28 grudnia 2016

* PODSUMOWANIE 2016 ROKU *

Hej hej! ♥
Witam Was w ostatniej notce w tym roku! Tradycyjnie zamykam grudzień postem podsumowaniem artystycznych dokonań ubiegłych 12 miesięcy w których wspólnie to dzielimy się sukcesami i porażkami. Tym razem wstęp i zakończenie notki są bardzo krótkie, bo męczy mnie choroba [choć jest lepiej, niż w święta D:], a pisanie i składanie poprawnych zdań z nosem, z którego bez przerwy leje się katar, kaszląc, nie należy do najłatwiejszych czynności D: Na dodatek post w edytorze mi co jakiś czas miga i pokazuje się białe tło, czym doprowadza mnie do zawału, że wszystko znikło! :o

OK, koniec narzekania! :P Przeogromnie cieszy mnie fakt, że znowu dopisała liczba uczestników tej corocznej akcji ^_^ Dziękuję za nadesłanie ok. 260 pięknych prac! Nie jestem zaskoczona, że przeważają realistyczne portrety [w końcu to blog głownie o portretowaniu ;D], ale fajnie, że próbujecie swoich sił w innych tematach i stylach. Dużą radość sprawiło mi też czytanie tego, co zawarliście w podsumowaniach. Mnóstwo wygranych konkursów, wystawy oraz inne osiągnięcia, i małe, i wielkie. Wielu z Was poczyniło postępy w tym roku i podwyższyło poziom swoich prac. Jestem z Was dumna ♥ Bez wątpienia motywujecie i inspirujecie mnie oraz innych czytelników! 

A teraz zachęcam do lektury... :)





* PODSUMOWANIE 2016 ROKU *


Kolejność przedstawionych artystów jest częściowo chronologiczna, częściowo losowa.
Każde zdjęcie można powiększyć, klikając na nie. Chyba o nikim nie zapomniałam.
 Mogło się jednak zdarzyć, że niektóre prace mi umknęły, za co przepraszam!

ŁUKASZ

Po raz drugi skusiłem się na to aby podzielić się moimi rysunkami z szerszym gronem i wziąć udział w podsumowaniu mijającego roku. Niestety w tym roku również nie zaskoczę ilością prac, ale rysuję dla frajdy, dla relaksu, wtedy gdy mnie najdzie ochota i gdy pozwoli mi na to choć odrobina wolnego czasu; poza tym wykonanie moich prac wciąż jeszcze zajmuje mi mnóstwo czasu... Ok, tyle tytułem zrzędzenia - pora na konkrety:
Pierwszą pracę - portret dziewczynki, co prawda przesłałem już w poprzednim roku, ale wtedy nie była jeszcze ukończona; udało mi się dobrnąć do końca, skończyłem ją w styczniu i załączam ją do tego podsumowania :D Drugi rysunek - róża, miał być upominkiem dla bliskiej osoby, ale... koniec końców - został u mnie.... Trzeci rysunek, to mój drugi portret; aby rozwiać wszelkie wątpliwości ;) przedstawia Cameron Diaz ;)
Na koniec życzę wszystkim rysującym - i nie tylko - wszelkiej pomyślności i sukcesów a Tobie Ilojleen wytrwałości w tym co robisz a na co dzień mnóstwa fun'u z rysowania.





Łukaszu, bardzo mi miło, że już 2 raz bierzesz udział w podsumowaniu! Na tak krótki "artystyczny staż" masz duże osiągnięcia. Twój drugi portret jest znacznie lepszy, niż mój dwusetny był! :D Rewelacyjnie radzisz sobie z detalami włosów, oczu, ubrań. Cieniowanie też jest nienaganne. Mam nadzieję, że ta śliczna róża doczeka się godnego jej właściciela :) Życzę Ci więcej czasu na rysowanie i rozwijanie talentu - nie mogę się doczekać, co pokażesz w przyszłym roku!

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

JOASIA


Witam Cie Ilojleen goraco
Postanowilam podsumowac roku 2016 z Toba w roli glownej. A to dla tego,ze dzieki Tobie uczylam sie rysowac(blog). Znasz mnie juz poniekad wiec ogranicze sie do streszczenia tego roku. 
A wiec jestem z siebie dumna: 
-poszlam jak burza z cieniowaniem i uchwyceniem detali (nikita na a2)
-rozwinelam swoje umiejetnosci plastyczne(mysle o hand craft - choinki wianki aniolki)
-wlosy ktore sprawialy tyle trudnosci zaczely wygladac jak wlosy a nie druty(na dowod piesek-Azulka na formacie a2)
-szkice z mniejsza iloscia linii pomocniczych (nie moge udowodnic w tej chwili)
-i portrety farbami olejnymi na papierze calkiem niezle sa odbierane przez rodzinke i znajomych. (Sean Connery i Michel Caine)
Co poszlo nie tak? mnostwo rzeczy. przede wszystkim brak czasu. Praca na caly etat dom dwoch nastolatkow i maz wracajacy z delegacji ze stosami prania.  Ale nie o tym mialo byc! wciaz nie mam cierpliwosci do szkicow. Nie umiem tak od reki to raz, a dwa- szkic zrobiony zaciera mi sie podczas rysowania i i tak musze wszystko poprawiac, a wlasciwie rysowac od nowa zeby to mialo rece i nogi. Wciaz za mocno przyciskam olowki i wyzlabiam grube krechy w papierze ktore ciezko zamaskowac. Proby malarskie akrylami i olejami pozostawiaja wiele do zyczenia ale jak znajde technike odpowiednia to rozwine skrzydla i w tym temacie. 
Wyprobowalam kredki. Efekt zobaczysz na zdjeciu. Nie podoba mi sie uzyskiwanie gladkosci albo raczej jej brak. Jednak to nie to, co oloweczki. (Chlopczyk w czapeczce -olowki calkiem ujda natomiast kredki juz nie rzucaja na kolana) 
Pomimo klod rzucanych pod nogi moge sie pochwalic udzialem w konkursie u Ciebie.
 Moja radosna tworczosc przerodzila sie troche w robotki reczne przed swietami z tak zwanej papierowej wikliny, wloczki czy szyszek co zaowocowalo wspolpraca i umowa sprzedazy moich wszelakich prac. (Na razie dalam pare drobiazgow swiatecznych i 3 portrety. Zobaczymy co z tego wyniknie)
I wlasnie w miejscu gdzie sa wystawiane moje prace jest galeria dla artystow amatorow gdzie zarezerwowalam miejsce na wystawe. Nie padnij ze smiechu: wolny termin na rok 2018 w czerwcu. Tak ze mam czas na przygotowanie sie. I w tymze miejcu jest organizowany konkurs dla amatorow (i nie tylko)sztuki. Ogloszenie zwyciezcy pod koniec stycznia dopiero, wiec trzeba nieco poczekac. 
Uffffff. Upchnelam chyba wszystkie informacje krazace po glowie. Moze chaotycznie ale tak juz mam 😉 Rok 2016 uwazam za zamkniety i udany pod wzgledem mojej wlasnej kreatywnosci. 
Dziekuje Ci bardzo. Za wszystko: za uwage, ciwrpliwosc, komentarze i lajki, poswiecanie czasu nam szarym zuczkom, za bloga ktorego prowadzisz, konkursy notki i filmiki. Moge wyliczyc wiecej? a .... ze jestes urocza mila szczera i utalentowana. 
Mam nadzieje ze Twoj artblock minal. Ze mimo chwilowej stagnacji i problemow w ciagu roku ten 2016 byl dobry dla Ciebie.
Zblizaja sie nastepne swieta i nowy rok. Chcialabym zyczyc Tobie ( wszystkim w sumie) spokojnych i radosnych Swiat Bozego Narodzenia a nadchodzacy 2017 rok niech przyniesie same sukcesy, radosci i pomysly. Niech bedzie efektywny, kolorowy i bogaty. 






Asiu, jestem pełna podziwu, jak intensywnie artystyczny był ten rok dla Ciebie! :o Ćwiczyłaś i rysowanie, i malowanie i jeszcze znalazłaś czas i siły na rękodzieło! Jestem dumna z Twoich sukcesów - fajnie jest zarabiać na pasji. Mam nadzieję, że kolejny rok przyniesie jeszcze więcej różnorakich dzieł oraz zysków z nich. Mocno trzymam kciuki za konkurs oraz wystawę w 2018 roku. To kawał czasu, ale czuję, że pojawią się na niej wyjątkowe prace ^_^ Wyśmienicie radzisz sobie ołówkami [ten piesek ♥]. Może 2017 rok będzie należał do kredek? :> 
Po stokroć dziękuję Ci za przemiłe słowa, aż mi się ciepło na sercu zrobiło ^_^


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

LOTTA


Uczę się rysować jako osoba mocno dorosła, co oznacza, że priorytetem jest raczej upieczenie babeczek na szkolny festyn niż rozwijanie kolejnego hobby. Z drugiej strony przez to każde postawienie kreski jest przemyślane, poza tym staram się ćwiczyć obserwację szczegółów, co daje efekty jak na załączonym zestawieniu. Róża po lewej ma ledwie oddane z grubsza światła i cienie, po prawej już widać na płatkach żyłkowania, zagniecenia itp. Więc chyba nieźle jak osobę, która różę rysowała trzy razy w ciągu 3 lat (serio; rysunek pośredni niestety mi gdzieś wcięło).
Na następne podsumowanie może mi się uda poprawić technikę cieniowania?




Miło Cię znowu widzieć w podsumowaniu, Lotto :) Rozumiem, jak to jest, kiedy obowiązki skracają czas na rozwijanie pasji. Widać jednak postęp, ta róża jest bardzo ładna! Pamiętam również zeszłorocznego kotka. Małymi kroczkami, ale idziesz do przodu! :)


 http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

 KAROLINA P.


Postanowiłam podzielić się z Panią moimi małymi sukcesami w rysunku. Od tego roku poważnie wzięłam się do pracy, pierwsze zamówienia, więcej czasu poświęcanego rysunkowi, pierwsze użycie węgla. Jako że jazda konna to moja pasja w 98% rysuję konie. W załączniku przesyłam moje prace, w tym porównanie dwóch rysunków na przestrzeni 1,5 roku.











Widać, że konie to Twoja pasja! A jak cudownie jest połączyć dwie pasje razem! Tobie to się udało :D Gratuluję Ci tak pięknych końskich portretów, szybkiego postępu oraz pierwszych zamówień. Widać, że smykałkę do ludzi też masz. Oby tak dalej ^^
P.S. Żadna Pani, tylko Dominika :D

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

NATALIA K.


2016 był dla mnie ciekawym rokiem i na pewno mnie rozwinął. W styczniu założyłam instagramowe konto ( https://www.instagram.com/nkdraws/ ), dzięki któremu mam siły więcej rysować. Zyskałam paru stałych bywalców i udało mi się nawet sprzedać pierwszy rysunek (akt pastelowy w załączniku). Poza tym po raz pierwszy odeszłam od tradycyjnego stylu, który zwykle preferuję i poszłam w coś bardziej abstrakcyjnego: z polecenia gościa na Insta spróbowałam tzw. zentangle i czasami wracam do takiego "szlaczkowania" (rysunek narysowany pisakami z załącznika). Zrealizowałam także swój w pełni samodzielny art - Alicjowe oko. Jestem z niego najbardziej dumna, bo i pomysł jest mój, i też podczas realizacji projektu opierałam się głównie na swojej wyobraźni. No i jest to praca namalowana akwarelami, które cały czas testuję i dążę do polepszenia swoich umiejętności w tej technice. Rok zdecydowanie owocny, jestem z niego zadowolona. Mam nadzieję, że 2017 nie będzie gorszy :)





Kolejna osoba, dla której rok 2016 był rokiem eksperymentów oraz sukcesów! Natalko, super, że odważyłaś się spróbować nowych rzeczy. Zentagle były bardzo popularne w tym roku pośród rysowników i choć na pierwszy rzut oka wydają się proste, to aż tak banalne nie są. Potrzeba wyczucia, pomysłu, które Ty zdecydowanie posiadasz. Co do oka - naprawdę cieszę się, że czytelnicy mojego bloga są tak zdolni, że potrafią namalować oczy z wyobraźni bez popełniania błędów [np. rysowania rzęs wyrastających prosto z gałki ocznej]. Trzymam kciuki za kolejny rok!
P.S. Wybacz mini cenzurę na akcie, ale zaglądają tu także dosyć młodzi artyści :)


 http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

MAREK


Rok 2016 był rokiem dosyć ciekawym. Brałem udziały w różnych konkursach, jedynym godnym odnotowania był fakt zakwalifikowania się mojej pracy do wystawy w ogólnopolskim konkursie „Kwiat dziełem doskonałym” (róża na czarnym papierze). Przeglądając rysunki z ostatnich 12 miesięcy stwierdzam, że dominowały prace kolorowe kredkami i pastelami, chociaż nie było to zamierzone. Były też tradycyjne portrety ołówkami, ale to na zamówienie itp. oraz jeden z bardziej udanych, wg mnie, autoportret na Twój konkurs „…z innej epoki”  ;) Koniec roku objawił się, z kolei, nowymi doświadczeniami. Zapisałem się na warsztaty malarstwa sztalugowego, ponieważ warsztatów z rysunku nie było. Dołączam więc też dwa pierwsze moje obrazy, jeden akrylami (ze ślimakiem) oraz olejami (twarz i skrzydło) nie wzorowane.








 






Super, że i Ty Marku kolejny raz bierzesz udział w podsumowaniu :) Patrząc na Twoje prace, to był baaardzo kreatywny rok dla Ciebie! Nic, tylko się cieszyć z udanego połączenia ciekawych pomysłów ze zdolnościami. Ciągle się rozwijasz, eksperymentujesz - widać, że przesz do przodu. Jestem z Ciebie dumna :D Prace na czarnym papierze są cudne, a Twój autoportret doskonały. W Twoich dziełach jest i spokój, i dynamizm/dramatyzm :D Te warsztaty to cenne i budujące doświadczenie. Gratuluję udziału w wystawie i trzymam kciuki za warsztaty, niechaj Ci służą! :D

 http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

NATSUMI AIKO / OLA


Cześć Dominika, śledzę zarówno Twojego bloga jak i fanpage od dłuższego czasu. Zapewne nie będzie dla Ciebie niczym nowym, jak napiszę, że Twoje prace bardzo mi się podobają. Jako że sama również zajmuję się głównie, czy też do niedawna wyłącznie, rysowaniem portretów, zawsze gdzieś tam podpatrywałam, co robisz nowego. 
Co do ołówkowych portretów, wysyłam jeden, sprzed paru miesięcy. W tym roku zaczęłam również swoją przygodę z kredkami. Zawsze wydawały mi się trudniejsze do ogarnięcia niż ołówki, ale kilka miesięcy temu powiedziałam sobie wreszcie: koniec! Czas zrobić coś nowego. Pomyślałam, że łatwiej będzie mi na razie ze zwierzaczkami niż z ludźmi, także na pierwszy ogień poszedł kot, a następnie pies, którego Ci wysyłam. Później przyszła kolej również na jakiś niewielki portrecik - pierwszy skończony kredkami w całym moim życiu.
Jednak za zdecydowanie największe odkrycie tego roku uważam akwarele. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia, chociaż trochę więcej czasu i nerwów zajęło mi pozyskanie ich miłości. Nasza relacja nadal jest dość płytka, ale mam nadzieję na pogłębienie tej więzi w przyszłości. Na dowód naszej miłości przesyłam Ci kilka prac (konkretnie trzy - nie wiedziałam, którą wybrać). 
Jest mi trochę żal, że to już koniec roku, bo nie zdążę Ci niestety opisać mojej przygody z akrylami, z którymi nie miałam jak na razie przyjemności się zapoznać, ale mam nadzieję, że to kwestia góra kilku tygodni!










Olu, mogę z przyjemnością odwdzięczyć się komplementem: Twoja twórczość również bardzo mi się podoba ♥ Rysuję "na poważnie" już pół życia, ale do tej pory nie rozgryzłam akwareli, wciąż są one dla mnie czarną magią. A Ty nie tylko ślicznie rysujesz, ale i malujesz! Świetnie, że postanowiłaś coś zmienić, zaryzykować i jeszcze byłaś w tym wytrwała, bo rezultaty są zachwycające. Twoje prace to dowód na to, by się nie bać próbować nowych technik. Życzę Ci powodzenia z farbami akrylowymi. Jestem przekonana, że je też oswoisz :D


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1


DAENERYS / MARTYNA



Mimo, iż czytam Twojego bloga od ponad dwóch lat, dopiero teraz udało mi sie uzbierać cos na podsumowanie roku. Nie ma tego wiele, ale od konkursu o demonach słowiańskich nie narysowałam absolutnie nic przez brak wolnego czasu (i weny) :( Prace te powstały w okresie sierpień-grudzień. 
Pierwszy byl Gollum na prośbę mojej mamy (nie wiem czemu bardzo go lubi). Płakałam jak oddawałam, bo to jeden z moich ulubionych rysunkow. Nastepnie postanowiłam popracować w większym formacie (A3) i poprawiłam rysunek z końmi, który wisiał na scianie od 10 lat i szczerze mówiąc straszył (stara wersje podsylam dla porownania). Teraz aż miło popatrzeć :) Dalej poleciałam juz z prądem i postanowiłam narysować siebie, ale z zielonymi oczami,  bo... czemu nie? :) Przy okazji bardzo podoba mi sie to łączenie ołówka z kredkami (zainspirowane Twoimi poradami ^_^). Poprawiła mi sie tez technika jeśli chodzi o rysowanie włosów! Dostałam też zamówienie na portret ze starego zdjęcia, ale nie było zbyt dobrej jakosci i części musiałam sie domyślać jak narysować. Ostatnim moim tegorocznym osiągnięciem jest Wiedźmin. Dosc popularny motyw, ale nie mogłam nie zrobić.  Jedyne co mam sobie do zarzucenia to problem z rysowaniem tła. O ile mam cierpliwość do detali, to tło jest dalej moją zmorą :( Końcówki jasnych włosów też muszę jeszcze dopracować. To by było na tyle. W przyszłym roku planuję rozpocząć pracę z kredkami.










