31 stycznia 2017

Czym są art challenge i czy warto brać w nich udział?

Na pewno słyszeliście o challengach - a przynajmniej większość z Was :) Challenge w języku angielskim oznacza "wyzwanie". Wszelkiego rodzaju wyzwania w ubiegłym roku stały się niezwykle popularne w Internecie - podejmowali je głównie znani YouTuberzy, ale chętnych nie brakowało pośród pozostałych użytkowników portalu. Wyzwania dotyczyły szerokiej tematyki, od kulinariów poprzez sztukę makijażu aż po wyzwania, które były tak pokręcone, że nie dało się ich zakwalifikować do żadnej kategorii! Oprócz "100 warstw makijażu", "Spróbuj się nie zaśmiać", "7 sekund", "Zjedz to albo ubierz", "Wyzwanie z fasolkami wszystkich smaków Bertiego Botta", "Wyzwanie z taśmą izolacyjną", "Mój chłopak robi mi makijaż" i setki innych challengów znalazły się też wyzwania związane z rysowaniem. O ile spora część wyzwań była podejmowana dla zabawy i dostarczała masę śmiechu, to challenge artystyczne mogły pozytywnie wpłynąć na twórczość ich uczestników i poprawić umiejętności! Rozwijały kreatywność, zdolność abstrakcyjnego myślenia, ćwiczyły rękę oraz pomagały wyjść poza strefę komfortu! 

Oprócz słynnych od lat wyzwań codziennych, tygodniowych oraz miesięcznych [np. najbardziej znany i popularny Inktober], na YouTube, Tumblrze oraz Instagramie artystów bez reszty pochłonęły takie wyzwania jak:
  • Art style challenge - narysuj siebie w różnych stylach
  • Stain challenge - co widzisz w namalowanych plamach?
  • Draw with make up challenge - narysuj coś używając kosmetyków
  • Cheap art supplies challenge - narysuj coś tanimi przyborami
  • 3 marker challenge - narysuj coś 3 losowo wybranymi pisakami
  • Left hand challenge - narysuj coś lewą ręką
  • Spookify art challenge - narysuj jakąś postać w strasznym stylu
  • Draw with your feet challenge - narysuj coś stopą
  • Eraser only challenge - "narysuj" coś gumką do mazania
  • Highlighter art challenge - narysuj coś zakreślaczami
  • Redraw art challenge - wykonaj na nowo swój stary rysunek
  • Blindfold art challenge - narysuj coś z opaską na oczach
  • 1 minute art challenge - narysuj coś w minutę
...oraz wiele, wiele innych. Ja podjęłam się wykonania dwóch z nich!

ART STYLE CHALLENGE


Art style challenge to wyzwanie polegające na narysowaniu siebie lub innej osoby [czasem też zwierzęcia] w różnych stylach, zainspirowanych bajkami, kreskówkami, filmami animowanymi, komiksami, mangami oraz innymi postaciami z świata popkultury, które mają swój charakterystyczny styl, rozpoznawalną kreskę.
Autorką tego pomysłu jest mieszkająca w Londynie 18-letnia Autumn Massaquoi, znana na Instagramie jako beautifulness87. Oto dwie prace, które rozpoczęły masowy trend "art style challenge":




Wyzwanie stało się niezwykle popularne na Instagramie - właśnie tam na nie natrafiłam. W krótkim czasie stworzono setki prac wykonanych tradycyjnymi przyborami, jak i digitalnie [za pomocą programów graficznych], które nawiązywały do Simpsonów, Czarodziejki z Księżyca, Dragon Ball Z, Naruto, Atomówek, Głowy Rodziny, Darii, Gorillaz, Laboratorium Dextera, Flinstonów, Pory na Przygodę, Pokemonów, Fistaszków, South Parku, Wróżków Chrzestnych, Fineasza i Ferba, stylu Gorillaz, Disneya oraz Tima Burtona... i można by tak wymieniać bez końca :) Oto kilka przykładów art style challenge:

https://www.instagram.com/p/BIQQnArhwvc/
https://i.imgur.com/Z3XROmM.jpg
https://www.instagram.com/p/BIIi5n4AVGB/
W zależności od poziomu umiejętności oraz wyobraźni, rysownicy albo brali gotowy wzorzec postaci i zmieniali kolory/fryzurę/dodatki, by przypominała osobę, którą chcieli wykonać w różnych stylach, albo sami rysowali daną osobę od zera, starając się skopiować styl z kreskówki, filmu etc. 

