1 maja 2016

Jak rysować krótkie, postawione/zmierzwione włosy

Hej! Jak tam majówka? Wyjechaliście gdzieś, czy zostaliście w domu, tak jak ja? Jeśli się nudzicie, to ołówki w dłoń! Czas bowiem na nowy tutorial :)

Jak rysować krótkie, postawione/zmierzwione włosy

Tematem dzisiejszego tutorialu jest sprawiająca problem wielu rysownikom - w tym mnie! - fryzura: krótkie włosy, postawione, trochę zmierzwione. Wykonanie takiej fryzury ołówkiem czy kredkami jest o tyle kłopotliwe, iż nie układają się one w regularny sposób, niektóre widzimy w całej rozciągłości [czyli bokiem], inne skierowane są wprost na widza, często krzyżują się, widać  wielowarstwowość pasm i pojedynczych włosów. Innymi słowy: artystyczny bałagan włosowy! ;) Nie jestem mistrzem w rysowaniu takich włosów, ale pokażę Wam sposób, który może nieco rozjaśni Wam zawiłości rysowania krótkich, postawionych/zmierzwionych włosów i pomoże Wam osiągnąć lepszy efekt, niż dotychczas.

Co będzie potrzebne:
  • ołówki
  • gumka w ołówku lub gumka pocięta w kawałki o ostrych końcach
  • opcjonalnie: biały żelopis 
Modelem użyczającym fryzury w dzisiejszym poście jest Jensen Ackles :)

    #1 Fryzurę zawsze należy zacząć od wykonania ogólnego szkicu, który będzie wskazywał granice czupryny, a także ułożenie największych pasm. By sobie to zadanie ułatwić, na zdjęciu, z którego rysujecie, możecie zaznaczyć kolorem, podzielić na główne pasma. Na wydruku - kolorowym pisakiem, w komputerze/telefonie/tablecie - w programie graficznym.
    Ponieważ największe włosowe poplątanie z pomieszaniem znajduje się prawie na czubku głowy, wypełniać fryzurę zaczęłam od krawędzi. Ma to związek z moim czasem praktykowanym zwyczajem, iż najtrudniejsze zostawiam na koniec, a także z faktem, że w tym miejscu włosy układają się warstwowo - ale o tym jeszcze opowiem :)
    Włosy rysowałam zatemperowanymi ołówkami 3B i 4B, kierując linie od nasady włosa do jego końca.



    #2 Najpierw zabrałam się za bok głowy, gdzie włosy są krótsze i nachodzą na siebie. Przy pomocy ołówka 2B krótkimi kreskami wypełniłam ten obszar. Stawiałam je blisko siebie, w miarę równolegle. Stanowiły one tło pod resztę włosów. Krótkie włosy bowiem najlepiej rysować krótkimi kreskami, ale w sytuacji, gdybyśmy od razu rysowali miększym ołówkiem [a więc dającym ciemniejsze kreski] bez tego podkładu, spomiędzy kresek prześwitywałaby bielutka kartka. Sposób, który pokazuję - a więc wykonanie kreskowego tła - pozwoli uniknąć tych białych prześwitów.



    #3 Następnie zaczęłam wypełniać niektóre miejsca miększym ołówkiem, bodajże 4B, a niektóre 3B. Rysowałam krótkie kreski, nachodząc ołówkiem na uprzednio wykonane tło, ale nie zawsze.. Tą metodą udało się pokazać, że portretowana osoba na na głowie włosy, wiele włosów, a nie, że jest to byle jak wycieniowany obszar ;)



    #4 Kolejnym etapem było narysowanie dłuższych włosów na środku głowy i przy czole. Taką właśnie fryzurę ma Jensen: z boku krócej, trochę na gładko, pośrodku na czubku dłużej i do góry. Używając ołówków tych, co przedtem [3B i 4B], rysowałam kreski obok siebie, od nasady włosy do jego końca. Kreski rysowałam dłuższe, nieco łukowate, ponieważ włosy Jensena nie są idealnie prosto postawione :)



    Stopniowo zagęszczałam kreski, uważając, by zachować widoczne pasma, nie najeżdżać ołówkiem z jednego na drugie...



    #5 By żadne pasmo nie zlało się wizualnie z drugim, niektóre fragmenty pasm - a konkretnie te z boku, stanowiące granicę pomiędzy jednym a drugim pasem - zaznaczałam mocniej miękkim ołówkiem lub wymazywałam gumką w ołówku. Tym samym sprytnym akcesorium dodałam kilka pojedynczych kresek tu i ówdzie [poprzez "narysowanie" gumką kreski].



    #6 Znowu wymazałam kilka linii gumką w ołówku oraz rozjaśniłam nią końcówki pasm [nie nasadę!].