Cieszę się, że zdecydowałaś się wziąć udział w podsumowaniu. Naprawdę warto, by Twoje prace zobaczyło więcej osób! ♥ Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak skorygowałaś stary rysunek z końmi. Teraz jest świetny! Nie dziwię się, że było smutno oddawać Golluma, choć moim faworytem z Twoich tegorocznych prac jest fanart Wiedźmina [nie, nie tylko ze względu na to, że to Geralt i Ciri :D] - zachwyca detalem i światłocieniem! Rzeczywiście, możesz być dumna z techniki rysowania włosów. W przyszłym roku życzę więcej czasu na tworzenie, a także cierpliwości do detali i tła ^^

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

GJAR

Ten rok był dla mnie drugim moim rokiem rysowania. Taka II rocznica. Nie mam żadnego bloga, portfolio, czy jakiejkolwiek innej strony z moimi pracami, chyba za wcześnie, bo za małe umiejętności jeszcze, prace wrzucam na razie na FB. Wydaje mi się, że ten rok był udany chociażby ze względu na zrobiony postęp w rysowaniu.  W każdym tegorocznym rysunku coś zostało poprawione w technice rysowania, przynajmniej tak to widzę porównując te prace z poprzednimi. Cały czas staram się poprawiac realistycznośc rysunków. Zobaczymy jak jeszcze zdołam to zmienic.  Można powiedziec, że był to rok tygrysa, bo od takiego rysunku go zacząłem :D Ps.: był jeszcze rysunek przedstawiający "Ilojleen", ale gdzieś mi go wcięło.










Myślę, że najwyższy czas założyć fanpage'a albo profil na Instagramie! :D Wydaje mi się, że więcej osób chciałoby na bieżąco śledzić Twoją twórczość. Czy reszta czytelników się ze mną zgadza? :)
Twoje prace, choć statyczne pod względem póz sportretowanych na nich osób, są dosyć dynamiczne dzięki dużemu kontrastowi i głębokiej czerni [szczególnie portret Jezusa]. To ich siła, jak również detal :) Nie mogę wyjść z podziwu nad włosami Morgana Freemana :) Trzymam kciuki za dalszy rozwój! 
P.S. Chciałabym jeszcze raz serdecznie podziękować za mój portret! ♥ Bardzo mi się podoba, najbardziej oczy i usta [wow, całkiem realistycznie udało Ci się przedstawić to, że miałam tylko część ust pomalowanych szminką :D] ^_^


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

 ANIA PA


Na wstępie napiszę,że ogromnie się cieszę z "posumowania",gdyż będzie kolejna okazja do podziwiania cudownych prac. Ja też postanowiłam pokazać swoje ,choć mój rok 2016 w tym temacie zamyka sie w trzech miesiącach.Wcześniej rysowałam jak każdy. Coś tam próbowałam,jednak z marnym skutkiem,co mnie dobitnie zniechęcało...........do czasu,aż nie natknęłam się na rysunek pewnego artysty,którego pewnie większość rysujących zna.Ta praca mnie tak zauroczyła,że bez zastanowienia skontaktowałam się z autorem i ją nabyłam 😊 Tak się zaczęło to szaleństwo. Przy akompaniamencie bardzo motywujących słów zachęty Krzysztofa W. zaczęłam rysować. Od konca września narysowalam ok 25 rysunków z czego jeden mnie zadawala 😃..... ale walcze dalej i przesyłam moje "wypociny" zgodnie z tematem. Moj pierwszy zadawalający mnie portret,moja pierwsza praca kredkami (nieśmiała,ale na więcej nie mama odwagi) i moje pierwsze rysunki "mieszane,ktore bardzo polubiłam. Dziękuję za tę wspaniała ideę i możliwość pokazania swoich prac,gorąco pozdrawiam i życzę wspaniałych,spokojnych Świąt,oraz szczęśliwego Nowego Roku 😊





Wow, ależ Ci zazdroszczę tego kopa motywacyjnego! :D W końcu sama tak zaczynałam - zainspirowawszy się czyimiś pracami. Ta motywacja razem z Twoim talentem dała cudowne kombo! Wystarczy tylko spojrzeć na Twoje prace, by przekonać się o magii inspiracji :) 25 rysunków od września - szok, ja tyle przez cały rok nie zrobiłam! :D Ślicznie rysujesz, Aniu i doskonale radzisz sobie z oddawaniem dziecięcego uroku i niewinności. Chłopiec z jabłkiem jest fantastyczny. Trzymam kciuki za równie owocny [nomen omen :D] 2017 rok!

 http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

ASIA


moje podsumowanie 2016 wyglada tak.... pierwszy raz w zyciu spróbowałam namalowac cos akwarelami... latwo nie bylo, moje pierwsze "dzielo" akwarelkami musialam poprawiac kredkami akwarelowymi i farbami akrylowymi bo okropnie wyszlo;D po poprawkach  zimorodek wygladal juz dosc porzadnie;)

kolejnym moim postepem bylo narysowanie psa, ... normalnie nie rysuje psów, bo wole koty;) nie dosc ze narysowalam psa, to na formacie A3 (którego nie cierpie) to tylko w tydzien;)reasumujac..... narysowalam psa, na formacie A3 i tylko w tydzien, pobijajac mój zyciowy rekord w szybkosci narysowania czegokolwiek na formacie A3;D







Zazwyczaj artystom lepiej wychodzi przedstawianie tego, co kochają najbardziej. Widząc portret mopsika, postawiłabym wszystkie pieniądze na to, że uwielbiasz psy! No i bym je straciła, skoro jesteś kociarą :D Mój zachwyt nad tym przepięknym psiakiem wzrósł, jak przeczytałam o formacie i czasie, w jakim wykonałaś tę pracę. To super, że podjęłaś się spróbowania czegoś nowego - mam na myśli także akwarele - i że się nie poddałaś, kiedy nie wyszło tak, jak sobie tego życzyłaś. To dowód na to, by się nie poddawać :D Życzę Ci kolejnych takich sukcesów w nadchodzącym roku!

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

PIOTR


Od ponad roku (od kiedy przestudiowałem twojego bloga i wpisy o cieniowaniu) robię stały progres (tak przynajmniej mówią mi znajomi, chyba że mnie okłamują). Głowę mam pełną pomysłów, kupiłem nawet kieszonkowy notes u Chińczyków żeby spisywać patenty na kolejne prace :)
Ogólnie cały rok zaliczam jako udany. Wreszcie jestem w 90 procentach zadowolony z moich prac (a jestem swoim największym krytykiem). Dzielę swoje projekty na te które mają ładnie wyglądać i na te które mają nieść za sobą jakąś historię, skłonić widza do myślenia, prowokować do dyskusji.
Tematyką i doborem, łączeniem zdjęć z których rysuję balansuję na krawędzi kiczu i prawdziwej sztuki. Czasem jest więcej tego pierwszego czasem drugiego. Pociągają mnie obrazy delikatnie mówiąc kontrowersyjne i takie też chcę tworzyć. Tematyka śmierci może wydawać się jakaś obsesyjna ale spokojnie, nie mam myśli samobójczych, z głową wszystko OK :) Ktoś mądry powiedział kiedyś że sztuka ma niepokoić i akurat w moim przypadku chyba tak jest. 


 






Widzę Piotrku, że jesteś tak ambitny, jak ja - masz pewien poziom umiejętności, którego z pewnością nie możesz się wstydzić, ale chcesz jeszcze więcej :D To bardzo dobrze, bo to świadczy o tym, że masz pragnienie ciągle się rozwijać. Już Ci to pisałam w mailu jeszcze przed podsumowaniem, ale jak zwykle Twoja kreatywność i spory talent w realistycznym rysunku zapiera dech w piersiach [wampirzyca najlepsza ♥]. Całkowicie rozumiem i podzielam pociąg do mroku, choć sama nie tworzę prac w tym klimacie :D Wyczekuję z niecierpliwością na Twoje przyszłoroczne rysunki :>
P.S. Wybacz mini cenzurę na dwóch pracach, ale zaglądają tu także dosyć młodzi artyści :) 

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

ARTOPOLOSIS / ANIA


Wysyłam 3 moje prace, które najbardziej podsumowują mój tegoroczny rok. Kameleon - to spory postęp w pointyliźmie, pierwszy raz cały mój rysunek składał się z samych kolorowych kropek.
Tracer - pierwszy raz odważyłam się zrobić tak szczegółowy rysunek kredkami.
Cute Bear - rysunek z początku tego roku, w którym bardziej "docisnęłam" kredki.






Aniu, Ty wiesz, jak lubię Twoją twórczość! Super jest to, że na spokojnie, a z sukcesem próbujesz różnych rzeczy. Mega spodobał mi się rysunek Tracera, ale kameleon to już mistrzostwo ♥ Polubiłaś się bardzo z cienkopisami i ten "związek" wychodzi Ci na dobre :D Ciekawe, czym zaskoczysz w nowym roku ^^

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

KRZYSIEK

Przygodę  z  rysowaniem zacząłem , tak naprawdę w  szkole , ale  było to raczej takie rysowanie  z nudów i nic  treściwego nie wnosiło. Potem na kilka  długich  lat pozostawiłem to całkowicie. W roku 2015 , przez  przypadek  znalazłem  Twojego bloga , obejrzałem , poczytałem i  stwierdziłem "czemu nie" :) Teraz już  bez  tego nie  funkcjonuję  normalnie .  Także  ...Dzięki :)Rysuję  tylko  wieczorami , po pracy , także  taki standartowy czas wykonania rysunku , to jakieś 2  tygodnie.
Co do sukcesów...hmm.  nie  mam chyba żadnych. Nie brałem udziału w  żadnych  konkursach , ani wystawach. Moim prywatnym  sukcesem jest założenie  strony  na  FB  . Od  tamtej pory mam  bardzo dużo  zleceń  :) Jakby  ktoś  chciał obejrzeć  to  link :  https://web.facebook.com/dziadekart/
Odkryłem też  genialne  ołówki  "Mars Lumograph Staedtler" -  i  innymi  już  nie  chcę  rysować :)
To  tyle  .....pod  spodem  kilka  ciekawszych  prac :)

 














Zastanawiam się Krzyśku, jak możesz mówić, że nie odniosłeś w tym roku żadnych sukcesów... jak dla mnie każda Twoja praca to sukces! :D Naprawdę genialnie cieniujesz, podkreślając trójwymiarowość twarzy i innych części ciała. A włosy? W głowie się nie mieści, jak odwzorowałeś fryzurę tej pani w ubraniu w paski. Nic dziwnego, że dostajesz zlecenia, gratuluję! Oby było ich jak najwięcej w 2017 roku [ale też i bez przesady, byś miał też czas porysować dla siebie :)]. Może spróbujesz koloru? Chętnie bym zobaczyła, jak sobie poradzisz z kredkami :)


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

AGA

Podsumowanie rysunkowego roku 2016 jest dość marne pod względem liczby skończonych prac, ale chyba nie ilość, a jakość ma znaczenie ;-) Mam nadzieję, że nie będzie to niedozwolone, jeśli napomknę także o malowaniu farbami, a dokładniej malowaniem na kubkach, bo tutaj to było parę ważnych wydarzeń. Po pierwsze malowałam dwa motocykle, które były bliskie memu sercu i chyba przez to wyszły mi naprawdę nieźle, wręcz najlepiej jak dotychczas, z czego byłam bardzo zadowolona. W końcu nauczyłam się, że malowanie starym pędzelkiem zbyt gęstymi farbami to nie jest najlepszy pomysł ;-) Drugie ważne wydarzenie to było namalowanie 15 takich samych kubeczków jako nagrody w Rajdzie. I tu nauczka dla mnie - to, że wzór jest dość prosty i nieskomplikowany wcale nie oznacza, że praca pójdzie szybko i gładko. Masakra, nigdy więcej! :D Trzeci kubeczkowy sukces to było w końcu namalowanie moich zwierzęcia, a dokładniej dwóch kotów, które również wyszły mi mega (jestem bardzo krytyczna w stosunku do moich prac). Dlatego "w końcu", gdyż wiele lat temu rysowałam całkiem niezłe realistyczne portrety zwierząt, z których "słynęłam" i nadszedł czas wrócić. Mam nadzieję, że więcej takich kubków mi przyjdzie do namalowania ;)
Jeśli malarstwo jest niedozwolone w tym podsumowaniu, to jedno zdanie o największym dotąd moim rysunku realistycznym na formacie hmm A1. Ogromny, rysowany przez wiele miesięcy, kredkami, z którymi wcześniej miałam naprawdę niewiele do czynienia, a efekt jak dla mnie naprawdę zadowalający. Mega wyzwanie, podjęte, skończone. Do rysunkowych podsumowań mogłabym dodać jeszcze jeden rysunek motocykla, który narysowałam bardzo starannie, zaczynając doceniać temperówkę i korzyści płynące z naostrzonej kredki, ale nie dodam zdjęcia, bo jeszcze nie skończony. 
Z nowinek technologicznych w moim życiu: w końcu w moim "kubku z przyborami do rysowania" znalazł się biały żelopis, którego dopiero się uczę i nieco mnie przeraża, ale wierzę, że w końcu uda mi się uzyskać większy kontrast, bo białą kredką nie da się tak fajnie rozjaśniać obszarów. Ale a propos białej kredki - przypadkiem kupiłam białą derwent coloursoft, która zachwyciła mnie swoją miękkością i zdolnością do wygładzania/mieszania kolorów. Także taki bajer jak gumka w ołówku okazały się dobrym zakupem.
Postanowienia na rok 2017:
- więcej rysować!











Zacznę tak: NO RACZEJ, ŻE LICZY SIĘ JAKOŚĆ, A NIE ILOŚĆ! :D A u Ciebie ta jakość osiągnęła wysokie szczyty, Agnieszko :D Przecież ten motocyklista w kolorze wygląda jak zdjęcie... ♥ Musiałaś włożyć w tę pracę naprawdę dużo serca. To to jest ta praca na A1, czy mówisz o jakiejś innej? Fajnie, że i Ty łączysz swoje dwie pasje razem. To daje dużą radość, prawda? :) Jak najbardziej powinnaś być dumna ze swoich tegorocznych osiągnięć, i to bardzo. Malowanie na kubkach z pewnością nie należy do najłatwiejszego typu malarstwa, ale Ty to robisz niczym drukarka :D Życzę Ci powodzenia w przyszłym roku: więcej cudnych kubków, więcej tak perfekcyjnych rysunków oraz przyjemności z odkrywania nowych akcesoriów do rysowania :D
P.S. Rozwiewając Twoje - i być może innych osób - wątpliwości, malarstwo każdego rodzaju jest jak najbardziej dozwolone w podsumowaniu. I nie tylko! Wszelakie rękodzieło również :D

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

OLIWIA

Rok 2016 nie był dla mnie zbyt owocnym rokiem, jeśli chodzi o rysowanie. Możliwe, że złożyło się na to mniej czasu i chęci. Jednak udało mi się wykonać kilka lepszych prac. Żałuję, że moja ulubiona technika — wyłącznie kredki — poszła w odstawkę. Mimo to wykonałam w niej fanarty: Królewny Ognia z "Pory na przygodę", Wendy z "Wodogrzmotów Małych" i Elsy z "Krainy Lodu": 




Zainspirowałam się nieco Twoimi pracami, Ilojleen, i próbowałam zrobić coś w technice "białe na czarnym". Pierwszą próbą było przerysowanie plakatu filmowego z "Harry'ego Pottera i Insygniów Śmierci". Jestem zadowolona z tego, jak wyszła Hermiona, ale Voldemort i Ron mnie przerażają... w negatywnym sensie :D. Drugą próbą było przerysowanie Katniss z plakatu do "Igrzysk Śmierci", niestety, podobieństwo uciekło. Dopiero narysowanie dziewczyny (ze zdjęcia) z niebieskimi różami uważam za w miarę dobrą pracę w tej technice.




