tobie więcej wiary w swoje umiejętności w przyszłym roku! ♥


      P.S. Piękny, choć bolesny gif xD

      Usuń
    2. Ech, zobaczymy co Nowy Rok przyniesie... ;)
      Dziękuję za życzenia!
      Ciągle zapominam napisać dwie rzeczy:
      1) Bardzo podobają mi się te śnieżynki, nadawają takiego fajnego klimatu :)
      2) Cudne zdjęcie przy info o Tobie :3 Wiem, że pojawiło się już jakiś czas temu, ale za każdym razem zapominałam napisać...
      Gif należy do mojego ścisłego TOP ulubionych ;D

      Usuń
    3. Awww, dziękuję ♥ Postanowiłam z tego zdjęcia zrobić portret... raz na jakiś czas próbuję się narysować, to ponoć jedno z największych wyzwań. Coś w tym musi być, bo jeszcze nigdy nie stworzyłam swojego autoportretu z idealnym podobieństwem xD
      Też mi się bardzo podobają te śnieżynki! Znalazłam lepsze, niż w zeszłym roku :)

      Usuń
  9. Dominiko, aniołek chibi jest dla mnie najlepszy jeśli chodzi o twój styl mangowy OBY-TAK -DA-LEJ! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też mnie zaskoczyło, że mi się udał xD ♥

      Usuń
  10. Wow! Ale piękne prace, a jakie postępy... Gratulacje dla wszystkich! Ja w tym roku zapomniałam wysłać maila :D ale w 2016 czekają mnie najdłuższe wakacje w życiu, więc może do grudnia coś zdążę naskrobać :D
    Szczęśliwego nowego roku, Dominiko, więcej postów (tutoriali!), zero art blocków i dużo czasu na takie wspaniałe prace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyli wybierasz się na studia? Jaki kierunek? Dla mnie to też były najdłuższe i najpiękniejsze wakacje :D
      Dziękuję i również życzę Szczęśliwego Nowego Roku! ^^

      Usuń
  11. Zaparzyłam kawę i zasiadłam do podsumowania z ambitnym panem daniem komentarza do każdego, ale poległam. Z każdą kolejną osobą co raz to piękniejsze prace. Gratuluję wszystkim, którzy wzięli udział w podsumowaniu, ponieważ pracę są niesamowite, różnorodnie oraz inspirujące :)
    Dla mnie ten rok jest pod znakiem artystycznej klapy. Wykonałam kilka szkiców, drobne kredkowe rysuneczki, kilka portretów, których nie skończyłam, parę prac tabletem graficznym, ale szału nie ma, bo były miesiące bez rysunku. Rysowanie zeszło trochę u mnie na drugi plan, ponieważ rok był dość intensywny. Testy, nowa szkoła, rozpoczęcie nauki w szkole muzycznej. Co prawda czas miała ograniczony do minimum, ale dopadł mnie też mały kryzys artystyczny. Załamałam się, gdy z powodu awarii systemu straciłam cztery rysunki, a gdy wzięłam się za ołówki, dopadła mnie zmora pękających ołówków.
    Czas wziąć się w garść i złapać za ołówki, a to podsumowanie jest dobrą motywacją do działania :D

    Życzę dużo sukcesów artystycznych i wszystkiego, co najlepsze w 2016 roku!
    Pozdrawiam, Magda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ambitnym planem dodania komentarza* :)

      Usuń
    2. Nie mów o klepie, skoro jednak coś tam tworzyłaś :) Klapą byłoby całkowite porzucenie działalności twórczej. Jednak masz powody, dla których zaniedbałaś rysowanie i dobrze to rozumiem. Niestety, czasem inne rzeczy po prostu muszą być na pierwszym planie D: Mam nadzieję, że 2016 rok będzie dla Ciebie bardziej owocny jeśli chodzi o rysunki tradycyjny i digitalowe, trzymam kciuki i nawzajem życzę wszystkiego naj na Nowy Rok! ♥

      Usuń
  12. Piękne prace powstały. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Edytko! ♥ Wzajemnie!