https://i.imgur.com/dxtCzHa.jpg
https://www.instagram.com/p/BIGd3_yAdoN/?taken-by=autumnsayshello_

https://i.imgur.com/rlv971T.jpg
https://www.instagram.com/p/BID2aAUAR08/?taken-by=thafrenchfry

Tu możecie zobaczyć jeszcze więcej przykładów: A New Instagram Trend Has Artists Copying Your Favourite Cartoon Styles.

I mnie niezwykle zainspirował art style challenge! Jako dziecko uwielbiałam oglądać kreskówki, nawet do tej pory lubię obejrzeć sobie film Disneya, Dreamworks czy choćby Simpsonów. Przyznam jednak, że ze względu na ograniczone umiejętności rysowania z wyobraźni, w części przypadków, bardziej lub mniej, posiłkowałam się obrazkami postaci, przerabiając je na swój wygląd. Mam nadzieję kiedyś zrobić drugie podejście i tym razem narysować wszystkie style [lub te, których nie rysowałam] całkowicie od zera! To dopiero będzie wyzwanie :D




A jak zacząć tworzyć pracę na art style challenge? 

Najlepiej od listy stylów i próbnych szkiców. Na samym początku wypisałam kreskówki, filmy etc.., których styl postaci planowałam odtworzyć. Od razu zdecydowałam się też na - ujmijmy to tak - ciasną, zbiorczą kompozycję. Nie chciałam układu postaci narysowanych obok siebie w grzecznych rządkach. Do wyzwania wybrałam style z: Pory na Przygodę, South Park, Simpsonów, Gorillaz, Czarodziejki z Księżyca, Głowy Rodziny, Darii, Disneya, uniwersum Tima Burtona, Eda, Edda i Eddy'ego, Wróżków Chrzestnych, Laboratorium Dextera, Atomówek i Fistaszków. Jetsonowie i parę innych bajek odpadło, bo nie chciałam robić nadmiernego chaosu na rysunku :)


Następnie na kartce na brudno zaczęłam ćwiczyć style. Jak wspomniałam, trochę bazowałam na gotowych obrazkach postaci, trochę sama kombinowałam, jak odtworzyć dany styl. Czasem wychodziło mi to lepiej [Tim Burton, Czas na Przygodę...], a czasem gorzej [Gorillaz, South Park]... :P W trakcie odwzorowywania styli, ważne jest, by pamiętać o cechach charakterystycznych zarówno stylu z kreskówki, filmu etc., jak i cechach osoby, którą rysujecie. Ja na potrzeby art style challenge sportretowałam siebie. Niestety nie posiadam cech szczególnych w swoim wyglądzie, tak więc za te cechy charakterystyczne obrałam: swoje okulary, pieprzyk obok oka, czerwone usta, ciemne, długie włosy z przedziałkiem na boku. Zdecydowałam się też pokolorować policzki na rumiany kolor, ponieważ mam tendencję do czerwonych policzków po wysiłku lub podczas mrozów ;)

By dobrze poznać i wiernie odtworzyć styl postaci animowanej, warto przeglądnąć obrazki z filmu/bajki w której występuje, a nawet - oczywiście jeśli dysponujemy wolnym czasem - obejrzeć ten film/bajkę. To pozwoli najlepiej wyłapać nam cechy charakterystyczne dla danego stylu. Należy zwrócić uwagę na kolory, światłocień [czy w ogóle występuje], proporcje, elementy twarzy [to przede wszystkim!], fryzury i ubioru. I w ten sposób dostrzeżecie, że Simpsonowie maja żółtą skórę [to widać już na pierwszy rzut oka xD], a postacie Tima Burtona są niezwykle blade. Atomówki mają wielkie głowy z olbrzymimi oczami, a ich ciałka są małe. Postaci z Pory na Przygodę, Fistaszków oraz niektóre z Flinstonów lub Jetsonów zamiast oczu mają czarne, podłużne owale. Styl kreskówki Ed, Edd i Eddy opiera się na dużych, szalonych oczach i równie szaleńczym uśmiechu, podobnym nawet do uśmiechu postaci z Wróżków Chrzestnych :D I tak dalej, i tak dalej. Dla ułatwienia można zanotować sobie te wnioski z obserwacji, by ułatwić sobie tworzenie postaci w wybranych stylach.