Nieco ćwiczyłam w ołówku. Narysowałam Barbarę Palvin i Logana Lermana ze zdjęć:



Ostatnio polubiłam technikę mieszaną akwareli i kredek. To akurat jedna z moich najbardziej udanych prac w tej technice


Od początku roku szkolnego coraz częściej rysuję na komputerze. Jednymi z tego rodzaju prac są portery Hermiony i Ginny z serii o "Harrym Potterze" (na podstawie opisów książkowych).


Narysowałam ponownie również wakacyjny rysunek przedstawiający głównych bohaterów serii o "Percym Jacksonie i Bogach Olimpijskich".

Jednak najbardziej dumna jestem z ilustracji przedstawiającej tajemnicze, jaśniejące stworzonka w lesie, według niektórych to te niebieskie stworki z "Meridy Walecznej".


To są chyba najważniejsze prace, które wykonałam w 2016 roku. Jak zwykle mam nadzieję, że w kolejnym, teraz już 2017, uda mi się rysować więcej i lepiej, czego życzę sobie oraz innym rysującym/malującym :D. Życzę Szczęśliwego Nowego Roku Tobie, Ilojleen, oraz czytelnikom Twojego bloga.

To się nazywa kreatywny rok! Wykonałaś tyle różnych prac, więc zastanawiam się, czemu uważasz, że 2016 rok nie był owocny. Chyba, że podobnie jak ja, stworzyłaś przez ostatnie 12 miesięcy mniej rysunków, niż w poprzednich latach - niestety mam to samo w tym roku D: Niezwykle podoba mi się to, jak kolorowe, dynamiczne są Twoje prace. Świetnie, że przedstawiłaś własne interpretacje znanych z książek i filmów postaci! Super wyszło Ci też połączenie akwareli i kredek oraz prace na czarnym papierze! Czegóż mogę Ci życzyć? Chyba tylko tego, by następny rok był tak samo zróżnicowany, kreatywny, a przede wszystkim, by spotkał się z Twoimi wymaganiami dotyczącymi bycia owocnym ;D 
P.S. Uwielbiam Meridę :D

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1


PAWEŁ G.

Mam na imię Paweł, mam 16 lat. :)Ten rok był dla mnie rokiem udanym pod względem rysunku. Udało mi się bardziej systematycznie rysować i stworzyć więcej prac. :) Dzięki temu lepiej cieniuję i ogólnie rysunki są lepsze, chociaż wiem że jeszcze długa droga do tego by były one dobre. Udało mi się narysować pierwszy krajobraz, z którego jestem bardzo zadowolony oraz 2 prace wykonane kropkami. Jest mi szkoda, że nie spróbowałem w tym roku niczego z koloru (poza pojedynczymi próbami z Promarkerami). Moim postanowieniem na 2017 jest otwarcie się na różne techniki oraz na systematyczne, codzienne rysowanie. Mam nadzieję, że się uda. A oto moje prace:


 

Bardzo mnie raduje fakt, że należysz do osób, które są zadowolone z tegorocznych dokonań ^^ Słuszne jest to zadowolenie! :) W Twoich pracach widać spokój, precyzję. Nie spieszysz się, by wykonać jak najwięcej rysunków, tylko jak najlepiej! Powie to każdy, kto spojrzy na rysunek przedstawiający molo, jest znakomity :) Trzymam kciuki za Twój dalszy rozwój. Powodzenia z markerami i eksperymentowaniem z technikami! Jestem pewna, że będzie coraz lepiej!

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

PATRYCJA Ł

Ten rok był dla mnie pełen nowych rzeczy, a w chwili, gdy do Ciebie piszę wiem, że jeszcze trochę zrobię zanim dobiegnie końca. Zacznę od samego początku. Tak, jak Ty prowadzę swojego bloga, dlatego pozwolę sobie nie tracić czasu na załączniki i podlinkuję swoje prace. 
Zanim poszłam do liceum plastycznego kilka razy próbowałam z rysunkiem realistycznym, ale dopiero będąc w tej szkole, narysowałam autoportret, który zachwycił nie tylko mnie, ale wielu moich znajomych. Teraz oczywiście poprawiłabym parę rzeczy, bo po upływie kilku miesięcy jestem w stanie je dostrzec, ale "nie rażą". Oprócz tego, pierwszy raz pracowałam z samoprzylepnym rastrem (tworzenie cieni i dobieranie jego wzorów było naprawdę ciekawe!) i użyłam bibuły na różne sposoby. Nie przypuszczałam, że po zmoczeniu zostawi aż tak wyraziste i nasycone plamy. http://malgranda-art.blogspot.com/2016/01/1-2-3-4.html


Nigdy nie malowałam "na poważnie", egzaminy do liceum zmusiły mnie do chwycenia za farby i pędzle. W szkole prawie nigdy nie kończę martwych natur, ale gdy profesor zadał nam pracę domową, stwierdziłam, że muszę się postarać i tak powstał mój pierwszy dobry malunek. Odkryłam też, że ustawiam całkiem dobre martwe natury :) http://malgranda-art.blogspot.com/2016/04/dwie-ale-tak-naprawde-jedna.html

 
I pierwszy raz z fotografią, programami graficznymi i konkursem. Nie zdążyłam wysłać prac przed terminem, ale ważne, że je zrobiłam i chyba wykonam pozostałe karty do tego kalendarza :) http://malgranda-art.blogspot.com/2016/12/2017.html
Czytam Twojego bloga od bardzo dawna, ale nigdy nie brałam udziału w podsumowaniu, więc postanowiłam, że w tym roku warto przyłączyć się do tej akcji. Jak zawsze, wszystko robię na ostatnią chwilę, dlatego cieszę się, że mam jeszcze całe 3 godziny do deadline'u, haha! Wesołych świąt :)




Widzę, że intensywna praca artystyczna trwa przez cały rok i nawet Święta Bożonarodzeniowe Cię nie rozleniwiły :D No i super, pozazdrościć! W tym tej wszechstronności: tu rysunki, tu malarstwo, tu makiety, tu fotografia, tu grafika komputerowa... Rzeczywiście, masz dar do kompozycji, bardzo podoba mi się ta z manekinem i szpilką ♥ Oby ten nowy rok był równie przepełniony weną i poznawaniem nowych technik ^^ Genialny ten pomysł z bibułą, nietuzinkowy!


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

AREK

Eksperyment. Tak można nazwać końcówkę 2014 i początek 2015 roku, skąd pochodzi pierwsza praca. Postanowiłem zająć się bardziej solidnie kaligrafią. Do tej pory coś tam sobie próbowałem ale efekty były marne. Przede wszystkim brak systematyczności - to główny powód moich słabych postępów. Kaligrafia wymaga cierpliwości i systematyczności. A tej było jak na lekarstwo.  Z początkiem 2015 roku to się zmieniło. Wbrew pozorom czasu nie było potrzeba wiele. Regularne ćwiczenia po 30 minut dziennie pozwalały zaobserwować postępy. Nie wpadałem też w panikę, gdy przez 2 dni nie trzymałem obsadki w ręce. Obsadkę zakupiłem sobie taką elegancką, że aż dziwnie czułem się trzymając w ręku taką "prawie-różdżkę" rodem z Hogwartu ;) Ale posiadanie takiego wyjątkowego przedmiotu obowiązywało do częstszych ćwiczeń. Kilka stalówek też już "przerobiłem" szukając tej idealnej. Zdaję sobie sprawę, że takiej nie ma, ale znacznie ułatwił mi wybór ogrom materiałów na Instagramie. Masa ludzi używała stalówek Nikko Zebra G, więc i ja postanowiłem ją spróbować. O matko i córko!! - Tak sobie krzyknąłem i z radością zacząłem wypróbować wszelkie Ecoliny, których też już kilka zamieszkało w mojej szufladzie. Wszystko było jak należy - stalówka miodzio, obsadka rewelacyjna. Tylko technika kuleje. Niby fajnie to wyglądało, ale wiedziałem, że może ładniej. Naoglądał się człowiek Instagramów i innych "fejsbuków" - i zacząłem kopiować (Żona nazywała rzecz po imieniu, ja wolałem "inspirację" :) ). Później już tylko regularne ćwiczenia, chwilka przerwy w okolicach maja lub czerwca na ćwiczenie italiki i powrót do Copperplate'a, który wygląda rewelacyjnie, robi wrażenie na niemal każdym i sprawia radość, gdy linia prowadzona już jest jednolita, nie drżąca i odpowiednio zakręcona. Daleka jeszcze droga mnie czeka by osiągnąć zadowalający poziom, ale nie ma nic za darmo. Praca, praca i jeszcze raz praca. Taki jest plan na 2017 rok. I mam nadzieję, że będzie mi dane pochwalić się efektami za rok :)


Haha, Arku, zrobiłeś nawet podsumowanie kilku lat wstecz :D Choć Twoja twórczość to nie rysunki ani obrazy, to bez wątpienia jest to sztuka, dlatego zachęciłam Cię do wzięcia udziału w tej akcji. Co można by rzec na temat tego, co napisałeś i przysłałeś? No perfekcja ♥ Kaligrafia ogromnie mi się podoba, ale jakoś do tego nie mam daru [pomimo ponoć ładnego charakteru pisma xD]. Należą Ci się gratulacje za wytrwałość i cierpliwość, albo jak sam mówisz - za wypracowanie jej :) Z przyjemnością patrzy się na próbkę Twojej kaligrafii. Jakby to był wydruk, a nie coś pisane odręcznie! Samych sukcesów w 2017! :)

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1


KRZYSIEK T.


Mój udział w podsumowaniu w tym roku wynika chyba głównie z przywiązania do tradycji bo szczególnych sukcesów i postępów nie zanotowałem na swoim koncie. Tak to jest kiedy się obrasta w rodzinkę i różnej maści obowiązki. :) Trzeba coś wybrać. A hobby coraz częściej przegrywa. Mam nadzieje, że nie brzmi to jak narzekanie, bo w sumie jestem zadowolony, nie schowałem całkiem kredek i ołówków. Po ostatnim zorganizowanym przez Ciebie konkursie kontynuowałem tematykę związaną z autoportretem. A w międzyczasie ten mały projekcik rozrósł się do portretu rodzinnego z dużym przymrużeniem oka. :) Jak widać na załączonym obrazku, jeszcze trochę pracy zostało, ale do Świąt muszę zdążyć :).Od biedy można powiedzieć, że jest to pewna nowość dla mnie bo jeszcze nie rysowałem pracy składającej się z dwóch rysunków. ;) Innych prac chyba nie ma sensu pokazywać. Wszystko jest w internecie. :)
Życzę Tobie Dominiko i wszystkim udanego roku 2017 pod względem artystycznym, żeby wasze prace cieszyły oko, inspirowały i wpływały na innych. Jednocześnie wszystkiego najlepszego tak po prostu, zwyczajnie, przyziemnie i nieartystycznie. :)






Naprawdę mi miło, że moja coroczna akcja artystycznego podsumowania roku stała się dla Ciebie tradycją :) Fajnie, że pomimo mojej mniejszej aktywności na blogu w tym roku wciąż tu wracają i chętnie biorą udział w akcjach i konkursach :) No i cieszę się, że mimo wielu obowiązków nie porzucasz swojej pasji, a wciąż imponujesz poziomem prac, jak również kreatywnością. Skoro wspomniałeś o autoportrecie i konkursie, pozwoliłam sobie przypomnieć Twój rysunek konkursowy, ponieważ warto, by czytelnicy wiedzieli, o czym mowa. Na koniec oczywista oczywistość: masz naprawdę duży talent. Życzę Ci jak najwięcej tak znakomitych prac w 2017 roku!
P.S. Zastanawiam się, jak odczytać słowa o obrastaniu w rodzinkę, czy czterołapnie, czy bardziej ludzko, ale w obu przypadkach gratuluję :D

 http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

EWA

Mam na imię Ewa i mam 16 lat. Rysuję właściwie od dziecka, jednak w tym roku zauważyłam u siebie duży postęp w tej dziedzinie. Rok zaczęłam od stylu minimalistycznego, który polubiłam do tego stopnia, że stworzyłam nawet jedną pracę długopisem. Następnie przyszedł czas na kredki akwarelowe z którymi wiązałam duże nadzieje. Jednak okazało się, iż to medium zupełnie nie chciało mnie słuchać. Jednak mój trzeci rysunek ‘’na poważnie’’ nimi wykonany prezentuje się już nieco lepiej. Niestety, wciąż jest nieskończony ze względu na brak czasu. W połowie roku odniosłam swoje pierwsze rysownicze zwycięstwo – moja ołówkowa praca wywalczyła pierwsze miejsce w gimnazjum. Była moim rekordem co do wielkości pracy, ponieważ stworzyłam ją na formacie brystolu. Niedługo później pobiłam też kolejny rekord – co do ilości osób na jednym rysunku, bowiem udało mi się umieścić osiemnaście osób na formacie A3. Wakacje pochłonął kurs rysunku, który wprowadził mnie w świat farb, pasteli suchych i martwej natury.
W tym roku szkolnym wygrałam drugi konkurs i tym samym moja praca wraz z pozostałymi zwycięskimi rysunkami zawisła w szkolnej galerii. Niedługo czeka mnie też pierwsza wystawa prac. W końcu założyłam swojego bloga i fanpage na Facebooku, uczestniczyłam także po raz pierwszy w konkursie na Twoim blogu. Ten rok mogę zdecydowanie podsumować słowami, że im dłużej zajmuję się rysowaniem, tym bardziej uświadamiam sobie, jak wiele jeszcze mogę się nauczyć. Moje rysunki nie są może jeszcze fotorealistyczne, ale wiem, że dopiero zaczynam odkrywać rysunek.
Moja (wciąż nieukończona) ilustracja do sceny z pewnego opowiadania. Najnowsza praca, która sprawiła, że pokochałam rysowanie skóry;-). Większość prac jest niestety nieskończona, ponieważ są to jedne z najnowszych rysunków. Poza tym nie zawsze jestem na tyle cierpliwa, by je kończyć i czasem wracam do starych prac po wielu tygodniach czy nawet miesiącach.



 

Ewo, za Tobą kreatywny rok, który dał Ci dużo doświadczenia oraz sukcesów! Gratuluję wygranych konkursów oraz wystawy, jestem z Ciebie dumna ^_^ Żałuję, że nie dane jest nam zobaczyć tego zbiorowego portretu na A3 ani rysunku na bristolu. To musiały być wyzwania! Świetnie, że nawet w wakacje rozwijałaś swoje umiejętności. Kiedy człowiek nie jest obarczony szkolnymi obowiązkami, na pewno ma więcej chęci do tworzenia :D Powiem Ci, że przepięknie cieniujesz. Tak gładko, starannie, jednocześnie uwypuklając to, co należy. Myślę, że jeszcze opanujesz kredki akwarelowe i będzie Ci szło jak z płatka :D 

  http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

WIOLETA / MADOKA

To już moje czwarte podsumowanie. :) Strasznie szybko ten czas leci. Może to dziwnie zabrzmi, ale mam tylko jeden rysunek skończony w tym roku. :) Elsę! Jest to równocześnie mój pierwszy rysunek kredkami akwarelowymi. Jestem z niego bardzo zadowolona, choć niestety tło nie jest...najlepsze. Robienie jednolitego tła to nadal dla mnie skomplikowana rzecz. ?_? Na zajęciach plastycznych dalej kończyłam swoje obrazy, ale uważam, że nie ma się czym chwalić.Przepraszam też za jakość zdjęć. Niestety mam tylko aparat w komórce. :( Nie dawno skończyłam laleczkę Hatsune Miku, którą robiłam na prezent dla przyjaciółki. Jestem z niej dumna, bo robiłam z filmu po angielsku (co prawda z tłumaczeniem tłumacza Google, ale i tak wielu rzeczy musiałam się domyślać. :( ). W wakacje narobiłam też sukienek takich, jak te, które robione były również według filmu z internetu i na koniec to z czego jestem chyba najbardziej zadowolona - bieżnik na stół z choinką. Nie myślałam, że mi się on uda. Nie, żeby był trudny, bo wykonanie jest banalne, ale bardzo czasochłonne, a ja nie jestem osobą cierpliwą o czym świadczy choćby to, że mam tylko jeden skończony rysunek. :D Mimo to uważam, że był to dla mnie bardzo udany rok.










Czwarte podsumowanie? Wow, czyli uczestniczyłaś w każdym, które zorganizowałam! :D Super, raduję się, że bierzesz tak aktywnie udział w akcjach tego bloga :D Może i niewiele prac różnego rodzaju wykonałaś w tym roku, ale liczy się to, że w każdą wkładałaś serce i że uważasz minione 12 miesięcy za udane. Potrafiłaś pokonać przeszkody [wspomniałaś o anglojęzycznych filmikach oraz o braku cierpliwości], by osiągnąć cel, co bardzo Ci się chwali. Elsa jest bardzo ładnie wykonana. Wierz mi, że z każdą pracą człowiek nabywa doświadczenia i z czasem będziesz usatysfakcjonowana i z tła :)


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

KAROLA


Mam na imię Karolina i mam 21 lat. Rysuję praktycznie od dziecka, a tak na poważnie od 4-5 lat. W tym roku zaczęłam rysować kredkami. Przeważnie rysuję portrety choć niedawno narysowałam pierwszy raz jakieś zwierzątko -pieska. Pewnie dlatego, że był na zamówienie. Niestety rysując bardzo szybko się zniechęcam i tracę cierpliwość. Dlatego moje prace nie są czasem takie jakie chciałabym aby były. Mam nadzieję że przyszły rok będzie lepszy. Pozdrawiam i życzę udanych Świąt.