      Usuń
  13. Dziękuję za ciepłe słowa ^^ Jeśli chodzi o twoją twórczość to cały czas jestem pod wrażeniem scrapbookingu - to wszystko jest takie śliczne! Sama nigdy nie miałam cierpliwości do takich rzeczy i tylko podziwiam je u innych. Z cudzych prac urzekły mnie te Steyfi i Roksany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie, mistrzyni kredek :) Dziękuję za docenienie moich skromnych scrapbookingowych początków C: Mam nadzieję, że do grudnia się podszkolę w tej dziedzinie jeszcze bardziej! :)

      Usuń
  14. Zacznę od końca posta. Bardzo dziękuję za życzenia! Życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, zdrowia, szczęścia, powodzenia i wielu wspaniałych prac (początkowo napisałam wspanialszych, ale lepszych się już nie da :D).
    Wchodzę na Twojego bloga, a tutaj podsumowanie! Naprawdę, tyle wspaniałych prac, że przy każdej było takie ,,wow...", a przy niektórych musiałam chwilę się zastanowić, czy to w ogóle rysunek! Naprawdę nieźle się zmotywowałam oglądając inne prace i mam nadzieję, że szybko uda mi się narysować coś nowego!
    Bardzo dziękuję za ciepłe słowa, komentarz do moich prac.
    Pozdrawiam i jeszcze raz: wszystkiego najlepszego w 2016!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia, Oliwko! Tobie nawzajem życzę wszystkiego wspaniałego, radości i zdrowia! :)
      Też miałam takie same odczucia. I ciężko było mi napisać tak krótkie komentarze, najchętniej jeszcze trochę pochwaliłabym każdego i każdą pracę z osobna ;D
      Cała przyjemnosć po mojej stronie!

      Usuń
  15. Łał jak tak przeglądam prace wszystkich tu "zebranych" to czuję.. że wciąż jestem (za przeproszeniem) w dupie z moimi zdolnościami artystycznymi. xD Ale wciąż jest progres! Tym się pocieszam. xD
    Szczęśliwego Nowego Roku i dużo wspaniałych prac! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Jest progress, to najważniejsze, że przesz do przodu! Oby tak dalej ^^
      Wzajemnie wszystkiego cudownego w 2016 roku!

      Usuń
  16. Wszystkie prace piękne, gratulacje za wytrwałość dla nowych twórców jak i starych wyjadaczy:D Osobiście z przesłanych prac najbardziej mnie urzekł Gary Oldman Oliwii Szlufik, wielkie brawa dla Ciebie dziewczyno oby tak dalej !
    Ilojleen ta mapa i księga piracka są niesamowite ! Fajnie, że próbujesz wciąż czegoś nowego.
    Wszystkiego najlepszego w 2016 roku !

    PS. ja rysunkowo przespałam 2015 rok ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Aniu! Próbowanie nowych stylów, technik i generalnie wszystkiego zawsze sprawiało mi radość :D
      Oj, przecież stworzyłaś wiele prac. Żałowałam, że nie wysłałaś Podsumowania :(

      Usuń
  17. Ależ postępy u niektórych widać! Normalnie zazdroszczę. :) Ciężko wskazać pracę, która podoba mi się najbardziej, więc tym razem nie zdradzam tej ulubionej. Dominiko, kawał porządnej roboty wykonałaś odpowiadając na wszystkie podsumowania. Naprawdę podziwiam. Dziękuję za pochwalenie mojej pracy. Nie wiem czy zasłużyłem na tak ciepłe słowa, ale to mnie motywuje żeby solidniej przepracować ten rok.
    Jeszcze raz życzę szczęśliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? U niektórych różnica jest taka, jakby rysunki z początku i końca roku wykonały dwie różne osoby!
      Dzięki za docenienie mojej pracy :) I nie ma za co, oczywiście, że zasłużyłeś na pochlebny komentarz!
      Szczęśliwego Nowego Roku, Krzyśku!

      Usuń
  18. Fajne podsumowanie,szkoda,że ja nie wysłałam swoich prac :( ale za rok na pewno wyślę!!! :)

    Zapraszam :D
    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wielkie dzięki za tak mile słowa! Mobilizujesz mnie do jeszcze większego zaangażowania w rysowaniu :) Cieszę się, że tak wiele świetnych rysunków można zobaczyć w podsumowaniu. Nie ma co ukrywać, ale poziom zdecydowanie rośnie, a to cieszy. Robisz naprawdę niesamowicie dobrą robotę swoim blogiem i swoim imieniu prosiłbym teraz jakieś notki o kredkach ;) Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne Twoje rysunki, ponieważ są genialne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że czas poświęcony napisaniu tej notki nie poszedł na marne i motywuje moich czytelników do rysowania ^^
      Dziękuję pięknie! ♥ Pewnie będzie teraz trochę postów o kredkach, bo zakochałam się w Polychromosach i mam kilka planów rysunkowych na początek roku, właśnie z kredkami związanych :D