Kiedy już przygotujecie wstępne szkice, przenieście je za pomocą ołówka na czystą kartkę. Dla ułatwienia zaczęłam od prostych kształtów głowy oraz umiejscowienia elementów twarzy, takich jak oczy, nos i usta. Dopiero potem rysowałam pozostałą część portretu, nadając mu moje cechy. Tutaj doskonale sprawdza się zasada od ogółu do szczegółu.





Kiedy rysowałam szkice postaci, na pierwszym etapie nie wykonywałam ich super dokładnie, tak jak w przypadku portretów realistycznych. Tutaj mamy do czynienia z postaciami animowanymi, które nie charakteryzują się detalami, których niepoprawne/niedokładne odwzorowanie poskutkuje brakiem podobieństwa. Taki kreskówkowy styl to najczęściej połączenie różnych figur geometrycznych, prostych oraz zakrzywionych linii. Odrobinę bardziej zakrzywiona linia czy minimalnie większy okrąg nie sprawi, że zepsujemy podobieństwo. Zwłaszcza, jeśli w danym stylu tworzymy własną postać. Wtedy możemy się nie stresować, jeśli coś wyjdzie troszkę inaczej :)


W 99% gotowy szkic ;)

Gdy ołówkowy szkic zostanie ukończony, możemy wziąć się za rysowanie lineartu, czyli obrysu/konturów. Najpierw jednak trzeba zwrócić uwagę na to, czy postacie z wybranych przez nas kreskówek etc. mają wyraźne kontury. Czarna kreska definiująca postać [jej głowę, ciało, ubrania...] cechuje większość animowanych stylów, różni się jedynie grubością. Chociaż zdarzają się i charakterystyczne style bez takowej kreski, głównie w animacjach trójwymiarowych [Shrek, Zaplątani, Jak wytresować smoka, Madagascar etc.]. W tej chwili nie przychodzi mi do głowy żaden "dwywymiarowy" film lub kreskówka bez typowego czarnego obrysu...


W mojej pracy znalazł się jeden styl, który nie powinien posiadać konturów: styl z filmów Tima Burtona. Wszakże postaci z filmów Gnijąca Panna Młoda oraz Frankenweenie były trójwymiarowe, stworzone digitalnie. Jednak uznałam, że wyglądałoby to dziwnie: wszystkie portrety z konturami, poza moim realistycznym autoportretem i tym w stylu Tima Burtona; zdecydowałam więc i tę postać obrysować cienkopisem.
Do lineartu najlepiej użyć cienkopisu permanentnego. Całkiem w porządku są cienkopisy Sakura Mikron [takiego użyłam w tej pracy; grubość 0.3] lub Faber-Castell Ecco Pigment. Gdy kontur był gotowy, gumką chlebową wymazałam ślady ołówka.
 

No i wreszcie kolorowanie! Zdecydowałam się użyć ograniczonej palety barw, stosując do każdego autoportretu tego samego zestawu kolorów. Oczywiście poza dwoma wyjątkami: postaci z Simpsonów i świata Tima Burtona nie mają zwykłej, różowej buzi... :D 
Ograniczona gama barw jest w tym wypadku ważna. Po pierwsze, kreskówki i filmy animowane odznaczają się zdecydowanym uproszczeniem kolorystyki i światłocienia. Już tłumaczę, o co chodzi, chociaż jestem przekonana, że wszyscy wiedzą, o co chodzi :D Otóż gdy spojrzycie na, dajmy na to, [prawdziwy] czerwony kubek, widzicie podstawowy kolor kubka, ciemniejszy kolor, gdzie pada cień i jaśniejszy, gdzie pada światło. Nawet biel w świecie rzeczywistym może nabrać niebieskiego odcienia tam, gdzie pada cień. Tymczasem w kreskówkach i filmach czerwony kubek jest po prostu czerwony. Nie ma cienia, nie ma światła. OK, czasem taki kubek może się błyszczeć [wtedy widzimy białą, podłużną plamę] lub mieć na sobie trochę cienia [zazwyczaj wtedy cień jest przedstawiany jako plama w tym samym, ale ciemniejszym kolorze, co kubek], ale bardzo często każdy przedmiot, postać lub miejsce wygląda tak, jakby ktoś wypełnił kontury na zasadzie Paintowego narzędzia "Wypełnij kolorem" xD