Kurczę, Karolino, mówisz, że szybko się zniechęcasz i że nie jesteś cierpliwa, a ja widzę tu same przepiękne portrety kobiet oraz równie cudne zwierzaki [a na dodatek ta trawa :o]! Bardzo dobrze radzisz sobie z kredkami. Myślę, że powinnaś być z siebie dumna, bo ja jestem :) Trzymam kciuki za równie niesamowity artystycznie rok 2017!

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

PANI WANDA


Od tego roku , czesto nocami rysuje , bo tak jakos uklada sie u mnie i cos tam raczkuje , rok i lata rozne , ale tak niektorzy maja i cieszyc trzeba sie kazda chwila, bo zycie jest za krotkie , pozdrawiam , nie wiem jak to tutaj wklejam moja kreatywna strone o roznych tematach, pozdrawiam serdecznie ,<3,.:) https://www.facebook.com/Wandarart/

Pani Wanda jak sama mówi, niedawno zaczęła rysować, bo dopiero w tym roku. Mocno trzymam kciuki za rozwój umiejętności! ♥

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

ANONIMOWY

Jest to mój pierwszy pełny rok, odkąd rysowanie stało się moim małym hobby. Oprócz tego od marca próbuję opanować sztukę malowania akwarelami :) Niestety nie rysuję ludzi - mam nadzieję, że takie podsumowanie również przyjmiesz ;)
Jak pisałam w komentarzu, szkoda, że podsumowanie nie jest dłuższe i opatrzone obrazkami, ale za Ciebie anonimie również mocno trzymam kciuki! Powodzenia z akwarelą! :)

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

NATALIA L.

Cześć! Mam na imię Natalia i mam 17 lat. Twojego bloga czytam jakoś od 2 lat, jednak nigdy nie miałam wystarczająco odwagi, aby podzielić się swoimi pracami. W końcu mi się udało (zdjęcia rysunków są słabej jakości, bo robione telefonem) Bardzo lubię rysować i robię to od dziecka, ale często brak mi motywacji, czasu oraz łatwo się zniechęcam, gdy coś mi nie wychodzi. Moją ostatnią pracą jest Angelina, z której jestem dość zadowolona. Pozostałe prace to głownie próby narysowania jakiegoś portretu. Drugi rok szkolny uczęszczam na zajęcia z rysunku do Młodzieżowego Domu Kultury, na których rysuję głownie martwą naturę. Rysunek z krzesłem to ostatni, który tam narysowałam. Muszę przyznać, że rysowanie portretów wydaje mi się znacznie trudniejsze, gdyż dużo łatwiej dostrzec tam choćby małe niedociągnięcie, ponieważ od razu widać czy udało się uchwycić podobieństwo. Najtrudniej jest mi narysować włosy i wiem, że muszę się na tym skupić. Cieszę się, że w mijającym roku próbowałam robić coś w artystycznym kierunku :)








Natalko, to bardzo dobrze, że tym razem podzieliłaś się z nami swoimi pracami! Uważam, że masz potencjał, którego nie należy zaniedbać :) Najlepiej fakt, iż ćwiczenia pomagają, ilustruje rysunek martwej natury [jest super! Świetne cieniowanie], także decyzja zapisania się na zajęcia z rysunku była słuszna. Patrz, jak poprawiło się Twoje cieniowanie na przestrzeni roku! ^^ Owszem, portrety są trudniejsze, ale na bank opanujesz i sztukę odwzorowywania ludzkiej twarzy! Trzymam kciuki za więcej weny i mniej zniechęcania się w przyszłym roku ♥


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

ZUZIA


Jestem Zuza i mam 13 lat. Rysuję od około 1,5 roku (nie licząc plastyki w szkole). Moim ulubionym tematem prac są zwierzęta, czasami rysuję jakieś kwiaty. Nie umiem rysować ludzi, ale nie chcę się tego uczyć, bo wiem, że i tak nie będzie sprawiać mi to przyjemności tak dużej jak w przypadku zwierząt ;)Niestety pod koniec zeszłego roku okazało się, że to chyba nie jest jednak moje hobby i tylko czasem coś rysowałam, ale nie sprawiało mi to dużo radości. Wszystko zmieniło się, kiedy w konkursie na maskę (moją drugą pasją jest rękodzieło) jedną z otrzymanych nagród były akwarele. Zwykłe, szkolne farbki, ale mimo to po powrocie do domu usiadłam i malowałam. Tak powstała foczka.Zakochałam się w akwarelach, dlatego też zainwestowałam w lepsze farby i pędzle i... to chyba wszystko, co mogę na razie napisać na ten temat :) A, jeszcze wykorzystałam akwarele do zrobienia obrazków na kartki świąteczne.
Co mogę jeszcze powiedzieć? W tym roku po raz pierwszy malowałam na płótnie - różę. Z okazji święta pewnej ulicy w ogrodzie Józefa Mehoffera można było przyjść na taki jakby plener. Namalowałam różę, niestety nie miałam sprzyjających warunków, bo było zimno, więc tworzyłam ją tylko ok. 3 godzin. ​






 
  

 

Zuziu, masz naprawdę bardzo dobre prace w tak młodym wieku! Mój faworyt to sówki i szop ♥ Ja zaczynałam rysować mając tyle lat, ile Ty teraz i nie mogłam się pochwalić tak porządnymi rysunkami i malunkami. Cieszę się ogromnie, że na nowo odkryłaś swoją pasję dzięki nagrodzie w konkursie, jaką były farby akwarelowe. Nie jestem zdziwiona, że kochasz malować zwierzaki, to niezwykle wdzięczny temat :) Do gustu przypadły mi też kartki [zwłaszcza ta z ptaszkiem] - sama lubię robić kartki na różne okazje. W nadchodzącym roku życzę Ci dużo udanych prac oraz ciekawych doświadczeń, takich, jak z malowaniem w plenerze - tylko oczywiście w lepszych warunkach :D

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

JOASIA P.

Dokonania artystyczne 2016... Hmm, no właśnie - dla mnie to rok ciągłej pracy, natłoku myśli i braku czasu aby te myśli przelać na papier, takze to co powstało w 2016 jest z jednej strony takim okruszkiem jeśli chodzi o ilość prac ale z drugiej strony perełka  bo niewiele brakowało a niebyloby ich wogole . Cieżko zatem mówić o dokonaniach artystycznych, mozna raczej powiedzieć o sprycie i sporych pokładach chęci, które miałam aby wycisnąć z 24 h troszkę czasu na rysowanie... :) 




Bardzo podoba mi się w Twoich pracach ten realizm przy jednoczesnej delikatności i jakby szczypcie magii :) To zasługa cieniowania oraz tego bąbelkowego tła, tak charakterystycznego dla Twojej twórczości. Joasiu, będę trzymać kciuki by 2017 rok był bardziej obfity w tak cudowne portrety! Życzę czasu i weny! ♥
 

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

ASIA J.

Mam na imię Asia i mam 15 lat. Zaczęłam rysować pod koniec 2014 roku. Przeważnie uzywam ołówka, ale ten rok poświęciłam głównie na doskonalenie nowych technik. Jestem zadowolona z ilości rysunków mimio kilku artblocków. Zmobilizowałam się i założyłam nawet instagrama z pracami https://www.instagram.com/asiaj_art/ Numerem 1 jest dla mnie ołówkowy portret Wentworth Millera, nad którym spędziłam dobre dwa tygodnie. Miłym doświadczeniem było dla mnie pierwsze zamówienie na Jana Pawła II. Zaczęłam brac udział w konkursach plastycznych i zostałam laureatką 3 z nich. Dużym wyróznieniem było dla mnie 2 miejsce w powiatowym festiwalu sztuki własnej, kategoria rysunek. Stworzyłam także pierwszy nadający się do oglądanie portret kredkami. Wyzwaniem było wykropkowanie(ponownie) Wenta. Ostatnio dużo czasu poświęciłam na papercafty. Do tej pory złożyłam wilkora Starków  i wiedźmiński medalion, ale już planuje kolejne:D  Największą porażką jest futro Ramsaya, ale nie żałuję podjętej próby. Moją ostatnią, tegoroczną pracą jest moj pierwszy portret na białej [chyba miałaś na myśli czarną? :D] kartce, do którego zainspirowałaś mnie swoimi wpisami. Dołączam kilka udanych prac.









 


Patrząc na Twoją tegoroczną twórczość, nie podejrzewałam, że przeżywałaś art block, i to nie jeden! Radość sprawił mi fakt, że 2016r. obfitował dla Ciebie w różne nowe doświadczenia, takie jak próbowanie nowych kilku technik/stylów i  tworzenie pierwszych zamówień. Oczywiście gratuluję zwycięstw w konkursach! :) Fajnie, że wkręciłaś się w robienie papierowych modeli, wiedźmiński medalion jest mega! Kiedyś robiłam papierowego wilczka na zajęcia z dziećmi podczas praktyk na licencjacie, ale w porównaniu do Twojego - niebo a ziemia [ten mój oczywiście to to drugie xD]. Jestem zachwycona portretem z wodą oraz pracami na czarnym papierze. Widać, że choć dopiero zaczynasz, to Twój żywioł :D Strasznie mi miło, że moje rysunki Cię zainspirowały!

 http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

NATALIA W.

Jestem Natalka i mam 10 lat. Od dawna interesowałam się rysowaniem. Zaczynałam od ''patyczaków'' ,których rysunków mam całe tony. Na zajęcia dodatkowe z plastyki nie chodzę, uczę się z internetu, chociaż najwięcej stosuję własnych technik. Brałam udział w wielu konkursach plastycznych i czasami udawało mi się zdobyć jakieś miejsce.  Wiele rysunków robię węglem a czasami kredkami. Przez kilka miesięcy nie robiłam ''prawdziwych'' rysunków lecz często sobie coś bazgrałam .  Bardzo spodobał mi się Twój blog , pięknie rysujesz. Dzięki Twoim recenzjom kupiłam kredki,, którymi pokolorowane zostały niektóre rysunki. Wszystkim osobom lubiącym  rysować polecam Twój blog. Pozdrawiam wszystkie osoby czytające podsumowanie roku 2016 i oczywiście Ciebie, Ilojleen :)


Natalko, jesteś najmłodszą uczestniczą tegorocznego podsumowania artystycznego :) Bardzo się cieszę, że podzieliłaś się z nami swoją twórczością. Jest różnorodna i bardzo pozytywna, plus dla Ciebie :D To super, że starasz się rozwijać przy pomocy Internetowych tutoriali oraz metodą prób i błędów :) Najbardziej z Twoich prac spodobała mi się Marinette, jest urocza ^_^ Dziękuję Ci za miłe słowa i za promowanie mojego bloga ♥ Trzymam kciuki za dalszy rozwój umiejętności!

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

 OLKABLABLA

 Rysuję jakoś 2 i pół roku, i kiedy szukałam zdjęć do tego podsumowania, porównałam sobie rysunki z 2014 z aktualnymi. Boże święty, co to było :D
Do rzeczy. W tym roku przełamałam się i nagrałam 2(!) speeddrawingi, które wstawiłam na YT. Jasne, nie odniosły jakiegoś wielkiego sukcesu, ale znajomi zobaczyli, polajkowali, spodobało się...I super, mnie to wystarczy :) Planuję kolejne, kiedy przyzwyczaję się już do nowego aparatu.
Praca, z której jestem szczególnie dumna? Zdecydowanie Jared Leto, zdjęcie niżej.  To właśnie pierwszy z tych nagranych, i do tego robiony na zamówienie, więc starałam się potrójnie. Rysowanie zajęło mi 13 godzin( po zsumowaniu), a te godziny były rozłożone w zależności od czasu i humoru na...ponad miesiąc. Ale było warto!
Zaczęłam też rysować w szkicowniku, nie tylko na kartkach z drukarki i tyłach zeszytów do niemieckiego, religii i polskiego(słowo daję, na tych lekcjach po prostu nie da się uważać, musiałam coś robić, żeby nie zwariować :D).
I chyba najważniejsze: odkryłam czarny papier! Znaczy nie dosłownie, bo wiedziałam, że on istnieje...ale nie wiedziałam, że z połączeniu z kredkami i barwionym węglem daje tyyyle możliwości! Uwielbiem to, jak wyszły mi bańki mydlane na drugim zdjęciu - to jedna z moich bardzo niewielu kolorowych prac, przyznam się bez bicia, inspirowana Twoją :3
Teraz pracuję nad portretem Harry'ego Pottera i Voldemorta, który chodził mi po głowie od...właściwie od kiedy zabrałam się za rysowanie ''na poważnie''. Czyli od ponad dwóch lat. Nie wiem, może podświadomie wiedziałam, że to jeszcze nie ten moment, jeszcze nie teraz, jeszcze poczekać, jeszcze poćwiczyć, i że kiedyś przyjdzie ta chwila, kiedy zacznę rysować tego nieszczęsnego pana bez nosa I MI WYJDZIE! Trzymaj kciuki, żeby udało mi się to zrealizować jeszcze w tym roku, bo jestem gdzieś w połowie. Zapowiada się obiecująco.
Cholera, to miało wyjść takie długie i i przesiąknięte samozachwytem? Chyba nie...a zresztą, nieważne.  Mam okazję się pochwalić to skorzystam, co mi tam :P Pozdrawiam cieplutko w tą bardzo zimną zimę, wesłych świąt :)


 


Hahah rozwaliło mnie zakończenie podsumowania ;D Moim zdaniem to bardzo dobrze, że jesteś zadowolona ze swoich tegorocznych osiągnięć [masz ku temu powody!] :) Oczywiście trzeba też krytycznie spoglądać na swoje prace, by móc się rozwijać, wiedzieć, jakich błędów nie popełniać, ale satysfakcja z własnej twórczości też jest potrzebna! Nic nie motywuje tak, jak duma z tego, co się narysowało [no, niektórych motywują najbardziej porażki xD]. Portret Jareda jest naprawdę dobry. Gratuluję wykonania oraz faktu, że było to zamówienie. Czuję się zaszczycona, że inspirowałaś się moją pracą z bańkami :D  Rozumiem doskonale oczekiwanie na odpowiedni moment, by coś narysować. Też tak miałam ^^ Trzymam kciuki za ten fanart Harry'ego!


 http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

PATRYCJA

Witam! mam na imię Patrycja i mam 16 lat ;) Swoją przygodę z rysunkiem rozpoczęłam stosunkowo niedawno bo okrągły rok temu, wcześniej nie lubiłam rysować i byłam w tym bardzo słaba...Jednak coś się u mnie zmieniło i zaczęłam tworzyć! Z każdą kolejną pracą widziałam swój postęp i zaczęło mnie to cieszyć. Obecnie moją ulubioną tematyką jest natura, sporadycznie narysuje jakąś postać
Przełomowy moment nastąpił gdy pokazałam publicznie swoją prace, był to rysunek przedstawiający postać z gry Skyrim w zbroi Słowika. Gdy tylko mam wolną chwilkę to staram się poświęcić ją na rysowanie. Poza rysowaniem koronkuje. Jest to bardzo przyjemny sposób podtrzymania tradycji lokalnej ;) 


 



Kurczę, ależ szybko rozwinęłaś swoje umiejętności! Tylko rok rysowania, a takie efekty :o Podziwiam Twoją cierpliwość do detalu. Prace są estetyczne, staranne. Świetnie, że odkryłaś pasję do rysowania i że systematycznie robisz postępy :) Mam nadzieję, że będziesz kontynuować to hobby! Nadesłałaś też swoje dzieła koronkowe, dobrze, że postanowiłaś je nam pokazać. Są śliczne, takie misterne i eleganckie! Chwali Ci się, że tradycja lokalna wciąż żyje dzięki Tobie! ^^

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

KINGA NOWAK

Właśnie w tym roku zakupiłam między innymi lepsze ołówki i wiszery, dzięki czemu udzieliło się to na moje prace. Ten rok był bardzo dobry, nauczyłam się cierpliwości i dokładności rysują c przeważnie portrety. Najbardziej jestem dumna z tego, że niektóre moje rysunki wyglądają realistycznie, co wcześniej raczej mi nie wychodziło. Ten rok mi przyniósł bardzo wiele... wzięłam udział w konkursie plastyczno- biologicznym:) tj. Narysowalam komiks na temat "siłownia na świeżym powietrzu " gdzie w swoim regionie zajęłam 1 miejsce. Poświęciłam na ten komiks wiele czasu.. Ale jak się okazało- opłacało się. Mój komiks trafił na dalszy etap konkursu, gdzie zajęłam 2 miejsce w Polsce. Również dwa tygodnie temu brałam udział w konkursie plastycznym "Stop Hejt " gdzie zajęłam 1 miejsce w konkursie. Rysowanie to całe moje życie, poświęcam temu jak najwięcej czasu. W tym roku również udało mi się wykonać kilka prac na zamówienie, czego wcześniej nie robiłam. Wykonuje także rysunki do gazetki szkolnej, oraz na różne szkolne imprezy, jeśli jest taka potrzeba. / Kinga Nowak. Ig-kinga1306



 


 


 


 

Moja droga, widzę, że ten rok był wręcz usiany sukcesami! Gratulacje! :D To porządny kopniak motywacji, nieprawdaż? :D Tyle wygranych konkursów [w tym ogólnopolski!], a przede wszystkim ewidentny rozwój zdolności, jak sama mówisz :) Byłaś mega pracowita podczas minionych 12 miesięcy. Podziwiam i zazdroszczę. Super, że oprócz zwiększenia poziomu realizmu Twoich prac, nie zapomniałaś również o rozwijaniu kreatywności, co widać chociażby po pracy konkursowej. Trzymam mocno kciuki, by następny rok był równie owocny, by posypały się zwycięstwa w konkursach i zamówienia :D


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

 KAJA

Kiedy ostatnim razem podsumowywałam swój artystyczny rok, byłam bardzo ciekawa co stworzę  w roku 2016. Niedawno przejrzałam rysunki i stwierdziłam, że jest ich całkiem sporo. Na początku roku założyłam Instagrama z rysunkami: wink.art (zapraszam :D). Strona ta dała mi dużo motywacji do działania i już w czerwcu miałam dostateczną ilość prac, aby zdobiły one odtąd jedną z sal w szkole. Niedługo po tym pokochałam rysować na czarnym papierze. Na nim sportretowałam m.in. siebie, psa Nelę czy Heisenberga z serialu Breaking Bad. 
Brałam też udział w konkursie :"Jestem z innej epoki" i moja słowianka zajęła wyróźnienie, z czego bardzo się cieszę :).
Dzięki Twojemu Blogowi oraz Tajemniczej Dobrej Duszy :D miałam możliwość dostać kredki Polychromosy (na sztuki)! Narysowałam nimi m.in. portret tego wesołego pieska :) oraz mnie, kiedy miałam parę lat. 
Nie zapomniałam jednak o ołówkach. Na początku roku powstały kręcone włosy, później portret dziewczynki, a aktualnie pracuję nad największą pracą jakiej się dotychczas podjęłam, a mianowicie nad portretem mojej siostry na formacie A1.Bardzo się cieszę, że ten rok był tak produktywny oraz dziękuję Tobie, za wiele motywacji :).