      Usuń
    2. To chyba ustawiam bloga jako stronę startową, żeby niczego nie przegapić ;) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
    3. Oj, nie wiem, czy warto, bo znasz moją częstotliwość pisania notek xD Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Ile pięknych prac! Za rok wyślę również swoje. Szczęśliwego Nowego Roku! Dużo zdrowia i pomyślności.
    http://nieustraszonaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będę czekać na Twoje prace! D
      ziękuję i nawzajem tego samego! ♥

      Usuń
  21. Dzięki temu podsumowaniu wpadłam "na trop" bardzo fajnych artystów,których prac nigdy wcześniej nie widziałam. ;) Bardzo mnie cieszy, że Twoje rysunkowe oko wychwyciło progress (yeah! nie ma kresek!) w cieniowaniu. Specjalnie dla tej akcji nie kończyłam zaczętego w tamtym już roku rysunku dziadka-nosa. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo, jak ja, poprzez Podsumowanie odkrywam nowych, zdolnych artystów ^^
      Wierzę, że dzięki temu rysunkowi ze starszym panem ponownie usłyszymy fajerwerki, a przynajmniej "uszami wyobraźni" - tak dobry będzie to rysunek :D

      Usuń
  22. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Wszystkiego co najlepsze w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemność po mojej stronie! Dziękuję i wzajemnie ♥

      Usuń
  23. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Cieszę się, że sądzisz, że mam już swój własny styl, bo też mi się zaczęło tak wydawać jak porównywałam swoje prace, no, ale nie mnie to oceniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, the pleasure is all mine :D Tak tak, wyrobiłaś sobie swój własny styl, co nie jest łatwe :)

      Usuń
  24. Bardzo podobają mi się prace najmłodszych uczestniczek (12 ,13 lat). Taki talent mają już teraz, więc co będzie za kilka lat ! Starsi- super takie rysowanie to już jest poziom...Bardzo udane podsumowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, za parę lat będzie mi wstyd wystawiać prace przy nich xD Fajnie, że post Ci się podoba!

      Usuń
    2. Ach, nie przesadzaj ! Ty na pewno też będziesz w rysowaniu coraz lepsza :D ! Ale poziom bardzo, bardzo wysoki !

      Usuń
    3. Dziękuję, ale sama nie wiem, czy będę rysować lepiej xD Chyba już wycisnęłam z siebie wszystko, co się da :D

      Usuń
  25. Na ten blog wpadłem przypadkowo, ale teraz wchodzę na niego codziennie. Pięknie rysujesz, też bym tak chciał notka o nieudanych pracach bardzo mnie zmotywowała do rysowania, gdyż wcześniej suę tylko porównywałem do innych. Teraz rysuję bez porównywania się do kogoś lepszego i sprawia mi to przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za codzienne wizyty! :D Super, że moje słowa Cię zainspirowały i zmieniły podejście do rysowania na bardziej pozytywne :)

      Usuń
  26. Jak patrzę na te wszystkie piękne prace, to mam wrażenie, że ja i moje bazgroły siedzimy wciąż w jakiejś ciemnej norze ;| Mimo to dziękuję ci za miły komentarz, takie słowa pochwały to zawsze najlepsza motywacja do pracy :) I spóźnione wszystkiego najlepszego i wielu sukcesów w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, każdy robi postępy we własnym tempie :) A Tobie naprawdę dobrze idzie!
      Dziękuję i wzajemnie życzę tego samego, z całego serca :D

      Usuń
  27. Tyle dużo pięknych prac, a co jedna to ładniejsza <3 najbardziej przypadły mi do gustu rysunki Oliwii, fajnie, że rysuje nie tylko portrety, ale też stara się rysować w innych stylach :) aż mnie zazdrość bierze, bo 2015 upłynął u mnie pod znakiem art blocka, dzięki czemu ukończyłam - słownie - JEDNĄ pracę... ale mam postanowienie noworoczne - w przyszłym roku wezmę udział w Twoim podsumowaniu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się - jedna praca to i tak lepiej, niż żadna! Ja w 2005 roku stworzyłam tylko 9 rysunków, ale 2 lata później - jakieś 70 :D Z weną bywa różnie. Życzę Ci więc dużo weny w tym roku i do zobaczenia na podsumowaniu ^^