    #7 Te białe linie, które wyszły za grubo, podcieniowałam na brzegach ołówkiem 2B, by je wyszczuplić :) Dzięki temu zyskały na realizmie.
    Na koniec podjęłam się najtrudniejszego zadania: narysowania wielu małych pasemek krótkich włosów nachodzących na siebie. Dla ułatwienia rozpoczęłam od zaznaczenia pasm i kierunku, w który kierują się włosy. Użyłam do tego miękkiego ołówka 4B. Następnie zaczęłam je wypełniać ołówkiem 3B, pamiętając o kierunku, w którym w danym paśmie układają się włosy.



    #8 Ostatnim krokiem było przyciemnienie niektórych obszarów pomiędzy pasmami, by pokazać, że pasma nakładają się na siebie. Znowu użyłam gumki, wymazałam nią linie w różnych kierunkach, nachodząc na sąsiadujące pasma [ale nie za dużo, by czubek głowy nie wyglądał na miejsce chaotycznie wymazane gumką], co dało naturalny efekt niesfornych krótkich włosków. Dodałam też kilka pojedynczych, odstających od całości fryzury włosków, by zwiększyć naturalny wygląd czupryny.
    Czyli: najpierw sukcesywne wypełnianie fryzury poprzez rysowanie dużych pasm, a następnie dodanie pojedynczych białych włosków przy pomocy gumki w ołówku [lub kawałków gumki o ostrych krawędziach].  I oto cała tajemnica! :)

    Po kliknięciu można powiększyć rysunek! :)

    Czekam na Wasze komentarze, by powyższy tutorial choć trochę rozjaśnił Wam technikę rysowania krótkich, postawionych/zmierzwionych włosów :)


    41 komentarzy :

    1. jejku, śliczny rysunek! ;) ja zazwyczaj z włosami nie mam problemu, ale ciekawie poczytać takie rady!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dzięki serdeczne! :D Ja tam miewam, właśnie z takimi krótkimi, albo co gorsza - blond kręconymi, to prawdziwa zmora ;__;

        Usuń
    2. O, na pewno mi się przyda ten post:D Świetny :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Cieszę się ogromnie, dzięki ^^

        Usuń
    3. Takie krótkie to naprawdę ciężki kawałek chleba. Świety post!
      Pozdrawiam
      bloogpseudoarytstyczny.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. A jeszcze krótsze to jeszcze cięższy kawałek chleba D: Mam nadzieję, że kiedyś i to ogarnę. Dziękuję ♥

        Usuń
    4. Odpowiedzi
      1. Nie wmawiaj sobie, tylko próbuj :D

        Usuń
    5. Super i rysunek i bardzo przydatny tutorial!
      Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Pięknie dziękuję! ♥ Pozdrawiam ciepło ^^

        Usuń
    6. piękny rysunek , chciałabym tak umieć *_*
      p.s w jakim zawodzie pracujesz jeśli mogę wiedzieć ?
      Bo jestem ciekawa gdzie, jak nie rysujesz zawodowo :v

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję baaardzo :D
        W zawodzie związanym z zainteresowaniami, ale wkrótce zmieniam pracę :)

        Usuń
    7. Hej!! Proszę o rade dot. kredek. Sama mam dwa komplety KIN, jeden caly drugi trochę zużyty. Rysowaniem na pewno będę się zajmowala, a mam okazje kupienia kredek Derwent w okazyjnej cenie. Sa to kredki Derwent Studio i zastanawiam się czy nadaja się do portretow. Jest to okazja ponieważ mogę kupic 72 kolory za mniej niż pol ceny ( trochę poduzyte)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie miałam styczności z tymi kredkami, ale ponoć są podobne do kredek Derwent Artists [które posiadam]. To na pewno kredki twardsze od Polycolorów i mają bledsze kolory. Niestety nie orientuję się dokładnie w gamie kolorów w zestawie 72 kredek, więc nie wiem, czy znajdziesz tam kolory odpowiednie do portretów. Jeśli nie lubisz kredek umiarkowanie miękkich/twardych oraz o bladych kolorach, nie są one dla Ciebie. Nigdy nie korzystałabym z nich jako z podstawowego zestawu do rysowania, za to mogą stanowić fajne uzupełnienie miękkich kredek! ;)

        Usuń
      2. Ciagle się nad nimi waham, miałam kupic coloursofty,ale przegapiłam okazje :(. Mysle ze jeszcze poczekam, może akutrat cos znajde... Oczywiste jest to, ze marza mi się polychromosy i primacolory, ale na to tez przyjdzie czas :D W końcu te kredki sa straaasznie drogie, ale trzeba tez liczyc się z jakoscia :)