 

 

Sama radość słyszeć, że założenie profilu na Instagramie oraz moja twórczość [♥] dały Ci tyle motywacji i sprawiły, że 2016 rok był produktywny :) Szczerze gratuluję wystawy w szkole, Kaju! Jestem pewna, że usłyszałaś dużo pozytywnych słów na temat swoich prac. Dokładnie na to zasługujesz, więc życzę Ci w nowym roku więcej wystaw ^^ Różnorodność prac, duży realizm, niezwykła szczegółowość sprawiają, że oczy wychodzą z orbit ;D Masz mega talent do rysowania włosów i sierści. Najbardziej podoba mi się Twój portret z dzieciństwa oraz praca z konkursu "Demony słowiańskie". Cieszę się, że również Tajemnicza Dobra Dusza [kto czyta bloga uważnie, ten wie ;D] zwróciła uwagę na Twoją twórczość i obdarowała Cię kredkami. Trzymam kciuki za portret siostry!

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

NATALIA D.

Hej, jestem Natonator i mam 17 lat. :)  To podsumowanie będzie raczej krótkie, ponieważ ze względu na brak środków finansowych niestety nie miałam możliwości wypróbować wielu technik o których marzę. I ogólnie ten rok był dla mnie ciężki pod względem twórczym. Większość moich prac była robiona na potrzeby szkoły (minusy uczęszczania do liceum o kierunku artystycznym). Ale niema tego złego co by na dobre nie wyszło, bo przynajmniej cokolwiek rysowałam.  :) A tak to jest możliwość że w tym roku nie tknęłabym kartki ani żadnych przyborów. 
A tak udało mi się po raz pierwszy stworzyć rysunek za pomocą i po raz pierwszy narysowałam zwierzę. Pojawiła się też przynajmniej jedna praca z martwej natury na którą nigdy nie chciało mi się "marnować czasu" bo właśnie takie kiedyś miałam zdanie o tym. Teraz wiem, że byłam w błędzie. 
Zauważyłam też że coraz bardziej, lepiej pokonuję tzw. "lęk przed pustą kartką". Cały czas próbuję znaleźć jakiś własny styl co do postaci robionych w takim bardziej komiksowym czy kreskówkowym stylu (proszę nie mylić z mangą) i również idzie mi coraz lepiej. Próbowałam też działać w sferze digital artu niestety tylko za pomocą myszki bo jeszcze czekam na pierwszy tablet graficzny. :) 




   

 


RYSUNEK KONI: To był właśnie mój pierwszy rysunek kredkami i pierwszy raz zwierzę. Zrobiony został na potrzebę akcji w szkole "ratujmy konie". Męczyłam się z nim naprawdę długo, nie miałam kompletnie pojęcia co zrobić z sierścią jak ją narysować a na internecie o dziwo pustki na ten temat i większość tutoriali odnosiła się bardziej do futra (psy, koty..) niż krótkiej sierści a na dodatek jak rysować białą kredką na czarnym papierze. Kolejnym problemem potem okazało się tło bo też nie miałam pojęcia co z nim zrobić chciałam żeby było na wzór takiego ala rozmazanego tła, nie wiem czy coś z tego wyszło.  No ale jakoś dałam radę i wydaje mi się że jak na takie dwa pierwsze razy w jednym nie wygląda to najgorzej. ;)


RENIFER: druga praca ze zwierzakiem, już wiedziałam mniej więcej jak to futro zrobić, chociaż mogło wyjść lepiej. Męczyłam się nad nim jeszcze dłużej bo w przeciwieństwie do koni (format a3) był robiony na brystolu. Na dodatek użyłam tu techniki mieszanej: renifera (oprócz rogów) zrobiłam kredkami do reszty użyłam suchych pasteli, również po raz pierwszy. :) 
No i to by chyba było na tyle. Pozdrawiam wszystkich czytelników Ilojleen jak i ją samą! :D 



Zgadzam się, Natalko, że przeznaczanie weny i energii na tworzenie prac do szkoły może skończyć się tym, że czujemy się wypruci i nie chce nam się tworzyć tego, co byśmy pragnęli :( Jednak przynajmniej uczysz się i zdobywasz doświadczenie :) To bardzo dobrze, że mimo przeszkód spróbowałaś nowych rzeczy, szukasz własnego stylu oraz pokonujesz bariery [jak lęk przed pustą kartką]. Myślę, że jak na pierwsze próby rysowania zwierząt i wstępne oswajanie kredek poradziłaś sobie bardzo dobrze! Widzę kredkowy potencjał, który niewątpliwie można rozwinąć. Życzę Ci, byś w nadchodzącym roku stworzyła wiele udanych prac i weszła w posiadanie przyborów, które pozwolą Ci wypróbować nowe techniki c:
P.S. "większość tutoriali odnosiła się bardziej do futra (psy, koty..) niż krótkiej sierści a na dodatek jak rysować białą kredką na czarnym papierze." - hah, mam podejrzenie, że natrafiłaś na moje tutoriale o rysowaniu sierści na czarnym papierze ;D


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

KALINA

Przesyłam pięć prac, które w tym roku narysowałam. Nie wiem, czy robię jakieś postępy w kolejnych pracach, jedne podobają mi się bardziej, drugie mniej, ale nie to jest chyba dla mnie najważniejsze :)
Do rysowania wróciłam po dłuuuuuugiej przerwie - pierwsz rysunki 'wyprodukowałam' pod koniec 2015. Poczułam wielką wenę i wiedziałam, że rysowanie to jest to, czego mi przez te wszystkie lata brakowało. W 2016 zaczęłam w miarę w możliwości wykorzystywać każdą wolną chwilę na rysowanie. Jest to dla mnie czas, w którym zapominam o wszystkim co się dzieje dookoła - jestem ja, moje przybory i portret, który w danej chwili rysuję. Wśród znajomych o mojej pasji wiedzą tylko najbliżsi, ale odważyłam się założyć konto na instagramie i tam co jakiś czas wrzucam zdjęcia swoich prac :) Cały czas uzupełniam swoje przybory - zebrałam już duże kartonowe pudełko:) Wykonałam w tym roku 36 prac, a 37 jest 'w produkcji' :) zobaczymy co przyniesie nowy rok! :)
Oczywiście oddaję pokłon Twojemu talentowi :) obserwuję też Marcysię - Jej prace też są świetne! :) nigdy Was nie dogonię :) ale 'pogoń za króliczkiem' też jest fajna!
pozdrowienia, wszystkiego najlepszego na Święta i Nowy Rok dla wszystkich artystycznych duszyczek, buziak!



 
 

 

36 prac w tym roku? Świetny wynik, brawo! Jeśli każdy rysunek jest tak pięknie wykonany jak te, które przysłałaś, to uważam, że powinnaś pomyśleć o zrobieniu wystawy! Doskonale sprawdzasz się i w minimalistycznym cieniowaniu, jak i realistycznym ^^ Te detale na skórze, ten światłocień ♥ Niezwykle się cieszę, że rysowanie sprawia Ci tyle radości! Ważne jest, by mieć w życiu jakąś pasję, która wyzwala takie uczucia, jak żadna inna czynność. Moim zdaniem słusznie zrobiłaś, że założyłaś konto na Instagramie, bo teraz nie tylko znajomi mogą podziwiać Twoje prace. Dziękuję Ci bardzo za przemiłe słowa na temat inspiracji moją i Marcysi twórczością ♥ Mam nadzieję, że 2017 rok będzie dla Ciebie równie produktywny i znakomity pod względem poziomu prac :)

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

KAROLINA G.


Rok 2016, hmm… przez pierwsze miesiące niewiele mogłam tworzyć, bo przygotowywałam się do matury, potem jednak działo się całkiem sporo. Po pierwsze zaczęłam rysowanie na tablecie graficznym. Uparłam się, że zrobię moim przyjaciółkom kartki urodzinowe z nami w stylu chibi (postaci stworzyłam jeszcze w zeszłym roku) – zajęło mi to niestety chyba ze 3 miesiące (nie miałam wtedy jeszcze innego programu niż GIMP i to pewnie dlatego, ehh), ale udało się, choć nie wyszło do końca tak jak chciałam xd


Dalej, robiąc kolejną kartkę dla innej przyjaciółki, pierwszy raz połączyłam technikę tradycyjną z cyfrową.

W międzyczasie stwierdziłam też, że przerysowywanie ludzi ze zdjęć od dłuższego czasu nie sprawia mi już przyjemności i że to kompletnie nie jest mój styl. Postanowiłam, że chciałabym umieć rysować pełnowymiarowe postaci całkowicie z głowy, a łącząc to z moim rosnącym zainteresowaniem mangą oraz anime – że chce się nauczyć rysować w stylu mangowym. W wakacje kupiłam nawet o tym książkę, jednak tak naprawdę dopiero, gdy zaczęłam studia, zaczęłam ćwiczyć ten styl (zajęcia taaakie nudne xd). Tak sobie myślę, że jest on dobry do nauki anatomii i mimiki twarzy i jak już się go nauczę – przerobię na swój własny (jak już do znajdę xd), bo jest jednak kilka rzeczy, które mi się nie podobają.
W październiku założyłam w końcu fp na facebooku: https://www.facebook.com/dreamthestral/ i na instagramie: dreamthestral, staram się też być dużo bardziej aktywna na dA, dołączyłam do kilku grup rysunkowych na facebooku. Śledzę mnóstwo innych artystów, na bieżąco oglądam prace innych osób, inspiruję się, czerpie pomysły. Czuję, że cały czas coś się dzieje  :)
W listopadzie wzięłam udział w Akcji kolorowanka organizowanej na dA (polecam zajrzeć i może wesprzeć w przyszłym roku: http://akcja-kolorowanka.deviantart.com/) i pierwszy raz tworzyłam coś wspólnie z kimś: dziewczyna, z którą byłam w parze, rysowała kota przed adopcją, ja - po.


W grudniu również pierwszy raz byłam na konwencie, gdzie zobaczyłam jak to jest być wystawcą i zamarzyło mi się, żeby też kiedyś nim być i sprzedawać swoje prace :’) Brałam też tam udział w tzw. Secret Santa i w 2h (! dla mnie to bardzo bardzo szybko) udało mi się stworzyć  całkiem względnie wyglądającą pracę przedstawiającą coś, czego nie umiem rysować, czyli smoka xD
​Aktualnie jestem  w trakcie challengu, aby każdego dnia coś narysować, choćby miał to być jakiś niewielki szkic. Chciałabym, żeby codzienne rysowanie weszło mi w krew ^^ Tworzę też prace do kilku konkursów. Czuję, że w 2017 nudzić się nie będę :D
Jako pierwszy jest ten smok z konwentu:

Dwie prace niewzorowane:


Tutaj wzorowane były pozy:


 



A tutaj szkice przerysowane (choć nie jakoś bardzo szczegółowo) z różnych mang/anime w celu ogarnięcia jak rysuje się facetów :D


Ależ miałaś produktywny i ambitny rok :D To strasznie miłe z Twojej strony, że tworzysz kartki urodzinowe dla przyjaciółek :D Na pewno to doceniają. Chociaż ja niezmiennie od 14 lat kocham rysować ze zdjęć, w pełni rozumiem Twoje dążenia do stworzenia czegoś własnego, odnalezienia własnego stylu. Fajnie, że podjęłaś zdecydowane kroki w tym kierunku! Z tego co widzę, ćwiczenia z rysowania w stylu mangowym idą pomyślnie! Trzymam kciuki, byś w 2017 roku opanowała mangę i zaczęła odkrywać własny styl ^^ Wspaniale, że aktywnie udzielasz się na różnych artystycznych stronach i czerpiesz z tego inspirację. Składam również gratulacje z okazji bycia wystawcą! To musi być fajne doświadczenie :D życzę Ci powodzenia w konkursach, w których planujesz wziąć udział!

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

MILENA


Cześć, mam na imię Milena. Mam 13 lat i rysuję praktycznie od zawsze - wciąż pamiętam swoje stare obrazki księżniczek z talią na szerokość kilku milimetrów i sukienką zajmującą całą stronę. Niemal zawsze główną postacią moich „dzieł” był człowiek. Myślę, że moja poważniejsza przygoda z rysunkiem zaczęła się w kwietniu zeszłego roku, kiedy to udało mi się odwzorować zdjęcie Marilyn Monroe w takim stopniu, by postać rzeczywiście przypominała siebie. Byłam naprawdę zadowolona z efektu, ale widząc prace w Internecie, wiedziałam, że czeka mnie jeszcze długa droga. Zamiast w zeszycie, zaczęłam tworzyć na czystych kartkach A4. Z czasem przeniosłam się na większy format, który dawał mi większe możliwości, a jednocześnie zobowiązywał do bycia bardziej drobiazgową. Muszę przyznać – kiedy przeszukiwałam sieć, chcąc wejść na wyższy poziom, i zobaczyłam jeden z Twoich rysunków (konkretnie „I lost my hope”) byłam oczarowana. Gdyby nie Twój blog, pewnie nigdy nie zagłębiłabym się tak bardzo w temat tworzenia. O roku 2016 mogę powiedzieć z całym przekonaniem, że był to rok całkiem satysfakcjonujący. Pomimo niewielkiej liczby wykonanych prac, kilka z nich zostało zauważonych. Na początku lutego kilka dni zajęła mi praca nad Laną Del Rey:


Chociaż wyszło całkiem ciekawie, czułam, że to nadal nie to. Włosy (zwłaszcza te po prawej stronie, rysowane po prostu innego dnia) są za jasne i zbyt sztuczne. Cieniowanie, choć już nie tak chaotyczne jak dawniej, okazało się blade – do dziś boję się używać dalszych ołówków (5B i więcej) do cieniowania twarzy, aby z kolei nie wyszła za ciemna. Po tym portrecie na moment odłożyłam ołówki, żeby zacząć z nową techniką – białą kredką na czarnym tle. Może to moja wina, a może kartki, ale pierwsza próba skończyła się niezbyt gładkim odtworzeniem Emmy Watson.


Mimo wszystko, sama technika spodobała mi się. Postanowiłam więc wykorzystać ją w pracy do konkursu „Okładka mojej ulubionej książki”. Jako „modelkę” w roli Alicji z Krainy Czarów użyłam Zarę Larsson.