Do kreskówkowych portretów użyłam kredek Faber-Castell Polychromos. Wybrałam dwa odcienie różu do skóry, czerwień do ust i rumieńców, niebieski do oczu, dwa brązy do włosów oraz czarny do pokolorowania podkoszulka. Użyłam też żółtego i pomarańczowego [niektóre detale + postać w stylu Simpsonów] oraz szarego i granatowego [postać w stylu Tima Burtona]. 
Tylko do portretu realistycznego dobrałam nieco więcej kolorów. Swoją drogą, wybrałam same ciepłe odcienie, a powinnam dodać też trochę zimnego odcienia w niektórych miejscach, by nie wyglądał tak płasko. Mój błąd :P



Kredki Polychromos super się mieszają i zostawiają całkiem gładkie warstwy, więc nie potrzebują blendera, ale dla uzyskania bardzo gładkiego efektu zastosowałam ten przybór. Tak, to kolejna ważna rzecz: postaci z filmów animowanych [tych bardziej płaskich ;)] i kreskówek mają gładziutkie twarze i ubrania. Ewentualne niedoskonałości cery lub faktura ubrania są zaznaczone kreską/kreskami!



No i to chyba tyle w kwestii art style challenge. Przechodzimy do drugiego wyzwania :)


STAIN CHALLENGE


https://i.ytimg.com/vi/X2BPNwQmSEo/maxresdefault.jpg
Źródło: Olsikowa https://www.youtube.com/watch?v=X2BPNwQmSEo
Oto wyzwanie, które zupełnie różni się od art style challenge! Tym razem nie można posiłkować się żadnymi gotowymi obrazkami, nic odwzorowywać, dopasowywać, przerabiać... tym razem można liczyć tylko i wyłącznie na swoją wyobraźnię :D

Stain challenge oznacza "plamowe wyzwanie". Celem tego challenge'u jest namalowanie losowych, nieprzemyślanych, spontanicznych plam za pomocą farb na bazie wody [akwareli, rozwodnionych akryli, plakatówek, ekoliny...] i stworzenia z nich... czegoś. Czegokolwiek tak naprawdę. Po prostu chwytacie za długopis lub cienkopis i rysujecie na plamach, w plamach, obok plam... Co tylko podpowie Wam Wasza wyobraźnia. Tak naprawdę nie ma żadnych ograniczeń, jak podejść do tego wyzwania i co może być jego tematem. Wolna amerykanka! :D



Stain challenge na polskim You Tubie rozpoczęła Olsikowa, która nominowała Sami, ta nominowała Elfika, a Elfik - mnie! ^^ Było to dla mnie podwójne wyzwanie, jako że dosyć rzadko rysuję z wyobraźni - jak wiecie, ukochałam sobie odwzorowywanie zdjęć z dużą precyzją :) Tymczasem miałam wykonać coś całkiem odwrotnego: nie miałam żadnego wzoru do skopiowania ani 100% swobody w tym, co mam narysować z głowy - bowiem w pewnym sensie ograniczał mnie kształt wykonanych plam.




Ale te małe obawy nie zniechęciły mnie do podjęcia wyzwania. Wręcz przeciwnie! Zdecydowałam się zmierzyć z tym challangem i udowodnić sobie, że potrafię! Wybrałam przybory [lista poniżej] i zabrałam się do tworzenia, puszczając wodze mojej wyobraźni :D


Przybory:

♡ Zniżka 10% w sklepfc.pl na hasło ilojleen!