      Usuń
  28. Jak obejrzałam te prace, to aż się prawie popłakałam, bo mam 12 lat (prawie 13), tak jak część osób, których prace można obejrzeć w tej notce, ale nie rysuję tak dobrze :( I to jest chyba moim problemem, bo oglądam dużo pięknych prac i strasznie się dołuję widząc rysunki moich rówieśników, tylko że duuużo lepsze. Nawet postępu u siebie nie widzę. Jak rysuję ze zdjęcia dokładnie, co do kropeczki, to wychodzi ok, ale nie jestem zadowolona, a jak chcę coś narysować tak, żeby nie kopiować zdjęć itd. to mi wychodzi jakbym miała 3 lata i nie wiedziała, jak się rysuje (i też nie jestem zadowolona. Przynajmniej cieszę się z tego, że oprócz rysowania interesuję się rękodziełem i to mi wychodzi dużo lepiej (ale robię to dłużej, bo robię różne rzeczy od jakiegoś roku, a rysuję od czerwca)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza, jestem w twoim wieku niedawno skończyłam 13 lat ;-)
      Jeśli rysujesz od czerwca- to na artyste krótko, ale na pewno musi być jakis postep, bo z twojego komentarza wynika ze masz wiele checi do pracy. Rdze ci wziąsc rysunki z czerwca i poownac je z dzisiejszymi mi to zawsze poprawia humor (zobaczysz napewno zmiany). Zobacz jak ilojleen zaczynała a jak teraz rysuje - wystarczy troche (lat ;-) praktyki. Nie przejmuj się, że inni rysują lepiej. Pomyśl sobie ,,tez tak bede rysowac'' Nic nie przychodzi bez wysilku.
      Inspiruj sie zdjecimi jesli nie chesz innymi obrazkami. A co do rysowania od kropeczki do kropeczki....nie polecam. Ja zwykle nie lubie się trzymać takich sztywnych zasad, że wszytsko ma być takie samo- lubie trochę pofantazjować ;-) A tu zmienic kolor oczu,, a tu inny kolor włosów...Jeśli nie robisz portretow na zamowienie nawet nie musisz sie starac zeby ososba portretwana byla podobna!
      Może wymyslisz jakis rysunek z glowy??
      Jak byś chciała moge z toba popisac na priv czy masz jakies problemy w rysowaniu czy jakie popelniasz jakies bledy w rysowaniu ;-) Jak coś to napisz odp. w komentarzu po spodem.
      Tak więc dziewczyno, mam cię za rok zobaczyc na podumowaniu :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. O nie, jakim cudem przegapiłam te komentarze :( Zuziu, nie chcę, byś czuła się zdołowana tą notką, tylko podbudowana i zainspirowana. Nie martw się, że odstajesz poziomem od rówieśników. Jedni mają dużo wrodzonego talentu i w związku z tym łatwiejszy start. Inni muszą na efekty trochę popracować - mnie zeszło parę ładnych lat, zanim obiektywnie można było moje rysunki uznać za bardzo dobre. Nie od razu Kraków zbudowano i poprawianie umiejętności musi trochę potrwać. Sama wiesz o tym, jak ważny jest czas i zdobywanie doświadczenia - wspomniałaś o rękodziele, którym zajmujesz się od dawna. Poza tym czasem bywa tak, że progres przychodzi nagle! Taki przełom :) Co więcej - rysujesz dosyć krótko. Daj sobie czas! :) Trzymaj się i życzę powodzenia! ♥

      Art.From.BFF - Dzięki za wsparcie Zuzy :)

      Usuń
    3. Ojej, dziękuję za ciepłe słowa :) Na to podsumowanie trafiłam akurat kiedy miałam "artystycznego dołka", który na szczęście już mi przeszedł :)

      Usuń
    4. Bardzo się cieszę! :D

      Usuń
  29. Witam. Natknęłam się na Twojego bloga przypadkiem, a czuje, że zagoszczę tu na baardzo długo. ;)
    Prace są niesamowite, szczególnie ostatnie prace inspirowane Hobbitem. Przecudne!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło powitać Cię na moim blogu! Dzięki wielkie za entuzjastyczny komentarz i słowa pochwały :D
      "Hobbit" jest bardzo inspirujący i prosi się o rysowanie :D

      Usuń
  30. Jak miło patrzeć na progres innych! Praktyka i wytrwałość to klucz do sukcesu :) Aż mi smutno, że ja tak to zaniedbałam! Dużo weny dla wszystkich artystów na rok 2016!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci w takim razie, byś nabrała motywacji i inspiracji w 2016 roku i powróciła do rysowania ♥