W 1. etapie zdobyłam wyróżnienie, co pozwoliło mojej pracy przejść dalej. Wówczas, w finale konkursu wojewódzkiego zajęłam drugie miejsce. Z początkiem czerwca przyszły wyniki kolejnego konkursu – międzynarodowego, na plakat do jednego z pięciu wyznaczonych polskich filmów. Wyróżnienie było dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem, w końcu konkurs organizowała Warszawska Szkoła Filmowa i wziąć w niej udział mogły także osoby zza granicy. Niestety nie mam zdjęcia.
Osiągnęłam również pierwsze miejsce w konkursie ogólnopolskim pt.: „Lalka”. Choć ja i kredki  niezbyt się lubimy, dodanie koloru uważam za bardzo dobry pomysł. Róż ożywił i dodał tej słodyczy, która powinna towarzyszyć tego typu konkursowi. Oto moja praca:


Zaczęły się wakacje, a ja powróciłam do tradycyjnego portretu. W ten sposób powstała być może moja najlepsza praca w tym roku, czyli postać Amandy Seyfried. Jestem zadowolona z każdego cala – od włosów, przez nieco odważniejsze cieniowanie, po pierwszą udaną bluzkę.

 

Na czas przerwy od szkoły przyjęłam też pierwszą poważną pracę na zlecenie. Zdjęcie, które miałam odwzorować w ołówku, przedstawiało dwójkę starszych ludzi i psa. Nigdy wcześniej nie podjęłam się próby narysowania tylu postaci na jednej kartce. Jak na debiut, myślę, że nie wyszło źle.
Ostatni portret w tym roku wykonałam w listopadzie. Ołówkową Marie Avgeropoulos stawiam na równi Amandą, ponieważ podjęłam się stworzenia tła. Chociaż ze względu na ramkę jest go niewiele, był to dla mnie duży krok w przód.


 Życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku i sukcesów na płaszczyźnie artystycznej :)

Ojej! Milenko, masz zaledwie 13 lat [nie gniewaj się, to nie przytyk, wręcz przeciwnie!], a tak fenomenalnie rysujesz Jestem w szoku! Moje rysunki nie wyglądały tak nawet w wieku 17 lat... Czuję się zaszczycona, że moja praca była dla Ciebie inspiracją i poziomem realizmu, do którego chcesz aspirować ^_^ Szczerze? Nie zdziwię się, jeśli na przyszłorocznym podsumowaniu mnie przegonisz :D Jeśli mi nie wierzysz, niech przekonają Cię osiągnięcia, o których nam opowiedziałaś. Wygrywanie konkursów i otrzymywanie zleceń przy tak krótkim "stażu" rysowania i tak młodym wieku to marzenie wielu artystów. Naprawdę bardzo podobają mi się Twoje rysunki, i te ołówkowe [włosy ♥] i te na czarnym papierze. Tobie nawet nie trzeba życzyć powodzenia w przyszłym roku, bo już widzę kolejne sukcesy :D


http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

MARGOTT

Miałam nadzieję że uda mi się stworzyć więcej prac i poprawić swój warsztat. Mimo wszystko udało mi się (może nie w pełni ) zrealizować wyzwania na ten rok: 100 WATERCOLOR i INKTOBER. Akwarelowe wyzwanie potraktowałam z pewną rezerwą, bo wiedziałam że 100 nie dam rady wykonać, celem było minimum 30 prac. Mam skończonych około 20 ( przybyło mi jeszcze kilka nowych i się zagubiłam z liczeniem, a poza tym do końca roku jeszcze trochę czasu zostało). Jeśli chodzi o Inktober to się nie mogłam go doczekać.  W wakacje strasznie mnie korciło żeby coś zrobić tuszem. Na szczęście się powstrzymałam i skończyło się na planach co mogłabym narysować i kilku szkicach. Nie udało mi się z codziennym rysowaniem w październiku, skończyłam z 26 czy 27 pracami i nie wszystkie są satysfakcjonujące. Mimo wszystko   cieszę się, że podjęłam te wyzwania i w przyszłym roku też planuję je podjąć. Z pośród tegorocznych prac najbardziej jestem dumna z moich trzech akwarelek: cesarskiej korony, róży i nocnego nieba. 
Obiektywnie patrząc ten rok nie był stracony. Podjęłam się nowych wyzwań, czy to tematycznych czy w technikach malarskich i rysunkowych. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie jeszcze bardziej obfitszy w nowe wyzwania. Chciałabym w tym miejscu życzyć wszystkim Wesołych Świat i radosnej twórczości w Nowym Roku :)


Gosiu, podziwiam Twoją ambicję i sumienność! Nawet, jeśli nie wykonałaś wszystkich prac w challengach 100 watercolours i Inktober, to liczba obrazków i tak jest imponująca. Nie należy zapominać, że to wszystko prace wykonane farbami, co - jak dla mnie - jeszcze wyżej podnosi poprzeczkę. Pamiętam Twoje dawne prace i z przyjemnością stwierdzam, że Twoje umiejętności osiągnęły wyższy poziom ^^ Ekstra, że stawiasz sobie wyzwania, eksperymentujesz i próbujesz! Nic, tylko się cieszyć, że znakomicie Ci to wychodzi. Życzę, byś w kolejnym roku spełniła wszystkie swoje artystyczne cele i dalej rozwijała talent!

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

JUSTYNA B.

Dzień dobry wszystkim! :D Mam na imię Justyna i liczę 17 wiosen. Jest to moja pierwsze podsumowanie. Od 2013 roku zaczęła się moja tak „na poważnie” przygoda rysunkiem. Portretami zajęłam się rok temu. Dzięki Twojemu blogowi Ilojleen moje umiejętności w tej dziedzinie znacznie wzrosły. Nie każdy rysunek mi wychodzi, ale motywuje mnie to do dalszej pracy. W tym roku po raz pierwszy udało mi się narysować coś z pastelami suchymi! Mam nadzieje, że w przyszłym roku będzie lepiej. Załączam kilka moich lepszych prac. :D 

Tak jak głosi napis, rysowałam to samo zdjęcie.  Rysunek po prawej rysowane było na początku 2015 roku a rysunek po lewej półtora roku później, widać tu jak bardzo poprawiły się moje umiejętności. :D 




Na koniec zostawiam moje 3 ulubione rysunki z tego roku, jako że jestem ogromną fanką Wiedźmina jak Ty nie mogło go zabraknąć. :D A na samym końcu chciałam Ci bardzo podziękować za to, co robisz, za Twoje rady, które bardzo pomogły mi i pewnie wielu innym osobom! Dziękuję za uwagą i życzę szczęśliwego Nowego roku!















 

No no no! Całkiem zacny postęp w ciągu dwóch lat! :D Super, że przesłałaś to porównanie, dzięki czemu ja oraz czytelnicy bloga możemy zobaczyć ten udokumentowany progress ^^ Bardzo fajnie rysujesz. Dbasz o detal i podobieństwo! Rozpoznałam wszystkich bez problemu, poza panią z przedostatniej pracy [może to ktoś, kogo nie znam?]. Trzymam kciuki za sukcesywne rozwijanie talentu i dużo tej pozytywnej energii, która od Ciebie bije! Widać, że rysowanie sprawia Ci radość :)
Nadzwyczaj mi miło, że mój blog stał się dla Ciebie źródłem pożytecznej wiedzy ♥
P.S. Przepraszam, ale trochę pomieszały mi się Twoje rysunki [tzn. te 3 najlepsze z pozostałymi] ^^' Notka ma już tyle dzieł, że wszystko świruje w czasie, kiedy piszę treść postu i przesuwam obrazki xD

http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

 MALINA

Mam 14 lat i rysuję już jakiś rok. Moja przygoda z rysowaniem zaczęła się na bazgraniu w zeszytach pseudo portretów :') Nadal nie opanowałam w pełni proporcji twarzy, ale przynajmniej wygląda to jak człowiek. Szczególnie upodobałam sobie czarne cienkopisy, którymi tworzę większość prac. Wymagają one dużego nakładu pracy i cierpliwości, ale efekt końcowy jest piękny. Ołówkiem rysuję od czasu do czasu, bo efekty nie są zadowalające i jakoś mi się odechciewa, ale wiem, że muszę od czasu do czasu poćwiczyć. Kredek prawie nie używam, ponieważ nie do końca umiem ich używać. Lubię czasem coś namalować akwarelami, ale to sporadycznie. Porównując moje rysunki z początku roku do tych obecnych to uczyniłam ogromny postęp, chociaż wiem, że jeszcze wielu rzeczy muszę się nauczyć. Ten rok uważam za wyjątkowo udany, powstało około 100 rysunków, z których jestem w pełni zadowolona. Drugie tyle leży na dnie szuflady, ale to dlatego, że są okropne. Mimo to, że dopiero zaczynam moją przygodę z rysowaniem miałam już dwie wystawy w mojej szkole, które spotkały się ze sporym entuzjazmem. Dzięki temu dostałam moje pierwsze zamówienia, miałam też ogromną przyjemność tworzyć obraz dla jednej z nauczycielek :) 



W podsumowaniu królują portrety, więc ciekawie jest zobaczyć rysunki w innym stylu! Mówisz o swoich pracach: "Wymagają one dużego nakładu pracy i cierpliwości, ale efekt końcowy jest piękny". Jak najbardziej się zgadzam! :D Szczególnie do gustu przypadł mi ten rysunek z drzewem. Powiem Ci, że Twoja twórczość spokojnie mogłaby się znaleźć np. na okładkach zeszytów lub w książkach do kolorowania :D Ponad 100 prac to niesamowite osiągnięcie! Nie przejmuj się tymi, które nie wyszły - dzięki nim nabywasz doświadczenie :) Życzę Ci, by 2017 rok był owocny, byś miała kolejne wystawy oraz zamówienia, a także,  by udało Ci się opanować portretowanie, oczywiście jeśli tylko tego chcesz ♥
 
http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

TABALUGA / KINGA

Mam 17 lat. Swoją nieco „poważniejszą” przygodę z rysowaniem rozpoczęłam w połowie 2015 roku, gdy natrafiłam na jedna z wielu stron z rysunkami. Z podziwem im się przyglądałam, a jakież było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że ich autorka na poważnie rysuje dopiero od kilku miesięcy [ wówczas było to mniej niż pół roku; strona to Magiczne Kredki Art (na fb) ]. Również dzięki tej stronie znalazłam Twój blog Ilojleen! Przeczytałam już większość Twoich notek – są świetne i bardzo pomocne... [poleciłam też Twojego bloga koleżance, która zaczyna przygodę z rysowaniem ;) ] Ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad kupnem kredek (tylko nie wiem jakie kupić w zakresie do 200 zł... czy może jednak poczekać i kupić Derwenty?) Minęło już półtora roku od kiedy postanowiłam, że będę ćwiczyć swoje umiejętności z pomocą Twojego bloga :)
Gdybym pisała podsumowanie rok temu – brzmiałoby tak:
Nie odważyłam się jeszcze narysować portretu „na poważnie”, a jedyny jaki narysowałam to praca konkursowa [JP II, 2013 r], a zdjęcie jest słabej jakości [nie miałam wtedy dobrego tel]. Gdy czytam Twoje notki, zaczynam się zastanawiać czy nie spróbować narysować portretu, ale chyba jeszcze za wcześnie...
Mogę się jeszcze pochwalić biedronką z początku wakacji, bo uważam, że nawet się udała. I jeszcze drzewo mandalowe... uważam, że ten rok był owocny rysunkowo.



Jednak w tym roku, w lutym przyłączyłam się do akcji ze strony Magiczne Kredki Art, o której już wspominałam. Dodatkową motywacją były Twoje nowe rysunki. Po miesiącach obserwacji portretów wielu „artystów” postanowiłam, że spróbuję. I spróbowałam. Wiedza nabyta podczas czytania wpisów na Twoim blogu okazała się bardzo przydatna. Tak powstała Cameron Diaz (w której jest pełno błędów – chociażby źle wymierzone oczy, które udało mi się trochę zamaskować).



W te wakacje zabrałam się za babuszkę z wakacyjnego konkursu 2015... moim celem było dokończenie jej w tym roku... jednak po przerwie trwającej od 20 VIII wygląda ona tak:




Zmodyfikowałam trochę jej zmarszczki hihi :'D Jak mi idzie na chwilę obecną? [twarz uważam za skończoną, reszta jest „in progress” . Dzięki Twojemu blogowi zaczęłam zauważać więcej błędów, które popełniałam w rysunkach, z których kiedyś byłam dumna. Także obserwacja rysunków innych mi w tym pomogła. Dziękuję Ci za to, że prowadzisz tego bloga.  Mam nadzieję, że Cię nie zanudziłam... Życzę Tobie i wszystkim, którzy to czytają Szczęśliwego Nowego Roku 2017 bez ArtBlock'a oraz mnóstwa czasu na realizowanie pasji :) Wykorzystajcie ten rok na tyle twórczo, na ile się da! Pozdrawiam.

Ooo, kolejne zentangle! :D Bardzo fajne to drzewko. Podziwiam osoby, które mają tak ciekawe pomysły, by tworzyć w tym stylu :) Jednak najbardziej spodobały mi się portrety! Rysujesz "na poważnie" tak krótko, bo zaledwie półtora roku, a tak rewelacyjnie wychodzą Ci ludzkie twarze! Wspaniale, że przełamałaś strach i zaczęłaś tworzyć portrety, jesteś do tego stworzona :) To gładkie cieniowanie, ten lekki, ale mimo wszystko zdecydowany światłocień, no i włosy! :D Oby tak dalej, oby tak dalej!
Dziękuję serdecznie, cieszę się, że ten blog jest dla Ciebie użyteczny! ♥



http://i.imgur.com/M79A0kr.png?1

DOMINIKA


Teraz kolej na mnie :) Co mogę powiedzieć o tym roku? Na pewno to, że nie należał do tych najbardziej pracowitych i pełnych weny, wykonałam bowiem tylko 20 prac, w tym połowa z nich to dosyć proste, małe rysunki, takie, których zrobienie zajęło niewiele czasu. Dawniej było zupełnie inaczej: w poprzednich latach prac było jakieś 40, głównie na A4, większość szczegółowych i bardzo czasochłonnych.
Początek roku zapowiadał się jednak optymistycznie: wykonałam 2 zlecenia, które były pracami na porządnym poziomie - realistyczne, szczegółowe, starannie pocieniowane / wykolorowane. Przypadkiem oba dotyczyły sportretowania tej samej osoby - Jensena Acklesa. Drugi rysunek... uwaga... zobaczył i podpisał sam Jensen! ;u; ♥ Ze strony znanych osób spotkało mnie jeszcze jedno takie wyróżnienie: w maju - po raz drugi już - moją pracę opublikowano na Twitterze 30 Seconds To Mars ^^
Wykonałam aż 3 autoportrety, a każdy był niestandardowy i czymś się odznaczał od tych dotychczas wykonanych. Z jednego z nich jestem naprawdę zadowolona - mam na myśli swój autoportret w wieku starczym, czyli luźne domniemanie tego, jak mogę wyglądać po 70stce xD Sama, bez pomocy programów, które mogłyby dostarczyć mi gotowe, postarzone zdjęcie, dodałam sobie kilkadziesiąt lat :) Podjęłam się także wyzwania rysunkowego, które upowszechniło się na Instagramie, czyli art style challenge. Narysowałam siebie w 14 różnych nierealistycznych stylach, znanych z kreskówek i nie tylko. To było bardzo fajne doświadczenie :D


Spróbowałam również sił w rysowaniu z wyobraźni [zaprojektowany jako tatuaż kotek sfinks, łapacz snów, Marta w stylu chibi] i poznawałam nowe przybory, np. pisaki na bazie wody [łapacz snów].




W drugiej połowie roku, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, moja produktywność spadła niemalże do zera, na co złożyło się wiele pozytywnych i negatywnych czynników, ograniczających czas na tworzenie lub obniżających mój nastrój. Przez 2-3 miesiące  prawie nic nie rysowałam. To nie był rodzaj art blocka, jaki miewałam dotychczas... Tym razem w ogóle nie czułam potrzeby, by rysować. Nie pomagał też brak zainteresowania prowadzeniem swoich profili na dA, Facebooku, Tumblrze... To było przykre :c Tęskniłam za tym, by znowu chcieć rysować i być aktywną na artystycznych stronach.
Jesienią pojawiły się fajne propozycje, które zmotywowały mnie nieco do powrotu do rysowania i większej aktywności w Internecie. Najpierw otrzymałam propozycję współpracy z Faber-Castell - byłam szczęśliwa, kiedy dotarła do mnie paczka z przyborami ^_^ Rezultatem użycia kredek z serii Albrecht Durer był mój najlepszy tegoroczny rysunek:


Z kolei w listopadzie firma Koh-I-Noor zaproponowała mi, bym przy użyciu ich produktów przeprowadziła warsztaty tworzenia kartek świątecznych w Leroy Merlin w ramach akcji "Dni bohatera domu".  Byłam bardzo mile zaskoczona ^^ Najpierw obawiałam się, jak sobie poradzę, ale w czasie warsztatów świetnie się bawiłam! To było wartościowe doświadczenie. O warsztatach możecie poczytać tutaj.

Narysowałam także ponownie pewne zdjęcie. Tym razem portret wyszedł lepiej niż w 2012r. pod każdym aspektem. Niestety nie chcę pokazywać w Internecie ukończonej całości, gdyż portret przedstawia nieżyjącą już ciocię. Ten rysunek to prezent dla jej córki.
 