Jeśli chcielibyście zobaczyć cały proces tworzenia stain challenge w moim wykonaniu, dowiedzieć się, co też wyobraźnia podszeptywała mi w trakcie rysowania, a także poznać historię potworków z obrazka, zapraszam Was do obejrzenia mojego nowego filmiku:






Czy warto brać udział w takich artystycznych wyzwaniach? 

Pewnie! Nie widzę ani jednego, powtarzam, ani jednego minusa podjęcia się challenge'u. Wyzwania rozwijają wyobraźnię, abstrakcyjne myślenie, pomagają pokonać art blocka, inspirują, dają możliwość próbowania nowych rzeczy, eksperymentowania, pomagają zdobyć doświadczenie, przełamują strach przed tym, czego się nie próbowało, a nadto dają mnóstwo frajdy. Myślę też, że super rzeczą jest wspólne uczestnictwo wielu artystów w takich projektach. Daje to pozytywną energię i poczucie wspólności, przynależenia :)

Serdecznie zachęcam Was do zmierzenia się z którymś z challenge'y wymienionych w tym poście! :D Obecnie popularny staje się "Meet the artist", w którym rysujecie siebie, podajecie podstawowe dane o sobie [wiek, płeć, kraj/miasto zamieszkania, znak zodiaku...] i wypisujecie co lubicie, a czego nie. Może nie jest to wyzwanie, które znacząco poprawi Wasze umiejętności, ale na pewno to fajna zabawa, co więcej, można w ten sposób stworzyć nietypową wizytówkę na Wasze artystyczne profile.

Czy braliście udział w jakimś artystycznym challenge'u albo planujecie? Jakie jeszcze wyzwania związane z rysowaniem lub malowaniem znacie? Btw, czy zauważyliście, że tematy dotychczasowych konkursów na moim blogu były tak skonstruowane, by były dla Was wyzwaniem? :D Tak, tak, zawsze staram się Wam zapewnić nie tylko świetną zabawę podczas tworzenia, ale i pobudzić Waszą kreatywność :D



P.S.
A skoro o konkursach mowa, przypominam o aktualnie trwającym:

http://ilojleen.blogspot.com/2017/01/konkurs-plastyczny-moje-fantastyczne.html




24 komentarze :

  1. Brałam udział w Podaj dalej challenge:) Mam ochotę na to wyzwanie z kilkoma stylami. Tobie to wyszło świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, "Podaj dalej" to nie lada wyzwanie!
      Dziękuję i zachęcam do spróbowania art style challenge! :D

      Usuń
  2. Już dawno szukałam pomysłów na challenge ! dzięki wielkie za pomysły! http://wiktoriaz1art.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainspirowałam! :D

      Usuń
  3. Nabrałam przez Ciebie ochoty na to Stain Challenge ;P
    Za to ciągle zapominam o konkursie na fantastyczne zwierzę - a to coś robię, a to nie mam pomysłu, kurczę, trzeba spiąć poślady i w końcu coś machnąć ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to do dzieła, Rosomiątko! :D Pochwal się, jeśli zrobisz stain challenge. Mam nadzieję, że też zdążysz z pracą na konkurs :D Trzymam kciuki!

      Usuń
  4. Ja już wysłałam rysunek na konkurs "Moje fantastyczne zwierzę" mam nadzieję że doszło na e mail tam gdzie trzeba :P. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, którą Kasią jesteś xD Jeśli do jutra nie dostaniesz odpowiedzi z ilojleencontest@gmail.com, to koniecznie pisz jeszcze raz! :)

      Usuń
    2. Rysunek już wysłany :) w ostatniej chwili ale jednak xd mam nadzieje że doszło ;)
      Pozdrawiam !