      Usuń
  31. Nie wiem gdzie to zamieścić, więc piszę tutaj. Jest bardzo dużo zdjęć/załączników, które nie działają. Są one niemalże w każdym z Twoich starszych postów, Dominiko. Mam nadzieję, że to naprawisz, ponieważ bez nich nie zrobię tak szybko postępów w rysowaniu, jak z ich pomocą.
    Regularnie śledzę Twojego facebooka, instagrama, no i oczywiście bloga, więc czekam na poprawki :)
    Pozdrawiam serdecznie i po raz kilkukrotny bardzo dziękuję za pomoc w rysowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie z tego sprawę, ale niestety brak czasu nie pozwala mi przejrzeć notek [a na blogu jest ich jakieś 150] w poszukiwaniu wybrakowanych postów. O wiele łatwiej by mi było, gdybym dostawała komentarze pod konkretnym postem, w którym brakuje obrazków, bo mogłabym systematycznie poprawiać wskazane notki :)
      Dziękuję pięknie za miłe słowa i obserwowanie mnie na tylu portalach! ♥ ^^

      Usuń
  32. Mam pytanie dotyczące rysowania. Od czego zacząć? Chodzi mi oto, że na początku(dosłownie, bo jeszcze nie stworzyłem ani jednego rysunku xD)nie wiem od czego zacząć. Czy najpierw ćwiczyć rysowanie konturów czy od razu cieniowac? Czy brac się od razu za caly portret czy cwiczyc tylko rysowanie niepocieniowanych ust, oczu, nosa itp. ?

    Ps Ładnie rysujesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po paru dniach przemyśleń doszedłem do wniosku, że nie rysujesz ładnie :( rysujesz przepięknie :D

      Usuń
    2. I jeszcze super podsumowanie :)

      Usuń
    3. Awww, dziękuję bardzo ♥
      Myślę, że najpierw warto poćwiczyć kontury [np. przy całym portrecie], a cieniowanie ćwiczyć sobie na poszczególnych częściach twarzy. Kiedy trochę poćwiczysz, połącz te doświadczenia :) choć przyznam, że ja te 13 lat temu rzuciłam się na głęboką wodę i od razu starałam się narysować całe portrety z cieniowaniem :)

      Usuń
  33. Podsumowanie świetne, tylu utalentowanych ludzi, ahhh...
    Ale mam jedno pytanie.
    Mianowicie ostatnio znalazłam przypadkiem strasznie zawziętą dyskusję na temat foto- i hiper- realizmu, i ogólnie rysowaniu ze zdjęć, jako straty czasu i braku ducha artystycznego (no przecież jak można rysować ze zdjęć, no malunki z camery obscury i zza kratki dawnych mistrzów kiedy nie było aparatu to się rozumie, no ale żeby ze zdjęć?), po przejrzeniu normalnie odechciało mi się żyć :'D
    Ja np. lubię świat, ludzi, zwierzęta, rośliny takie, jakimi są i nie chcę niczego zmieniać w swoich rysunkach.
    Ale jakby nie patrzeć mam pewien niesmak od tejże dyskusji.
    I moje pytanie brzmi, jak Ty sobie z tym radzisz :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Mam takie rozumowanie, jakie opisałaś... gdzieś :D Od zawsze stawiałam na rysowanie tego, co lubię, na co mam ochotę w danym momencie - to pomogło mi rozwinąć swoje zdolności [zachęcam Cię do lektury mojego tekstu na ten temat - nie ma sensu, bym całą swoją wypowiedź kopiowała :D], a fakt, że do tego należało rysowanie ze zdjęć, zupełnie mi nie przeszkadzał. Mnóstwo wielkich artystów używało zdjęć do wykonania swoich dzieł: Van Gogh, Degas, Picasso... tutaj znalazłam fajny artykuł na ten temat. Ktoś, kto naśmiewa się i degraduje rysowanie ze zdjęć, umniejsza i ubliża wybitnym geniuszom, których prace - w przeciwieństwie do jego prac - wiszą w muzeach i są warte miliony.
      Tak czy inaczej, szkoda byłoby mi chyba nerwów, żeby wdawać się w dyskusję z kimś takim, kto nie zna historii sztuki lub kto nie potrafi poszanować czyiś zainteresowań. Rysowanie ze zdjęć cieszyło się i będzie cieszyć się zawsze popularnością. Może nie w galeriach sztuki [choć są tacy artyści, którzy wystawiają swoje prace stworzone na podstawie zdjęć w galeriach], ale choćby w "Internetach" ;) Tak więc jeśli cieszy Cię przedstawianie świata takim, jaki jest - śmiało to rób. Chyba, że wybierasz się na ASP, to trochę kreatywności by się przydało :D Ale mam pocieszenie: studenci ASP często robią zdjęcia modelowi lub martwej naturze, by poprawiać/dokańczać obraz w domu, więc nie są tacy "święci" :D

      Usuń
    2. Eee, chyba nie wybieram się na ASP, raczej zawsze będę hobbystką :D Chociaż zdarza mi się odbiec od fotoreali. Muszę przeczytać ten artykuł :)
      Szczerze mówiąc mi też chyba byłoby szkoda nerwów, niektóre dyskusje nie mają sensu.