        Usuń
      3. Poza tym jak zwykle wspaniale przydatna notka! Ja wlosow pod kazda postacia nienawidzę, ich rysowanie wydaje mi się być meczace :( Ogolnie to jest cos nad czym ciagle pracuje :)

        Usuń
      4. Jeśli masz jeszcze prawie 2 niezużyte zestawy, spokojnie możesz poczekać na dobrą okazję :D Osobiście polecam Polychromosy, jak dla mnie to idealne kredki. Prismacolor? Nie wiem, bo ich nie posiadam [poza białą, której jeszcze nie miałam okazji użyć].
        Dziękuję bardzo za miłe słowa na temat notki ^^

        Usuń
    8. Wyszło Ci perfekcyjnie! :) Włosy męskie zwłaszcza takie krótkie to dla mnie zmora, więc dziękuję za parę przydatnych rad :)
      Pozdrawiam serdecznie ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Bardzo dziękuję za komentarz! Mam nadzieję, że porady rzeczywiście okażą się przydatne ^^

        Usuń
    9. Niesamowite! Moim marzeniem jest pójść na ASP, i zostac nauczycielem plastyki (xD) Ale wątpię ze sie dostane, choć bardzo chciałbym ci kiedys dorównać!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję ^^ To trzymam kciuki! Ćwicz, ćwicz, ciesz się tym, a pojawią się efekty :)

        Usuń
    10. Kurczę, podziwiam Cię. To jest po prostu mistrzostwo w porównaniu do tego co trzymam w szufladzie. :| Jestem zdania, że rysować każdy może się nauczyć ale do tego trzeba wytrwałości w ćwiczeniach, naprawdę wielkiej wytrwałości co niewielu osobom się udaje. No właśnie..
      Tak czy inaczej, musiałam po sobie pozostawić ślad. Publikujesz wspaniałe tutoriale, które z przyjemnością się czyta i aż sama ręka się rwie do pracy. Tak więc, wytrwałości w tym co robisz! c:

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję serdecznie za miły komentarz ^_^ Bardzo cieszę się, że lubisz mój blog! Życzę Ci wytrwałości w ćwiczeniach, skoro tego Ci brakuje. Obyś znalazła motywację ♥

        Usuń
    11. Masz prawdziwy talent,jednak ja się do tego nie nadaje.Nie mam chyba tyle cierpliwości.Podziwiam naprawde!

      http://strong-power.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję pięknie! Cierpliwość można wyćwiczyć, wierz mi :D Ja w życiu prywatnym nie jestem cierpliwa :)

        Usuń
    12. Ajjjj, niezmiennie podziwiam!

      OdpowiedzUsuń
    13. Bardzo fajny poradnik, już mam znalezione zdjęcie na ktorym na pewno przetestuje twój sposób ;) Caly czas podziwiam Cie za to jak swietnie odwzorowujesz materialy i skore !Mam pytanko, czy znasz ten produkt , może być alternatywa dla bialej kredki ? http://www.plastyczne-lublin.pl/upload/8593539268987.jpg

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję i życzę powodzenia!
        To jest zwykły biały węgiel. Nie używałam go do swoich prac, ale w ręce miałam. Z pewnością po kredkach będzie się ślizgał. Raczej przyda się do prac pastelowych lub węglowych :)

        Usuń
    14. Akurat pracuję nad rysunkiem Kapitana Ameryki. Jak zwykle nie wiedziałam jak zabrać się za włosy, ale na szczęście z pomocą przyszłaś Ty! :D
      Wypróbuję tą technikę najszybciej jak to możliwe.
      PS. Co zrobić, aby nadać oczom głebi? Mam wrażenie, że za każdym razem jak rysuję oczy są zwyczajnie... puste, bez życia... Nie wiem jak temu zaradzić :/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. No fakt, Steve Rogers ma podobną fryzurę :) Cieszę się, że mogłam pomóc!
        Zrób to co ja: nieco mocniej pocieniuj gałkę oczną [ale bez przesady], szczególnie w kącikach, a rozjaśnij środek, np. gumką do mazania. Widać to na tym rysunku powyżej ^^

        Usuń
    15. Pięknie wycieniowane... nawet jeśli będę ćwiczyć i ćwiczyć, nie osiągnę takiej perfekcji T^T Majstersztyk :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję ♥ Z pewnością! Dzięki ćwiczeniom rysuje się coraz lepiej, nie inaczej :D

        Usuń
    16. Uratowałaś mój rysunek! :) Dzięki Tobie już wiem jak mam narysować tego typy włosy. :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Cieszę się bardzo, że mogłam pomóc :D

        Usuń
    17. Bardzo przydatny tutorial, a nauka na przykładzie Jansena to sama przyjemność, he :"D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Cieszę się, że trafiłam w gusta :D :D

        Usuń

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...