      Usuń
    3. Jeśli dziś otrzymasz maila z potwierdzeniem, znaczy, że doszedł :) Właśnie zabieram się za odpisywanie :)

      Usuń
  5. Super zajęcie na najbliższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że post o challenge'ach dał Ci inspirację :D

      Usuń
  6. Też zamierzam zrobić parę takich challenge na mojego bloga :-)
    http://nakartce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem szczerze, że najbardziej spodobało mi się Twoje Art Style Challenge (oraz innych artystów). Przeraża mnie nieco Twoja wersja w Gorilla 2. Aż mam ciarki!
    Teraz nabrałam ochoty na zrobienie własnego Art Style Challenge...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne! Nie powiem, cieszę się, że mój autoportret w stylu Gorillaz wywołał u Ciebie takie wrażenie :D
      Widziałam je, jest super :D

      Usuń
  8. Sporo tych wyzwań było biorąc pod uwagę wszystkie wymienione kategorie.
    Czego to Anglicy nie wymyślą :) Nie wiedziałem tego o pochodzeniu A.S.CH.
    Widok takich postaci jest zabawny. Trudno się nie uśmiechnąć :)
    Może przy drugim podejściu wybierzesz te, których nie rysowałaś. Przyznam, że pod "A New Instagram Trend..." wiele stylów spotkałem po raz pierwszy np. lego wśród kreskówek. Nie wiedziałem również, że do tej zabawy zalicza się naśladowanie stylów ze sławnych dzieł sztuki. Potencjał jest tu ogromny. Miło będzie trafić kiedyś naśladowanie animowanych postaci z polskiego ekranu oraz np. figur, rzeźb [z kultury japońskiej itp.].
    Brawo za wybraną kompozycję. Nie spotkałem nigdzie w ramach tej zabawy układu choreograficznego czy czegoś w tym stylu. Tak jak piszesz w większości to: w szeregu zbiórka.
    No wiesz... Jak mogłaś zrezygnować z Jetsonów... To straszne... ;) [Każdy jednak miałby pewnie własne preferencje co do wyboru stylu dla kreskówkowej Ilojleen] Przynajmniej ja mam kilka ;)

    "I w ten sposób dostrzeżecie, że Simpsonowie mają żółtą skórę [to widać już na pierwszy rzut oka xD]" - Co jeśli jestem daltonistą? ;) [Polecam kostkę rubika :P]

    O plamach wcześniej nie słyszałem. Też ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyzwań jest jeszcze więcej! You Tube jest ich pełny, trzeba przyznać, że to niewyczerpane źródło inspiracji.
      Cieszę się, że mój challenge Ci się podoba ^^ Jeśli jeszcze raz zrobię art style challenge, z pewnością wybiorę style postaci, których jeszcze nie rysowałam. Nawet i to Lego! :D A naśladowanie stylu dawnych artystów też jest super. Może bardziej w tą stronę powinnam pójść :)
      No niestety, daltoniści mają trochę gorzej, ale podejrzewam, że oni nie rysowaliby w kolorze... więc problem z głowy :D

      Usuń
  9. Doceniam pierwsze wyzwanie zwłaszcza dlatego, że również jestem osobą o małej ilości cech charakterystycznych i nigdy nie miałam fajnego pomysłu na swoją karykaturę. I kurcze! nabrałam ochoty aby się z tym zmierzyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! ♥ Spróbuj, to bardzo fajna, inspirująca zabawa :D

      Usuń
  10. Cześć.

    Jak możesz rozpalać wśród nas zapał do wyzwań, gdy jesteśmy w trakcie tworzenia fantastycznych stworów? ;) Będąc w połowie jednego rysunku mam ochotę go zostawić i zacząć kolejny... :)

    Inktober odkryłam jakiś czas temu na deviantart, ale nigdy nie spróbowałam. Podjęłam "draw all year" challenge, po tym, gdy obejrzałam nagranie o wezwaniu na kanale Olsikowej. Nie przeszkadzało mi nawet to, że do końca roku sporo brakowało. Ostatecznie odpadłam po kilku dniach. :) To po prostu nie było wezwanie dla mnie - za dużo czasu zajmuje mi dopracowanie rysunku do poziomu, który jest dla mnie zadowalający. "Draw this again" już kiedyś robiłam,z ciekawości jak zmieniły się moje umiejętności, chyba nawet nie wiedząc, że takie wezwanie istnieje. Rysowanie kosmetykami "popełniłam" tak samo nieświadomie, dawno temu, próbując wykończyć kilka lakierów do paznokci. :)