      Usuń
    3. To fajnie, że eksperymentujesz! Mnie również zdarza się wykonać coś nierealistycznego :)
      Oj tak. Blogując od jakiś 10 lat, natknęłam się na tysiące bezsensownych i nieprzyjemnych dyskusji. Nawet ostatnio - chłopak cosplayował Wiedźmina i mało kto docenił genialny strój, który sam wykonał, za to wiele osób wytknęło za szczupłą sylwetkę. A tak się składa, że ten chłopak ma problemy ze swoim organizmem i żywieniem...

      Usuń
  34. Witaj :-)
    Może pytanie nie na temat... A może i na temat :-)
    Jestem bardzo ciekawa gdzie pracujesz? Znam kilka osób, które również mają wielki talent, ale niestety codzienność zmusza ich do tego, by zajmowali się zawodowo czymś innym.... Tylko jeden znajomy połączył pasję z pracą i jest szczęśliwy :-) A jak jest u Ciebie?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak: nie rysuję zawodowo portretów na słynnej Floriańskiej, ale z tym łączeniem pasji i pracy bliżej mi, niż byłoby np. pani pracującej w biurze :D Z tą zagadką Cię pozostawiam i pozdrawiam :D

      Usuń
  35. Wszystkie te podsumowania dają tyle siły i motywacji! Zazwyczaj gdy patrzę na czyjeś prace, myślę: "Ale mu/jej zazdroszczę!", a tutaj myślę: "Jeszcze trochę czasu i będę rysować równie dobrze!".
    Nie brałam udziału w podsumowaniu, ale coś tam od siebie dodać mogę. Czytam twojego bloga od niespełna roku, ale już widzę, jak poprawiłam się w rysowaniu. To tylko i wyłącznie twoja zasługa. Nie chodzi nawet o szkoły rysowania - chociaż i one były dla mnie równie ważne - ale o motywację, jaką dajesz. Wcześniej tylko projektowałam ubrania w szkicownikach Top Model i uważałam, że do niczego innego się nie nadaję. Teraz stawiam pierwsze kroki w rysowaniu z prawdziwego zdarzenia, a zawdzięczam to tobie. Naprawdę. Wcale tego nie wyolbrzymiam. Patrząc na twoje początki i poziom, jaki reprezentujesz teraz w rysowaniu uświadomiłam sobie, że praca czyni mistrza, nieważne, czy człowiek jest przeciętnym szarakiem danej dziedziny, czy też młodym Einsteinem. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Bardzo dobre nastawienie! I ogromnie się cieszę, że mój blog Ci pomaga :) Ale nie mów, że to tylko moja zasługa - gdyby nie Twój zapał i ćwiczenia [rysowanie], to nie zrobiłabyś postępu. Życzę Ci dalszego progresu, mam też nadzieję, że zobaczymy się na podsumowaniu 2016 roku :) Tak czy inaczej, dziękuję Ci! ♥

      Usuń
  36. Super podsumowanie zostałaś nominowana do lba http://monika-artystka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jestem zaszczycona! :D

      Usuń
  37. Rysunki są przepiękne! Gratuluję wszystkim postępów jakie poczynili na przestrzeni roku i życzę dalszego pielęgnowania swojego talentu! Beata :)
    P.S Dominiko rysunek konia dla Twojej Babci jest arcypiękny i wgl cudo! Nie mogę sie napatrzeć! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Przepraszam, że nie dodałam niektórych załączników :c pewnie to przez to, że pisałam na ostatnią chwilę. E-maila prawie nie używam,a powinnam upewnić się czy z moją wiadomością wszystko w porządku, wtedy może udałoby mi się jeszcze wysłać :c niestety, nie pomyślałam. Wszystkim uczestnikom gratuluję talentu, w tym Tobie, Ilojleen :D
    Matylda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, szkoda :( Ale przynajmniej część prac wysłałaś :D
      Dziękuję pięknie ♥

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...