Poza rysowaniem, poświęcałam czas mojej odkrytej rok temu pasji: scrapbookingowi/ręcznie wykonywanym kartkom. Dalej prowadziłam Notes Radosnych Wspomnień oraz robiłam wiele kartek, nie tylko bożonarodzeniowych. W sumie jedna z nich była zleceniem :D



http://i.imgur.com/p7Va6J9.jpg?1 


Jesienią zaskoczyłam samą siebie, gdy podjęłam decyzję o wykonaniu stołu do gwinta, czyli gry karcianej znanej głównie z gry "Wiedźmin 3: Dziki Gon". Pomogli mi w tym panowie ze stolarni, ale przede wszystkim mój dziadziu ♥ Plansza jeszcze nie jest ukończona, ale niewiele zostało.


Do nieukończonych, ale mniej standardowych dla mnie projektów zalicza się też fanart Wiedźmina - czyli największy kredkowy rysunek/rysunkowy fotomontaż [czyli rysuję go na podstawie wielu zdjęć]. Zaczęłam tę pracę w lutym i mam nadzieję wreszcie skończyć, trzymajcie kciuki :3
Podsumowując, rok 2016 uważam za kreatywny pod różnymi względami, dobry, ale mimo wszystko chaotyczny i ubogi w porównaniu do poprzednich lat ;P

---


No! To wszystko :) Na koniec chciałabym jeszcze raz życzyć wszystkim, nie tylko uczestnikom akcji, moc weny, ciągłego rozwoju swojego talentu, dużo czasu, by spokojnie rysować i malować, ogromu inspiracji, pokładów cierpliwości, samych perfekcyjnych prac, odnalezienia swojego stylu, co niemiara kreatywności, docenienia Waszej twórczości przez bliskich oraz obcych i wszystkiego, czego tylko zapragniecie ♥
Trzymajcie się, Szczęśliwego Nowego Roku!

Dominika

P.S. A na początku stycznia konkurs rysunkowy! :>





77 komentarzy :

  1. Dziękuję bardzo za miłe słowa od Ciebie Dominiko! :) Jedno mogę powiedzieć - cudownie się ogląda nadesłane prace, a poziom czytelników bloga stale rośnie. Wiele jest w tym roku prac, przy których, po prostu, szczęka opada! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie! Zgadzam się z Tobą w zupełności, nad wieloma pracami westchnęłam "o jaaaaa" :D

      Usuń
  2. Te wszystkie rysunki są tak cudowne! Fascynujące jest to jak tyle ludzi ma jedną pasję a tyle odmiennych stylów jej wykonywania!
    Trochę za późno dowiedziałam się o podsumowaniu,bo sama bym coś podesłała ale będę pamiętać za rok :)
    Pozdrawiam wszystkich a szczególnie autorkę bloga!♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Za to właśnie kocham sztukę. Za różnorodność, zdolność do zaskakiwania, za niekończącą się inspirację :D
      Dziękuję ślicznie! ♥ Mam nadzieję, że widzimy się za rok ^^

      Usuń
    2. Za rok na pewno! ❤

      Usuń
  3. Jak zwykle wiele pięknych prac, aż zazdrość bierze. Ale widzę, że pojawiły się i robótki ręczne, zatem nie jestem odosobniona w rozpaczliwych próbach znalezienia czasu na wszystkie swoje zainteresowania.
    Twój blog daje ogromnego kopa w kwestiach technicznych. Wątpię, czy odtworzyłabym żyłkowania płatków róży, nie wiedząc o prostej koncepcji "rysowania" gumką po warstwie ołówka.
    Po pierwszym rysunku widać, że eksperymentowałam z kreskowaniem (wpływ "Rysowania dla bystrzaków"); to jednak nie moja bajka, wolę cieniowanie i do niego powinnam się przyłożyć. Proporcje widzę dobrze, nauczyłam się odtwarzać szczegóły i nie gubić się w ich gąszczu, ale jak nie wysiedzę swojego przy technice, to nie ma co liczyć na dalszy postęp.
    Niestety ponury wniosek: ile godzin całymi latami szkoła zmarnowała na przedmiot "plastyka", który nie uczył absolutnie NICZEGO - a mógłby odkryć potencjał rysunkowy u bardzo wielu osób, gdyby był sensownie prowadzony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest słyszeć, że mój blog motywuje i uczy i stawiasz go wyżej, niż szkolną plastykę :D To niezwykle miłe! ♥ Cieszę się też, że sama widzisz swój postęp! Trzymam kciuki za więcej czasu na ćwiczenia :)

      Usuń
    2. No w tym tempie to moje dziecko się nauczy rysować szybciej niż ja, szczególnie że startuje z lepszego pułapu. Ot, tak w formie zabawy uczę 6-latkę obserwować przedmioty z różnych stron, zauważać ich proporcje itp. Bardzo mnie ciekawi, jak to wpłynie na jakość rysunków - choć oczywiście nic na siłę, być może jej to kompletnie nie zainteresuje.

      Usuń
    3. To bardzo fajnie, że uczysz córeczkę rysować i obserwować. W tym wieku każde dziecko garnie się do rysowania, ale będzie super, jak zechce kontynuować pasję ^^

      Usuń
  4. Hej! Dzięki za ciepłe słowa. Fakt poziom rysunków jest bardzo wysoki, tylko pozostaje cieszyć się , że w dobie wszechstronnych gier komputerowych i innych zabijaczy czasu jest sporo ludzi którzy wolą skupić się na rysowaniu :)
    Myślałem już dawno o kolorze , ale chwilowo brak czasu na eksperymenty , jednakże .....na 2017 rok mam postanowienie zaczęcie rysunku kredkami :) Zobaczymy :)
    Pozdrawiam Dominika ....i niech moc będzie z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz w zupełności rację! Wspaniałe jest to, że ludzie mają swoje pasje i je rozwijają, nawet jeśli kosztuje ich to nerwy, czas itd., a nie oddają się tylko i wyłącznie rozrywce. Chociaż i ona też jest potrzebna [tak, bez bicia przyznaję się do zamiłowania do gier :D.
      Cała przyjemność po mojej stronie! Obyś znalazł trochę czasu na próbowanie nowych rzeczy, bo w ołówkowym realizmie masz już naprawdę wysoki poziom :D

      Usuń
    2. W co klikasz? ;) Grafikę do gier też ktoś musi zrobić... :P Może kiedyś rozwiniesz i ten temat [grafika komputerowa].

      Usuń
    3. Obawiam się, że granie w gry a uczenie się i nauczanie innych grafiki komputerowej ma się trochę jak piernik do wiatraka xD Dawniej wiele grałam [Simsy, Robin Hood: Legenda Sherwood, gry typu city-building], teraz już niestety czas oraz zdrowie nie pozwala mi przesiadywać przed kompem i grać ;) Ostatnio grałam w Wiedźmina 3, a na dalszą część roku [a może nawet i 2018 rok] planuję 3 części Harry'ego Pottera.

      Usuń
  5. O.o
    To moja reakcja na poziom prac w tym roku. Cóż za wspaniałości! Wszystkie dzieła są naprawde porządnie wykonane, tylko pozazdrościć. Chciałabym też wymienić osoby, które szczególnie przykuły moją uwagę :)
    Karolina P. - ten postęp! W tak krótkim czasie! Jest co podziwiać i czego zazdrościć
    Gjar - jak najbardziej powinieneś chwalić się swoimi pracami. Znam doskonale to uczucie, jeśli myślisz, że się nie nadają. Ekspert Ci powie - BARDZO się nadają
    Piotr - bardzo podobają mi się Twoje nieco niepokojące prace, przypominają mi troszkę Beksińskiego :)
    Artopolosis - kameleon. Żaden komentarz chyba nie jest potrzebny
    Aga- Jezusicku. Nie narysowałabym takich piękności na papierze, a Ty to robisz na kubkach! Chapeau bas!
    Oliwia - nieowocny rok? Teżbym chciała taki "nieowocny", jak Ty miałaś!
    Karola - nie wiem jak się nazywa pani na zielonym tle, ale byłam święcie przekonana, że to zdjęcie. Serio
    Zuzia - 13 lat?! 13 lat?! Zawstydzasz mnie poziomem swoich prac
    Natalka W. - tak dobre prace w takim wieku, Boże...
    Patrycja - chyba coś tu zmyślasz. Nie da się tak pięknie rysować po roku ;)
    Milena - biję czołem o ziemię, jestem prawie 5 lat starsza, a rysuję znacznie gorzej
    Do innych, bardzo utalentowanych artystów: twórzcie dalej, nie dajcie sobie wmówić, że słabo rysujecie, a przede wszystkim nie poniżajcie się we własnych oczach, bo to najbardziej może zniszczyć. Upiększajcie świat swoją pracą!
    No i na koniec Ty, droga Ilojleen :) Ciągle nie mogę wyjść z podziwu jak udało Ci się narysować siebie jako staruszkę, a koteł w szaliku to istny cud. Chcę go pogłaskać! ;D
    Trzymam kciuki za fanart Wiedźmina oraz stół! No i żeby żaden paskudny brak chęci Cię nie trzymał ;)
    Dziękuję za życzenia, życzę tego samego tylko w większej ilości :D
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa.
      Pozdrawiam, Piotrek :)

      Usuń
    2. Kochana mogę cię zapewnić że rysuję na poważeni od roku ;) a dokładnie od listopada 2015.. cały rok spędziłam na ćwiczeniach i jeszcze raz ćwiczeniach.. Możesz wierzyć lub nie, ja nie kłamię.

      Usuń
    3. Ale ja wierzę przecież, ciężko tylko to pojąć ;)

      Usuń
    4. Bardzo mi miło, mam nadzieję na dalszy rozwój ;p

      Usuń
    5. Rosomiątko, ale jesteś kochana! To mega miłe z Twojej strony, że napisałaś co nieco o swoich faworytach, na pewno podniosłaś te osoby na duchu. Nie powiem, i mnie sprawiłaś radość odnosząc się w tak pozytywny sposób do moich dokonań ^_^ Obyś miała rację, żeby tylko nie dopadła mnie znowu niemoc :< Dziękuję Ci za słowa wsparcia dla mnie i innych ♥

      Usuń
    6. Rosamiątko dziękuje ślicznie <3 Pozdrawiam Artopolosis ;)

      Usuń
    7. Bardzo dziękuję za miłe słowa :)
      Pozdrawiam, Zuza

      Usuń
    8. @PandemiaGJArt04.01.2017, 14:02

      Dzięki za docenienie i za radą zrobiłem Fanpage'a - Pandemia GJ Art , www.facebook.com/PandemiaGJArt ;), istnieje on dopiero dwa dni i wymaga ulepszenia, ale wszystko krok po kroku. Tam można zobaczyc jaki był mój pierwszy rok rysowania, a jak wyglądał drugi :D hehe. Arcydzieła to jeszcze nie są, ale trzeba się rozwijac, może po dekadzie coś z tego będzie :D Pozdrawiam wszystkim, rozwijajcie swoje zdolności, przede wszystkim niech przynosi to Wam radośc :) Gjar

      Usuń
    9. PandemiaGJArt - super, niesamowicie się cieszę, że zdecydowałeś się pokazywać swoje prace w Internecie. Już polajkowałam Twojego fanpage'a :D Pozdrawiam ciepło i Tobie też życzę wszystkiego dobrego :D

      Usuń
  6. Wow ilu niesamowicie zdolnych artystów tu pokazałaś, wspaniałe prace i ogromny talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że twórczość czytelników przypadła Ci do gustu :D

      Usuń
  7. Jestem zaskoczona ilu nowych artystów pojawiło się(bądź ujawniło) w internecie, znam wielu, a tu sami mi nieznani:D Moje rysunkowe serce swoimi pracami skradł mi jednak Krzysiek W. (przecudowne cieniowanie).
    Ilojleen - pniesz się w górę i w górę każda Twoja praca to udowadnia :)Ostanio jestem zakochana w Twoim kocie w szaliku, to była miłość od pierwszego wejrzenia <3
    A teraz może odniosę się do tego co napisałaś odnośnie moich prac - mam nadzieję, że znów zaskoczę!:D A tak na serio to ostatnio bardzo ciężko mi się zmotywować do rysowania i chyba na prawdę muszę poszukać czegoś nowego dla siebie bo chociaż kocham cienkopisy to nie czuję takiej radości z rysowania jak kiedyś.
    Szczęśliwego Nowego Roku i mnóstwa wspaniałych prac od rozleniwionej Artopolosis:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo :) Ty za to zamiatasz wszystko kolorami( Ja nie potrafiłem się jeszcze zdobyć na kolorowanie ) :) Aż się miło robi jak się patrzy :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    2. Dziękuję ślicznie ^_^ Miło, że doceniasz mojego kotka!
      Mam nadzieję, że ten brak weny oraz radości z rysowania to tylko przejściowy etap :* Może spróbuj całkiem nowej techniki, np. farb? Trzymam kciuki! Pozdrawiam ciepło ♥

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Krzysiek W. Dzięki:) Do kolorów trzeba dojrzeć, ja bardzo długi okres czasu się wzbraniałam przed użyciem czegoś bardziej kolorowego niż czarny i szary ;) Na Ciebie też przyjdzie czas ;)

      Ilojleen Ja też mam taką nadzieję. Co do farb to czeka na mnie kilka opakowań akryli i 1 wielkie płótno, także kto wie może w przyszłm roku coś zmaluję ;)

      Usuń
    5. O, no widzisz! Czyli przybory już są, teraz tylko trzeba znaleźć motywację :)

      Usuń
  8. Wszystkie prace są świetne! :) nabrałam jeszcze więcej chęci do spróbowania czegoś innego niż tylko portrety, bardzo chciałabym zabrać się za kredki, ale i na to przyjdzie odpowiedni moment :)
    Wszystkim życzę duuuuużo weny na Nowy Rok i spełnienia marzeń (wszystkich!:))
    Pozdrawiam, Kalina (@mrscalinka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że prace przypadły Ci do gustu! Obyś miała wenę spełniać swoje noworoczne postanowienia :D Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  9. Dominiko, Twój pomysł z publikowaniem podsumowania roku był genialny! Bardzo miło patrzy się na te prace, rozwijane talenty i pasje nawet dość młodych artystów. Wybrałam kilku ulubionych, mam nadzieję, że jak przeszukam całe Internety, to uda mi się ich odnaleźć na jakichś innych portalach.
    Przewijając notkę pomyślałam, że zapomniałaś o swoim podsumowaniu. Na szczęście na samym końcu znalazło się też podsumowanie roku Dominiki. Oby Twój kolejny rok nie był tak przepełniony niemocą i niechęcią twórczą, bo już wieki czekam na fanart Wiedźmina!!!
    Pozdrawiam gorąco, zdrowiej szybko!
    Marta M. (@marlamorta)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie się cieszę, że wszystkim podoba się podsumowanie :D
      Chyba na przyszły rok poproszę, by wszyscy, którzy mają, podawali adresy swoich stron. Dzięki temu można będzie śledzić ich twórczość :) Byłoby super, jakbyś w przyszłym roku uczestniczyła w podsumowaniu!
      Ja tam zawsze wciskam się na koniec :D Miło, że zwróciłaś uwagę na moje podsumowanie i dziękuję za życzenia ♥

      Usuń
    2. Dobry pomysł z tymi stronami. Na deser jakiś namiar do skontaktowania się z daną osobą. Byłoby super. Podobnie jak przy konkursach.

      Usuń
    3. Nie wiem, czy wszyscy chcą upubliczniać swój adres emailowy. Niektórzy w nazwie adresu mają swoje nazwiska ;)

      Usuń
  10. Dziękuję za miłe słowa i opublikowanie prac zarówno moich jak i pozostałych artystów ^_^ Trzymam kciuki zarówno za Ciebie jak i pozostałych, niech nowy rok przyniesie dużo weny i pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie ♥ Ja również dziękuję ^^

      Usuń
  11. Wszystkie prace są cudne! 2016 był dobrym rokiem rysowniczym, co widać :) a ja zapomniałam o tym podsumowaniu! :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają prace ^^
      Oj, to musisz to nadrobić w tym roku! :D

      Usuń
  12. Wszystkie prace są piękne... Miło nacieszyć swoje oczy takim widokiem, szkoda tylko, że w tym roku mniej osób przysłało swoje podsumowania... Niektórym nie mogłam się nadziwić. Dodanie przy następnym podsumowaniu linków do stron, gdzie będzie można śledzić postępy artystów jest genialnym pomysłem.
    PS: Ilojleen, "babuszka" nareszcie skończona :) Plan na ten rok zrealizowany, a myślałam, że będzie niewykonalny, bo zabrałam się za nią dopiero w święta :P

    A na konkurs już czekam z niecierpliwością - może wezmę w nim udział... tylko uprzejmie proszę o termin jakiś dłuższy, by każdy kto będzie miał ferie mógł wykorzystać ten czas konkursowo ;) Pozdrawiam jeszcze raz, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, wiem, co czujesz... mnie od świąt gardło boli :( Najgorsze, co może być to właśnie choroba w święta. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach... te google... dodały komentarz nie z tego konta, do którego chciały hasło... oj wujku, wujku...

      Usuń
    2. Mniej osób przysłało...? Jeśli dobrze policzyłem to w tym roku więcej o 10. Jeśli jestem w błędzie to proszę o sprostowanie.