    Nie wiem czy istnieje takie wezwanie, ale ciekawe efekty można uzyskać rysując pracę z głowy, by następnie na jej podstawie narysować kolejną pracę, tym razem wykorzystując pomoce np. zdjęcia. Zdarzyło mi się raz coś takiego zrobić i różnica była ogromna. Między innymi dlatego, że jakiekolwiek dynamiczne pozy i męskie twarze z pamięci nie wychodzą mi najlepiej, więc duża część rysunku została narysowana jeszcze raz. :) Przekonało mnie to, że przed narysowaniem czegokolwiek warto zobaczyć jakieś zdjęcia.

    Planuję "art style challenge", odkąd zobaczyłam Twoją pracę na marginesie bloga jako pracę najnowszą. Wstępna lista styli i materiały pomocnicze już zgromadziłam. Zastanawiałam się nad dodaniem styli kilku malarzy i osób z deviantart, choć pewnie będzie to trudniejsze od kreskówek. Nie jestem pewna jaką kompozycję wybrać, ale twoja ma tą przewagę, że nie będę musiała się zastanawiać, w jakim rozsądnym porządku poukładać te style. Teraz pozostaje mi zachować zapał jeszcze przez miesiąc. Muszę w końcu skończyć mojego zwierzaka na konkurs. :)

    Pozdrawiam,
    Ifri

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, przepraszam xD Ale właśnie może stain challenge da się połączyć z pracą konkursową? :D Tak czy siak cieszę się, że znowu bierzesz udział w moim konkursie :D
      Draw all year nigdy bym nie podołała, nawet w 2007, kiedy to stworzyłam 70 prac. Nie tylko jestem na to leniwa, ale zwyczajnie nie mam kiedy ;__; a wykonanie jakiejś pracy, która zajmie mi 15 min [no bo tyle czasu z pewnością bym znalazła na codzienne rysowanie] mnie nie satysfakcjonuje... Więc w 100% Cię rozumiem!
      Ja od kilku lat przymierzam się do "Draw this again", ale jakoś bardziej kręci mnie rysowanie nowych rzeczy, niż powtarzanie tego, co zrobiłam kiedyś :)
      Fajny pomysł! Tylko potem znalezienie odpowiedniego zdjęcia może graniczyć z cudem xD
      Świetnie, że zdecydowałaś się spróbować z art style challenge i miło mi bardzo, że moja praca Cię do tego zainspirowała! Jestem bardzo ciekawa efektu. Chciałabym to zobaczyć! Może nie zapomnę sprawdzić rezultatu Twojej pracy na dA :D
      Pozdrawiam i czekam na zgłoszenie konkursowe ♥

      Usuń
  11. Nie znajdziesz mojej pracy na dA. :) Nigdy nie byłam wystarczająco pewna siebie by publikować prace. Moje dzieła można obejrzeć tylko pod wynikami konkursów. :D Po prostu po pewnym czasie zaczynam widzieć niedociągnięcia w pracach, z których przez jakiś czas byłam bardzo dumna... To raczej frustrujące. :)Przez pewien czas myślałam o założeniu profilu, ale język angielski, autokrytycyzm i mała liczba prac które mogłabym pokazać mnie powstrzymała. Obecnie moje rysowanie kończy się na szkicu, który powstaje na kolanie, w autobusie, w kolejce do lekarza... Przemyślane i dopracowane pace to te na konkursy i wyzwania.

    PS: Zawsze możesz zorganizować rysunkowe wyzwanie z art style challenge. :D

    Pozdrawiam,
    Ifri

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, miałam nadzieję, że masz tam profil i że zobaczę tę pracę :( Ale rozumiem Cię, ja też nie wszystko pokazuję w necie, choć takich prac jest niewiele. Bo jednak wolę się przyłożyć, zacząć pracę i porządnie ją wykończyć :)
      Chyba bym nie podołała temu, bo w wyzwaniu rysunkowym oceniałam rysunek, a tu w jednym rysunku byłoby kilka rysunków xD

      Usuń

Szukaj

Ładuję...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...