      Usuń
    3. Może źle się wyraziłam, ale objętościowo wydaje się mniej niż zwykle ;)

      Usuń
    4. Bo nieśmiali i większość prac trzymają w szufladzie ;)

      Usuń
    5. Przecież tu sami swoi ;) A podpisać się można pseudonimem.

      Usuń
    6. Się wstydzi, się wstydzi... ;)

      Usuń
    7. igmusiowarodzinka A właśnie nie! Jest i więcej osób, i więcej prac [w zeszłym roku było 170, teraz 258, tak mówi portal hostingowy :D]. Ale co tam statystyki :) Ważne jest, że znalazły się osoby, które wzięły udział i nadesłały piękne prace :D A gdzie można zobaczyć tę babuszkę? Podasz linka do pracy? ^^
      Właśnie na dniach go ogłoszę, zobaczę jeszcze, co i jak :) Dziękuję ślicznie za życzenia zdrowia :D Pozostał już tylko katar. Mam nadzieję, że też wyzdrowiałaś do tej pory :)

      Usuń
    8. To ja chyba muszę iść do okulisty ;)
      link do mojego fp [tam znajdziesz babuszkę z porównaniem do oryginału]: https://www.facebook.com/KWArt-732034883592243
      i IG: https://www.instagram.com/kingaw.art/
      Wyzdrowieć to chyba wyzdrowiałam... chyba :)

      Zapomniałam napisać w podsumowaniu, że odkryłam w 2016 roku jeszcze inną pasję - pisanie opowiadań, co wykorzystuję, gdy nie mam weny do rysowania :)

      Usuń
    9. Aaa, to już w 100% Cię kojarzę! Kontaktują się ze mną różne Kingi i nie tylko xD i czasem nie ogarniam, że dobrze znam tę osobę, albo jej twórczość... ale teraz już wiem :) Pamiętałam autoportret z papuguą :)
      Dodałam Cię do obserwowanych! ^^
      Super! To lekkiego pióra życzę :D

      Usuń
  13. Wow. Jakos mi mowe odebralo. Dziekuje Dominiko ze jestes. I za to jaka jestes. Podsumowanie przepiekne! Wszystkim gratuluje pieknych prac. Napatrzec sie nie moge. Dostrzeglam cos czego wczesniej nie widzialam (ale wciaz sie ucze) ze ogladajac prace danych artystow,po jakims czasie widzac nowe ich dzielo mozna odgadnac kto je rysowal. Chodzi mi o to ze kazdy ma w swoich pracach cos charakterystycznego dla danego artysty. Zycze wszystkim samych sukcesow i spelnienia najskrytszych marzen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, zawsze mi się ciepło na sercu robi, jak czytam Twoje posty :D ♥ Rozumiem i zgadzam się z Tobą, czasem nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale po pewnym czasie można rozpoznać, czyja jest dana praca bez patrzenia na podpis :)
      Dziękuję i wzajemnie życzę wszystkiego pięknego na ten rok ♥

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwator...31.12.2016, 12:44

    Droga Dominiko

    O ile dobrze policzyłem to czwarte podsumowanie artystyczne. Cieszy mnie istnienie tego bloga - tematyka, inicjatywy. Wśród nich również ta coroczna akcja. Ciekawa, interesująca i inspirująca lektura. W wielu wypowiedziach pojawia się uwaga, że to, treści na Twoim blogu są pomocne. Zgadzam się z tym. Można znaleźć coś dla siebie. Przyjemnie móc przeczytać wszelkie publikacje i komentarze. Miło odkrywać nowe talenty oraz poznać jakie miejsce zajmuje w życiu innych sztuka. Niesamowite ile trzeba nieraz trudu, aby poświęcić jej trochę czasu.
    Wesołe jest to, że dla niektórych ta akcja ma odkrywczy wydźwięk. Jedna osoba napisała, że dzięki tej akcji zdała sobie sprawę z wykonania wielu prac w ciągu roku. To motywujące, bo człowiek zadaje sobie pytanie, czy zrobił postępy, a jeśli nie to może warto je zrobić. Trafiłem również na wypowiedź według której ten blog dodaje zapału.

    „Bez wątpienia motywujecie i inspirujecie mnie oraz innych czytelników!” O to to to.

    cdn...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za wszystkie pozytywne słowa na temat podsumowania! To miłe, że choć sam w nim nie uczestniczyłeś, to sprawiło Ci przyjemność czytanie o dokonaniach artystycznych innych czytelników ^^

      Usuń
  16. Obserwator... [2]31.12.2016, 12:48

    Może teraz o samym „Podsumowaniu”, a potem o tegorocznym i na zakończenie kilka słów o moim 2016-tym.
    Sprawdziłem z ciekawości ile osób brało w „podsumowaniach”. Dane mogą być nie dokładne, gdyż liczyłem orientacyjnie.

    2013 - 21 osób
    2014 - 50
    2015 - 32
    2016 - 43

    Cieszyłbym się, gdyby przy kolejnych pojawiła się taka informacja z wyszczególnioną listą osób, które coś przysłały w ramach podsumowania. Miejscowy odnośnik do danej osoby i powrót do góry strony przez „klik” bez przewijania ucieszyłby mnie jeszcze bardziej. Kolejne marzenie w tej sprawie dotyczy tekstu, który tradycyjnie piszesz pod podsumowaniem danej osoby: może inny kolor, czcionka dla odróżnienia. [podsumowanie 2015 - Twój wpis pod pracami Oliwki].
    Przyjemniej by mi się czytało, gdyby przy osobie, która brała udział w poprzednich podsumowaniach był odnośnik przekierowujący np. 2016 a href -> 2015 a tu w 2015 do poprzedniego o ile był. Mimo starań nie wszystkich udało mi się odnaleźć w poprzednich latach dla porównania.
    Najbardziej podobało mi się podsumowanie z roku 2015. Dlaczego? Pojawił się wpis we wstępie:

    - „OK, tyle gadania, czas na... PODSUMOWANIE”

    - „Kolejność przypadkowa. Wszystkie prace można powiększyć poprzez kliknięcie na nie.” [przyjemniej by mi się czytało, gdyby te wskazówki były lekko wytłuszczone, odznaczały się od reszty tekstu].

    - Wystąpiła linia pozioma dla oddzielenia kolejnych wpisów.

    Tyle ogólnie.

    cdn...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że też Ci się chciało liczyć, ile osób wzięło udział :D Ale ogólnie dobrze jest wiedzieć, że w miarę się utrzymuje liczba uczestników :)
      Co do Twojej prośby, niestety to przekracza moje umiejętności w językach, kodach itd. Nie wiem nawet, czy coś takiego da się zrobić na Bloggerze.
      Teksty podsumowań i moje wypowiedzi są odróżnione - podsumowanie kursywą, moje prostą czcionką. Nie róbmy wizualnego zamieszania :) Coś nie tak jest z linią poziomą oddzielającą wpisy, którą dodałam?
      Jeśli chodzi o resztę, wierz mi, że poświęcam maksymalną ilość wolnego czasu na przygotowanie tych opracowań, mimo tego że nie powinnam za długo przesiadywać przed komputerem. A takie szukanie po poprzednich postach i linkowanie zajęłoby masę czasu. Myślę też, że czytelnicy prędzej byliby bardziej wdzięczni za moje dłuższe wypowiedzi pod ich podsumowaniami, niż linki do poprzednich lat.

      Usuń
  17. Obserwator... [3]31.12.2016, 12:49

    Jeśli chodzi o tegoroczne podsumowanie osobiście najbardziej podoba mi się podsumowanie i miniony rok Natalii oraz Kingi Nowak.

    W skrócie kilka rzeczy, które mi się spodobały: [wypowiedzi, prace, zdjęcia itp.].

    - rozkwit artystyczny talentu
    - drzewo, wiosna, prace :)
    - strop hejt
    - Natalka 10 lat
    - wypowiedzi o tym, że mając mnóstwo na głowie też można znaleźć czas na twórcze spędzenie czasu
    - wypowiedź Piotra o pracach i sztuce
    - stwierdzenie, że w konkursach i sztuce można wygrać samemu ze sobą.

    O samych pracach nie będę się wypowiadał. Nie znam się na rysowaniu. Podoba mi się wiele z nich. Niektóre poruszają, niektóre cieszą, inne dają do myślenia. Liczą się wszystkie, bo są dla Was ważne. Malowanie na kubkach jest niesamowite.

    Tak mnie pochłonęła lektura ze bylem zaskoczony, gdy doczytałem do końca.
    W poprzednim podsumowaniu ciekawie napisała je Wiktoria. Dała wstęp następnie opis od myślników oraz numery w nawiasie i na zdjęciu z rysunkiem.

    cdn...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podsumowanie podsumowań :D

      Usuń
  18. Obserwator... [4]31.12.2016, 12:50

    Cóż, jeśli idzie o mnie... Mógłbym ten rok podsumować w kilku słowach: poszukiwania, zakupy, eksperymenty, wybory, organizacja, projektowanie, obserwacja.

    Szukałem przyborów, którymi dobrze mi się pracuje oraz których efekty mnie zadowalają. Wydaje mi się teraz zabawne wspomnienie o ilości kupionych i sprawdzonych. Ostatecznie wybrałem kilka jako podstawę do swej plastycznej przygody. Przy tym procesie kierowałem się wskazówkami i ciekawostkami z dwóch ulubionych blogów o plastycznej tematyce ;) Kolejnym krokiem była organizacja miejsca do zajęć plastycznych. Małe przemeblowanie i wykonanie dwóch wymarzonych stołów pod wspomniane zajęcia. Nic wielkiego, ale są dokładnie takie jak me wymarzone. Wiadomi, jednak że chodziło bardziej o satysfakcje i rozrywkę przy ty zajęciu. Gdy już ustawiłem je tak, aby mieć najlepsze oświetlenie przyszedł czas na organizację wszelkich przyborów. Co do projektowania chodzi oczywiście o osobisty projekt pewnej pracy. Ciągle coś mi w niej nie pasowało. I zmieniałem ją wiele razy, aby wyrazić w niej siebie. Ostatecznie jestem z niej teraz zadowolony. Łatwiej rysować ze wzorca niż z duszy. Najwięcej czasu poświęciłem na pracę w programie graficznym i odkrywanie jego możliwości. Teraz najciekawsza dla mnie część w mym podsumowaniu i minionym roku tj. obserwacja. Widziałem wiele niesamowitych prac w dużej mierze dzięki zawartym na tym blogu publikacjom [podsumowania, konkursy]. Kto wie może kiedyś pojawi się tu dodatkowa relacja z wizyty w jakiejś galerii, wystawy. Jeśli chodzi o wskazówki i ciekawostki plastyczne to kluczową rolę odegrały dwie Osoby: Ty Dominiko oraz Marta Ś. [Marcysiabush]. Trochę czasu zajęło mi zapoznanie się z prawem autorskim i dotyczącym ochrony wizerunku. Ostatnio przyszła mi do głowy taka myśl-marzenie, że byłoby miło, gdyby tu czytelnicy-ochotnicy uruchomili pewną akcję. Trudno nieraz znaleźć odpowiadający naszym pomysłom wizerunek do portretu itp. Hmm może tu kiedyś ruszy ciekawa akcja w tej sprawie, gdzie ktoś podeśle zdjęcie swego czworonoga, zechce być bohaterem portretu. Ot takie małe marzenie. Zatem to był rok wielu nowych odkryć, dobrej zabawy, małego postępu oraz ZACHWYTU itp. nad pracami innych.

    Czas kończyć, gdyż i tak już za długi wyszedł ten tekst.
    Dołączam się do życzeń Łukasza: wytrwałości i radości w swej pasji [każdemu].

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwator...31.12.2016, 12:59

      Wybaczcie że tak na raty. W całości nie chciało przyjąć tego tekstu

      "Twój kod HTML nie może zostać zaakceptowany: Wartość musi mieć co najwyżej 4 096 znaków"

      To się rozpisałem ;)

      Usuń
    2. No to rok pełen wrażeń, nowych doświadczeń i chłonięcia wiedzy nie tylko w zakresie technik czy przyborów, ale też w zakresie wiedzy o prawie autorskim oraz sztuce digitalnej! :D no i jeszcze aranżacja przestrzeni artystycznej! Kurczę, dla Ciebie to był naprawdę niesamowity rok. I cieszę się, że sie do tego z Marcysią przyczyniłyśmy :) Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

      Usuń
  19. Jeju, tyle genialnych prac :D
    Powiem szczerze, że szukając swojej, momentami zastanawiałam się, czy w tym roku ktoś nie postanowił przysłać zdjęć. Naprawdę, wiem, że to nieładnie, ale zazdrość momentami mnie brała... no, ale to tylko daje kopa do działania, aby dorównać :D
    Widziałam tutaj kilkoro uczestników poprzednich podsumowań, ich prace, jak również "nowicjuszy" w podsumowaniach są genialne :D.
    Dziękuję za komentarz do moich prac :p Pisząc "nieowocny rok" miałam na myśli, że więcej prac wylądowało w koszu niż zostało ukończonych.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwko, nie masz czego zazdrościć, bo i Twoje prace są świetne ♥ Rozumiem, dzięki, że mi wyjaśniłaś :D

      Usuń
  20. Ja z kolei pragnę spytać- JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE JENSEN ZOBACZYŁ TWOJĄ PRACĘ? GRATULUJĘ :D JESTEM POD OGROMNYM WRAŻENIEM PRAC, CO ROK PLANUJĘ WZIĄĆ UDZIAŁ, JEDNAK NIE PO DRODZE MI JAKOS :) TAKŻE TEGOROCZNE POSTANOWIENIE- ZA ROK OBIECUJĘ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narysowałam ten portret dla fanki Jensena z Wielkiej Brytanii. Wybierała się ona na konwent, gdzie można było spotkać aktorów z Supernatural, zrobić z nimi zdjęcia i poprosić o autograf. Rysunek wzięła ze sobą i podpisała. Jednak z tego co mówiła, on chyba myślał, że to zdjęcie, a ona jakoś była tak podekscytowana, że mu nie wyjaśniła xD
      No to mam nadzieję, że weźmiesz udział w kolejnej edycji podsumowania! Zachęcam gorąco! :D

      Usuń
  21. Bardzo dziękuję za miły komentarz do mojego podsumowania, dzięki niemu jestem jeszcze bardziej zmotywowana do pracy ^^ (tylko chyba mało zrozumiale napisałam, zobaczyłam jak to jest mieć stoisko na konwencie rozmawiając z wystawcami, sama nim nie byłam :P )
    Jednocześnie, mimo tego, że napisałam że mnie osobiście przerysowywanie ze zdjęć nudzi - jestem pod wrażeniem, że tak wielu osobom sprawia to radość i dążą w tym do perfekcji :)
    Pozdrawiam, Karolina G. (DreamThestral)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie! ♥
      Przeczytałam jeszcze raz ten fragment o byciu wystawców i jak najbardziej klarownie to napisałaś! Może ja byłam zmęczona, albo coś mnie rozproszyło, kiedy pisałam akurat o Twoim podsumowaniu. Wybacz xD W takim razie trzymam kciuki, byś kiedyś miała własne stoisko na konie!
      Pozdrawiam ^^

      Usuń
  22. Tego twojego kotka widziałam już na instagramie, ale mogłabym na niego patrzeć bez końca! Gratuluję i życzę dalszych sukcesów Tobie i wszystkim osobom które wzięły udział w podsumowaniu :) Ja postaram się sporóbować w następnym :D
    Pozdrawiam, Ania :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aww ślicznie dziękuję! Cieszy mnie bardzo pozytywna reakcja na mój rysunek kota ^^ Wzajemnie wszystkiego dobrego Aniu ♥ Do zobaczenia pod koniec roku! No i wcześniej też, zapraszam do odwiedzin na blogu :D

      Usuń
  23. Dziękuję za miły komentarz do mojego podsumowania. Moją bardzo późną odpowiedź zrzucę na zdecydowanie dwułapny, albo raczej dwunożny skutek obrastania w rodzinę :) Jednym słowem można mój stan określić jako “chaos”, a w dwóch słowach jako “totalny chaos”, ale powoli nadrabiam zaległości. Komentowanie Twoich prac też było taką małą tradycją, więc chyba czas do niej wrócić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś chyba nie w tym miejscu mi się wkleił mój komentarz, ale chyba wiadomo o co chodzi. ;)

      Usuń
    2. Nie, nie, wszystko jest na miejscu ^^ No to mocno trzymam kciuki za zdrowie i szczęśliwy rozwój tej dwunożnej istotki :D Jestem pewna, że dasz sobie radę, choć nie wątpię, że na początku może wydawać się, że to chaos nie do ogarnięcia :D Tym bardziej mi miło, że mimo tylu obowiązków zaglądasz na mojego bloga i dA :)

      Usuń
    3. Dzięki. :) Oglądanie Twoich prac i tutoriali to czysta przyjemność i taka forma ucieczki od codziennych obowiązków więc nadal będę tu zaglądał. :)

      Usuń
    4. Po przeczytaniu tego komentarza jest mi jeszcze milej ^_^ Dziękuję! ♥

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...